Gość: madzialska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 15:30 moja tesciowa pochodzi z Białegostoku, powiedzcie mi czy na tych terenach wszystkie przyszywane mamusie(porąbane teściowe) są takie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kazia Re: moja tesciowa = potwór IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 15:37 Absolutnie nie!!!!!!!! Ja jestem super-teściową. Zięcia widuję od czasu do czasu, synową nieco częściej więc jest to dość proste. Jeśli mieszkacie razem jest to problem nieco większy ale do pokonania. Chociaż znam teściowe- zołzy. Cierpliwości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: moja tesciowa = potwór IP: *.man.bialystok.pl 22.05.03, 17:10 Gość portalu: madzialska napisał(a): > moja tesciowa pochodzi z Białegostoku, powiedzcie mi czy na tych terenach > wszystkie przyszywane mamusie(porąbane teściowe) są takie!!!! TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAREK Re: moja tesciowa = potwór IP: *.client.attbi.com 23.05.03, 06:25 Nie wiem jakie sa tesciowe z Bialegostoku moja byla z Tarnowa i jest "byla",byla super gdyz mieszkala ponad 4000 km odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
janiolka Re: moja tesciowa = potwór 23.05.03, 09:51 kazda ktora jest 4000 km ma dodtakowe plusy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
nxa Re: moja tesciowa = potwór 23.05.03, 10:16 Wydrukuj tytuł Twojego wątku, dobrze schowaj i jak kiedyś zostaniesz teściową, to od czasu do czasu spojrzyj na niego. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia977 Re: moja tesciowa = potwór 24.05.03, 00:16 Moja teściowa była całkiem w porządku dopóki mieszkalismy oddzielnie. Ona w Białymstoku, my w Wasilkowie. Była cudowną teściową. schody się zaczęły kiedy się przeprowadzilismy do rodziców męża. Ale myslę, że większośc konfliktów jakie się dzieją między nami wynikaj araczej z jej nadpiekunczości. Napewno w niejednej kłótni ja byłam winna, ale w gruncie rzeczy przecież tesciowe to są poprostu kobiety, które wciąż chcą mieć udział w zyciu własnych synów, czy córek. Jest mi bardzo ciężko, ale wiem, że wszystko jest do przegadania. Pozdrawiam i zyczę powodzenia w codziennym zyciu z teściowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: moja tesciowa = potwór IP: *.home.cgocable.net 28.05.03, 03:37 Okropna tesciowa z Bialegostoku nawet na odleglosc bedzie gnebic,bo nie odleglosc w gruncie rzeczy chodzi ,tylko o charakter ,zaborczosc i zawisc...Fakt ,ze sie ma okropna tesciowa ,nie oznacza ,ze kiedys tez takie bedziemy...Nie musimy powielac zlych wzorow.Tesciowe z Bialegostoku to naprawde okropne stwory...MOJA zmora jest w tej chwili daleko ode mnie ,ale chociaz chce zapomniec ,to nie potrafie zapomniec ,ile zlego mi w zyciu zrobila..Przez szacunek ,bo to matka meza,nie wspominam juz wiecej o tym,co wcale nie jest latwe.... Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: moja tesciowa = anioł 28.05.03, 09:47 Moja teściowa jest wspaniałą i mądrą kobietą. Ale nie pochodzi z Białegostoku. Za to mój brat ma teściową w Białymstoku i bardzo sobie ją chwali. Gorzej mu się z teściem układa - nie cierpią się nawzajem... Precz ze stereotypami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: tesciowej nie wybiera sie.... : ) IP: 62.88.128.* 28.05.03, 13:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziec Re: moja tesciowa = potwór IP: 168.143.123.* 29.05.03, 05:42 Wszystkie tesciowe sa takie same, bez wzgledu na miejsce pochodzenia. Mowia, ze kochaja nas jak wlasnych synow. Moja tak mowi. Wtedy ja jej palce w oko i mowie: Tesciowo, kiedy bede sie rozwodzil z twoja corka to przestane byc rodzina i zostane najgorszym sk_urwys_ynem i ja to wiem i zeby przestala mnie oczy mydlic. Do budy. A jak tam szwagier? Odpowiedz Link Zgłoś