Dodaj do ulubionych

Nieugięci pogromcy motorów

IP: *.kp.pl 13.06.07, 11:23
Ja zapraszam na ulice Piłsudskiego na skrzyżowanie z Częstochowską w
jakikolwiek dzień tygodnia w godzinach popołudniowych. Co chwile jakis
deb...l na motorze sprawdza do jak wysokich obrotów może "kręcić" swój
silnik!!!ciekawe czy są jakieś normy dot. dopuszczalnego halasu
takiej "szlifierki"? i czy policja nie moze im za przekroczenia zabierać
dowodów. Bo to że większość motocyklistów nie ma prawo jazdy na motor to już
rzecz normalna!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: duch Nieugięci pogromcy motorów IP: 82.139.148.* 13.06.07, 11:45
      Kino polana wystarczy tam się pofatygować. Legionowa, Skłodowska żeby jeździć z
      taką prędkością po mieście - podejrzewam czasem ok. 200 km/h - trzeba być
      baranem bez mózgu - tylko czekać jak przez czyjąś bezmyślność i brak reakcji
      kogoś spotka tragedia i wtedy dopiero jak zwykle wszyscy się obejrzą i będzie
      wielki krzyk :-]. Jadąc z taką prędkością koleś nawet nie zdąży piardnąć.
      Pozdrawiam wszystkich wspaniałych prowincjonalnych mistrzuf śfiata.
      • Gość: maras Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:34
        Pozamykać a najlepiej strzelać bez ostrzeżenia do wszystkich na 2 kołach
        wliczjac w to rowery.Typowe dla laika ;jak jechał głośno to co najmniej 200
        km/h.I słowo do kierowców konserw samochodowych tam gdzie jest kraksa z
        motocyklem wy macie ryse na błotniku a motocyklista złamaną noge lub reke albo
        gorzej o czym swiadczą ostatnie wypadki na mieście.80% wypadków na motocyklach
        powodują nieuwazni kierowcy aut zirytowani brakiem klimatyzacji i korkami.
      • Gość: Xxx1 Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.euro-net.pl 13.06.07, 13:47
        barany bez mózg to nieuważni kierowcy samochód którzy w 80% ponoszą wine za
        wypadek motocyklista samchód ...
        żal mi człowieka który napisał ten list do redakcji ... poprostu jest to jakiś
        bezmózg który mysli ze rada załatwi sprawę ...
        Widać ze Białystok jest jeszcze miastem z zacofaynmi ludzmi którzy zagotowują
        sie widzać jedący motocykl bo brak mu odwagi i umiejetności aby cos takiego
        prowadzić . Typowa reakcja prymitywnego człowieka : jak widzi jak ktoś robić
        coś fajnego a sam tego nie moze to stara sie to osobę oczernic ...
    • Gość: Xxx Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:39
      Witam...ja jestem jednym z tych ktorzy niby jezdza bez prawka 200km/h po
      miescie!!To jest totalna bzdura!!Powiem wam tyle,niech miasto zbuduje jakis tor
      czy cos ,albo poza miastem oswietlona droge to kazdy bedzie szczesliwy....gdzie
      my mamy niby jezdzic?Jezdzimy w nocy bo jest najmniejszy ruch i nie ma
      niedzielnych kierowcow o tej porze....pozatym co do glosnego tlumika....to jedny
      sposob abysmy byli widoczni i slyszalni....zeby jakis dziad w kapeluszu nam nie
      zajechal drogi....nie wiem czy wiecie,ale ten kto jezdzi motorem ma o wiele
      wieksze umiejetnosci niz kierowcy aut (nie mowie o gosciach ktorzy kupil motory
      bo zarobili w anglii)Pozatym ludzie nawet nie macie pojecia....myslicie ze
      motorami jezdza mlodziency po 18 lat!!POMYLKA!! Jezdza ludzie wyksztalceni
      ,prawnicy,sedziowie,lekarze,biznesmeni,POLICJANCI i mafiozi (pies i zlodziej w
      jednym jada radiowozie:)) - ludzie ktorzy maja cos w glowach.......zastanaowcie
      sie sami....gdzie mamy jezdzic?Wybieramy najlepsze drogi zeby bylo
      bezpiecznie.....pozdrawiam tych ktorzy to rozumieja.....
      • Gość: Cizi Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:14
        Szkoda, że mnie nie pozdrawiasz, bo zaliczam się do osób, które nie rozumieją,
        do czego potrzebujecie wydzielonego pasa ruchu lub też niezatłoczonej,
        wieczornej drogi. Mam wrażenie, że przyznałeś się, że nie poszalejecie na
        zatłoczonej ulicy?! Z drugiej strony, planując jeżdżenie zgodnie z przepisami
        pewnie bys nie potrzebował dwóch pasów o nieskazitelnej nawierzchni?

        • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:15
          po PIERWSZE to kazdy normalny czlowiek ktory posiada "cos takiego" jak prawo
          jazdy (nie wiem czy wiesz co to takiego:))chce jezdzic po normalnych drogach o
          "nieskazitelnej powierzchni"! widze ze chyba jako jedyny czlowiek na tej ziemi
          lubisz dziury i wyboje ...widac ze albo masz dobry samochod albo junka:)! po
          DRUGIE jezeli przeszkadza ci to ze chcemy zeby byl oddzielony pas ruchu dla
          motocyklistow to po co ta cala afera! DROGA JEST DLA WSZYSTKICH I DLA NAS
          TEZ!!!!!!!!!! po TRZECIE widze ze bialystok dalej jest miastem zacofanych ludzi
          bez pasjii....!!! ZAJMIJ SIE TYM CO LUBISZ A NA BANK ZROZUMIESZ DLACZEGO MY TO
          KOCHAMY!!!! po czwarte jezdzimy wieczorem zeby bylo bezpieczniej i dla nas i dla
          innych!
          • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 11:10
            > DRUGIE jezeli przeszkadza ci to ze chcemy zeby byl oddzielony pas ruchu dla
            > motocyklistow
            Kogos chyba popier... W dupach debilom sie poprzewracalo, oddzielny pas ruchu
            sie marzy. To ja poprosze oddzielny pas tylko dla mnie i mojego samochodzika. Bo
            jak nie to powiem ze jestescie zacofani i bez pasji.
            • Gość: Spidi Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.sejm.gov.pl 14.06.07, 18:39
              poprzewracąło to sie tobie ale pod deklem bo zrozumieć prostych rzeczy nie
              potrafisz!!
              Nikt nie chce oddzielnego pasa ruchu na ulicach ale kawałek(pas) równej w miare
              czystej drogi(posprzątać mozemy sobie sami...) nawet z daleka od miasta gdzie
              będziemy mogli sie wyszumieć nie przeszkadzajac nikomu a przy tym ryzykując
              wyłacznie własny sprzęt i zdrowie.

              Niby nie wiele ale wbrew pozorom nie łatwo o takie miejsce. Ja jestem gotów
              nawet i 50km dojeżdżać w jedną strone jeśli ktoś da przykład takiego odcinka
              pustej w miare szerokiej drogi(albo parkingu czy innego równego wyasfaltowanego
              lub wybetonowanego placu) na którym moglibyśmy bez stresu i wchodzenia w droge
              innym pojeździć. Wystarczy ze 200-400metrów długości na jakieś 15-30 szerokości
              i wszyscy byliby szczęśliwi...

              Jak znacie takie miejscówki podpowiadajcie- chętnie skorzystamy.
      • Gość: iptoma Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:21
        Drodzy motocykliści, ja uwielbiam jazdę na motorach, ale nie po nocach i to
        wśród blokowisk. Wiem, że fantastyczny wiatr we włosach to dla właściciela
        motoru to fantastyczna sprawa, ale niestety, prócz tego jest jeszcze
        poszanowanie innych. Kiedy kilkanaście razy pod moimi okna i przejezdżaja
        motocykliści i to dodając w tym czasie gazu, co ja odbieram nocą, jako wizg,
        przestaję myśłeć o tych wspaniałych odczuciach i ..diabli mnie biorą, że spać
        nie mogę a rano muszę wstać do pracy. Trzeba zrozumieć każą stronę, dogadać sie
        na jakiś dzień czy ulicę i sobie pośmigać. Chyba to łatwiejsze, niz szaleństwa i
        ucieczki przed policja, radarami czy fotoradarowe tłumaczenia.
        Niestety, widziałam już kilka razy młodych motocyklistów, którzy zakończyli
        swoje dopiero rozpoczęte życie podczas takiego śmigania - i to nie na innym
        pojeździe, ale na słupie lub drzewie. A tego boję się najbardziej.
        TAk też zginął mój kuzyn. Wierzę, że umarł szczęśliwy, bo inaczej walczyłabym z
        jazdą na motocyklu.
    • Gość: njnm Nieugięci pogromcy motorów IP: *.elpos.net 13.06.07, 14:36
      A niby co ma zrobić Policja dysponując samochodami, które mają taką samą
      pojemność, co te motocykle? A niby ktoś widząc zdjęcie swego motocykla się
      przyzna, że to on nim jechał? A ci niby trzeźwo myślący użytkownicy motocykli
      twierdzą, że to wszystko to wina innych, tylko nie ich? I te wszystkie wypadki z
      udziałem motocyklistów to się zdarzyły, kiedy oni jechali z przepisową
      prędkością i jeszcze nie wyprzedzali na trzeciego? Co od nich chcieć? Przecież
      oni wybierają najlepsze ulice, aby ich ktoś "zobaczył" (przy prędkości ponad 200
      km/h akurat coś zauważy)i nie wpadł im pod koła. 90% właścicieli takich sprzętów
      to bezmózgi, bo im już wiatr podczas jazdy dawno im go wywiał.
    • Gość: Pioterk r6 Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 15:17
      witam ! chciałbym odniesc sie do wypowiedzi ze sa organizowane wyscigi na ulicy
      popiełurzki lub na innej ! chciałbym powiedziec ze to brednia ze sie cigamy bo
      tak niejest ! kazdy z nas ma głosny wydech poniewrz jest bezpieczniej kierowcy
      z daleka nas słysza i dlatego mieszkancom wydaje sie ze ta sa wyscigi ale jesli
      jedzie załuszmy 10 motorów z głosnym tłumikiemn to se prosze pomyslec ze to im
      sie zdaje ze ktos uprawia wyscigi ! problem motorów jest nie od dzis i nie
      tylko w białymstoku lecz na całym swiecie wienc to tez jest pojazd dopuszczony
      do ruchu i nie morzna mu zakazac jazdy ! chciałbym powiedziec ze sam jezdze na
      motorze od 4 lat mam 27 lat oraz 2 dzieci wienc karzda jazda musi byc
      przemyslana i bezpieczna ! ZAPEWNIAM ZE NIE ORGANIZUJEMY ZADNYCH WYSCIGÓW !
      pozdrawiam PIOTR R6
      • Gość: dustin Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 15:30
        Do szkoły tłumoku. 27 lat (sic!) a pisownia tak jakbym czytał wypowiedź debila.
      • Gość: Cizi Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 16:36
        Chyba nie chcesz powiedziec, że jadąc na "jedynce" przez 4 sekundy nie masz juz
        100km/h na zegarze (jeśli to są 2,5 sek, to przepraszam za zniewage)? Co do
        wzmocnionego efektu audio wydechu, to kojaży mi się jednoznacznie z klimatem
        BMW 316 rocznik 88. Podejrzewam, że kierowca BMW też miał taki sam cel montując
        wydech REMUS, jak R6. Żeby być słyszalnym.
        Cizi
    • nutopia Re: Nieugięci pogromcy motorów 13.06.07, 15:44
      porozściągaj żyłki
    • www.zieloni-bialystok.w.pl za zbyt głosne tłumiki konfiskować motory 13.06.07, 16:00
      za zbyt głosne tłumiki konfiskować motory do czasu naprawy i ponownego badania
      technicznego

      poodnie jak niepsrawne samochodyu policja wzywa lawete i odstawia na parking
      policyjny
      • Gość: trebels Re: za zbyt głosne tłumiki konfiskować motory IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.06.07, 16:45
        Wyscigi? to ze raz na wieczor lub ewentualnie dwa przejedzie 10-25 motocykli ta
        ulica to odrazu nazywamy to wyscigami? to jest jakies chore. Co do wydechow -
        fakt sa GLOSNIEJSZE niz w samochodach, ale sa to wydechy dopuszczone do ruchu.
        Fakt jet pare motocykli w bialymstoku ktore sa za glosne ale mozna je policzyc
        na palcach - reszta ma pomontowane firmowe wydechy, ktore SA DOPUSZCZONE do
        ruchu - glosnosc ta sama tylko dodany jest lekki pomruk. Na kazdym wydechu
        motocykl ktory pracuje powyzej 5tys obr slychac i to zadna nowosc [dla
        niewtajemniczonych - sportowe motocykle wkrecaja sie od 14 do 18tys obr.] Do
        mieszkancow w/w ulic - TO NIE SA WYSCIGI, TO JEST NORMALNY SPOKOJNY PRZEJAZD
        PRZEZ ULICE KTOREJ MOGA UZYWAC WSZYSCY!!!!
      • Gość: r... a sprawozdania finansowego zielonych ciągle brak IP: 80.54.13.* 13.06.07, 19:13
        za rok 2006 na przewidzianej przepisami stronie
        bopp.pozytek.gov.pl/opp_pokaz.do;jsessionid=04DD4F07F0ED918FE3C24574DFA21FCC?oppId=39957
        przepisy mówiące o terminie publikacji do końca marca 2007 są na
        www.pozytek.gov.pl/OPP,-,obowiazki,sprawozdawcze,724.html , nie
        przewidują żadnej "papierowej wersji" którą zielony ostatnio próbuje odwracać
        uwagę od braku sprawozdania, dokładnie mówią o formie przesyłania sprawozdań,
        zielony do tej pory nie przesłał go, woli udawać, że nie odróżnia terminu
        publikacji od terminu zatwierdzenia sprawozdania...
    • Gość: Dave(honda nsr) Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 16:41
      Toz to jest żenujące co ci ludzie opowiadaja . . ..
    • Gość: maciek Nieugięci pogromcy motorów IP: *.houston.res.rr.com 13.06.07, 17:10
      Jak zwykle policja jest bezradna i cos probuje robic. Generalnie w miescie jest
      totalny chaos na ulicach.Postawcie wiecej fotoradarow. Proponuje Sienkiewicza,
      Lipowa.Moze przy braku patroli wprowadzi to troche porzadku.
      • jdbad To są potencjalni dawcy organów 13.06.07, 17:42
        Więc w sumie bardzo pożyteczni ludzie.
        Pozdrawiam wszystkich normalnych motocyklistów.
      • Gość: po lic jant Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.euro-net.pl 13.06.07, 17:50
        najlrepsze są atrapy tańsze niż prawdziw ale działaja na kierowców.
    • Gość: spidi sezon ogórkowy czyli kojena nagonka na motory... IP: *.sejm.gov.pl 13.06.07, 18:02
      Szczerze mówiąc to nie wiem czy sie śmiać czy płakać...
      Odkąd pamiętam co roku mniej więcej w tym właśnie okresie rusza nagonka na
      motocyklistów. Sezon ogórkowy, szukanie taniej sensacji tam gdzie jej nie ma,
      rozdmuchiwanie śmiesznych problemów i opowieści o demonach prędkości siejących
      strach i spustoszenie na ulicach- mordercy dziecii, porywacze dziewic i
      torturujący biednych starych ludzi...

      Co roku inne ale zawsze sensacyjne bzdury!
      A to że po chodnikach szalejemy, a terroryzujemy place zabaw dla dziecii, były
      już i słynne stalowe linki na szyjach, teraz sie ścigamy bo nic lepszego o
      roboty nie mamy tylko drażnić biednych mieszkańców spokojnych osiedli!!
      Tych samych ludzi którzy tak spokojnie i wesołożyją sobie w swoich
      cichutkichdomach, ci sami którym nie przeszkadzają setki jeśli nie tysiące
      tirów i rozklekotanych samochodów kotłujacych sie całą dobę pod ich oknami.
      Problem jest gdy w ciągu dnia przemknie przez 30 sekund pod oknem chmara 10-15
      motocykli... no niech łącznie będzie ich nawet 50- faktycnzie WIELKI PROBLEM!!!
      Powinno sie nas powystrzelać pozamykać i wogóle odizolować...

      Ludzie- kupcie sobie koło i walnijcie sie w czoło!!! ALE KONKRETNIE!!!
      Kolejny dziennikarzyna chce sie wykazać oczerniając innych bo przecież takie
      sensacje sprzedać najłatwiej i najłatwiej obrzucić botem kogoś o kim nie wie
      sie NIC!!! Stek bzdur...

      Policja zlikwiduje problem?? Pożyjemy zobaczymy...
      A może lepiej byłoby stworzyć warunki żeby każdy mógł wyszumieć sie do woli, w
      bezpiecznych warunkach, zdala od miasta żeby nikomu nie dokuczać w atmosferze
      zdrowej rywalizacji...
      My jesteśmy za, wiele razy mówilismy że nawet pomożemy!
      Ale prościej jest krytykowac nie dając nic od siebie niż coś zrobić. Lepiej
      donosić, kłamać i oczerniać niż zmienić coś na lepsze.
      Torów w polsce mamy AŻ 1(słownie jeden!!!!) i to 500km od białegostoku bo aż w
      Poznaniu.
      Miejscówek do treningów innych sportów też można by naliczyć na palcach jednej
      ręki nieuważngo stolarza a i tak jesteśmy z nich wypędzani(bo lepiej żebyśmy
      śmigali po mieście niż ćwiczyli na peryferiach, za miastem na odludziu). Zawsze
      komuś coś będzie przeszkadzało...

      Gadać każdy umie a przy komputerze to już wogóle samikozacy!
      Zresztą co ja sie tu produkuje!?
      Pewnie takczy siak banda moherów która bije wokół nas piane nie zrozumie nawet
      1/5 tego co napisałem...

      To nic że na codzień ci ludize po których jedziecie leczą was i wasze
      dzieci,bronią was w sądach, chronią na ulicach itd itp.
      Prościej wieszać na nas psy i dalej podgrzewac atmosfere.

      bez pozdrowień!!
      • Gość: boxer Re: sezon ogórkowy czyli kojena nagonka na motory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:23
        Pięknie Spidi to napisałeś, bez sensu cała ta mistyfikacja, jezdziliśmy i
        bedziemy jedzić, a co sie komu wydaje to dopóki sie nie przekona to nie bedzie
        wiedział, jakby jakiś dziennikarzyna pojezdził z nami choćby jeden dzień to moze
        zmieniłby zdanie w tej kwestii...
        Pozdrawiam wszystkich szaleńców, dawców itp.
        Pozdro 350 ;]
    • Gość: Olfred Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:02
      Jak komus zadzroscisz ze ma motor a ty nie, to zachowaj to dla siebie.

      (wiecej wyscigów!)
      • Gość: Misiek r6 Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.elpos.net 13.06.07, 20:06
        Witam wszystkich wrogów jaednośladów. Nie macie pojęcia o miłości do motocykli i
        wszystkich szufladkujecie jednakowo. Powiem tak: pozamykać wszystkie mocherowe
        berety których średnice są mniejsze niż 50 cm. Miałem nie tlić ale bede jarał
        kapcia ile wlezie.
        • Gość: Krzysztof słów kilka IP: *.bsk.vectranet.pl 13.06.07, 20:56
          Witam Wszystkich czytających.
          Jestem osobą, która napisała cytowany przez gazeta.pl list.
          I pragnę zwrócić uwagę na kilka rzeczy (żeby było prościej czytać wymienię w
          punktach).
          1) Panowie Motocykliści. Zdaje sobie sprawę, że nie wszyscy z was "szarżują".
          Ale nie oszukujmy się. Są tacy co stając na światłach na skrzyżowaniu
          Upalna-Popiełuszki w momencie zmiany świateł stawiają motory na kółko i jadą tak
          do następnych świateł. Jak można się domyśleć nie jadą "przepisowych 50" ;) Sam
          jako kierowca zdaje sobie sprawę, że starając się jeździć zgodnie z przepisami
          spotykam innych użytkowników samochodów, którzy przepisy mają "w ciężkim poważaniu"
          2) Jeżeli chodzi o tor wyścigowy, nie widzę przeszkód do budowy tego typu
          obiektu. Myślę, że wspólna inicjatywa ludzi lubiących jeździć szybko nie
          pozostanie bez echa. Ale nie oczekujcie, że ktoś to zrobi za was. Proszę nie
          sugerować, że to jest obowiązek władz miasta - motor może być też używany przy
          prędkościach dozwolonych normalnym śmiertelnikom.
          3) Tak sobie myślę, że jakiś zorganizowany pokaz motocyklistów otworzyłby oczy
          na wasze problemy. Popatrzcie na Masę Krytyczną. Rowerzyści sie zebrali i
          ścieżek jest więcej i co jakiś czas słychać o nowych inwestycjach na tym polu

          To tak kilka szybkich myśli. Czekam na odpowiedzi, chętnie podyskutuje ;)
          Pozdrawiam
          Krzysztof
          • Gość: Mexyk Re: słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:10
            Tak tylko ze zrobic sciezke dla rowerzystow to nie
            problem....pedzel,farba,kawalek chodnika i jest sciezka:)Tor to inwestycja moze
            nawet 1mln.zl....nasze wladze nie mysla ze przez taki tor mozna poprawic zarobki
            regionu....pozatym co do jazdy na kole....owszem zdarza sie...z tym ze kazdy
            stawia wtedy, jezeli nikogo nie ma obok i naprzeciw...na kolo stawiaja Ci co
            potrafia jezdzic i maja dluzszy staz...szczeze mowiac nikt z nas nie chce tego
            robic na drogach publicznych...ale gdzie mamy to robic?Jedynymi osobami spoza
            srodowiska motorow tak naprawde tylko policja nas rozumie....sami mowia ze nie
            mamy gdzie jezdzic...jezdzimy najlepszymi drogami,przykro nam ze musi Pan przy
            niej mieszkac....ale my jestesmy normalnymi uzytkownikami drogi tak jak i
            Pan....mysle ze gdyby ktos u Pana w rodzinie jezdzil motorem nie robil by Pan
            afery....Pozatym kazdy z nas ma rodzicow,rodziny i bliskich do ktorych chcemy
            codziennie wracac....prosze mi uwierzyc ze nie raz dochodzi do ostrej wymiany
            zdan,gdy jedzie ktos na motorze a jakis mocher jest zly ze jedzie fiatem 125p a
            nie mercedesem i zajezdza specjalnie nam droge bo my mamy a on nie!!Mysle ze
            walka miedzy 4 kolkami a 2 byla,jest i bedzie....tylko dziwne jest w tym
            wszystkim to ze my na codzien tez jezdzimy autami....;]Pozatym mysle ze jezeli
            przejedziemy swoja stala trasa 2-3 razy w ciagu dnia to nie straci Pan sluchu
            ani nie rozsypie sie Panu dom....jestem ciekaw co by Pan zrobil mieszkajac obok
            hipermarketu albo tartaku....p.s mam do sprzedania dzialke budowlana,moze sie
            Pan skusi... w samym srodku lasu ;]
            • Gość: Krzysztof Re: słów kilka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 00:05
              Witam ponownie :)
              Nie neguję, że budowa toru to poważna inwestycja. Aczkolwiek brak też
              zdecydowanego odzewu ze strony "zainteresowanych" co powoduje pominięcie tej
              sprawy. Swoją drogą, kupować motor i wiedzieć, że nie będzie sie miało gdzie
              szybko pojeździć? To po co kupować? Wizyty u naszych zachodnich sąsiadów i
              wspomnienie ich autostrad ?:)
              Wracając do jazdy na kółku. Widziałem to kilka razy w Białymstoku, między innymi
              na Popiełuszki. No i powiedzmy że mogę zrozumieć w tym miejscu, motor startuje
              szybciej niż samochód i można "poszaleć". Ale Panowie... jeżdżenie na 1 kołku na
              Poleskiej ?! szlaczkiem między samochodami ? Fakt, że widziałem to raz, ale mam
              nadzieje że nie zobaczę tego więcej. Nie dlatego że jestem "moherem, zielonym z
              zazdrości", tylko że nie bardzo wiedziałem "gdzie zwiać" jak jakiś Pan
              szlaczkiem śmigał ;)
              Jeżeli chodzi o trasy, radykałem nie jestem ;) Gwoździ na drogi wysypywać nie
              będę, z bejzbolem chować się w krzakach przy skrzyżowaniach też nie ;)

              Szybka myśl. a teren lotniska ? ewentualnie giełda samochodowa? Aczkolwiek sam
              przyznam, że nawierzchnia tam paskudna :/
              Co do działki, jeżeli tylko cena będzie zachęcająca :)
              I zakończę Owsiakowym róbta co chceta
              Pozdrawiam
              Krzysztof
              • Gość: FARBA Re: słów kilka IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 00:13
                A wiec o co ten caly szum?!!! skoro pisze Pan "robta co chceta" to po co ta
                cala afera??!! a jezeli chodzi o to, po co kupowac motory skoro nie mamy w
                polsce takich dobrych drog....hmmm no moge rownie dobrze zapytac po co kupowac
                samochody skoro mozna przez te dziury zgubic nadwozie albo kolo:]! no
                tak...zatem pozostaje nam tylko chodzic z buta:)!!!
                • Gość: Biały Re: słów kilka IP: 80.51.92.* 14.06.07, 01:42
                  ej ludzie, o co tu chodzi!! przeczytajcie sobie Konstytucje RP!! nikt nam nie
                  zabroni jezdzić na motorach!! a wy mochery lepiej słuchajcie ojca rydzyka a nie
                  sie udzielacie w nie swoich sprawach z własnego doświadczenia wiem ze sie
                  [przy.... za sąsiada który słucha za " za glośno muzyki" ( nie radia maryja).
                  będziemy jeździć i h.. nam zrobicie skończyły sie czasy komuny!! nasze przejazdy
                  po mieście to nie wyścigi tylko relaks po ciężkim dniu pracy, tak bo prawie
                  każdy z nas ciężko pracuje niekiedy na wasze bezpieczeństwo (inni się uczą bądź
                  studiują), to ze nasze maszyny są głośniejsze niż samochody wyjaśnili koledzy
                  już wcześniej !! ludzie jest tyle problemów które nie są poruszane: narkotyki w
                  szkołach, wyłudzenia na nieletnich i prostytucja no i ojciec rydzyk, a wy sie
                  czepiacie ludzi którzy maja pasje i chcą coś robić w swoim życiu nie tylko
                  siedzieć przed tv i pic piwo!! pozdrawiam wszystkich dawców i jeździmy dalej
                  mowie to ja Biały!(ZX6R)
                  • Gość: jdbad Re: słów kilka IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 06:16
                    Twoją pasją jest też jak widzę obrażanie innych, potencjalny dawco.
                    Mozę też poczytaj sobie konstytucję, bo samo powoływanie się na nią, to za
                    mało.
                    • Gość: FARBA Re: słów kilka IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 11:23
                      Tu nikt nikogo nie obraza tylko wyraza swoja opinie na swoj sposob:]! aaa i
                      akurat niektorzy tutaj wypowiadajacy sie znaja lepiej konstytucje niz sam
                      LEPPER:)))!
                      • Gość: sbs Re: słów kilka IP: 86.43.100.* 14.06.07, 11:24
                        A jesli obraza to jest to "semantyczne naduzycie"
                      • Gość: jdbad Re: słów kilka IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 13:08
                        A rzeczywiście zapomniałam, ze w naszym mieście słowa typu: k..wa, ch.., itd są
                        uważane za szczyt dobrego smaku!
                  • Gość: Krzysztof słów kilka epizod 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 09:44
                    Witam Wszystkich
                    Panowie i Panie.
                    1) czemu wszelkie uwagi uważacie od razu za "atak moherów"?:) Nie ukrywam, że
                    wywołuje to uśmiech na mym licu ;)
                    2) w konstytucji nie jest zabroniona jazda motorem, ale mętnie wspominają o
                    stosowania się do zasad zawartych w kodeksie drogowym, czyli jazda "bezpieczna,
                    z odpowiednią prędkością" (nie jest to oczywiście dokładny cytat, chodzi raczej
                    o ogólny zarys :)
                    3) Wspominacie o problemach z którymi nic się nie robi. Właśnie takie listy jak
                    mój i wasze komentarze MOGĄ coś zmienić. Wiem, idealista, ale jak nie my to kto
                    coś zmieni. Więc piszcie o narkotykach, o prostytucji, o "moherach" które
                    zajeżdżają drogi, o wszystkim co was denerwuje w tym mieście :)
                    4) Róbta co chceta było do motocyklistów i innych "głośnych" kolegów. Wiem, że
                    dla was to relaks i pasja. Ale nie mogę zrozumieć, czemu policja nie zrobi
                    czegoś więcej. Jeżeli paradnie będziecie jeździć przepisowo przecież nic wam nie
                    zrobią :) Mi chodzi o wyłapywanie tych kilku rodzynków którzy nie podpadają pod
                    kategorie osoby której można coś logicznie wytłumaczyć
                    5) i na dobrą sprawę nie wiem czy mam odpisywać więcej, bo wydaje mi się, że
                    "ataki" nie są skierowane w moją stronę, tylko w stronę innych osób które
                    skomentowały i zgodziły się z ogólnym wydźwiękiem mojego listu

                    Pozdrawiam i czekam na kolejne odpowiedzi
                    Krzysztof
    • Gość: krasek Nieugięci pogromcy motorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:34
      witam, prosze pana ulica po ktorej tak czesto jezdzimy jest fajna i bedziemy
      tam jezdzic , :) pozdrawiam. i milego sluchania naszych silnikow. haha!
    • Gość: iptoma Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:14
      Takze zapraszam po 22.00 na ul. Konstytucji i Swobodnej - prawie zawsze słychać
      jakieś wwwzuuuuuuuuueiiiiiiiuuuuwwwwwwwwwww - koszmar!!!! I tak kilka razy.
      • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 11:20
        chetnie skorzystamy:) Dziekujemy za zaproszenie:) bede nie bede bede nie
        bede bede nie bede wwwwwwwzzzzzzzuuuuuuuuuuueeeiiiiuuuuuuwwwwwwwwww hehe
        • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 11:23
          Ot i cala madrosc debili z 2 kolkami pomiedzy uszami.
          • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 11:28
            no wlasnie i kto tu kogo obraza !!!!!!!????????
            • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 11:33
              > no wlasnie i kto tu kogo obraza !!!!!!!????????
              Jakbys zapomnial co sam napisales pare minut temu. Przypominam: "Tu nikt nikogo
              nie obraza tylko wyraza swoja opinie na swoj sposob:]!"
              • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 11:38
                no wlasnie DEBILEM TO SAM JESTES:p!!!!!!!!! i szkoda mi juz czasu na wypowiedzi
                dla takiego ........ !!!!!
                • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 11:43
                  Wystarczylo ze wytknalem ci bezsens twoich postow a juz ci rura zmiekla i "nie
                  masz czasu na odpowiedzi". Szkoda ze masz czas "umilac" ludziom zycie wyciem
                  silnika.
                  • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 11:53
                    o matko co za debil!!!! uznalam ze szkoda czasu na Ciebie:) i twoje riposty:)!
                    jak jestes taki twardy to wpadnij po polane to powiesz co ci lezy na sercu:)!!!
                    • Gość: Mexyk Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 12:04
                      A ja napisze tylko tyle ze jezdzilismy,jezdzimy i jezdzic bedziemy......ryczec
                      tez!! Tylko 2 razy glosniej specjalnie dla naszych "FANOW" ;]Mysle ze mozna
                      zakonczyc temat....aa i dla wszystkich fanow....specjalnie niedlugo zbierzemy
                      wszystkie motory do kupy i damy taki ogien ze wasze domy beda drzaly!!TO
                      WSZYSTKO DLA WAS "FANI"!!!!!!!!!!
                      • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 12:25
                        > A ja napisze tylko tyle ze jezdzilismy,jezdzimy i jezdzic bedziemy......ryczec
                        > tez!! Tylko 2 razy glosniej specjalnie dla naszych "FANOW" ;]Mysle ze mozna
                        > zakonczyc temat....aa i dla wszystkich fanow....specjalnie niedlugo zbierzemy
                        > wszystkie motory do kupy i damy taki ogien ze wasze domy beda drzaly!!TO
                        > WSZYSTKO DLA WAS "FANI"!!!!!!!!!!
                        I to niby ja jestem kretyn?
                        • Gość: Biały Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 80.51.92.* 14.06.07, 12:34
                          sbs, smiesza mnie twoje docinki, moja propozycja weź sie za cos powaznego do
                          roboty, bo wyzywanie ludzi od kretynow i innych to tylko swiadczy o twoim
                          poziomie inteligencji!!
                        • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:17
                          TAK TY;p!!!!
                      • Gość: Biały Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 80.51.92.* 14.06.07, 12:31
                        Pan Mexyk dobrze powiedział!! czy ja też mogę się dołączyć i też z wami
                        poryczeć!!??hahah! a wy wszyscy anty to nieprzesadzajcie troche bo nikt tu nie
                        jezdzi po miescie z zawrotna predkoscia, a to ze kilka motorow sie przejedzie
                        kolo waszego domu po 22 to dla was wielki problem!! zajmijcie sie np. spaniem
                        jak nie macie co robic!! w moim przypadku jak mi sie chce spac to mlot
                        pneumatyczny moze pracowac pod domem a i tak zasne wiec wnioskuje ze wy po
                        prostu szukacie sensacji!! uwazam tez ze wielu z tych anty jest po prostu
                        zazdrosna ze my mozemy cieszyc sie wolnoscia( bo dla kazdego z nas taka
                        przejazdzka po miescie czy w traske to prawdziwa przyjemnosc) a ich lata juz
                        minely albo po prostu sie boja! ludzie jezdzic bedziemy i nikt nam nie zabroni
                        to wolny kraj, ani te smieszne wypowiedzi, artykuły czy tez policja i nasz
                        samorząd a nawet Giertych i bracia K. wszystkim zycze wszystkiego dobrego i
                        ludzie zastanowcie sie czy warto rozpetywac "wojne" za ok 3 sekundy mruku
                        silnika za oknem 2-3 razy dziennie!!
                        • Gość: jdbad Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 13:12
                          Po tego typu wypowiedzi wypada mi tylko pozdrowic wszystkich potencjalnych
                          dawców. Nie zapomnijcie tylko uprzedzic rodzin, bo potem już będzie za późno.
                          • Gość: Mexyk Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:39
                            Spoko rodzina uprzedzona,a nawet jezdzi z nami:)
                            Uwazaj jak pijesz wode,bo to tez niebezpieczne PAMIETAJ!! zawsze uprzedz rodzine
                            zanim cos zrobisz;]
                            • jdbad Re: Nieugięci pogromcy motorów 14.06.07, 14:58
                              To dobrze, bezie wiecej dawców.
                            • jdbad będzie 14.06.07, 14:58

                              • Gość: Mexyk Re: będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:13
                                szczeze mowiac to gdybys to do mnie powiedzial na zywo to sam bys byl dawca zembow;]
                                • Gość: sbs Re: będzie IP: 86.43.100.* 14.06.07, 15:16
                                  Tylko takie argumenty potrafisz wymyslic w swojej przestrzeni pomiedzy uszami?
                                  Gratuluje intelektu. Ze tez tacy maja prawo jezdzic po drogach. I to motorami. I
                                  sie wyklucac o prawo do lamania prawa o ruchu drogowym.
                                • jdbad Odpowiadam na takim samym poziomie jak moi dyskut 14.06.07, 15:36
                                  anci, pożal się boże.I mały drobiazg: powiedziała:)
                              • Gość: Mexyk Re: będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:14
                                sorki....zębów;]
                        • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:16
                          brawo Bialy piekna wypowiedz:))! Niech wszyscy dalej zazdroscza.. a my dalej
                          cieszmy sie kazda chwila na MOTO:!!!!
                          • jdbad Re: Nieugięci pogromcy motorów 14.06.07, 15:30
                            Do czasu, rzecz jasna.
                            • Gość: FARBA Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:36
                              nie wazne ze do czasu...wazne ze mamy ta chwile:) a co bedzie to bedzie kazdy
                              sie z tym liczy! ja jak wychodze z domu to tez nie jestem niczego pewna i idac
                              ulica zastanawiam sie czy aby przypadkiem jakis debil nie wsadzi mi noza w
                              plecy!!!! taka prawda,takie zycie,tacy ludzie!
                              • Gość: jdbad Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 20:23
                                Ależ oczywiście, może jeszcze cegła spaśc na głowę i takie tam.
                          • Gość: Biały Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 80.51.92.* 14.06.07, 15:31
                            sbs czy jakos tam napisz na jakim osiedlu mieszkasz to bedziemy sie starac
                            unikac przejazdow kolo twojego domu, bo jak znam zycie to ty jestes jedna z tych
                            k... co rozsypuje gwozdzie na drodze i pod..... wszystkich i o wszystkim!
                            musisz otworzyc oczy bo swiat sie zmienia na naszych drogach nie ma juz 126p i
                            polonezow tylko przybywa coraz wiecej lepszych i szybszych maszyn! zaloze sie ze
                            ja szybciej wychamuje z predkosci 100km/h niz ty tym swoim cichym pikaczento!!
                            dobrze ze jest demokracja i tacy jak ty moga se pokrzyczec a i tak gow... nam
                            zrobisz, bedziemy jezdzic i koniec!! a tak poza tym to ze jedzie grupa 10
                            motocykli to nie jest lamanie przepisow kodeksu ruchu drogowego! pozdrawiam!! a
                            i dzwon juz na policje bo ok 18 wyjezdzam na miasto i bedzie glosno, wiesz oni
                            bezsensu uganiajac sie za nami napewno lepiej sie w tweoich oczach zasluza niz
                            ganiajac gnoji co chleja w piaskownicach i zlodzieji! bo przecierz od tego oni
                            sa!! hahaha wspolczuje im bo musza robic cos co jest kompletnie bez sensu bo
                            taki lub taka jak ty dzwoni o pierdoly! pozdrawiam motocyklistow!!
                            • Gość: Biały Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 80.51.92.* 14.06.07, 15:49
                              jeszcze raz przeczytalem artylul pana Jakuba, zastanawiam sie jak to jest ze pan
                              z upalnej wywnioskowal ze jak jedzie kilka maszyn to jest to wyscig! jakies
                              smieszne to!!z reszta widze ze bez sensu ta rozmowa bo prawdopodobnie i tak
                              ludzie ktorzy sa zakorzenieni w swej nienawiści do motocykli a bardziej do tych
                              co nimi jezdza nie zmienia zdania nawet jakbym tu referat napisal! chce tylko
                              powiedziec ze dzwonienie na policje moze tylko pogorszyc sprawe bo oni zamiast
                              pomagac ludziom ktorzy ich potrzebuja to ganiaja sie za nami bez sensu( a gdzies
                              pijany maz tlucze zone albo dla sbs kradna kolpaki z pikaczento)!!
                              • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 17:39
                                Naucz sie balwanie ortografii a pozniej wychodz na ulice wyhamowywac ze 100 km/h
                                na ulicach miasta. Jeszcze idiota sie nie dowiedzial ze "setka" w miescie to o
                                polowe za duzo. I durnia wala ze on niewinny.
                                • Gość: Biały Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 80.51.92.* 14.06.07, 18:12
                                  baran to twój ojciec, a matka idiotka!! wiesz jak powstałeś ojciec sie spuścił
                                  na śnieg matka usiadła i bałwan wyszedł(ty)!! chce tylko powiedzieć że daje se
                                  rękę uciąć że znam lepiej kodeks drogowy od ciebie przychlaście i po 23 to 60
                                  obowiązuje tępa strzało!! nie chce cię obrażać i pokazywać swojej wyższości nad
                                  twoją osoba ale powiem tylko tyle ze kompletny debil z ciebie i łykaj....
                                  • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 18:25
                                    > po 23 to 60 obowiązuje
                                    No to zes Ameryke odkryl. Faktycznie znasz na wylot kodeks skoro wiesz o "60".
                                    Nic tylko gratulowac. Jestes oaza madrosci i ostoja praworzadnosci.
                                    • Gość: Biały Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:37
                                      dodam jeszcze że na obrodówce 70 obowiązuje!! jakoś nie mam już ochoty z tobą
                                      dyskutować! ewentualnie mój silnik i głośny wydech dzisiaj usłyszysz pod swoim
                                      oknem!!
    • Gość: Mlodzian Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:57
      Ja nie mam prawka.. jeżdżę na motorze... kup sobie też - fajna zabawa :D
      • Gość: Mlodzian Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:18
        Dopiero przeczytałem komentarze. Bardzo łatwo można wyjaśnić rozumowanie tych
        "anty". Nigdy nie próbowali jeździć motorem - lub był to motor który nie
        sprawiał przyjemności. Sami by spróbowali, pokupowali by sobie f czwórki i
        katowali by po 200 km/h po lipowej :D
        Powiem szczerze że jak mi wieczorem przejedzie 10 motocykli naraz to od razu
        polepsza mi się humor.
        Mlodzian [poki co aprilia 125 :D]
        • Gość: Mexyk Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:31
          ja to mysle ze ten sb cos tam....to jakis kuzyn kononowicza......niech razem z
          nim zrobi tak zeby nie bylo nic.....PALANT ,dobrze ze my mamy motory bo on musi
          ujezdzac swoja stara spruchniala zonke ktora jak zaklada pasek to rzuca
          bumerangiem ;]a jak chce zrobic rosól z makaronem to szuka robakow w ziemi.Pisze
          tak smiesznie bo nie chce mi sie nawet dyskutowac z takim kims jak ten sb cos;]
          Jezeli ma ochote na naprawde powazna rozmowe zawsze mozna nas znalesc pod polana
          i podyskutowac;]aaa i TY sbs cos jak Ci glosno w domu to wkoncu okna wstaw a nie
          deskami pozabijane;]
          • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 17:42
            Jezeli powazna rozmowa jest tylko pod polana to co ty tu robisz pacanie? idz pod
            swoja polane. I najlepiej tam zostan. Po co masz w miescie jezdzic?
            • Gość: Mexyk Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:51
              HEHE jestem tu po to zeby powkurzac takich palantow jak TY:p! A ty niestety
              widac ze jestes mocny w gebie ale tylko przed kompem... zatem schowaj sie i nie
              wychylaj albo jak juz pisalem przyjdz pod polane albo tam gdzie beda motory bo
              ja na pewno tam bede:).........CZEKAL:]!
            • Gość: puszek Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.06.07, 18:11
              Wg. mnie takie artkuly sa bez sensu. Jest to nakrecanie afery, ktora w sumie nie
              jest istotna. Jak juz wczesniej moj kolega - Bialy - wspomnial - sa powazniejsze
              problemy niz grupka motocyklistow przyjaciol ktorzy raz na jakis czas smigna
              razem po miescie. Co do pokazow - bo ktos wczesniej wspomnial o tym - byly - i
              na weglowce i na forum motoryzacji. I co? I jakos ludzie byli zachwyceni, jakos
              nikt nie wyzywal tych co dawali pokaz od kretynow, dawcow itp.? Wiec jak to jest?

              Gdzie niby mamy jezdzic? Na miescie nie ma zadnych wyscigow - to jest zwykly
              przejazd. Sam jezdze i sam mieszkam niedaleki kawalek od jednego miejsca czesto
              uczeszczanego przez motocyklistow. Fakt slychac, ale napewno nie jest glosniej
              niz setki tirow ktore przejezdzaja co pol minuty po tej samej drodze. Tylko ze
              motocykle rzucaja sie mocniej w oczy, idac dalej - rzucaja sie w oczy, bardziej
              niz TIR'y. A Polska to taki smutny kraj, ze jezeli ktos sie wyroznia i rzuca sie
              w oczy to na 100% musi byc "wyslannikiem szatana", "bandyta", "zlodziejem"
              "huliganem", "morderca", "samobojca" itp. i trzeba mu rzucac klody pod nogi.

              Niby jest lotnisko, ale... no wlasnie ale - na lotnisku jest bardzo kiepski
              asfalt i jezdzi tam mnostwo "mistrzow kierownicy pseudo sportowych samochodow",
              ktorzy poza tym ze o maly wlos nie zabijaja sie miedzy soba to startuja jeszcze
              do nas. Kiedy na lotnisku byl wypadek z winy motocyklisty, taki wypadek ze stalo
              sie cos komus poza motocyklista? Wydaje mi sie ze chyba nigdy, a z samochodem?
              daleko szukac nie trzeba - rok temu niemalze tragiczne zakonczenie wyscigow na
              "niecala 1/4mili". Wiec jezeli jestesmy wypedzani z miejscowek na trasach poza
              miastem, z obwodnicy rowniez - przez policje, a z lotniska przez samochodziarzy
              zabijakow - to gdzie mamy jezdzic? Niech wladze miasta zamiast z nami walczyc
              pomoga nam - wszyscy jestesmy chetni do rozmowy. Probowalismy wielokrotnie
              zorganizowac sobie miejsce do jazdy, ale niestety z niepowodzeniem, poniewaz
              wszedzie cos komus niepasuje! Co do dzialania policji - ktos w w/w liscie chyba
              naprawde nie wie o czym mowi. BIALOSTOCKA POLICJA DZIALA DOBRZE I TO MOZNA
              POWIEDZIEC ZE AZ ZA DOBRZE - bo patrole potrafia pojawic sie na miejscowce
              5minut po naszym przyjezdzie.

              Rok temu rowniez byl podobny artykul w gazecie. My dostalismy po dupie, troche
              wszystko ostyglo i dalej bylo tak jak przed artykulem. Teraz tez dostaniemy po
              dupie, wszystko ostygnie i wroci do normy. Taka prawda. Policja musi reagowac bo
              jezeli niezareagowalaby to ludzie zawistni nie daliby jej spokoju. Bo ludzie nie
              widza ze policja robi duzo w tym temacie. Cale szczescie, ze wlasciwie to tylko
              policja tak naprawde rozumie problem i wie w czym on tkwi - bo napewno nie w tym
              ze w godzinach wieczornych przejedzie grupka motocykli przez miasto.

              Teraz pozostaje czekac... i czekac...

              POZDRO
              PUSZEK 900RR "najmlodszy"
              • Gość: sbs Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: 86.43.100.* 14.06.07, 18:32
                Fajnie ze posrod bandy krzykaczy i idiotow jest jeden rozsadny czlowiek.

                > jestesmy wypedzani z miejscowek na trasach poza
                > miastem, z obwodnicy rowniez - przez policje, a z lotniska przez samochodziarzy
                > zabijakow - to gdzie mamy jezdzic?
                Nie wiem. Wiem natomiast ze na pewno nie pod oknami mieszkan i nie np po Lipowej
                jak niektorzy "madrzy" to sugerowali na tym forum.

                Tez pytanie - co rozumiesz przez "jezdzic"? Nikt z drog nikogo nie wygania. Pod
                warunkiem ze spelnia sie pewne wymogi. Takie np jak poziom halasu (wizg motoru
                jest cokolwiek inny niz dzwiek samochodu badz TIRa), predkosc, wyprzedzanie itp.
                Ale o tym decyduje np kodeks o ruchu drogowym (czego moze niektorzy nie akceptuja).
                • Gość: puszek Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.06.07, 19:01
                  Ale nikt nikomu cala noc nie jezdzi pod oknami - przeciez to jest kwestia dwa
                  czy trzy razy danego wieczoru - uwierz - dziesiec TIRow jadacych pod rzad
                  narobiloby wiecej halasu niz 10motocykli. A co do Lipowej - na Lipowej jest
                  kostka i nie da sie jechac szybciej niz 40km/h, wsiadz na sportowe moto i sie
                  przejedz, zrozumiesz co mam na mysli.

                  Jezeli chodzi mi o "jezdzenie" to nie czarujmy sie nikt nie kupuje motocykla
                  sportowego ktory ma ponad 100koni, pierwszy bieg konczy sie przy 140 [a jest ich
                  szesc] zeby uzytkowac go jako normalnego srodka transportu. Z roznych powodow
                  ludzie kupuja motocykle - jedni bo to kochaja, inni bo to jest modne. Jezeli
                  motocykl mialby sluzyc jako normalny srodek transportu - nie oplacaloby sie. To
                  trzeba kochac i jest to pewna forma relaksu, tak samo jak dla niektorych jazda
                  konna czy wedkowanie.

                  Wracajac do halasu - mysle, ze raczej nie chodzi tu o halas jaki powoduja jadace
                  motocykle. Czemu? Bo obok cmentarza miejskiego chlopaki jezdza crossami i sa
                  jeszcze glosniejsi, a ze jezdza w lesie to huk sie roznosi daleko. Ludzie
                  mieszkajacy [nie chodzi mi o tych pochowanych na cmentarzu bynajmniej] w
                  pobliskich domach nie robia z tego powodu afery. A czemu? Bo crossowcow nie
                  widac, a nas widac. Crossowcy nie rzucaja sie w oczy i nikt im nie wchodzi w
                  parade, bo ich nie widac. Podsumowujac mysle ze tu bardziej chodzi o mentalnosc
                  Polakow, a tak naprawde nie o jakis tam halas.

                  Pozdro 900RR
                  • Gość: puszek Re: Nieugięci pogromcy motorów IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.06.07, 19:19
                    I dodatkowym argumentem na to, ze nie chodzi tu o halas, predkosc czy tego typu
                    sprawy jest zachowanie moich niektorych sasiadow - jak wyciagne motocykl z
                    garazu biora telefon do reki, przejade sie raz po ulicy z predkoscia spacerowa
                    [20km/h - 30km/h] zeby sie "przewietrzyc" - dzwonia na policje i co mowia? Ze
                    jakis wariat jezdzi z ogromna predkoscia i wielkim hukiem na ulicy XXX. Skad
                    wiem? Bo zazwyczaj po jakims czasie odwiedza mnie Pan dzielnicowy i mowi jaka
                    zaistniala sytuacja. Takze dalej uwazam ze problem nie tkwi w halasie, predkosci
                    itp. bo codzienne zycie daje mi na to setki dowodow. My jako motocyklisci
                    rowniez staramy sie nie byc zbytnio upierdliwi dla mieszkancow Bialegostoku
                    dlatego wieczorami wybieramy drogi przy ktorych nie ma domow, a zeby sie tam
                    dostac musimy przejechac przez takie drogi gdzie sa bloki - nic na to nie
                    poradze, nie latamy samolotami zeby omijac te drogi. Rownie dobrze moglibysmy
                    jezdzic przez cala noc [nie wiem jak ta ulica sie nazywa] na ulicy przy ktorej
                    jest kosciol Św. Jadwigi [to sa chyba zielone wzgorza] - piekne szerokie 3, 4
                    pasy w dwie strony - raj, ale tam nie jezdzimy bo sa zaraz przy ulicy bloki.

                    Zawistni ludzie beda dalej nakrecac afere - mozemy pokazac co by bylo naprawde
                    dla nich problemem. Mozemy naprawde zorganizowac WYSCIGI na ulicach przy ktorych
                    mieszkaja - wtedy zobacza jaki to jest halas naprawde :). Nie ma co narzekac -
                    nie macie z nami jeszcze az tak zle - dla przykladu - w czestochowie
                    motocyklisci jezdza na ulicy przy ktorej najblizszy blok znajduje sie okolo
                    15-20metrow - mieszkancy tego bloku maja dopiero przechlapane :)
                    • Gość: jdbad Argument co najmnie dziwaczny IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.06.07, 20:27
                      Gość portalu: puszek napisał(a):


                      Nie ma co narzekac -
                      > nie macie z nami jeszcze az tak zle - dla przykladu - w czestochowie
                      > motocyklisci jezdza na ulicy przy ktorej najblizszy blok znajduje sie okolo
                      > 15-20metrow - mieszkancy tego bloku maja dopiero przechlapane :)
                      No, ale jaki poziom, takie argumenty.
                      • Gość: Biały Re: Argument co najmnie dziwaczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:50
                        jdbad, sam se oceń swój poziom!! nie wiem jaki wy ludzie macie problem?? motory
                        zawsze jeździły po naszych drogach i będą, nie zmienicie tego śmieszni
                        krzykacze!! szkoda że wy tylko potraficie sprzedawać sensacje do gazet i na
                        policję, zamiast pomóc nam i sobie!( tor do jazdy motocyklami)! to nie trudne,
                        trzeba tylko chcieć, miasto ma tereny ktore by sie do tego nadawały i
                        przypuszczam że kasa też by się znalazła! najbliższy tor jest w Poznaniu!
                        jeszcze by kase na tym zarobili!
                        • jdbad Sama 'se' was oceniam i to jest mniej wiecej 14.06.07, 20:58
                          jedynka. Co do toru nie mam nic przeciwko temu. Staram się rozumiec upodobania
                          innych, bo mam własne. Do nich należy święyy spokój od hałasu i waszych
                          szaleństw. Gdyby był tor moglibyście sobie złamac głowę z kawałkiem szyi.Słowa
                          bym nie powiedziała.
                          • Gość: puszek Re: Sama 'se' was oceniam i to jest mniej wiecej IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.06.07, 21:12
                            jdbad: nie bede z toba dyskutowal, gdyz Twoje wypowiedzi nie wnosza nic nowego
                            do tematu, a co do poziomu - ja bym ocenil, ze Twoj jest bardzo niski, gdyz
                            unosisz sie z wielka ignorancja i pogarda dla ludzi, ktorzy troche inaczej
                            patrza na swiat niz Ty i maja inne upodobania. I nie mam pojecia jak mozna
                            "złamac głowę z kawałkiem szyi"....
                            • jdbad Re: Sama 'se' was oceniam i to jest mniej wiecej 14.06.07, 21:16
                              To nie moja wina, że nie rozumiesz. Ja tu w zasadzie z wami nie dyskutuję, ale
                              stosuję pyskówkę, jeśli jeszcze nie zauważyłeś. Tak jak wy.
                      • Gość: FARBA Re: Argument co najmnie dziwaczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:04
                        no no poziom bardzo wysoki......ale nie Twoj:P!!! baffankulo dewizente ragazza:P!!!!
                        • jdbad Re: Argument co najmnie dziwaczny 14.06.07, 21:06
                          To jest polskie froum więc sobie daruj. Brak kultury to tak czy owak brak
                          kultury czy to po polsku, czy po włosku.
                          • Gość: puszek Re: Argument co najmnie dziwaczny IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.06.07, 21:15
                            jdbad: nie bede z toba dyskutowal, gdyz Twoje wypowiedzi nie wnosza nic nowego
                            do tematu, a co do poziomu - ja bym ocenil, ze Twoj jest bardzo niski, gdyz
                            unosisz sie z wielka ignorancja i pogarda dla ludzi, ktorzy troche inaczej
                            patrza na swiat niz Ty i maja inne upodobania. I nie mam pojecia jak mozna
                            "złamac głowę z kawałkiem szyi"....

                            Ty rowniez sobie daruj.
                            • jdbad Daruję, jak wy sobie darujecie wypisywanie bzdur. 14.06.07, 21:17

                              • Gość: FARBA Re: Daruję, jak wy sobie darujecie wypisywanie bz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:28
                                • Gość: FARBA Re: Daruję, jak wy sobie darujecie wypisywanie bz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:29
                                  Prima pars est aequitatis!!!!
                                • jdbad Re: Daruję, jak wy sobie darujecie wypisywanie bz 14.06.07, 21:29

                                  • Gość: Krzysztof słów kilka epizod kolejny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 23:01
                                    Witam Panów i Panie
                                    Nie spodziewałem się aż tak dużej ilości komentarzy. Z przykrością zauważyłem,
                                    że w pewnym momencie skończyły się logiczne argumenty, a zaczęły "osobiste
                                    wycieczki". Chciałbym zauważyć, iż od początku nie było moją intencją
                                    "udupienie" motocyklistów, ale zwrócenie uwagi czy policja w ogóle zna temat.
                                    Jeżeli chłopaki i dziewuchy lubią spacerowo pojeździć 60 w grupie, nie zabraniam
                                    przecież, a nawet życzę miłej jazdy :)
                                    Aczkolwiek chciałbym żeby zainteresowani postawili się w naszej sytuacji.
                                    Słychać motory podjeżdżające pod światła, chwilka na biegu jałowym i potem
                                    słychać moment startu i oddalający się dźwięk motorów, który mimo odległości nie
                                    robi się cichszy, a wręcz głośniejszy. Wniosek - przyśpieszają o wiele dłużej i
                                    do o wiele większych prędkości niż te 60 km. Więc stąd była myśl o wyścigach. Bo
                                    przejazd dla "odwiedzenia trasy" nie wymaga większych prędkości ;)
                                    Kolejna sprawa, jak zauważyliście. Prędkość po 23 dozwolona to 60 km na godzinę.
                                    w niektórych częściach miasta można jeździć szybciej. I wybaczcie mi że to
                                    powiem, ale jeżeli wasze maszynki tak hałasują przy tych 60 km na godzinę, to w
                                    ogóle kończę jakąkolwiek polemikę i współczuje dla waszych uszu :) Zwłaszcza że
                                    wcześniej pisaliście, że wszystkie normy wasze maszyny spełniają :)
                                    Wypadało by jeszcze napisać o "panach w szybkich samochodach na lotnisku". Wy
                                    patrzycie na nich z pogardą, bo 'nie umieją się zachować'. Może oni mają podobne
                                    argumenty jak wy ? "gdzie mamy jeździć?" "pewnie nam zazdroszczą, że mamy 2
                                    kółka więcej!" i tak dalej i tak dalej. a teraz pomyślcie że jest grupa ludzi,
                                    która po prostu jest zaniepokojona takimi szybkimi (podkreślam..szybkimi)
                                    przejazdami:)
                                    Aha, argument, że motocykliści jeżdzą bezpiecznie skwituje tylko:
                                    www.glos.com/forum/index.php?kat=2&temat=1021
                                    wiadomosci.wp.pl/kat,9251,wid,8490463,wiadomosc.html?ticaid=13ece
                                    wiadomosci.wp.pl/kat,31794,wid,8610838,wiadomosc.html
                                    wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8885380,wiadomosc.html
                                    Więc możliwe jest że osoby piszące tutaj jeżdzą bezpiecznie, ale są pojedyńcze
                                    (?) jednostki, które jednak wyobraźni/zdrowego rozsądku/umiaru nie mają. Oby
                                    było ich jak najmniej.

                                    Co do wszelkiego rodzaju odgrażania się, że mam się przygotować na huk motorów w
                                    nocy. Panie i Panowie, radykałem nie jestem, gwoździ na ulicy rozsypywać nie
                                    będę. Chciałem zwrócić uwagę na pewne rzeczy i podyskutować o nich, starać się
                                    zrozumieć, zobaczyć w szerszej perspektywie. Ale widzę, że pewne osoby uważają,
                                    że najlepiej jest wybić motocyklistów bez ich wcześniejszego wysłuchania. To nie
                                    powinno działać w ten sposób (wiem, wiem, idealista jestem).

                                    Jeżeli mógłbym coś zaproponować, to udać się na wcześniej wspomnianą północno -
                                    obwodówkę. Mało mieszkańców, wyższy limit, 2 pasy, długa droga, raptem kilka
                                    świateł. Starajcie sie unikać ulic z mieszkańcami dookoła.

                                    Pragnę jeszcze zwrócić uwagę na jedną rzecz. (nie dotyczy to ludzi którzy jeżdżą
                                    bezpiecznie "swoimi traskami") Chodzi mi o bezpieczeństwo, szeroko pojęte. I
                                    bezpieczeństwo motocyklistów, i pieszych i ludzi w samochodach.
                                    www.scigacz.pl/Nekrologi,9.html
                                    Lista mrozi krew w żyłach. Winni są po obydwu stronach, nie ma sensu zwalać
                                    winy. Więc następnym razem Panie i Panowie, zanim wyjdziemy na prejście dla
                                    pieszych zerknijmy dłużej czy ten motor nie zbliża się jednak szybciej niż
                                    powinien. Jak wjeżdżacie na motorem - pamiętajcie, że samochody też swoją
                                    prędkość mają, i kierowcy nie zawsze patrzą na was przychylnie. Pamiętajcie że
                                    nawierzchnia nie zawsze jest płaska i można stracić panowanie nad pojazdem.
                                    Kończąc. Liczę na większą wyrozumiałość z obu stron, po co mamy zatruwać sobie
                                    życie :)
                                    Pozdrawiam
                                    Krzysztof
                                    PS. żeby nie było że jestem totalnie anty-motocyklowy ;) dzisiaj jak jechałem
                                    sobie Aleją Jana Pawła miałem okazję zobaczyć BMW kabrio na brytyjskich
                                    blachach, który szlaczkiem jechał między samochodami nie racząc migać
                                    kierunkowskazami nawet ;) Ale byłem na tyle padnięty po pracy, że nie chciałem
                                    komentować ;) Co ja mogę zrobić. ja i moje 1,6 metalic ;) (czekam teraz na lobby
                                    miłośników BMW na obrzucanie mnie błotem za wytknięcie jednostkowej sytuacji na
                                    podstawie której bardzo często ludzie wyrabiają sobie opinie) ;)
                                  • Gość: dwuslad Do motocyklistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 23:02
                                    Optymistycznie zakładam, że wszyscy wpisujący się tu fascynaci motorów mają
                                    prawa jazdy. By je zdobyć, musieli wykazać się elementarną chociażby
                                    znajomością kodeksu drogowego. A ten mówi jasno: na terenie zabudowanym
                                    obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, chyba że znaki stanowią inaczej.
                                    W kilku miejscach Białegostoku rzeczywiscie stanowią inaczej, dopuszczając
                                    prędkość 70 km/h. Żaden z panów mi nie wmówi, że odgłos "przecinaka" który
                                    słyszę mieszkając 300 metrów od Wasilkowskiej, jest odgłosem motoru jadącego z
                                    predkością 50 km/h.
                                    I to w sumie powinno zakończyć tę dyskusję. Bo państwo po prostu nie mają
                                    racji. Wszelkie teksty o kompensowaniu sobie braku oświetlonych torów na
                                    ulicach miasta, gdzie obowiązują wszystkich te same przepisy, świadcza albo o
                                    państwa głupocie, albo złej woli. Sam nie wiem co gorsze.
                                    • Gość: Leszek Re: Do motocyklistów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.06.07, 17:53
                                      Witam

                                      Po przeczytaniu wszystkich postów zawartych w temacie, chciałbym wyrazić i
                                      swoją opinię. Jestem instruktorem nauki jazdy na motocyklu. Wielokrotnie
                                      przychodzą do mnie młodzi chłopcy, którzy marzą o 300 km/h i pokonywaniem
                                      zakrętów ocierając kolanem o asfalt. Powiem szczerze, że po 1 jeździe na
                                      większym motocyklu na kursie ( jakim jest honda cbr 600 f4i) każdemu przechodzi
                                      odkręcanie manetki gazu do końca i rozkoszowanie się jak to pisali poprzednicy
                                      waitrem we włosach. Jednak po zakończonym kursie każdy z nich chce czegoś
                                      więcej, tak było i ze mną. Zaczynając jazde motocyklem w wieku 7 lat marzyłem
                                      o jeździe na 1 kole. Widząc jadący motocykl na 1 kole opadała mi szczęka. Więc
                                      sam jak tylko miałem ten "porządny" motocykl próbowałem wszystkiego. Przynam
                                      się że w/w ulica przez autora artykułu służyła mi do częstego przejazdu
                                      na "kółeczku" od skrzyżowania do skrzyżowania. Nie przysoti to żadnemu z
                                      użytkoników motocykli tym bardziej instruktorowi nauki jazdy , lecz muszę
                                      przynać, iż jest to nieodłączny element jazdy wcześniej czy później. Chcę
                                      powiedzieć, że jest to ogromna szutka, która niektórzy z nas ( Skiba czy
                                      Spidi ) opanowali naprawdę na wysokim poziomie. Widzę już riposty, które mówią
                                      że jestem idiotą, że nie jestem lepszy od innych itd. itp. Jednek jak jak
                                      mówili o tym przedmówcy, brakuje u nas miejsc to treningów i uzupełnienia tego
                                      od czego uzależnieni są motocykliści, a mianowinie adrenaliny. Odnośnie
                                      obwodówki o której wspominał Pan Krzystof. Jeżeli tylko pokażemy się tam, w
                                      ciagu 5 minut przyjeżdza Policja i usuwa nas z drogi z tego względu, iz jest to
                                      droga bardzo ruchliwa. Kolejną sprawą jest to że nie używamy żadnej
                                      drogi "publicznej" w centrum do regularnych treningów, tym bardziej ul.
                                      Popiełuszki. To, że przejedziemy ją kilka razy, na 2 czy 1 kole nie świadczy o
                                      tym że używamy jej codziennie do naszych szaleńczych wybryków. Kolejna sprawa
                                      dotycząca wyścigów. Po 1 nie ścigamy się między sobą, po 2 nikogo to nie kręci.
                                      To że motocyklista mnknie 150 km/h nie musi znaczyć, że w tym czasie rywalizuje
                                      z kimkolwiek. Uwierzcie mi że, jazda 200 km/h jest o wiele prostsza niż
                                      akrobacje wykonywane na motocyklu. Żeby jechać 200 km/h wystarczy mieć 5 tys zł
                                      na motocykl typu np. cbr F1, suzuki rf czy wiele wiele innych. Kolejną sprawą
                                      jest to, iż motocykle przygotowane do wyczynu 200 km/h nawet nie osiągają, z
                                      tego względu iż są stworzone do "wolnej jazdy". Jestem laikiem w tym temacie,
                                      ale z tego co wiem to najwolniejsze triki przysparzają najwiekszych wysiłków.
                                      Sam zrezygnowałem z ścigaczy ( mimo że nadal go posiadam) i przesiadłem się na
                                      cross-ówkę po to właśnie żeby nie słuchać komenatarzy typu: dawca organów,
                                      debil itd. Jestem jednym z tych którzy są uzależnieni od adrenaliny, lecz
                                      crossem mam gdzie się wyszumieć. Obecnie w Białymstoku i na jego obrzeżach
                                      posiadamy 2 profesjonalne tory oraz ogromne połacie terenu. Jestem pewien na
                                      100 %, że jeżeli motocykliści posiadaliby, jak wyjaśnił to Spidi 300 metrów
                                      prostej odciążyło by to problem w 90 %, z marginesem 10% tym motocyklistom
                                      którzy są wieśniakami. Na koniec przypomniał mi się jeden z ostatnich postów
                                      podajże puszka, że czy to na forum motoryzacji czy na węglówce,
                                      pokaz "prawdziwej" jazdy na motocyklach był nagradzany licznymi oklaskami.
                                      Więc, może nie tylko my motocykliści, lecz i "przeciwnicy" zróbmy coś w tej
                                      kwesti, abyśmy my mogli się wyszaleć, a wy nie musielibyście oglądać popisów,
                                      które was wogóle nie interesują. Przy okazji zapraszam wszystkich serdecznie na
                                      konkurs na najlepszego kierowcę oraz motocyklistę Podlasia, który odbędzie się
                                      we wrześniu na terenie Wojewódzekiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białymstoku,
                                      tam każdy będzie mógł sprawdzić na ile go stać, zarówno w materii teoretycznej
                                      jak i praktycznej.

                                      pozdrawiam Leszek
                                    • Gość: Leszek Re: Do motocyklistów IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.06.07, 17:58
                                      Odnoście postu Pana dwuslad, czy Pan nie przekracza prędkości ? Może bronić się
                                      pan opowiedzią, przekraczam ale nie o tyle co wy !!. Lecz nie chodzi tu o
                                      wyrządzanie mniejszego zła, lecz eliminację go.
                                      • Gość: Ona Re: Do motocyklistów IP: *.csk.pl 15.06.07, 19:57
                                        Chętnie dorzucę parę słów od siebie.
                                        Od kilku lat interesują mnie motocykle choć nigdy nie miałam okazji sama
                                        jeździć. Wkrótce idę na kurs prawa jazdy, a gdy nazbieram pieniędzy planuję
                                        zakup własnego sprzętu. Historia jak każda, nie różniąca się niczym od innych.
                                        Jednak ja nie mam tego szczęścia i w mojej rodzinie nikt nie jeździ motocyklem.
                                        Ale we mnie coś się samoistnie obudziło i tak kwitnie do dziś. Nikt mojej pasji
                                        nie popiera, na początku wręcz kategorycznie mówili nie. Obecnie wiedzą, że już
                                        nie odwiodą mnie od moich planów, podziwiają za upór i dążenie do celu oraz że
                                        tak mnie interesuje technika motocyklowa. Apelują jedynie o rozwagę i
                                        ostrożność.
                                        Na codzień spotykam się na forach z przykładami rozentuzjazmowanych chłopców (i
                                        nierzadko dziewczyn), którzy to marzą o ścigaczach bo są piękne, cudowne i je
                                        kochają. W takich momentach nie wiem czy się śmiać czy płakać. Rodzice takich
                                        dzieci kupują im motocykle za ładne oczka i dobre oceny. Potem widać ich
                                        pędzących ulicą w dresach (chodzi mi tu o brak odpowiedniej ochrony ciała).
                                        Brak im wyobraźni. Myślą, że są niedoścignieni choć wystarczy małego fiacika
                                        który zajedzie im drogę i tragedia dla rodziny gotowa. I potem obwinia się
                                        motocykl, bo przecież "moje dziecko było takie grzeczne i rozsądne..."
                                        Tym, którym się udaje, jeżdżą dalej i z czasem ich pogląd na świat się zmienia.
                                        Nabierają ogłady i jeżdżą ostrożniej. Ale każdemu, rożwnież kierowcom
                                        samochodów, zdarza się wcisnąć gaz mocniej, niż jest to dozwolone. Taka jest
                                        natura człowieka, lubi czasem zaszaleć. A to, że motocykl jest szybszy,
                                        głośniejszy i w mniejszości (porównując do ilości samochodów) od razu
                                        kwalifikuje go jako sprawcę wszystkiego złego.
                                        A co myślą przeciwnicy motocykli o kierowcach starych BMW z tuningiem pod
                                        maską? Czy oni jeżdzą cicho i wolno? Wczoraj byłam świadkiem ścigania się dwóch
                                        kierowców BMW na ul. Sienkiewicza w kierunku Wasilkowskiej. Czy taki kierowca
                                        myśli, że stanowi zagrożenie dla innych? Nie sądzę. Motocykliści (uogólniając
                                        bo przypadki to normalka) są generalnie bardziej skoncentrowani i mają oczy
                                        wokół głowy. Wiedzą, że największym zagrożeniem są dla nich ślepi
                                        katamaryniarze lub tacy, którym to nie podoba się to, że są wolniejsi od
                                        motocykla. A owszem, są takie przypadki. Co powiecie na to: w Warszawie
                                        kierowca samochodu po małym spięciu z motocyklistą (który zwrócił mu uwagę żeby
                                        ostrożniej jeździł) po ruszeniu ze świateł jadąc lewym pasem bestialsko zjechał
                                        na prawy spychając tym samym motocyklistę na latarnię, który poniósł śmierć na
                                        miejscu. I czy ten kierowca jest normalny ??!! Nikomu nawet nie przyszłoby do
                                        głowy coś takiego, jednak on musiał pokazać, że był lepszy.

                                        Problem tkwi w tym, że motocykle są nadal niezauważane i nieakceptowane przez
                                        innych kierowców. I dlatego głośny wydech zasygnalizuje innym uczestnikom
                                        ruchu, że nie są sami. Co do wyścigów / ewolucji na kole. Każdy pojazd coś
                                        potrafi i każdy kierowca chce wypróbowac swoja maszynę. Nic w tym dziwnego.
                                        Oczywiście nie pochwalam tego ale gdzie ewentualnie mają oni jeździć / ścigać
                                        się? Toru nie ma, z ulic się przepędza. Postarajcie się ich zrozumieć i nie
                                        krytykować. Jest ich u nas coraz więcej i czas się z tym pogodzić.
                                        Oczywiście każdy znajdzie w mojej wypowiedzi jakieś 'ale'. Spory będą zawsze bo
                                        nie można dogodzić każdemu.


                                        Pozdrawiam zwaśnione strony i apeluję o zrozumienie.
                                        • Gość: puszek Re: Do motocyklistów IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.06.07, 23:31
                                          W sumie masz duzo racji, ale co do ubioru - to kazdego z motocyklistow osobista
                                          sprawa i on decyduje o tym czy chce jezdzic w jeansach i koszulce czy w full
                                          kombi i nie mozna oceniac tego czy ktos jest prawdziwym motocyklista czy zwyklym
                                          lanserem po ubiorze - to tak samo jak nie kazda dziewczyna w mini jest
                                          prostytutka i nie kazdy chlopak w bojowkach jest zolnierzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka