Gość: Adam
IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl
23.01.07, 21:59
Zaczynałem słuchać Kasy ze Skibą w Promenadzie - pierwszy kontakt z zespołem
wspominam jako nesamowity - niewielka sala i my, twarzą w twarz z Ryśkiem
Skibińskim dwa metry od Niego, gdy On Wykręcał te swoje harmonijkowe
riffy...tego nie zapomnę do końca swojego życia...innym razem, ale to było
potem, Tioskow z Czternastkiem (gitara akustyczna+skrzypce)- też w
Promenadzie. Szkoda ze Czarek Czternastek odszedł z Białegostoku.
Chylę czoło przed Kasą Chorych.