Gość: Toni
IP: *.telia.com
08.01.03, 00:16
W Szwecji dwukrotnie w dyskotekach spaliło się lub śmiertelnie
zaczadziło każdorazowo kilkadziesiąt osób. W obu przypadkach
jako wspóprzyczynę wskazano brak nadzoru.
W miejscowości gdzie mieszkam do sali teatralnej z wolnym
wstępem przyszło ok. 15 dodatkowych osób, siadły na schodach.
Obecny na sali jako widz szef straży pożarnej, przeprosił i
wstrzymał przedstawienie do czasu wyjścia tych osób.
Wszystko zależy od ludzi.
Nie sądzę, aby ktokolwiek chciałby być choćby moralnie
odpowiedzialny za śmierć np. 62 ludzi. A więc działajcie,
przepisy są znane wszystkim, bez ostrzeżenia zamykajcie lokal
do czasu spelnienia warunków. Jestem pewiem, że przy
zdecydowanej postawie wystarczy 24 godziny aby prowadzić
dochodowy interes zgodnie z przepisami. Grzywna niepotrzebna,
niech wyda pieniądze na remont ale NATYCHMIAST.