Gość: ala.em IP: *.wsfiz.edu.pl / 192.168.2.* 23.07.02, 12:38 Który sklep w Białymstoku najbardziej Cię denerwuje i w którym obsługa jest najsympatyczniejsza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 12:58 O, można się porozumiewać z Biblioteki WSFiZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala.em Re: białostockie sklepy IP: *.wsfiz.edu.pl / 192.168.2.* 23.07.02, 13:05 Można, między przeglądaniem licznych książek do pracy dyplomowej n/t marketingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 13:11 No to powodzenia! Mam nadzieję, że uszczkniesz jeszcze trochę wakacji. Nie przemęczaj się i zaglądaj czasem na forum. Bywa bardzo miło i śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 23.07.02, 13:18 Gość portalu: ala.em napisał(a): > Który sklep w Białymstoku najbardziej Cię denerwuje > i w którym obsługa jest najsympatyczniejsza? Najpierw odpowiem na drugą część pytania: Contessa. A co do denerwujących sklepów nie ma takich. Sprzedawca też ma prawo być niemiły gdy ma zły dzień (lub gdy ma okres (w przypadku sprzedawczyń:)) ), w końcu to też człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 13:33 W KOŃCU i TEŻ. O Jezusiczku! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 13:39 Gość portalu: habitus napisał(a): > W KOŃCU i TEŻ. O Jezusiczku! :))))))))))) Wolfie a jakie TY zakupy robisz w Contessie???? Ja majac tyle lat, tam sie nie ubieram, a co dopiero Ty :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 13:51 Kupowałam kiedyś w Galerii na Sienkiewicza broszkę na urodziny babci i pracująca tam pani ani razu nie dała po sobie poznać, że nuży ją wyjmowanie po kolei wszystkich precjozów z gablotek. Wręcz sprawiała wrażenie zainteresowanej i zadowolonej. A co sprzedają w Contessie, że robić zakupy mogą tylko osoby zaawansowane w latach? Balkoniki ortopedyczne? Chatko, jak nowe zajęcie? Chcesz uczyć wszystkich, czy tylko studentów szkół niepublicznych? Dobrze mi wyszła konspira? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 14:01 Gość portalu: habitus napisał(a): > Kupowałam kiedyś w Galerii na Sienkiewicza broszkę na urodziny babci i > pracująca tam pani ani razu nie dała po sobie poznać, że nuży ją wyjmowanie po > kolei wszystkich precjozów z gablotek. Wręcz sprawiała wrażenie zainteresowanej > > i zadowolonej. A co sprzedają w Contessie, że robić zakupy mogą tylko osoby > zaawansowane w latach? Balkoniki ortopedyczne? > Chatko, jak nowe zajęcie? Chcesz uczyć wszystkich, czy tylko studentów szkół > niepublicznych? Dobrze mi wyszła konspira? Contessa ma asortymeny "pańciowaty", ale raz udalo mi sie kupic spodniece, ktora czekala na mnie caly rok. w ubieglym sezonie kosztowala 225, po przecenie 170, a ja wytargowalam na 140!Dlatego tez glosuje na Panie z Contessy jako najsympatyczniejsze ekspedientki :)!!! Jestem pelna podziwu dla Twoich wywiadowczych umiejetnosci :)) Proponowano mi uczyc British life (what's that?? :)))) i mam nadzieje ze odpowiedz bedzie pozytywna! Bardzo bym chciala, ile mozna uczyc odmiany czasownika to be???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 14:07 Dzięki za uznanie:))) To be! uczy się około 3 lat. Przeciętne dziecko reaguje na "to be!" po 6-7 zawołaniu. W rezultacie np. nastolatkowi to be! nie wystarcza. Chce znać powody i nasze kompetencje do wystawiania opinii że to be. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 14:43 Gość portalu: habitus napisał(a): > Dzięki za uznanie:))) > > To be! uczy się około 3 lat. Przeciętne dziecko reaguje na "to be!" po 6-7 > zawołaniu. W rezultacie np. nastolatkowi to be! nie wystarcza. Chce znać powody > > i nasze kompetencje do wystawiania opinii że to be. :)))))))))) Ciagle tego musze uczyc bo ciagle slysze jak niektorzy dorosli ucza swoje dzieci, uparcie wbijajc im do glowy taka oto odmiane czasownika to be: you are be!!!! he is be !your friends are be!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 14:12 > Proponowano mi uczyc British life (what's that?? :)))) Może to jest British wife tylko z szyldu odpadły 3 kreseczki. Tak mi teraz przyszło do głowy. Ale wiesz, ja nie znam angielskiego, chociaż to taki wstyd w dzisiejszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 14:20 Gość portalu: habitus napisał(a): > > Proponowano mi uczyc British life (what's that?? :)))) > Może to jest British wife tylko z szyldu odpadły 3 kreseczki. Tak mi teraz > przyszło do głowy. Ale wiesz, ja nie znam angielskiego, chociaż to taki wstyd w > > dzisiejszych czasach. Na British life mam teraz wieksze szanse niz na Britich wife! Nie mialm ich zreszta jak bylam w Londynie, facet z ktorym sie przyjaznilam byl gejem, i to z Australii. Ewentualnie Austrian-Canadian-Indonesian wife ale tacy mezczyzni nigdy sie nie zenia :(, trampem byl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 23.07.02, 14:31 > Na British life mam teraz wieksze szanse niz na Britich wife! Nie mialm ich > zreszta jak bylam w Londynie, facet z ktorym sie przyjaznilam byl gejem, i to z > > Australii. Ewentualnie Austrian-Canadian-Indonesian wife ale tacy mezczyzni > nigdy sie nie zenia :(, trampem byl... Tak, gej nadaje się na przyjaciela. Można o wszystkim porozmawiać i nie kończy się to zbliżeniem (poglądów). A ten tramp to chyba dla Ciebie do pary akurat. No ale skoro nie wyszło, to znaczy, że twoje przeznaczenie gdzieś cierpi i czeka na Ciebie. Rozglądaj się, bo to może być całkiem blisko. Chociaż przeczucie mi mówi, że to jeszcze nie będzie teraz. Całkiem poważnie, miewam takie przeczucia. I na 100% będzie od Ciebie starszy, może nawet po przejściach. Pozdrowienia. Wyłączam się, bo zbankrutuję. Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 14:45 Dorobić dobra rzecz. A ciekawe jaką mnie szkołę mogliby zaproponować? Nie musiałbym nauczać angielskiego od razu na najwyższym poziomie. Mógłbym zaczynać od początkujących. Na pierwszej lekcji dostałem od srogiej nauczycielki tróję. Dosunęła mi równo! Nic nie powiedziała tylko: siadaj, trója! Dobrze, że nie dodała: głąbie kapuściany. Dobra, dam jej do przetłumaczenia urywek z Balzaca, ciekawe jak sobie poradzi z francuskim którego się nigdy nie uczyła... :)) No dobra. Wczoraj trója, dziasiaj czwórka, a jutro piątka! Do odważnych świat należy! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 14:57 marat_ napisał: > Dorobić dobra rzecz. A ciekawe jaką mnie szkołę mogliby zaproponować? Nie > musiałbym nauczać angielskiego od razu na najwyższym poziomie. Mógłbym zaczynać > > od początkujących. Na pierwszej lekcji dostałem od srogiej nauczycielki tróję. > Dosunęła mi równo! Nic nie powiedziała tylko: siadaj, trója! Dobrze, że nie > dodała: głąbie kapuściany. Dobra, dam jej do przetłumaczenia urywek z Balzaca, > ciekawe jak sobie poradzi z francuskim którego się nigdy nie uczyła... :)) > No dobra. Wczoraj trója, dziasiaj czwórka, a jutro piątka! > Do odważnych świat należy! Witaj!!! Francuski to ja znam tylko z piosenek, ale to nie nadaje sie na Forum! Marat zna francuski!!!??? Czyta Balzaca w originale!!!???Ja nawet bym nie prosila Cie o przetlumaczenie, sluchalbym tylko melodii... poza tym wiadomo o czym pisal Balzac ! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Habi........... 23.07.02, 14:51 Gość portalu: habitus napisał(a): > > Na British life mam teraz wieksze szanse niz na Britich wife! Nie mialm ic > h > > zreszta jak bylam w Londynie, facet z ktorym sie przyjaznilam byl gejem, i > to > z > > > > Australii. Ewentualnie Austrian-Canadian-Indonesian wife ale tacy mezczyzn > i > > nigdy sie nie zenia :(, trampem byl... > > Tak, gej nadaje się na przyjaciela. Można o wszystkim porozmawiać i nie kończy > się to zbliżeniem (poglądów). A ten tramp to chyba dla Ciebie do pary akurat. > No ale skoro nie wyszło, to znaczy, że twoje przeznaczenie gdzieś cierpi i > czeka na Ciebie. Rozglądaj się, bo to może być całkiem blisko. Chociaż > przeczucie mi mówi, że to jeszcze nie będzie teraz. Całkiem poważnie, miewam > takie przeczucia. I na 100% będzie od Ciebie starszy, może nawet po > przejściach. Pozdrowienia. Wyłączam się, bo zbankrutuję. Habi........ Przyjaciolko!!! ,zdobylas mnie tymi slowami, i tak podziwam cie za Twoje wpisy ale ta znajomosc kobiecej duszy mnie powalila!! Czemu nie wyszlo? bo On byl starszy , duuuuuuzo starszy.... A przyszly? Starszy na pewno bedzie, a na tych po przejsciach moja kolezanka mowi "z odrzutu" :)))))))) Poczekam :) Dzieki do napisania pozna noca . Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 24.07.02, 11:23 chatka_ napisała: > :))))))))))) > Wolfie a jakie TY zakupy robisz w Contessie???? > Ja majac tyle lat, tam sie nie ubieram, a co dopiero Ty :))))) A co niby można w Contessie kupić? Jasne, że krawaty. Oczywiście, nie dla mnie, tylko na prezenty. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
inks Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:04 Wiadomo!!! Sklepy Społem. Wszystkie. Do nich-włądz, pracowników firmy- ciągle nie dotarło,ze działają supermarkety. Księżycowe ceny, oprsykliwe sprzedawczynie, które nigdy pierwsze nie powiedzą "Dzień dobry" i są wśiekłe,że są...sklepowymi. Mizerne promocje. Ach i jeszcze panny w Dallasie na Lipowej, które uważają,że sprzedawanie ubrań i podawanie czegokolwiek klientom uwłacza ich godności. Nic tam nigdy nie kupię. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:12 inks napisał: > Wiadomo!!! Sklepy Społem. Wszystkie. Do nich-włądz, pracowników firmy- ciągle > nie dotarło,ze działają supermarkety. Księżycowe ceny, oprsykliwe > sprzedawczynie, które nigdy pierwsze nie powiedzą "Dzień dobry" i są wśiekłe,że > > są...sklepowymi. Mizerne promocje. Ach i jeszcze panny w Dallasie na Lipowej, > które uważają,że sprzedawanie ubrań i podawanie czegokolwiek klientom uwłacza > ich godności. Nic tam nigdy nie kupię. A ja mysle ze obsluga w sklepach Spolem bardzo sie poprawila. Pamietam szok, jaki przezyalm gdy Pani na Suraskiej, powiedziala "dziekuje zapraszamy nastepnym razem", wprawdzie dlawiac sie, ale najwyrazniej slowa poczatkowo wyklepywane jak formulka, w srodku zasialy ziarenko uprzejmosci i dotarlo ze duzo przyjemniej pracuje sie jak jest sie milym i Ci "okropni" klienci jacys lagodniejsi sa. Bardzo lubie robic zakupy na Suraskiej, wszystkie Panie sa mile. Chyba ze mowisz o PAniach na stoisku miesnym, bo ja tam nic nie kupuje wiec nie dam glowy ze sa mile! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sluggard Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:17 > Bardzo lubie robic zakupy na Suraskiej, wszystkie Panie sa > mile. Chyba ze mowisz o PAniach na stoisku miesnym, bo ja tam nic nie kupuje > wiec nie dam glowy ze sa mile! :))) Zgadzam się z tą opinią. Panie na Suraskiej są bardzo miłe i pomocne. Przy okazji przypomniał mi się jeszcze jeden sklep ze wspaniałą obsługą - Wedel naprzeciwko Centralu. Kilka razy byłem już świadkiem jak pani tam pracująca częstowała marudzące dzieci cukierkami, zagadywała klientów (ale nie w nachalny sposób, tylko jak troskliwa babcia). Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:23 sluggard napisał: > Zgadzam się z tą opinią. Panie na Suraskiej są bardzo miłe i pomocne. > Przy okazji przypomniał mi się jeszcze jeden sklep ze wspaniałą obsługą - > Wedel naprzeciwko Centralu. Kilka razy byłem już świadkiem jak pani tam > pracująca częstowała marudzące dzieci cukierkami, zagadywała klientów (ale nie > w nachalny sposób, tylko jak troskliwa babcia). A ja zgodze sie z ta opinia! (Choc cukierkiem nie bylam poczestowana :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sluggard Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:44 > A ja zgodze sie z ta opinia! (Choc cukierkiem nie bylam poczestowana :)) To chyba za słabo marudziłaś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:46 sluggard napisał: > > A ja zgodze sie z ta opinia! (Choc cukierkiem nie bylam poczestowana :)) > > To chyba za słabo marudziłaś!!! Bo jak tak prawde mowic wcale ale to wcale nie lubie slodyczy, pomylilam drzwi, po znaczki filatelistyczne szlam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vivi popieram : społem i dallas dno dodam Richi IP: 212.33.82.* 25.07.02, 21:40 popieram : społem i dallas dno dodam Richi Odpowiedz Link Zgłoś
sluggard Re: białostockie sklepy 23.07.02, 15:09 > w którym obsługa jest najsympatyczniejsza? Wymieniliście już oba sklepy z najsympatyczniejszą obsługą: Contessa i galeria na Sienkiewicza (ja bym szybko stracił humor, gdyby ktoś mi po dziesięć razy kazał wyjmować te same kolczyki czy broszkę). Jak sprzedawca jest niemiły to ja też jestem dla niego niemiły - to taka zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Gdzie jest Marat? 23.07.02, 15:33 Gdzie sie podzial Marat? Jejku pewnie przepisuje jakies dzielo Balzaca, naprawde nie trzeba, ja zartowalam, napisz cos po polsku ujmie mnie rownie mocno!!!, jak zwykle zreszta!!! Albo po angielsku, tak jak wczoraj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Gdzie jest Marat? 23.07.02, 16:36 nie mowialm ze uwielbiam tez rosyjski?!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Chatka do tablicy! 24.07.02, 12:05 chatka_ napisała: > nie mowialm ze uwielbiam tez rosyjski?!! :)) Skoro tak, to do dzieła. Tylko proszę unikać polonizmów a imion własnych nie tłumaczyć fonetycznie. Proszę wznieść się na wyżyny sztuki translatorskiej i wykazać kunszt godny wybitnego rusycysty. Oto tekst: ﺿﻘﻁﻘ ﺺﻁﻞﺨﺇﺏﻒﺜﻘﺰﺅﺁﺪﻊﻣﻸﻳﻃﻰﻮﻢﻁﺼﺢﺞﻸﺏﺨﺇﺠﺂﻲﻻﺷﺠﻲ :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatka do tablicy! 24.07.02, 13:32 marat_ napisał: > chatka_ napisała: > > > nie mowialm ze uwielbiam tez rosyjski?!! :)) > > Skoro tak, to do dzieła. Tylko proszę unikać polonizmów a imion własnych nie > tłumaczyć fonetycznie. Proszę wznieść się na wyżyny sztuki translatorskiej i > wykazać kunszt godny wybitnego rusycysty. Oto tekst: > > ﺿﻘﻁﻘ ﺺﻁﻞﺨﺇᥴ > 7;ﻒﺜﻘﺰﺅﺁﺪﻊﻣʌ > 72;ﻳﻃﻰﻮﻢﻁﺼﺢﺞA > 272;ﺏﺨﺇﺠﺂﻲﻻﺷﺠ Ten rosyjki to chyba gdzies zza Kaukazia, co Ciebie tam ponioslo? Tlumaczenie prosze bardzo: Najwiekszym urokiem swiata jest urok drugiego czlowieka!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Chatka do tablicy! 24.07.02, 13:41 chatka_ napisała: > > Ten rosyjki to chyba gdzies zza Kaukazia, co Ciebie tam ponioslo? > Tlumaczenie prosze bardzo: > > Najwiekszym urokiem swiata jest urok drugiego czlowieka!! :))) A właśnie, że nie! To jest starorosyjski toast: Było, nie było, chlup w to głupie ryło! Mam Cię, ptaszku! Rosyjski leży na łopatkach! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatka do tablicy! 24.07.02, 13:53 marat_ napisał: > chatka_ napisała: > > > > > Ten rosyjki to chyba gdzies zza Kaukazia, co Ciebie tam ponioslo? > > Tlumaczenie prosze bardzo: > > > > Najwiekszym urokiem swiata jest urok drugiego czlowieka!! :))) > > A właśnie, że nie! To jest starorosyjski toast: > Było, nie było, chlup w to głupie ryło! > > Mam Cię, ptaszku! Rosyjski leży na łopatkach! > :)))) Cikekawam jak Twoj irlandzki, a????? Tugaim airgead don mbuachaill? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Chatka do tablicy! IP: *.zigzag.pl 24.07.02, 16:45 chatka_ napisała: > Tugaim airgead don mbuachaill? To wygląda na język elfów. Ciekawam jak brzmi. Może podobnie do swahili> Kwa nini mchumba? (w tłumaczeniu na europejski: Quo vadis, domine?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Re: Chatka do tablicy! IP: *.tkb.pl / *.euro-net.pl 24.07.02, 17:03 Czy przez pomylke trafilem na towarzystwo wzajemnej adoracji Chatki &CO? Ale pozdrawiam!!! Ja lubie sklepy spolemowskie. nie cierpie Auchan. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatka do tablicy! 24.07.02, 17:13 Gość portalu: Klient napisał(a): > Czy przez pomylke trafilem na towarzystwo wzajemnej adoracji Chatki &CO? > Ale pozdrawiam!!! > Ja lubie sklepy spolemowskie. nie cierpie Auchan. Szanowny Kliencie, w imieniu pracowników sklepu wielobranzowego "Harem-Forum" Chatka&CO Dziekuje za pozdrowienia i zapraszam nastepnym razem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Re: Chatka do tablicy! IP: *.tkb.pl / *.euro-net.pl 24.07.02, 18:03 chatka_ napisała: > Gość portalu: Klient napisał(a): > > > Czy przez pomylke trafilem na towarzystwo wzajemnej adoracji Chatki &CO? > > Ale pozdrawiam!!! > > Ja lubie sklepy spolemowskie. nie cierpie Auchan. > > Szanowny Kliencie, > w imieniu pracowników sklepu wielobranzowego "Harem-Forum" Chatka&CO > Dziekuje za pozdrowienia i zapraszam nastepnym razem. ;) Z zaproszenia skorzystam w ciemno, nie wiedzac dokladnie, o jaka branze chodzi.Ale ADRES, ADRES!!! Czy beda karty stalego klienta? No i z rozpedu przylaczylem sie do TWACh&CO. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatka do tablicy! 24.07.02, 18:10 > Z zaproszenia skorzystam w ciemno, nie wiedzac dokladnie, o jaka branze > chodzi.Ale ADRES, ADRES!!! > Czy beda karty stalego klienta? > No i z rozpedu przylaczylem sie do TWACh&CO. Adres do Fourm znasz: Ul. Gazeta PL, Bialystok, ale do Harem Forum zeby wejsc to trzeba miec karte czlonkostwa, z wlascicielem trzeba by pogadac, ja sie nie podejmuje, grozny jest, narwany :)) poza tym u niego maja szanse tylko Klientki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: Chatka do tablicy! IP: *.zigzag.pl 24.07.02, 18:00 Gość portalu: Klient napisał(a): > Czy przez pomylke trafilem na towarzystwo wzajemnej adoracji Chatki &CO? > Ale pozdrawiam!!! Dlaczego ale? Czy w lubieniu się i wspieraniu jest coś nagannego? Proszę wpadaj do nas, zamiast zazdrościć. Chcesz Kartę Stałego Klienta? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Do Habi 24.07.02, 17:23 Gość portalu: habitus napisał(a): > chatka_ napisała: > > > Tugaim airgead don mbuachaill? > To wygląda na język elfów. Ciekawam jak brzmi. > > Może podobnie do swahili> > Kwa nini mchumba? (w tłumaczeniu na europejski: Quo vadis, domine?) hi hi hi Habi jeszcze nie zdradze, wlasciwie Maratowi tez nie powiem, cokolwiek wymysli bedzie dobre :))))), pomylilam sie , nie to zdanie wybralam, bo to jest idiotyczne!! :)))Tylko cicho sza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 24.07.02, 11:25 Koło Orientu jest też złotnik/jubiler, czy coś w tym rodzaju. Tam też obsługuje bardzo sympatyczna dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: białostockie sklepy 24.07.02, 11:33 freewolf napisał: > Koło Orientu jest też złotnik/jubiler, czy coś w tym rodzaju. Tam też > obsługuje bardzo sympatyczna dziewczyna. A czy może wogóle istnieć fajny sklep bez sympatycznej dziewczyny? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 24.07.02, 12:48 marat_ napisał: > A czy może wogóle istnieć fajny sklep bez sympatycznej dziewczyny? :))) Nie dziewczyny tylko laski, a tak w ogóle to pytanie retoryczne;)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 24.07.02, 12:55 freewolf napisał: > Nie dziewczyny tylko laski, a tak w ogóle to pytanie retoryczne;)). Pytanie retoryczne to z definicji pytanie bez odpowiedzi. Wasze nie było retoryczne bo w sklepie muzycznym przy Lipowej pracują bardzo przyjemni PANOWIE. Chyba mi nie wypada wspominać o jakichkolwiek "laskach"w związku z nimi? Mogłoby to zostać źle zinterpretowane... Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 24.07.02, 13:34 freewolf napisał: > Koło Orientu jest też złotnik/jubiler, czy coś w tym rodzaju. Tam też > obsługuje bardzo sympatyczna dziewczyna. To gdzie robisz zakupy bardzo dobrze o Tobie Wolfie swiadczy, najpierw ciuchy w Contessie, a teraz bizuteria od jubilera? Czy nadal jestes wolny??? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: białostockie sklepy 25.07.02, 08:23 chatka_ napisała: > Cikekawam jak Twoj irlandzki, a????? > Tugaim airgead don mbuachaill? Tłumaczenie tego tekstu jest banalnie proste! Oto ono: Nazywam się Chatka i jeżdżę na rolkach. Używam też roweru a w porywach mogłabym i konia. Kocham angielski i lubię pstrąga (albo odwrotnie). Na prezydenta kandydować nie będę, bo nie miałabym czasu słuchać jazzu, jeżdżąc na rowerze, z puszką pstrąga w ręku, a zgrzewką tegoż na bagażniku. Jedzenie to pożeram indyjskie a także prozaiczne polskie. Byłam w Mongolii a nie byłam w: ho ho ho, mnóstwo miejscach. Jeszcze wszędzie tam pojadę, nie martwcie się. Dzieci lubię, ale cudze. Przesądna nie jestem, ale z rozsypanej soli już wywróżyłam sobie męża. Nic nadzwyczajnego - sześcioletni pasożyt. Jak się opalam - to tylko jednostronnie. Po pstrągu śpiewam albo śpię (albo śpiewam w czasie snu).Do pracy to lubię chodzić, ale czasami mam ważniejsze sprawy na głowie (rolki). Facetów lubię a oni mówią, że mnie też lubieją. Ogólnie to jest klawo jak cholera. I to by było na tyle o mnie. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ lekcji dzis nie bedzie 25.07.02, 10:26 Maratku czy ja naprawde wydaje Ci sie az tak zdesperowana ze mi ogloszenie martymolnialne piszesz?????? Ale skoro tak to lekcji dzis nie bedzie ,male poprawki w teksie i biegne do agencji. Bron Boze nie chcialabym krtykowac, tylko ze ....z taka stylistyka nie mam szans!!! Klawo jak cholera -mbuachaill pomylilo sie z muachaill!!! To pierwsze znaczy romantyczna!!!!! Napisz ze romantyczna jestem, mezczyzni romantyczne kobiety lubia, i ze bez nalogow, wyznanie ...pominmy, moje szanse spadna do 0. Aha i tego pstraga mozna by pominac, mezczyzni miesozerni w wiekszosci sa, jeszcze sobie pomysli ze ryba go tylko karmic bede! Z niecierpliwoscia oczekuje odpowiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: lekcji dzis nie bedzie 25.07.02, 11:23 chatka_ napisała: > Aha i tego pstraga mozna by pominac, mezczyzni miesozerni w wiekszosci sa, > jeszcze sobie pomysli ze ryba go tylko karmic bede! Mogę Cię, Chatko zapewnić, że mężczyźni uwielbiają, gdy kobiety karmią ich pstrągami (pod warunkiem, że mają one coś wspólnego z arką). Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: lekcji dzis nie bedzie 25.07.02, 12:23 chatka_ napisała: > Maratku czy ja naprawde wydaje Ci sie az tak zdesperowana ze mi ogloszenie > martymolnialne piszesz?????? Chatko, nie moja wina, że dałaś mi taki tekst do przetłumaczenia :)) A poza tym to żadne ogłoszenie, tylko typowa autobiografia :) > Ale skoro tak to lekcji dzis nie bedzie ,male > poprawki w teksie i biegne do agencji. A po cóż, Chatko-Piratko, masz tam biec? Wystarczyłoby dać ogłoszenie na Forum; zobacz ilu na Ciebie ostrzy tu zęby (Wolfie, bez urazy...) > Bron Boze nie chcialabym krtykowac, > tylko ze ....z taka stylistyka nie mam szans!!! Klawo jak cholera -mbuachaill > pomylilo sie z muachaill!!! To pierwsze znaczy romantyczna!!!!! Napisz ze > romantyczna jestem, Nie piszę tego co widać. Twoje posty są wprost przesycone romantyzmem. Fragment, który najbardziej utkwił mi w pamięci to: "... i dno szklanki już widać :( ..." :))))))) > mezczyzni romantyczne kobiety lubia, Ba! Romantyczni mężczyźni wprost uwielbiają romantyczne kobiety! A gdy jeszcze dwie takie romantyczne osoby wspólnie zapłaczą, to jest to widok, który zmiękczy nawet lufę rosyjskiej armaty... :) > i ze bez nalogow, Dlaczego miałabyś się dobrowolnie pozbawiać swoich atutów? Kobieta spożywająca arkę pstrąg w ilościach przemysłowych, działaby na pewną grupę mężczyzn niezwykle pociągająco! :)) > wyznanie ...pominmy, moje szanse spadna do 0 Wyznanie to kwestia sumienia, a nikt z nas nie powinien wypowiadać się o sumieniu innych... . Aha i tego pstraga mozna by > pominac, mezczyzni miesozerni w wiekszosci sa, jeszcze sobie pomysli ze ryba go > > tylko karmic bede! Część mężczyzn zdecydowanie preferuje ryby. Zarówno te z dopiskiem arka, jak i całkowicie bez dopisku. Autor tego postu też :) > Z niecierpliwoscia oczekuje odpowiedzi! A ja to nie? :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: lekcji dzis nie bedzie 25.07.02, 12:57 marat_ napisał: > to żadne ogłoszenie, tylko typowa autobiografia :) chyba biografia bo ja sama bym tego nie wymyslila! > zobacz ilu na Ciebie ostrzy tu zęby (Wolfie, bez urazy...) Ktos rzeczywiscie probowal rozerwac mi szaty na szmaty ale ja taka niedomyslna jestem, niewrazliwa, na poezji sie nie znam > > > Bron Boze nie chcialabym krtykowac, > > tylko ze ....z taka stylistyka nie mam szans!!! Klawo jak cholera -mbuacha > ill pomylilo sie z muachaill!!! To pierwsze znaczy romantyczna!!!!! Napisz ze romantyczna jestem, >Nie piszę tego co widać. Twoje posty są wprost przesycone romantyzmem. > Fragment, który najbardziej utkwił mi w pamięci to: "... i dno szklanki już > widać :( ..." :))))))) A bo jak ksiazki odpowiednie czytam! A propos mam dla Ciebie nowiutkie Tiny ze starej gazety !!! > > mezczyzni romantyczne kobiety lubia, > Ba! Romantyczni mężczyźni wprost uwielbiają romantyczne kobiety! A gdy jeszcze > dwie takie romantyczne osoby wspólnie zapłaczą, to jest to widok, który > zmiękczy nawet lufę rosyjskiej armaty... :) Eeee prawdziwi mezczyzni nigdy nie placza! (Widzisz aforyzmy nawet zbieram, zapisuje takie madrosci w pamietniku!!) hahahahahahahahaaha. Dosyc Maratku, poddaje sie!!!!Polozyles mnie na lopatki!!! > > > i ze bez nalogow, > Dlaczego miałabyś się dobrowolnie pozbawiać swoich atutów? Kobieta spożywająca > arkę pstrąg w ilościach przemysłowych, działaby na pewną grupę mężczyzn > niezwykle pociągająco! :)) > > > wyznanie ...pominmy, moje szanse spadna do 0 > Wyznanie to kwestia sumienia, a nikt z nas nie powinien wypowiadać się o > sumieniu innych... > > . Aha i tego pstraga mozna by > > pominac, mezczyzni miesozerni w wiekszosci sa, jeszcze sobie pomysli ze ry > ba > go tylko karmic bede! > Część mężczyzn zdecydowanie preferuje ryby. Zarówno te z dopiskiem arka, jak i > całkowicie bez dopisku. Autor tego postu też :) > > > Z niecierpliwoscia oczekuje odpowiedzi! > A ja to nie? > :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: lekcji dzis nie bedzie 25.07.02, 13:18 chatka_ napisała: > > to , tyżadne autobiogrogłoszenielko typowa afia :) > > chyba biografia bo ja sama bym tego nie wymyslila! Zaraz, zaraz, kochaniutka! A kto irlandzki oryginał napisał? :)) > A bo jak ksiazki odpowiednie czytam! A propos mam dla Ciebie nowiutkie Tiny ze > starej gazety !!! Tiny to moja pasja! A "Z Zycia wzięte" jeszcze większa! To miłe, że mamy takie same zainteresowania :))) > hahahahahahahahaaha. Dosyc Maratku, poddaje sie!!!!Polozyles mnie na lopatki!!! Chatka na łopatkach... Też ładnie brzmi :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: lekcji dzis nie bedzie 25.07.02, 13:29 marat_ napisał: > chatka_ napisała: > > > > to , tyżadne autobiogrogłoszenielko typowa afia :) > > > > chyba biografia bo ja sama bym tego nie wymyslila! > Zaraz, zaraz, kochaniutka! A kto irlandzki oryginał napisał? :)) Irlandzki orginal mial brzmiec "Czego ten czlowiek chce????" :))))) > > > A bo jak ksiazki odpowiednie czytam! A propos mam dla Ciebie nowiutkie Tiny ze starej gazety !!! > Tiny to moja pasja! A "Z Zycia wzięte" jeszcze większa! > To miłe, że mamy takie same zainteresowania :))) Jednak wiele nas laczy!!! > > > hahahahahahahahaaha. Dosyc Maratku, poddaje sie!!!!Polozyles mnie na > lopatki!!! > Chatka na łopatkach... Też ładnie brzmi :)) A Chatka w przetworach? MAratku bede konczyc, bo inaczej klawiatura nie tylko od dzemu sie bedzie lepic,ale i cebulka pachniec a przetwory wiesz do czego beda sie nadawaly. papatki :))), nie caluje bo i tak nie dochodzi :((( Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: lekcji dzis nie bedzie 26.07.02, 16:27 marat_ napisał: > zobacz ilu na Ciebie ostrzy tu zęby (Wolfie, bez urazy...) Marat, wiesz, w sumie to może masz i rację. Powinienem pomyśleć o ustatkowaniu się. Dlatego, skoro Chatce napisałeś taki ładny anons, to (nieśmiało) proszę, czy mi też nie mógłbyś coś ułożyć? Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: lekcji dzis nie bedzie 26.07.02, 16:28 freewolf napisał: > marat_ napisał: > > > zobacz ilu na Ciebie ostrzy tu zęby (Wolfie, bez urazy...) > > Marat, wiesz, w sumie to może masz i rację. Powinienem pomyśleć o ustatkowaniu > się. Dlatego, skoro Chatce napisałeś taki ładny anons, to (nieśmiało) proszę, > czy mi też nie mógłbyś coś ułożyć? Dodam tylko, że nie musi być zgodny z prawdą, byle bym wypadł w nim jak najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: lekcji dzis nie bedzie 26.07.02, 16:49 Te anonsy (moj jest wyjatkiem :)) nigdy nie sa zgodne z prawda, "bez nalogow, ustatkowany, katolik, z mieszkaniem itd." , a potem czytamy ze pijak i ze zone i dzieci bije (w Tinie pelno takich historii !!!:)))) Ale czy zdarza sie rzecz odwrotna, ze ci ktorzy przyznaja sie, a nawet szczyca pociagiem do alkoholu, sa w rzeczywistosci czulymi,romatycznymi i wrazliwymi facetami? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 25.07.02, 11:20 chatka_ napisała: > To gdzie robisz zakupy bardzo dobrze o Tobie Wolfie swiadczy, najpierw > ciuchy w Contessie, a teraz bizuteria od jubilera? Czy nadal jestes > wolny??? :))) A jak jeszcze napiszę, że bardzo lubię kupować w tych sklepach prezenty dla innych? A co do wolności, to bardzo ją sobie cenię. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 25.07.02, 11:31 freewolf napisał: > A jak jeszcze napiszę, że bardzo lubię kupować w tych sklepach prezenty dla > innych? Nie pomyslalam ze kupujesz sobie!!! Nie wyobrazam sobie Ciebie z zlotym łańcuchem na szerokiej jak pień szyji,paroma sygnetami i kolczykami tu i ówdzie (patrz zdjecie Marata):))) > A co do wolności, to bardzo ją sobie cenię. Doskonale Cie rozumiem!! Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 26.07.02, 15:55 chatka_ napisała: > Nie pomyslalam ze kupujesz sobie!!! Nie wyobrazam sobie Ciebie z zlotym > łańcuchem na szerokiej jak pień szyji,paroma sygnetami i kolczykami tu i > ówdzie (patrz zdjecie Marata):))) Ja też uważam, że więcej niż 10 (no, powiedzmy 15) kg biżuterii na sobie to przesada. A tak poważnie: "I like the bed I'm sleeping in It's just like me, it's broken in It's not old Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 26.07.02, 17:29 freewolf napisał: Poza tym musi być moim > ideałem, ale to już sprawa drugorzędna:). A jaki to ideał, i dlaczego to sprawa drugorzędna? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 26.07.02, 17:35 Mnie zastanawia dlaczego Wolfie szuka dziewczyny ale nie masazystki, masazystow zas szuklaby wsrod mezczyzn... i jeszcze pisze ze zadnych w tym nie ma podtekstow? :)))To dopiero zagadka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.zigzag.pl 26.07.02, 17:37 Freewolf jest wrażliwy, inteligentny i delikatny. Myślę, że się po prostu trochę wstydzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 26.07.02, 17:41 zanim Marat tu sie zjawi w poniedzialek to my mu zlozymy taki anons, na weekend miabym moze juz dziewczyne :) Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 27.07.02, 10:45 Gość portalu: habitus napisał(a): > Freewolf jest wrażliwy, inteligentny i delikatny. Myślę, że się po prostu > trochę wstydzi. Dzięki Habi. :* Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 27.07.02, 10:43 chatka_ napisała: > Mnie zastanawia dlaczego Wolfie szuka dziewczyny ale nie masazystki, > masazystow zas szuklaby wsrod mezczyzn... i jeszcze pisze ze zadnych w tym > nie ma podtekstow? :)))To dopiero zagadka :) Masaż już nie aktualny, potłuczenia się podgoiły :). Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 27.07.02, 10:38 Gość portalu: habitus napisał(a): > freewolf napisał: > Poza tym musi być moim > > ideałem, ale to już sprawa drugorzędna:). > > A jaki to ideał, i dlaczego to sprawa drugorzędna? Zasadniczo musi się zgodzić na model rodziny 2+1+1+4+15 (ciekawe, czy któraś z Was zgadnie, o co chodzi:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 14:18 freewolf napisał: > Zasadniczo musi się zgodzić na model rodziny 2+1+1+4+15 (ciekawe, czy któraś z > Was zgadnie, o co chodzi:). Spróbuję. Opierając się na bardzo skromnych informacjach o Tobie myślę, że chodzi o Ciebie z Żoną (2), synka(1), córeczkę(1), samochód(4) i stajnię(15). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Re: białostockie sklepy IP: *.tkb.pl / *.euro-net.pl 27.07.02, 14:37 Gość portalu: habitus napisał(a): > freewolf napisał: > > > Zasadniczo musi się zgodzić na model rodziny 2+1+1+4+15 (ciekawe, czy któr > aś > z > > Was zgadnie, o co chodzi:). > Spróbuję. Opierając się na bardzo skromnych informacjach o Tobie myślę, że > chodzi o Ciebie z Żoną (2), synka(1), córeczkę(1), samochód(4) i stajnię(15). Mialo byc o SKLEPACH. Nie promujcie siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 14:45 Gość portalu: Klient napisał(a): > Mialo byc o SKLEPACH. > Nie promujcie siebie. Promocja. Piękne słowo, za którym kryje się przeterminowana tandeta... Tak, miało być o sklepach, ale potoczyło się w innym kierunku. Widocznie temat sklepów się wyczerpał. Ty również, szanowny Kliencie, oprócz ofuknięcia niezdyscyplinowanych, nie dopisałeś żadnej cennej informacji. Zresztą, jest już po zamknięciu sklepów, a Auchan wszak nie lubisz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 27.07.02, 15:13 Gość portalu: habitus napisał(a): > Spróbuję. Opierając się na bardzo skromnych informacjach o Tobie myślę, że > chodzi o Ciebie z Żoną (2), synka(1), córeczkę(1), samochód(4) i stajnię(15). Nie jest to niestety poprawna odpowiedź, sześciopak pstrąga nadal pozostaje u mnie:). Prawidłowa odpowiedź brzmi: Ja + żona (2), dziecko własne (1), dziecko "second hand" (czyli adoptowane) (1) (tu Cię prawdopodobnie zadziwię, gdy napiszę, że najlepiej dwie dziewczynki), konie (4 - dla całej rodziny), a te 15 na razie zostanie moją tajemnicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 15:19 freewolf napisał: > Prawidłowa odpowiedź brzmi: > Ja + żona (2), dziecko własne (1), dziecko "second hand" (czyli adoptowane) > (1) (tu Cię prawdopodobnie zadziwię, gdy napiszę, że najlepiej dwie > dziewczynki), konie (4 - dla całej rodziny), a te 15 na razie zostanie moją > tajemnicą. Aha, to znaczy 15 ha łąk... Podoba mi się ten model rodziny. Jest, jakby to ująć, bardzo wolnościowy. Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 27.07.02, 15:31 Gość portalu: habitus napisał(a): > Aha, to znaczy 15 ha łąk... Podoba mi się ten model rodziny. Jest, jakby to > ująć, bardzo wolnościowy. Bardzo zabawne :]. W takim razie napiszę, że w swoim spisie uwzględniłem tylko żywy inwentarz:). I dodam, że nie ma to nic wspólnego z haremem. Więcej nie powiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Re: białostockie sklepy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 15:59 freewolf napisał: I dodam, że nie ma to nic wspólnego z haremem. Więcej nie powiem! A w obecności Twojego adwokata? Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Re: białostockie sklepy 27.07.02, 16:13 Gość portalu: habitus napisał(a): > A w obecności Twojego adwokata? Przecież prawnicy to najmniej godne zaufania osoby na świecie!!! Chyba, że byłaby to Saunne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: białostockie sklepy IP: *.man.bialystok.pl 25.07.02, 09:40 Sklepy na plus: Telimena, Hexaline, Finezja, szczególnie p. Marzenka z działu gospodartwa domowego, galeria na Sienkiewicza / obok PWST/. Na minus: Richi - za wciskanie na siłę i obrażone miny, jak się nie kupi i Markiza - tylko za jedną fukającą starszą panią - wszystkie młode panienki są w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vivi Re: białostockie sklepy IP: 212.33.82.* 25.07.02, 21:42 popieram Richi to modelowy przykład złej obsługi ma plus: contessa, vario moda, market ABC Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: białostockie sklepy 29.07.02, 08:01 freewolf napisał: > marat_ napisał: > > > zobacz ilu na Ciebie ostrzy tu zęby (Wolfie, bez urazy...) > > Marat, wiesz, w sumie to może masz i rację. Powinienem pomyśleć o ustatkowaniu > się. Wolfie, bój Ty się Pana Boga, chłopie! W tym wieku, w pierwszych latach studiów?! Sprawiasz wrażenie inteligentnego, a takie banialuki wypisujesz! Spluń przez lewe ramię trzy razy i powróć do tematu za jakieś 10 latek :))) > Dlatego, skoro Chatce napisałeś taki ładny anons, to (nieśmiało) proszę, > czy mi też nie mógłbyś coś ułożyć? Facet, po pierwsze to nic nie pisałem, a tylko tłumaczyłem oryginał Chatki. Powinieneś do Niej się zwrócić, żeby skrobnęła Ci biografię. I zapewniam Cię, że Twój anons znajdzie szeroki odzew. Pisarski talent Chatki połączony z Twoim modelem rodziny zrobią furorę, głównie wśród pań po 50-ce oraz po przejściach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chatka_ Wolfie i Marat IP: *.piasta.pl 29.07.02, 13:48 marat_ napisał: > Spluń przez lewe ramię trzy razy i powróć do tematu za jakieś 10 latek :))) Wez Wolfie przyklad ze mnie :)!!! >I zapewniam Cię, że Twój anons znajdzie szeroki odzew. Pisarski talent Chatki połączony z Twoim modelem rodziny zrobią furorę, głównie wśród pań po 50-ce oraz po przejściach > Kpij sobie kpij MAratku, ciekwam do panow w jakim wieku Twoj anons dla mnie byl przeznaczony, a ??? Odpowiedz Link Zgłoś
freewolf Chatko i Maracie 29.07.02, 15:56 Gość portalu: chatka_ napisał(a): > marat_ napisał: > > > Spluń przez lewe ramię trzy razy i powróć do tematu za jakieś 10 latek :) > )) > > Wez Wolfie przyklad ze mnie :)!!! Może i macie rację, ale to nie znaczy oczywiście, że nie mogę już zacząć "testować możliwości"? ;)) > >I zapewniam Cię, że Twój anons znajdzie szeroki odzew. Pisarski talent Chat > ki > połączony z Twoim modelem rodziny zrobią furorę, głównie wśród pań po 50-ce > oraz po przejściach > > > Kpij sobie kpij MAratku, ciekwam do panow w jakim wieku Twoj anons dla mnie > byl przeznaczony, a ??? Wybacz mi moje wścibstwo ale czy jacyś się do Ciebie zgłosili w odpowiedzi nań? Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Chatko i Wolfie 30.07.02, 07:33 freewolf napisał: > > marat_ napisał: > > > > > Spluń przez lewe ramię trzy razy i powróć do tematu za jakieś 10 late > k :) > > )) > > > > Wez Wolfie przyklad ze mnie :)!!! > > Może i macie rację, Zaczynasz mówić całkiem rozsądnie :) > ale to nie znaczy oczywiście, że nie mogę już > zacząć "testować możliwości"? ;)) Facet, no po prostu mądrzejesz w oczach! :)))) > Gość portalu: chatka_ napisał(a): > > > > Kpij sobie kpij MAratku, ciekwam do panow w jakim wieku Twoj anons dla mni > e > > byl przeznaczony, a ??? > Chatko miła, nie miałem na myśli jakiejś konkretnej grupy wiekowej. Jedynym kryterium miał być poziom intelektu zainteresowanych. Po prostu z tego olbrzymiego tłumu chętnych chciałem wyłuskać mnóstwo bardzo yntelegentnych... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatko i Wolfie 30.07.02, 09:43 Maratku i udalo Ci sie... prawie :( Zglosil sie jeden chetny cholera inteligent, ale do filharmonii chcial sie umowic, a mi coz... zdarzylo sie zasnac na koncercie:(((( Chlip, chlip ...Dalej jestem wiec solo!!! :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Chatko i Wolfie 30.07.02, 10:16 chatka_ napisała: > Maratku i udalo Ci sie... prawie :( Zglosil sie jeden chetny cholera > inteligent, ale do filharmonii chcial sie umowic, a mi coz... zdarzylo sie > zasnac na koncercie:(((( Chlip, chlip ... A niech grom jaśnisty ściśnie takich inteligentów! Zaproponować takiej ekspresyjnej kobietce jak Chatka filharmonię! Takiej, co to nawet spać chodzi w rolkach! Poszukiwaczce piątej strony świata, ciekawej życia i ludzi. A on Ją chciał wyciągnąć na jakieś smętne pitolenie! No po prostu słów brak! Niechbym go dorwał - robiłby za płaskorzeźbę na ścianie... > Dalej jestem wiec solo!!! > :))))))))) Aahhhhhhhhhhhhhh... Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatko i Wolfie 30.07.02, 10:28 Sluchaj a moze ON gdzies tu jest, moze doradzilbys mu jak umowic sie z Chatka. Wiesz, innych zgloszen na razie nie bylo..., nie bardzo moge wybrzydzac, swoje lata mam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Chatko i Wolfie 30.07.02, 11:15 chatka_ napisała: > Sluchaj a moze ON gdzies tu jest, moze doradzilbys mu jak umowic sie z Chatka. > Wiesz, innych zgloszen na razie nie bylo..., nie bardzo moge wybrzydzac, swoje > lata mam... :( Myślę, że wiem, co powinienem Mu zasugerować. A więc słuchaj no, Nieznany Wielbicielu Chatki-Piratki! W każdy piękny, lipcowy wieczór, troszkę po zachodzie słońca, na białostockich Plantach spotkasz JĄ. Będzie spacerować lub jeździć. Jeździć na rolkach lub na rowerze. A może też będzie wolała spacerować? Któż to wie? ONA będzie miała znak rozpoznawczy. Jaki - tego jeszcze nie wiesz. Może ci sama powie? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatko i Wolfie 30.07.02, 11:29 Zdradze to tylko temu ktory na rolkach albo rowerze zechce ze mna pojezdzic, pospacerowac w ostatecznosci tez :) Pozeganam sie do obiadu. Papatki serdeczne ~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
wielbiciel_chatki_piratki Re: Chatko 30.07.02, 12:25 chatka_ napisała: > Zdradze to tylko temu ktory na rolkach albo rowerze zechce ze mna pojezdzic, > pospacerowac w ostatecznosci tez :) Och, Chatko, czy w swej wielkoduszności i łaskawości mogłabyś rozpatrzyć rowerowe spotkanie z kimś, kto jest Twoim cichym wielbicielem? Tak zagadkowy i pełen tajemniczości jest lipcową nocą placyk wokół praczek na Plantach. Urok wakacyjnej nocy jest najpiękniejszy w połowie między godziną 21. a 22. Gorąca noc zwiększa pragnienie, które wedle Twego życzenia można ugasić w okolicznych ogródkach piwnych. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko znaku... PS. Marat, dzięki za pomoc. Klawy z ciebie facet jak cholera :))))))))))))))))))))))))))))))) > Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Marat!!!! 30.07.02, 14:48 Maratku i co ja mam teraz zrobic???? Poradz????? Jak powiesz 'tak' to pojde tzn. pojade na rolkch, jak cos to mu uciekne!,a jak 'nie' to tez Cie poslucham!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Chatka!!!! 30.07.02, 14:55 chatka_ napisała: > Maratku i co ja mam teraz zrobic???? Poradz????? Jak powiesz 'tak' to pojde > tzn. pojade na rolkch, jak cos to mu uciekne!,a jak 'nie' to tez Cie > poslucham!!! Osobiście radziłbym pójść, tzn. pojechać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Chatka!!!! 30.07.02, 15:13 chatka_ napisała: > dzieki za rade A tak już z czystej ciekawości - w jaki sposób on pozna, że Chatka to Chatka? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Chatka!!!! 30.07.02, 15:18 Tak rzeczywsicie, bedzie mial problem, w parku miedzy 21 a 22 az sie roi od dziewczyn na rolkach, tyle ich ile psow ktore je obszczekuja!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Chatka!!!! 30.07.02, 15:17 Chatko, muszę uciekać :(((((((( Życzę Ci przyjemnego wieczoru. Masz ten komfort, że możesz przyjść na spotkanie z nim - ale nie musisz Chyba on się nie pogniewa :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habitus Koncert IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 10:39 Może niedobrze, że się nie umówiłaś. Nie wszystkie kawałki grane w Filharmonii są "smętnym pitoleniem". Taka Orawa Kilara dosłownie zapiera dech w piersi. Zresztą nawet jeżeli byś zasnęła, to w jakim eleganckim i kulturalnym towarzystwie. Uważam zresztą, że Marat też mógłby się zdeklarować wyraźniej a nie tylko być wielbicielem-gawędziarzem. Są parki, kina, przypadkowe spotkania w galerii... W ostateczności nawet ta Filharmonia. A tamten nieszczęśnik chciał pewnie zrobić na Chatce dobre wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Koncert 30.07.02, 10:50 Coz do muzyki klasycznej jeszcze nie doszlam, jakos nie po drodze mi bylo w zyciu :), falami przechodzila poezja spiewana, po przez jakies mroczne zakatki (Dead can Dance, This Mortal Coil) do dzis bardzo pogodnego smooth jazzu. Klasyka pojawia sie tez, w stosownej porze i jest to tylko Mozart albo muzyka barokowa. A w filharmonie rzeczywiscie nie musi byc smetenie, ostanio bylam na koncercie muzyki hiszpanskiej: analuzyjskie cudne pelne ekspresji zycia i smierci, milosci i goryczy piesni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala.em Re: białostockie sklepy IP: *.wsfiz.edu.pl / 192.168.2.* 30.07.02, 12:20 Za szybko się ucieszyłam. Myślałam, że tak dużo osób chciało się za mną podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat sklepów, a mam wrażenie, że naruszam czyjąś prywatną korespondencję, która znalazła się nie w tym miejscu, co trzeba. Czy moglibyście w swoim kółku towarzyskim otworzyć swój prywatny wątek, tj. Chatki i 2,3 innych osób? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: białostockie sklepy 30.07.02, 15:12 Droga Alu, nie spodziewals sie chyba ze przez 90 postow mozna rozmawiac o bialostockich sklepach!!!:).Temat najwyrazniej wyczerapal sie, nikt nikomu kto by sie jeszcze chcial wypowiedziec nie zamknal watku, nawet jesli pojawila sie, jak to okreslilas, prywatna korespondencja i przepraszam jesli to Cie zniesmaczylo. Pozdrawaim. Chatka Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Białostockie spotkania 31.07.02, 08:44 No ludzie drogie i szanowne! Ultraważny komunikat! Połączone siły sztabów generalnych Marata i Wielbiciela Chatki Piratki odniosły sukces! Nastąpiło bliskie spotkanie, stopnia bodajże 3-go. Kulturka pełna! A babeczka niekiepska! I piwo lubi też. Po 4 browarkach na główkę nastąpiło pełne przełamanie lodów, a po następnych 4 czuliśmy się jak towarzysze broni, którzy razem zaliczyli pełny turnus wycieczkowy od Lenino do Berlina. I tylko jednego żal. Gdzieś się podział ten nimb tajemniczości, zgasł promyk Nieznanego, uleciał... Chatko, czy Ty też tak czujesz?.. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Białostockie spotkania 31.07.02, 09:24 marat_ napisał: > No ludzie drogie i szanowne! > Ultraważny komunikat! > Połączone siły sztabów generalnych Marata i Wielbiciela Chatki Piratki odniosły sukces! Nastąpiło bliskie spotkanie, stopnia bodajże 3-go. Kulturka pełna! A babeczka niekiepska! I piwo lubi też. Po 4 browarkach na główkę nastąpiło pełne przełamanie lodów, a po następnych 4 czuliśmy się jak towarzysze broni, którzy razem zaliczyli pełny turnus wycieczkowy od Lenino do Berlina. > I tylko jednego żal. > Gdzieś się podział ten nimb tajemniczości, zgasł promyk Nieznanego, uleciał... Moglam sie tego spodziewac zes z Wielbiecielem_Chataki_Piaratki w zazylej znajomosci jest, juz Ci zdazyl doniesc, a????. Coz Nieznajomy wiebiciel stal sie cialem i duchem, milym w obydwu stanach, ale Marat nadal pozostaje zagadka, nieprawdaz ??? I to sie nie zmieni ... > Chatko, czy Ty też tak czujesz?.. O uczuciach Maratku pisac tutaj nie miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Białostockie spotkania 31.07.02, 10:03 chatka_ napisała: > Moglam sie tego spodziewac zes z Wielbiecielem_Chataki_Piaratki w zazylej > znajomosci jest, juz Ci zdazyl doniesc, a????. No zobacz, jakie te chłopy cwane som! Do intryg pierwsi, a do roboty ostatni! Ale trzeba też im to przyznać, że skuteczne som... :)) A ta "Chataka Piarataka" to dość oryginalnie brzmi. Coś czuję, że w tym tempie niedługo mam szansę awansować np. na "Muratora" :)) Coz Nieznajomy wiebiciel stal > sie cialem i duchem, milym w obydwu stanach, ale Marat nadal pozostaje zagadka, > > nieprawdaz ??? Prawdaż... > I to sie nie zmieni ... A któż to może wiedzieć?.. > > > Chatko, czy Ty też tak czujesz?.. > O uczuciach Maratku pisac tutaj nie miejsce... Czystą prawdę rzekłaś, o Pani! Któż to widział płakać w pracy! PS. Dzień dobry :))) Jak minęła noc? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Białostockie spotkania 31.07.02, 10:14 marat_ napisał: > A ta "Chataka Piarataka" to dość oryginalnie brzmi. Coś czuję, że w tym tempie > niedługo mam szansę awansować np. na "Muratora" :)) Maraton sobie zartuje, a gdyby Wielbicielem byl to by mi wybaczyl, on cosik o tym wie, dlaczego Chatka zadko :) ale pisze nie tak jak trzeba :)))) > PS. Dzień dobry :))) > Jak minęła noc? Krotka byla ciekawe dlaczego, co tez ja wczoraj w nocy robilam???? Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Białostockie spotkania 31.07.02, 10:37 chatka_ napisała: > > PS. Dzień dobry :))) > > Jak minęła noc? > > Krotka byla ciekawe dlaczego, co tez ja wczoraj w nocy robilam???? Mój koleś-balangowicz ze studiów zwykł był mawiać w podobnych przypadkach: - A dzisiaj to o siódmej rano wróciłem, ale skąd - to sam nie wiem... Chatko, po 2AM też coś było?! Jak tak, to gratulacje! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Białostockie spotkania 31.07.02, 10:51 marat_ napisał: > chatka_ napisała: > > > > PS. Dzień dobry :))) > > > Jak minęła noc? > > > > Krotka byla ciekawe dlaczego, co tez ja wczoraj w nocy robilam???? > > Mój koleś-balangowicz ze studiów zwykł był mawiać w podobnych przypadkach: > - A dzisiaj to o siódmej rano wróciłem, ale skąd - to sam nie wiem... W TAKICH przypadkach to nie trudno o zawrot glowy, utrate przytomnosci, brak tchu, zatrzymanie pracy serca!!! :))))Konieczna bywa reanimacja... a Wielbiciel sercowy... > Chatko, po 2AM też coś było?! Jak tak, to gratulacje! :))) HA! tego widze Ci nie zdradzil!!!!Patrz jaki przyjaciel!:) Odpowiedz Link Zgłoś
marat_ Re: Białostockie spotkania 31.07.02, 12:18 chatka_ napisała: > > > Chatko, po 2AM też coś było?! Jak tak, to gratulacje! :))) > HA! tego widze Ci nie zdradzil!!!!Patrz jaki przyjaciel!:) > No grom jaśnisty by to strzelił! Każdy chłop jest dobry, ale póki siedzi w męskim gronie. Ale jak przed oko nawinie mu się atrakcyjna kobietka, to najlepszego kolesia by wyrolował! Cel wiadomy. Wielbiciel, uważaj! Za coś takiego można usłyszeć tekst w rodzaju: - Jak ci przywalę, to w powietrzu z głodu zdechniesz... Ps. Chatko, papatki, bo musze uciekać :(( :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keller Re: białostockie sklepy IP: 212.33.80.* 31.07.02, 13:04 Konkurencja wśród miejsc zwiększonego ryzyka jest w Białymstoku szczególnie zacięta. Na pierwszym miejscu postawiłbym sklep na rogu ulic Lipowej i Grochowej. House Of Carli Gray... or Something. Obsługa iście angielska (chłód , dystans i sprzedawcy we mgle), pseudopromocje, reklamacja grozi śmiercią lub czymś jeszcze gorszym... Co ciekawe, w innych polskich miastach ta sieć sklepów cieszy się znakomitą opinią. Ale "co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie, co by tu jeszcze spieprzyć".... Odpowiedz Link Zgłoś