Dodaj do ulubionych

moje córka zdaje rano maturę!!!

IP: *.ld.euro-net.pl 06.05.03, 02:43
Wymyśliłam trochę mądrości, powiedziałam "zapisz", a ten niemal geniusz
komputerowy nacisnął na x - i po zawodach.
Panna z wrażenia poszła spać.Niech jej się śni, że pięknie zda.
I niech ten sen stanie się prawdą.
Obserwuj wątek
    • Gość: koles Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.client.attbi.com 06.05.03, 05:38
      powodzenia córko polki
      • Gość: anka1 Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: 212.33.74.* 06.05.03, 08:28
        chyba dzis trzeba kciuki trzymac a nie klepac w klawiature :)))
        powodzenia !!!! wymarzonych tematow !
        • Gość: annabl Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.student.pw.edu.pl / 10.7.52.* / 10.1.0.* / *.riviera.pw.edu.pl 06.05.03, 09:22
          Kwitna juz kasztany?
    • ralston Re: moje córka zdaje rano maturę!!! 06.05.03, 09:28
      Trzymamy kciuki za córkę. Tylko strasznie niewygodnie się wtedy na klawiaturze
      stuka.
      Jak będzie po wszystkim - daj znać jak poszło :)
      • Gość: habitus Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 09:33
        Moja też zdaje! Nie mogę sobie znaleźć miejsca...
        • poziomk Re: moje córka zdaje rano mature˛!!! 06.05.03, 09:55
          Kto zna tematy?
          o UE? a moze Afera Rywina? :)
          ---
          poziomK
        • ralston Re: moje córka zdaje rano maturę!!! 06.05.03, 09:57
          Habi - drugi kciuk, za twoją córkę! Więcej już nie mam. Oj teraz to dopiero się
          paskudnie wolno stuka w klawiaturkę...
          Jak nie możesz znaleźć sobie miejsca, to zostań z nami tutaj. Zajmiemy myśli
          rozmową... :)
          • Gość: habitus Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 10:01
            Teraz przynajmniej mogę sobie otwarcie umierać ze strachu. Wcześniej musiałam
            wspierać dziecko i tryskałam optymizmem i wiarą. Ale nie zostanę na forum, bo
            (chociaż nie mogę zebrać myśli) muszę rysować. Ludzie czekają. Dzięki za słowa
            otuchy!
            • ralston Re: moje córka zdaje rano maturę!!! 06.05.03, 10:08
              Lepiej zostań - jak rysunek wyjdzie krzywo, o co w tym stanie ducha pewnie
              nietrudno :) to lepiej będzie jak ludzie poczekają... A my tu wszystkie
              ewentualne literówki i pomyłki wybaczymy (wcześniej skrzętnie wytykając i za
              słówka łapiąc, jako zwykle bywa :)))
          • awee Re: moje córka zdaje rano maturę!!! 06.05.03, 10:28
            ralston napisał:

            > Habi - drugi kciuk, za twoją córkę! Więcej już nie mam. Oj teraz to dopiero
            się paskudnie wolno stuka w klawiaturkę... (..)

            To i ja dokładam moje dwa kciuki do trzymania [też mam tylko dwa:) ], ale i bez
            tego bardzo dobrze pójdzie...
            • ralston Re: moje córka zdaje rano maturę!!! 06.05.03, 10:36
              awee napisała:

              > ralston napisał:
              >
              > > Habi - drugi kciuk, za twoją córkę! Więcej już nie mam. Oj teraz to dopier
              > o
              > się paskudnie wolno stuka w klawiaturkę... (..)
              >
              > To i ja dokładam moje dwa kciuki do trzymania [też mam tylko dwa:) ], ale i
              bez
              >
              > tego bardzo dobrze pójdzie...

              No teraz to już nie ma szansy, żeby nie było bardzo dobrze!
              • Gość: saunne mój brat też IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 13:17
                Habi to i ja potrzymam za Twoją córkę (w końcu trzymam już za brata:), tylko
                rzeczywiście jakoś niewygodnie jest pisać na klawiaturze :)

                pozdrawiam.
                • ralston Re: mój brat też 06.05.03, 13:29
                  Ten sam, który Cię nieustannie od komputera odciąga?
                  • Gość: saunne Re: mój brat też IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 13:31
                    :)))) ten sam
                    • ralston Re: mój brat też 06.05.03, 13:35
                      Gość portalu: saunne napisał(a):

                      > :)))) ten sam

                      No to waham się... trzymać (kciuki)... nie trzymać? ;)
                      • Gość: saunne Re: mój brat też IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 13:48
                        ralston napisał:

                        > Gość portalu: saunne napisał(a):
                        >
                        > > :)))) ten sam
                        >
                        > No to waham się... trzymać (kciuki)... nie trzymać? ;)

                        trzymać, trzymać :) Już tylko 11 minut :)
                        • ralston Re: mój brat też 06.05.03, 14:24
                          Gość portalu: saunne napisał(a):

                          >
                          > trzymać, trzymać :) Już tylko 11 minut :)

                          No to może wytrzymam... :))
                    • Gość: habitus Re: mój brat też IP: *.visp.energis.pl 06.05.03, 13:35
                      Gość portalu: saunne napisał(a):

                      > :)))) ten sam
                      I ten sam, co rzuca skarpetki i nie zmywa?
                      Już zaraz kończą. Mam nadzieję, że Alicja zadzwoni i wiadomości będą dobre.
                      Chociaż właściwie do wywieszenia listy z ocenami nic nie wiadomo.
                      • Gość: saunne Re: mój brat też IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 13:50
                        i tak mu wszystko wybaczam :) Dobrze będzie Habi, zobaczysz.
                        • Gość: annka1 Re: :) IP: 212.33.74.* 06.05.03, 13:52
                          • Gość: anka1 Re: :) IP: 212.33.74.* 06.05.03, 13:55
                            mialo byc : trzymam za wszystkich maturzystow palce u nog bo u rak juz mi
                            zabraklo.
                            • Gość: saunne Re: :) IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 13:58
                              Gość portalu: anka1 napisał(a):

                              > mialo byc : trzymam za wszystkich maturzystow palce u nog bo u rak juz mi
                              > zabraklo.

                              oj a w szpilkach nie za ciasno...? ;)))
                              • Gość: habitus Re: :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 14:00
                                Gość portalu: saunne napisał(a):

                                > Gość portalu: anka1 napisał(a):
                                >
                                > > mialo byc : trzymam za wszystkich maturzystow palce u nog bo u rak juz mi
                                > > zabraklo.
                                >
                                > oj a w szpilkach nie za ciasno...? ;)))
                                Jeżeli szpilki z drapieżnym szpicem - to rzeczywiście jest duże wyrzeczenie.
                                Dzięki w imieniu znanych mi męczenników...:)))
                                • Gość: saunne Re: :) IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 14:04
                                  Gość portalu: habitus napisał(a):

                                  > Jeżeli szpilki z drapieżnym szpicem - to rzeczywiście jest duże wyrzeczenie.
                                  > Dzięki w imieniu znanych mi męczenników...:)))

                                  i ja dziękuję... :))))))) o rany, zaraz spadnę z krzesła :)))
                              • Gość: anka1 Re: :) IP: 212.33.74.* 06.05.03, 14:00
                                ja przewaznie na plaskim chodze :)))
        • poziomk juz po 06.05.03, 14:01
          Juz skonczyli :)) a niektorzy zaczynaja....
          • Gość: anka1 Re: juz po IP: 212.33.74.* 06.05.03, 14:05
            skonczyli na dzis ale do konca mak jeszcze troche czasu uplynie :) jutro bede
            boso chodzic :)))
            • Gość: saunne Re: juz po IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 14:06
              Gość portalu: anka1 napisał(a):

              jutro bede
              > boso chodzic :)))

              :))) moze sandałki? :)))
          • Gość: saunne Re: juz po IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 14:05
            kurcze ciekawe jak było
            • Gość: saunne zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 14:10
              wybrał tekst publicystyczny.
              • Gość: habitus Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) IP: *.visp.energis.pl 06.05.03, 14:44
                A moja poczwara nie dzwoni. Może gdzieś płacze w WC szkolnym...
                • ralston Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) 06.05.03, 14:49
                  Spokojnie. Zaraz zadzwoni. Dzieli się teraz wrażeniami z towarzyszami niedoli :)
                  Zaraz zabrzęczy telefon. Nikt nie płacze.
                • ralston Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) 06.05.03, 16:04
                  Habi - daj znać jak poszło...
                  • Gość: habitus Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 16:51
                    Zadzwoniła około 16.00. Pisała na temat "Są takie spotkania, które całkowicie
                    zmieniają życie człowieka. Przykłady z literatury i z filmu." Ładny temat. Ala
                    nie była zadowolona. Jej zdaniem potraktowała temat zbyt płytko. Ja jednak,
                    znając jej tendencje do rozpisywania się, nie tym się akurat martwię. Martwi
                    mnie, że przykłady i wnioski mogą być dziecinne... Ale w końcu człowiek
                    dojrzewa całe życie i nie zawsze trafi z dojrzałością sądów we właściwym
                    terminie. W każdym razie jest już po polskim, a angielski pisemny ma zaliczony.
                    Następne męki pod koniec maja. Dzięki za trzymanie tego i owego.
                    Wdzięczny Habitus
                    • ralston Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) 06.05.03, 16:53
                      Gość portalu: habitus napisał(a):

                      > Zadzwoniła około 16.00. Pisała na temat "Są takie spotkania, które całkowicie
                      > zmieniają życie człowieka. Przykłady z literatury i z filmu." Ładny temat.
                      Ala
                      > nie była zadowolona. Jej zdaniem potraktowała temat zbyt płytko. Ja jednak,
                      > znając jej tendencje do rozpisywania się, nie tym się akurat martwię. Martwi
                      > mnie, że przykłady i wnioski mogą być dziecinne... Ale w końcu człowiek
                      > dojrzewa całe życie i nie zawsze trafi z dojrzałością sądów we właściwym
                      > terminie. W każdym razie jest już po polskim, a angielski pisemny ma
                      zaliczony.
                      >
                      > Następne męki pod koniec maja. Dzięki za trzymanie tego i owego.
                      > Wdzięczny Habitus

                      Jeśli sprawność języka i wnioskowanie odziedziczyła po Mamie, to nie powinno
                      być problemów... :)))
                      • Gość: habitus Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 17:01
                        Masz na myśli to, że jest pyskata i potrafi przygadać? :))) Lepiej nie. To nie
                        zawsze pomaga. Pisze dobrze, chociaż za bardzo "pod nauczyciela". Denerwuje
                        mnie to, ale dziecko mi tłumaczy, że to taki survival. Tak trzeba - żeby
                        przetrwać. O tempora, o mores!... Zawsze ta schizofrenia. Jak nie polityka to
                        co inkszejszego.
                        • ralston Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) 06.05.03, 17:13
                          Gość portalu: habitus napisał(a):

                          > Masz na myśli to, że jest pyskata i potrafi przygadać? :))) Lepiej nie. To
                          nie
                          > zawsze pomaga. Pisze dobrze, chociaż za bardzo "pod nauczyciela". Denerwuje
                          > mnie to, ale dziecko mi tłumaczy, że to taki survival. Tak trzeba - żeby
                          > przetrwać. O tempora, o mores!... Zawsze ta schizofrenia. Jak nie polityka to
                          > co inkszejszego.

                          Może nie taka tempora, skoro sztukę przetrwania opanowała ;))) Ja byłem mniej
                          kompromisowy i oceny z polskiego miałem w kratkę. Na przemian 5 i 2. Bo jak nie
                          miałem weny, to nie pisałem i nie siliłem się, żeby coś pod nauczyciela
                          naskrobać. Szczęśliwie mi się sinusoida ułożyła, bo wypadło 2 na próbnej i 5 na
                          prawdziwej maturze... :))
                          • Gość: habitus Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 17:25
                            Obyś żył wiecznie! Ala dostała na próbnej jedynkę! Nie jestem pewna, czy Twój
                            casus można rozciągnąć na inne przypadki udręk maturalnych. Ale tonący
                            brzydkiej się chwyta. :)))
                            • ralston Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) 06.05.03, 17:34
                              Gość portalu: habitus napisał(a):

                              > Obyś żył wiecznie! Ala dostała na próbnej jedynkę! Nie jestem pewna, czy Twój
                              > casus można rozciągnąć na inne przypadki udręk maturalnych. Ale tonący
                              > brzydkiej się chwyta. :)))

                              Casus mój jak najbardziej rozciągliwym jest. Skala ocen się tylko zmieniła...
                              czyżby szóstka miała być?
                    • wolny_wilk Re: zadzwonił: jest zadowolony. Uffff :) 06.05.03, 18:35
                      Gość portalu: habitus napisał(a):

                      > Zadzwoniła około 16.00. Pisała na temat "Są takie spotkania, które
                      całkowicie
                      > zmieniają życie człowieka. Przykłady z literatury i z filmu." Ładny temat.
                      Ala
                      > nie była zadowolona. Jej zdaniem potraktowała temat zbyt płytko. Ja jednak,
                      > znając jej tendencje do rozpisywania się, nie tym się akurat martwię. Martwi
                      > mnie, że przykłady i wnioski mogą być dziecinne... Ale w końcu człowiek
                      > dojrzewa całe życie i nie zawsze trafi z dojrzałością sądów we właściwym
                      > terminie. W każdym razie jest już po polskim, a angielski pisemny ma
                      zaliczony.
                      >
                      > Następne męki pod koniec maja. Dzięki za trzymanie tego i owego.
                      > Wdzięczny Habitus

                      Po bardzo trafnych postach Ralsa nic nowego nie wymyślę, więc przytoczę pięć
                      wniosków z własnych obserwacji:
                      1. Maturę zdaje każdy.
                      2. Średnia ocen z matury próbnej jest zawsze o co najmniej 1,5 niższa niż z
                      matury.
                      3. W razie złej oceny 75% odwołań jest rozpatrywana pozytywnie.
                      4. Dziewczyny, nawet jeśli (nie daj Boże) nie zdałaby matury, i tak nie wezmą
                      jej do wojska, więc może pozwolić sobie na rok straty. :))
                      I wreszcie:
                      5. Ten-Pierwszy-Ważny-Egzamin pozwala na bardziej wyluzowane podejście do
                      egzaminów na studia, gdyż would-be student przyzwyczaja się do stresu.
                      Tak więc powodzenia na ustnych i połamania pióra na egzaminach życzy
                      Adam.
                      PS:
                      Na koniec, ku pokrzepieniu serc przytoczę "staropolskie" przysłowie:
                      "Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera!"
                      • Gość: habitus Nie matura... IP: *.zigzag.pl 06.05.03, 19:03
                        Wolfiku, dzięki za słowa otuchy. Co prawda dziecko moje nie myślało o armii,
                        ale cóż, są takie wydarzenia w życiu człowieka, które zmieniają los. Jak w
                        temacie, jak w temacie...
                        • wolny_wilk Re: Nie matura... 06.05.03, 19:19
                          Gość portalu: habitus napisał(a):

                          > Wolfiku, dzięki za słowa otuchy. Co prawda dziecko moje nie myślało o armii,
                          > ale cóż, są takie wydarzenia w życiu człowieka, które zmieniają los. Jak w
                          > temacie, jak w temacie...

                          A jak miło się je później wspomina i ile powstaje z nich anegdotek...
                        • wolny_wilk Re: Nie matura... 06.05.03, 19:20
                          Gość portalu: habitus napisał(a):

                          > Wolfiku, dzięki za słowa otuchy. Co prawda dziecko moje nie myślało o armii,
                          > ale cóż, są takie wydarzenia w życiu człowieka, które zmieniają los. Jak w
                          > temacie, jak w temacie...

                          A jaką uczelnię latorośl wybrała?
                          • Gość: habitus Re: Nie matura... IP: *.zigzag.pl 06.05.03, 19:48
                            UW. Wybrała studia związane z mieleniem ozorem. I bardzo dobrze. Ale
                            konkurencja jest duża.
                            • wolny_wilk Re: Nie matura... 06.05.03, 20:09
                              Gość portalu: habitus napisał(a):

                              > UW. Wybrała studia związane z mieleniem ozorem. I bardzo dobrze. Ale
                              > konkurencja jest duża.

                              Dziennikarstwo?
                              Naprawdę ambitny wybór.
                              • Gość: habitus Re: Nie matura... IP: *.zigzag.pl 06.05.03, 20:28
                                Znów przeczucie? Owszem dziennikarstwo, ale w przyszłości. Okrężną drogą przez
                                lingwistykę stosowaną, teatrologię, kulturoznawstwo albo (w ostateczności)
                                animację turystyki. Nie żartuję, są takie studia :))
                                • wolny_wilk Re: Nie matura... 06.05.03, 21:16
                                  Gość portalu: habitus napisał(a):

                                  > Znów przeczucie? Owszem dziennikarstwo, ale w przyszłości. Okrężną drogą
                                  > przez lingwistykę stosowaną, teatrologię, kulturoznawstwo albo (w
                                  > ostateczności) animację turystyki. Nie żartuję, są takie studia :))

                                  Kobieca intuicja. Odkąd weszła moda na równouprawnienie, płeć piękna straciła
                                  na nią monopol. :)
                              • Gość: saunne Re: Nie matura... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 20:28
                                wolny_wilk napisał:

                                > Gość portalu: habitus napisał(a):
                                >
                                > > UW. Wybrała studia związane z mieleniem ozorem. I bardzo dobrze. Ale
                                > > konkurencja jest duża.
                                >
                                > Dziennikarstwo?
                                > Naprawdę ambitny wybór.

                                prawo? Patrząc na ilość miejsc i kandydatów na UW także uważam, że ambitnie :)
                                • wolny_wilk Re: Nie matura... 06.05.03, 21:19
                                  Gość portalu: saunne napisał(a):

                                  > prawo? Patrząc na ilość miejsc i kandydatów na UW także uważam, że
                                  ambitnie :)

                                  Mój sublokator (student prawa na UW) czytając Twój post powiedział, że prawo
                                  to nie ambicje, to czyste kucie i rzemiosło.
                                  Ja bym do tego dopisał, że dopiero dobry (sprytny:) prawnik może podnieść je
                                  do rangi sztuki.
                                  • Gość: habitus Re: Nie matura... IP: *.zigzag.pl 06.05.03, 23:14
                                    wolny_wilk napisał:


                                    > Mój sublokator (student prawa na UW) czytając Twój post powiedział, że prawo
                                    > to nie ambicje, to czyste kucie i rzemiosło.
                                    > Ja bym do tego dopisał, że dopiero dobry (sprytny:) prawnik może podnieść je
                                    > do rangi sztuki.
                                    Jak to robił świętej pamięci profesor Falandysz. Czasami do sztuki cyrkowej.
                                    Bez przekąsu piszę!
                                    • ralston Re: Nie matura... 06.05.03, 23:15
                                      Gość portalu: habitus napisał(a):


                                      > Jak to robił świętej pamięci profesor Falandysz. Czasami do sztuki cyrkowej.
                                      > Bez przekąsu piszę!

                                      A propos przekąsu - głodny się zrobiłem... :)
                                      • Gość: habitus Re: Nie matura... IP: *.zigzag.pl 06.05.03, 23:19
                                        ralston napisał:


                                        > A propos przekąsu - głodny się zrobiłem... :)
                                        Nie chcę zrzędzić, ale chyba trochę późno na jedzenie. :) Wypij herbatkę z
                                        melisy. Pomaga zasnąć.
                                        • wolny_wilk Re: Nie matura... 07.05.03, 06:42
                                          Gość portalu: habitus napisał(a):

                                          > ralston napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > A propos przekąsu - głodny się zrobiłem... :)
                                          > Nie chcę zrzędzić, ale chyba trochę późno na jedzenie. :) Wypij herbatkę z
                                          > melisy. Pomaga zasnąć.

                                          Albo z opuncji figowej - nie tylko pomaga zasnąć, ale też koi zszargane nerwy.
                                          Choć w zasadzie to już ranek - pora Maxwell House.
                                          Aha - i jeszcze do matury i egzaminów - zapomniałem o 2 rzeczach, gdyż tak
                                          naprawdę wszystko zależy tylko:
                                          - od wiary w siebie
                                          - i dobrego amuletu na szczęście. :)
                                  • Gość: saunne Re: Nie matura... IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 07:28
                                    wolny_wilk napisał:

                                    > Mój sublokator (student prawa na UW) czytając Twój post powiedział, że prawo
                                    > to nie ambicje, to czyste kucie i rzemiosło.

                                    I miał absolutną rację! Ambicje jednak nie są jednak w tym przypadku przeszkodą
                                    (powiedziałabym, że wręcz przeciwnie - nie pozwalają się poddać). Mam wrażenie,
                                    że kolega pomylił słowa i chodziło mu o artyzm :)

                                    > Ja bym do tego dopisał, że dopiero dobry (sprytny:) prawnik może podnieść je
                                    > do rangi sztuki.

                                    niech to będzie celem najbliższej sesji :)

                                    pozdrawiam.
                                    • Gość: saunne matura: dzień drugi IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 07:40
                                      Dziś trzymam kciuki za historię :)

                                      Ach jak sobie przypomnę jak sama siedziałam ze ściśniętymi kciukami żeby tylko
                                      były "dobre" tematy :) Atmosfery jaka wówczas panowała w szkole chyba nigdy nie
                                      zapomnę. Było pięknie :P
                                      • ralston Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:16
                                        Tak - i ta ulga po odczytaniu tematów, że choć na jeden z nich da się coś
                                        napisać :)))
                                        • marat_ Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:27
                                          ralston napisał:

                                          > Tak - i ta ulga po odczytaniu tematów, że choć na jeden z nich da się coś
                                          > napisać :)))

                                          Taaak, to był dopiero stres...
                                          Nijak nie mogłem znależć ściągi-matki i nie wiedziałem, czy drugi temat jest w
                                          z tyłu prawej skarpety, w lewej wewnętrznej kieszeni marynarki, czy może też
                                          figuruje jako zestaw Nr 26 w specjalnym pasie pod koszulą...

                                          :)))

                                          PS. Witam Szanownego Kolegę Ralstona Zwanego Ralsem!! :)))
                                          To co - po długim niewidzeniu grzmotniemy po jednym wirualnym? :)))
                                          • ralston Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:29
                                            Tylko dlaczego po jednym? :)))
                                        • awee Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:35
                                          ralston napisał:

                                          > Tak - i ta ulga po odczytaniu tematów, że choć na jeden z nich da się coś
                                          > napisać :)))

                                          Komu ulga temu ulga, że choć na jeden da sie pisać....szkoda że z zadaniami nie
                                          było tak do wyboru jedno:)))
                                          • ralston Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:40
                                            awee napisała:

                                            > ralston napisał:
                                            >
                                            > > Tak - i ta ulga po odczytaniu tematów, że choć na jeden z nich da się coś
                                            > > napisać :)))
                                            >
                                            > Komu ulga temu ulga, że choć na jeden da sie pisać....szkoda że z zadaniami
                                            nie
                                            >
                                            > było tak do wyboru jedno:)))

                                            Matmy już dobrze nie pamiętam - ale zdaje się, że wybór jakiś był... Tu z kolei
                                            pamiętam mrowienie w plecach, kiedy nasza Pani Profesor otworzyła kopertę,
                                            przeleciała wzrokiem po zadaniach i uśmiechnęła się leciutko. Oznaczało to, że
                                            conajmniej jedna z jej propozycji zadań wysłanych do kuratorium spotkała się z
                                            uznaniem... Mogło być groźnie, ale na szczęście okazało się, że jedno z tych
                                            zadań robiliśmy podczas powtórki przed maturą i wiedzieliśmy, gdzie jest
                                            haczyk... :)
                                            • awee Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:49
                                              ralston napisał:

                                              > Matmy już dobrze nie pamiętam - ale zdaje się, że wybór jakiś był...(...)

                                              A owszem wybór był.... 3 zadania z 5-ciu ( ale co to za wybór, przymus nie
                                              wybór ) szkoda że wówczas nie można było wybrać pisemnej geografii...
                                              • ralston Re: matura: dzień drugi 07.05.03, 09:52
                                                Geografia była moim ulubionym przedmiotem, ale na maturze pisemnej wolałbym
                                                jednak chyba zdawać matematykę...
                                                • Gość: saunne tematy z historii IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 12:50
                                                  1. Przemiany społeczne, gospodarcze, kulturowe w Polsce w XII i XIII wieku.

                                                  2. Systemy totalitarne i ich znaczenie w Europie w pierwszej połowie XX wieku.

                                                  3. Jagiellonowie twórcami nowego państwa polskiego

                                                  a) analiza materiałów źródłowych

                                                  b) wypracowanie na temat: uzasadnij tezę, że przekształcenie Polski i Litwy w
                                                  Rzeczpospolitą Obojga Narodów było najdonioślejszym dziełem króla Zygmunta
                                                  Augusta.

                                                  trzymam kciuki!
                                                  • Gość: anka1 Re: tematy z historii IP: 212.33.74.* 07.05.03, 13:17
                                                    mozna pisac ze hej ! tylko co sie tak Jagiellonom podlizuja ?:)
                                                  • wolny_wilk Re: tematy z historii 07.05.03, 20:00
                                                    Gość portalu: saunne napisał(a):

                                                    > 1. Przemiany społeczne, gospodarcze, kulturowe w Polsce w XII i XIII wieku.
                                                    >
                                                    > 2. Systemy totalitarne i ich znaczenie w Europie w pierwszej połowie XX
                                                    wieku.
                                                    >
                                                    > 3. Jagiellonowie twórcami nowego państwa polskiego
                                                    >
                                                    > a) analiza materiałów źródłowych
                                                    >
                                                    > b) wypracowanie na temat: uzasadnij tezę, że przekształcenie Polski i Litwy
                                                    w
                                                    > Rzeczpospolitą Obojga Narodów było najdonioślejszym dziełem króla Zygmunta
                                                    > Augusta.
                                                    >
                                                    > trzymam kciuki!

                                                    Eee, pestka. Na 2. mógłbym pisać cały dzień.
                                                  • aand Re: tematy z historii 07.05.03, 20:03
                                                    Gość portalu: saunne napisał(a):

                                                    >
                                                    > b) wypracowanie na temat: uzasadnij tezę, że przekształcenie Polski i Litwy w
                                                    > Rzeczpospolitą Obojga Narodów było najdonioślejszym dziełem króla Zygmunta
                                                    > Augusta.

                                                    ...Saunne, Ty moglabys pisac tylko i wylacznie na ten temat? Zgadza sie?:))
                                                    (Pewnie wszyscy by pisali...)
    • Gość: matkapolka Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.ld.euro-net.pl 07.05.03, 20:23
      No i po pisemnych..
      Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia, pozdrawiam maturzystów, a rodzinom
      gratuluję wytrwałości.
      Gdy moje pozostałe dzieci będą pisały maturę, to nie będę siedzieć na forum.
      PÓjdę sobie na wielką, porządną imprezę, tak, jak moja gwiazda dzisiaj, bo
      przecież MUSI odreagować, należy jej się, tak strasznie się NAPRACOWAŁA(?????)
      • Gość: habitus Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 22:47
        To tak jak moja. Trochę się krygowała, że nie chce jej się wychodzić z
        koleżankami, ale jakoś się przemogła i poszła. Odreagowuje.
        Przy następnym dziecku poddam się narkozie :))) i każę się obudzić dopiero po
        maturze. :)))
        • chatka_ Re: moje córka zdaje rano maturę!!! 07.05.03, 23:27
          Habi a ja trzymalam kciuki za Ciebie :))
          • Gość: habitus Re: moje córka zdaje rano maturę!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 23:33
            :))) Pomogło! Naprawdę! :)))
    • wolny_wilk Swoją drogą to bardzo zabawne,... 08.05.03, 08:53
      ... że rodzice o wiele bardziej przejmują się zazwyczaj maturą niż ich
      pociechy.
      I równie często pociechy zaczynają się artwić tylko dlatego, że rodzice się
      martwią.
      • Gość: saunne po pisemnych IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 09:52
        Matkopolko: nauka to JEST bardzo ciężka praca, tyle że nie fizyczna.
        Habitus: patrząc po moich rodzicach, przy następnym dziecku jest dużo łatwiej,
        nerwy są mniejsze (wiadomo jak TO wygląda...;)
        Aand: na swojej maturze pisałam właśnie o Jagiellonach :) W tym roku wybrałabym
        chyba totalitaryzm.
        Mój brat też wczoraj odreagowywał, na maturze wybrał temat trzeci i jest raczej
        zadowolony. W poniedziałek przekonamy się czy słusznie.

        pozdrawiam.
      • awee Re: Swoją drogą to bardzo zabawne,... 08.05.03, 09:57
        wolny_wilk napisał:

        > ... że rodzice o wiele bardziej przejmują się zazwyczaj maturą niż ich
        > pociechy. I równie często pociechy zaczynają się artwić tylko dlatego, że
        rodzice się martwią.

        Pociechy nie zaczynają się martwić że rodzice się przejmują tylko pociechy
        zaczynają się tym denerwować. Bo skoro rodzic przejmuje się maturą dziecka aż
        tak bardzo (nie mówie aby się wcale nie przejmował )to pociecha moze sobie
        pomysleć "A może nie dam sobie rady skoro oni tak się przejmują?" Zdenerwowanie
        pociechy pogłebia przejmowanie się rodziców...i koło się zamyka.
    • wolny_wilk Dziś piszą gimnazjaliści. Również kciuki za nich! 08.05.03, 16:52
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka