Dodaj do ulubionych

Warto było wyciąć kilka drzew

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.04.07, 20:06
I po co wam moja, czy też innych opinia? Były głosy sprzeciwu, akcje
ratowania drzew i co z tego? Zostało zatwierdzono i wykonane. Na razie plac,
a później może jakiś gustowny komponujący z otoczeniem i historią,
obrzydliwy, lecz niezbędny maszkaron - butik? knajpa? bank? kapliczka?
Najlepiej wszystko razem, mnie to już nie rusza... .
Obserwuj wątek
    • www.zieloni-bialystok.w.pl dyrektor muzeum to tez piwna mafia 11.04.07, 20:20
      PRAWDA JEST TAKA ŻE PAN DYREKTOR lECHOWSKI ZACHOWUJE SIE JAK DOBRY BIZNESMEN
      WYNAJMUJAC OKOLICE RATUSZA NA SPRZEDAZ PIWA W PIWIARNI RATUSZOWA

      RYNEK BEZ DRZEW - WIEKSZY ZYSK I WIECEJ MIESJCA NA SPRZEDAZ PIWA

      Ocenzurowany czat PO-ronnego z Truskolaskim-ZOBACZ PEŁEN ZAPIS
      NIEWYGODNYCH.CELOWO POMINIĘTYCH PYTAŃ,PODYSKUTUJ-ZATRUDNIENIE TURA W
      MPEC,AFERY,BEZPRAWIE,ŁAPÓWKI W UM,JAGIELLONIA I KOLESIE Z PO,
      www.zasciankowosc.w.pl, www.hipermarkety.w.pl

      NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNE PYTANIA CELOWO POMINIĘTO-BO TRUSKOLASKI ROBI TO SAMO
      CO TUR TYLKO SPRYTNIEJ-ZAMIAST OBUDZIC BIALYSTOK SAM SIE POWINIEN OBUDZIC,BO
      SKONCZY W WIEZIENIU

      Oto dowody:

      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski1.jpg
      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski2.jpg
      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski3.jpg
      www.zieloni.osiedle.net.pl/27022007kurierporannyczattruskolaski4.jpg




      Ocenzurowany czat PO-ronnego z Truskolaskim
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=58130896 Zobacz co ocenzurowali ?
      Nauczony doświadczeniem zadaję pytanie wcześniej, by PO-ranny ich nie pominął 
       Moderacja to nie cenzura - dlaczego PO - ranny nie zadaje moich
      www.zieloni-bialystok.w.pl niewygodnych pytań Truskolaskiemu ?

      1. Dlaczego chce Pan wbrew woli 70% białostoczczan (w tym wielu sławnych jak.
      np. Piotr Sawicki, Jerzy Maksymiuk, Paweł Małaszyński itd.) i prawu zlikwidować
      skwer zieleni przy Ratuszu, ponieważ Marek Sakowicz, który startował
      bezskutecznie do Rady Miasta Białegostoku z Panem z listy PO i żona Wojciecha
      Strzałkowskiego – pana znajomego z klubu Jagiellonia chcą sprzedawać tam piwo i
      potrzebują miejsca na piwne stoliki

      2. Odnośnie projektu placu kosztem skweru zieleni przy Ratuszu Białystok ma
      wiele niewykorzystanych pustych placów jak np. plac przed Uniwersytetem i Domem
      Handlowym Central, Rynek Sienny, puste przestrzenie przy ZUS. Otoczenie ZUS to
      przykład, ze po likwidacji bazaru przy Bema od wielu lat ten teren jest MARTWY.
      Po co popełniać ten sam błąd ? Dlaczego po prostu nie utworzy Pan prawdziwego
      deptaka, który ze względu na przekroczony poziom hałasu powinien być już od 20
      lat pomiędzy Kościołem Rocha i białostockim kościołem Farnym ? Już w 1997 r
      ponad 500 mieszkańców ul. Lipowej i Federacja Zielonych złożyła petycje w tej
      sprawie (szczegóły: www.bialostocki-deptak.w.pl) ?

      3. Obiecywał Pan oszczędności w urzędzie, tymczasem kupujecie 3 nowe samochody,
      a np. nowe autobusy miejskie zamiast podobnie jak warszawskie wyposażyć w
      ekologiczny, tani, cichy napęd gazowy CNG (co przynosi 75% oszczędności) i
      klimatyzacje by zwiększyć wygodę i liczbę korzystających pasażerów są dalej
      napędzane drożejącą ropą. W Grecji pojazdy diesla napędzane ropą nie mogą
      wjeżdzać do centrum miasta z powodu smogu i zanieczyszczeń.

      4. Dlaczego nie zwolnił pan tak niekompetentnych osób jak np. Ostrowski z Wydz.
      Budownictwa, któremu „zawdzięczamy” np. zatopienie po deszczu nowego tunelu,
      bezsensowne remonty dróg (jak. np. przy hotelu Cristal) prowadzone poza sezonem
      polegające na rozkopaniu w zimie, wstrzymaniu prac do wiosny i zakorkowaniu na
      pół roku miasta, czy drogi rowerowe z kostki brukowej zamiast z asfaltu
      (tańszego i lepszego) rozpadające się natychmiast po wybudowaniu ?

      5. Ile pieniędzy dostał Pan lub PO na Pana kampanię wyborczą od ludzi
      związanych z klubem Jagiellonia, w tym od Wojciecha Strzałkowskiego w zamian za
      bezprawną likwidację bazaru przy ul. Jurowieckiej, kosztem interesu wielu
      białostoczczan żyjących z handlu i kupujących tam ? Pieniadze z miejskiej kasy
      na podgzrewana murawe stadionu to spłata zobowiązan wyborczych ?”

      6. Dlaczego toleruje pan zatrudnienie poprzedniego prezydenta Białegostoku
      Ryszarda Tura w miejskiej spółce MPEC zamiast rozliczyć go z afer i naprawić
      błędy, które stopniowo zaczynają wychodzić na światło dzienne jak np.
      niedziałająca oczyszczalnia w Hryniewiczach ? Pana partia PO startowała w
      wyborach w koalicji z partią Tura i Sawickiego – zagwarantowaliście im teraz
      bezkarność ?

      7. Przed wyborami pana poprzednik Ryszard Tur wydał pozwolenie na budowę 4
      nowych hipermarketów z rażącym naruszeniem prawa, bez wymaganych prawem
      ogłoszeń celowo uniemożliwiając np. wniesienie uwag i zastrzeżeń sąsiadom,
      łamiąc ustawę o dostępie do informacji publicznej, prawa własności (szczegóły:
      www.hipermarkety.w.pl). Dlaczego toleruje Pan to bezprawie, podobnie jak
      w przypadku Rospudy te samowole budowlane będą rozebrane, a władze miasta
      zapłacą gigantyczne kary ?

      8. Twierdzi Pan na tym czacie, że „Teren Włókniarza został przekazany wyłącznie
      na cele sportowe” więc nie można wybudować tam bloków. Ale to samo dotyczy
      stadionu Jagielloni przy Jurowieckiej, a zgadza się Pan na budowę galerii
      handlowej Jagielloni. Jagielloni nie dotyczy w tym mieście prawo ? Stosuje pan
      bezprawne preferencje dla Jagielloni kosztem innych ?


      Xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      • www.zieloni-bialystok.w.pl kalmstwo:historycznia zielen+lipy przy Ratuszu 11.04.07, 20:28

        ZAMIAST SKWERU ZIELENI I DEPTAKA SPRZEDAZ PIWA PRZEZ KOLEGÓW TRUSKOLASKIEGO Z PO

        Projekt przebudowy okolic Ratusza z częściowym pozostawieniem zieleni i
        schodami jest sprzeczny z historycznym kształtem tego miejsca (np. schody).

        www.zieloni.osiedle.net.pl/przedwojenny-ratusz.htm


        JAK WIDAĆ NA ZDJĘCIACH BIAŁEGOSTOKU Z LAT 1900 - 1940 HISTORYCZNIE BIAŁYSTOK
        ZAWSZE BYŁ PEŁEN ZIELENI, DRZEW I Z OKAZAŁYM SKWEREM PRZY RATUSZU !!! A TAKŻE
        DRZEWAMI I ZIELENCAMI (np. przy Lipowej i innych ulicach, np. bulwarach przy
        ul. Sienkiewicza). NIE POZWÓLMY ZNISZCZYĆ ZIELENI TYM, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ
        ZROZUMIEĆ MIEJSCA I CZASU W KTÓRYM ŻYJĄ I Z POWODÓW MATERIALNYCH CHCĄ FAŁSZUJĄC
        HISTORIĘ ZAMIENIĆ BIAŁYSTOK W BETONOWA PUSTYNIE, ZASUSZYĆ LIPY NA LIPOWEJ I
        WYCIĄĆ SKWER ZIELENI PRZY RATUSZU. SKWER ZNIKNĄŁ WRAZ Z WYBURZENIEM RATUSZA
        PRZEZ OKUPANTÓW-DO TYCH TRADYCJI NAWIĄZUJĄ POMYSŁODAWCY USUNIĘCIA ZIELENI Z
        OKOLIC DEPTAKA, WBREW WOLI WIĘKSZOŚCI MIESZKAŃCÓW BIAŁEGOSTOKU - BAROKOWEGO
        MIASTA OGRODU PEŁNEGO PARKÓW I ZIELENI WOKÓŁ PAŁACU BRANICKICH - WERSALU
        PÓŁNOCY. SKWER WYMAGA OŚWIETLENIA I UPORZĄDKOWANIA, NIE ZDEWASTOWANIA PRZEZ
        ARCHITEKTONICZNY ZAŚCIANKOWY KOSZMAREK-KOLEJNY MINIBAZAREK LUB PLAC NA OGRÓDKI
        PIWNE. TWORZENIE DEPTAKA NIE POLEGA NA ZNISZCZENIU ZIELENI ZAMIAST USTAWIENIA
        ŁAWEK, WYKONANIA OBJAZDÓW, DROGI ROWEROWEJ I LEPSZYCH PRZYSTANKÓW AUTOBUSOWYCH.

        www.zieloni.osiedle.net.pl/przedwojenny-ratusz.htm

        ZE WZGLĘDU NA PRZEKROCZONY POZIOM HALASU ULICA LIPOWA I RYNEK KOSCIUSZKI
        POWINNY BYĆ ZAMKNIETE DLA RUCHU SAMOCHODOWEGO JUŻ 10 LAT TEMU-SPRAWE UMORZONO W
        PROKURATURZE DO CZASU WUBUDOWASNIA OBJAZDÓW,PO WYBUDOWANIU PRZEBICIA
        UL.CZESTOCHOWSKIEJ DO PIŁSUDSKIEGO NIE BYŁO WYJSCIA TRZEBA ZAMKNĄC KAWAŁEK
        ULICY,PO WYASFALTOWANIU KALINOWSKIEGO I GRUNWALDZIKIEJ - OBJAZD CENTRUM DO UL.
        WYSZYŃSKIEGO PRZY ZUS-IE DEPTAK POWSTANIE OD KOSCIOLA FARNEGO DO KOSCIOLA
        ŚW.ROCHA.

        JUŻ W 1996 ROKU FEDERACJA ZIELONYCH ZEBRALA I PRZEKAZALA PREZYDENTOWI
        BIAŁEGOSTOKU PONAD 500 PODPISOW MIESZKANCOW UL. LIPOWEJ KTÓRZY CHCIELI DEPTAKA -
        KUPONY DO PODPISÓW DRUKOWAŁA GAZETA WSPÓLCZESNA.


        www.zieloni.osiedle.net.pl/deptak-skwer-droga-rowerowa.htm
        DEPTAK? CZY NONSENS BEZ ZIELENI I DROGI ROWEROWEJ?

        Jak widać można skopać nawet dobry pomysł deptaka

        Dzisiaj już wiemy, że niekompetentne władze nie tylko szastając publicznymi
        pieniędzmi, ale i wprowadzając w błąd opinię publiczna lansują swój pomysł
        wycięcia zieleni ze skweru przy Ratuszu, braku ścieżek rowerowych przy
        modernizacji ulic - w tym nawierzchni ul. Lipowej pod kątem deptaka. Uważamy,
        że lepiej jest wstrzymać się z przebudową fragmentu ulicy Rynek Kościuszki do
        czasu zamknięcia dla ruchu całego odcinak ulic: Lipowej i Rynek Kościuszki od
        Kościoła Farnego do Kościoła św. Rocha, plac miejski urządzić pomiędzy
        Kościołem Farnym a Ratuszem po zamknięciu w przyszłości dla ruchu skrzyżowania
        ul. Rynek Kościuszki i Sienkiewicza i skupić się na wykonaniu objazdów strefy
        pieszej w centrum i modernizacji ulic: Kalinowskiego, Grunwaldzkiej (przejazd
        do ul. Wyszyńskiego), Legionowej (wytyczenie dodatkowych pasów przy pomiędzy
        ul. Akademicką a skrzyżowaniem z ul. Kościelną / Kilińskiego), urządzenie
        przystanków autobusowych przy Kościele św. Rocha, miejsc parkingowych.
        Odpowiedzi Urzędu Miasta w Białymstoku wprowadzają w błąd - chociaż nie chcą
        zieleni przy Ratuszu i zasuszają lipy na ul. Lipowej, poprzez niezgodne z
        prawem budowlanym murki wokół drzew odcinając dopływ wody i powietrza, udają,
        że decyzje co do zieleni i drogi rowerowej będą zawarte w projektach, które
        wpłyną na konkurs lub przetarg dotyczący przebudowy ul. Lipowej pod katem
        przyszłego deptaka - prawda jest oczywista - bez wyraźnych wskazań ze strony
        zamawiającego czyli Urzędu Miasta w Białymstoku , że zieleń ma być utrzymana
        przy Ratuszu, a droga rowerowa wytyczona na ul. Lipowej architekci nie
        przygotują tego w swoich projektach i planach. A decyzje lokalizacji np. "Opery
        Podlaskiej" na 1000 widzów z Multikinem również na 1000 widzów przy ulicy
        Kalinowskiego wraz z istniejącym Amfiteatrem (3000 widzów), i Teatrem Lalek
        (ok. 500 widzów) - kompleksu na około 5000 widzów wymagającym zapewnienia około
        3000 miejsc parkingowych przy zapewnieniu ich zaledwie... 300 gwarantuje
        katastrofę komunikacyjna i gigantyczny korek w centrum miasta. Niekompetencja,
        hipokryzja, kłamstwo i manipulacja ?

        A oto odpowiedzi Urzędu Miasta w Białymstoku - chociaż nie chcą zieleni przy
        Ratuszu i zasuszają lipy na ul. Lipowej, udają, że decyzje co do zieleni i
        drogi rowerowej będą zawarte w projektach, które wpłyną na konkurs lub przetarg
        dotyczący przebudowy ul. Lipowej pod katem przyszłego deptaka - prawda jest
        oczywista - bez wyraźnych wskazań ze strony zamawiającego czyli Urzędu Miasta w
        Białymstoku , że zieleń ma być utrzymana przy Ratuszu, a droga rowerowa
        wytyczona na ul. Lipowej architekci nie przygotują tego w swoich projektach i
        planach. Niekompetencja, hipokryzja czy kłamstwo i manipulacja ?

        Poczytaj, zobacz zdjęcia, artykuły
        www.zieloni.osiedle.net.pl/deptak-skwer-droga-rowerowa.htm
        www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-umbstok-deptak-skwer.jpg
        www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-umbstok-deptak-droga-rowerowa.jpg
        www.zieloni.osiedle.net.pl/fzb-kp-ulotki-drzewne-skwer.jpg
        www.zieloni.osiedle.net.pl/lipowa-skwer.jpg
        • Gość: r... z czym sprzeczne jest... IP: 80.54.13.* 11.04.07, 21:50
          portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
          KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
          ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
          ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

          slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...takie traktowanie płacących ci, o
          jakim piszesz w cytowanym tekście?
        • Gość: TGVYYY Re: kalmstwo:historycznia zielen+lipy przy Ratusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 09:24
          Ładne fotki ale na próżno tam szukać takich chaszczy jak te które teraz
          otaczają Ratusz. Także chłopie utwierdziłeś mnie że trzeba tam zrobic porządek
          i to jak najszybciej. I wcale tam nie będzie betonowej pustyni czy jak to
          mówicie tylko zostanie wszystko uporządkowane a zieleń zostanie tylko bez tych
          krzakoci i chaszczy.
    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew 11.04.07, 20:30
      Bardzo ładnie powiedziane. Wreszcie głos w sprawie zabrał ktoś znający sie na
      rzeczy. Bez emocji i rzeczowo.

      A Ty zielony się zastrzel, ograniczysz zużycie surowców spamerze, każdy wątek
      zohydzisz.
      • nekroskop88 Re: Warto było wyciąć kilka drzew 11.04.07, 22:24
        > każdy wątek
        > zohydzisz.

        Właśnie takiego określenia szukałem na to co robi ten przygłup. Dzięki
        Kamilar ;-)
    • Gość: r Re: Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.chilan.net 11.04.07, 22:08
      przez takich ludzi jak zielony wycialbym caly park.
      • anna.bielas Re: Warto było wyciąć kilka drzew 11.04.07, 22:54
        z wypowiedzi pana Lechowskiego na forum wynika,ze to wlasnie zielen,drzewa na
        skwerku byly winne iz menelstwo pilo,bilo ,itp.Zielen nalezalo uporzadkowac,a
        policja i straz miejska czesciej powinna,ogolnie mowiac,patrolowac centrum
        miasta.Bardzo nie podoba mi sie pomysl wyciecia takich drzew i zrobienia w tym
        miejscu jakiegos placyku.Zobaczymy jaka to funkcje bedzie on niedlugo spelnial.
    • abranova Warto było wyciąć kilka drzew 11.04.07, 22:54
      Rzeczywiście, to właśnie drzewa i krzaki winne, że w centrum miasta kręcą się
      pijacy i narkomani...To jakies żarty. A łysy plac z fontanną po drugiej stronie
      ratusza wyglada naprawde przepieknie i gustownie, brrr.

      Dziś po raz pierwszy zobaczyłam ogołocony skwer. Wyglada to strasznie, zwłaszcza
      kiedy jeszcze widać, ile zieleni wycięto. Ciekawa jestem, w jakim terminie te
      objawione plany architektów przestrzeni miejskiej zostaną zrealizowane.
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew 11.04.07, 23:14
        A ja uważam, że wygląda to pięknie i będzie jeszcze piękniej. Rynek wydaje sie o
        wiele większy. Stojąc pod ratuszem można podziwiać te ciekawe kamieniczki, nie
        zasłonięte przez drzewa.
        www.flickr.com/photos/94606490@N00/448461787/
        A na poważnie, to tylko osoba ograniczona ocenia coś w trakcie budowy, nawet nie
        uwzględniając projektu. Bo wiesz ja widziałem ostatnio plac budowy opery, co ma
        makabra, byly jakieś, druty i pręty, straszne, jak oni mogli to zrobić.

        Co do placu przy fontannie, to ja wciąż nie widzę odpowiedzi jakim cudem na tej
        "betonowej pustyni" gromadzi się tylu ludzi??
        • Gość: her flick Re: Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.euro-net.pl 11.04.07, 23:20
          Przychodza mi na mysl przyczyny:
          - jest to "cos nowego"
          - jest to charakterystyczny punkt w centrum
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew 11.04.07, 23:29
            Coś nowego?? To znaczy jest od przed wojny??
            W takim razie powiedz mi proszę czemu więcej ludzi wybiera straszną fontannę na
            betonie a nie cudowny skwerek, nawet gdy kwitną forsycję.

            Zdecydowanie więcej ludzi wybiera też skwer na Malmeda.
    • kiczkis Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyciete? 12.04.07, 00:13
      "Świadomie i dobrowolnie staję w szeregu "barbarzyńców". Ba, z powodu,
      że "barbarzyństwo" opanowało białostocki Rynek Miejski, wyrażam radość i
      aprobatę. Satysfakcja moja rodzi się z nadziei, że oto nareszcie nadszedł kres
      ekologicznego siusiania w plenerze, bliskiego naturze, bo na ławeczkach,
      spożywania rozmaitych trunków, sprzedaży i zażywania prochów pod kosodrzewiną
      czy też pod osłoną forsycji, popisów miejscowych osiłków, którzy z upodobaniem,
      po zapadnięciu zmroku, tłukli w tym miejscu przemykających się ludzi. Już tylko
      dla zaniechania wyżej wymienionych praktyk warto było wyciąć kilka drzew i
      rachitycznych krzaków." ...
      -------------------------------------------

      - Jakim tez tam jest pan "barbarzynca"?? - Barbarzynca niszczyl wszystko na
      swej drodze gdyz tylko niszczyc potrafil i nic innego..
      Pan - panie Lechowski jest zwyczajnym zasciankowym parafianinem - plasujacym
      sie mniej wiecej (i na podobnym poziomie szczebla rozwoju) w jednym szeregu z
      bylym(na szczescie) wojewoda Jaskiem od Dobrzynskich.. Nie zdziwilbym sie
      zreszta gdybyscie byli dobrymi znajomymi (conajmniej)..
      Panskim zadaniem jest danie "yntelektualnego wsparcia" tej conajmniej
      kontrowersyjnej decyzji i projektowi - i jest pan na tyle dyspozycyjny, ze bez
      najmniejszego oporu spelnil pan to, czego od pana zadano lub oczekiwano..

      Nie ma chyba nikt najmniejszych watpliwosci iz gdyby "wladza"(do ktorej pan tez
      z pewnoscia siebie zalicza) potrzebowalaby dokladnie ODWROTNEJ opinii - taka
      tez "szczera" i "spontaniczna".. bez najmniejszych oporow i zawahan by pan
      popelnil - przedstawiajac ja jako autonomicznie wlasna i "niezalezna"..

      Mnie to tez juz "nie rusza" - podobnie jak i "hanke".. - Beton nawet powinien
      istniec w "przyjaznym" srodowisku - czyli w betonie i w otoczeniu betonu..
      Wszystko jest wiec w normie i panska "szczera reakcja" panie Lechowski tez
      swietnie w ow beton sie wpisuje.. Tylko zlosliwy chochlik podszeptuje mi ciagle
      di ucha iz chwalebna ta panska "troska" wygladalaby gdyby nie to, ze problem
      (jesli istnial tak wielkim zakresie i wymiarze) wcale NIE ZNIKNIE, tylko
      przesunie sie w inne miejsce i innym podrzuca tacy jak pan owa zabe ktora beda
      musieli zjesc..
      Tylko półidiota moze uwierzyc w to, ze JEDYNYM sposobem na pozbycie sie z
      CENTRUM i z tak eksponowanego miejsca w miescie wojewodzkim bandziorow,
      obszczyjwegłów i zwyczajnych pijaków, bylo... wyciecie drzew i krzewow!!

      - Wszystkie parki i krzewy bedziesz pan panie Lechowski w Bialymstoku wycinal
      by pozbyc sie owychze pijaczkow.. obszczyjmurow i zwyczajnych bandziorow?? - Bo
      przeciez MUSZA gdzies pojsc i gdzies znalezc sobie miejsce.. A jak nas pan
      poucza, nic innego im nie mozna uczynic ino wyciac krzewy, zarosla i drzewa..

      I z tego co wyczytalem, na tymze skwerku kolo ratusza - piekniscie
      wybetonowanym - wymarmurowanym, pijakow juz nie uswiadczysz nigdy i "ze
      swieca"???

      Inaczej wszystkie argumentacje zasciankowych koltunow zdalyby sie przeciez psu
      na bude co najwyzej..

      kiczkis
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc 12.04.07, 00:17
        kiczkis napisał:


        > Inaczej wszystkie argumentacje zasciankowych koltunow zdalyby sie przeciez psu
        > na bude co najwyzej..
        >
        > kiczkis

        Właśnie tyle tekstu, a jedyne co wyczytałem to argumenty zakompleksionego
        kołtuna, który boi się, że Białystok może być miastem a nie wiocha bez centrum.
        Do tego rzucasz obelgami w człowieka bez dowodów.
        • kiczkis Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc 12.04.07, 00:45
          spiacy_z_otwartymi_oczami napisał:

          > Właśnie tyle tekstu, a jedyne co wyczytałem to argumenty zakompleksionego
          > kołtuna, który boi się, że Białystok może być miastem a nie wiocha bez
          centrum.
          > Do tego rzucasz obelgami w człowieka bez dowodów.
          ---------------------------------------------------

          Mieszkam chlopcze w miescie, gdzie nabawilbys sie kompleksow widzac jak
          wyglada.. Zreszta.. WSZYSCY BEZ WYJATKU Polacy ktorzy tu zawitaja po raz
          pierwszy, dziwnie cichna i sa autentycznie zszokowani.. Wlasnie z powodu
          przyrody glownie..
          Oczywiscie bardzo szybko obojetnieja, gdyz tak jak i ty Kamilarku, przyrode
          uwazaja za element.. ktory jest - i nic wiecej..
          - Oczywiscie ze ilosc zieleni, czystosc i schludnosc wywoluje szok w pierwszym
          zetknieciu, ale.. przeciez dzielni Polacy(a ty tez sie do Polakow zaliczasz? -
          czy nie bardzo??) to nie zadne "zakompleksione koltuny" w rodzaju "kiczkisa" i
          bardzo szybko zaczynaja traktowac to wszystko z czym sie tak nagle i po raz
          pierwszy zetkneli, jako zwyczajny wybryk natury i cos niepojetego i nie
          mieszczacego sie w mentalnosci "nie koltuna" (szczegolnie z B-toku) i
          to "niezakompleksionego"..

          Co do mego tekstu.. ja durniom nie pisuje Kamilarku i zdziwilbym sie szczerze
          gdybys mial "tej temacie" inna opinie niz wyraziles..
          • Gość: Raff Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc IP: 82.139.157.* 12.04.07, 01:03
            Kiczkis - mieszkając od lat w Szwecji, nie masz okazji obserwować jak
            zdegradowanym miastem jest Białystok. Oprócz braku jakichkolwiek inwestycji
            komunikacyjnych, przemysłowych, handlowych i usługowych, nie istnieje zupełnie
            miejski styl życia. Być może dlatego, że po wojnie ok. 90% ludności napłynęlo
            ze wsi. To miasto naprawdę nie ma "serca", miejsca gdzie bez zawstydzenia można
            zaprosić gości, znajomych na obiad, kolację, kawę itp.
            Przez ponad 100 lat Rynek Kościuszki miał charakter centralnej przestrzeni
            miejskiej, a komuniści likwidując handel prywatny obsadzili je drzewami i
            krzakami.
            Postaraj się przyjąć do wiadomości, nie obrażając prof. historii z dużą wiedzą
            i dorobkiem, że są inne niż Twoje zapatrywania i potrzeby mieszkańców.
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc 12.04.07, 02:14
              Co chcesz, mamy do czynienia z drugim świniopasem, co wszystkie rozumy pozjadał
              i poza końcem swojego nosa świata nie widzi, przekonany, że pozjadał wszystkie
              rozumy i będzie oświecał ciemny skołtuniony lud białostocki. Przydając przy tym
              kilkunastu drzewom rangę symbolu walki z myślą wsteczną, reprezentowaną oczywiście
              przez zwolenników stworzenia serca tego miasta). Jednak wielki eseista kiczkis,
              prezentując myśl postępową, uświadamia nas biednych o wartości przyrodniczej
              tegoż skwerku, który jest cenniejszy od Rospudy, drugiego takiego nie ma na
              wschód od Uralu (poza Suchowolą i Augustowem, gdzie komuniści też porobili
              parki). Dziękujemy Ci, że uświadomiłeś nas, że likwidacja tych drzew przyczyni
              się do katastrofy ekologicznej na miarę Czarnobyla, że drzewa te żyją w
              symbiozie z wszystkimi drzewami w mieście.
              Czekam aż zaszczycisz nas informacją, że Szwedzi naród przodujący w ekologii
              postanowili zalesić rynki wszystkich swoich miast: od Sztokholmu po Malmo.

