Dodaj do ulubionych

Empatia Michnika

03.01.07, 23:34
Pan Bocheński w GazWybie
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3820017.html?as=1&ias=3&startsz=x
postanowił polizać pana Adama:

"Michnik okazywał już nieraz na różnych terenach konfliktowych, że ma
niezwykłą zdolność empatii, nie tylko w sprawach polsko-żydowskich. Budził tym
niejednokrotnie zdumienie, konsternację i wręcz oburzenie. Działo się tak
zwłaszcza w związku z takimi przedmiotami sporu publicznego, jak:
dekomunizacja, lustracja, stosunek do prominentów PRL, z którymi poprzednio on
sam niezłomnie walczył, co przecież opłacił wieloletnim więzieniem."

Wzmianka o więzieniu jest zawsze nieodzownym elementem kadzenia. Nie piszą
tylko za co, kiedy, jak długo siedział i w jakich warunkach.

Na tym forum niektórzy nadal uważają, że GW jest wspaniałą gazetą. Ile takich
pierduł trzeba jeszcze opublikować by się obudzili?
Obserwuj wątek
    • fiat_lux Re: Empatia Michnika 04.01.07, 00:05
      l9l8 napisał:

      > Pan Bocheński w GazWybie
      > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3820017.html?as=1&ias=3&startsz=x
      > postanowił polizać pana Adama:
      >
      > "Michnik okazywał już nieraz na różnych terenach konfliktowych, że ma
      > niezwykłą zdolność empatii, nie tylko w sprawach polsko-żydowskich. Budził tym
      > niejednokrotnie zdumienie, konsternację i wręcz oburzenie. Działo się tak
      > zwłaszcza w związku z takimi przedmiotami sporu publicznego, jak:
      > dekomunizacja, lustracja, stosunek do prominentów PRL, z którymi poprzednio on
      > sam niezłomnie walczył, co przecież opłacił wieloletnim więzieniem."
      >
      > Wzmianka o więzieniu jest zawsze nieodzownym elementem kadzenia. Nie piszą
      > tylko za co, kiedy, jak długo siedział i w jakich warunkach.

      alez sluze uprzejmie:

      pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Michnik
      W 1985 został ponownie aresztowany i tym razem skazany na 3 lata więzienia – za
      udział w próbie zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Już w
      następnym roku został jednak uwolniony, ponownie na mocy amnestii.

      W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w
      tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska
      akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów"
      Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został
      aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie", polegające
      w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych.

      >
      > Na tym forum niektórzy nadal uważają, że GW jest wspaniałą gazetą. Ile takich
      > pierduł trzeba jeszcze opublikować by się obudzili?

      ja nie spalem. wiem natomiast ze wielu z tych co dzis wyraza swoje uczucia nt
      michnika i jego dzialalnosci za komuny nie przesiedzialo ani dnia w prlowskim
      pierdlu. do nich zaliczaja sie m.in. pan prez i pan premier
      • Gość: l8l9 Re: Empatia Michnika IP: *.chello.pl 04.01.07, 17:42
        Wybiórczo cytujesz:

        > pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Michnik
        > W 1985 został ponownie aresztowany i tym razem skazany na 3 lata więzienia R
        > 11; za
        > udział w próbie zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Już w
        > następnym roku został jednak uwolniony, ponownie na mocy amnestii.

        Ok. Mamy tutaj niecały rok więzienia. W tym czasie mógł sobie swobodnie pisać
        książki oraz zuchwałe listy do gen. Kiszczaka, które pozwalano mu pisać.
        Niestety, nie dostarczono mu do celi kolorowego telewizora, choć prosił o to. Po
        latach gen. Kiszczak przyznał się do niedopatrzenia...

        > W marcu 1968 roku został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w
        > tzw. Wydarzeniach Marcowych, czyli protestach studentów i środowiska
        > akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji "Dziadów"
        > Mickiewicza ze sceny Teatru Narodowego. Wkrótce po relegowaniu został
        > aresztowany i skazany na 3 lata więzienia za "wybryki chuligańskie",
        polegające w istocie na uczestniczeniu w Wydarzeniach Marcowych.

        Skazany na 3 lata, wyszedł również w następnym roku. Niby dostał wilczy bilet,
        ale skończył historię w Poznaniu.

        Poza tym w pod koniec 60ych Michnik (na spółkę z - o matko, kalam świętości! -
        Kuroniem) krytykował partię z pozycji lewicowych. Partia dla niego była za mało
        partyjna :) Ot, dysydent!

        > ja nie spalem. wiem natomiast ze wielu z tych co dzis wyraza swoje uczucia nt
        > michnika i jego dzialalnosci za komuny nie przesiedzialo ani dnia w prlowskim
        > pierdlu. do nich zaliczaja sie m.in. pan prez i pan premier

        Tak, tak, właśnie najbardziej podobają mi się te argumenty michnikowszczyzny:
        nie siedziałeś w pierdlu, nie tykaj Adasia, gdyż on siedział i jest święty.

        W prawdziwym pierdlu, nie takim z telewizorem i przyborami do pisania, siedział
        np. Walerian Łukasiński. Po ponad 40 latach w więzieniu z łaski naczelnika
        pozwolono mu spisać pamiętnik.
        • Gość: paradys Ty jesteś nieźle pojechany, człowieku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 17:59
          ty pewnie byś go zamknął w izolatce metr na metr, a pewnie i rozstrzelał. skoro
          miał taki komfort, czemu ty nie zrobiłeś tego, co on? rzeba było trochę odwagi,
          szczurku od ziemkiewicza ("bohatera" o którym nikt nie słyszał wtedy, gdy inni
          się narażali)
          • Gość: wkoronkiewicz Re: Ty jesteś nieźle pojechany, człowieku, IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 04.01.07, 18:53
            czy mówimy o tym samym Walerianie Łukasińskim?
            Major Walerian Łukasiński (ur. 15 kwietnia 1786 w Warszawie - zm. 27 lutego
            1868 w Szlisselburgu) - polski działacz niepodległościowy, major 4 Pułku
            Piechoty liniowej (Czwartaków), twórca Wolnomularstwa Narodowego (Masoneria) i
            Towarzystwa Patriotycznego. W latach 1807-1815 w wojsku Księstwa Warszawskiego
            i Królestwa Polskiego. Uczestnik kampanii 1807, 1809 i 1813. Został aresztowany
            w 1822 i skazany 14 czerwca 1824 na 7 lat ciężkiego więzienia. Za próbę
            wzniecenia buntu w więzieniu (twierdzy) w Zamościu wyrok został mu przedłużony
            do 14 lat. W czasie powstania listopadowego wywieziony przez wycofujące się
            wojska rosyjskie do twierdzy Szlisselburskiej, gdzie spędził resztę życia,
            więziony mimo upływu wyroku. Umarł w więzieniu po 44 latach. Kilka lat przed
            śmiercią, w latach 60-tych, otrzymał pozwolenie na spacery po więziennym
            dziedzińcu, a także na dostęp do wiadomości i spisanie pamiętnika.

            nie wydaje się Ci czasem, że to nieco inne czasy były? i że porównywanie
            warunków odsiadki pana Łukasińskiego i pana Michnika jest po prostu niemożliwe?
            za moment zarzucisz Michnikowi, że nie był łamany kołem i nie spalono go na
            stosie.
            masz wątpliwości co do postawy Adama Michnika - okejos. Opowiedz nam zatem -
            gdzie Ty wtedy byłeś? W jaki sposób Ty przeciwstawiałes sie reżimowi? Moze
            rzeczywiście powinniśmy się obudzic i Ciebie wynieść na piedestały nasz
            bohaterze.


        • fiat_lux Re: Empatia Michnika 04.01.07, 18:51
          jakie masz uczucia to juz twoj problem. odpowiadam jedynie na pytanie ile
          michnik siedzial w pierdlu
          • cynik.a Re: Empatia Michnika 04.01.07, 19:17
            Fiucik - dodaj jeszcze ze Aadas ozenil sie ze swoja prokurator. Tak - g`woli
            scislosci.
            Juz spadam, bo mnie i tak twoj koles zaraz wyrzuci. Ciao ...
            • fiat_lux Re: Empatia Michnika 04.01.07, 19:27
              nie widze dlaczego mialby twoj post zostawic - jak widac nie umiesz kulturalnie
              dyskutowac
              • Gość: cynik Re: Empatia Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 19:59
                wiesz fiut, przy takich jak ty i inni suscy - mozna zchamiec. To sie udziela.
                A cenzorowi dlugo nie zapomne zdjecia mnie za kontre na twoje statystyki-
                pierdoly, kit na temat wyborow Lukaszki na BY. Ja tam nie dawno bylem i
                rozmawialem z ludzmi (szeptem?!) o ich sytuacji. I taki patafian - mnie, za
                prawde smie zdjac? - chamstwo.
                ... i z chamskim pozdro........
                • fiat_lux Re: Empatia Michnika 04.01.07, 20:10
                  tobie zchamienie nie grozi
      • Gość: Piotr Re: Empatia Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 19:23
        moderator zaraz to usunie, ale naprawde powiem Ci szczerze: siedzenie w pierdlu nie daje monopolu na prawde. Michnik to polityk i to wyjatkowo dwulicowy. Polecam Ci najnowsza ksiazke Ziemkiewicza.

        A od siebie dodam: czy Rywin szedlby do niego liczac na ta slynna empatie, zrozumienie i takie tam teksty z kolka wzajemnej adoracji? Czy moze po to, ze uwazal, iz wlasnie przez kontakt z nim ma najwieksza szanse na realizacje swojego celu? Myslisz, ze jest takim idiota, ze by zaryzykowal?

        Rozmowa odbyla sie w sierpniu, zobacz sobie kiedy GW wydrukowala artykul. A potem wyciagnij wnioski.
        • fiat_lux Re: Empatia Michnika 04.01.07, 19:37
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > moderator zaraz to usunie, ale naprawde powiem Ci szczerze: siedzenie w pierdlu
          > nie daje monopolu na prawde. Michnik to polityk i to wyjatkowo dwulicowy. Pole
          > cam Ci najnowsza ksiazke Ziemkiewicza.

          dlaczego moderator ma to usunac?

          pytanie bylo ile siedzial w pierdlu i byla na to odpowiedz
          moze nie siedzial?

          ziemkiewicza nie cierpie bo wg mnie to debil. czytalem szczuropolacy - w sumie
          nie wiem dlaczego jeszcze nie pracuje dla gw

          >
          > A od siebie dodam: czy Rywin szedlby do niego liczac na ta slynna empatie, zroz
          > umienie i takie tam teksty z kolka wzajemnej adoracji? Czy moze po to, ze uwaza
          > l, iz wlasnie przez kontakt z nim ma najwieksza szanse na realizacje swojego ce
          > lu? Myslisz, ze jest takim idiota, ze by zaryzykowal?

          z tego co ostatnio czytalem nie wiadomo kim jest ta GTW i wynika na to ze
          prokuratura za sld i teraz za pisu nic nie znalazla. pozostajac wiec przy
          faktach nie wiadomo kogo reprezentowal rywin, wiec na jakiej podstawie
          twierdzisz ze dla rywina i michnika bylo to kolko wzajemnej adoracji?


          >
          > Rozmowa odbyla sie w sierpniu, zobacz sobie kiedy GW wydrukowala artykul. A pot
          > em wyciagnij wnioski.

          z tego co wiem rozmowa nie odbyla sie w sierpniu, wiec z czego mam wyciagac wnioski?
          • Gość: jerzy Co do Rywina IP: *.cnb.com.pl 04.01.07, 19:42
            Wydaje się, że Rywin u Michnika reprezentował wyłącznie siebie, a przyszedł,
            żeby załatwić sobie posadę prezesa w TV, którą planowała kupić Agora.
            • bamberkonktetny Re: Co do Rywina 04.01.07, 19:55
              Czytając wyborczą i wasze posty młody człowiek może mieć wrażenie że tak
              naprawdę w opozycji był tylko Michnik i Kuroń, tylko oni siedzieli i we dwójkę
              obalili ustrój. Ach ta wszechobecna propaganda.
              • Gość: paradys sami nie byli i sami nie siedzieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:05
                ale byli i siedzieli, co niektórzy starają się zanegować
                • bamberkonktetny Re: sami nie byli i sami nie siedzieli 04.01.07, 20:15
                  To było dawno temu. Później zaś było to:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Uw%C5%82aszczenie_nomenklatury
                  Uwłaszczenie nomenklatury - hasło polityczne, które pojawiło się na fali
                  przemian ustrojowych w 1989 roku.

                  Jego zwolennicy postulowali włączenie czołowych działaczy PZPR w proces przemian
                  ustrojowych przez oddanie im części prywatyzowanych spółek Skarbu Państwa i
                  majątku byłej PZPR oraz brak jakichkolwiek rozliczeń z przeszłości. Miało to
                  zapewnić współpracę tych osób w budowaniu III Rzeczpospolitaej.

                  Głównymi zwolennikami uwłaszczenia nomenklatury byli uczestnicy Okrągłego Stołu,
                  głównym wyrazicielem tych racji Gazeta Wyborcza:

                  "Jeśli ludzie z nomenklatury wejdą do spółek akcyjnych, jeśli staną się
                  jednymi z właścicieli, wówczas będą zainteresowani by tych akcyjnych
                  stowarzyszeń bronić, a system akcyjny niszczy porządek stalinowski." (Adam
                  Michnik w czerwcu 1989, w wywiadzie dla belgradzkiego tygodnika „NIN”)

                  "Chcąc uczynić reformy gospodarcze głębokimi i nieodwracalnymi warto uwikłać
                  ludzi nomenklatury w działalność gospodarczą tak, by osobiście byli
                  zainteresowani w powodzeniu i trwałości reform. W dodatku, gdyby udało się
                  energię i niewątpliwe zdolności tkwiące w nomenklaturze zaprząc do uruchomienia
                  martwych lub półżywych składników majątku narodowego, mogłoby się to opłacić
                  także materialnie. Nie rozpaczam z powodu zaniżonych wycen majątku
                  przechodzącego w ręce spółek nomenklaturowych. Zawsze można przecież oszacować.
                  Że będzie to forma kredytowania? Będzie. Potraktujmy to jako odprawę
                  nomenklatury, która społeczeństwu służyła, nie zasłużyła się, ale tracąc
                  przywileje zaszczyty czuje się wywłaszczona z dorobku dwóch pokoleń. Opowiadam
                  się za odczepnym." (Jerzy Szperkowicz, "Uwłaszczać i nie żałować", Gazeta
                  Wyborcza z dnia 25 września 1989 roku; załącznik c)

                  Podnoszono również postulat braku rozliczeń z przeszłości:

                  "To musi być oferta dla całego aparatu… trzeba tym ludziom otworzyć
                  możliwość ubiegania się o przejmowanie na własność części majątku, którym
                  zarządzają jeśli dają nie gorsze od innych gwarancje jego wykorzystania. Na
                  pewno zaś należy im obiecać co najmniej roczne wypowiedzenie z zachowaniem
                  realnej wartości zarobków, zachowanie przywilejów niechby drażniących,
                  wszechstronną pomoc przy podejmowaniu nowego zajęcia czy samodzielnej
                  działalności gospodarczej. Ewentualne wcześniejsze odpowiednio korzystne
                  emerytury. Oraz - co ważne – żadnych osobistych rozliczeń z tytułu ich
                  wcześniejszej działalności." (Ernest Skalski, Wielki kompromis, Gazeta Wyborcza
                  nr 60, wydanie z dnia 31 lipca 1989, str. 3-4; załącznik d)
                  • fiat_lux Re: sami nie byli i sami nie siedzieli 04.01.07, 20:27
                    czy byloby fair stwierdzenie ze do spotkania przy okraglym stole przyczynili sie
                    rowniez komunisci? byc moze nawet wiekszym stopniu niz opozycja bo to komunisci
                    trzymali wtedy niepodzielnie wladze

                    dzis kaczynscy sa zdania ze byc moze lepiej bylo sila odebrac wladze nawet jesli
                    bylby rozlew krwi. ja takiego zdania nie jestem i chociaz wielu czy nawet
                    wiekszosc uczestnikow okraglego stolu oceniam negatywnie lub dostatecznie,
                    zadowolony jestem z faktu ze te zmiany przeprowadzono w ten sposob.
                    kontrargumentem kaczek jest ze wielu agentow dostalo sie do wladz roznych spolek
                    i negatywnie wplywa na gospodarke, ale skoro nie ma zadnych danych to pozostaje
                    to w sferze spekulacji. faktem jest natomiast ze rozlewu krwi nie bylo
                    • drzazgarz Re: sami nie byli i sami nie siedzieli 05.01.07, 20:13
                      Oczywiście, że komuniści ustalili wygodne sobie zasady żeby zachować kontrolę
                      nad państwem, przejąć majątek i nie firmować bolesnych dla społeczeństwa reform
                      związanych z wychodzeniem z głebokiego kryzysu.

                      Kaczyńscy też brali udział w obradach okrągłego stołu, a więc nie o samą ideę
                      tu chodzi. Byli oni przeciwni złodziejskiemu układowi z Magdalenki i okazało
                      się że mieli rację. Polska została rozkradziona a komuniści za pomocą szantażu
                      i przestępczych działąń służb specjalnych zachowali kontrolę nad państwem.
                      • fiat_lux Re: sami nie byli i sami nie siedzieli 05.01.07, 22:05
                        drzazgarz napisał:

                        > Oczywiście, że komuniści ustalili wygodne sobie zasady żeby zachować kontrolę
                        > nad państwem, przejąć majątek i nie firmować bolesnych dla społeczeństwa reform
                        >
                        > związanych z wychodzeniem z głebokiego kryzysu.

                        tak. tylko jeszcze lepsze zasady by sobie ustalili gdyby okraglego stolu nie
                        zrobili w ogole. nie musieli. to bylo wydarzenie pierwsze tego typu w europie
                        wschodniej
              • fiat_lux Re: Co do Rywina 04.01.07, 20:15
                bamberkonktetny napisał:

                > Czytając wyborczą i wasze posty młody człowiek może mieć wrażenie że tak
                > naprawdę w opozycji był tylko Michnik i Kuroń, tylko oni siedzieli i we dwójkę
                > obalili ustrój. Ach ta wszechobecna propaganda.

                to troche odwracanie kota ogonem nie sadzisz?

                sluchajac tych co sa dzisiaj sa u koryta mozna odniesc wrazenie ze cala opozycja
                wspolpracowala z sb a najwiekszymi bojownikami o wolnosc i demokracje sa
                kaczynscy, giertych mlody i stary, lepper, no i oczywiscie ojciec rydzyk.
                pytanie tylko gdzie oni byli za komuny

                jankowski jest dzis po tamtej stroni dzis i wtedy sie udzielal - to wyjatek.
                • bamberkonktetny Re: Co do Rywina 04.01.07, 20:27
                  To może przemówi do wyobraźni:

                  W okresie stanu wojennego wydano 10 132 decyzje o internowaniu w stosunku do
                  9736 osób (396 decyzji dotyczyło osób internowanych ponownie, po uprzednim
                  zwolnieniu ich z ośrodka odosobnienia).
                  Wśród internowanych było 8728 mężczyzn i 1008 kobiet.
                  internowani.g.pl/dekret.html?
                  • fiat_lux Re: Co do Rywina 04.01.07, 20:33
                    bamberkonktetny napisał:

                    > To może przemówi do wyobraźni:
                    >
                    > W okresie stanu wojennego wydano 10 132 decyzje o internowaniu w stosunku do
                    > 9736 osób (396 decyzji dotyczyło osób internowanych ponownie, po uprzednim
                    > zwolnieniu ich z ośrodka odosobnienia).
                    > Wśród internowanych było 8728 mężczyzn i 1008 kobiet.
                    > internowani.g.pl/dekret.html?

                    nie wiem do czego ma to przemowic - to wlasnie tacy jaki michnik byli
                    internowani. dzisiaj ci ktorzy na nich psy wieszaja albo dla sb nie warci
                    internowania tak jak kaczki, albo nie bylo ich na swiecie tak jak duza geba
                    wierzejski, albo stali po stroni tych co internowali tak jak stary giertych,
                    albo skazywali opozycjonistow na wiezienie tak jak dzisiejszy czlonek
                    pisowskiego rzadu wiceminister sprawiedliwosci kryze

                    wiec co konkretnie ma przemowic?
                  • Gość: Gąsior z pypciem Do Oszołomów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:38
                    Do oszołomów.

                    Widać przejmujecie się historią ŚP Kuronia, Michnik wzbudza w was obrzydzenie, to poczytajcie sobie trochę o tym z kim- w imię pierdzenia w stołek związała się ta wasza prawica HEHEHE SOCJALISTYCZNA należałoby dodać.
                    I tak:
                    1. Wicepremier rządu prawicowego:
                    Andrzej Lepper
                    Kariera polityczna
                    Od 1977 do 1980 należał do PZPR.
                    buahahahahahaha

                    2. Eurodeputowany partii koalizyjnej, tatuś Wicepremiera

                    Nadzwyczajny zjazd pomorskiej LPR jednomyślnie wybrał w sobotę w Gdańsku eurodeputowanego LPR 69-letniego prof. Macieja Giertycha jako kandydata partii na prezydenta Polski. Podczas zjazdu Giertych tłumaczył, dlaczego został członkiem Rady Konsultacyjnej przy przewodniczącym Rady Państwa PRL.

                    buahahahaha

                    3. Minister Budownictwa Andrzej Aumiler

                    Do Sejmu wszedł z list PZPR. Był w partii do końca. Współtworzył Polską Unię Socjaldemokratyczną i Unię Pracy. W 1993 r. ponownie dostał się do Sejmu, był wiceszefem komisji rolnictwa. W 2001 r. znów został posłem, później szefem klubu UP.

                    4. Wojciech Jasiński- MINISTER SKARBU

                    Wojciech Jasiński (ur. 1 kwietnia 1948 w Gostyninie), polski prawnik, polityk, urzędnik państwowy, poseł na Sejm, od 15 lutego 2006 minister skarbu państwa w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Były członek PZPR.
                    Członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w latach 1976-1982. Obecnie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z najbliższych współpracowników Jarosława i Lecha Kaczyńskich.
                    BUAHAHAHAHAHAHAHAHA

                    Itd itd.

                    (Ziobro pewnie jakby był starszy też by w ZSMP ganiał razem z Giertychem juniorem. Za późno się biedaczki urodziły hehehehehehe)
                  • bamberkonktetny Re: Co do Rywina 04.01.07, 20:39
                    To fragment życiorysu Lecha Kaczyńskiego:

                    W 1977 roku podjął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony Robotników.
                    Rok później związał się z Wolnymi Związkami Zawodowymi. W Sierpniu ‘80 został
                    doradcą gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Był delegatem na I
                    Krajowy Zjazd „Solidarności”. Internowany w stanie wojennym. Po uwolnieniu
                    powrócił do działalności związkowej. W miarę upływu czasu odgrywał w
                    „Solidarności” coraz większą rolę.
                    www.lechkaczynski.pl/zyciorys.php
                    I fragment Jarosława:

                    Od lat 70. angażował się w działalność opozycyjną, współpracował z największymi
                    organizacjami dysydenckimi w tym czasie: z Komitetem Obrony Robotników (KOR) i
                    Komitetem Helsińskim w latach 80.

                    J.Kaczyński był doradcą i członkiem podziemnych władz krajowych Niezależnego
                    Związku Zawodowego "Solidarność". Z ramienia "S" negocjował powołanie rządu
                    Tadeusza Mazowieckiego.
                    euro.pap.com.pl/europap/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=118&news_id=5417&layout=4&forum_id=4002&page=text
                    • fiat_lux Re: Co do Rywina 04.01.07, 20:42
                      wszystko fajnie - chyle czola

                      tylko tak jak pisal 1918 w pierwszym poscie
                      "Nie piszą tylko za co, kiedy, jak długo siedział i w jakich warunkach."]

                      moze mnie oswiecic?
                    • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:45
                      A oto fragment życiorysu pana premiera:

                      Jest rok 1991, spółka „TELEGRAF” S.A., której głównym udziałowcem jest Jarosław Kaczyński (ponad 50 % udziałów) działa pełną parą. Zamierza importować papierosy z Brazylii, konie z ZSSR na reeksport do Francji, opanować import i dystrybucje na Polskę coca coli. Tak naprawdę przedmiotem spółki TELEGRAF było tzw. „mód, widło i powiodło”. Typowy wcześny polski kapitalizm. Dodatkowo zamierzano też tworzyć koncern medialny. Co z tego wyszło, wszyscy dobrze wiemy.

                      Jeden z wątków działalności Jarka K. był już wcześniej podnoszony. Dotyczy on zagarnięcia przez Fundacje Prasowa Solidarności założonej przez niego oraz inne związane z nią podmioty, nieruchomości u zbiegu ul Aleje Jerozolimskie (125/127) róg Nowogrodzkiej (84/86) kompleksu po dawnym wydawnictwie – „EXPRES WIECZORNY. ( teraz mieści się tam, o zgrozo, siedziba PiS i komitet wyborczy Lecha Kaczynskiego) W sprawie dzierżawy tej nieruchomości toczył się w roku 1995 proces przeciwko dwóm urzędników dawnego urzędu rejonowego w Warszawie - panom G. i L. Obaj panowie zostali oskarżeni i skazani (uznaniu winnymi czynu zabronionego) za poświadczenie nieprawdy na rzecz podmiotu wymyślonego przez obecnego lidera PiS.

                      W uzasadnieniu do wyroku można przeczytać, że sprawcy dlatego dopuścili się tych nadużyć, ponieważ zostali do tego zmuszeniu presją wywieraną przez ówczesnego sekretarza w kancelarii prezydenta – Jarosława Kaczynskiego. Za fakt zmuszania w/w panów Kaczyński i jego pomagierzy nigdy nie odpowiedzieli. Nie odpowiedzieli, pomimo, że czyn przekraczania uprawnień i podżegania do poświadczenia nieprawdy, był znany obecnej prokurator okręgowej. To ona pisała odwołanie od uniewinnienia domagając się skazania lidera PC.

                      Kaczyński też oskarżony...

                      Sam Lider PiS miał co najmniej jeden proces karny. Chodziło nadużycia w kierowanej przez niego fundacji. Oskarżony Kaczyński był trzy razy uniewinniany i trzy razy uchylano wydany w jego sprawie wyrok. Zarówno prokuratura okręgowa jak i sąd okręgowy stały na stanowisku, że nie może być mowy o uniewinnieniu Kaczynskiego i domagały się prowadzenia ponownie procesu przez sąd pierwszej instancji.

                      Do skazania jednak nigdy nie doszło ponieważ sprawę przeciwko Kaczyńskiemu wcięło w roku 1995 na prawie 5 lat. Na serio zainteresowano się tym oskarżeniem dopiero w roku 2000. Wtedy już nie było podstaw do dalszego osądzania, ponieważ czyn zarzucony oskarżonym - karalna niegospodarność, w wydaniu jakie wywiodła prokuratura w roku 1993, przestała być przestępstwem. Czyn ten się po prostu zdepenalizował, a to dlatego, że prokurator nie wywodził w dacie sporządzania aktu oskarżenia (rok 92) faktycznej straty materialnej. Nie wywodził ponieważ nie było takiej potrzeby.

                      O wiele ważniejsze jest jednak pytanie; co się działo tym postępowaniem sądowym pomiędzy ostatnim uchyleniem wyrokuj przez SO w roku 1995 a umorzeniem w 2000 roku? Czy gdyby prowadzono ten proces przed 1998 roku Kaczyński i „spółka”, podobnie jak Zalewski po paru podejściach, zostałby skazany z art. 296 k.k.? Gwoli przypomnienia - w akcie oskarżenia chodziło o to że Jarosław Kaczyński działając w imieniu Fundacji Prasowej Solidarności płacił bezprawnie rachunki „Porozumienia Centrum”, miedzy innymi za I Kongres tej partii.

                      Kaczyński (TELEGRAF S.A.) bierze kredyt... czyli numer lepszy niż w „Samoobrony”.


                      W roku 1991 kierowany przez Kaczynskiego „TELEGRAF” S.A. zaciąga w BPH 40 mld zł kredytu.

                      Do spłaty kredytu w całości nigdy jednak nie doszło. Co się stało? Zamiast spłaty zaciągniętego kredytu doszło do tego, że dwie panie z oddziału, który udzielił spółce „TELEGRAF” kredytu, sfałszowały wg prokuratury dokumentacje wewnętrzną banku BPH. Zrobiły to, aby wyglądało tak, że niejaki pan Tołłoczko spłacił zobowiązanie przedkładając czeki rozrachunkowe w całość kredytu.

                      Jak wywiodła w akcie oskarżenia prokuratura BPH oraz Narodowy Bank Polski miały stracić co najmniej 22 mld zł. Akt został wniesiony do sądu w roku 1992 i dotyczył pań W. & O. Jedna była główną księgowa oddziału, druga komórki, która zajmował się kontrolą.

                      Sygnatura tego postępowania to V Ds. 197/91. Obecna sygnatura w II wydziale karnym Sądu dla Miasta Warszawy to: II K 367/04. To wydział zajmujący się wszystkimi zaległościami czyli dużą częścią tzw. zamrażarką.

                      • drzazgarz Re: Co do Rywina 05.01.07, 20:26
                        I po co wklejać jakieś kłamliwe propagandowe tasiemce?

                        Teraz prawda - Kaczyński nigdy nie kierował spółką tylko miał przez krótki czas
                        tam udziały. Był więc współwłaścicielem a kierowali inni. Swych udziałów pozbył
                        się w styczniu 1991 roku a więc przed pożyczką w BPH. Jak teraz brzmi takie
                        zdanie gąsiora?
                        "W roku 1991 kierowany przez Kaczynskiego „TELEGRAF” S.A. zaciąga w BPH 40 mld
                        zł kredytu."

                        Gąsior w swoim zacietrzewieniu przekroczył już wszelkie granice. Mam taką
                        prośbę. Nie marnuj czasu innym i na przyszłość nie wklejaj takich długich
                        kłamliwych bzdetów.

                        --
                        Robert Suski napisał: "Część zapłodnionych komórek jajowych zaczyna się
                        kontrolować bez planu i zamienia się w nowotwory."
                        Już wiem kim jest alex. Jest nowotworem złośliwym.
                    • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:48
                      I dalsze fragmenty pod linkiem:

                      polityka.har.pl/mambo/index.php?option=com_content&task=view&id=122&Itemid=48
                    • fiat_lux Re: Co do Rywina 04.01.07, 20:56
                      cos o bracie lecha - specjalisty od wykrywania lzeelit

                      www.matka-kurka.pl/?dzial=akt&id=1
                      Znam tylko jednego rewolucjonistę, który z szeregowca wykreował się na wodza
                      rewolucji!
                      Prezes nie tylko fałszuje formę śpiewając falsetem, hymn ale fałszuje co gorsze
                      treść i tym samym historię Polski. Figurant Jar to klasyczny przykład
                      rewolucjonisty, który nie załapał sie na historię, bo kiedy był na to czas i
                      miejsce siedział cichutko przerażony hukiem armat i więziennych cel. Gdy
                      prześledzić losy "tuza opozycji" na pierwszy rzut oka widać, że przerażała go
                      atmosfera prawdziwej walki, poświęcenia i odwagi:

                      1. W 1968 roku nie brał udziału w proteście studentów, dziś więzionego i
                      relegowanego z uczelni Michnika nazywa łże-elitą.
                      2. W 1970 nie wspierał robotników Wybrzeża, siedzącego wówczas w więzieniu
                      Jacka Kuronia nazywa łże-elitą w ramach całej UW i UD.
                      3. W 1976 roku nie pomaga robotnikom Płocka, Ursusa, Radomia, pracuje w
                      Instytucie Polityki, w tym samym roku większość inteligencji wspiera robotników
                      między innymi Jacek Kuroń zakłada KOR z kilkoma innymi opozycjonistami.
                      4. W 1981 roku figurant "Jar" nie zostaje internowany ucieka do OBS Region
                      Mazowsze i tam pracuje do 1982 roku, w tym czasie niemal cała licząca się
                      opozycja jest internowana lub siedzi w więzieniu.

                      Aktywność opozycyjna figuranta "Jar" skupiona jest wokół dwóch przełomowych dat,
                      które zapadły w pamięci Polaków jako pokojowe rozmowy na temat zmiany ustroju.
                      Pierwsza data to lata 1980/81, druga rok 1989, w obu przypadkach figurant "Jar"
                      trzymał się kurczowo spodni Lecha Wałęsy i tylko dzięki Wałęsie wypłynął na
                      szerokie wody. W 1980 w czasie strajku w stoczni Wałęsa uczynił z Kaczyńskich
                      chłopców do prac porządkowych, tacy przynieś podaj, pozamiataj, poprzyglądaj się
                      temu czy tamtemu, sprawdzaj gdzie są agenci, generalnie jakby się coś działo, to
                      zgłaszaj do mnie lub Geremka, Kuronia, Mazowieckiego. Innymi słowy Kaczyńscy
                      byli praktykantkami i uczyli się od Wałesy i jego doradców co to jest komunizm i
                      jak można go zwalczyć.

                      Kiedy w 1981 roku wybuchł stan wojenny obaj bracia zrobili to co zawsze robili w
                      takich sytuacjach, uciekli ze strachu, Lech nie puścił nogawki Wałęsy i
                      przesiedział w komfortowych warunkach kilka miesięcy w ośrodku dla internowanych
                      na Pomorzu, figurant "Jar" niczym Chuck Norris uniknął internowania. O
                      Kaczyńskich do 1989 roku nie słyszał nikt. Dopiero w 1989 roku Wałęsa ponownie
                      bierze braci do sprzątania dzbanków po kawie, w czasie obrad okrągłego stołu,
                      tego samego stołu, który prawdziwi Polacy nazywają zdradą Polski. W 1989 roku
                      figuranta "Jar" Wałęsa deleguje do negocjacji rządu Mazowieckiego, tego samego,
                      którego prawdziwi Polacy nazywają zdrajcą od grubej kreski. Od tego momentu
                      wiadomo, że komuna już nie wróci i nie ma się czego bać, zaczyna się bohaterska
                      kariera opozycyjna figuranta "Jar". Figurant Jar odkuwa się na historii i
                      niszczy po kolei autorytety opozycji, forując siebie na wodza rewolucji.

                      1. Na początku lat 90 obaj bracia niszczą Mazowieckiego jako zdrajcę,
                      człowieka, który przyjaźni się z komunistami, tego samego Mazowieckiego, który
                      zna smak razowego chleba w komunistycznej celi.
                      2. W nagrodę za odsunięcie Mazowieckiego, co umożliwia wygranie wyborów
                      prezydenckich Wałęsie figurant Jar i brat ponownie zostają przygarnięci przez
                      Lecha, do kancelarii prezydenta. Tego samego Lecha Wałęsy, który dziś jest tylko
                      agentem Bolkiem i który podobnie jak figurant Jar wygrał proces o zniesławienie.
                      3. Kiedy się okazuje, że Wałęsa ma ich dość awanturujących się Kaczyńskich,
                      odchodzą i tworzą rząd Olszewskiego, po czy następuje kolejny przełom w obaleniu
                      autorytetów. Bliźniacy przy pomocy Macierewicza lawinowo oskarżają liderów
                      wszystkich partii opozycyjnych oraz Wałęse i jego ludzi z kancelarii:

                      * Osiatyński UW
                      * Chrzanowski ZCHN
                      * Bendkowski PSL
                      * Moczulski KPN
                      * Jaskiernia SLD (to akurat nie dziwi)
                      * oraz Wałęsa i Falandysz szef kancelarii Wałęsy.

                      Na liście Macierewicza nie ma ANI JEDNEGO CZŁONKA PC PARTII KACZYŃSKICH, JEST TO
                      JEDYNA PARTIA I ŚRODOWISKO POLITYCZNE, KTÓRE NA LIŚCIE NIE MIAŁO AGENTA.

                      Znam tylko jednego człowieka, który będąc szeregowym nic nie znaczącym
                      rewolucjonistą, w ten sposób przerobił historię, że z zakompleksionego mitomana
                      wykreował się na lidera i wodza rewolucji. Ten człowiek był synem prostego
                      gruzińskiego szewca, a główny wódz rewolucji Lenin, zapisał w testamencie, by
                      nigdy przenigdy nie dopuszczać go do władzy. W Polce też wielokrotnie uprzedzano
                      Polaków przed władzą figuranta "Jar", który nie zaprzestanie interpretacji
                      historii, dopóki nie okaże, się że to on lub jego brat przeskoczył płot Stoczni
                      Gdańskiej.

                      Matka Kurka
                      • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 22:16
                        Fiat_lux napisał:
                        W 1976 roku nie pomaga robotnikom Płocka, Ursusa, Radomia, pracuje w
                        Instytucie Polityki, w tym samym roku większość inteligencji wspiera
                        robotników...
                        ________________
                        Chyba wspierała na pochodach pierwszomajowych.
                        • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:31
                          Widzisz jaki cienki jesteś. Nawet nie umiesz jednego zdania do konca przeczytać.
                          A w ogóle to co tak pieski zamilkły nagle???
                          • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 22:42
                            Ciekawe, skąd o tym wiesz?
                            • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:43
                              Sam się obnosisz ze swoimi trudnościami rozumienia tekstu
                              • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 22:44
                                Pewnie sam na to wpadłeś.
                                • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:47
                                  W czym mi wydatnie pomogłeś kończą cytowanie zdania w jego połowie.
                                  Zawsze kończysz w połowie???
                                  Jeśli tak to współczuję twojej partnerkom/ partnerom.
                                  No ale każdy orze jak może :)))))))))
                                  • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 22:52
                                    To dla ciebie typowe, że jak brak ci argumentów, to stajesz się chamski.
                                    • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:58
                                      HEHEHEHEHEHEHE
                                      I kto to mówi???
                                      Gdzie te twoje argumenty???
                                      Pokaż chociaż jeden a nie wyrywasz tradycyjnie fragment zdania z kontekstu.

                                      PS. Czytasz do połowy to i zapewne robisz do połowy. Nie widze tu chamstwa ale raczej logiczny tok rozumowania :)))))))))))))))))))

                                      • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 23:00
                                        Werbalnym seksem nadrabiasz?
                                        • Gość: Kropka Re: Co do Rywina IP: *.csk.pl 04.01.07, 23:12
                                          A ja bym chciala, zeby moim krajem rzadzili ludzie madrzy. Dosc wariatow bylo i
                                          jest i pewnie jeszcze bedzie. Mam juz serdecznie dosc wyciagania tego co bylo
                                          10,20,30,40,50,60 lat temu. Guzik bedzie obchodzil Hejmo czy Srejmo czy jakis
                                          inny Wielgus, czy Macierewicz moje dzieci czy wniuki. Nawet w ksiazkach do
                                          historii nic nie napisza. Czy nie mozna zaczac zyc przyszloscia a nie niecgale
                                          dlubac sie z pie..mi sprzed lat?
                                        • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 23:15
                                          Jak przedstawisz jakieś argumenty o wyższości Kaczora nad Kuroniem, tudzież Leppera nad Michnikiem to będziemy dyskutować, bo na razie to skowyczesz tak jak twoi poprzednicy, na których wystarczyło kilka faktów i juz ich tu nie ma.
                                          Podobnie dyskutowali o Wielgusie i się zesrało niestety.

                                          Rozmywanie tematów to twoja specjalność powodowana dośc płytkim intelektem. Krótko mówiąc albo argumenty na tematy wymienione wyżej albo bez odbioru.
                                          • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 23:17
                                            Przynudzasz.
                                            • Gość: Kropka Re: Co do Rywina IP: *.csk.pl 04.01.07, 23:23
                                              I widzisz Gasior jaki ci merytorycznie odpowiedzial z zargumentami? I gadaj tu
                                              z takimi z IQ pantofelka czy innego jednokomorkowca lub jedynej slusznej linii
                                              politycznej.


                                              PS. Kiedys tez byla jedyna linia polityczna, a wszyscy pozostali byli be. Ci co
                                              teraz nawiecej krzycza za obecna ekipa rzadzaca to komunisci w czystej postaci.
                                              • fiat_lux Re: Co do Rywina 04.01.07, 23:46
                                                Gość portalu: Kropka napisał(a):

                                                > I widzisz Gasior jaki ci merytorycznie odpowiedzial z zargumentami? I gadaj tu
                                                > z takimi z IQ pantofelka czy innego jednokomorkowca lub jedynej slusznej linii
                                                > politycznej.
                                                >
                                                >
                                                > PS. Kiedys tez byla jedyna linia polityczna, a wszyscy pozostali byli be. Ci co
                                                >
                                                > teraz nawiecej krzycza za obecna ekipa rzadzaca to komunisci w czystej postaci.

                                                dla mnie to przechrzty. a tacy sa najgorsi
                                                ulepieni z tej samej gliny co zydowska policja w gettach palujaca swoj wlasny narod
                                              • Gość: hans Re: Co do Rywina IP: *.eu 05.01.07, 21:56
                                                Gość portalu: Kropka napisał(a):

                                                > I widzisz Gasior jaki ci merytorycznie odpowiedzial z zargumentami? I gadaj tu
                                                > z takimi z IQ pantofelka czy innego jednokomorkowca lub jedynej slusznej linii
                                                > politycznej.
                                                >
                                                >
                                                > PS. Kiedys tez byla jedyna linia polityczna, a wszyscy pozostali byli be. Ci
                                                co
                                                >
                                                > teraz nawiecej krzycza za obecna ekipa rzadzaca to komunisci w czystej
                                                postaci.

                                                Przestań już wreszcie alex pie..ć swoje smutki że PiS to komuniści a
                                                prawdziwe komuchy to nie komuniści bo tego i tak nikt nie kupi
                                                • Gość: Kropka Re: Co do Rywina IP: *.csk.pl 05.01.07, 22:00
                                                  Mam dla ciebie propozycje nie odrzucenia. Powiniens wytrzezwiec juz po
                                                  Sylwestrze. A ty nadal w pijanym widzie Alexa widzisz.
                                          • fiat_lux Re: Co do Rywina 04.01.07, 23:44
                                            Gość portalu: Gąsior bez pypcia napisał(a):

                                            > Jak przedstawisz jakieś argumenty o wyższości Kaczora nad Kuroniem, tudzież Lep
                                            > pera nad Michnikiem to będziemy dyskutować, bo na razie to skowyczesz tak jak t
                                            > woi poprzednicy, na których wystarczyło kilka faktów i juz ich tu nie ma.
                                            > Podobnie dyskutowali o Wielgusie i się zesrało niestety.
                                            >
                                            > Rozmywanie tematów to twoja specjalność powodowana dośc płytkim intelektem. Kró
                                            > tko mówiąc albo argumenty na tematy wymienione wyżej albo bez odbioru.

                                            swieta prawda
                                            zp nigdy nie prezentowal argumentow, wieczne jakies durne zagrywki slowne zeby
                                            zbic z tematu
                                            • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 04.01.07, 23:53
                                              Uważasz Fiacie_luxie, że zwrócenie uwagi na fakt, iż nieprawdą jest, że
                                              większość inteligencji popierała wtedy robotników, to durna zagrywka lub
                                              zbijanie z tematu? Wręcz przeciwnie. Większość inteligencji nie zapisała się
                                              pozytywnie w walce o godność człowieka, jaką podjęli wówczas robotnicy (no i
                                              część inteligencji).
                                              • fiat_lux Re: Co do Rywina 05.01.07, 00:06
                                                Gość portalu: azp11 napisał(a):

                                                > Uważasz Fiacie_luxie, że zwrócenie uwagi na fakt, iż nieprawdą jest, że
                                                > większość inteligencji popierała wtedy robotników, to durna zagrywka lub
                                                > zbijanie z tematu? Wręcz przeciwnie. Większość inteligencji nie zapisała się
                                                > pozytywnie w walce o godność człowieka, jaką podjęli wówczas robotnicy (no i
                                                > część inteligencji).

                                                masz prawo do swojego zdania. jesli naprawde nie kapujesz - koledze chocilo o to
                                                ze pozwoliles sobie jak zwykle wyciac niepasujacy kawalek - nazwisko kuronia

                                                przez atak na cala inteligencje (cokolwiek i kimkolwiek ma ona byc) i tak nie
                                                obronisz figuranta jara. kuron nie byl doskonaly, ale figuranci i tak jemu i im
                                                do piet nie siegaja, a juz na pewno nie maja ujmowania zaslug i pisania historii
                                                na nowo
                                                • Gość: tidi Re: Co do Rywina IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 09:50
                                                  A co z tym kuroniem luxik ciagle wyskakujesz ? Sam , w ktoryms poscie
                                                  przyznales , ze w okresie 81-89 byles obszczyweglem , a zasrancem w 70-latach .
                                                  Twoja wiedza w porownaniu do azp jest ksiazkowa . I to ograniczona do tego co
                                                  ci skomunizowani starzy przyniesli . "azp" jest gosciem , ktory widac z pieca
                                                  jad , a nie jak ty karmiony otrebami .
                                                  Sprostuj , prosze , brednie puszczone w ktoryms z postow , ze jakoby Kuron byl
                                                  zalozycielem KOR-u . Badz laskaw oddac szacunek p.Macierewiczowi i grupie jego
                                                  harcerzy tzw.'Czarnej Jedynce".
                                                  Co do samej postaci p.Kuronia - byl rowny gosc . Mile go wspomina moj kolega
                                                  J.B. czesto pisujacy dla "Najwyzszego Czasu" , a ktory z nim siedzial po
                                                  internowaniu w jednej celi . Smiechu kupa i szereg niespodziewanych ulg w zyciu
                                                  wieziennym . Pozatym , czerwone myslenie go nie opuszczalo , stad ta rozlaka .
                                                  Tyle w skrocie .
                                                  Ps. "azp" przekazuje wam jak bylo naprawde , a wy w niego tekstami
                                                  gowniarzowatych autorow jak wy w onym czasie . Wiecej szacunku .
                                                  • Gość: paradys Macierewicz chciałby być założycielem KOR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:00
                                                    niewątpliwie. Ale prawda jest taka, że to akurat Kuroń zrobił
                                                  • Gość: tidi Re: Macierewicz chciałby być założycielem KOR IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 10:08
                                                    No i widzisz , otumaniony gowniarz jestes .
                                                    Co czytasz ?
                                                  • Gość: paradys O nie, mój drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:11
                                                    to ty jesteś otumaniony gó..arz, dziecko drogie
                                                  • Gość: paradys Nie będę prostował bredni Antka Policmajstra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:15
                                                    niech sobie wierzy w co chce i jego fani niech też plotą swoje trzy po trzy.w
                                                    gruncie rzeczy g... mnie obchodzicie. rok dwa i wylecicie z powrotem w
                                                    niebyt .wasza nienawiśc was zabije. bez odbioru.
                                                  • Gość: Gąsior z pypciem Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:39
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Komitet_Obrony_Robotników
                                                    Był Macierewicz do spółki z Kuroniem. Był Michnik. Nie było Kaczyńskich, Rydzyków, Lepperów, Giertychów i innych szmatławców, którzy teraz plują na tych ludzi a sami zamiast wówczas działać srali w gacie albo uciekali do Niemiec.
                                                    Mało tego - Lepper zamiast KOR wybrał PZPR. Podobnie jak tatuś Giertycha
                                                  • Gość: paradys O ile wiem Antoni się przyłączył a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:42
                                                    przyłączył innych do siebie, a mam raczej dobrą pamięć, i dobrze pamiętam na
                                                    kogo partyjni pyskowali najbardziej w 1980-81. i nie był to macierewicz uważany
                                                    za drugorzędnego działacza
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: O ile wiem Antoni się przyłączył a nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:46
                                                    Wiadomo, że tak było, ale jak widac niektórzy lubią dyskutowac z faktami.
                                                  • Gość: paradys To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:56
                                                    powiem krótko i konkretnie: ch... z nimi
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:01
                                                    Czytałem, czytałem :-)
                                                    Twoje powiedzenie mi sie podoba, ale zamienię je w toast: Na pohybel im!!!!!!!! "-)
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 19:13
                                                    Zapraszam otumaniona gowniazerie o skontaktowanie sie z organizatorami i
                                                    panelistami seminarium , ktore odbylo sie 23 wrzesnia w Auditorium Maximum UW .

                                                    Mozecie tupac , walic glowa w sciane , ryczec ...nic to bratki wam nie da .
                                                    Zachowajcie w tajemnicy te teksty o nienawisci , bo moze tak zycie sie
                                                    potoczyc , ze to was nie bedzie .

                                                    Ps. Acha..tematem tego seminarium byla prawdziwa wersja narodzin KOR .
                                                  • Gość: Gąsior z pypciem Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:20
                                                    I dochodzenie do tej "prawdziwej" wersji zabrało szanownemu audytorium 30 lat????
                                                    Hehehehehe
                                                    Pewnie 3/4 audytorium i wykładowców w chwili zakłądania KOR albo była w planach szanownych rodziców albo srała w pieluchy- tetrowe, bo pampersów nie było mniej więcej do czasu pojawienia się Walendziaka
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 19:31
                                                    Swietny tekst, adekwatny do rozwoju umyslowego .

                                                    Wykladowcami byli historyczni zalozyciele KOR . Podalem ci adres , proba
                                                    kontaktu i wszysto wiesz .
                                                  • Gość: Gąsior z pypciem Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:37
                                                    Dla mnie wykłady sa niepotrzebne. Pamiętam jak było, dlatego teraz ludzie, którzy potrzebują wykładów na ten temat ze względu na wiek i którym każde debilizmy można wcisnąć mnie śmieszą.
                                                    Ale adres napisz.
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 19:44
                                                    O.., la..la..
                                                    Pamietasz ? Lepiej od tych z lewa i prawa co tworzyli , a teraz dziela sie
                                                    wiedza ?
                                                    No to opisz . To dopiero ubaaaw .

                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:48
                                                    Adres dawaj do tych co te bzdury wam wykładają.
                                                    Nie od dziś wiadomo, że Macierewicz zmienił front od momentu poprztykania się z Michnikiem a ulubionym zajęciem twoich wykładowców jest dyskusja o tych, którzy nie mogą się bronić (Kuroń)
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 19:55
                                                    Adres podalem , widocznie przeoczyles , wiec przypomne : Uniwersytet
                                                    Warszawski , Auditorium Maximum .Seminarium z dn 23 wrzesnia .

                                                    A tak , na marginesie ... oszczedz sobie wstydu swym zaprzanstwem .Miej wzglad
                                                    na dzieci , ktore to czytaja .
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:01
                                                    I co?? Mam jechać i pytac o seminarium z 23 września??? :))))
                                                    Ty mi nie do seminarium z 23 września adres podaj tylko napisz, kto tam wykładał (może Wierzejski :))))) ) i ewentualnie jakiś adres do materiałów skoro ty taki kumaty, to się pośmiejemy. Bo ponoć takie sensacje a nigdzie śladu nie ma. Wstydza się opublikować? :))))))))
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 20:14
                                                    Nie , nie podam nazwisk, jedynie co napisze to , ze byli tam zalozyciele i
                                                    sympatycy KOR .
                                                    Nauczyliscie sie latwizny , podaj mi link z gazety , a bede wiedzial wszystko .
                                                    Gazeta , jak gazeta wystarczy ze przecinek przesunie i zdanie zmienia sens . A
                                                    tak siegniesz do zrodel , zadasz sobie trudu to i latwiej zapamietasz .
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:24
                                                    Weź skończ sę leszczu ośmieszać bo hadko patrzeć.
                                                    Jakich źródeł? Które to?
                                                    Źródła to piśmiennictwo, prace naukowe, FAKTY a nie pieprzenie oszołomów, których nie potrafisz wyymienić.
                                                    Jakby mieszkał w Wawie to może i bym się pofatygował zobaczyć te debilizmy- o ile w ogóle sa gdzies zapisane.
                                                    Podaj jednego wykładowcę, cokolwiek albo przestań bredzić
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 20:44
                                                    Co , ponosi jak woznice ? Bez nerwow , dziubus .

                                                    Jedno nazwisko rzuce ci na pozarcie to : Piotr Naimski .
                                                    Ja dowiedzialem o tym od kolegi , ktory uczestniczyl w tym panelu . Przeslal mi
                                                    przygotowany na te okazje arcyciekawy numer specjalny zredagowany przez
                                                    uczestnikow .
                                                  • Gość: Gąsior z pypciem Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:49
                                                    No i co kolga Naimski o druhu swym przełożonym z Czarnej Jedynki Macierewiczu mówił??
                                                    Że był jedynym słusznym założycielem KOR???
                                                    No a co ma mówić leszczyk, który miał 20 lat jak go MAcierewicz w KOR wkręcił???
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:51
                                                    Można się było zreszta tego spodziewać. Za 20 lat jak kolejni załozyciele KOR wyKORkują Naimski zrobi wykłady, że to on był załozycielem KOR. Takie prawo Młodych Wilków :))))))
                                                    Mam nadzieję że będziesz razem z rzeczonym kolega.
                                                    Ale jaja.
                                                    Szczyl Naimski buahahahahahahahahahaha (przynieś podaj pozamiataj) teraz wykłądy o KOR prowadzi BUAHAHAHAHAHAHAHAHA
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 21:09
                                                    Podalem ci tylko jedno nazwisko , a tych nazwisk bylo wiele .Naimski duzo
                                                    powiedzial , a na pewno ma wiecej do powiedzenia niz ty , ale nie on byl on
                                                    glownym aktorem tego quorum . Byli tam rozni , prawi i lewi . Co do genezy
                                                    powstania KOR , wszyscy sie pod tym podpisali , czyli wwersja jakoby to Kuron ,
                                                    byl zalozycielem definitywnie odpada , to Kuronia wciagnieto , gdyz mial dostep
                                                    do RWE , a dostep do mediow byl warunkiem powodzenia przedsiewziecia - spory
                                                    byly jedynie na plaszczyznie ideologicznej .

                                                    Bawisz mnie swoim perfidnym smiechem . Baaawie sieee weeesolo .
                                                  • Gość: Gąsior z pypciem Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:27
                                                    Twoje rewalacje nijak sie maja do czegokolwiek. Jakieś ogólniki- prawi, lewi- stado małolatów z Czarnej Jedynki itd.
                                                    Skoro tak było to po co jakies wykłady w piwnicach? Zrócie konferencje prasową, zaproście historyków, wszystkich, żyjących założycieli KOR itd. A tak to oszołomskie szczekanie ówczesnych małolatów, bo ci bardziej zacni ( i nie pisze tu o Kuroniu) niestety już nie zyją.
                                                    Wszystko co piszesz ma wartość zerową. Mniej więcej taka jak koncert Elvisa Presleya na Oddziale Zamknietym w Choroszczy. Oczywiście znajdą się tacy, co powiedzą, że to rzeczywiście był Elvis.
                                                    I pozwolisz, że w związku z tym na koniec rozlegnie się Twój ulubiony smiech:
                                                    BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
                                                  • Gość: tidi Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.proxy.aol.com 05.01.07, 21:57
                                                    Odwzajemnie sie tym samym , na ta twoja rewelacje , ze to Kuron wciagnal
                                                    Macierewicza .
                                                    Na pomysl niesienia pomocy robotnikom z Radomia wpadl Macierewicz , to on
                                                    zaangazowal w to grupe harcerzy . To ci mlodzi ludzie byli zaczynem KOR /ktora
                                                    ta nazwe wymyslil tez Macierewicz/ , trudnili sie zbieractwem pieniedzy i
                                                    darow , a potem rozwozeniem ich rodzinom aresztowanych robotnikow . Akcja nie
                                                    mogla ujsc uwadze SB , zaczeto chlopcom deptac po pietach wiec macierewicz
                                                    wpadl na pomysl rozszerzenia akcji na znanych desydentow . Wciagnieto Kuronia ,
                                                    ale wprzod kilku innych no..i tak to sie zaczelo . to tak wlapidarnym skrocie .

                                                    Polecam sledzic na biezaco zycie polityczne elit, a nie czekac co napisza w GW .
                                                    Trzymaj sie , spadam do rana .
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:59
                                                    Zaraz zaraz...
                                                    A gdzie to ja napisałem, że Kuroń wciągnął Macierewicza???

                                                    To raczej ty napisałes, że MAcierewicz jako 20-sto kilko letni małolat z koleżkami założyli KOR :))))))))))))

                                                  • fiat_lux Re: To przeczytaj mój post z godziny 10.00 05.01.07, 22:27
                                                    Gość portalu: tidi napisał(a):

                                                    > Podalem ci tylko jedno nazwisko , a tych nazwisk bylo wiele .

                                                    tidi ty nawet nie wiesz o czym piszesz - uw, 23 wrzesnia, naimski. to cala twoja
                                                    wiedza. i jak na ten temat polemizowac
                                                  • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 05.01.07, 21:39
                                                    Gąsior... napisał:
                                                    Lepper zamiast KOR wybrał PZPR. Podobnie jak tatuś Giertycha
                                                    _________________
                                                    Tatuś Giertycha był sekretarzem czy szeregowym członkiem PZPR? A może masz
                                                    zwidy?
                                                  • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:41
                                                    A co to za różnica?
                                                    Bratał się z czerwonymi bo co?
                                                  • fiat_lux Re: Co do Rywina 05.01.07, 22:13
                                                    Gość portalu: tidi napisał(a):

                                                    > A co z tym kuroniem luxik ciagle wyskakujesz ? Sam , w ktoryms poscie
                                                    > przyznales , ze w okresie 81-89 byles obszczyweglem , a zasrancem w 70-latach .

                                                    a skad wiesz ile lat ma zp?

                                                    > Twoja wiedza w porownaniu do azp jest ksiazkowa . I to ograniczona do tego co
                                                    > ci skomunizowani starzy przyniesli . "azp" jest gosciem , ktory widac z pieca
                                                    > jad , a nie jak ty karmiony otrebami .

                                                    to moze. kopernik dzisiaj mialby 500 lat a ja po ukonczeniu szkoly podstawowej
                                                    wiem o kosmosie wiecej niz on. jak spiewal judas priest kiedys 'you don't have
                                                    to be old to be wise'

                                                    > Sprostuj , prosze , brednie puszczone w ktoryms z postow , ze jakoby Kuron byl
                                                    > zalozycielem KOR-u . Badz laskaw oddac szacunek p.Macierewiczowi i grupie jego
                                                    > harcerzy tzw.'Czarnej Jedynce".

                                                    macierewicz kiedys przysluzyl sie dla polski. teraz jest chlopcem na posylki i
                                                    na dodatek ma nie pokolei w glowie

                                                    > Co do samej postaci p.Kuronia - byl rowny gosc . Mile go wspomina moj kolega
                                                    > J.B. czesto pisujacy dla "Najwyzszego Czasu" , a ktory z nim siedzial po
                                                    > internowaniu w jednej celi . Smiechu kupa i szereg niespodziewanych ulg w zyciu
                                                    > wieziennym . Pozatym , czerwone myslenie go nie opuszczalo , stad ta rozlaka .
                                                    > Tyle w skrocie .

                                                    ale czy nie po to walczyl zarowno kuron i jak i macierewicz zeby dzis kazdy mial
                                                    wolnosc pogladow nawet jesli sa czerwone?

                                                    > Ps. "azp" przekazuje wam jak bylo naprawde , a wy w niego tekstami
                                                    > gowniarzowatych autorow jak wy w onym czasie . Wiecej szacunku .

                                                    chyle czolowie min korowi za to ze dzis mozesz wyrazac swoj poglad i szanuje
                                                    twoje prawo do tego. uszanuj rowniez moje prawo do pogladu ze zp nawet srednio
                                                    kumaty nie jest.
                                                  • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 05.01.07, 22:28
                                                    Fiat_lux napisał:
                                                    ...ma nie pokolei w glowie
                                                    ______________
                                                    Coś ci ta nowa klawiatura nie służy.
                                                • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 05.01.07, 21:34
                                                  Widzisz Fiacie_luxie, uważam za stosowne pisać zwięźle i na temat. Kiedy sprawa
                                                  dotyczy Kuronia, odnoszę się do Kuronia, kiedy sprawa jego nie dotyczy, to go
                                                  sobie odpuszczam. W tym wypadku Kuronia nie mogę zaliczyć do inteligencji nie
                                                  angażującej się w obronę robotników, a mój post dotyczył tego, że fałszem jest,
                                                  jakoby większość inteligencji takowe zaangażowanie wykazywała.
                                                  Opinia pypciów czy bezpypciów nie ma tu żadnego znaczenia.
                                                • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 05.01.07, 21:44
                                                  Fiat -lux napisał:
                                                  ...przez atak na cala inteligencje (cokolwiek i kimkolwiek ma ona byc) i tak nie
                                                  obronisz figuranta jara...
                                                  ___________________
                                                  Mam nadzieję, że tylko się zgrywasz.
                                                • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 06.01.07, 16:58
                                                  Fiat_lux napisał:
                                                  masz prawo do swojego zdania. jesli naprawde nie kapujesz - koledze chocilo o to
                                                  ze pozwoliles sobie jak zwykle wyciac niepasujacy kawalek - nazwisko kuronia
                                                  _________________
                                                  Z tekstu twego kolegi wynika co innego. Wypowiadaj się za siebie.
                                                  Dziękuję,że udzielasz mi prawa do własnego zdania.
                                              • Gość: Gąsior z pypciem Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:34
                                                Uważam, że czytasz bez rozumienia tekstu. Coś na zasadzie faceta, który na płocie zobaczył napis d-u-p-a, podszedł, pogłaskał i drzazg sobie ponabijał.
                                                Oczywistą rzeczą jest, że zdanie które cytujesz tyczy się inteligencji opozycyjnej. O niej zresztą m.in jest ten wklejony tekst. Nie o profesorkach z nominacji partyjnych za wzorowe członkowstwo w partii, nie o inteligentach, którym nie po drodze było z robotnikami bo byli w jedynej słusznej partii.

                                                PS. Właśnie w tej większości, która nie zapisała się pozytywnie w walce o godnośc człowieka jak wynika z faktów był Jareczek, który potem zaczął lanse i deprecjonowanie działalności tych, którzy w przeciwieństwie do niego wybrali nieco inna postawe, niż popuszczanie w galoty

                                                Polecam lekturę:
                                                Jak znajdziesz tam Kaczyńskiego-daj znać.
                                                pl.wikipedia.org/wiki/Komitet_Obrony_Robotników
                                                • Gość: paradys Co im będziesz tłumaczył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:39
                                                  szkoda twojego wysiłku Gąsior. choć akurat bracia kaczyńscy zaczęli wspierać
                                                  opozycję dość szybko. za swoje niezbyt prawomyślne poglądy przez czas jakiś
                                                  byli zesłani do bialegostoku na wydzial prawa i generalnie byli kojarzeni z
                                                  andrzejem stelmachowskim akurat bardzo zacnym człowiekiem też wspierającym
                                                  opozycję. z resztą się zgadzam w 100%
                                                • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 06.01.07, 16:54
                                                  Oczywistą rzeczą jest, że zdanie które cytujesz tyczy się inteligencji
                                                  opozycyjnej. O niej zresztą m.in jest ten wklejony tekst.
                                                  _____________
                                                  Muszę cię rozczarować. Ten tekst jest "poswięcony" Kaczyniakowi. Może ktoś ci
                                                  niewyraźnie go przeczytał?

                      • drzazgarz Re: Co do Rywina 05.01.07, 21:07
                        Pisz do słupa a słup jak dupa. Nie wiem kim jest ta kurka, ale podejrzewam, że
                        maturę kupiła za chabora lub zrobiła zaocznie.

                        Znam tylko jednego rewolucjonistę, który z szeregowca wykreował się na wodza
                        > rewolucji!
                        > Prezes nie tylko fałszuje formę śpiewając falsetem, hymn ale fałszuje co
                        gorsze
                        > treść i tym samym historię Polski. Figurant Jar to klasyczny przykład
                        > rewolucjonisty, który nie załapał sie na historię, bo kiedy był na to czas i
                        > miejsce siedział cichutko przerażony hukiem armat i więziennych cel. Gdy
                        > prześledzić losy "tuza opozycji" na pierwszy rzut oka widać, że przerażała go
                        > atmosfera prawdziwej walki, poświęcenia i odwagi:

                        A teraz za Bambremkonkretnym i EUROPAP:
                        Od lat 70. angażował się w działalność opozycyjną, współpracował z największymi
                        organizacjami dysydenckimi w tym czasie: z Komitetem Obrony Robotników (KOR) i
                        Komitetem Helsińskim w latach 80.

                        J.Kaczyński był doradcą i członkiem podziemnych władz krajowych Niezależnego
                        Związku Zawodowego "Solidarność". Z ramienia "S" negocjował powołanie rządu
                        Tadeusza Mazowieckiego.

                        To ma być szeregowiec? Siedział cicho? Ktoś tu ma problemy ze zrozmieniem tego
                        co czyta.

                        Jakieś wynurzenia i chore fantazje zdrowo PIE..IĘTEJ kurki typu:

                        . W 1980 w czasie strajku w stoczni Wałęsa uczynił z Kaczyńskich
                        > chłopców do prac porządkowych, tacy przynieś podaj, pozamiataj, poprzyglądaj
                        si
                        > ę
                        > temu czy tamtemu, sprawdzaj gdzie są agenci, generalnie jakby się coś działo,
                        t
                        > o
                        > zgłaszaj do mnie lub Geremka, Kuronia, Mazowieckiego. Innymi słowy Kaczyńscy
                        > byli praktykantkami i uczyli się od Wałesy i jego doradców co to jest
                        komunizm
                        > i
                        > jak można go zwalczyć.

                        Nie są nawet warte komentarza bo to już chore fantazje i tylko dobry psychatra
                        może pomóc. Jednak i tym razem zacytuję fragment.

                        W 1977 roku podjął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony Robotników.
                        Rok później związał się z Wolnymi Związkami Zawodowymi. W Sierpniu ‘80 został
                        doradcą gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Był delegatem na I
                        Krajowy Zjazd „Solidarności”

                        Co do listy Macierwicza to dziś już wiadomo, że z wyjątkiem 2-3 spornych
                        nazwisk była zgodna z rzeczywistością i przez to że lustracja wtedy została
                        wstrzymana Polska wiele straciła bo pogrążyła się na wiele lat w morzu
                        złodziejstwa, korupcji z zastoju z którego dopiero teraz wychodzi.

                        I znów ten sam apel do fiata_lux. Trzymajmy jakiś poziom dyskusji i nie
                        wklejajmy takich bzdetów na poziomie pensjonariuszki wariatkowa.
                        • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:48
                          A gdzie Kaczyńskich internowali i kiedy? Bo jakoś cicho o tym
                          • Gość: Gąsior z pypciem Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:50
                            Bo chyba nie chodzi o ta wioskę na pomorzu?
                          • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:52
                            Szeregowców intenowali na kilka tygodni na wioski. Lech się załapał- Jaruś już nie.
                            To ja już nie wiem. Moich kolegów co z bibuła latali zawinęli a JArka nie? To coś słaby był z niego opozycjonista :))))
                            • Gość: hans Re: Co do Rywina IP: *.eu 05.01.07, 22:08
                              Gość portalu: Gąsior bez pypcia napisał(a):

                              > To ja już nie wiem. Moich kolegów co z bibuła latali zawinęli a JArka nie? To
                              c
                              > oś słaby był z niego opozycjonista :))))

                              Kolegów zwinęli bo ich zakapowałeś
                              • Gość: Kropka Re: Co do Rywina IP: *.csk.pl 05.01.07, 22:11
                                Mysle, ze ty pierwszy zdazyle zakapowac. Wszedzie pierwszy sie wyrywasz
                                niepytany, wiec i pewnie tam sie kolegom przysluzyles.
                                • Gość: azp11 Re: Co do Rywina IP: *.elpos.net 05.01.07, 22:55
                                  Kropka napisała:
                                  Wszedzie pierwszy sie wyrywasz
                                  niepytany, wiec i pewnie tam sie kolegom przysluzyles.
                                  _________________
                                  "Wyrywasz niepytany". Wydaje ci się kropka, że jesteś na posiedzeniu egzekutywy?

                                  • Gość: Kropka Re: Co do Rywina IP: *.csk.pl 05.01.07, 22:59
                                    A co to jest egzekutywa?
                              • Gość: Gąsior bez pypcia Re: Co do Rywina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:15
                                Tak. Ale miałem chwilę słabości. Zainspirował mnie ojcec Hejmo i biskup Wielgus. Może mi wybaczą :)))))))
          • Gość: Piotr Re: Empatia Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:40
            moj pierwszy kontakt z Ziemkiewiczem (jego ksiazkami) tez byl niezbyt entuzjastyczny - potem otworzyly mi sie oczy, bo uznalem ze nie dyskutuje sie z faktami.

            co do daty, masz racje - to nie byl sierpien, to byl lipiec :D a artykul poszedl w grudniu. pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Rywina
            • drzazgarz Re: Empatia Michnika 05.01.07, 21:25
              Gość portalu: Gąsior bez pypcia napisał(a):

              > Jak przedstawisz jakieś argumenty o wyższości Kaczora nad Kuroniem, tudzież
              Lep
              > pera nad Michnikiem to będziemy dyskutować, bo na razie to skowyczesz tak jak
              t
              > woi poprzednicy, na których wystarczyło kilka faktów i juz ich tu nie ma.
              1. Kaczyńscy nie prowadzili zakulisowych negocjacji z bezpieką a Kuroń owszem.

              2. Lepper nie donosił na Kuronia, czego niestety nie można powiedzieć o Michniku
              www.lysiak.chrzanik.com/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=155
              Waldemar Łysiak, w powieści „Najlepszy” (1992), sugerował, że Michnik to agent
              bezpieki peerelowskiej, za co tygodnik „Wprost” uznał Łysiaka nowym,
              barbarzyńskim wcieleniem Torquemady (zapytany przez Monikę Olejnik czy wytoczy
              Łysiakowi proces, Michnik odparł, że nie, bo nie chce procesem robić reklamy
              mało znanemu grafomanowi). Ekswiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność”, Andrzej
              Gwiazda, oświadczył publicznie (2002): „Jak wiemy z analiz dokonanych przez
              byłego ministra Spraw Wewnętrznych, Antoniego Macierewicza, Michnik był
              współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa od 1968 roku” . Krążyły po kraju
              kserokopie z fragmentami rozmowy werbunkowej Michnika ( „Nie za ostro,
              dostaniesz czasem w mordę, ale wam się to opłaci” , etc.). Latem 2005 roku
              Stefan Dętko pisał w „Najwyższym Czasie!”: „Donosy Michnika na Kuronia z lat
              60. i inne dokumenty wskazujące na współpracę Michnika z SB znajdowały się w
              archiwum pewnego zmarłego już adwokata. Znane jest też mi miejsce ich obecnego
              przechowywania” .
              • Gość: Gąsior z pypciem Re: Empatia Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:12
                Źródła zaiste wiarygodne:
                Powieść Łysiaka, analizy Macierewicza i Najwyższy Czas.

                :)))))))))))))))






                • Gość: paradys Łysiak zawsze mówi "prawdę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:21
                  walczył z komuną rozmyślnie publikując w reżimowych wydawnictwach w latach 70.
                  i 80. ksiązki ogłupiające czytelników. W 1982 roku był pierwszym pisarzem,
                  który wyrazł zgodę na emisję spektaklu (konkretnie była to "selekcja"; był
                  gorliwszy niż Bratny). W moim liceum był uosobieniem kolaboranta, a z kolegami
                  urządziliśmy publiczny pokaz jego książek na znak protestu przeciw łamaniu
                  przez tego pana bojkotu telewizji. ale ta dzieciarnia co może wiedzieć, jak w
                  latach 80. na g... papu mówiła. Antoś Walduś i januszek Korwin-Mikke (grafoman
                  i kabaretowe postaci kanapowych pseudopartyjek). teraz zmogą wciskać każdy
                  chłam wam dzieciaki, ale nie mi. takich macie "bohaterów" na jakich
                  zasługujecie baranki
                  • Gość: paradys Pokaz darcia na strzępy tego chłamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:21
                    oczywiście
              • Gość: dd Z czego wynika że Lepper lepszy też od Wielgusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:34
                fajnego masz metropolitę i autorytet moralny
                • bamberkonktetny Re: Z czego wynika że Lepper lepszy też od Wielgu 05.01.07, 23:11
                  Zgadza się. Z dwojga złego lepszy Lepper niż kapuś Wielgus. Zobaczymy za kilka
                  lat jakich wy macie metropolitów.
                  • Gość: dd Jeśli drzazgarz porównuje Michnika do Leppera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:32
                    uznając, że Michnik kapuś to niech tak samo porówna także tych, którzy zapewne
                    są jego autorytetami. Tyle, że Wielgus jeździł po świecie i robił spokojnie
                    karierę naukową uwalając przy okazji tych doktorów, których mu uwalić kazano
                    (co można sprawdzić) wtedy, gdy Michnik siedział w mamrze i o karzierze
                    naukowej mógł raz na zawsze zapomnieć. Wynika ztego, że w tej hierachii
                    arcybiskup jest jeszcze dalej. A co do metropolity za kilka lat- gorzej już
                    raczej nie będzie. Pozdrawiam
                  • drzazgarz Re: Z czego wynika że Lepper lepszy też od Wielgu 05.01.07, 23:34
                    Że wam trzeba wszystko łopatą do głowy włożyć. Ne jest ważne gdzie Łysiak,
                    Gwiazda czy Dętko ogłosili że Michnik to kapuś. Ważne, że o każdym z tych
                    przypadków wiedział i ŻADNEGO Z NICH NIE PODAŁ DO SĄDU ZA ZNIESŁAWIENIE chociaż
                    procesy sądowe do dla niego chleb powszedni. Zawsze też tylko się głupio
                    tłumaczył. Gdyby Łysiak, Gwiazda czy Dętko kłamali, to Michnik wytoczyłby im
                    pokazowy proces szeroko relacjonowany przez wyborczą a tak to on i gazeta
                    dziwnie milczą.

                    Co do książek Łysiaka to uważam je za niezłe i polecam innym. O tym że warto
                    świadczy to, że mimo niektóre media mają zakaz wspominania jego nazwiska,
                    sprzedają się one bardzo dobrze. Dużo lepiej niż te promowane przez wybiórczą.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Waldemar_%C5%81ysiak
                    "Część mediów po 1989 roku unikała wspominania o Łysiaku i jego twórczości -
                    wydarzeniem anegdotycznym stało się nieopublikowanie przez Gazetę Wyborczą
                    cotygodniowego zestawienia bestsellerów na rynku księgarskim w 2001 roku, co
                    łączono z faktem, że akurat w tym tygodniu rekordy sprzedaży biły książki
                    Łysiaka. Inne czasopisma prowadzące takie rankingi w ogóle pomijały nazwisko
                    Łysiaka"
                    • drzazgarz Re: Z czego wynika że Lepper lepszy też od Wielgu 05.01.07, 23:40
                      Trzymaj się tematu chory człowieku. Jeszcze ci mało wątków o Wielgusie? To
                      załóż jeszcze z 10! Uważam że Wielgus to człowiek który zrobił w życiu również
                      wiele dobrego, ale fakt donosicielstwa przekreśla go w moich oczach jako
                      duchownego i jest on dla mnie zwykłym kapusiem.
                    • Gość: dd Ależ ja tego nie neguję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:41
                      tylko uważam, że powinieneś wszystkich mierzyć tą samą miarą, a nie mierzysz
                      • Gość: dd O tym kto tu jest chory i to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:45
                        z nienawiści świadczą i twoje posty, i sygnaturka, którą je kończysz. Żegnam,
                        bo widzę, że rozmawiam z kolejnym wszechwiedzącym i przenajcnotliwszym kolegą.
                        Ale nawet najcnotliwszej pannie powinie się noga w stogu siana, o czym się
                        przekonasz. I idź do gastrologa, bo prawdopodobnie żółć cię zalewa i stąd te
                        nerwy. Bez odbioru
                        • Gość: dd A moje posty były na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:47
                          dotyczyły hipokryzji i zakłamania w ocenie postaw poszczególnych ludzi
                          • drzazgarz Re: A moje posty były na temat 06.01.07, 00:04
                            Zabrakło ci wyobraźni i posypały się oceny. Jako katolik przeżywam obecną
                            sytuację i tak samo przeżywam niewybredne obelgi różnych forumowych chamów na
                            mój temat, bo przecież jestem katolikiem. Żeby nie wdać się z tymi chamami w
                            niepotrzebną pyskówkę, nie zabierałem głosu w tych dziwnie mnożących się
                            wątkach. Niestety, temat Wielgusa i tak mnie dopadł w wątku O MICHNIKU!

                            Skoro mnie tak surowo oceniłeś, to spróbuj też obiektywnie ocenić swoją
                            postawę!
                    • Gość: Stanisław Re: Z czego wynika że Lepper lepszy też od Wielgu IP: *.pools.arcor-ip.net 05.01.07, 23:51
                      Właśnie, dlaczego?
                      Przecież wtedy Lysiak nic niepochlebnego o Michniku nie pisał.
                      Wogóle o Michniku nie pisał; to może był kiepski?
                      Może nie mieścił się w kanonach literatury?
                      Może ustawiał się jako odkrywca sensacyjnych faktów a gdy faktów nie starczało
                      obficie podlewał to fantazją?
                      Jaka gwarancja że nie robi tego i teraz zająwszy się polityką?
                      No to jak z takimi "dziełami" polemizować?
                      Gorący niezwolennik Michnika - Stanisław
                      • drzazgarz Re: Z czego wynika że Lepper lepszy też od Wielgu 06.01.07, 00:11
                        Nie wiem o co ci człowieku chodzi. Przcież sprawa jest prosta. Łysiak, Gieremek
                        i Dętko a więc 3 osoby oskarżyły Michnika że jest kapusiem a on nie
                        zaprotestował na łamach swej gazety, nie podał ich do sądu, tylko udał że
                        deszcz pada. Prościej już nie mogę wytłumaczyć.
                        • Gość: paradys Czyli kapusiem był też prałat Jankowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 10:57
                          bo zrobił to samo co Michnik
    • Gość: Piotr Re: Empatia Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 11:00
      A tak w ogóle to...

      Michnik! Co? Lesław Maleszka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka