igua
16.04.07, 15:32
natchniona innym postem postanowilam wyrzucic z siebie caly bol...
wlasciwie "dentysta" jest dla mnie synonimem slowa "horror".
zeby leczylam glownie jako dziecko - pierwszy zab w zerowce lub na poczatku
podstawowki. od jakichs pietnastu lat nie musiano mi wiercic dziur i bylam
najszczesliwsza osoba pod slonce :D
w dodatku nie lubie znieczulenia - przede wszystkim nie lubie zastrzykow (nie
wiem, czy sa wyzej w rankingu horrorow, czy na tym samym miejscu co dentysta).
w kazdym razie, jesli juz leczylam, to bez znieczulenia. na znieczulenie z
powodow oczywistych pozwolilam sobie 2 razy, gdy wycinali mi "osemki".
w ciazy pod koniec pojechalam kontrolnie, zeby zobaczyc, jak zeby sie maja, bo
niektorym psuly sie strasznie. mysl o ewentualnym horrorze i tym, co moze
odbierac dziecko, gdy ja bede sie bac i wic z bolu sprawila, ze puls skoczyl
mi do 140 zanim wsiadlam za kierownice. zadzwonilam do rodzinnego, dostalam
zakaz jechania, ale wiedzialam, ze musze to zrobic, bo i tak mnie to nie
ominie. wzielam kilka magnezow i pojechalam. po drodze natrafilam na policje -
nie zatrzymali mnie, ale sam ich widok mnie oslabil, puls byl pewnie 200 (nie
pytajcie dlaczego sie boje, nie mam nic na sumieniu - mam wrodzony lek do
policjantow i kanarow autobusowych, nawet jak mam bilet :D ). na dzien dobry
zapowiedzialam dentystce, ze skoczylo mi cisnienie, a puls doszedl do 140 i
nie ma mowy o zadnym leczeniu, ale niech obejrzy, to moze zracjonalizuje to
sobie i przyjade nastepnego dnia.
na szczescie nic nie bylo do leczenia :D
i z ta radosna nowina wracalam do domu, czulam ze tetno opadlo. bylam dumna ze
swoich zebow...
ale od poczatku karmie piersia (zeby mialy sie dobrze), a od 3-4 miechow
jestem na diecie beznabialowej i dopiero niedawno zaczelam brac wapn w
tabletkach. i od tygodnia czuje, ze bole mnie WSZYSTKIE (!) zeby :( a jak
zjadlam ostatnio cos slodkiego, to bolaly tak, ze balam sie cokolwiek jesc :(((
czeka mnie wiec powtorka z rozrywki :( tetno juz tak nie skoczy, bo nie jestem
w ciazy, ale... niech mnie ktos przytuli i poglaszcze po glowie, bo moj malz
tego nie rozumie.
***********
i pytanie do dziewczyn z wysokiego stoczku - czy ktos juz wyprobowal ktorys z
gabinetow dentystycznych na kollataja (tam za poczta)? bo zawsze jezdzilam na
duboisa, ale nie chce mi sie calego miasta przemierzac w poszukiwaniu
drastycznych doznan. mozecie ktorys polecic?