Dodaj do ulubionych

Tiry w plastelinie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 23:03
Jajka można smażyć? Biedni ci kierowcy w takim razie... to musi boleć...
Obserwuj wątek
    • Gość: sbs Re: Tiry w plastelinie IP: 217.97.203.* 12.07.06, 10:13
      U nas asfalt to plastelina, a co maja w takim razie powiedziec ludzie z
      cieplejszych krajow?
      Albo inaczej: jakim cudem np w Egipcie sa drogi proste jak stol a u nas jest
      cudem jak droga jest tylko lekko poladowana?
      • zewsi Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 10:19
        W Polsce trzeba korzystać z innych mas niż w Egipcie, bo warunki klimatyczne są
        inne.
        • Gość: lizak Re: Tiry w plastelinie IP: *.neto.pl 12.07.06, 11:06
          nie powinni tego trzymać w majtkach. wyłożuyć je na wierzch niech mają przewiem.
          Policja będzie przychylna i ta meska bo rozumie i ta damska bo ma na co
          popatrzec.
        • Gość: sbs Re: Tiry w plastelinie IP: 217.97.203.* 12.07.06, 18:18
          Zgadzam sie, TRZEBA korzystac z innych mas. Tylko dlaczego nikt tego nie robi za
          to wszyscy biadola ze nam drogi plyna?
        • kamilar Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:13
          zewsi napisał:

          > W Polsce trzeba korzystać z innych mas niż w Egipcie, bo warunki klimatyczne są
          >
          > inne.

          A nie jest tak, że w Egipcie jest drozej. Bo u nas używa się masy bitumicznej a
          u nich prawdziwego asfaltu?:)
          I jeszcze nateżenie ruchu może być mniejsze
          • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:36
            Dyletancie:)
            A czymże jest masa bitumiczna, jak nie mieszanką odpowiednich frakcji kruszyw
            łamanych, wypełniacza pod postacią mączki kamiennej i róznych frakcji asfaltu?

            Asfalt, to to czarne, które bez obecności kruszywa (kamieni) i innych dodatków,
            było by plastyczną masą w wyższych temperaturach, która by wszystko oblepiała,
            płyneła by, a wytrzymałość by była prawie zerowa.
            Tak naprawdę asfalt jest tylko spoiwem, które łączy inne składniki masy
            bitumicznej:)
            • Gość: sbs Re: Tiry w plastelinie IP: 217.97.203.* 13.07.06, 09:12
              No dobra, to tak z ciekowsci pytam: czym sie rozni nasza masa bitumiczna od
              "egipskiej"? Nasza "plynie", ich jest plaska i gladka.
              • zewsi Re: Tiry w plastelinie 13.07.06, 09:20
                Nie jest problemem ułożyć taką nawierzchnię, żeby wytrzymała tylko wysokie
                temperatury. Nie jest problemem ułożenie takiej, która wytrzymałaby tylko
                niskie.
                Najbardziej szkodliwe dla nawierzchni są przejścia od temperatury ujemnej do
                dodatniej i odwrotnie. W Polsce liczba tych przejść jest bardzo duża.
      • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 19:54
        Czytaj ze zrozumieniem!
        U nas jest bardzo duża amplituda temperatur!
        Jeśli nie wiesz co to jest "amplituda", to wytłumaczę łopatologicznie. Jest to
        różnica między najniższymi, a najwyższymi temperaturami!

        W Egipcie nie ma mroźnych zim i nawierzchnia jest dostosowana do wysokich
        temperatur!
        Gdyby taką u nas zastosowano, to owszem, latem nie byłoby odkształceń, ale za to
        po pierwszej zimie, można było by ją łopatą pozbierać!
        • Gość: sbs Re: Tiry w plastelinie IP: 217.97.203.* 13.07.06, 09:13
          A czy aby w nocy temperatura tam nie spada do 0 stopni?
          • koczisss Re: Tiry w plastelinie 13.07.06, 20:03
            A 0 stopni to chyba nie - 35?
            A spada tam do takich wartości sporadycznie!
    • Gość: meg Re: Tiry w plastelinie IP: *.chello.pl 12.07.06, 19:42
      Jakoś nie widziałam TIRów w Egipcie.
      Biedni kierowcy, aż się łezka w oku kręci. Szkoda, że nikt nie wspomni o
      kierowcach wojujących nie tyle z upałem i kiepskimi drogami co z kierowcami
      TIRów
    • Gość: Stanisław Re: Tiry w plastelinie IP: *.pools.arcor-ip.net 12.07.06, 21:38
      Apel do kierowców TIR-ów: nie siadajcie w takie dni na asfalcie!
    • jot-23 Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 21:39
      lol...te "najtrudniejsze w europie" i unikatowe i "inaczej sie panie nie da"
      itd...chyba tego ludzie nie kupujecie co? mieszkam w stanach, vermont...klimat
      podejzewam jest znacznie bardziej "ekstremalny" niz na podlasiu (bo do wachan
      temperatur dochodzi jeszcze wilgotnosc powietrza) i daje slowo, nie ma tu
      zadnej "plasteliny" ani kolein, ani dziur jak studnie.... moze potrzeba po
      prostu, ja nie wiem, rozpisywac uczciew przetarki na remonty drog, gdzie
      wykonawcami nie beda znajomi krolika, i jest nad tymi robotami jakis obiektywny
      nadzor?
      • jot-23 lol..."uczciwe przetargi" 12.07.06, 21:40
        dla tych mniej domyslnych
      • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 21:42
        Akurat wilgotność powietrza nie ma znaczenia:)
        • jot-23 Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 22:01
          myslisz? wieksza wilgotnosc to wiecej wody, ktora zamarzajac w szczelinach
          przyspiesza deterioracje nawiezchni, tak przynajmnie rozsadek dyktuje....
          • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 22:07
            Wilgotność powietrza, to nie woda zamarzająca w szczelinach:)
            • jot-23 Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 22:40
              jakos mi sie wydaje ze to jest jednak ze soba powiazane w jakis tajemniczy
              sposob.... chyba ze pokazesz mi ze normalnym zjawiskiem sa duze opady na
              terenach wyrozniajacych sie mala wilgotnoscia powietrza , i odwrotnie!
              • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:02
                Wilgotność powietrza mierzona w procentach, to nie to samo, co deszcz.
                Oczywiście, tam gdzie jest większa wilgotność, to zazwyczaj są większe opady.
                Pomijając opady, sama wilgotność powietrza nie ma wpływu na nawierzchnię.
                Najważniejsze są ekstremalne temperatury, czy to plusowe, czy minusowe.
                Sposób wykonania nawierzchni, użyte materiały, staranność wykonania.

                Większość dróg w Polsce jest zrobiona z lichego materiału.
                W Białymstoku, była obwodówka, była wykonywana 8 lat temu. Tylko w niektórych
                miejscach są nieznaczne koleiny i to tylko tam, gdzie często pojazdy zatrzymują
                się. Są gdzie niegdzie spękania, ale tego się nie uniknie, czy wyłomy w jezdni.
                Ale ogólnie kilka kilometrów tej drogi wygląda jak na swe lata i obciążenia,
                jakie tam panują, bardzo dobrze.
                Pracowałem przy budowie tej drogi.
                Już nie pamiętam, jaka to byłą dokładnie masa, ale była to najlepsza na obecne
                czasy, która była dostępna w Polsce. Z niej buduje się autostrady.

                Ale nie zmienia to faktu, ze klimat ma duże znaczenia, na wytrzymałość nawierzchni.
                Widzisz, minimalne temperatury dochodzą do -32-35 stopni, a maksymalne, tutaj
                trzeba liczyć w słońcu, do +60 i więcej (temperatura nawierzchni). To masz,
                prawie 100 stopni różnicy.
                To są naprawdę ekstremalne temperatury, i dlatego jest trudno uzyskać wytrzymałą
                nawierzchnię latem. Bo gdyby osiągnąć dobrą masę na wysokie temperatury, to
                niestety, ta masa będzie mniej odporna na te niskie i już 30 stopni nie wytrzyma.
                U nas trzeba wypośrodkować, niestety z naciskiem na te niższe.
                Ktoś powie, że w Niemczech są dobre drogi, to fakt, ale jednym czynnikiem jest
                staranność wykonania, ale to akurat nie ma nic wspólnego z koleinami, a drugim
                czynnikiem są warunki klimatyczne. Amplituda temperatur jest mniejsza.
                Ekstremalnie niskie temperatury, są większe niż w północno-wschodniej Polsce.

                Najlepszym rozwiązaniem by było, aby wykonywać nawierzchnię, gdzie jest ciężki
                ruch nie masy bitumicznej, ale z betonu.
                Który na wysoki temperatury jest w 100% odporny, a przy dobrym wykonaniu na
                niskie również.
                Niedogodnością przy takiej nawierzchni jest długi proces wykonania, który sięga
                1 miesiąca (chodzi o samą nawierzchnię), gdzie w przypadku bitumicznej, auta
                mogą jechać już po kilkudziesięciu minutach. Na wykonanie betonowej jest mniej w
                naszym klimacie czasu (przymrozki i deszcze), technologia wykonania jest
                droższa, bardziej pracochłonna, i nie należy zapominać o lobby naftowym, bo
                przecież coś trzeba robić z odpadem z rafinerii, jakim jest bitum.
                Drugim mankamentem nawierzchni betonowej, już podczas użytkowania, są szczeliny
                dylatacyjne, które znajdują się w nawierzchni, co kilkanaście (dziesiąt) metrów,
                są one pod kontem 45 stopni do osi jezdni. Pomniejszają komfort jazdy, ale są
                potrzebne, gdyż beton się rozszerza i zwęża pod wpływem temperatury.
                Dobrze wykonana nawierzchnia betonowa ma wytrzymałość 25 lat bez remontów.

                Niemieckie autobany tak robią i mają spokój.

                Tyle chciałem.
                • koczisss Errata 12.07.06, 23:05
                  Napisałem kontem, a miało być kątem:)
                • cynik.a Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:39
                  Koczis. Moze i lales "plasteline", ale tu lejesz wode.
                  Szwedzkie roznice temteratur wcale nie roznia sie od polskich i nic sie nie
                  dzieje z nawierzchnia.
                  Nie bedzie tez destrukcji nawierzchni autostrady-obwodnicy w Ostrowiu,
                  budowanej przez SKANSKA. Szwedzi nie dali tam "szajsu" w polskim wydaniu.
                  "Konstrukcja" asfaltu jest interesujaca. Kamyczki asfaltu sa granulowane czyli
                  odpowiadaja okreslonej wielkosci. Po wylozeniu nie stanowia zbitej masy, lecz
                  tworza "gabke" przy proporcjonalnej ilosci cieklej - "klejacej".
                  Zadalem sobie trudu na pewne spostrzezenie: nowy asfalt, ulewny deszcz a
                  nawierzchnia "chocby dziczki". Stanalem na poboczu a tu woda saczy sie z
                  asfaltu jak z gabki na ... pobocze.
                  Oni maja pieniadze na badania technologiczne. A u nas: wali walom.
                  Co Ty na to?
                  • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:57
                    Czy nie napisałem niżej w moim poście, ze są drogi u nas pobudowane ze złej
                    jakości materiału?
                    Czy nie napisałem, ze część jest dobrze wykonana, ale tylko część?
                    A w Szwecji, wybacz, ale jakoś takich różnic temperatury nie ma, bo niby gdzie?
                    Gdzie masz tam takie upały przeplatane z mrozami?
                    Mrozy bywają duże, ale tylko na północy, ale tam nie ma takich wysokich
                    temperatur, a jak nawet przydarzy się czasem, to i tak w słońcu nawierzchnia się
                    nie nagrzeje tak jak u nas, bo słonko zwyczjnie mniej ogrzewa.
                    Półudnie Szwecji, zimy zazwyczaj z wyższymi temperaturami niż u nas, a lata
                    chłodniejsze.
              • kamilar Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:16
                Jeżeli woda raz zamarznie to juz będzie w tej dziurze az do odwilży, bez
                znaczenia, jest chyba, czy w międzyczasie będą opady, czy nie. W dodatku przez
                okres zimowy niemal przez cały czas na drogach jest mokro.
                • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:32
                  Jeśli nie bedzie szczelin, to woda nie szkodzi.
                  Ale i tak, woda, szczeliny itp., nijak się mają do kolein. To są dwie różne
                  rzeczy, dwa różne uszkodzenia, które nie mają ze sobą związku.
                  Koleiny tworzą się przy wysokich temperaturach, pod nadmiernym obciążeniem, gdyż
                  wytrzymałość nawierzchni jest zbyt mała. Ubytki, szceliny, spękania, tworzą się
                  z powodu wad konstrukcyjnych podbudowy, bądź z powodu niskich temperatur,
                  uszkodzeń mechanicznych, a później woda i mróz już robią swoje.
                  Mowa w artykule jest o koleinach, więc wilgoć nie jest ważna!:)
                  • cynik.a Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:52
                    Odnosnie kolein, to tutaj po latach tez tworza sie. Jest to efekt wzajemnego
                    zuzycia opon i asfaltu. Dlatego tez sa tablice polecajace korzystanie z lewych
                    pasow na autostradzie.
                    PS.Pare lat temu dostalem 200zl mandat za taka jazde na "gierkowskiej" do
                    Katowic.
                    • koczisss Re: Tiry w plastelinie 12.07.06, 23:59
                      Oczywiście, ze koleiny będą się tworzyły, jeśli wszystkie pojazdy jada po tym
                      samym śladzie, ale jeśli nawierzchnia ma odpowiednią wytrzymałość, nośność, to
                      ten proces będzie bardzo wydłużony w czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka