nekroskop88 19.08.06, 08:43 www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060819/BIALYSTOK/60818030 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inks Re: Akcja Planty 19.08.06, 16:07 No dobrze, ale gdzie urząd był rok, dwa, trzy lata temu? Idą wybory więc tradycyjnie znowu możemy przeczytać o pięknych wizjach, planach i zamierzeniach snutych przez naszych urzędników- generalnie o tym, czego to u nas nie będzi za kilak lat: zadziwiająca jest ta schyłkowa aktywność wizjonerska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fosa Re: Akcja Planty IP: *.neto.pl 19.08.06, 17:39 Pytam: Po h.. przebudowywać. I tak ludzie sie tu plączą watahami. Lepiej żeby ta debilioza wymyśliła jakies atrakcje dla tego włóczącego się bez sensu motłochu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vlad79 Re: Akcja Planty IP: 195.177.196.* 19.08.06, 17:49 albo to nieżetalnośc dziennikarska ,ale słyszałem że asfalt miał być zastąpiony płytami i kostką granitową a nie "żwirkiem ".Zwirek można by wysypać w pobocznych alejkach gdzie teraz jest ziemia( a w deszcz robi sie breja) a nie w głównych alejach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Alejki wysypane drobnym grysem. IP: *.bsk.vectranet.pl 19.08.06, 21:03 to główna koncepcja przebudowy. Rozumiem, że przy okazji wytnie się stare dęby, bo mają się nijak do tego co było przed wojną. Były zdecydowanie niższe. A wracając do tego nieszczęsnego grysu. Proszę sobie wyobrazić spacer z dzieckiem w wózku na tym grysie. A jak ma niepełnosprawny po grysie przemieszczać się w wózku inwalidzkim? Jak będą wyglądały buty ze skórzanymi obcasami po takim spacerze? Grys ma to do siebie, że na ostre krawędzie. Na plantach większość białostoczan bywa przy okazji jakiś świąt. Natomiast codziennie widać brak sensownego gospodarza w Białymstoku. Wszędzie! Białystok w porównaniu z innymi miastami jest brzydki: pomazany każdy płaski fragment elewacji, nieskoszone trawniki(właściwiej-chwastowiska), brak choćby małego fragmentu, gdzie bez wstydu można przejść z gośćmi z innych miast. Widać, że miasto dba chyba tylko o kościóły. No cóż wszędzie, gdzie bieda i ciemnota, tam kwitnie kościół. I na odwrót: tam gdzie dominują kościoły to ciemnota, brzydota i bieda. Odpowiedz Link Zgłoś
inks Re: Akcja Planty 20.08.06, 00:25 Tak sobie myslę o tym artykule...Na łamach vbiałostockich gazet wystąpił wysyp wywiadów z różnymi przdstawicielami magistratu: a to prezes komunalnej społki Lech mówi jaką to będziemy mieli piękną spalarnię odpadów w Hryniewiczach, urzędnicy z wydziału mienia czy innej architektury snują wizję szklanej arkady przy ul. Kilińskiego, teraz te Planty...te piękne koncepcje mogły już danwno stać się rzeczywistością. Fundusze unijne o których można przeczytać przy tych okazjach nie pojawiły się nagle w sierpmiu '2006. Nie wiem dlaczego media dają się nabierać- przecież to zwyczjana kampanai wyborcza ludzi którzy nic nie zrobili przez 4 ( a w zasadzie 8 lat) a teraz próbuja nam zasunąć komunikat "zobaczycie, jeszcze będzie przepięknie" A ja ma pytanie: dlaczego nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tidi Re: Akcja Planty IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 20.08.06, 05:59 oj , jo , joj ... p. Jacentego - spragnionego cudownosci architekturalnych zapraszamy np. do paroletniego zamieszkania w nowojorskiej aglomeracji . Bedziesz pan gonil stad do Bialego jak opetany ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: idzikczortu Re: Akcja Planty IP: *.dyn.optonline.net 21.08.06, 00:57 Czytajac tytuly watkow forumowych i jednoczesnie znudzony niekonczaca sie walka z fobiami religijnymi, wybralem do przeczytania najbardziej niewinny a mian.: ten o bialostockich plantach. A gdziez tam, zmuszono mnie nawet tutaj abym przedefilowal przed kolejnymi fobiami: najpierw bylem zmuszony wysluchiwac pouczen o zaleznosciach plaskich nalesnikow od religii a potem niejaki "Jacenty" przylozyl mi z drugiej strony swoja bardzo "madra" filozofia typu "im wiecej kosciolow tym wieksza bieda!". Pomine tu taki drobiazg, jak chocby ten, ze trzebaby o odkryciu Jacentego szybciutko poinformowac Szwajcarow, Niemcow, Amerykanow czy Anglikow. Biedacy! Nawet nie wiedza jaka u nich bieda. A ja kompletnie oglupialy od tego barazu pouczen, chcialem tylko o samych plantach. Ot tak, poprostu. .......... Tak jak Sopot ma swoje molo, gdzie ktokolwiek kto jest kimkolwiek winien sie pokazac by przejsc krokiem spacerowym w czasie weekendu, przynajmniej razy kilka, tak i w Bialymstoku, istnieje niepisany kodeks dobrze ulozonej grupy mieszkancow (niektorzy nazywaja to lokalna bourgeoisie), aby sie przespacerowac z rodzina wsrod pieknych, zielonych scian w bogatej parkowej scenerii, lezacej praktycznie w centrum miasta (rzadki ewenement!). Stad jakiekolwiek poprawianie plant, bez poprawy nawierzchni promenady to poprostu wyrzucanie pieniedzy w bloto. Nawierzchnia winna byc z plyt zrobionych z kamienia szlachetnego, moze nawet z granitu. I to jest minimum inwestycyjne. Grysik? To ja uczylem sie przeklenstw jako chlopak w polowie lat 50-tych, po tym jak jak mialem buty ubabrane blotem z przyklejajacym sie don grysikiem! Osmieszyc ta niedojde techniczna ktora dzisiaj proponuje grysik. On nie wie w co sie pcha! Na salony miejskie z grysikiem? Jeszcze innym ciekawym elementem bylaby odbudowa sceny letniej (muszli?). Z ta niegdysiejsza muszla wiaze mi sie wiele wspomnien. W polowie lat 50-tych, poczynajac od cieplejszych dni wiosennych prawie codziennie gral tam na harmonii i spiewal mlodzieniec, o ile mnie pamiec nie myli o nazwisku Walendziuk. Jego ballady i wogole niebywaly talent muzyczny szybko rozniosl sie po miescie tak, ze codziennie po szkole gromadzily sie tam niemal wszystkie ladne Bialostocczanki wieku szkolnego. To byla kwestia tylko krotkiego czasu, ze za dziewczynami pojawili sie tam istne tabuny chlopcow. Eh, piekne czasy. Tyle tylko powiem, ze gdy mi przeslano na poczatku lat 80-tych nagrania plytowe p. Laskowskiego i gdy z przyjemnoscia je wysluchiwalem, to stwierdzilem, ze dopiero on, po tylu latach, dopiero zblizyl sie do niebywalego, samorodnego talentu Walendziuka. Odpowiedz Link Zgłoś