              Kiczkis nie wiedząc, że najlepsze grzyby są za Królowym Mostem liczył, że Inge
              zabierze na borowiki na skwerek, a tu klops.
              • kiczkis Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc 12.04.07, 03:56
                (...).."mamy do czynienia z drugim świniopasem, co wszystkie rozumy pozjadał
                i poza końcem swojego nosa świata nie widzi, przekonany, że pozjadał wszystkie
                rozumy i będzie oświecał ciemny skołtuniony lud białostocki"..
                ---------------------------------

                - Jak to "drugi"? :)) To ktos jeszcze zasciankowi sie narazil?? :)) Jest
                jeszcze jeden szkopul z tym "drugim".. Pasanie krowek czy swinek
                ("swiniopas"..), koszenie trawy.. zasiewy.. zniwa.. i zycie na prawdziwej.. nie
                BETONOWEJ wsi, to odwieczne marzenie "kiczkisa" (ktorego zreszta nigdy nie
                skrywal i nie ukrywa ). Marzenie ktore nigdy sie nie zrealizuje, ale nigdy
                tez "kiczkis" nie rozumial pogardy cwierc i polinteligentow dla tych, ktorzy
                zamiast w "mniescie" i po betonie do hipermarketow chodzic, za swiniami i
                krowkami po polach i lakach ganiaja..

                - Jesli zas.. ow "swinipas" mial symbolizowac wiedze i wyksztalcenie
                "kiczkisa", to jedno komentarz jest jedyny mozliwy: - nie tobie chlopcze o tym
                sadzic ani tez wyrokowac..
                - Za mlody jestes i.. zwyczajnie za glupi na to.. Ktos kto chcialby
                przewyzszyc "swiniopasa kiczkisa", nie moglby pisac: - "świniopasem, co
                wszystkie rozumy pozjadał", tylko - "świniopasem, KTORY wszystkie rozumy
                pozjadał
                Przykro mi.. ale doswiadczenie pokolen wykazuje iz koltuna jednak NIE DA
                SIE "oswiecic".. I gleboko mylisz sie podejrzewajac iz ktokolwiek typu i
                rodzaju "kiczkisa", probowal bedzie "oswiecac" ciebie Kamilarku..
                ====================================================================

                (...)"Przydając przy tym kilkunastu drzewom rangę symbolu walki z myślą
                wsteczną, reprezentowaną oczywiście przez zwolenników stworzenia serca tego
                miasta)."...
                -----------------------------------------------------------------

                Hehehe.. Gdzies ty to wynalazl? - Skad zes to "wytrzasnal"??? :))
                Podobnie jak i to: :)))

                (...)"Jednak wielki eseista kiczkis,
                > prezentując myśl postępową, uświadamia nas biednych o wartości przyrodniczej
                > tegoż skwerku, który jest cenniejszy od Rospudy, drugiego takiego nie ma na
                > wschód od Uralu (poza Suchowolą i Augustowem, gdzie komuniści też porobili
                > parki). Dziękujemy Ci, że uświadomiłeś nas, że likwidacja tych drzew przyczyni
                > się do katastrofy ekologicznej na miarę Czarnobyla, że drzewa te żyją w
                > symbiozie z wszystkimi drzewami w mieście."
                ------------------------------------------------

                Co ty bredzisz??? :))) He he he.. ty chyba Kamilarek inny tekst czytales, lub
                tez (w psychologii nazywa sie to "projekcja", lub bardziej
                swojsko "chciejstwo") wscieklosc i rozgraczkowana wyobraznia kazaly ci opisac
                to, co CHCIALBYS by zaistnialo i bylo rzeczywistoscia.. :))

                Ja owszem.. z konkretow pisalem.. ale o.. betonie i jego wspolzwiazkach
                (cytuje: -" Beton nawet powinien istniec w "przyjaznym" srodowisku - czyli w
                betonie i w otoczeniu betonu..
                Wszystko jest wiec w normie i panska "szczera reakcja" panie Lechowski tez
                swietnie w ow beton sie wpisuje.."), jak tez pisalem Z JAWNA KPINA o tym ze
                watpie w to, czy JEDYNYM sposobem na pozbycie sie tzw. "elementu niepozadanego"
                z kontrowersyjnego skwerku jest.. wyciecie wszystkich drzew i krzewow!
                (cytuje: -"Tylko półidiota moze uwierzyc w to, ze JEDYNYM sposobem na pozbycie
                sie z CENTRUM i z tak eksponowanego miejsca w miescie wojewodzkim bandziorow,
                obszczyjwegłów i zwyczajnych pijaków, bylo... wyciecie drzew i krzewow!!").

                Dodalem tez: - "- Wszystkie parki i krzewy bedziesz pan panie Lechowski w
                Bialymstoku wycinal by pozbyc sie owychze pijaczkow.. obszczyjmurow i
                zwyczajnych bandziorow?? - Bo przeciez MUSZA gdzies pojsc i gdzies znalezc
                sobie miejsce.. A jak nas pan poucza, nic innego im nie mozna uczynic ino
                wyciac krzewy, zarosla i drzewa.."..

                - To ze was parafian z zascianka(ty nalezysz do Narodu Wybranego, wiec
                oczywiscie do "parafian" nie zaliczasz sie..) osmieszylem bezpardonowo, tak cie
                mlodziencze rozwcieczylo ze nakomponowales rozmaitych bzdur i wlozyles
                beztrosko w moje usta?? - Hehehe.. gdziez to "prezentując myśl postępową" -
                "wielki eseista kiczkis" - "uświadamia was biednych o wartości przyrodniczej
                tegoż skwerku"??? - GDZIEZ on was tak "uswiadamia"?? :)) - I gdziez na dodatek
                ow "wielki eseista kiczkis", twierdzi ze tenze skwerek "jest cenniejszy od
                Rospudy" - a "drugiego takiego nie ma na wschód od Uralu (poza Suchowolą i
                Augustowem, gdzie komuniści też porobili parki)"???

                Ani "kiczkis" o Rospudzie nie wspominal.. ani o Suchowoli (a skad znowu
                u "psiej nedzy" Suchowola????!!!) ani tymbardziej o.. komunistach :))
                Augustowie czy.. Uralu!! :)))

                - To ze Czernobyl lezy za Krolowym Mostem, to zapewne "fakt niezaprzeczalny",
                ale wmawanie iz "kiczkis" komukolwiek uswiadamial ze na skutek wyciecia drzew
                na skwerku w Bialymstoku, skutki tegoz Czernobyla dotra w okolice Krolowego
                Mostu i z tego powodu nie beda rosly grzyby na zabetonowanym skwerku kolo
                ratusza w Bialymstoku - to juz chyba lekka przesada Kamilarek??

                I dlaczego u "jasnej Anielki" mialbym powiadamiac WAS(czyli kogo??) o tym
                ze "Szwedzi naród przodujący w ekologii postanowili zalesić rynki wszystkich
                swoich miast: od Sztokholmu po Malmö" - jesli Szwedzi nie sa idiotami, i
                niczego nie postanowili i postanawiac nie beda!!?? :))

                Aha!!! - I co w koncu z tą "symbiozą" drzew z drzewami??? :))






                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc 12.04.07, 14:10
                  Czyli tak jak sie spodziewałem, same brednie jak u świniopasa vel fatso.

                  Kiczkisku cieniuteńki między uszętami, proszę powiedz mi coś o zalesieniu
                  Sztokholmskiego rynku, zapewne coś takiego Szwedzi zrobili, wiemy przecież że
                  Oni są najlepsi w ochronie przyrody. Więc muszą dać przykład skołtunionym
                  białostocczanom.

                  Jesteś po prostu przykładem zakompleksionego chłopca, przecież teraz ekologia
                  taka modna, a tu drzewa wycinają. Jak będę za, to co Oni sobie o mnie pomyślą.
                  Rozumiem, że Twoje kompleksy próbujesz leczyć na forum, ale mnie w swoja terapię
                  nie wciagaj.
                • Gość: białostoczanin Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc IP: *.dsl.bell.ca 14.04.07, 08:00
                  Witam, wydaje mi się że osobie podającej się za inteligentną nie wypada
                  publicznie inwektywkami ciskać. Można swoje racje wyłuszczyć bez wycieczek w
                  kierunku pochodzenia czy też predyspozycji intelektualnych oponenta. A fe panie
                  kiczkis. Wyrazy szacunku.
            • Gość: okob stop ogródkom piwnym IP: *.piasta.pl 12.04.07, 05:55
              Świadomie i dobrowolnie jestem przeciwnikiem ogródków piwnych. Jako mieszkaniec
              tego miasta widzę, że już czas zacząć dbać o przyrodę, która jest systematycznie
              niszczona w Bstoku. Z ohyda patrzę na piwożłopów i pijaków, którzy siedząc w
              ogródku piwnym udają, że są ludźmi, którym kultura miejska nie obca, którzy
              udają, że są wogóle ludźmi. Precz z alkoholikami i kołtunami
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: stop ogródkom piwnym 12.04.07, 14:05
                Popularność tego wątku pokazuje, jak bardzo zależy "obrońcom przyrody" na
                białostockiej zieleni. Ktoś po prostu zbija kapitał na sporze o skwer.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=60259099&a=60259099
            • www.zieloni-bialystok.w.pl Lechowski-sprzedawca piwa www.bialostocki-deptak.w 12.04.07, 20:34
              we wszytskich duzych miastach sa deptaki

              depatków za to nie ma na wsi bo tam jezdzi malo samochodów

              rozumiem ze niektórzy dalej uwazaja Bialystok za wies bez potzreby deptaka


              www.bialostocki-deptak.w.pl
              • Gość: r.... zielony i kasa... IP: 80.54.13.* 12.04.07, 21:15
                portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
                KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
                ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
                ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

                slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...ciekawe, co sądzą płacący ci o
                traktowaniu przez ciebie ich kasy?
            • Gość: Pytajnik Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:36
              A o jakim profesorze i jakim dorobku mówisz, bo nie bardzo rozumiem?
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew - mozgi JUZ wyc 12.04.07, 02:21
        Widzę też, że mimo przebywania w Szwecji, nie nauczyłeś sie nic z kultury
        politycznej tego narodu. Prezentujesz natomiast najgorszy typ polemiki. Gdy ktoś
        jest innego zdania to musi mieć ukryte intencje.

        > z pewnoscia siebie zalicza) potrzebowalaby dokladnie ODWROTNEJ opinii - taka
        > tez "szczera" i "spontaniczna".. bez najmniejszych oporow i zawahan by pan
        > popelnil - przedstawiajac ja jako autonomicznie wlasna i "niezalezna"..

        Widać po tych oskarżeniach, że musisz się jeszcze wiele od Szwedów uczyć.
        Syzyfowa praca, ale może dzieki nim wyjdziesz na ludzi. Trzymam za nich kciuki.
        • Gość: MKK so be it... IP: *.europe.hp.net 12.04.07, 07:53
          Ok przeczytalem wszystkie opinie - te za i przeciw - ale obiektywnie rzecz
          biorac wiekszosc duzych miast jakie do tej pory widzialem mialy rynek bez drzew
          - lub przynajmniej nie z taka iloscia zieleni jak w Bialymstoku. Przyznaje ze
          nie wiem jak to bedzie wygladalo po remoncie - nawet nie moge sobie pojechac i
          zobaczyc jak to wyglada teraz bez drzew (pewnie ochydnie), ale wole sie
          wstrzymac z opinia do czasu zakonczenia remontu... Mam nadzieje, ze zostanie on
          skonczony przed latem...
          Bardzo mnie interesuje kwestia kiedy jest planowane zamkniecie Lipowej dla ruchu
          ulicznego (any ideas?)- no i czy w zwiazku z wycieciem drzew i powrotem do
          "oryginalnego wygladu rynku" zamierzaja wywalic spod ratusza przystanek
          autobusowy??? - bo zawsze pasowal tam jak "piesc do nosa" :)

          Zieleni dla pijacych i rozbijajacych sie jest pod dostatkiem w parku - wiec nie
          boje sie ze nagle zniknie problem huliganstwa - przeniesie sie po prostu w tamte
          okolice:)

          Ps czy ktos wie czym zamierzaja wylozyc teren przed ratuszem teraz??? kostka
          brukowa, plyty czy tez cosik innego - pytam bo jest duza szansa, ze zostanie
          calkiem fajny teren dla skaterow w samym centrum bialego.. :) w ten sposob nie
          bedzie problemu z bijacymi - skaterzy na dragach to dopiero zagrozenie dla zycia
          i zdrowia pieszych.. :)

          Ps2 czy jest gdzies na sieci jakas makieta z wizja nowego rynku, amfiteatru itd
          - chcialbym sprawdzic jaka jest wizja architekta miasta na kolejne lata (kto
          jest architektem w tym momencie - Chwalibog czy tez ktos go zastapil - sorry za
          te wszystkie pyt ale jestem niedoinformowany w tych kwestiach - dzieki za
          wszelkie info... :)
          Pozdrawiam




          • zewsi Re: so be it... 12.04.07, 08:15
            Tutaj jest temat odnośnie przebudowy Rynku:
            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=407538
            Na 3 stronie jest pierwotna koncepcja projektanta, pod wpływem mądrych głów z
            projektu wypadły rzeźby, waga miejska, restauracja pod poziomem gruntu.
            Plac wyłożony będzie granitowymi płytami i kostką
            • Gość: MKK Re: so be it... IP: *.europe.hp.net 12.04.07, 08:29
              Zewsi - dzieki

              no nie mozna narzekac na ten projekt - osobiscie bardzo mi sie podoba -
              uwzglednia nawet zamniecie Lipowej dla ruchu - tylko ze kwestia zamkniecia jej
              ciagnie sie juz kilka lat i wciaz brak jakiejkolwiek decyzji co do closing date
              - a szkoda - bo wtedy rzeczywiscie to mialoby rece i nogi...

    • Gość: waldi Warto było wyciąć kilka drzew IP: 83.13.35.* 12.04.07, 17:16
      Uważam, że zniszczono bezpowrotnie jedno z najpiękniejszych miejsc w
      Białymstoku, co prawda nadające się do remontu, tak jak wiele innych obiektów,
      które czasami wystarczy odmalować i wykonać trochę drobnych napraw aby
      doprowadzić je do należytego stanu. Trudno żeby miejsce nie odremontowywane
      przez 50 lat miało świeży wygląd, chociaż każdy z nas widział dużo starsze
      miejsca i o wiele ładniejsze (mam na myśli różne zabytki, choćby starożytne),
      to zależy jak są wykonane i z czego. Jednak i one wymagają sporo uwagi i
      troski. Najlepiej zrównajmy Białystok równo z ziemią i zaorajmy, to wtedy
      policja na odległość i bez wysiłku będzie mogła kontrolować teren, chociaż nie
      wiadomo, bo gdzie wtedy policja i reszta świty będzie się kamuflować.
      Ja myśle, że bez ciężkiej pracy nic nie osiągniemy.
    • Gość: krzysztof Gdzie jest wasz plan?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 17:27
      czekam na odpowiedzi, gdzie i jak wygląda plan zagospodarowania tej
      przestrzeni, bo rozumiem, że taki jest. Jak rozumiem z wypowiedzi polega on na
      poszukiwaniu skrawków zabytkowej materii, w miejscu które praktycznie ją
      utraciło, oraz na przykładaniu historycznych kategorii, do obecnych funkcji.
      To w takim razie, przenieśmy budy z madro czy z jurowieckiej - będziemy mieli
      rynek, o pierwotnej funkcji handlowej (drobnicą też się handlowało, nawet przy
      sukiennicach), a może 'zbudujemy sobie' jakiś ciekawy zabytek?
      Żadnego rynku tu nie będzie, bo nie ma takiej funkcjonalnej potrzeby ze strony
      mieszkańców, możemy sobie najwyżej powystawiać budki, pardon, ogródki z piwem,
      na to zawsze w białymstoku są amatorzy. I wycinanie skweru w centrum miasta,
      gdzie można było posiedzieć latem, po spacerze po lipowej gdzie słońce żyć nie
      daje, nie jest żadnym rozwiązaniem.
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Gdzie jest wasz plan?!? 12.04.07, 17:47
        A ja wole sobie posiedzieć w ogródku i wypić piwo. A na spacer to idę na Planty
        lub do Parku Centralnego.

        A co do kretyńskich aluzji do przywracania funkcji handlowej to już pisałem, jak
        chcesz lasu w centrum to zacznij dosadzać drzewka i za 20 lat będzie znowu
        puszcza, od Berlina po Mińsk.

        Wycięcie skwerku i zrobienie dodatkowej przestrzeni w centrum jest genialnym
        rozwiązaniem.
        • Gość: azp11 Re: Gdzie jest wasz plan?!? IP: *.elpos.net 12.04.07, 20:59
          Żadnego geniuszu w tym akurat nie mogę się dopatrzyć. oże mnie oświecisz?
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Gdzie jest wasz plan?!? 12.04.07, 21:13
            A ja nie mogę w tym dostrze barbarzynstwa, glupoty, przejawów kompleksów,
            zakoltunienia itd.

            Skoro zwolennicy skwerku mogą pleść co im ślina na język przyniesie to ja tez
            sobie mogę napisać, ze moim zdaniem jest to genialny pomysł i już. Nie muszę
            argumentowań, wystarczy ze zastosuje zabieg ala kiczkis, że np. ainteligenci nie
            docenia tego co robi Tadzio dla miasta. Nie zna chłop zasady: Ne margaritas apud
            porcos. Ale mam nadzieję, że nie będzie sie zrżał i dalej będzie podejmował
            decyzje dobre dla Białegostoku.
            • Gość: azp11 Re: Gdzie jest wasz plan?!? IP: *.elpos.net 12.04.07, 21:17
              Jednym słowem przyznajesz, że się trochę zagalopowałeś?
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Gdzie jest wasz plan?!? 13.04.07, 11:39
                Nie, nie zagalopowałem się i ani razu tego nie napisałem. Stwierdziłem jedynie,
                że nie mam ochoty odwoływać się do argumentów, zdecydowanie prostsze wydaje mi
                się odwołanie do głupoty, zaściankowości, kompleksów oponentów. Skoro taki
                zabieg stosują inni, a nawet Gazeta Wybiórcza, to czemu ja nie mogę.
                • Gość: fajfus Re: Gdzie jest wasz plan?!? IP: *.eranet.pl 16.04.07, 10:33
                  żenada, mentalność siedmiolatka.
                  • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Gdzie jest wasz plan?!? 16.04.07, 16:51
                    Widzę, że wziąłeś sobie to do serca i sie wczułeś w rolę;)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=60587918&a=60683149
    • Gość: Milo Mi drzew nie szkoda. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.04.07, 18:48
      images21.fotosik.pl/149/60b04fa7f7252d7d.jpg
      images21.fotosik.pl/149/cc41f99e83744639.jpg
      images21.fotosik.pl/149/74034ce14e9bdbae.jpg
      images20.fotosik.pl/204/0eb69df73e73858a.jpg

      Tak sie prezentował Rynek 6 kwietnia. Wg mnie jest zdecydowanie lepiej. Dzis bylem w UM, widziałem plany, szkoda jednak ze nie przeszły rzezby i waga miejska. Mam tez nadzieje ze w nocy plac bedzie jakos fajnie oswietlony. Pozdrawiam wszystkich oprucz zielonego ;)
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Mi drzew nie szkoda. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.04.07, 20:37
        bardzo ładne fotki. chyba jedne z ostatnich które pokazują nam rosnące na
        skwerze świerki. te drzewa też niestety stamtąd znikną.
        • Gość: Lopez Re: Mi drzew nie szkoda. IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.04.07, 21:09
          i bardzo dobrze w koncu rynek bedzie wygladal jak rynek a nie zagajnik pana
          lesniczego w centrum miasta
          • Gość: Sam A MNIE drzew szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 12:50
            Zniewalająca jest wasza naiwna wiara, że jak się te parę drzew wytnie,
            Białystok stanie się KULTURALNĄ METROPOLIĄ, bez pijaczków, bez piwa i bez
            menelstwa. Nikt nie mówi o takich na przykład publicznych toaletach
            (czystych!!!), których w tej metropolii in spe se świecą by szukać, nikt nie
            mówi o ludzkiej mentalności, o śmieciach, braku dobrych wzorców i dobrych
            gospodarzy. Zgoda, od czegoś trzeba zacząć te porządki, ale na pewno od
            niszczenia? A TY się spiacy_z_otwartymi...lepiej obudź, może więcej zobaczysz.
            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 14.04.07, 13:05
              Zniewalająca jest Twoja wiara, ze jak się te parę drzew wytnie to stanie się
              wielka tragedia.

              Zniewalające są teksty w stylu "teraz na spacer będę musiał do warszawy jechać".

              Zniewalające jest to, że nie chcecie rozwoju tego miasta.

              Zniewalające są wasze argumenty, które argumentami nie są.

              Zniewalające są teksty Koro, że już w Białymstoku nie ma skwerku żadnego, a ja
              mogę wymienić w centrum kilka.

              Zniewalające jest, że nie interesuje was los innych drzew. Już dewa lata temu
              pisałem na tym forum o usychających lipach, nikogo to nie interesowało.
              Wszyscy mają w dooopie wycięty świerk i to, że nie posadzono nowego.

              Zniewalające jest, że cały czas piszecie o tragedii jak to w Białymstoku się
              dzieje, a nikt nie zauważył nowych drzew na Plantach, Solidarności, nawet w
              mojej okolicy w ciągu ostatnich 4 las posadzono kilkadziesiąt drzewek.

              Czy zastanowiłeś się już, czy dom, w którym mieszkasz nie stoi w miejscu, gdzie
              kiedyś rosły drzewa??
              • Gość: Sam Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:17
                Spiacy_z..., ja nie o tym mówię.Może otwórz oczki?
                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 14.04.07, 13:35
                  Ja natomiast mówię o argumentach zwolenników obrony tego świętego gaju, tego
                  symbolu oświecenia i kultury. Tych drzew bez których nastąpi koniec świata. Bo
                  jak czytam tzw. zwolenników obrońców drzew to odnoszę wrażenie, że tego typu
                  konsekwencje próbują nam wmówić.

                  A co "metropolii" to nigdy nic takiego nie pisałem, twierdzę jedynie, że jako
                  takie centrum przyczyni się do stworzenia klimatu centrum. Zresztą nie będę się
                  powtarzał wielokrotnie pisałem już na temat skwerku m.in. tutaj
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=60532826&a=60742691
                  A stosując Twoją argumentację, skoro ja mam się obudzić to Ty może przestań
                  ćpać, albo pić, przestaniesz takie zabawne rzeczy pisać o kilku drzewkach i
                  podnosić ich los do rangi jakiegoś chorego symbolu.
                  • Gość: J07 Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.04.07, 00:07
                    Spij z otwartymi oczami spokojnie w betonowej otoczce,a dla pelnego spokoju
                    dodaj stal. - Szkoda oczu,drzewa je psuja.
                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 15.04.07, 12:14
                      Ach co za argument, co za patos, za co za wzniosły styl. Gratuluje, tylko jednak
                      prosiłbym o jakieś konkrety. Bo beton i stal nimi nie są, tak jak nie jest
                      argumentem park botaniczny w Warszawie.

                      Ogółem obrońcy trzech drzewek na skrzyż jesteście żałośni, nie macie żadnych
                      argumentów. Trzeba było przykuć się do drzew, rozgłosić światu, że wycięcie tych
                      drzew zakłóci bilans tlenowo-energetyczny świata, zniknie cała cywilizacja,
                      zapadnie się wszechświat wchłonięty przez czarną dziurę, no i oczywiście nie
                      zakwitną forsycje, które występują w Białymstoku w liczbie jeśli nie tysięcy to
                      przynajmniej setek.

                      Bez odbioru, zobaczę jakieś argumenty rozsądne, a nie teksty frustratów, którzy
                      tak na prawdę drzewa mają na co dzień w dooopie, a ich opór jest wynikiem
                      złośliwosci i kompleksów.
                      • Gość: J 07 Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.04.07, 15:22
                        Spiacy z otwartymi oczami napisal:
                        >prosilbym o jakies konkrety.Bo beton i stal nimi nie sa...
                        Prosze o to jedeen.-Przyroda wymaga troski,swiadczy tez o kulturze mieszkancow
                        miasta.A wiec,jezeli nie dbamy o wyglad drzew,krzewow etc.lepiej bedzie jesli
                        je wytniemy. A argument dyr.A.Lechowskiego jest po prostu smieszny.
                        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 15.04.07, 15:30
                          To masz argument. Przyroda owszem wymaga ochrony. Tylko, że rynek miejski nie
                          jest miejsce ma ochronę przyrody. Proponowałbym sie zająć większymi kompleksami
                          leśnymi, bądź miejscami gdzie jest miejsce na drzewa, gdzie powinny być drzewa a
                          ich nie ma.

                          Jeżeli już tak chcesz chronić przyrodę to czy sprawdziłeś, czy miejsce na którym
                          stoi twój dom, nie było porośnięte jakimś skwerkiem, laskiem, tudzież pięknymi
                          forsycjami??

                          A jeżeli już mamy się rozmieniać na drobne to proponowałbym podnieść kwestię
                          wycięcia świerku za plecami marszałka, która jakoś nie obchodzi żadnego
                          "obrońcy" przyrody.

                          Proponowałbym posadzić park wzdłuż rzeki Białej Między Bacieczkami a osiedlem
                          wysoki stoczek i dziesięciny. To dopiero byłby park a nie las w centrum miasta,
                          które nie ma własnego centrum, ale za to ma namiastkę lasu. Jeżeli już mam
                          ochotę sie dotleniać to wybieram las, jeżeli nie mam takiej możliwości to
                          przynajmniej Planty, bo na skwerku to i tak więcej spalin niż tlenu, nawet
                          gdybyś tam jeszcze 20 drzew upchnął.
                          • Gość: J07 Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.04.07, 18:39
                          • Gość: J07 Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.04.07, 19:11
                            Spiacy z otwartymi oczami napisal
                            >...Przyroda owszem wymaga ochrony.
                            Mysle,ze zgadzamy sie w kwestij szacunku co do przyrody.Roznimy sie w kwestii
                            jej umiejscowienia.Osobiscie wole popatrzec,na wszelkiego rodzaju
                            budowle,poprzez akcent zieleni lub innego naturalnego koloru-jest mi radosniej.
                            Nigdy nie zamykam oczu ,aby to co jest mi przykre odeszlo.

                            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 15.04.07, 19:42
                              Po pierwsze ciągłe uderzanie do nicku uważam, za bezprzedmiotowe, tak jak
                              przekręcanie nicków (to akurat nie do Ciebie piję, tylko ogólnie).

                              Widzę, ze jednak zgadzasz sie z obecnym projektem:) Bo pozostawienie kilkunastu
                              drzew jest właśnie akcentem:)
                              Nie można mieć wszystiego, to co próbuje się obecnie zrobić jest właśnie próbą
                              nałożenia zielonego akcentu na budynki.
                              • Gość: J 07 Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.nycmny.east.verizon.net 15.04.07, 21:47
                                Oczywiscie.Mysle tez,ze nikogo,i niczego na sile nie mozna uszczesliwiac.
                                Podchodzmy do spraw codziennych,i nie tylko codziennych,z rozsadkiem.
                                Jezeli nie moge pomoc,to nie przeszkadzam.-Zyj tak,by drugiemu bylo z toba
                                dobrze.



                              • Gość: z belką w oku Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.eranet.pl 16.04.07, 10:41
                                tak samo moge pojechać po Twoim nicku, jak Ty nie czujesz się w obowiązku przytaczania argumentów, bo "inni mówią głupoty". Obrażasz ludzi, bo jesteś anonimowy, ale widać coś Ci tam drga w środku, jak gramy ad personam. Nie odpowadaj na ten post. Nie wysilaj się. Pomyśl, że nie prowokujesz dyskusji a agresję. Panie Cwaniaku.

                                • Gość: wkoronkiewicz Re: A MNIE drzew szkoda IP: 85.232.247.* 16.04.07, 13:21
                                  warto było wyciąć parę drzew, aby ujrzeć to pobojowisko? aby patrzeć jak
                                  wykarczowane krzaki ostatkiem sił puszczają jeszcze malutkie pędy i wypuszczają
                                  listki. jak pragną żyć!
                                  • Gość: patre Może w końcu rynek będzie znaczył rynek IP: 195.117.152.* 16.04.07, 16:42
                                    co za trauma w głosie przeżywających ścięcie krzaczków i kilka drzewek do
                                    obsikania:) Może w końcu przestaniemy być wioską i drewnianymi zgniłymi chatami.
                                    Oby jak najszybciej prace się zakończyły.
                                    • anka1 Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek 16.04.07, 17:21
                                      rzeczywiscie Bialystok na pewno bedzie jak Krakow, gdy sie u nas wytnie drzewa
                                      w "centrum". rzeczywiscie ... tyle, ze Bialystok zawsze byl dodatkiem do
                                      magnackiej siedziby a nie miastem z prawdziwego zdarzenia. to Krakow byl
                                      lokowany, a nie Bialystok i to Krakow mial i ma rynek z prawdziwego zdarzenia,
                                      a nie Bialystok. wycinajac te drzewa tylko pokazalismy bialostockie kompleksy.
                                      a wiocha ( nie obrazajac prawdziwej wsi i jej Mieszkancow ) i tak bedziemy.
                                      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek 16.04.07, 17:43
                                        Po pierwsze Białystok miał rynek od zawsze, czyli od momentu lokacji. Po drugie
                                        nikt nie pisał, że stanie się drugim Krakowem, tak jak nikt nie pisał, że
                                        skwerek jest drugą Białowieżą (chociaż moment, Koro coś takiego sugerował:)

                                        A co do kompleksów to chyba Twoja niewiara w to, ze te miasto może być lepsze i
                                        mieć centrum na które zasługuje i które powoli, może przez lat 20-30 będzie się
                                        kształtować jest wynikiem kompleksów. Kompleksów, do których już tak bardzo
                                        przywykłaś, że boisz się ich wyzbyć, bo ten tekst brzmi, jak kompleks:
                                        > a wiocha ( nie obrazajac prawdziwej wsi i jej Mieszkancow ) i tak bedziemy.
                                        • anka1 Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek 17.04.07, 12:55
                                          naucz sie najpierw odrozniac co to lokacje a co nadanie praw miejskich, bo to
                                          nie sa rownoznaczne terminy. Bialystok nawet przy podlaskich miastach np.
                                          Drohiczynie czy Bransku to po prostu magnacka wiocha i to, ze teraz jest
                                          miastem wojewodzkim z ok. 300 tys. mieszkancow tego nie zmieni.
                                          to miasto moze wygladac ladniej i mozna w nim lepiej zyc bez niszczenia zieleni.
                                          ps. w przeciwienstwie do Ciebie ja kompleksow nie mam i moge mieszkac w
                                          miescie, w ktorym przy ratuszu rosna drzewa. bo ich wyciecie nie nadaje zadnemu
                                          miastu miana "metropolii".
                                          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek 17.04.07, 15:22
                                            Nadanie praw miejskich jest równoznaczne lokacją. Jedyną różnicą jest to czy
                                            lokacja jest na surowym korzeniu czy też na miejscu już istniejącego osadnictwa.
                                            To nie zmienia faktu, że jest to lokacja

                                            A co do kompleksów to widzę, że nie możesz się do nich przyznać. Ja też mogę
                                            mieszkać w mieście, które ma las pod ratuszem, ale po co skoro jest okazja
                                            ożywić centrum. Na tym polega brak kompleksów, że jest się gotowym na zmiany,
                                            nie to co u Ciebie:)
                                            • Gość: dziad borowy Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek IP: *.aster.pl 17.04.07, 16:23
                                              Z ta metropolia to obroncy krzakow ciagle wyskakuja.
                                            • anka1 Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek 17.04.07, 17:09
                                              lokacje mialy miejsce w sredniowieczu, potem to juz bylo tylko nadawanie praw
                                              miejskich.
                                              jesli brak gotowosci na zmiany na gorsze oznacza kompleksy to moge je miec. bo
                                              nie znosze jak sie cos na gorsze zmienia, w przeciwienstwie do Ciebie. aha, a
                                              tak w ogole to gdzie te "psychologie" konczyles ? na kursach dla akwizytorow ?
                                              • Gość: dziad borowy Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek IP: *.aster.pl 17.04.07, 18:14
                                                Czy gorsze do juz kwestia gustu. Wg mnie lepsze, wg ciebie gorsze. Warto dopuscic do siebie inna wizje rzeczywistosci, niz swoja. Ja uwazam, ze wyciecie krzakow to dobre posuniecie, ty krzaki lubisz. PRzypomina mi to dyskusje komu bardziej jaki kolor sie podoba z wyzwiskami.
                                          • Gość: MARTINES Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:54
                                            "Bialystok nawet przy podlaskich miastach np.
                                            Drohiczynie czy Bransku to po prostu magnacka wiocha i to, ze teraz jest
                                            miastem wojewodzkim z ok. 300 tys. mieszkancow tego nie zmieni". Czytając takie
                                            wypowiedzi skręca mnie ze śmiechu! Romumiem że przy takiej wiosze jak Białystok
                                            to Brańsk i Drohiczyn to prawdziwe metropolie europejskie! Jeśli by tak mysleli
                                            Amerykanie to ich Nowy Jork czy inne miasta które kiedyś tez były małymi
                                            osadami takimi by pozostały. Ale tam myśli się o przyszłości a nie tym żeby
                                            zostawić kilka drzewek bo tak będzie fajniej. Co ma wspólnego mówienie o tym co
                                            było kilkaset lat temu i porównywac to do dzisiejszej sytuacji to nie wiem? Ale
                                            w takich właśnie wpisach widzę wioskowe podejście i wschodnią mentalność; my
                                            jesteśmy Biełastok zacofany ale swój i niech tak zostanie, po co nam rozwój, po
                                            co nowoczesność jak inni to mają. My bądźmy inni, wyróżniajmy się swoim
                                            swoijskim, wiejskim charakterem. Proszę gdzieś wyjechać poza Białystok,
                                            zobaczyć jak rozwijają się inne miasta w naszym kraju i w Europie. I jak
                                            znajdzie pani miasto z takim zarośnietym chaszczami i chwastami centrum gdzie
                                            przesiaduja sine mordy to padam do nóżek i pokornie prosze o wybaczenie.
                                      • Gość: MARTINES Re: Może w końcu rynek będzie znaczył rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:59
                                        Może i Krakowem Białystok nie będzie ale ja chcę żeby był miastem z zadbanym
                                        centrum; czystym, zadbanym i eleganckim swoim stylem nawiązujący do lat
                                        przedwojennych. A co do wiochy to wiochę robią z tego miasta takie
                                        zakomplaksione laleczki jak anka1.
                                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 16.04.07, 16:49
                                  Podawałem już wiele razy argumenty na temat skwerku, wsystarcz ysiewysilić i
                                  poszukać.

                                  A argument o betonie i kołtunerii stawiany przez "obrońców zieleni", nie
                                  obliguje do rzeczowej dyskusji, tak jak nie obligują teksty o konieczności
                                  podróży do warszawy, bo skwerek wycięli, czy też mijanie sie z prawdą
                                  Koronkiewicza, że od 10 lat w Białymstoku nie powstał żaden park i że w centrum
                                  nie ma już żadnego skwerku.
                                  Pozdrawiam i bez odbioru.
                                • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 16.04.07, 17:07
                                  Może i jestem anonimowy, ale rozumiem, że z "belką w oku" oraz "fajfus" to twoje
                                  imiona?? I tak wołają na Ciebie koledzy??

                                  Agresja to już dawno została sprowokowana. Głupimi tekstami o betonie, wycięciu
                                  Plant, śledziami i wieloma innymi nie zabawnymi acz złośliwymi komentarzami.

                                  Ja ciągle nie mogę się nadziwić, że wszyscy mają w doooooopie ten ścięty świerk??
                                  Ścięto go dla zasady, nie dlatego, że w tym miejscu było trzeba było coś
                                  postawić, czy zrobić. Jeżeli był chory to czemu nie posadzono nowego? Ale jakoś
                                  los tego drzewa nikogo nie interesuje.
                                  • Gość: azp11 Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.elpos.net 16.04.07, 20:50
                                    Był porażony przez czerwce. Na to jest lekarstwo. Łatwiej jednak było sięgnąć
                                    po piłę. Nie zmieniło to jednak faktu, że na sąsiednim świerku również pojawiły
                                    się pierwsze osbniki i jeżeli "pomyślnie" przezimowały, historia się powtórzy.
                                    Niech więc nasi specjaliści od zieleni nie chowają głęboko piły.
                                  • Gość: MARTM! Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 17.04.07, 00:01
                                    przepraszam za wcięcie w pasjonujacą dyskusję
                                    załączam linka do fotek świeżo odrestaurowanego rynku w starym sączu
                                    www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=12658801&postcount=32
                                    • Gość: dziad borowy Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.aster.pl 17.04.07, 00:08
                                      Betonowa pustynia, gdzie beda sledzie i ogorki sprzedawac. :p
                                      • Gość: req Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.chilan.net 17.04.07, 00:12
                                        A pod spodem prywatne sklepiki! Kolegi prezydenta! ;)))
                                        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 17.04.07, 11:54
                                          Przerażające, ktoś chce w tym mieście sklep otworzyć, jak On śmie, co za łachudra.

                                          Jak czytam tego typu teksty to mam ochotę wiać z tego miasta, gdzie ludzie za
                                          bardzo chyba prześmierdli komuną.
                                          • Gość: req Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.chilan.net 18.04.07, 00:20
                                            To byla ironia. Chyba nie ogladales: www.youtube.com/watch?v=1h5xXnxXv5k ;))))
                                            • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 18.04.07, 15:58
                                              Filmik widziałem wczoraj. Reportaż na najwyższym światowym poziomie, gdzie
                                              operator "kamery" podpowiada kobiecie co ma mówić, sugerując od razu odpowiedzi:)

                                              Ja bym tą panią wysłał na inne rynki świata, czy Polski, np. w Krakowie to w
                                              sukiennicach prywaciarze tandetne kubeczki sprzedają i koszulki, a na rynku to i
                                              obwarzanki. A fuj, ohyda:)
                                              W Warszawie też coś tam sprzedawali, szubrawcy:)
                                    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: A MNIE drzew szkoda 17.04.07, 11:56
                                      Gość portalu: MARTM! napisał(a):

                                      > przepraszam za wcięcie w pasjonujacą dyskusję
                                      > załączam linka do fotek świeżo odrestaurowanego rynku w starym sączu
                                      > www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=12658801&postcount=32

                                      Ciekawe, tylko niepotrzebnie zrobili tam parking.
                                      • Gość: MARTINES Re: A MNIE drzew szkoda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 14:02
                                        Najlepiej wszystko zaorać, ogrodzić i pokazywac turystom jakie u nas zacofanie
                                        i ciemnogród. Ale za to wszędzie bedzie zelono, i ptaszku bedo śpiewali, i
                                        kwiatki ładne rośli; oj bedzie cudnie a ta nowoczesnośc to tylko nas zabija! A
                                        tak poważnie to mam wrażenie że niektórzy nawiedzeni zieloni to tak właśnie
                                        postrzegają świat; patrząc na tych dredziarzy i maminsynków w Nike i Dieslach
                                        to im wystarczy coś zapalić zioło z nudów na łonie natury i jest oki. Ale
                                        większość tak nie myśli tylko chce nowoczesności, chce rozwoju, i nie chce żeby
                                        reszta kraju się z nich smiała jak teraz.
    • Gość: Maciek Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.csk.pl 17.04.07, 23:56
      Skoro wycinając drzewa przywracamy pierwotny wygląd i funkcję "Rynku" to trzeba
      posadzić drzewa przed wejściem do muzeum i przesunąć fontannę w stronę
      skrzyżowania z ul. Sienkiewicz. Należy też zmienić przebieg wylotu ul
      Suraskiej. Nie przesadzajmy z "miejskimi funkcjami" tego miejsca w przeszłości.
      Handlowano tu i tyle. Podobno przed wojną przy „ratuszu”, gdzie mieściły się
      kramy, strasznie śmierdziało zepsutymi rybami. Może i do tego wrócimy?
      Uroczystości masowe odbywały się natomiast w miejscu bardziej godnym – bliżej
      Fary (widać to na zdjęciach). Skoro zwolenników zieleni w centrum miasta odsyła
      się na Planty, to tych, którym brakuje placu w mieście można skierować –
      niedaleko – na Sienny Rynek, od lat zaniedbany i bez pomysłu na rewitalizację.
      Wycięcie drzew nie zlikwiduje picia alkoholu, handlu narkotykami i załatwiania
      potrzeb fizjologicznych na Rynku Kościuszki. Alkohol będzie tu sprzedawany i
      pity legalnie – zresztą już jest. A potrzeby fizjologiczne będą załatwiane w
      pobliskich bramach.
      Współczesna przestrzeń miasta należy do mieszkańców Białegostoku. I niemożna
      jej zmieniać, ignorując protesty, bo jest za mało „miejska”.
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew 18.04.07, 16:06
        Gość portalu: Maciek napisał(a):

        > Skoro wycinając drzewa przywracamy pierwotny wygląd i funkcję "Rynku" to trzeba
        >
        > posadzić drzewa przed wejściem do muzeum i przesunąć fontannę w stronę
        > skrzyżowania z ul. Sienkiewicz. Należy też zmienić przebieg wylotu ul
        > Suraskiej. Nie przesadzajmy z "miejskimi funkcjami" tego miejsca w przeszłości.


        Skoro chcesz mieć las w centrum to po co sie rozdrabniać, zrekonstruujmy całą
        puszczę środkowoeuropejską, będzie ekologicznie i zielono:)

        > Handlowano tu i tyle. Podobno przed wojną przy „ratuszu”, gdzie mie
        > ściły się
        > kramy, strasznie śmierdziało zepsutymi rybami. Może i do tego wrócimy?
        > Uroczystości masowe odbywały się natomiast w miejscu bardziej godnym – bl
        > iżej
        > Fary (widać to na zdjęciach). Skoro zwolenników zieleni w centrum miasta odsyła

        Jeżeli dla Ciebie Boże Ciało jest szczytem rozrywki to dziękuje, ja jednak liczę
        na coswięcej

        > się na Planty, to tych, którym brakuje placu w mieście można skierować –
        > niedaleko – na Sienny Rynek, od lat zaniedbany i bez pomysłu na rewitaliz
        > ację.

        Po pierwsze nam nie brakuje placu tylko RYNKU. Każde miasto ma tylko jeden
        historyczny rynek, chyba że jest zlepkiem dwóch miast.

        > Wycięcie drzew nie zlikwiduje picia alkoholu, handlu narkotykami i załatwiania
        > potrzeb fizjologicznych na Rynku Kościuszki. Alkohol będzie tu sprzedawany i
        > pity legalnie – zresztą już jest. A potrzeby fizjologiczne będą załatwian
        > e w
        > pobliskich bramach.

        Przynajmniej nie będzie chlania wódy i zakąszania ogórkami w centrum miasta.
        Jakoś nie zauważyłem, żeby żule zbierali sie w miejscach reprezentacyjnych,
        niech sobie idą na Mikołaja do swojej rudery.

        > Współczesna przestrzeń miasta należy do mieszkańców Białegostoku. I niemożna
        > jej zmieniać, ignorując protesty, bo jest za mało „miejska”.

        Właśnie centru miasta należy do mieszkańców i należy ją zmieniać zgodnie z wolą
        mieszkańców wyartykułowaną w wyborach. Truskolaski nigdy nie ukrywał tego, co ma
        zamiar zrobić na skwerku.
        To tyle by było ode mnie.
    • Gość: req Dalsze plany co do runku: IP: *.chilan.net 18.04.07, 00:21

      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=12714298&postcount=160
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Dalsze plany co do runku: IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.04.07, 07:18
        bardzo mnie to wszystko cieszy.
        i tylko mam dwa pytania:
        1. mowa jest o miejskich imprezach na placu. jakich imprezach? czy znamy już
        sterminy i szczegóły?
        2. miasto chce współfinansować remont kilku prywatnych "kamienic" przy rynku.
        czy posiadacze innych budynków w mieście też mogą liczyć na pomoc finansową?
        • Gość: dziad borowy Re: Dalsze plany co do runku: IP: *.aster.pl 18.04.07, 10:24
          Czy np. przybudowie hali sportowej znane sa terminy imprez i szczegoly ? Czy przy budowie opery znane sa szczegoly tego, co bedzie sie tam odbywac ? Tak samo jak gadanie, ze sciete pnie leza i burdel. Niech pan rownie dobrze pojdzie na Augustowska i nakrzyczy, ze wody nie ma w stawie, rozkopane i burdel.
        • Gość: azp11 Re: Dalsze plany co do runku: IP: *.elpos.net 18.04.07, 12:34
          ...miasto chce współfinansować remont kilku prywatnych "kamienic" przy rynku...
          ____________
          Tam są najniższe czynsze, więc właścicieli nie stać na remonty.
    • Gość: M Re: Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:35
      Płakać mi się chce, że zielony skwer przy Ratuszu, jaki pamiętam od zawsze,
      zniknie na rzecz kolejnej "betonowej pustyni"! Komu przeszkadzały te drzewa? A
      może trzeba było dać zarobić znajomemu architektowi i firmie brukarskiej?
      Żałosne.
      • Gość: W Re: Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.euro-net.pl 18.04.07, 10:37
        Hehe, jaka urocza prowokacja. :-)
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Warto było wyciąć kilka drzew 18.04.07, 16:00
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Płakać mi się chce, że zielony skwer przy Ratuszu, jaki pamiętam od zawsze,
        > zniknie na rzecz kolejnej "betonowej pustyni"! Komu przeszkadzały te drzewa? A
        > może trzeba było dać zarobić znajomemu architektowi i firmie brukarskiej?
        > Żałosne.

        No żałosna jest ta Twoja wypowiedź.
        W ten sposób kompromitujesz siebie i innych zwolenników skwerku:)
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 19.04.07, 08:57
          ja natomiast ponawiam swoje pytania:
          1. skoro mowa o miejskich imprezach - to jakich i kiedy?
          odpowiedź pana który napisał: "Czy np. przybudowie hali sportowej znane sa
          terminy imprez i szczegoly ? Czy przy budowie opery znane sa szczegoly tego, co
          bedzie sie tam odbywac?"
          jest o tyle nietrafna, że znany jest już dokładny termin oddania opery do
          użytku i znane jest dzieło, które zainauguruje działalnośc - będzie
          to "straszny dwór" moniuszki. juz budowany jest zespół i rozpoczynają się
          pierwsze próby.
          skoro tyle razy podnoszono argument że "Białystok potrzebuje placu" i skoro
          tyle razy słychać obietnice "będą się tu odbywały miejskie imprezy" - chyba
          naturlane jest pytanie: jakie i kiedy?
          jakie imprezy planuje miłościwie nam panujący prezydent Truskolaski? jako
          białostoczanie możemy się chyba zapytać prawda?
          tciekawi mnie też drugie pytanie
          - skoro magistrat zamierza pomóc finansowo prywatnych włascicieli kamienic, to
          czy własciciele innych budynków też otrzymają dofinansowanie?

          • Gość: dziad borowy Re: Warto było wyciąć kilka drzew IP: *.aster.pl 19.04.07, 14:29
            Panie Wojtku, zaden rynek w Polsce nie ma jakiegos repertuaru na wzro kina, teatru lub filharmonii. O to mi chodzilo. Plac to przesten publiczna, a nie instytucja kulturalna. Dlatego tez nie bedzie tutaj czegos a'la "co jest grane" z GW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka