Dodaj do ulubionych

Firmy organizujące pracę w USA

IP: *.stnet.pl 03.11.02, 23:45
Chcem wyjechać na wakację do USA. Czy ktoś kto już pracował w USA z wyjazdów
studenckich może mi poradzić jakąś firmę( warunki, koszty)
Obserwuj wątek
    • Gość: .............. Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.sympatico.ca 04.11.02, 01:29
      Nie bardzo moge Ciebie zrozumiec. Chcesz wyjechac na wakacje do
      USA - to rozumiem. Nie rozumiem zas dlaczego interesuja Ciebie ludzie
      ktorzy pracowali w USA. Ja bym sie raczej zglaszal na Twoim
      miejscu do tych ktorzy wczasowali w USA. A moze Ty chcesz na
      wakacjach pracowac w USA? Pozdrawiam
      • Gość: ajajaj Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: PROXY:* 04.11.02, 15:31
        Gość portalu: .............. napisał(a):

        > Nie bardzo moge Ciebie zrozumiec. Chcesz wyjechac na wakacje do
        > USA - to rozumiem. Nie rozumiem zas dlaczego interesuja Ciebie
        ludzie
        > ktorzy pracowali w USA. Ja bym sie raczej zglaszal na Twoim
        > miejscu do tych ktorzy wczasowali w USA. A moze Ty chcesz na
        > wakacjach pracowac w USA? Pozdrawiam

        Przeciez to tylko tak sie mowi na wakacje, dlaczego lapiesz chlopaka za slowa.
        W jakim mieszkasz miescie w Kanadzie??

        A tak nawiasem, (Do kolegi wczasowicza)wez przyklad z grupy mlodziezy, ktorzy
        zeszle wakacje spedzili pod mostem, choc firma ktora oferowala im prace w USA
        zrobila ich w chuja. Skoro masz wize to lepiej jedz na wlasny koszt do kogos
        znajomego. Zapomnij tych kanciarzy.
    • Gość: Rafal Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 04.11.02, 15:32
      Gość portalu: Rafal napisał(a):

      > Chcem wyjechać na wakację do USA. Czy ktoś kto już pracował w USA z wyjazdów
      > studenckich może mi poradzić jakąś firmę( warunki, koszty)

      Chodzi mi o pracę w USA
      • Gość: Piotr Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.com 04.11.02, 17:15
        Słuchaj - to jest dobra rada wójka Piotra.
        Pracowałem 3 lata w Busch Gardens w Williamsburgu, VA USA i polecam. Jest to
        park rozrywki z wielkimi roller coasterami. W food serwisie masz 8$ na godzine
        i mozna robic - jak sie postarasz - 80 godzin tygodniowo - wiecej prawo
        zabrania. Prawie wszyscy polacy po tyle pracowali. Mieszkanie zapewnia firma za
        50$ tygodniowo - w tym wliczony jest transport do pracy (autobus co godzine
        przez prawie 24 godz/dobe). Williamsburg jest to miasto turystyczne w sezonie
        druga prace znalezc mozna w pol godziny - setki restauracji i hoteli. Takze
        polecam.
        • Gość: Rafal Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 04.11.02, 23:31
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Słuchaj - to jest dobra rada wójka Piotra.
          > Pracowałem 3 lata w Busch Gardens w Williamsburgu, VA USA i polecam. Jest to
          > park rozrywki z wielkimi roller coasterami. W food serwisie masz 8$ na
          godzine
          > i mozna robic - jak sie postarasz - 80 godzin tygodniowo - wiecej prawo
          > zabrania. Prawie wszyscy polacy po tyle pracowali. Mieszkanie zapewnia firma
          za
          >
          > 50$ tygodniowo - w tym wliczony jest transport do pracy (autobus co godzine
          > przez prawie 24 godz/dobe). Williamsburg jest to miasto turystyczne w sezonie
          > druga prace znalezc mozna w pol godziny - setki restauracji i hoteli. Takze
          > polecam.

          Dzięki wójku Piotrze, a mam jeszcze pytanie z jakiej firmy wyjezdzałeś, czy na
          własną rękę. Z góry dziękuję ....
    • Gość: Heniek Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 05.11.02, 16:08
      Stary , nie ludz sie, ze ktos ci odpisze, bo wszyscy to zgredy i tak sie nie
      podziela doswiadczeniem, miejscem pracy.
      • Gość: Elzbieta Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: proxy / *.home.cgocable.net 06.11.02, 02:57
        O firmach polskich co prawda nie wiem,ale moge ci cos powiedziec...
        Po 1 jesli uda ci sie wyjechac na wlasna reke ,miej punkt zaczepienia ,bo
        zginiesz..
        PO 2 musisz znalezc prace nielegalna i byc bardzo ostrozny,bo latwo o wpadke i
        odeportacje.
        Po 3 50 dolarow tygodniowo za pokoj,jak ci napisal wujek ,to tylko klitka z
        materacami ,najczesciej w basemencie ,nie skorzystasz z pralki ,z suszarki,nie
        dla ciebie kuchnia..To nie jest czarny scenariusz,to prawda..
        Po 4 8 dolarow na godzine to minimum,i jesli jestes na carno to wiecej nie
        dostaniesz,80 godzin tygodniowo to 11 godz.codziennie,jak dlugo dasz rade..
        MUsisz tez kupic cos do jedzenia ,zawiezc do pralni ubranie...
        Wielu Polakow nie wytrzymuje ,ale nigdy o tym nie powiedza w Polsce,mysle ,ze
        Redlinski w SZczurojorczykach pokazal wlasciwy obraz wakacyjnych Polakow...
        Moja rada..miec u kogo bliskiego sie zartrzymac,taniej wyjdzie mieszkanie ,
        ktos bliski moze pomoze znalezc prace...Ale nie licz na kolosalne sumy ,bo
        tych ktorych znam,a ktorzy ostatnio przyjecieli z Polski ,nie mysleli ,ze bede
        nocami sprzatac pizzerie za 8 dolarow.A co innego mog robic bez znajomosci
        angielskiego...Ameryka to piekny kraj ,ale wciaz owiany mitami i wielkimi
        bajkami przez Polakow,ktorzy aby podnies swoje JA buduja niesamowite historie,
        choc tak naprawde mieszkaja w norach i jedza byle co ,aby odlozyc dolara,i
        najgorszym wrogiem dla Polaka na zachodzie jest niestety POlak...
        Powodzenia i pozdrawiam z wymarzonej Ameryki...
        • Gość: Spec Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: 66.28.239.* 06.11.02, 15:22

          ponizsze sie tyczy tylko do malych firemek.
          duzek firmy jak wspomnial wujek - maja wszystko zrobione
          elegancko i $50 to nie jest zadna piwnica tylko ladnych
          domek jak wczasowy kilku osobowy z tv, kuchenka, lazienka
          i wszystkim. na wlasne oczy widzialem tylko w Six Flags w
          NJ. Zawsze jest tam kupa ruskich pozniej Polakow i innej
          Europy Wschodniej.

          Pozdr.
          Spec



          Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

          > O firmach polskich co prawda nie wiem,ale moge ci cos
          powiedziec...
          > Po 1 jesli uda ci sie wyjechac na wlasna reke ,miej
          punkt zaczepienia ,bo
          > zginiesz..
          > PO 2 musisz znalezc prace nielegalna i byc bardzo
          ostrozny,bo latwo o wpadke i
          > odeportacje.
          > Po 3 50 dolarow tygodniowo za pokoj,jak ci napisal
          wujek ,to tylko klitka z
          > materacami ,najczesciej w basemencie ,nie skorzystasz z
          pralki ,z suszarki,nie
          > dla ciebie kuchnia..To nie jest czarny scenariusz,to
          prawda..
          > Po 4 8 dolarow na godzine to minimum,i jesli jestes na
          carno to wiecej nie
          > dostaniesz,80 godzin tygodniowo to 11
          godz.codziennie,jak dlugo dasz rade..
          > MUsisz tez kupic cos do jedzenia ,zawiezc do pralni
          ubranie...
          > Wielu Polakow nie wytrzymuje ,ale nigdy o tym nie
          powiedza w Polsce,mysle ,ze
          > Redlinski w SZczurojorczykach pokazal wlasciwy obraz
          wakacyjnych Polakow...
          > Moja rada..miec u kogo bliskiego sie zartrzymac,taniej
          wyjdzie mieszkanie ,
          > ktos bliski moze pomoze znalezc prace...Ale nie licz na
          kolosalne sumy ,bo
          > tych ktorych znam,a ktorzy ostatnio przyjecieli z
          Polski ,nie mysleli ,ze bede
          > nocami sprzatac pizzerie za 8 dolarow.A co innego mog
          robic bez znajomosci
          > angielskiego...Ameryka to piekny kraj ,ale wciaz owiany
          mitami i wielkimi
          > bajkami przez Polakow,ktorzy aby podnies swoje JA
          buduja niesamowite historie,
          > choc tak naprawde mieszkaja w norach i jedza byle co
          ,aby odlozyc dolara,i
          > najgorszym wrogiem dla Polaka na zachodzie jest
          niestety POlak...
          > Powodzenia i pozdrawiam z wymarzonej Ameryki...
        • Gość: Spec Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: 66.28.239.* 06.11.02, 15:24

          aha: i nie ma tam rozmowy o zadnym "na czarno" firma
          wszystko zalatwia - jest specjalna wiza dla studentow
          przyjezdzajacych na praktyki. Six Flags sie otwiera w
          czerwcu a zamyka na Helloween.

          Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

          > O firmach polskich co prawda nie wiem,ale moge ci cos
          powiedziec...
          > Po 1 jesli uda ci sie wyjechac na wlasna reke ,miej
          punkt zaczepienia ,bo
          > zginiesz..
          > PO 2 musisz znalezc prace nielegalna i byc bardzo
          ostrozny,bo latwo o wpadke i
          > odeportacje.
          > Po 3 50 dolarow tygodniowo za pokoj,jak ci napisal
          wujek ,to tylko klitka z
          > materacami ,najczesciej w basemencie ,nie skorzystasz z
          pralki ,z suszarki,nie
          > dla ciebie kuchnia..To nie jest czarny scenariusz,to
          prawda..
          > Po 4 8 dolarow na godzine to minimum,i jesli jestes na
          carno to wiecej nie
          > dostaniesz,80 godzin tygodniowo to 11
          godz.codziennie,jak dlugo dasz rade..
          > MUsisz tez kupic cos do jedzenia ,zawiezc do pralni
          ubranie...
          > Wielu Polakow nie wytrzymuje ,ale nigdy o tym nie
          powiedza w Polsce,mysle ,ze
          > Redlinski w SZczurojorczykach pokazal wlasciwy obraz
          wakacyjnych Polakow...
          > Moja rada..miec u kogo bliskiego sie zartrzymac,taniej
          wyjdzie mieszkanie ,
          > ktos bliski moze pomoze znalezc prace...Ale nie licz na
          kolosalne sumy ,bo
          > tych ktorych znam,a ktorzy ostatnio przyjecieli z
          Polski ,nie mysleli ,ze bede
          > nocami sprzatac pizzerie za 8 dolarow.A co innego mog
          robic bez znajomosci
          > angielskiego...Ameryka to piekny kraj ,ale wciaz owiany
          mitami i wielkimi
          > bajkami przez Polakow,ktorzy aby podnies swoje JA
          buduja niesamowite historie,
          > choc tak naprawde mieszkaja w norach i jedza byle co
          ,aby odlozyc dolara,i
          > najgorszym wrogiem dla Polaka na zachodzie jest
          niestety POlak...
          > Powodzenia i pozdrawiam z wymarzonej Ameryki...
    • Gość: Oka Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.17.79.204.lifespan.org 05.11.02, 23:46
      Pare miesiecy temu byl dosyc obszerny artykul w "Jestem", byly tam informacje
      jak znalezc prace w USAi innych krajach. Niestety nie pamietam z ktorego
      miesiaca bylo to "Jestem".
      Powodzenia.
      • Gość: Barbara Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.bc.hsia.telus.net 06.11.02, 07:36
        Moja rada jest taka.Nie wybieraj sie do Stanow jesli tam nikogo nie
        znasz.Bardzo trudno jest dla Polakow znalezc sie pracujac na czarno .Czesto
        ludzie przechodza tragedie-ale o tym nikomu nie powiedza.Tylko ile zarobili.
        Ja zadnych firm nie znam ale slyszalam wiele brzydkich historii .Uwazaj!
        Polacy najczesciej zeruja na rodakach.
        • Gość: Spec Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: 66.28.239.* 06.11.02, 15:28
          Gość portalu: Barbara napisał(a):

          [...]
          > Polacy najczesciej zeruja na rodakach.

          Swieta prawda - strzez sie Greepointowy wyzeraczy i
          innych agencji...

          • Gość: ................ Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.sympatico.ca 06.11.02, 18:12
            Do wakacji wciaz kupa czasu. Jak narazie ekonomika w USA
            ciagle siada, a bezrobocie wciaz wzrasta. Jest tez duzo domow
            na sprzedaz, szczegolnie w malych miasteczkach (pomimo to propaganda
            mowi zupelnie co innego; mowia jakoby amerykanie obecnie bardzo
            duzo inwestuja w real estate; ale to ich gadanie polega na tym
            by zainteresowac, zachecic ludzi do kupna). Moja rada bylaby
            raczej zupelnie inna - nie planuj tak daleko, szczegolnie gdy chodzi
            o nieznane. W Europie tez mozna zarobic i wcale niegorzej jak w
            USA. Przynajmniej do domu blizej i taniej gdy cos nie wyjdzie.
            W Ameryce za wszystko trzeba zaplacic, i te 8 dol. moga
            okazac sie ze do domu nie bedzie z czym wracac, no, chyba ze
            ktos potrafi zyc jak szczur gdzies tam w kalale. W koncu samo
            zycie jest wazniejsze od pieniedzy, czyz nie tak? A ono u
            wszystkich jest raczej krotkie. Pozdrawiam
            • Gość: elke Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 14:16
              cześć .....


              > duzo inwestuja w real estate; ale to ich gadanie polega na ty
              >
              > by zainteresowac, zachecic ludzi do kupna).

              Chyba nie chodzi w tym przypadku o real-estate:-)Chlopak chce pojechac do
              pracy a nie inwestowac...



              Moja rada bylaby
              > raczej zupelnie inna - nie planuj tak daleko, szczegolnie gdy
              chodzi
              >
              > o nieznane. W Europie tez mozna zarobic i wcale niegorzej jak
              w
              >
              > USA. Przynajmniej do domu blizej i taniej gdy cos nie
              wyjdzie.

              Moze i blizej, ale napewno nie zarobi tyle co w USA



              > W Ameryce za wszystko trzeba zaplacic, i te 8 dol. moga
              > okazac sie ze do domu nie bedzie z czym wracac, no, chyba ze
              > ktos potrafi zyc jak szczur gdzies tam w kalale.

              Na jakiej podstawie myslisz, ze siedząc gdzieś w Europie nie trzeba za
              wszystko płacic? Czasy kiedy zachodziłeś do karitasu we Włoszech czy Niemczech
              dawno minęły.

              Dlaczego miałby koczować pod mostem?

              W koncu samo
              > zycie jest wazniejsze od pieniedzy, czyz nie tak? A ono u
              > wszystkich jest raczej krotkie. Pozdrawiam

              Skoro takie jest Twoje zdanie na ten temat to napisz jak Ci się koczuje w
              Kanadzie pachnącej dymem unoszącym się z kominów fabryk?
              • Gość: ................. Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.sympatico.ca 09.11.02, 00:33
                Gość portalu: elke napisał(a):

                > Chyba nie chodzi w tym przypadku o real-estate:-)Chlopak chce pojechac do
                > pracy a nie inwestowac...
                * Napisalem o real estate tylko i wylacznie dlatego by
                przyblizyc prawdziwe swiatlo dnia gdy chodzi o obecna amerykanska
                ekonomike. Te domy na sprzedaz cos mowia. Dokladniej mowia to, ze
                Amerykanie sami traca prace i nie stac ich na splacanie
                zaciagnietego kredytu na te domy. Jezeli sami nie maja
                wystarczajaco pracy dla siebie, po co im bedzie potrzebny jakis
                studencina z obcego kraju.

                > Moze i blizej, ale napewno nie zarobi tyle co w USA
                * Twoje "napewno" w tym przypadku brzmi naiwnie i smiesznie. A
                moze dasz gwarancje dla chlopaka ile zarobi. Co powiesz o
                tych, ktorzy chcieli zarobic w Stanach a nie zarobili, lub lata
                tam siedza i wciaz nic nie maja, liczac w nadziei ze "jutro"
                zarobia te wymarzona fortune.
                > Na jakiej podstawie myslisz, ze siedząc gdzieś w Europie nie trzeba za
                > wszystko płacic? Czasy kiedy zachodziłeś do karitasu we Włoszech czy
                Niemczech
                > dawno minęły.
                * Tak, tu dobrze ujete zostalo i wniosek prosty. Nigdzie nic nie
                ma za darmo. Znowu, pisalem o tym, gdyz ktos wczesniej pisal, ze
                mial pokoj za malenkie pieniazki, pralke za darmo, autobus itp.
                Czy ten kierowca w autobusie tez jezdzil za darmo? Napewno kto
                inny ma zupelnie za darmo cale utrzymanie - powiedzmy u dobrego
                wujka. Naiwny liczy na kogos (cos), a madry na siebie.
                > Dlaczego miałby koczować pod mostem?
                * Ja nie pisalem ze bedzie tam spal. Zapytaj tych co koczuja w
                Ameryce pod mostem. A jest ich bardzo duzo. Moze dowiesz sie cos
                wiecej na ten temat od nich samych.

                > Skoro takie jest Twoje zdanie na ten temat to napisz jak Ci się koczuje w
                > Kanadzie pachnącej dymem unoszącym się z kominów fabryk?
                * W Kanadzie ja nie jestem na wizie studenckiej lub
                dorobkiewicza. Jestem juz tu dlugie lata i nie mozesz mnie
                porownywac do osoby ktora przyjezdza na kilka miesiecy do pracy lub
                jakiegos turysty. Mam rodzine, prace, nalezne mi prawa itp. Nikt
                mi chleba za darmo nie dawal i nie daje. Poczatki byly tez
                wcale nie slodkie. A tu wlasnie o tym mniej wiecej rozmawiamy.
                Osobiscie znam ludzi ktorzy zarobili troche w Ameryce i
                wrocili jak i tych, ktorym sie nie udalo i musieli wrocic z
                powrotem na minusie. Tak to juz z tym jest. W koncu do
                odwaznych swiat nalezy. Kto nie ryzykuje ten nie ma. Ja w
                Stanach juz od dawna nie mieszkam, takze nie jestem pomocny w
                znalezieniu firm ktore zatrudniaja studentow czasowo. Wolno mi
                bylo wypowiedziec swoj poglad ogolny na ten temat.
                Pozdrawiam PS. Dym i fabryki juz dawno stad wywiezli.
                Chyba gdzies do Azji. Ponoc w komunistycznych Chinach dzisiaj sie
                zakochali. Arabow tez lubia, ale to z racji juz ropy.
    • Gość: Piotr - wujek Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.com 07.11.02, 15:29
      Słuchaj - ja pisałem ci o całkowicie legalnym studenckim wyjeździe na wakacje
      do USA.
      Ale chodzi o to żeby te plusy nie przysłoniły nam tych minusów. Po pierwsze
      musisz być studentem studiów dziennym. Po drugie wydać na tą przyjemność $ 1100-
      1200 (program, bilet, wiza i inne opłaty). Ale masz za to własny numer social
      security, który dostajesz po przyjeździe do USA. Masz wizę pracownicza J1 -
      dzięki której możesz pracować gdzie tylko chcesz przez okres 4 miesięcy. Masz
      99% na to ze dostaniesz wizę i wyjedziesz. To raz a gadanie o spaniu w piwnicy
      dotyczy raczej Nowego Yorku i Chicago gdzie Polacy naprawdę żyją jak szczury.
      Ja mieszkałem w dawnym motelu, który był własnością firmy, dla której
      pracowałem. Mieliśmy kilka pralni, suszarni, za darmo (w odległości 20 metrów
      od mieszkania), woził nas autobus do pracy, sklep był niedaleko także można na
      piechotę się przejść, a pracować to każdy Polak zapierdzielał po 70 – 80 godzin
      tygodniowo – ciekawe, czemu? Jak jedziesz do firmy zatrudniającej 400
      internationali a pracowników sumie 5000 pracowników to taka firma nie może
      pozwolić sobie na jakieś przekręty. A zresztą Aneuser-Busch jest jedna z
      największych firm w USA - produkuje m.in. piwo BUDWAISER.
      • Gość: Rafal Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 07.11.02, 17:57
        Chodzi mi o legalną pracę, i chciałem, żeby ktos mi polecił firme, która mnie
        nie oszuka.
        • Gość: elke Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.02, 14:24
          Rafal, skoro nie posiadasz tzw green card nie mozesz liczyc na legalna prace,
          kazdy kto wyjezdza do stanow a posiada jedynie wize, pracuje na czarno. Podaj
          mi swoj e-mail wysle ci kontakt do polakow ktorzy zatrudniaja ludzi do pracy
          na florydzie, zapewniaja tez mieszkania.
          • Gość: Spec Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.nyc.rr.com 10.11.02, 01:16
            Gość portalu: elke napisał(a):

            > Rafal, skoro nie posiadasz tzw green card nie mozesz
            liczyc na legalna prace,
            > kazdy kto wyjezdza do stanow a posiada jedynie wize,
            pracuje na czarno. Podaj
            > mi swoj e-mail wysle ci kontakt do polakow ktorzy
            zatrudniaja ludzi do pracy
            > na florydzie, zapewniaja tez mieszkania.

            to nieprawda. Jest kupe wiz z pozwoleniem na prace (J H)
            nie tylko zielona karta daje prace. Nawet jako student
            (F)masz prowo podjac prace - tyle ze w campusie.

            Tacy polacy jw to cie zjedza - ja bym sie w to nie pchal
            • Gość: elke Do Speca IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 21:36
              Gość portalu: Spec napisał(a):

              >
              > to nieprawda. Jest kupe wiz z pozwoleniem na prace (J H)
              > nie tylko zielona karta daje prace. Nawet jako student
              > (F)masz prowo podjac prace - tyle ze w campusie.

              Rafal nie napisal nic (albo zle przeczytalam) ze ma jakiekolwiek pozwolenie na
              prace (wize). Pewnie ze moze sie ubiegac, pytanie tylko jest tylko-czy taka
              wize otrzyma-a moze cofna te co juz ma?

              >
              > Tacy polacy jw to cie zjedza - ja bym sie w to nie pchal

              pelno jest Polanskich ktorzy bazuja na niewiedzy przyjezdnych rodakow-z tym
              sie zgadzam. Znam przypadki, kontraktorzy ktorzy zatrudniaja emigrantow
              niejednokrotnie nie wyplacaja kasy za harowke. Pamietam przypadek z NY, kiedy
              nowo-otwarta "agencja" zatrudnila 300 Polakow do malowania mostu na
              Brooklinie. Ludzie musieli powplacac po 200baksow zaliczki (niby zwrotnej po
              wykonaniu pracy), jakimis starymi autokarami zawiezli ich pod stary most i
              kazali czekac - poniewaz jak twierdzili jada po sprzet(farby, szczotki do
              zdrapywania starej farby, pedzle itp) - Polacy czekali i czekali, poznym
              wieczorem tlumem ludzi zainteresowali sie menty, okazalo sie ze most jest do
              rozbiorki a nie do odnowy i kazali sie wszystkim rozejsc. Nastepnego dnia, gdy
              wszyscy przyszli odwiedzic pracodawce-okazalo sie ze agencja juz nie istnieje.

              Facet, do ktorego dalam tel dla Rafala jest OK, przynajmniej pod wzgledem
              wyplacalnosci. Zatrudnia duzo polanskich i ruskich w hotelach. Z reszta nie ma
              sensu abym sie na ten temat rozpisywala, poniewaz WY i tak swoje wiecie.

              Pozdrawiam
    • Gość: Rafal Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 08.11.02, 17:04
      Mój e-mail rafal.p@hoga.pl. Z góry dziękuję.
      • Gość: ZeNN Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.merr.com 08.11.02, 22:22
        ok wiec od poczatku, znam troche rynek wiec dam kilka cennych wskazowek
        najlepsza firma i raczej najpewniejsza to almatur, niby trzeba byc studentem
        studiow dziennych ale odchodza tam przekrety, lewe legitymacje itd., wiec
        mozna wyjechac na wizie J-1 na work and travel ( nie masz pracy to nie problem
        jest spotkanie w wawie lub w innym miescie, ludzie podpisuja tam umowy na
        miejscu, przyjezdzaja przedstawiciele duzych firm jak Six Flags itd.), sa inne
        firmy oferujace work and expierence ale o nich zapomnij, zarobisz duzo mniej
        anizeli na wizie J-1. Jesli nie jestes studentem studiow dziennych to polecam
        fostera, oni zalatwiaja wize H2B, troche wiza jest tandetna ale lepsza niz w
        ogole, mozesz pracowac, ale nie mozesz zmienic pracy w stanach, masz narzucona
        z gory, najczesciej slabo platna, tj. minimum federalne w stanach 5,15$.
        Reasumujac majatku nie zarobisz na takim wyjezdzie ale lepiej to niz szukac
        pracy na wakacje w kraju.
        Oplaty za program jesli masz employment agreement sa nawet o 300 dolarow
        mniejsze. Srednia stawka na programach to 5,15-9 dolarow, jesli przyjezdzasz do
        miejsca po raz n-ty zarabiasz wiecej. Rodzaje pracy typowe dla kandydatow z
        europy tj. houskeeping, robienie hamburgerow, sprzedaz biletow itd.
        Na housekeepingu mozesz miec tipsy, nie trzeba znac agielskiego wcale. Jak
        jestes dobry w jezyku to mozesz podlapac prace jako food server, bardzo dobrze
        platna, pracujac po 10 godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu mozna wyciagnac
        nawet 3000-4000 ( oczywiscie mowie o posiadaniu dodatkowej pracy ), max ilosc
        godzin to 40, nikt legalnie na wiecej nie pozwala ( trzeba placic overtime
        zgodnie z prawem federalnym ), na J-1 nie ma pracy na stale w kazdym momencie
        trzeba sie liczyc z wyrzuceniem z roboty i koniecznoscia szukania nowej.
        Polceam miejsca o ktorych wspomniaj wujek Piotr, duze miasteczka turystyczne
        ktore w sezonie przezywaja naplyw klienteli, niestety takze studentow ktorzy z
        kazdym rokiem ich jest wiecej w takich miejscach, wiec musisz sie liczyc z
        wyjazdem w granicach poczatku czerwca, najwieksze szanse na znalezienie pracy,

        co do jednego z postow odnosnie pracy i wiz, to sie z tym zgodze, wiza J-1 nie
        byla i nie jest wiza pracownicza!!! To jest wiza typu student i exchange
        visitor, ale w stanach przymyka sie na to oko i ludzie znajduja prace bez
        problemu na tej wizie, departament stanu odpowiedzialny za wydawanie wiz wie ze
        ameryka potrzebuje murzynow tj. taniej sily roboczej w sezonie, za ktorych
        trzeba placic grosze ( jak na warunku amerykasnkie ). Prawdziwa wiza
        pracownicza dla nie imigrantow to sa wizy rodzaju H. H1B - profesjonalsita z
        bechelor degree poza praca w rolnictwie, H2B - pracownik wykwalifikowany (
        populrny wsrod sezonowych, rozni sie duzo od innych H, nie trzeba duzo placic
        dla pracownika ), H1A- praca w rolnictwie i kilka innych mutacji. Nie jest
        latwo dostac takiej wizy, pracodawca musi poreczyc i zapewnic wynagrodzenie
        adekwatne to wyksztalcenia i wymagan, tj na pewno nie 5,15-9 dolarow za godzine.
        Co do miejsca pracy odradzam Chicago, NY, odradzam takze pracowac dla rodakow,
        ktorzy zeruja niemilosiernie na rodakach.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia w USA, a takze czekam na dalsze pytania...
        • Gość: Krzychu Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.euro-net.pl 10.11.02, 10:50
          Slyszalem ze na targach sa same 'ochlapy' pracodawcow ? Czy to jest prawda ?
          Czy da sie tam znalezc dobra prace ?
          I jescze jedno odnosnie wiz. Najlepsza, pracownicza wiza to H1-B. Sa bardzo,
          bardzo nikle szanse ze pan konsul taka wyda. Trzeba miec kontrakt z pracodawca
          z USA, byc specjalista, ktorego tam brakuje !!!! i znac perfect angielski. Jest
          to jedna z najdrozszych wiz: $130 base fee, plus $1000, raptem 1130$ jest
          roche pieniedzy ;)
    • Gość: gosc Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 09.11.02, 12:10
    • Gość: . Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 09.11.02, 16:50
    • Gość: . Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 10.11.02, 01:06
    • Gość: stan Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: 64.114.128.* 10.11.02, 05:49
      chcesz byc niewolnikiem tez i pracowac "za darmo" nielegalnie ? pojedz do
      n.york i zobacz na wlasne oczy bezdomnych spiacych na ulicach...
      • Gość: ................ Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.sympatico.ca 10.11.02, 06:33
        Nie zapomnij tez kupic bilet powrotny. Dzisiaj mozesz miec problemy
        z deportacja ktora wczesniej z reguly "za darmo" sie dokonywala.
        A na wyrok terrorysty czeka sie jak wiem juz dlugo, a moze
        byc tak, ze na wieki z koscmi pozostaniesz zapomniany za ta
        slynna kaluza.
        • Gość: ZeNN Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.merr.com 11.11.02, 18:07
          Gość portalu: ................ napisał(a):

          > Nie zapomnij tez kupic bilet powrotny. Dzisiaj mozesz miec
          problemy
          >
          > z deportacja ktora wczesniej z reguly "za darmo" sie dokonywala.
          > A na wyrok terrorysty czeka sie jak wiem juz dlugo, a moze
          > byc tak, ze na wieki z koscmi pozostaniesz zapomniany za ta
          > slynna kaluza.

          Ludziska przestancie wypisywac takie glupoty, on chce jechac tylko na wakacje a
          nie na cale zycie
    • Gość: . Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 11.11.02, 17:09
      • Gość: ................ Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.sympatico.ca 11.11.02, 22:57
        Juz nie jeden wyjechal na wakacje z ktorych nigdy nie wrocil.
    • Gość: . Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 14.11.02, 01:29
    • Gość: Szymon Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.softomasz.pl 15.11.02, 18:22
      Gość portalu: Rafal napisał(a):

      > Chcem wyjechać na wakację do USA. Czy ktoś kto już pracował w USA z wyjazdów
      > studenckich może mi poradzić jakąś firmę( warunki, koszty)

      Heja, Ja wlasnie wróciłem z programu Work and Travel z USA. Było super i obyło
      sie bez niespodzianek. Ja jechałem z Youth Travel Polska i myśle, że z czystym
      sumieniem mogę ich polecić. Nie wiem, czy maja biuro w Białymstoku, ale można
      sie także zapisać przez Internet (chyba www.taniewyjazdy.pl) Pzdr. Szymek
      • Gość: ToJa DO SZYMONA IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 16.11.02, 12:47
        witam. ja właśnie takze zastanawiam sie nad wyjazdem do USA na wakacje dzięki
        Work&Trawel. w białymstoku jest firma Youth Trawel, ale jeszcze u nich nie
        byłem. Jezeli nie miałbys nic przeciwko temu to przyślij mi swego meila albo
        numer Gadu gadu chciałbym spytać cię o kilka rzeczy. Mój mail:
        barszczo1@poczta.onet.pl
    • Gość: bartek Niczym się nie sugeruj!!! IP: *.csk.pl 16.11.02, 14:59
      Poczytaj sobie te wszystkie opinie, ale pamiętaj że każdy stan, każde miejsce
      ma swoje prawa, tu lepiej, tam gorzej. Ci co pojechali i wrócili bez kasy to
      nieudacznicy - w USA znaleźć pracę nie jest żadnym problemem (oczywiście mówię
      o takiej dla studentów, za 5 do 10 dolarów za godzinę. Wystarczy wyjechać parę
      kilometrów za NJ czy Chicago do jakiejś niedużej mieściny. Nikt Cie tam nie
      zabije, większe prawdopodobieństwo masz w Polsce niż tam, niekt Cie nie
      deportuje - bo tak naprawdę oni w dupie mają cudzoziemców. A z jakiego biura
      jechać - hm.. Almatur jest najpewniejszy na ten pierwszy raz, chciaż po to, aby
      dostać ten SSN, ja w przyszłym roku jadę juz na czarno z nadanym numerkiem. I w
      sumie będzie to na pół czarno, bo w większości miejsc nawet nie każą
      przedstawiać wizy, a tylko SSN. Moją opinią też się nie sugeruj, bo jest
      subiektywna - nie ma obiektywnych relacji w tym temacie! Nigdy!
      • Gość: elke Re: Niczym się nie sugeruj!!! IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 11:50
        www.youthtravel.pl
        • Gość: ToJa almatur??? IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 18.11.02, 15:18
          Może ktoś zna adres strony qalmatura bo www.almatur.pl nie działa.
          • Gość: elke Re: almatur??? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.02, 16:16
            www.almatur.com.pl
    • Gość: . Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 21.11.02, 18:29
    • Gość: . Re: Firmy organizujące pracę w USA IP: *.stnet.pl 23.11.02, 01:08
      • Gość: ToJa SPOTKANIE INFORMACYJNE IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 26.11.02, 16:33
        TO NIE JEST REKLAMA
        w środę 27.11.2002 Yoyth Travel robi spotkanie informacyjne na Politechnice
        Białostockiej o godzinie 17:50 w sali nr 12 Wydziału Informatyki. wpadajcie
        posłuchamy co nam zaoferują, zadamy im troche pytań.... Do zobaczenia. Ja będę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka