IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 07:45
Czy warto podzielić dysk na partycje , jakie są plusy lub minusy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Partycje IP: *.unknown.uunet.be 19.12.01, 08:33
      Warto!
      Trzymac dane osobno, Windowsy i software osobno i
      ewentualnie plik wymiany tez osobno.
      Jak przyjdzie kryska na Windowsy i trzeba reformatowac,
      dane sa bezpieczne na innej partycji. Robienie backupow
      tez jest prostsze.
      Minusow nie widze.
      • Gość: tiges Re: Partycje IP: *.silvershark.com.pl 19.12.01, 08:37
        I w FAT32 do 8GB sa 4kb klastry
        • Gość: da.killa Re: Partycje IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 10:30
          a na dodatek defragmentacja wygodniejsza...
      • e-wp Re: Partycje 19.12.01, 21:07
        Wg moich doświadczeń na pewno warto trzymać oddielnie Windows i software od
        danych, które powinny byc oddzielnie. Oddzielnie można też Archiwum z backup +
        narzędzia.

        Ale mam pytanie jaki jest cel oddzielać Windows od sotware ? Przecież jak Win
        padnia software i tak trzeba instalować ponownie. I co daje oddzielna partycja
        na plik wymiany.

        Istnieje inna groźba
        1. trudno wszystko z góry zapalnować
        2. szczególnie jak ktoś zaczyna
        A jak podzieli się na za dużą ilość partycji to potem okaże się, że np. na
        software jest za mało miejsca lub podobny problem z rozplanowaniem partycji.

        Co przeszkadza trzymać Win + software + plik wymiany razem. Przezcież na plik
        wtedy można w razie potrzeby zadeklarować duża objętość.

        Tak na marginesie - jakie macie doświadczenia odnośnie pliku wymiany ?

        Ja pracuję dużo w Excelu (pliki do 2 MB) + internet (otwartych na raz i ze 20
        okien) , pamięci nie starcza co prawda (dimm 64 MB), jednak ustawiłem plik
        wymiany min 320 MB, max 3500 MB. Nie mam problemów z komputerem pracuje
        normalnie. Korzystam też z monitora systemu.

        Jakie macie uwagi?
        • Gość: Jarek Re: Partycje, pliki, plik wymiany IP: *.ds2.uw.edu.pl 19.12.01, 23:11
          e-wp napisał(a):

          > I co daje oddzielna partycja
          > na plik wymiany.
          >
          > Jakie macie uwagi?

          Uzytkownicy Windows ponosza niestetu takze w tym miejscu porazke, poniewaz plik wymiany to zaszlosc historyczna. Nie pomoga szybkie dyski, jesli uzywacie dodowych systemow FAT*. Przesiadzcie sie na NTFS (czyli na win NT*) -tam wogole istnieje odzyskiwanie danych (tzw. transakcjami) przez system (na "DOSACH" 95/98/MEE nie ma tego, jak moze wiecie), no i pliki i plik wymiany dzialaja troche szybciej. Wracajac do pliku wymiany: jesli jest uzywany intensywnie, to nie pomoze podkrecanie procesora czy kupowanie coraz to nowego sprzetu: aplikacje graficzne beda sie wlokly. Po prostu udaje 100x wolniejszy RAM i tyle.

          Jesli chce ktos mies naprawde szybie pliki (np. odczyt 10000 plikow w 0.5 sek. na normalnym dysku) to niech zainstaluje reiser-fs. Projektowany od 1998 roku do dzis. Niestety nie ma go na windowsy, ale jest na linuksa. Dla porownania: FAT16/32 (win95) -rok 1983, NTFS -1992 rok. Zaskoczeni?

          W temacie partycji, to ogolna zasada: najszybsza jest 1-sza partycja (najszybciej sie kreci na talerzu dysku), wiec zrob ja mniejsza, i tam wstaw plik wymiany. Czesto uzywane pliki tez tam wstaw (jesli ci windows pozwoli :).
          Na linuksie, oczywiscie macie przy instalacji mozliwosc (zalecane!) wybrac partycje a nie plik wymiany.
          Partycja wymiany, to tak jakby duzy plik, ale NIGDY NIE FRAGMENTOWANY przez inne pliki. Dzieki temu dziala naprawde wydajniej.

          pozdr,
          Jarek
          • Gość: Doki Re: Partycje, pliki, plik wymiany IP: *.unknown.uunet.be 20.12.01, 05:09
            Przepraszam, poprawka: najszybsza jest partycja
            ostatnia, tzn na zewnatrz talerzy. Odkad nie ma juz
            tradycyjnego podzialu na sektory, a tylko emulacja
            sektorow w sterowniku napedu, na najbardziej
            zewnetrznych cylindrach jest wiecej sektorow niz na
            wewnetrznych, a wiec wiecej danych moze byc czytanych
            za kazdym obrotem dysku.
            Z drugiej strony traci sie czas na skoki glowicy w te i
            z powrotem, wiec zdrowym kompromisem wydaje sie to, co
            domyslnie robia wspolczesne dystrybucje Linuxa przy
            partycjonowaniu dysku: umieszczaja partycje wymiany
            mniej wiecej w polowie, pomiedzy / i /usr
            • Gość: MaciekS Re: Partycje, pliki, plik wymiany IP: *.amdahl.com 20.12.01, 17:33
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Przepraszam, poprawka: najszybsza jest partycja
              > ostatnia, tzn na zewnatrz talerzy. Odkad nie ma juz
              > tradycyjnego podzialu na sektory, a tylko emulacja
              > sektorow w sterowniku napedu, na najbardziej
              > zewnetrznych cylindrach jest wiecej sektorow niz na
              > wewnetrznych, a wiec wiecej danych moze byc czytanych
              > za kazdym obrotem dysku.
              > Z drugiej strony traci sie czas na skoki glowicy w te i
              > z powrotem, wiec zdrowym kompromisem wydaje sie to, co
              > domyslnie robia wspolczesne dystrybucje Linuxa przy
              > partycjonowaniu dysku: umieszczaja partycje wymiany
              > mniej wiecej w polowie, pomiedzy / i /usr


              Chodzi o kompromis pomiedzy dwoma wspolczynnikami: latencja i predkoscia ciagla
              transferu.

              Latencje o ile dobrze pamietam daje sie poprawic przez zwiekszanie ilosci obrotow
              talerzy i zmniejszanie ilosci talerzy (takze mniej glowic) czyli gestsze
              pakowanie informacji.


              Co do predkosci transferu to nie pamietam ktory parametr/element decyduje, ale
              predkosc obrotowa obecnie jest tak duza ze chyba teoretyczne wyliczenie chyba
              przekraczaloby sporo predkosci transferu wewnetrznego podawane przez producentow.


              Pozdrawiam
          • Gość: MaciekS Re: Partycje, pliki, plik wymiany IP: *.amdahl.com 20.12.01, 17:23
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > e-wp napisał(a):
            >
            > > I co daje oddzielna partycja
            > > na plik wymiany.
            > >
            > > Jakie macie uwagi?
            >
            > Uzytkownicy Windows ponosza niestetu takze w tym miejscu porazke, poniewaz pli
            > k wymiany to zaszlosc historyczna.



            Ciekawe podejscie. Czy moglbys cos o tym wiecej powiedziec?



            > Nie pomoga szybkie dyski, jesli uzywacie dod
            > owych systemow FAT*. Przesiadzcie sie na NTFS (czyli na win NT*) -tam wogole i
            > stnieje odzyskiwanie danych (tzw. transakcjami) przez system (na "DOSACH" 95/9
            > 8/MEE nie ma tego, jak moze wiecie), no i pliki i plik wymiany dzialaja troche
            > szybciej. Wracajac do pliku wymiany: jesli jest uzywany intensywnie, to nie po
            > moze podkrecanie procesora czy kupowanie coraz to nowego sprzetu: aplikacje gra
            > ficzne beda sie wlokly. Po prostu udaje 100x wolniejszy RAM i tyle.


            Podkrecanie procesora, nowa plyta, nowy procesor zupelnie nie pomoga to jest
            swieta prawda. W wypadku zbyt malego RAM'u rzeczywiscie "plik wymiany" czy
            partcja wymainy beda w czestym uzyciu. Jest jednak jeszcze jeden aspekt sprawy.

            Owszem RAM jest szybszy ale wlasnie brak mozliwosci przewidywania ile zadan
            bedzie pracowalo rownoczesnie powoduje ze nie mozna pozbyc sie tego co
            nazywacie "plikiem wymiany". Prawda jest taka ze kazdy system operuje na pamieci
            virtualnej a nie RAM'ie. Owszem tam gdzie sie daje przewidziec obciazenie mozna
            powiekszyc ilosc RAM'u i wylaczyc plik wymiany. Jesli jednak nie da sie tego
            zrobic to moge Ci powiedziec ze niektore systemy spowalniaja dzialanie programow
            wlasnie bez "pliku wymiany" czy partycji wymiany (po prostu nie mozna robic
            schedulingu procesow bez mozliwosci przydzialu pamieci), a niektore systemy (i do
            takich nalezy Windows) po prostu upadaja.


            > Partycja wymiany, to tak jakby duzy plik, ale NIGDY NIE FRAGMENTOWANY przez inn
            > e pliki. Dzieki temu dziala naprawde wydajniej.

            To samo mozesz osiagnac z "plikiem wymiany" pod Windows jesli go umiescisz na
            osobnej partycji przeznaczonej wylacznie dla tego pliku. Wydajnosc bedzie
            zblizona choc pewnie obsluga odbywa sie nieco inaczej niz na dedykowanej partycji
            wymiany.


            Pozdrawiam,

            Maciek
        • Gość: Doki Re: Partycje IP: *.unknown.uunet.be 20.12.01, 05:12
          Umieszczenie pliku wymiany na osobnej partycji
          zapobiega fragmentacji, a w konfiguracji dual-boot przy
          ciasnym dysku pozwala na wykorzystanie tej samej
          partycji wymiany przez oba systemy operacyjne.
          • e-wp Partycja wymiany 20.12.01, 18:31
            Mam pytanie.
            Dal przykładu mam dysk 16GB
            z czego C-10 GB to WIN + programy - 50% zajęte
            6 GB - podzielone na 3 partycje D-2, E-3, F-1 GB - dane/ dane inne / archiwum
            Jeżeli bym znów dzielił dysk na partycje waszym zdaniem, ile GB na niego trzeba
            przeznaczyć, jaką literę jemu przyporządkować. I gdzie przyporządkowuje się że
            dana partycja służy dla pliku wymiany.
            Czy stosujecie u siebie takie rozwiązanie (oddzielna partycja ) i czy
            rzeczywiście uzyskuje się dużo lepszy efekt niż WIN z plikiem wymiany.
            Z drugiej strony (na "pewną logikę") - oddzielnie pliku od wymiany od systemu
            powinno tylko spowolniać komunikację??
      • Gość: android Re: Partycje IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 15:51
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Warto!
        > Trzymac dane osobno, Windowsy i software osobno i
        > ewentualnie plik wymiany tez osobno.
        > Jak przyjdzie kryska na Windowsy i trzeba reformatowac,

        Od reformacji to był Luter a dysk warto dzielić aby wykorzystać w praktyce jego
        sztbkość - największa wydajność jest przy partycji max 8 GB.

        android
        • Gość: Doki Re: Partycje IP: *.unknown.uunet.be 29.12.01, 16:48
          Gość portalu: android napisał(a):


          > Od reformacji to był Luter a dysk warto dzielić aby
          wykorzystać w praktyce jego
          >
          > sztbkość - największa wydajność jest przy partycji max
          8 GB.
          >
          > android

          Moze nie wyrazilem sie dosc jasno: system windowsowy nie
          ma prawa dzialac stabilnie dluzej niz rok. Stopniowo
          gromadza sie bledy, spowalniajace system i irytujace
          uzytkownika, tak ze dla higieny wlasnej i systemu
          najlepiej jest co jakis czas caly dysk sformatowac od
          nowa i zainstalowac wszystko na swiezo. Tak jest
          zwlaszcza jesli instaluje sie duzo byle jakiego
          oprogramowania (gry, free- i shareware, utilities z
          internetu itp)
          Win2000 sa tu byc moze chlubnym wyjatkiem i na
          stabilnosci im nie zbywa.
    • Gość: robas Re: Partycje IP: *.focal-chi.corecomm.net 20.12.01, 05:44
      Plusow specjalnych nie ma - jesli mamy do czynienie z duza iloscia danych, to
      lepiej jest po prostu robic backup. W firmach, w srodowisku sieciowym,
      przewaznie do danych jest uzywany dysk sieciowy, na serwerze. Dostep jest
      latwiejszy dla kazdego, i wiekszosc firm robi regularne backupy.
      Tworzenie wowczas oddzielnych partycji jest bez sensu, nikt i tak nie uzywa
      niczego innego niz C:\.
      W domowym komputerze mozna stworzyc partycje, ale podzielam zdanie, ze jesli
      sie cos przydarzy, to i tak nic to nie da. Jesli mamy sporo gier, to
      umieszczanie danych na innej partycji jest praktycznie niemozliwe.
      Sensowne byloby stworzenie tzw. recover partition, czyli takiej, gdzie
      umiescimy image pierwszej partycji (chociaz i tak mozna to zrobic na cd), dane
      wowczas jednak i tak trzeba regularnie zachowywac.
      Jesli zas chodzi o swap file, czyli po polsku plik wymiany, to sa programiki,
      ktore wyczyszczaja go przy wylaczaniu komputera. Wtedy, nie mamy problemu z
      fragmentacja tego pliku, a defragmentacje dysku i tak trzeba co jakis czas
      robic.
      System uzywany przez Linuksa jest rzeczywiscie dobry, niestety, po
      zainstalowaniu niewiele mozna juz z tym zrobic, podczas gdy windows pozwala na
      latwa modyfikacjie.
      Osobiscie, nie zauwazylem zadnej roznicy w szybkosci dzialania fat32 czy
      ntfs. Ntfs daje po prostu dodatkowe mozliwosci (kompresja, file security),
      ktorych nie ma fat32. Z drugiej strony jednak, z fat32 mozemy latwo wejsc do
      systemu, z dosowej dyskietki, i naprawic to i owo.
      Lepiej wiec, jesli kazdy bedzie mial okazje wybrac to, co mu odpowiada.
      Ja uzywam roznych partycji, tylko wtedy, gdy mam kilka systemow operacyjnych
      na jednym dysku.
      • Gość: MaciekS Re: Partycje IP: *.amdahl.com 20.12.01, 17:36
        Gość portalu: robas napisał(a):

        > Plusow specjalnych nie ma - jesli mamy do czynienie z duza iloscia danych, to
        > lepiej jest po prostu robic backup




        Owszem plusy sa i to duzo. Dortycza one takze predkosci realnego systemu (nie
        teoretycznego czyli z zawsze wystarczajaca iloscia RAM'u).


        Polecam opinie innych kolegow ktorzy pisali troche w tym watku... a ktorzy zwarli
        w swoich wypowiedziach cala mase prawdy.



        Pozdrawiam
        • Gość: robas Re: Partycje IP: *.asapsoftware.com 20.12.01, 17:54
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):

          > Gość portalu: robas napisał(a):
          >
          > > Plusow specjalnych nie ma - jesli mamy do czynienie z duza iloscia danych,
          > to
          > > lepiej jest po prostu robic backup
          >
          >
          >
          >
          > Owszem plusy sa i to duzo. Dortycza one takze predkosci realnego systemu (nie
          > teoretycznego czyli z zawsze wystarczajaca iloscia RAM'u).
          >
          >
          > Polecam opinie innych kolegow ktorzy pisali troche w tym watku... a ktorzy zwar
          > li
          > w swoich wypowiedziach cala mase prawdy.
          >
          >
          >
          > Pozdrawiam

          Mozna przyspieszyc dzialanie systemu poprzez uzycie hardware raid i kilku
          dyskow. Wowczas system bedzie dzialal szybciej. Uzywanie roznych partycji w
          ramach jednego dysku nic tu nie zmieni.
          Nadal wiec uwazam, ze tworzenie dodatkowych partycji ma najwiekszy sens w
          przypadku uzywania kilku systemow operacyjnych. Jesli zas ktos bardzo chce
          tworzyc partycje w ramach jednego systemu i wydaje mu sie, ze system jest przez
          to wydajniejszy, to tez dobrze. W koncu nikomu to nie przeszkadza.
          • Gość: MaciekS Re: Partycje IP: 129.212.11.* 20.12.01, 20:45
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Gość portalu: MaciekS napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: robas napisał(a):
            > >
            > > > Plusow specjalnych nie ma - jesli mamy do czynienie z duza iloscia da
            > nych,
            > > to
            > > > lepiej jest po prostu robic backup
            > >
            > >
            > >
            > >
            > > Owszem plusy sa i to duzo. Dortycza one takze predkosci realnego systemu (
            > nie
            > > teoretycznego czyli z zawsze wystarczajaca iloscia RAM'u).
            > >
            > >
            > > Polecam opinie innych kolegow ktorzy pisali troche w tym watku... a ktorzy
            > zwar
            > > li
            > > w swoich wypowiedziach cala mase prawdy.
            > >
            > >
            > >
            > > Pozdrawiam
            >
            > Mozna przyspieszyc dzialanie systemu poprzez uzycie hardware raid i kilku
            > dyskow. Wowczas system bedzie dzialal szybciej. Uzywanie roznych partycji w
            > ramach jednego dysku nic tu nie zmieni.
            > Nadal wiec uwazam, ze tworzenie dodatkowych partycji ma najwiekszy sens w
            > przypadku uzywania kilku systemow operacyjnych. Jesli zas ktos bardzo chce
            > tworzyc partycje w ramach jednego systemu i wydaje mu sie, ze system jest przez
            >
            > to wydajniejszy, to tez dobrze. W koncu nikomu to nie przeszkadza.

            RAAID uzywa sie do przyspieszania transmisji danych w ramach duzych systemow
            indformacyjnych a nie w przypadku pojedynczego komputera z lokalnym systemem.

            Owszem mozna przyspieszyc rozwaizaniem RAID ale nie system tylko dostep do
            krytycznych danych na tzw. "trwalym" nosniku. Inaczej jest to nieekonomiczne
            zastosowanie a poza tym systemu jako takiego nie przyspiesza sie szybszym
            rozwiazaniem dyskowym lecz zwiekszaniem pamieci poprawianiem przepustowosci
            magistrali, dostawianiem szybkiej pamieci RAM, zwiekszaniem predkosci procesora
            (nie koniecznie zwiekszaniem predkosci zegara).


            Uzywanie roznych partycji - powtarzam - zmienia duzo w ramach jednego systemu
            wielozadaniowego wyposazonego w pamiec wirtualna.

            Dodatkowo jesli jest to system firmy Microsoft i moze wykorzystujacym partycje
            oparta o system plikow FAT to juz nawet nie ma o czym mowic.


            Czy wiadomo Tobie ze systemy typu UNIXowego uzyewaja osobnej partycji
            przeznaczonej na swap pamieci? No moze nie wszystkie i nie we wszyskich
            konfiguracjach ale jest to potrzebne w wielu wypadkach. Z pewnoscia nie wylaca
            sie tej opcji przy nieprzewidywalnym obciazeniu... pewnie bedzie tak w serwerach.

            Czemuz nie zrobiono tego w tej samej partycji razem z innymi plikami?

            A czy slyszales o kryteriach niezawodnosci?



            Pozdrawiam
            • e-wp Re: Partycje 21.12.01, 18:55
              Mam pytanie.
              Dla przykładu mam dysk 16GB
              z czego C-10 GB to WIN + programy - 50% zajęte
              6 GB - podzielone na 3 partycje D-2, E-3, F-1 GB - dane/ dane inne / archiwum

              Jeżeli bym znów dzielił dysk na partycje waszym zdaniem, ile GB na niego trzeba
              przeznaczyć, jaką literę jemu przyporządkować. I gdzie przyporządkowuje się że
              dana partycja służy dla pliku wymiany.

              Czy stosujecie u siebie takie rozwiązanie (oddzielna partycja ) i czy
              rzeczywiście uzyskuje się dużo lepszy efekt niż WIN z plikiem wymiany.

              Z drugiej strony (na "pewną logikę") - oddzielnie pliku od wymiany od systemu
              powinno tylko spowolniać komunikację??
              • Gość: Doki Re: Partycje IP: *.unknown.uunet.be 29.12.01, 16:42
                e-wp napisał(a):

                > Mam pytanie.
                > Dla przykładu mam dysk 16GB
                > z czego C-10 GB to WIN + programy - 50% zajęte
                > 6 GB - podzielone na 3 partycje D-2, E-3, F-1 GB -
                dane/ dane inne / archiwum
                >
                > Jeżeli bym znów dzielił dysk na partycje waszym
                zdaniem, ile GB na niego trzeba
                >
                > przeznaczyć, jaką literę jemu przyporządkować. I gdzie
                przyporządkowuje się że
                > dana partycja służy dla pliku wymiany.
                >
                > Czy stosujecie u siebie takie rozwiązanie (oddzielna
                partycja ) i czy
                > rzeczywiście uzyskuje się dużo lepszy efekt niż WIN z
                plikiem wymiany.
                >
                > Z drugiej strony (na "pewną logikę") - oddzielnie pliku
                od wymiany od systemu
                > powinno tylko spowolniać komunikację??


                W FAT32 partycje powyzej 8 GB to strata miejsca, bo
                rosnie wielkosc bloku. Ma to znaczenie zwlaszcza dla
                partycji, na ktorej jest system operacyjny, ktory zawiera
                bardzo wiele niewielkich plikow konfiguracyjnych.
                Pierwsza partycja, czyli C:, powinna miec zatem 8 GB.

                Dalej ustawilbym partycje dla pliku wymiany, wielkosci
                2.5 razy RAM. Nie zapomnij zmienic ustawienia pamieci
                wirtualnej w konfiguracji Windowsow.
                Osobiscie uzywam Norton Utilities, ktory umieszcza caly
                plik wymiany na poczatku pierwszej partycji (niestety,
                nie mozna podac innej lokalizacji), a jego fragmentacji
                zapobiega ustawienie stalej wielkosci (jak wyzej).

                Reszty (dane itp) juz bym nie dzielil na partycje, a
                ewentualna strukture danych ustalil katalogami.
                • Gość: A Re: Partycje IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.01.02, 23:33
                  Sam piszesz, że plik wymiany sam się ustawia na 1 partycji czyli C, więc nie
                  zrozumiałem do końca.
                  • Gość: Doki Re: Partycje IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 23:43
                    To nie jest konieczne. Mozna samemu podac gdzie ma byc plik wymiany. Start -
                    >Setup->System->Virtual memory...
              • Gość: MaciekS Re: Partycje IP: *.amdahl.com 02.01.02, 18:40
                e-wp napisał(a):

                > Mam pytanie.
                > Dla przykładu mam dysk 16GB
                > z czego C-10 GB to WIN + programy - 50% zajęte
                > 6 GB - podzielone na 3 partycje D-2, E-3, F-1 GB - dane/ dane inne / archiwum
                >
                > Jeżeli bym znów dzielił dysk na partycje waszym zdaniem, ile GB na niego trzeba
                >
                > przeznaczyć, jaką literę jemu przyporządkować. I gdzie przyporządkowuje się że
                > dana partycja służy dla pliku wymiany.


                Dzielenie danych na rozne partyucje ma sens w wypadku partycji formatu FAT. Tak
                jak to juz ktos wspominal chodzi o efektywnosc (pliki sa zorganizowane w
                cluster'ach a te bedac zbyt dlugimi moga przechowywac bardzo malo informacji -
                male wypelnienie np. w przypadku malych plikow). Sens ma to jeszcze (w przypadku
                FAT) jesli chcemy szybciej i stopniowo defragmentowac dysk lub robic tylko
                czesciowe kopie rezerwowe (backupy) danych.


                Plik wymiany powinien byc jak najblizej "poczatku". Zwykle Widows upiera sie zeby
                znalezc sie w pierwszej partycji (chayba nie wszystkie wersje obecnie ale stare
                napewno) wiec partycja z plikiem wymiany powinna byc najdalej druga partycja.


                > Czy stosujecie u siebie takie rozwiązanie (oddzielna partycja ) i czy
                > rzeczywiście uzyskuje się dużo lepszy efekt niż WIN z plikiem wymiany.
                >
                > Z drugiej strony (na "pewną logikę") - oddzielnie pliku od wymiany od systemu
                > powinno tylko spowolniać komunikację??


                Na jaka "logike"? Nie bardzo rozumiem co masz na mysli mowiac "oddzielenie pliku
                wymiany od systemu". Jesli dobrze rozumiem to chodzi Ci o oddzielenie w sensie
                fizycznego umieszczenia pliku wymiany w innym miejscu dysku niz pliki danych,
                programy czy biblioteki powoduje ze nie ma przeplatania pliku wymiany z nimi. No
                dobra i tak by nie bylo przeplatania poniewaz plik wymiany wymaga ciaglej
                przestrzeni dyskowej. Co natomiast spowalnia caly system to np.dynamiczne
                powiekszanie pliku wymiany przez system w tle (poszukiwanie wolnej i ciaglej
                przestrzeni dysku co w przypadku przeplatania plikow nie jest takie szybkie).
                Plik wymiany wymaga szybkiego dostepu i dobrze by bylo zeby nie kolidowal on w
                zaden sposob z dostepem do innych danych (czy programow lub bibliotek).


                Acha, wlasnie na swojej przestarzalej maszynie z Windows NT sprawdzilem
                efektywnosc fizycznego odseparowania pliku wymiany od reszty. Mam dwie partycje
                4GB (w tym systemowa) NTFS i jedna partycje ok. 1GB FAT.

                Po przeniesieniu pliku wymiany z partycji C: (NTFS) nawet na ostatnia partycje w
                calosci wolna (ale niestety FAT) caly system zaczal chodzic plynniej. Testowalem
                przy pomocy plyty VideoCD z "Seksmisja" - dzwiek i obraz zaczal byc plynnie
                odtwarzany.

                Ta maszyna to Pentium II 400MHz z 384MB pamieci i jakims wolnym (bo starym)
                dyskiem SCSI i karta video ATI 4MB.

                Wiec jednak umieszczenie pliku wymiany w osobnej partycji nawet w przypadku NTFS
                ma znaczenie. Po prostu z praktyki wziete.


                Pozdrawiam w Nowym Roku,

                M
                • Gość: Adam Re: Partycje IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.01.02, 23:31
                  Czy system powinien być koniecznie na C (a plik wymiany na D)? Gdzie to
                  konkretnie ustalam.
                  Są programy, które od razu chcą instalować się na C.
                  Czy korzystając z WIN 98 powinienem umieścić plik wymiany na C, a system na D ?

                  Czy przydzielenie dla instalowanych programów oddzielnej partycji cookolwiek
                  daje?
                  • Gość: Doki Re: Partycje IP: *.turboline.skynet.be 02.01.02, 23:47
                    Gość portalu: Adam napisał(a):

                    > Czy system powinien być koniecznie na C (a plik wymiany na D)? Gdzie to
                    > konkretnie ustalam.

                    Patrz moj post wyzej.

                    > Są programy, które od razu chcą instalować się na C.

                    Nie szkodzi, klikasz na "Custom install" i instalujesz tam, gdzie chcesz.

                    > Czy korzystając z WIN 98 powinienem umieścić plik wymiany na C, a system na D ?
                    > Czy przydzielenie dla instalowanych programów oddzielnej partycji cookolwiek
                    > daje?

                    To juz omawialismy. Zysk z osobnej partycji raczej nie bedzie wielki, ale zadbaj
                    o to, by plik wymiany nie ulegl fragmentacji. W tym celu, nie pozwol Windowsom
                    okreslac jego wielkosci, ale podaj ja sam. Potem zainstaluj Norton Utilities i
                    off you go!
                  • Gość: MaciekS Re: Partycje IP: *.amdahl.com 03.01.02, 19:15
                    Gość portalu: Adam napisał(a):

                    > Czy system powinien być koniecznie na C (a plik wymiany na D)? Gdzie to
                    > konkretnie ustalam.
                    > Są programy, które od razu chcą instalować się na C.
                    > Czy korzystając z WIN 98 powinienem umieścić plik wymiany na C, a system na D ?
                    >
                    > Czy przydzielenie dla instalowanych programów oddzielnej partycji cookolwiek
                    > daje?



                    To ze programy "chca" nie znaczy ze musza. Programy tylko domyslnie podaja dysk
                    C: do instalacji. Po prostu w domyslna sciezke podczas instalacji trzeba wpisac
                    inna litere dysku (tego na ktorym chcemy zainstalowac program).

                    Oczywiscie niektore programy musza dokonac zapisow na dysku C (np. krytyczne
                    biblioteki, czasem pliki konfiguracyjne/rejestr). Nie oznacza to jednak
                    umiesczenia wszystkich plikow (szczegolnie tych nakjwiekszych) na dysku C - bez
                    obaw.

                    Natomiast glupawo napisane programy przez marnych programistow (np. w Adobe sa
                    tacy i Canonie) potrafia nawet po zainstalowaniu na innym dysku korzystac z
                    katalogow na dysku C: zasmiecajac nam danymi tymczasowymi uzywajac sobie wlasnych
                    katalogow (azalozonych bez zezwolenia) jako pamieci "cache".. zamiast uzywac
                    wyznaczonego do tego katalogu TMP lub TEMP ktory pewnie wskazalibysmy na innym
                    dysku. No ale coz zrobic - u niektorych programistow/informatykow wyobraznia
                    szwankuje czasami niezle.



                    Win98 bedzie wymagal instalacji na poczatku dysku wiec plik wymiany bedzie musial
                    byc dopier n dysku D: jesli ma byc osobno od plikow systemowych.

                    Przydzielenie osobnej partycji... ale od partycji z plikiem wymainy daje to samo
                    co w przypadku dysku systemowego. Przeciez to oczywiste plik wymiany ma byc
                    SAMODZIELNY na partycji (zadnych innych plikow danych czy programow na tej
                    partycji).

                    Natomiast instalacja programow poza partycja systemowa daje mozliwosc szybkiej
                    defragmentacji partycji z systemem a poza tym zasmiecanie roznymi programami nie
                    wplywa tak bardzo na "zasmiecanie" czy fragmentacje partycji systemowej.

                    W przypadku gdy jednak instalacja jest stabilna to spokojnie programy (te
                    porzadnie napisane ktore nie robia sobie specjalnych "kieszonek" na tymczasowwe
                    dane zasmiecajace dysk) moga znajdoweac sie razem z systemem.

                    Warto jednak katalog na pliki tymczasowe (TMP/TEMP) umiescic na innym dysku niz
                    systemowy.



                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka