Dodaj do ulubionych

Problem z osobami w grupie na studiach

22.11.25, 10:19
Na studiach jest grupa osób połączona przez edukację w grupie seminaryjnej – 23 osoby podzielone na 2 grupy dziekańskie. W jednej grupie dziekańskiej jest 12 osób, a w tej drugiej grupie są 3 dziewczyny: jedna JM, taka niezbyt miła, trochę wulgarna; 2 fajne dziewczyny – Karina i Kamila, które najbardziej się ze sobą kolegują i są takimi przyjaciółkami, więc każda kolejna dziewczyna jest trochę „na doczepkę” do nich.

Reszta chłopców (8) głównie koleguje się w męskim gronie, wychodzą na jedzenie, na piwo, czasem rozmawiają z dziewczynami, ale głównie są razem. Jest jeden chłopak, który przez cały 2 rok bardzo się starał rozmawiać, zagadywał, zarzucał rękę na ramię, przytulał dziewczynę x, ale chyba poczuł się odrzucony i na 3 roku na samym początku ją ignorował całkowicie. Dopiero po 1,5 miesiąca zaczął się do niej odzywać, ale to już nie jest to samo co na 2 roku (ten chłopak, jak coś, ma dziewczynę, ale chyba bardzo lubił x przyjacielsko).

Jest też chłopak, któremu x prawdopodobnie się podoba, ale on jest do granic możliwości nieśmiały – raz jest miły i zainteresowany (blisko jest, daje znaki niewerbalne, ale rozmowy nie zacznie), a raz chłodny i ucieka.

W drugiej grupie jest właśnie ta dziewczyna x oraz Blanka, która próbuje x kontrolować i izolować od innych. To właśnie przez Blankę chłopak, który tak się starał w 2 roku, poczuł się odrzucony i zdystansował się od x. Blanka jest męcząca dla x, nie ma empatii, lubi wykorzystywać ludzi, a sama od siebie daje niewiele, jest kłótliwa, praktycznie ze wszystkimi się kłóci oprócz x (dla x Blanka jest jednak obecnie najbliższą osobą z grupy).

x jest delikatna, wrażliwa, bardzo empatyczna, nie znosi konfliktów, bo męczą ją też ludzie nachalni, chaotyczni, impulsywni i tacy jak Blanka. Blanka też lubi robić trochę na złość innym, drażnić się, prowokować i testować, ale x spędza z nią czas, bo nie ma z kim innym, więc ma do wyboru siedzieć sama jak odrzutek albo z Blanką. Blanka planuje przenieść się na 4 rok do innego miasta, więc w sumie jeśli odizoluje x od innych, to x zostanie sama – ale nie wiadomo, czy przeniesienie Blanki się uda.

Jest też Pola, która jest ewidentnym narcyzem, mimo że udaje infantylną i delikatną, żeby wszyscy się litowali. Ciągle próbuje manipulować innymi, chce, żeby było po jej myśli, ciągle powtarza, że jest inna niż reszta, że jest najlepsza, co widać bardzo wyraźnie. Lubi robić przytyki innym, obniżać poczucie wartości, wbić „szpileczkę”, wyśmiać kogoś, kto nie ma racji – nie robi tego wprost, ale da się zorientować. Pola jest drugą osobą z tej grupy najbliższą x, w sensie, że chce rozmawiać z x.

Kolejna osoba to Kasia, którą x lubi jako jedyną z tej grupy 12 osób, ale Kasia jest zamknięta, dosyć mało rozmawia i jest podatna na manipulacje Pola – robi, co ta jej każe, nie jest asertywna, ale poza tym jest fajna, miła i bezkonfliktowa.

Kolejne osoby to Julka B i Natalka – nie lubią Pola, ale gdy coś im potrzeba, wtedy zwracają się do niej, chwalą ją i dają uwagę, a Pola wtedy do nich leci. Na co dzień jednak się do nich nie odzywa, więc przyczepia się do x, Blanki i Kasi. Julka i Natalka trzymają się tylko we dwie, podobnie jak x, Blanka i Kasia, które też się nie przepadają, ale x nie zaprzyjaźni się z nimi, bo wtedy mogłaby „latać” za nimi, a i tak byłby to układ, w którym ją wykorzystują, a ona byłaby jak „trzecie koło u roweru”.

Z kolejnych 6 osób jest Olek, który jest trochę chamem, podkopuje innych, mówi, że to jego konkurencja na rynku pracy, ogólnie niezbyt sympatyczny. Są też dwie Julki – Julka P i L, one odzywają się tylko do siebie i do Olka, nikomu więcej. Jest też Kacper, Kinga i Elena, którzy trzymają się razem, są dość dziwni, i x z nimi nie czuje się za dobrze. Ta blanka a z nikim innym nie gada tylko z x wiec chce x na wyłączność i izoluje i skloca x z innymi. X juz ma tego dosc co powinna zrobic. X chcialaby miec wreszcie jakiś prawdziwych znajomych ( chociaz jej trudno idzie z tym bo jest taka dosc nie smiala zamkniętą zdystansowana spieta i dlatego przyciaga takie osoby jak blanka a zdrowi ludzie i fajni się dystansują bo czuja odrzucenie ) i teraz x ma poczucie ze nikt inny nie chce z nia az tak gadac czuje sie taka odrzucona i samotna a blanka jest taka bardzo bardzo przyczepiona i x nie umie soe odizolowax bo nie chce stac sama i patrzec jak inni gadaja a ona zeby byla udrzutkiem i blanka bardzo ja probuje sobie przywlaszczyc i zeby sie nie odzywala do innych
X ma juz dosc ma scisk w zoladku nie moze spac ma dosc blanki i tego ze ja odizolowala od reszty i juz nikt z nia nie gada
I tez jak blanka mowi x zeby z kims nie gadala to x tak latwo przychodzi bycie chlodna dla tej osoby w obecnosci blanki i nie moze nad tym zapanowac zeby się zachować normalnie bo czuje presje blanki
Co x powinna zrobic? Czy x powinna zmienic grupe?
Z góry dziekuje za opinie i pomoc i przepraszam za dlugosc tekstu
Obserwuj wątek
    • kulkajulka Re: Problem z osobami w grupie na studiach 22.11.25, 10:49
      Sa to studia jednolite

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka