Dodaj do ulubionych

Cala prawda premiera

04.10.07, 11:27
1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem 2. Nie będzie
koalicji z Samoobroną 3. Cieszę się, że będę na pierwszej linii
walki z Samoobroną 4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu
Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy 5.
Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się
sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
6. V-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w
więzieniu działaczy opozycji w latach 70. 7. Wybudujemy trzy miliony
mieszkań 8. Wprowadzimy szybko niższe podatki 9. Wycofamy wojsko
polskie z Iraku 10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa
11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD 12. Marcinkiewicz, to
premier na całą kadencję 13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld
euro) 14. Zredukujemy administrację państwową 15. W rządzie nie
będzie byłych członków PZPR Dla mnie, raz dane słowo, jest święte...
(Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)
Obserwuj wątek
    • obserwer11 Re: Cala prawda premiera 04.10.07, 20:46
      ludzie dają słowo podczas ceremonii ślubnej;
      ponieważ tak myśła o drugiej osobie ,
      lecz kiedy druga strona jest chwiejna i nie można z nia wytrzymać,
      to chyba lepiej z niej zrezygnować dla wyższego celu ?
      co o tym myślisz ?
      Jarosław zapewne taki program zastosował *
      • carrramba Re: Cala prawda premiera 04.10.07, 21:45
        Jasne, jesli ludziom nie po drodze w jakims zwiazku, to sie rostaja. Masz racje,
        analogiczna jest sytuacja z Kaczynskim. Narod popelnil mezalians i chce
        zakonczyc ten niefortunny zwiazek, a Kaczynski nijak sie na rozwod zgodzic nie
        chce. I ma to gdzies, ze Narod krzyczy : nie kochamy cie juz. Pojde dalej tym
        tropem : zwiazek dwojga mozna zakonczyc bez zgody jednej ze stron, tylko potrzba
        na to czasu. Chyba 3 lata /nie upieram sie, ze wlsnie to tyle musi uplynac, od
        czasu ustania wszelkiej wspolnoty malzenskiej/. W przypadku prezydentury, ten
        niefortunny zwiazek Kaczynskiego z Narodem potrwa niestety dluzej. A pozniej ?
        Wiadomo. Jak w zyciu. Bedzie dlaej mamil i namawial Narod : zaufaj mi raz
        jeszcze, z nas moze byc niezla para. A co Narod zrobi ? No coz, nie wchodzi sie
        2 razy do tej samej rzeki..
        ps
        Wszystko co napisal Hans pokazuje nam pokretne oblicze zlotoustego Kaczynskiego.
        Obiecac mozna wszystko, a rozliczac z tych obietnic i tak nikt nie bedzie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka