altabaka Re: czy powinienem? 19.06.02, 15:34 Czy powinienem wybaczyc mojej bylej dziewczynie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andi Re: czy powinienem? IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 19.06.02, 16:02 altabaka napisał(a): > Czy powinienem wybaczyc mojej bylej dziewczynie? Powinieneś, takie jest moje zdanie Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: czy powinienem? IP: *.csk.pl 19.06.02, 16:11 altabaka napisał(a): > Czy powinienem wybaczyc mojej bylej dziewczynie? może popatrz na to nie w kategoriach "powinienem-nie powinienem" ale "chcę-nie chcę" jej wybaczyć...? Odpowiedz Link Zgłoś
kalisadebe Re: czy powinienem? 19.06.02, 16:32 Zastanow sie czy warto,czy ja jeszcze kochasz,czy potrafisz wybaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: czy powinienem? IP: 212.33.74.* 19.06.02, 18:09 zalezy w czym Ci podpadla:) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: czy powinienem? 19.06.02, 18:13 altabaka napisał(a): > Czy powinienem wybaczyc mojej bylej dziewczynie? Jeżeli cię rzuciła i chce do ciebie wrócić, to zdecydowanie NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koro Re: czy powinienem? IP: 212.244.106.* 19.06.02, 21:12 freewolf napisał(a): > > Jeżeli cię rzuciła i chce do ciebie wrócić, to zdecydowanie NIE! stara żydówka na manhatanie powiedziała mi, ze rozbite małżeństwo jest jak szklanka. nie mozna juz tego skleić. Odpowiedz Link Zgłoś
kalli Re: czy powinienem? 05.07.02, 16:48 Jeśli odeszła do innego mężczyzny to dla niego za karę powinieneś mu ją pozwolić sobie zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lebster Re: czy powinienem? IP: *.duna.pl / 192.168.3.* 19.06.02, 22:45 a fajna jest ? jak fajna to wybacz, jak nie to nie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lebster Re: czy powinienem? IP: *.duna.pl / 192.168.3.* 19.06.02, 23:02 no to znowu ja! wiem ze masz rozterki emocjonalno-egzystencjalno-moralene, ale jakis prezent w twoim konkursie wygralem, wlasnie mi sie przypomnialo!!!! powiedzonka pana B.! no jak to bedzie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: czy powinienem? IP: *.17.79.204.lifespan.org 20.06.02, 00:38 Zalezy za ile. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: altabaka Re: czy powinienem? IP: *.ras.com.pl 01.07.02, 20:25 Lebster sorry ale pisalem zebys mi podal swoj adres,bo niby skad mialem go znac? Podaje swoj e-mail Ad-malysz@wp.pl.Napisz gdzie mam ci przeslac nagrode.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: czy powinienem? 02.07.02, 08:02 Czy warto Zwalić by można się z nóg Co rusz, Co krok. Co noc, To szloch I rozpacz. Ale czy warto? Może nie warto? Chyba nie warto... Raczej nie warto. Nie, nie - nie warto. Zginąć by można jak nic: Do żył Jest nóż. Lub w dół Na bruk Z wysoka. Ale czy warto? Może nie warto? Chyba nie warto... Raczej nie warto. Nie, nie - nie warto. Jechać by można do miast Lub w las, Na błoń. Na koń I goń Nieboskłon. Ale czy warto? Może nie warto? Ech, chyba warto... Tak, tak - warto. Bardzo to warto. O, tak - to warto. Jeszcze jak warto. Oczywiscie wszyscy wiedza kto to napisal ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Stachura? IP: *.zigzag.pl 02.07.02, 09:09 Ale on nie wybaczył swojej byłej dziewczynie. To chciałeś zasugerować? Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Stachura? 02.07.02, 09:34 Gość portalu: habitus napisał(a): > Ale on nie wybaczył swojej byłej dziewczynie. To chciałeś zasugerować? Oczywiscie Stachura. Ale nie chcialem niczego sugerowac, ot przypomniala mi sie ta piosenka - troche jakby na temat - wiec zapodalem. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Stachura? 02.07.02, 09:37 A tej historii z dziewczyną - nie znam... Ktoś wie coś więcej może? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Stachura? IP: *.zigzag.pl 04.07.02, 20:49 To nawet żona była. Pamiętasz: "Ty, ty prawdziwej nie uronisz łzy, ty jedynie w górę wznosisz brwi, i niezara�liwy wcale jest twój �miech bo ty grasz...". To o niej, brzydko o niej pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
cavafis47 Re: Stachura? 04.07.02, 21:19 dobrze jest byc na tyle wspanialomyslnym aby wybaczyc - az do momentu kiedy ta druga osoba zaczyna to wykorzysywac i tego oczekiwac - jesli to kwestja jednego razu to jak najbardziej - my wszyscy popelniamy pomylki...... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Stachura? 05.07.02, 13:40 Gość portalu: habitus napisał(a): > To nawet żona była. Pamiętasz: > "Ty, ty prawdziwej nie uronisz łzy, > ty jedynie w górę wznosisz brwi, > i niezara�liwy wcale jest twój �miech > bo ty grasz...". > To o niej, brzydko o niej pisał. Tak - oczywiście, że to znam. Zwłaszcza z pięknego wykonania Jacka Różańskiego. Nie wiedziałem tylko, że to o własnej żonie... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Stachura? 06.07.02, 15:29 Gość portalu: habitus napisał(a): > To nawet żona była. Pamiętasz: > "Ty, ty prawdziwej nie uronisz łzy, > ty jedynie w górę wznosisz brwi, > i niezara�liwy wcale jest twój �miech > bo ty grasz...". > To o niej, brzydko o niej pisał. I to od niej uciekał do Zagłubinowa i do Patagonii? Do niej mówił: "zabraknie Ci psa"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley Re: Stachura? IP: *.ras.com.pl 15.07.02, 20:33 Milosc nie ma przyszlosci ,a te wszystkie piosenki sa pisane tylko i wylacznie dla kasy.Komercja rzadzi prosze panstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Stachura? IP: *.zigzag.pl 16.07.02, 19:39 Mam miarkę marki Stanley i poziomicę tej marki. Bardzo są dobre. I drogo kosztują. Ach ta wszechogarniająca komercja... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Stachura? 05.08.02, 11:55 A na jaką komercję mógł liczyć Stachura, gdy to pisał. Coś takiego wtedy w Polsce nie istniało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Stachura? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.02, 12:15 ralston napisał: > A na jaką komercję mógł liczyć Stachura, gdy to pisał. Coś takiego wtedy w > Polsce nie istniało... Ale istniał podziw zmieszany z zazdrością dla człowieka ogarniętego bólem istnienia, głębokiego intelektualnie, ot, prawdziwego Poety. Myślę, że w tamtych czasach, gdy indywidualizm uważany był za "amerykański styl życia" takie ciche cierpienie "szalonego poety" mogło budzić zainteresowanie. Szczególnie kobiet. Stachura jaki był, każdy widzi. Prosty, wrażliwy chłopak, którego wiersze i piosenki w pewnym momencie spodobały się i stały manifestem młodych. Nie lepsze i nie gorsze niż wiersze innych młodych, zbuntowanych ludzi. Stachura miał trochę szczęścia. Ale zamiast je wykorzystać i rozwinąć się, zaczął mieć pretensje do wszystkich, ze go nie uszczęśliwiają, a w końcu ich wszystkich ukarał, kończąc ze sobą. Zostawił starą, niedołężną matkę... Co za narcyz! Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Stachura? 05.08.02, 12:58 Habi, czasami odnoszę wrażenie, że znałaś Steda osobiście. Bardzo dużo o nim wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
altabaka Re: Dzieki wszystkim 17.07.02, 18:35 Hej , dzieki wielkie dla wszystkich za porady ,piosenki,itp. Ostatecznie "podziekowalem" swojej bylej dziewczynie i temat uwazam za zamkniety.W sierpniu wybieram sie na mazury, a tam .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orlik Re: Dzieki wszystkim IP: *.starosielce.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 00:26 i bardzo słusznie postąpiłeś ! stary jestem z tobą ,podobnie jak większosc męskiej części tego forum:) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Dzieki wszystkim 21.07.02, 14:06 A skad wiesz jak mysli wiekszasc ty ptaku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: altabaka Re: Dzieki wszystkim IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 09:06 Wakacje, wakacje i po wakacjach... Ale poznalem dziewczyne ! Jest tylko jeden problem on pochodzi z Sosnowca ! Ale podobno milosc nie zna granic ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Dzieki wszystkim IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 09:22 Gość portalu: altabaka napisał(a): > Wakacje, wakacje i po wakacjach... > Ale poznalem dziewczyne ! Jest tylko jeden problem on pochodzi z Sosnowca ! > Ale podobno milosc nie zna granic ! Z doświadczenia wynika, że to raczej letnia przygoda. Miłość nie zna granic, ale wymaga kontaktu osobistego (feromony). Inaczej nie zachodzą chemiczne reakcje podobne do uzależnienia od używek. Wyjazdy do Niej - super, ale będziecie odświętni i przez to nieprawdziwi. Za to pewnie wyleczyła Cię z pamięci o tamtej, której wybaczyłeś/nie wybaczyłeś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Re: Dzieki wszystkim IP: *.17.79.204.lifespan.org 27.08.02, 20:40 A tam powinienes! Tylko zalezy za ile. altabaka napisał: > Hej , dzieki wielkie dla wszystkich za porady ,piosenki,itp. > Ostatecznie "podziekowalem" swojej bylej dziewczynie i temat uwazam za > zamkniety.W sierpniu wybieram sie na mazury, a tam .... Odpowiedz Link Zgłoś
inks Re: czy powinienem? 27.08.02, 09:19 Kiedy staniesz przed dylematem-wybaczyć czy nie wybaczyć tej dziewczynie z Sosnowca: daj znać. Pomożemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
altabaka Re: czy powinienem? 27.08.02, 09:57 Dzieki ,ale to chyba nie bedzie konieczne:) Odpowiedz Link Zgłoś