antyanty1
07.06.06, 20:26
Uczyłem się w Suwałkach - skończyłem 1. lo - teraz kontynuuję naukę w
warszawie. Jakie to szczęście mieszkać w normalnym mieście - wszedzie
policja, ludzie sa kulturalni - zwracają się do mnie per pan - co w suwałkach
z powodu mego wieku było nie do pomyślenia, ludzie w warszawie nie zwracają na
innych uwagi, jest czysto, zielono, policjanci przechodzą razem ze zwykłymi
ludxmi na czerwonym świetle - wszyscy się spieszą.
Suwałki to jedno wielkie miasto przestępców i chuliganów, bandziorów i
pozbawione policji zajmującej się dawaniem mandatów starym kobietom
sprzedającym mleko na bazarze, brudne i beznadziejne, bez szans na cokolwiek.