Gość: Augustowianin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.01.07, 02:05
Teraz pytaniem jest jak sobie pan Topczewski poradzi ze zgodnością planów z
prawem. Jak dotychczas popisał się tylko nielichym lawiranctwem. Przypomnę
jego decyzję, że - płynność ruchu w Augustowie jest ważniejsza od pieszych i
ich praw na ulicach miasta. O co jednak sprytnie oskarżył ekologów wyliczając
ilości wypadków w Augustowie i całej okolicy, którymi oni są winni. On też
skierował cały ciężki ruch na Białystok nie na Łomżę, gdzie dla
usprawiedliwienia zapomniał o remoncie mostu, a bo nie on za jego stan
odpowiada. To jednak, że za jego stan nie odpowiada zapewnił sobie
wcześniejszymi decyzjami, degradując ważność drogi przez Łomżę. A wszystko po
to by wyniki badań ruch na trasie Augustów – Białystok wskazały na to, że tam
potrzebne są szybkie inwestycje drogowe. Spryciarz z niego tęgi. A przykładów
na to dostarcza też historia wdrażania przebiegu obwodnicy przez bagna
Rospudy, którą to inwestycję planując „zapomniał” o tym, że z wstąpieniem do
UE obowiązuje go prawo unijne. I z tym ma najwyraźniej stały kłopot.