wojtek_koronkiewicz
21.09.05, 23:03
Jazda na rowerze usprawnia organizm, szczególnie funkcjonowanie płuc, serca,
układu oddechowego i krążenia. Australia National Heart Foundation twierdzi,
że połowa ludzi stosujących leki obniżające ciśnienie krwi, mogłaby z tego
zrezygnować, gdyby zaczęła systematycznie jeździć na rowerze.
Pedałowanie może stać się stałym elementem stylu życia. Długiego i zdrowego
życia.
Rower nie truje. Zanieczyszczenie środowiska często kojarzy się z dymiącymi
fabrykami i wielkimi hutami. Tymczasem transport zużywa więcej energii niż
cały przemysł.
Przeciętne drzewo liściaste przez godzinę wytwarza 1200 litrów tlenu,
człowiek zużywa 30 l. W tym czasie silnik samochodu osobowego zamienia 6000
litrów tlenu w spaliny.
Przez rok przeciętny samochód produkuje tonę spalin. Spaliny zawierają
przeszło tysiąc trujących związków chemicznych. Większość tych związków wraca
potem do nas. Jeśli nie z powietrzem, to ze spożywaną żywnością. Szacuje
się, że 6% Europejczyków umiera na choroby wywołane spalinami. Jednocześnie
połowa mieszkańców miast uskarża się na hałas powodujący stres i
uniemożliwiający wypoczynek nocą. Za niemal 80% tego hałasu odpowiadają
samochody.
Rower oferuje niezależność: od korków, problemów z parkowaniem, rozkładów
jazdy, awarii, zdarzeń losowych. To, co w gazetach zwykle określa się mianem
kataklizmu komunikacyjnego, a więc pęknięta rura pod główną ulicą, karambol
na obwodnicy, większa demonstracja– dla rowerzysty może być najwyżej drobną
uciążliwością.
Rower jest najszybszym środkiem transportu w mieście. Zwłaszcza na dystansach
do 5-7 km. W wielu krajach Europy i Stanach Zjednoczonych organizowano
wyścigi różnych środków transportu (samochód, autobus, metro, rower) i prawie
zawsze wygrywał rower. W Londynie w 8 przypadkach na 10.
Rower jest tanim środkiem transportu. Sumując koszty zakupu, okresowych
przeglądów, części i akcesoriów, po kilku latach intensywnego używania
przeciętny koszt pokonania jednego kilometra wynosi 5-10 gr. Dla porównania
podobnie wyliczona cena w przypadku komunikacji publicznej sięga 10-30 gr, a
samochodu osobowego 45-75 gr.
Przeciętny polski kierowca godzinę dziennie pracuje na swój samochód.
Rowerzyście koszt pojazdu zwraca się już po 10 minutach.
Rower, a właściwie rowerzysta na rowerze, oznacza najbardziej ekonomiczny
sposób poruszania się. Z rowerem przegrywają zarówno inne maszyny
skonstruowane przez człowieka, jak i poruszające się w najróżniejszy sposób
zwierzęta. Łosoś zajmujący drugie miejsce w klasyfikacji generalnej,
potrzebuje na przetransportowanie swej masy na odległość 1 km, aż trzy razy
więcej energii!
Mało tego, dystans między rowerem a resztą stawki będzie się zwiększał, gdyż
trudno udoskonalić łososia albo technikę chodzenia, podczas gdy rower może
jeszcze wiele zyskać.
Na podstawie: www.rowery.org.pl
22 września – Dzień bez samochodu. Zapraszamy na rower.