bialabialystok
31.10.06, 22:50
Szanowny Panie kandydacie. Widziałem dziś koło Cabaretu rzecz niezwykłą. Otóż
na słupie był plakat przedstawiający Pana przy stoliku w intrygującym
towarzystwie. Siedział Pan sobie i gawędził z panem Kurlutą (do tego nie mam
zastrzeżeń), i (w co na początku nie wierzyłem) z panem Hanuszem... I tak się
zastanawiam, jak to jest, że reklamuje się Pan z socjalistą, działaczem Unii
Pracy i cwaniaczkiem Mirosławem H.? Dużo ma Pan jeszcze takich znajomych? I o
czym rozmawiacie przy tym stoliczku? Macie jakieś wspólne interesy? Nie liczę
na odpowiedź, choć jestem jej bardzo ciekaw. A jeśli Pan nie wie, kim jest
pan Hanusz, to warto by się wcześniej zorientować.