koczisss
13.02.07, 22:43
miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,3916477.html
Zamknąć tą drogę i po kłopocie:)
A może pomyśleć o estakadzie w miejsce drogi na nasypie?
Tu dopiero jest problem, którego "ekolodzy" nie widzą!
Nie powinno być tu nasypu, który przedziela starorzecza i trzęsawiska, tyczy
się to mostu drogowego i kolejowego!
Gdyby była estakada, to żadna powódź drodze by nie zagrażała!
Gdzie ginie najwięcej łosi?
Otóż w okolicach Osowca, bo nie mają jak przechodzić bezpiecznie przez jezdnię
i torowisko.
Dlaczego nikt nie domaga się, aby zrobić z tym porządek?