Gość: filozof
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.01.04, 16:58
Małe jest piękne – zwykło się mawiać w dzisiejszym świecie. Ja jednak skory
jestem do przekory i stwierdzam: piękne jest małe. A celem człowieka, jego
pragnieniem i dążeniem jest być wielkim. Nie jest więc piękność kluczem do
wielkości.
Małe jest piękne – oto co wpojono ludziom. Dlatego małymi pragną być oni, a
gdy małym chce być większość łatwiej wielkim się stać. Wielkim stać się może
tylko ten, kto wpierw małym był. Jeżeli był małym, musiał być i pięknym.
Czyż nie jest prawdą iż wszystkie niemowlęta są piękne? Są one także
niewinne i beztroskie. Ni niewinność ni beztroska nie jest kluczem do
wielkości.
Małe jest piękne – jest łatwiejsze, prostsze, wygodniejsze. Wszak namęczyć
się trzeba, aby wielkość osiągnąć. Niestrudzeni są zatem mali, niestrudzeni
i szczęsliwi, niewiele im bowiem do szczęścia potrzeba. Nie jest zatem
szczęście kluczem do wielkości.
Szczęśliwi są jednak wszyscy wielcy, szczęśliwi są w swojej wielkości. Nie
jest bowiem szczęscie kluczem do wielkości, a jedynie jej skutkiem. Skutkiem
spełnienia, osiągnięcia celu często po wielu trudach i mękach. Takie
szczęście jest szczęściem prawdziwym i pełnym, szczęściem boskim.
Błogosławiony kto takiego szczęścia doświadczy, on bowiem wielkim jest
człowiekiem.
Zaprawdę więc powiadam wam: Małe jest piękne – uwierzcie w to i wynieście
mnie na wyżyny!