Dodaj do ulubionych

Wykładowca pytał studentów o ich poglądy

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.07.07, 07:13
1. Przesadzają Państwo z ta poprawnością polityczną.
2. Profesor Gieorgica ma na imię Paweł, a nie Piotr.
Obserwuj wątek
    • bogdantadus Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 08:53
      Gość portalu: stud napisał(a):

      > 1. Przesadzają Państwo z ta poprawnością polityczną.

      Tu nie chodzi o "poprawność polityczną", tylko o przestrzeganie prawa.
      • Gość: stud Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.07.07, 09:10
        Bardzo szlachetne byloby przestrzeganie prawa. Ale pytam, czy chodzi o prawo
        karne, czy może zwyczajowe? Albo prawo natury? Studenci są za mało zaangażowani
        społecznie, studenci socjologii! Jeśli facet, nawet za pomocą metod dość
        kontrowersyjnych, rozkręca ich, nawet do organizacji takich protestów, to czy
        to jest źle??
        • Gość: Cube Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.07, 10:52
          Gość portalu: stud napisał(a):

          > Bardzo szlachetne byloby przestrzeganie prawa. Ale pytam, czy chodzi o prawo
          > karne, czy może zwyczajowe? Albo prawo natury?

          Prawo o ochronie danych osobowych.

          > społecznie, studenci socjologii! Jeśli facet, nawet za pomocą metod dość
          > kontrowersyjnych, rozkręca ich, nawet do organizacji takich protestów, to czy
          > to jest źle??

          Mało jest spraw, z powodu których trzeba organizacji protestów? Trzeba je rozkręcac przeciwko sobie? To chore.
          • swistak336 Taka metoda jest sprzeczna z prawem. 02.07.07, 13:22
            Przymusowa imienna ankieta tycząca preferencji wyborczych może naruszać zasadę ochrony danych osobowych. Może z tej przyczyny zostać postawiony nawet zarzut karny. Jeśli istniał związek imędzy wypełnieniem ankiety, a zaliczeniami, może zostać również postawiony zarzut przestępstwa urzędniczego polegającego na przekroczeniu obowiązków lub nadużyciu uprawnień.

            Ponadto ewentualny związek między wypełnieniem takowej ankiety, a zaliczeniami narusza konstytucyjną zasadę niedyskryminacji ze względu na przekoaniania polityczne i jest pewną przesłanką dochodzenia odszkodowań od uczelni.

            Na miejscu uczelni, zwolniłbym w trybie dyscyplinarnym osobę, w któej głowie zrodziłby się choćby pomysł ankiety imiennej pytającej o preferencje polityczne - W OBAWIE PRZED POZWAMI CYWILNYMI I ODSZKODOWANIAMI.
            • Gość: benia Re: Taka metoda jest sprzeczna z prawem. IP: 83.142.222.* 02.07.07, 14:02
              Zgadzam się ze świstakiem to profesor (zapewne z grupy kmiotków) powinien
              przeprosić studentów , a nie oni jego. To on złamał prawo. Władze uczelni chcą
              zatrzymać starych profesorów (nawet tych zasypiających) byle mieć prawo do
              otwierania przewodów doktorskich. Dla tych ludzi studenci to takie "mięso armatnie".
              • Gość: ToKu Wybory są TAJNE - tako rzecze konstytucja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:10
                oprócz tego proporcjonalne, równe, bezpośrenie i powszechne.

                To są fundamenty demokracji, a nie jakaś tam ochrona danych osobowych (co
                oczywiście nie wyklucza tego, że i takiej ustawy przepisy złamał profesor).

                Wstyd sorze, wstyd!
                • poszeklu Profesor z komuszego nadania. Czysty komuch! 02.07.07, 14:28
                  Gość portalu: ToKu napisał(a):

                  > oprócz tego proporcjonalne, równe, bezpośrenie i powszechne.
                  >
                  > To są fundamenty demokracji, a nie jakaś tam ochrona danych osobowych (co
                  > oczywiście nie wyklucza tego, że i takiej ustawy przepisy złamał profesor).
                  >
                  > Wstyd sorze, wstyd!
                  Prof komuch nie tylko zlamal prawo.
                  Teraz kazdy studen powinien podac go do sadu.
                  • poszeklu Profesor z komuszego nadania. Czysty komuch! 02.07.07, 14:31
                    Gość portalu: ToKu napisał(a):

                    > oprócz tego proporcjonalne, równe, bezpośrenie i powszechne.
                    >
                    > To są fundamenty demokracji, a nie jakaś tam ochrona danych osobowych (co
                    > oczywiście nie wyklucza tego, że i takiej ustawy przepisy złamał profesor).
                    >
                    > Wstyd sorze, wstyd!

                    Prof komuch nie tylko zlamal zasady etyczne, ale zlamal prawo.
                    Teraz kazdy studen powinien podac go do sadu.
                    • Gość: fon Re: Profesor z komuszego nadania. Czysty komuch! IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.07, 16:46
                      poszeklu napisał:
                      > Prof komuch nie tylko zlamal zasady etyczne, ale zlamal prawo.
                      > Teraz kazdy studen powinien podac go do sadu.

                      przeciez to zagozaly zwolennik PiS wiec czego sie po nim spodziewac?
                      • Gość: Woj2 Poszeklu, a ja myslałem że ty jesteś świr. IP: *.aster.pl 02.07.07, 17:05
                        Przepraszam.
                        • tetlian Re: Poszeklu, a ja myslałem że ty jesteś świr. 02.07.07, 18:36
                          To skandal. Potem profesor pewnie będzie brał pod uwagę ich preferencje na
                          egzaminach.
                          • Gość: james Re: Poszeklu, a ja myslałem że ty jesteś świr. IP: *.MAN.atcom.net.pl 02.07.07, 22:24
                            a ja nie rozumiem, czemu robić z tego az tak wielkie halo,
                            czemu to trafilo na pierwsza strone??

                            to jakis absurd??

                            jakis tam profesor podrzednej uczelni kazal przeprowadzic badania pod imieniem i
                            nazwiskiem?? czy to jest naprawde tak wazne ?? po co to komu ??
                            • Gość: ała Tak,to ważne,że ktoś narusza tajemnicę głosowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 23:12
                              Jestem zdumiony, że przedmówca nie rozumie, że próba naruszenie tajemnicy głosowania w demokratycznym państwie prawa jest bardzo poważna sprawą.
                              • Gość: mmm Re: Tak,to ważne,że ktoś narusza tajemnicę głosow IP: *.ericsson.net 03.07.07, 12:10
                                to taki wstyd napisac na kogo sie glosowalo ?
                                • Gość: gosc Re: Tak,to ważne,że ktoś narusza tajemnicę głosow IP: 212.33.71.* 03.07.07, 14:43
                                  żaden wstyd! ważne zeby nitk do tego nie zmuszał i nie stawiał za to ocen
                  • Gość: Alcybiades Re: Profesor z komuszego nadania. Czysty komuch! IP: *.bg.us.edu.pl 02.07.07, 14:38
                    Może czysty pisuarowiec,choć komuchy też są do tego zdolne.Niestety takiego nie
                    obejmie lustracja obecnej agentury na uczelniach,bo taki naiwny nie jestem,że
                    się ich tam dzisiaj nie instaluje.
                    • mikronezja Konstytucja RP 02.07.07, 16:22
                      Art. 51.

                      Nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania
                      informacji dotyczących jego osoby.

                      Art. 96.

                      2. Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz
                      odbywają się w GŁOSOWANIU TAJNYM.
                    • Gość: ja Re: Profesor z komuszego nadania. Czysty komuch! IP: *.wroclaw.mm.pl 02.07.07, 20:00
                      > Może czysty pisuarowiec,choć komuchy też są do tego zdolne.

                      A jaka jest różnica?
                • Gość: cipek Re: Wybory są TAJNE - tako rzecze konstytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 21:46
                  art. 96 Konstyt. rzecze ze wybory odbywaja sie w glosowaniu tajnym, czyli
                  tajnosc dotyczy aktu wyborczego. Trzeba było chodzić do szkoły jak były te
                  zajecia a nie na wagary wiec sam sie wstydz!
            • Gość: Miś prof. Gieorgica do KC PiS IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 02.07.07, 14:08
              swistak336 napisał:
              > Przymusowa imienna ankieta tycząca preferencji wyborczych może naruszać
              > zasadę ochrony danych osobowych. Może z tej przyczyny zostać postawiony nawet
              > zarzut karny.

              Prof. Gieorgica powinien zostać powołany do KC PiS. Rozumie on i wierzy w ducha
              lustracji zgodnie z którym obywateli trzeba zmusić do publicznej spowiedzi. A
              przynależność do kierownictwa "Prawa i Sprawiedliwości" uwolni go od zarzutów,
              że łamie on prawo.
              • Gość: derwisz Re: prof. Gieorgica do KC PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:21
                Panie durny Misiu! Dlaczego łaczysz to z Pisem? Masz obsesję!To bardziej pasuje
                do komuchów, oni maja w tym doświadczenie.
                • Gość: sss Re: prof. Gieorgica do KC PiS IP: 81.15.160.* 02.07.07, 14:27
                  a PIS właśnie zdobywa, choć sądząc z wprawy to już takowe doświadczenie posiada.
                  • Gość: Artur Re: prof. Gieorgica do KC PiS!!! IP: *.welnowiec.net 03.07.07, 11:30
                    Dokładnie,
                    PiS dziala już tak jak PZPR.
                    Boli to tym bardzije, bo zmanipulowali społeczeństwo obiecując cos przeciwnego.
                    Inteligentniejsi rozszyfrowują tę grę szybciej, inni wolniej,
                    ale spójrzmy na działania Romana io Andrzeja - to czytelniejsze oznaki upadku.
                • Gość: Justyna Re: prof. Gieorgica do KC PiS IP: *.pppoe-dynamic.nl.aliant.net 02.07.07, 14:42
                  Obsesje to nasz najwyrazniej ty na punkcie komunistow, slepoto. Nie oskarazj
                  innych o swoje wlasne ulomnosci.
                • Gość: azc Re: prof. Gieorgica do KC, ale czy PiS? IP: 150.254.85.* 03.07.07, 12:50
                  Chyba masz rację. Nie znam aktualnej przynależności partyjnej tow. Gieorgicy,
                  ale w obradach okrągłego stołu był ekspertem strony rządowej. Należał wtedy do
                  PZPR.

                  Z rozmowy przeprowadzonej przez Juliusza Gardawskiego z prof. Leszkiem Gilejką
                  na stronie Szkoły Głównej Handlowej
                  (www.sgh.waw.pl/ogolnouczelniane/100lat/Sylwetki/gilejko/) można się
                  dowiedzieć, czym ok. roku 1990 zajmował się tow. Gieorgica i w czyim
                  towarzystwie to robił:

                  "W ostatnim okresie działalności Instytu przeprowadziliśmy dwa duże badania.
                  Pierwsze z nich wykraczało trochę poza nasze główne zainteresowania i miało
                  częściowo charakter politologiczny. Było ono poświęcone stosunkowi robotników
                  do partii, do reform, do wymiaru sprawiedliwości i, w jakimś sensie, generalnie
                  do socjalizmu. To było duże badania przeprowadzone w 1988 roku na licznej
                  próbie, obejmującej ponad 3 tysiące respondentów. Projekt ten realizował zespół
                  profesora Bronisława Gołębiowskiego, kierownika zakładu badającego świadomość.
                  W zespole uczestniczyli, między innymi, Paweł Gieorgica, Marek Czarzasty,
                  Grzegorz Nowacki. uzyskano bardzo interesujące wyniki, których jednak nie
                  zdążyliśmy opublikować przed rozwiązaniem IBKR. Oczywiście, wstępne wyniki były
                  przekazywane tym gremiom czy osobom, które uczestniczyły w procesach
                  przygotowania partii do Zjazdu i podejmowały ważne decyzje. Zależało nam na
                  tym, gdyż wskazywały one na dwa zjawiska. Po pierwsze, większość robotników,
                  mimo wszystkich negatywnych, krytycznych stanowisk wobec przeszłości, uważało
                  za najlepsze rozwiązanie kryzysu politycznego porozumienie między
                  partią, “Solidarnością” i kościołem. Po drugie, wyniki wskazywały na
                  jednoznaczne poparcie demokracji, reform, w tym reformy gospodarczej, ale w
                  ramach socjalizmu. Wyraźnie zaznaczało się wówczas przywiązanie większości
                  robotników do idei socjalizmu, która stale była “wypaczana”.

                  Właściwie można powiedzieć, że tow. Gieorgica ma duże zasługi dla rozwoju
                  demokracji w Polsce. To dzięki pracom takich "ekspertów" władze partyjne
                  uwierzyły w roku 1989, że są w stanie wygrać demokratyczne wybory (może nie do
                  końca uwierzyły, bo wybory 4. czerwca były demokratyczne tylko częściowo) i
                  zgodziły się na te wybory, które PZPR przegrała prawie tak mocno, jak tylko to
                  było możliwe (gdyby nie niestaranność przekreślania listy krajowej PZPR, dwaj
                  jej członkowie, którzy byli ostatni na liście, również nie weszliby do Sejmu -
                  weszli, bo przekreślenie kartki na krzyż X nie doszło do końca na ponad połowie
                  kart do głosowania).

                  A może tamte badania - w trosce o odpowiedzialność respondentów - też nie były
                  anonimowe? To by wiele tłumaczyło.
            • ffamousffatman Re: Taka metoda jest sprzeczna z prawem. 02.07.07, 16:53
              PiSakowi mozna nas... na glowe a on odpowie, w czym problem, przeciez tak na swiecie sie robi. No, chyba, ze w derdzienniku przeczyta, ze na glowe nas... mu ubek - wtedy ogarnie go swiete oburzenie do czasu, az doczyta, ze byly ubek (a i to nawet nie to bo ledwo ledwo) a obecnie wierny syn IVtej i mu patryjotycznie przejdzie.
        • kralik111 Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 13:35
          Gość portalu: stud napisał(a):

          > Bardzo szlachetne byloby przestrzeganie prawa. Ale pytam, czy chodzi o prawo
          > karne, czy może zwyczajowe? Albo prawo natury? Studenci są za mało
          zaangażowani
          >
          > społecznie, studenci socjologii! Jeśli facet, nawet za pomocą metod dość
          > kontrowersyjnych, rozkręca ich, nawet do organizacji takich protestów, to czy
          > to jest źle??

          Studeci sa malo zaangazowani spolecznie, poniewaz powyzszy przyklad ich od
          spoleczenstwa skutecznie izoluje, poszanowanie prawa przez czesc spoleczenstwa
          (ty jestes tego ewidentnym przykladem) rowniez nie pomaga, a wladza ktora daje
          im wicepremiera i ministra edukacji faszyste, oraz wicepremiera i ministra
          rolnictwa wielokrotnego przestepce, wypina sie juz calkowicie nie tylko na
          studentow, co na cale spoleczenstwo, i zadne komunistyczne metody terroru nie
          pomoga ani tobie, ani wladzy ktora tak bardzo lubujesz
          towarzyszu...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        • Gość: demokrata Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:46
          Prawo do tajemnicy wyborczej
        • Gość: bruce leeść głosowałem na TOLKA BANANA !!! IP: 212.160.143.* 02.07.07, 14:30
        • Gość: Zibi Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 15:46
          Oby w ciemnej uliczce, ktoś za pomocą kontrowersyjnej metody nie "rozkręcił"
          twojej sprawności fizycznej.
          Chociaż zapewne nie byłoby to złe.
        • arius5 Tak, to jest źle. Kazdy ma prawo do prywatnosci. 02.07.07, 15:53
          Nie bylo to w Polsce nigdy przestrzegane, dlatego nasze spoleczenstwo nie jest
          przyzwyczajone do tego, ze ludzie maja prawo miec tajemnice, swoje prywatne
          sprawy i poglady, albo wrecz nie miec ochoty na spowiadanie sie policjantowi czy
          ksiedzu.
          I to trzeba uszanowac.
          Kiedy wreszcie polskie spoleczenstwo dojrzeje do pewnych oczywistych spraw ?

          PS: Pamietam jak kiedys jakis dupek z policji powiedzial mi: "Nie chcesz
          powiedziec, to znaczy ze masz cos ukrycia" Tak, mam duzo rzeczy do ukrycia i
          nikomu nic do tego, takie mam prawo.
        • Gość: (gość portalu) Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.07.07, 19:52
          Studenci Socjologii sa bardzo aktywni spolecznie - nie mozna im nic pod tym
          wzgledem zarzucic. A przymuszanie do czegokolwiek nic nie daje! Profesor teraz
          broni sie wymyslajac jakies niedorzeczne teorie!
      • Gość: jodlo Czyżby to był przedstawiciel "marcowej docentury"? IP: *.c9.msk.pl 02.07.07, 13:30
      • curtislemay Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 13:36
        Po pierwsze faktycznie zostały naruszone prawa obywatelskie.
        Po drugie są to Białorusini i należy ich uczyć demokracji by w końcu obalili
        Łukaszenkę
        Po trzecie sam studiuję socjologię i zdarzyło mi się wypełniać ankiety imienne i
        nie robiłem z tego problemu.
        • kralik111 Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 13:42
          curtislemay napisał:

          > Po pierwsze faktycznie zostały naruszone prawa obywatelskie.
          > Po drugie są to Białorusini i należy ich uczyć demokracji by w końcu obalili
          > Łukaszenkę
          > Po trzecie sam studiuję socjologię i zdarzyło mi się wypełniać ankiety
          imienne
          > i
          > nie robiłem z tego problemu.

          Po czwarte, studiujesz PiSdoglowie, bo tylko ten kierunek pozwoli ci
          skonczyc "uczelnie".
          Po piate, na twojej "uczelni" zamiast egzaminow, zdaje sie ankiety i studeci
          maja zabronione posiadania owlosienia, oraz rozumu...;DDD
      • Gość: pisiorrydzykowaty Dzieci szatana nie mają prawa do nauki IP: *.spray.net.pl 02.07.07, 14:03
      • Gość: Alcybiades Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.bg.us.edu.pl 02.07.07, 14:35
        No i proszę dokąd zmierzamy.Po prostu terror.Jeszcze tylko ankiety na temat czy
        współżyłeś przed "ślubem",czy do kościólka chadzasz,czy nie popierasz
        przypadkiem postkomunistów i inne rozkosze fundowane nam przez
        obcne "autorytety".
      • Gość: mgr;) miałam "przyjemność" mieć tym panem zajęcia.. IP: *.171.95.22.crowley.pl 02.07.07, 14:57
        i ten czas nie zalicza się do najprzyjemniejszego okresu w moim życiu. Profesor
        Paweł (nie Piotr) był chamski w stosunku do studentów i w obejsciu. W połowie
        semestru został dyscyplinarnie zwolniony z funkcji dziekana mojej uczelni,
        odsunity od zajęć ze studentami i w końcu usunięty z uczelni.
        Mam nadzieję że uczelnia białostocka nie będzie trzymała na stanowisku tego
        wątpliwej jakośći pedagoga kosztem jakości wiedzy jaka jest przekazywana
        studentom, tylko i wyłącznie po to by mieć odpowiednią ilość profesorów .
      • monnot Re: Resztka z komuny 02.07.07, 17:54
        Nieraz duzo czasu trzeba, aby pozbyc sie zlych nawykow!
    • Gość: szczupak Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.aster.pl 02.07.07, 09:09
      a ja znam tą sprawę i myślę że to jest idiota a nie profesor
    • Gość: pytacz czyżby asystent pana Profesora? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 10:35
      Razem żeście w to g. wdepnęli, więc ta opinia mnie nie dziwi.
    • Gość: strom Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:10
      to nie jest żadna przesada, tylko jeden z kanonów przyzwoitości w Państwie Demokratycznym. No ale nie wszyscy się obudzili z lat 60. XX wieku ...
    • Gość: Midas Pozdrawiamy tez Jacka Bakuna, lokalnego Cassanove IP: *.europe.hp.net 02.07.07, 13:12
      i, oczywiscie, wzorowego ojca i meza! :-)
    • Gość: arahat nazwisko podobne do nazwiska tego ktory nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:13
      z ewolucji darwinowskiej i jeszcze nie zszedl z drzewa???
    • Gość: pio76 Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.olsztyn.mm.pl 02.07.07, 13:15
      panie "stud" - napisz pan tak: Nasi oponenci królują w kłamstwie -
    • Gość: prawnik Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.centertel.pl 02.07.07, 13:19
      Po pierwsze to pan profesor łamie konstytucje
      • gburiaifuria Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 15:26
        Gość portalu: prawnik napisał(a):

        > Po pierwsze to pan profesor łamie konstytucje


        lamanie konstytucji jest przez obecna ekipe rzadzaca bardzo mile widziane.
        Nastepna ankieta to bedzie pewnie tez imienna z podaniem partii na ktora sie
        bedzie glosowac. Zaliczenie mozna bedzie otrzymac za podanie nazwy PiS albo
        koalicji....
    • Gość: Lehoo Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.globalconnect.pl 02.07.07, 13:20
      " Polityczne preferencje białostockich studentów w ogóle mnie nie interesują. Robiłem takie ankiety na innych uczelniach i tam sprzeciwu nie było "

      Ngminność wykroczenia nie jest jego żadnym usprawiedliwieniem.
    • lexgm Wykładowca pytał studentów o ich poglądy, 02.07.07, 13:22
      teraz konsekwentnie w następnej "ankiecie" powinien pytać o preferencje
      seksualne, stosunek do aborcji, seks przedmałżeński itp.itd. Wszak uczony
      zamieszkuje w mateczniku PiSu - nic zatem nie powinno dziwić.
      Tak zwanej "ścianie wschodniej" gratulujemy uczonych, "polityków" (Putra)i
      wszystkiego innego.
    • fagusp Odpowiedź na ankietę 02.07.07, 13:29
      "Wyobraź sobie, że głosowałeś np. na PiS, PO czy LPR. Uzasadnij, dlaczego
      oddałeś głos na tę partię".
      Wobrażam sobie, że głosowałem na LPR. Swój głos uzasadniam...Kurcze, tego się
      nie da uzasadnić. Głosować na LPR - to przechodzi ludzkie wyobrażenie.
      • Gość: Lehoo Re: Odpowiedź na ankietę IP: *.globalconnect.pl 02.07.07, 13:36
        Wystarczy być biednym, głupim i uwierzyć obietnicom wyborczym. A obiecywać można cokolwiek ślina na język przyniesie.
        Ot masz wytłumaczenie.
      • pantikapej Re: Odpowiedź na ankietę 02.07.07, 13:42
        fagusp napisał:
        > "Wyobraź sobie, że głosowałeś np. na PiS, PO czy LPR. Uzasadnij, dlaczego
        > oddałeś głos na tę partię".
        > Wobrażam sobie, że głosowałem na LPR. Swój głos uzasadniam...Kurcze, tego się
        > nie da uzasadnić. Głosować na LPR - to przechodzi ludzkie wyobrażenie.

        Ależ da się!!! Np: "... bo ja bardzo lubię Wojtka W., a jeszcze bardziej
        Krzysia B.!" ;))
    • r.p.mcmurphy matole, to narusza kontstytucyjne prawa obywatela 02.07.07, 13:30
      tj. prawo do tajnosci glosowania!! te jest elementarne prawo obywatela w
      panstwie demokratycznym!! lamanie tego prawa to poczatek nepotyzmu na skale
      narodowa!

      radze poprzesadzac troche z lektura i treningiem szarych komorek - wiem ze 3ma
      na krzyz ciezko cos wymodzic, ale sprobuj, ta jedna wiecej moze miec kolosalne
      znaczenie dla ciebie.
    • Gość: m. dzielić nie umie czy nie zna frekwencji wyborczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:32
      "Widać to było m.in. podczas licznych przedwyborczych sondaży, z których
      wynikało, że frekwencja wyniesie 60 proc., a wiemy, że w rzeczywistości była
      trzykrotnie niższa."

      pl.wikipedia.org/wiki/Frekwencja_wyborcza
      20% to nie 40% jeżeli chodziło o wybory parlamentarne.
    • Gość: deepblue Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:33
      Eh kompletne nieporozumienie - jednym z waznych skladnikow powszechnych wybor
      jest ich TAJNOSC
    • Gość: Miki Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.onlinehome-server.com 02.07.07, 13:34
      Wszystko jedno, ale to sowiecki pies. Nawet nazwisko ma sowieckie.
      • Gość: yrek Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.euro-net.pl 02.07.07, 14:14
        bez przesady ... kryterium oceny u Gieorgicy to wypełnienie ankiety,a u ciebie
        pochodzenie.

        Ten sam tok rozumowania :/

    • Gość: anka ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 02.07.07, 13:36
      anonimowe ankiety sa malo wiarygodne . szczegolnie wtedy gdy jedna osoba robi
      je hurtowo za wymyslonych ludzi.
      co innego gdy ankieta musialaby byc imienna-nie tak latwo zdecydowac sie na
      falszerstwo a i kazdy zastanowi sie co chce faktycznie powiedziec.
      • pantikapej Re: ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę 02.07.07, 13:48
        Gość portalu: anka napisał(a):
        > anonimowe ankiety sa malo wiarygodne . szczegolnie wtedy gdy jedna osoba robi
        > je hurtowo za wymyslonych ludzi.
        > co innego gdy ankieta musialaby byc imienna-nie tak latwo zdecydowac sie na
        > falszerstwo a i kazdy zastanowi sie co chce faktycznie powiedziec.

        No tak. A jeszcze większej wiarygodności można oczekiwać, jak się przystawi
        komuś spluwę do skroni. Tylko co z tego?
        • Gość: mol do kwadratu Re: ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 22:12
          ano to, że powinienes pomyslec zanim w ogóle zrobisz te ankiety a jak juz
          zrobisz to dwa razy pomyslec zanim uwierzysz w prawdziwosc ich wynikow....nie
          rozumiesz ze te matoły z socjologii miały sie czegos nauczyc ale im sie nie
          chcialo i woleli profesora obsmarowac w gazecie?
      • Gość: george Re: ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę IP: *.tktelekom.pl 02.07.07, 13:51
        co ty mowisz dziewczyno, jak ankiete przeprowadzi na wykladzie to wie ilu ma
        studentow i to sie liczy a nie ,nie filozujbo przerost formy nad trescia
      • jorge.martinez Re: ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę 02.07.07, 13:58
        Istnieje coś takiego jak weryfikacja badań terenowych.

        Anonimowość to fundament badań rynkowych i opinii publicznej.
      • kralik111 Re: ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę 02.07.07, 14:00
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > anonimowe ankiety sa malo wiarygodne . szczegolnie wtedy gdy jedna osoba robi
        > je hurtowo za wymyslonych ludzi.
        > co innego gdy ankieta musialaby byc imienna-nie tak latwo zdecydowac sie na
        > falszerstwo a i kazdy zastanowi sie co chce faktycznie powiedziec.


        Droga Aniu, w demokracji jest juz tak, ze ankiety sluza politykom do wyscigow o
        wladze, a obywatelowi do uzytku prywatnego w toalecie, w demokracji jedyne co
        sie liczy, to oddane glosy w wyborach, i to wszystko, powinnas juz wyleczyc sie
        z "homosovieticus" i przestac myslec kategoriami okresu Gomulki, gdzie imienne
        ankiety sluzyli UB i PZPR do terroru spolecznego...;DDD
      • Gość: mol Re: ale profesor ma racje anonimowosc daje lipę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 22:06
        no własnie..spytaj kogos ile przeczytal ksiazek w ciagu roku to powie ze ze ze
        trzy, spytaj o tytuły to dowiesz sie ze dwóch zapomniał a spytaj o treśc tej
        jednej to sie dowiesz ze przeczytał tylko spis tresci...
    • Gość: george Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.tktelekom.pl 02.07.07, 13:48
      ja wam powiem to taki demakratyczny ubek z lista pobiegnie do braci i pokaze co
      zdobyl a za nascie lat powie ze to nie swiadomie pokazywal ....sma studiowaem i
      wiem ze z pogladami i z profesorami sie nie dyskutuje bo studia to cenna sprawa
      • Gość: rfqwer Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.icpnet.pl 02.07.07, 14:31
        Gość portalu: george napisał(a):

        ja wam powiem to taki demakratyczny ubek z lista pobiegnie do braci i pokaze co

        zdobyl a za nascie lat powie ze to nie swiadomie pokazywal ....sma studiowaem i

        wiem ze z pogladami i z profesorami sie nie dyskutuje bo studia to cenna sprawa

        Raczej pobiegnie do animatorów sondaży wg których wygrywać powinni ich pupile
        gdy tymczasem wbrew ich oczekiwaniom wygwizdywani przez media zwyciężają co
        jest niepojęte dla wyszkolonych w PRLu medialnych manipulatorów.
    • Gość: cynik Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:51
      Odpowiedzi w takiej ankiecie nie maja żadnej wartości merytorycznej - swiadczą
      jedynie o tym, że "profesor" ulega ilozji, iż zmusił studentów do postępowania
      zgodnie z głoszonymi przez niego poglądami.
      Rzeczywistość jes łatwa do przewidzenia - część ze studentów ze strachu
      napisała, że popiera poglądy tego "profesora", część chcąć go rozzłościć -
      wybrała odwrotną opcję. Prawdziwych odpowiedzi było pewnie kilka. Tyle ile
      wynika ze statystyki.
      Gdzie ten Pan robił doktorat, jeżeli nie rozumie tak prostych zależności ?
      • Gość: tak naprawde Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 22:33
        Kolego , co wydziwiasz? Znam sprawe, tu nie chodzi o to kto z nich jak głosował
        tylko, że tak naprawdę tylko 10% z nich w ogole bylo na wyborach,a reszta jak
        musiala w ankiecie objawic się nazwiskiem to okazalo sie ze nie pamietala ani
        gdzie glosowala ani kiedy glosowala ani na kogo glosowala ..totalna amnezja, na
        pogrzebie w tym czasie byli... Przeciez tu nie chodzi o to jakie oni maja(?)
        poglady, czy na kogo glosowalo te 10% co zachciało pojsc na wybory tylko o to
        ze oni nie płaca za studia tylko biora kilka stów od panstwa, studiuja za darmo
        za nasze podatki a glosowac nie chca. Zlapano ich za te zlodziejska reke to
        teraz ideologie dorabiaja ze profesor im ocene zła wstawi i zabiora im jeszcze
        te stypendia naukowe...Przeciez Kononowicz z Białegostoka pochodzi, no nie? Jasne?
    • Gość: statystyk Statystyka sie klania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 13:53
      Statystycznie w srodowisku profesorow jest wiekszy procent idiotow niz w
      srodowisku studentow.
      • anka1 Re: Statystyka sie klania. 02.07.07, 14:03
        socjologia na UBW - jedna wielka porazka. caly ten UwB to jedna wielka porazka.
        jakis poziom byl jak byla filia UW, teraz to zalosna namiastka uniwersytetu.
        • Gość: u Re: Statystyka sie klania. IP: *.euro-net.pl 02.07.07, 14:18
          stanął ci? namiatke to masz ty - pod czaszką.
          • anka1 Re: Statystyka sie klania. 02.07.07, 15:04
            tak sie sklada zalosny milosniku zalosnego uniwerku, ze mam naprawde dobra
            skale porownawcza i wynika z niej,ze to u ciebie jest kompletna pustka - nawet
            nie namiastka, bo nalezysz do typu acrania.
          • Gość: znawca Re: Statystyka sie klania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 15:07
            czyzbys został objety amnestia

            "stanął ci? namiatke to masz ty - pod czaszką."
        • Gość: Kacze Bajki Re: Statystyka sie klania... IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 02.07.07, 16:15
          "anka1" ma racje... UBW to jedna z tych polskich uczelni wyzszych, ktore
          otrzymaly miano "uniwersytetu" grubo, grubo na wyrost!
          • Gość: u Re: Statystyka sie klania... IP: *.euro-net.pl 02.07.07, 23:51
            zgłoś to do MENiS.
            wtedy na pewno pozbawią mnie miana studentki UwB [socjologii] ;]
            Zdaje sobie sprawe, że nie jest to pierwszorzędna uczelnia, ale zapewniam Was,
            że dostałam się na UJ, ale w ciągu miesiąca moja sytuacja finansowa zmieniła się
            tak diametralnie, że musiałam zostać w rodzinnym miescie. jestem "niedokształcona"?

            a takie sytacje jak z prof. Gieorgicą nie ułatwiają nam wybicia się, dokładając
            do Tego nieuzasadnione opinie zamożnych pań i panów z UW czy UJ... Białystok -
            Polską "B".

            Macie satysfakcje?
        • Gość: gość portalu Re: Statystyka sie klania. IP: 212.33.71.* 03.07.07, 10:35
          Sorry, ale to jakaś paranoja! UwB ma akredytowane kierunki studiów, w tym także
          socjologie, ktora ponad to ma 1 kategorię naukową - więc to żadna porażka -
          tylko wysoki certyfikat jakości. jakims zbiegiem okoliczności prof. Gieorgica
          zrobił habilitacje na UW!!!!
    • a.ba ta anonimowaść nie jest całkiem dobra 02.07.07, 14:01
      Anonimowość i dobrowolnośc w naszym postkomunistycznym kraju nie sprawdza się.
      Dobrowolność wyborów = żałosna frekwencja i "przypadkowa" władza (tak
      jak "przypadkowe" społeczeństwo)
      Minął jakis czas od wyborów i jakoś większość głosujących na obecną
      władzę 'zapomniała' o tym.
      • Gość: Anathema779 Re: ta anonimowaść nie jest całkiem dobra IP: 217.153.130.* 02.07.07, 14:29
        Mam wrażenie, że trochę się zamotałeś: co innego dobrowolność wyborów, a co
        innego tajność. Do pójścia na wybory można w taki czy inny sposób zmusić i
        sprawdzić tę obecność (co zresztą wcale może nie byłoby takie głupie), ale to
        jak kto głosuje to jego sprawa.
        • Gość: inny szatan kartof Re: ta anonimowaść nie jest całkiem dobra IP: *.bg.us.edu.pl 02.07.07, 14:40
          la.Trzeba taką ankietę przeprowadzić wszędzie wkażdej
          uczelni,samorządzie,parafii.Wtedy zwyciężymy!
    • pinia1a Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 14:15
      A podobno mamy wolność!?
      • Gość: inny szatan kartof Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.bg.us.edu.pl 02.07.07, 14:43
        la.wolność to jest kolego wtedy gdy grzecznie słuchasz księdza proboszcza.Wtedy
        zwyciężymy!
    • myslenie-nie-szkodzi profesor Koziołek Matołek 02.07.07, 14:24
      Nie obrażając Koziołka Matołka, który wprawdzie najmądrzejszy nie był ale za to
      miał zasady.

      W moich czasach studenckich (początek lat 90-tych) jak jakiś profesorzyna chciał
      od nas imiennych ankiet, to dostawał ankiety wypełnione przez Myszkę Miki, Papę
      Smurfa, Królewnę Śnieżkę itp. Własnymi nazwiskami podpisywaliśmy natomiast
      protesty do władz uczelni na takich właśnie pół-inteligentów.

      Przykro mi (ze względu na studentów) ale tzw. nauki społeczne to w Polsce wciąż
      jeszcze żałosny pic. Jak chcecie studiować socjologię, nauki polityczne a nawet
      ekonomię, to jedźcie do jakiegoś rozsądnego kraju. Tutaj to można studiować
      matematykę, astronomię albo architekturę.
    • Gość: Stary Komuch Nie PIotr tylko Peweł Gieorgica.Zawsze na czasie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 14:26
    • Gość: Bartlomiej Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.havo.pl 02.07.07, 14:39
      Moze za wpisywanie nazwiska na wejsciówkach albo kolokwiach powinno sie skarżyć wykładowców? Może one tez powinny być anonimowe?
      Durny tok myslenia, korona tym studencikom spadła jak profesorek w sposób praktyczny chciał pokazać różnice między ankietami anonimowymi i tymi podpisanymi.
      Jasne, że masa anonimowych internautów będzie krzyczeć, że to zamach na demokracje i łamanie ustawy o danych osobowych- jak profesor pewnie te ankiety po przeprowadzeniu przejżał, schował do głebokiej szuflady lub zniszczył i zapomniał. Może zacznijcie w dowodach osobistych wpisywać nazwiska jakimś kodem, który byłby odczytywalny tylko przez czytniki które ma policja.
      Czysty nonsens.
      • brombeere Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy 02.07.07, 14:46
        Abstrahujac od lamania przez "profesora" prawa -taka podpisana ankieta mialaby
        tylko sens jako druga - po pierwszej anonimowej, dla prownania. Swoja droga
        ciekawe, ilu studentow wypelnilo ankiete "pod profesora"...
        • Gość: Bartlomiej Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.koba.pl 02.07.07, 15:14
          A z kąd wiesz, że taka druga ankieta nie została przeprowadzona?
          • Gość: Kacze Bajki Re: Wykładowca pytał studentów o ich poglądy IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 02.07.07, 16:20
            "Bartlomieju" przeczytalem twoje dwa posty i rozumiem, ze studentem nigdy nie
            byles i nie jestes - zbyt duzo bledow ortograficznych!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka