Dodaj do ulubionych

opiekunka do dziecka :)

04.03.03, 16:36
jestem ciekawa czy w białymstoku ktos chciałby , aby jego dziecko było
pilnowane przez nastolatki. Tak jak to zagranica bywa. jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Stanislaw Re: opiekunka do dziecka :) IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.03, 16:49
      dzikaa napisała:

      > jestem ciekawa czy w białymstoku ktos chciałby , aby jego dziecko było
      > pilnowane przez nastolatki. Tak jak to zagranica bywa. jak myslicie?

      Moze w Bialymstoku ludzie sie bardziej boja wpuszczac
      obcych z ogloszenia?
      • alex.4 Re: opiekunka do dziecka :) 04.03.03, 20:22
        Albo moze nie ma tradycji? :))))
        • ralston Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 09:18
          Z nastoletnich opiekunów do dzieci korzystałem. Doświadczenia były różne... W
          moim przypadku na ogół lepiej sprawdzały się osoby starsze.
    • freewolf Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 18:37
      dzikaa napisała:

      > jestem ciekawa czy w białymstoku ktos chciałby , aby jego dziecko było
      > pilnowane przez nastolatki. Tak jak to zagranica bywa. jak myslicie?

      Własnych jeszcze nie mam, więc nie powinienem się wypowiadać, ale uważam, że
      nastolatki nie powinny pilnować dzieci. Na zachodzie to się sprawdza, gdyż
      jest inny model wychowania, w którym dzieci szybko stają się odpowiedzialne
      (zarabianie na kieszonkowe, system kar i nagród, wyścig szczurów). W naszym
      modelu (to generalizacja, oczywiście są wyjątki) dzieci i nastolatki zazwyczaj
      bardzo późno wychodzą spod opieki rodziców, przez co nie potrafią odpowiadać
      za siebie, a więc nie powinny też odpowiadać za innych.
      • alex.4 Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 18:54
        Za duzo generalizacji. Dojrzałość nie zależy od wieku.
        • freewolf Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 18:59
          alex.4 napisał:

          > Za duzo generalizacji. Dojrzałość nie zależy od wieku.

          Dokładnie, dlatego napisałem, że są wyjątki.
          Znam naprawdę niewiele (2, może 3) nastolatek, którym bym powierzył opiekę nad
          dzieckiem, gdybym takowe posiadał, a nastolatka żadnego.
          • ralston Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 21:22
            Zgadzam się z tokiem myślenia Wolfa, mimo że jest to oczywiście pewna
            generalizacja. Ale moje obserwacje potwierdzają, że trochę tak jest w
            rzeczywistości.
    • alex.4 Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 19:11
      A ja znam wiele osób dorosłych którym bym nie powierzył wychowania dziecka.....
      Pozdr
      • freewolf Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 19:44
        alex.4 napisał:

        > A ja znam wiele osób dorosłych którym bym nie powierzył wychowania
        dziecka.....
        > Pozdr

        Tu też bym się w pełni z Tobą zgodził. Ale przyznasz, że matka, która dobrze
        odchowała własne wzbudza więcej zaufania niż nastolatka.
        • alex.4 Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 19:50
          Do XVIII w. istniał zwyczaj oddawania dzieci do mamek do wychowania. Każda z
          tych pań legitymowałą się włąsnym potomstwem. Ale przeżycie u mamki graniczyło
          z cudem. Z reguły większość dziatek umierało. Może nie jest to do końca dobry
          przykład. Ale z tym jest róznie. Czasami nastolatka będzie bardziej dbała i
          zajmowała się dzieckiem. To zależy od konkretnej osoby. Nie mozna generalizować
          Pozdr
    • operka2 Re: opiekunka do dziecka :) 05.03.03, 19:19
      jesli chodzi o "profesjonalne" opiekunki do dzieci, czyli au-pair'ki wlasnie
      powstalo nowe forum na ten temat.
      zapraszam serdecznie!

      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11154
      operka
      • dzikaa odpowiedzialna 06.03.03, 08:12
        ja jestem jednym z tych wyjątków :) przynajmniej tak myśle :) a dzieci lubie to
        byłoby fajnie opiekować sie jakims, i jeszcze troszeczke zarobic :D
        • aand Re: odpowiedzialna 06.03.03, 08:24
          Czesc Dzikaa! :)) A czasowo wyrobisz sie? Zeby nie odbilo sie na nauce... No i
          mysle ze Twoi rodzice powinni mimo wyrazic zgode (lub nie).
          • dzikaa wszystko da się pogodzić 06.03.03, 08:58
            narazie nie biore sie za pilnowanie dzieci, ale napewno jakos bym to pogodziła.
            Pilnowałabym wieczorami :D a w wakacje tez przeciez mozna, i wtedy nie ma
            problemu ze szkołą :D
            • aand Re: wszystko da się pogodzić 06.03.03, 09:07
              dzikaa napisała:

              > narazie nie biore sie za pilnowanie dzieci, ale napewno jakos bym to
              pogodziła.
              >
              > Pilnowałabym wieczorami :D a w wakacje tez przeciez mozna, i wtedy nie ma
              > problemu ze szkołą :D

              Dzikaa, jestem z Ciebie dumny :))) Ma to sens. Zwlaszcza latem trzeba zajmowac
              sie dziecmi (bo przedszkola i szkoly sa nieczynne). I to od rana... I czasami
              trzeba miec anielska cierpliwosc. Zajmowalem sie dwójka mlodszego rodzenstwa to
              wiem co mówie...:))
              • dzikaa :) 06.03.03, 09:18
                tylko teraz trzeba sie zorientowac, jak sie do tego zabrac :D trzebaby jakies
                ogloszenie chyba, co nie?
                • aand Re: :) 06.03.03, 09:21
                  dzikaa napisała:

                  > tylko teraz trzeba sie zorientowac, jak sie do tego zabrac :D trzebaby jakies
                  > ogloszenie chyba, co nie?

                  Nie co, tylko tak. ;)) Na poczatek proponuje popytac wsrod rodziny lub
                  znajomych. Lepiej "oswajac sie" z dziecmi (i rodzicami ;) ktore choc troche sie
                  zna...
                  • dzikaa Re: :) 06.03.03, 09:37
                    wiesz, chyba nie mam nikogo w rodzinie i znajomych z małym dzieckiem. niestety
                    • aand Re: Dzikaa... 06.03.03, 09:54
                      dzikaa napisała:

                      > wiesz, chyba nie mam nikogo w rodzinie i znajomych z małym dzieckiem.
                      niestety

                      ...a wsród dzieci np. sasiadów? Nie wierze ze nie ma... I nie zaczynaj od ZBYT
                      malego dziecka.Powinno same (za przeproszeniem) zalatwiac sie i ubrac (w miare
                      ubrac :)) Takie od lat trzech do powiedzmy drugoklasisty w podstawówce. Mozesz
                      nakleic ogloszenie np w przedszkolu ale wtedy nie wiesz kto Ci sie trafi...;))
                      • dzikaa Re: Dzikaa... 06.03.03, 09:58
                        moze nie uwiezysz ale nie ma u mnie w bloku zadnych dzieci, tzn sa ale juz nie
                        trzeba sie nimi opiekowac :) mam w bloku same staruszki
                        • aand Re: Dzikaa, nie denerwuj mnie...;))) 06.03.03, 10:01
                          dzikaa napisała:

                          > moze nie uwiezysz ale nie ma u mnie w bloku zadnych dzieci, tzn sa ale juz
                          nie
                          > trzeba sie nimi opiekowac :) mam w bloku same staruszki

                          A starszymi paniami nie chcesz sie zajac? Tez sa b. mile...
                          • dzikaa Re: Dzikaa, nie denerwuj mnie...;))) 06.03.03, 10:04
                            staruszki w miom bloku nie sa mile :(
    • aand Re: Jak Cie zlapie to popamietasz!!! 06.03.03, 10:06
    • aand Re: Jak Cie zlapie to popamietasz!!! ;)) 06.03.03, 10:08
      Bedziesz tu sobie zarciki robic?!!! Do lekcji!!! Natychmiast!!!
      • dzikaa Re: Jak Cie zlapie to popamietasz!!! ;)) 06.03.03, 10:20
        ale ja mowie powaznie, i nie groz mi :)
        • aand Re: A to dzikuska!!! ;)) 06.03.03, 10:32
          dzikaa napisała:

          > ale ja mowie powaznie, i nie groz mi :)

          A ja mysle ze Ty sobie smichy-hihy robisz ze starszych... ;)) I groze Ci bo Ty
          nie wiesz z kim zadzierasz... ;))

          PS.

          no i zycze powodzienia w poszukiwaniach. Melduj jak idzie co jakis czas...:))
          • dzikaa szacunek 06.03.03, 10:40
            nie, no ja nie zartuje sobie ze starszych, ja mam szacunek do starszych, ale po
            prostu nie znam ŻĄNYCH rodzin z dziecmi srednio małymi :)
            • freewolf Re: szacunek 07.03.03, 06:52
              dzikaa napisała:

              > nie, no ja nie zartuje sobie ze starszych, ja mam szacunek do starszych, ale
              po
              >
              > prostu nie znam ŻĄNYCH rodzin z dziecmi srednio małymi :)

              A co tu się martwić, jeszcze tylko 6 - 10 lat i będziesz mieć własne:).
              • Gość: dzikaa NIEEEE IP: *.stnet.pl 08.03.03, 00:20
                ja nie chce dzieci !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka