pierdutow
05.10.05, 20:07
W sprawie wanny z hydro,masażem w pałacu Wasermana byłego pRL owskiego
prokuratora a obecnie działacza PISu trwa śledztwo.
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Nowej Hucie dotyczy
zawinionych przez wykonawców nieprawidłowości przy budowie domu mieszkalnego
Zbigniewa W., skutkujących m.in. narażeniem zawiadamiającego i jego rodziny
na niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania uszczerbku na zdrowiu poprzez
wykonanie wadliwej instalacji elektrycznej" - powiedziała prok. Marcinkowska.
Zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia rodziny
Wassermannów postawiono jednej osobie; zarzuty nieumyślnego narażenia na
niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia - pięciu osobom. Wśród
podejrzanych znajdują się wykonawca, podwykonawca i jego pracownicy oraz dwie
osoby, które przeprowadzały kontrolę instalacji elektrycznej przed
dopuszczeniem jej do użytkowania.
Jak poinformowała prok. Marcinkowska, w sprawie zgromadzono już sześć opinii
ekspertów oraz dwie opinie uzupełniające. Pod koniec października prokuratura
podejmie merytoryczne decyzje w śledztwie. Jeżeli uzna, że zgromadzono
wystarczający materiał dowodowy, sporządzony zostanie akt oskarżenia.
Jak podaje GW, "chodzi o to, że instalacja sterująca hydromasażem została tak
podłączona, że w przypadku jej zalania kąpiący się poseł lub ktoś z jego
rodziny mogliby zostać porażeni prądem".
"Tak twierdzi jeden z biegłych - zastrzega gazeta - chociaż inny uważa, że
podłączenie wykonano prawidłowo".
Sprawa wanny to element nieporozumień między posłem Wassermannem,
prokuratorem krajowym w rządzie AWS, a obecnie kandydatem na stanowisko
ministra ds. służb specjalnych, a wykonawcą jego domu Januszem Doboszem.
Poseł Wassermann kwestionował jakość prac.
Elementem sporu jest pozew wykonawcy przeciwko właścicielowi domu o zapłatę
40 tys. zł. Sprawa od kwietnia zeszłego roku toczy się w wydziale cywilnym
Sądu Okręgowego w Krakowie. Aktualnie akta znajdują się u biegłego.
Nieźle się obłowił skoro stać go na takie hydromasaże?