Dodaj do ulubionych

Budzik się popsuł

10.09.07, 10:34
Jeżeli Panu Redaktorowi budzik się popsuł to proszę zanieść go do
zegarmistrza. Jak rozumiem artykuł ów jest efektem sennej zmory.Zlany potem
usiadł do klawiatury i sen swój opisał. Co jest porażką? Czy to, że miasto
może zarabiać na placu inwalidów jeszcze chwile bo co jest lepsze kasa czy
pusty plac na którym nic sie nie dzieje? Waga miejska to tez problem? No
straszny! Normalnie Biskupin w centrum Białegostoku.
Jeżeli Pan redaktor chce burzyć budki to proszę też zburzyć spodki skuć asfalt
z całego parku i zamienić śliczną kosteczką i wyrzucić z ubikacji zacną
restaurację.
Co do mieszkań sugeruje Pan że nie będzie to realizowane? Czy ustalił Pan
terminy w swojej głowie które prezydent nie dotrzymał?
Co do Węglówki ma Pan rację też wolałbym squat bo troche HC Punka w tym
mieście by sie przydało.
Cóż jeszcze w najbliższym czasie może się nie udać.(ja bym postawił po ty
zdaniu znak zapytania ale skoro Pan nie stawia to chyba oznacza że Pan wie)
Tak więc jeszcze raz Cóż jeszcze w najbliższym czasie może się nie udać? Na
pewno podniesienie czytelnictwa gazety. Podniesienia szacunku do waszego
dodatku, który sam z siebie wypada od razu po kupieniu jej w kiosku(a jestem
czytelnikiem Wyborczej od dawien dawna)Szkoda mi tylko waszego działu
Marketingu który w tych warunkach realizuje wasze i tak podejrzewam wygórowane
budżety. I chyba tylko z szacunku dla nich przeglądam ten dodatek no i może
dla kilku ludzi typu Pani Monika Żmijewska. Pozdrawiam
P.S. Może sie Pan przejść do Marketingu oni mogą mieć adres do zegarmistrza
i.... apteki (spokojny sen)
Obserwuj wątek
    • Gość: olo dobry i uczciwy tekst - jak zadko w gwb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:51
      co prawda ciężko zaliczyć Sylwestra do ważnych decyzji, tą drogą
      niedługo będzie wkładka w gazecie i konferencja ze Prezydent miata
      zdecydował że przyjedzie dziś do pracy i będzie tam 6 godzin a
      gazeta przedstawi to jako szybką i dobrą decyzje władzy
      • Gość: alan hity na czasie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:22
        Zrobił wspolnie z Eska gigantyczny koncert- Hity na czasie. wielkie
        brawa. Najwieksza impreza jaka dotąd widziałem w Białym.
        • Gość: ja Re: hity na czasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:25
          i to jest własnie problem największa impreza na jaką stać miasto -
          stolice regionu to Hity na czasie pod lasem, smutne, aż bolesne

          po imprezie znowu wiocha brud smród i brzydkie centrum
          • Gość: alan jakie smutne??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:29
            na impreze przyszło ponad 100 tys ludzi. Hity robia najwieksze
            miasta w Polsce( patrz Wrocław, Szczecin) Jest to promocja. to chyba
            jedyny koncert, który z Białegosotku transmitowała Telewizja
            publiczna
            • Gość: no Re: jakie smutne??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:55
              i to własnie jest smutne - widziałeś w innych miastach jak to
              wygląda ? widziałes w Białymstoku (nie mówię o przesadzonej liczbie
              100.000 w 300.000 mieście)
              Taką impreze za pieniadze miasta mozna zrobic i w Kruszynianach na
              polu i bedzie wyglądało tak samo jak w Białymstoku, a w innych
              miastach było ładnie i widac było ładnie miasta i adnych ludzi:(
              • Gość: alan gdzie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 14:44
                Gdzie w takim razie udałoby sie zrobic impreze na taka liczbe osób,
                no chyba nie przy Teatrze Dramatycznym. Tam tylko zmiesciłaby sie
                scena:))
                • Gość: ula Re: gdzie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:54
                  a no właśnie ! W naszym miście nie ma NIC tylko niekoszona trawa, i
                  las:) tylko dziś w mediach: prezydent tego ne załatwił i ludzie nie
                  maja hipoteki, zapomniał o wysypisku śmieci, tłok w urzedzie, kupcy
                  sie buntują, Stadion stoi, lotnisko leży, kampus nie wiadomo co? ale
                  pocztówki ze starociami za 20 patoli wiszą i wkładke z telefonami
                  zrobili
    • Gość: OKAB dziwie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:56
      Dziwię się bardzo skali porównawczej, i przekłamaniom w tekście:
      1. Niezwiązani z po Viceprezydenci - śmiech nawet przygłupi dziennikarz gwb może
      sprawdzić skąd startował do rady np. SOSNA.

      Równanie problemów typu tabliczki - sztuk 4 do budowy lotnicka
      czy sylwestra do syfu w centrum miasta

      smiech
    • koczisss Re: Budzik się popsuł 10.09.07, 11:01
      Ale faktem jest, iż ten budzik trochę zaczął się późnić.
    • Gość: vlad Budzik się popsuł IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 11:07
      "Cóż jeszcze w najbliższym czasie może się nie udać. Lotnisko na Krywlanach? Bo
      nie chcą go mieszkańcy Dojlid Górnych i osiedla Mickiewicza. Campus
      uniwersytecki przy Ciołkowskiego? Bo nie chcą go użytkownicy ogródków
      działkowych, na terenie których miałby powstać. Spalarnia śmieci? Bo nie chcą
      jej mieszkańcy Nowego Miasta. A to tylko pierwsze przychodzące do głowy
      przykłady. Chyba że budzik znów zadzwoni."

      Panie Kłopotowski w tym przypadku problemy stwarzają sami mieszkańcy
      Białegostoku którym marzy się sielskość i anielskość w 300 tys. mieście.Czasami
      wydaje mi sie ,że niektórzy z nich to największy problem w jego szybkim rozwoju
      • Gość: misiek Budzik się popsuł i to bardzo a winni są mieszkańc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:11
        Budzik się popsuł i to bardzo a winni są mieszkańcy:)

        vlad - Twoje wywody są bez sensu zapewniam Cie że w innych miastach
        mieszkańcy sa podobni ale mają mądrych prezydentów którzy rozwiązują
        problemy a nie stawiają tabliczki"tak było"
    • Gość: Mieczysław Re: Rozum się popsuł IP: *.elpos.net 10.09.07, 11:17
      A co ty grazz mądrego napisałeś?
      Broń się pokazując fakty. A te są takie, że ul. produkcyjna nadal
      straszy ograniczeniem prędkości do 30 km/godz. i takich miejsc w
      mieście jest za dużo.
      Za dużo jest placów zaniedbanych i porośniętych ponad metrową
      trawą i chaszczami. Ilość koszy na śmieci rośnie bardzo powoli i
      tylko w centrum miasta. Remonty ulic są nie przemyslane i powodują
      straszne korki, nawet po remoncie ( vide ul. Skłodowskiej). Można
      by te przykłady mnożyć. bez inwektyw, bez wyszydzania.
      Obiektywnie - spicie !!!!!!!!
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Rozum się popsuł 10.09.07, 21:10
        W Białymstoku w centrum jest największa liczba koszy, jakie widziałem spośród
        rożnych centrów miast.
    • Gość: vlad Panie Kłopotowski niech pan przeczyta IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 11:18
      " Waga czy kramice?

      Odkryte w maju br. ruiny fundamentów pod budynkiem stojącym do II wojny
      światowej w sąsiedztwie ratusza są cennym materiałem archeologicznym do badań
      rozwoju miasta i kształtowania się jego zabudowy w okresie, z którego materiały
      źródłowe są skąpe i niejednoznaczne. Znalezienie ich w tym miejscu nie było
      zaskoczeniem dla nikogo znającego chociaż trochę historię Białegostoku.
      Najcenniejszymi w tym odkryciu były: możliwość precyzyjnego usytuowania dawnego
      obiektu w stosunku do rozplanowania placu oraz obecnej lokalizacji ratusza, a
      także możliwość przyjrzenia się tym murom, poznania ich gabarytów, stanu
      zachowania, materiału, z którego je wykonano. Określenie tych szczątków jako
      cenne jest więc jak najbardziej uzasadnione. Wątpliwości pojawiają się jednak
      przy próbie określenia ”jak bardzo” są one cenne dla mieszkańców miasta? Kiedy
      zostały wymurowane i do czego służyły? Jakie są ich związki z Wagą z okresu Jana
      Klemensa Branickiego?

      Nie miałem możliwości rozmowy z archeologami, którzy pracowali przy tym
      znalezisku (kolejne wykopaliska w terenie”), ani zapoznania się z dokładnym
      opisem odkrytych ruin (o ile mi wiadomo, takie opracowanie jeszcze nie
      powstało). Jednak na podstawie dotychczasowej wiedzy oraz krótkiego oglądu
      odkrytych ruin można odnieść wrażenie, że oprócz zbliżonej lokalizacji oraz, być
      może, wtórnie użytych do ich budowy cegieł, mają one niewiele wspólnego z
      osiemnastowieczną Wagą z czasów komponowania barokowego placu w czasach
      działalności J. K. Branickiego.

      Zarówno opis z inwentarza (W tyle ratusza na targowisku nowa wymurowana szopa
      nad kłodą o 4 arkadach wielkich i tyluż mniejszych, kryta dachówką, bez
      pułapu...) sporządzonego po śmierci marszałka jak i „Plan Du Chataue” datowany
      na lata 60-te XVIII w. wskazuje na to, że budynek Wagi powstał jako rodzaj
      zadaszonej, prostokątnej w rzucie wiaty (tak określilibyśmy to dziś), wspartej
      na ośmiu murowanych filarach usytuowanych w dwóch rzędach, niedługo przed
      śmiercią Branickiego. Mapa ta jest projektem uwzględniającym istniejące wcześnie
      obiekty. Waga potraktowana tu jest bardzo schematycznie w formie ośmiu punktów w
      dwóch rzędach, równo oddalonych od siebie. Budowla w rzucie ma tu gabaryty
      zbliżone do ratuszowych alkierzy i jest usytuowana symetrycznie do dłuższej osi
      ratusza (jej oś dłuższa jest prostopadła do wspomnianej). Rysunek Wagi na tym
      planie należy traktować jako schemat do projektowania budynku w skali
      architektonicznej, a istotnymi faktami, jakie można z niego przyjąć do dalszych
      analiz, potwierdzonymi w inwentarzu, jest zasada jego konstrukcji: osiem podpór
      wspiera zadaszenie, obiekt nie posiada ścian zewnętrznych ani wewnętrznych.
      Według planów Beckera z 1799 r. oraz dwujęzycznego planu z 1807 r., które należy
      traktować jako zapis stanu istniejącego, główna bryła budynku wagi jest krótsza
      i węższa od każdego z ratuszowych pawilonów o 75-80% i usytuowana zgodnie z
      rysunkiem na planie „Du Chateau”. Na obydwu tych planach znaleźć można ponadto
      dwie niewielkie, prostokątne dobudówki dostawione do krótszych boków centralnego
      korpusu. Nie wspomina o nich inwentarz, ponadto brak informacji o
      rozczłonkowaniu bryły opisywanej w nim ”szopy” pozwala wnioskować, że dobudowano
      je później. Kolejny plan przedstawiający Białystok już pod panowaniem rosyjskim,
      datowany na 1810 r. (chociaż są zdania, że jest on młodszy o kilkanaście lat),
      pokazuje w interesującym nas miejscu obiekt o planie znacznie dłuższym, bo
      sięgającym od południa do linii wyznaczonej przez zewnętrzne ściany południowych
      alkierzy ratusza, a od północy tylko nieznacznie nie dosięgający do podobnej
      linii. Jego szerokość podobnie jak w planie Beckera jest o ok. 20% węższa od
      szerokości alkierzy ratuszowych. Kolejne dostępne mi materiały ikonograficzne to
      fotografie z końca wieku XIX i początku XX, oraz plan Białegostoku z 1937 r.
      Ukazują one budynek usytuowany obok ratusza jako szósty (obok czterech alkierzy
      i korpusu głównego ratusza) obiekt na rynku miejskim mieszczący lokale handlowe
      i usługowe. Budynek ten, rozebrany w 1940 r. nie posiadał wysokich walorów
      architektonicznych. Prostopadłościenna bryła przykryta czterospadowym dachem z
      nieregularnie rozmieszczonymi otworami okiennymi i drzwiowymi wymurowanymi lub
      przebitymi w zależności od potrzeb funkcjonalnych nie sprawiała formy
      architektonicznie jednorodnej. Z pewnością, nie zaprojektowano jej całościowo, a
      wyraźnie była wynikiem przypadkowych, zależnych od okresowych potrzeb przebudów.
      Obiekt ten posiadał swoisty, „bałaganiarski” koloryt, który mógł nawet się
      podobać, nie będąc jednak dziełem architektonicznie zaprojektowanym jednorodnie
      nie mógł równać się z innymi o podobnym charakterze w Polsce, czy nawet w
      regionie. Gdyby zachował się do czasów powojennych z pewnością podzieliłby los
      hotelu „Ritz” oraz innych budynków stojących w pobliżu pałacu Branickich.

      Brak wzmianki w inwentarzu sporządzonym po śmierci J. K. Branickiego oraz
      otwarty charakter budowli (zadaszenie wsparte na 8 filarach) upoważniają do
      podjęcia tezy o braku piwnic w tym obiekcie. Podpiwniczenie budynków jako ważne
      (kosztowne i podwyższające wartość użytkową obiektów) było informacją zbyt
      istotną by mogło zostać przeoczone przez pisarza sporządzającego ten dokument.
      Także względy funkcjonalne i użytkowe tego obiektu nie uzasadniały potrzeby jego
      podpiwniczenia.

      Z informacji tych można wywnioskować, że posadowieniem budynku były stopy
      fundamentowe usytuowane w sposób uporządkowany, tj. symetryczny względem dwóch
      prostopadłych osi, zagłębione nie głębiej niż 100cm w gruncie (dopiero w XX w. z
      uwagi na przemarzanie gruntu zaczęto posadawiać fundamenty w naszej strefie
      klimatycznej na głębokości 120cm poniżej poziomu gruntu).

      Odkryte spod ziemi fundamenty zbudowane zostały w sposób ciągły wzdłuż
      zewnętrznych murów oraz ścian poprzecznych dawnych kramic. Wykonano je z cegły
      ceramicznej oraz z kamienia polnego o dużych gabarytach. Bez dostępu do
      inwentaryzacji tych reliktów, w naturze trudno jest doczytać się regularności w
      podziałach tworzonych przez podbudowę ścian poprzecznych. Szerokość budynku
      posadowionego na tych murach jest prawie identyczna jak szerokość alkierzy
      ratuszowych, a może nawet większa. Brak dostępu do informacji o dawnej
      lokalizacji ratusza uniemożliwia w prosty sposób sprawdzenie czy dawna jego oś
      ma odniesienie do poprzecznych podziałów we fragmentach odsłoniętych z ziemi
      murów. Wyraźnie widoczna jest różnica głębokości posadowienia tych murów w
      centralnej części przedwojennego budynku w stosunku do fragmentów południowego i
      północnego, a więc tam, gdzie powinniśmy szukać stóp fundamentowych
      osiemnastowiecznej Wagi. Wysokość ich przekracza 150cm, a wiadomym jest z
      przedwojennych fotografii, że ich obecna korona nie sięga do poziomu dawnej
      posadzki placu (dawniej mogły mieć wysokość zbliżoną do 200cm). Ponadto na kilku
      fragmentach tych murów, po stronie wewnętrznej widoczne są wyraźnie ślady tynku.
      Wysokość tych murów, oraz fragmenty tynku świadczą jednoznacznie, że mamy tu do
      czynienia ze ścianami piwnic.

      W połączeniu z wyżej opisaną wizją osiemnastowiecznej Wagi oraz wniosków
      dotyczących sposobu posadowienia tego obiektu należy jednoznacznie stwierdzić,
      że odkopane w maju br. mury nie mają związku z obiektem z czasów Jana Klemensa
      Branickiego. Jedynym, co może je łączyć to wtórnie użyty materiał - cegły, które
      po rozbiórce filarów i łączących je arkad osiemnastowiecznej Wagi mogły zostać
      użyte do wymurowania ścian piwnic. Należy wykluczyć możliwość tzw. „podbijania
      fundamentów” wcześniejszego budynku z uwagi na niewspółmierny koszt takich
      działań do osiągniętych efektów oraz brak w odsłoniętych murach śladów po takich
      działaniach, jakie powinny były się zachować pod stopami fundamentowymi dawnych
      filarów.

      Z braku bezpośrednich danych źródłowych, o
    • Gość: vlad cd. IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 11:22
      ... opierając się jedynie na powyższej analizie można jedynie wysuwać hipotezy
      dotyczące genezy powstania odkrytych przed dwoma miesiącami reliktów.

      Dobudówki zaznaczone na planie Beckera miały prawdopodobnie charakter tymczasowy
      (mogły być nawet drewnianymi kramami) i nie przetrwały długo. Po zamurowaniu
      otworów między filarami i dobudowaniu ścian w kierunkach północnym i
      południowym, dawna Waga mogła nadal funkcjonować jeszcze przez długie lata w XIX
      w. Jednak ok. połowy tego stulecia, być może z uwagi na zły stan techniczny oraz
      dla lepszego zapewnienia funkcji (handlowych, usługowych) została rozebrana, a
      na jej miejscu powstał budynek szerszy, podpiwniczony w jego części centralnej,
      z nowymi podziałami poprzecznymi niekoniecznie nawiązującymi do osiowego,
      wcześniejszego założenia kompozycyjnego. Zachowana została (prawdopodobnie)
      dawna, zachodnia linia zabudowy. Na podstawie dostępnych materiałów niemożliwym
      jest określenie czy budynek ten zbudowany został w jednym etapie w bryle znanej
      z fotografii, czy też fragmenty południowy i północny (niepodpiwniczone)
      powstały w wyniku późniejszej rozbudowy. Na przestrzeni ok. 100 lat z pewnością
      dokonywano w nim wiele zmian. Podpiwniczenia z widocznymi do dziś w kilku
      fragmentach odkrytych murów wnękami z wyraźnie wykończonymi w poziomie
      parapetami, służyły zapewne jako zaplecze handlowych lokali usytuowanych w
      parterze. Bliższa analiza materiałów z majowych prac archeologicznych na Rynku
      Kościuszki pozwoli zapewne na większą ilość wniosków dotyczących budynku
      dziewiętnastowiecznych kramic białostockich (jego usytuowania, konstrukcji oraz
      sposobu użytkowania). Odpowiedzi na niektóre pytania i wątpliwości zawarte w tym
      opracowaniu nie będą bowiem możliwe do udzielenia po zasypaniu odkrytych murów i
      przykryciu ich granitowymi płytami nowej posadzki placu.

      Teza postawiona przez archeologów o osiemnastowiecznym pochodzeniu odkrytych
      murów będących reliktami elementu barokowej kompozycji centralnego placu została
      rozpropagowana w lokalnej prasie codziennej i stała się punktem odniesienia do
      pomysłów nad sposobem ich zachowania. Podstawą dla niej był znaleziony materiał
      użyty do zbudowania tych murów: osiemnastowieczna cegła taka, jaką spotykano w
      innych budowlach barokowych z tego okresu oraz struktura i rodzaj zaprawy użytej
      przy murowaniu cegieł i kamienia, a także wiedza o tym, iż w tym miejscu za
      czasów Branickiego istniał budynek służący do sprawdzania, przeliczania i
      przechowywania przyrządów i wzorców miar i wag. Powyższe wnioski wynikające z
      analizy dostępnych materiałów przeczą tej tezie, ograniczając znacznie wartość
      odkrytych murów. Wierzę, że nie zostaną odczytane inaczej, jak tylko próba
      ustalenia historycznej prawdy oraz posłużą do prawidłowego, zgodnego z zasadami
      konserwacji zabytków sposobu aranżacji historycznego, jednego z najcenniejszych
      w Polsce placu miejskiego.

      arch. Krzysztof Kulesza
      Białystok 20.07.2007 r."

      według mnie to co odkopano faktycznie nie było warte wyeksponowania
      • Gość: ki46a warte było ale nie miało nic wspólnego z jagiellon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:48
        warte było ale nie miało nic wspólnego z jagiellonią i
        strzałkowskim - to sorki kasy nie bedzie
        nie da sie nawet do "tego" powałać dyrektora i rady nadzorczej a
        bezrobotnych wfistów w PO co niemiara
        to po co to robić ?
    • Gość: jagna1606 Re: Budzik się popsuł IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 10.09.07, 11:42
      Panu redaktorowi budzik sie popsul, zaspal i nie widzi co sie w miescie dzieje.
      A dzieje sie duzo, i lepiej.
      Jako mieszkaniec miasta widac to golym okiem.Jako mieszkaniec jestem zadowolona
      z tego co sie dzieje.
      Ze mozna wiecej?
      Pewnie.Pan redaktor tez mogl sie wiecej uczyc ,naczytac ,poznac...
      Czwarta wladza do glowy uderza ...
      • Gość: jagna2 jagna czy Pan z UM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:46
        Truskolaski to Tur bis i całe zastępy PO wej młodzieży wraz z
        pracownikami Um tego wpisami nie zmienią

        W miescie jest syf i nic się nie robi poza rozsypywaniem się ze
        starości tego co jest - trzeba bedzie wiecej tabliczek "tak było"
        • Gość: vlad Re: jagna czy Pan z UM? IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 14:20
          Gość portalu: jagna2 napisał(a):

          > Truskolaski to Tur bis i całe zastępy PO wej młodzieży wraz z
          > pracownikami Um tego wpisami nie zmienią
          >
          > W miescie jest syf i nic się nie robi poza rozsypywaniem się ze
          > starości tego co jest - trzeba bedzie wiecej tabliczek "tak było"

          Czyżby ktoś ze sztabu jedynie słusznej partyji ? Trzeba być ślepym albo skrajnie
          nieobiektywnym aby nie widzieć różnicy miedzy rządami tura a obecnego i zmian na
          lepsze
          • Gość: jagna2 ta ja jestem ślepa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:16
            ta ja jestem ślepa, a że rejestrowałam samochód to odczułam "nowa
            jakość" a pis i lis i po to dla mnie to samo bagno i LiD też te same
            ryje od kiedy pamietam
            Czy wy skrajnie obiektywni wszystko wg partii dzielicie? sorki ale
            jest takie cos jak piramida potrzeb, chce mieć drogi, sprawne
            urzędy, czyste i ładne miasto a dopiero potem mogę pomysleć o
            sylwestrze na ulicy czy zapraszaniu esperantystów
            Zwracam wam partyjniakom uwagę, iż Białystok jest jedynym znanym mi
            miastem gdzie wiesza sie na drzewach reklamy na stałe - nie okazyjne
            ale na stałe, jest syf pod nogami (proszę popatrzeć na chodniki -
            nawet pod UM) i jeszcze syf na miednych drzewach co noszą reklamy z
            butami,
            • Gość: vlad Re: ta ja jestem ślepa IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 15:55
              Gość portalu: jagna2 napisał(a):

              > ta ja jestem ślepa, a że rejestrowałam samochód to odczułam "nowa
              > jakość" a pis i lis i po to dla mnie to samo bagno i LiD też te same
              > ryje od kiedy pamietam
              > Czy wy skrajnie obiektywni wszystko wg partii dzielicie? sorki ale
              > jest takie cos jak piramida potrzeb, chce mieć drogi, sprawne
              > urzędy, czyste i ładne miasto a dopiero potem mogę pomysleć o
              > sylwestrze na ulicy czy zapraszaniu esperantystów
              > Zwracam wam partyjniakom uwagę, iż Białystok jest jedynym znanym mi
              > miastem gdzie wiesza sie na drzewach reklamy na stałe - nie okazyjne
              > ale na stałe, jest syf pod nogami (proszę popatrzeć na chodniki -
              > nawet pod UM) i jeszcze syf na miednych drzewach co noszą reklamy z
              > butami,

              Droga jagna2 to nie ja napisałem :"jagna czy Pan z UM?Truskolaski to Tur bis i
              całe zastępy PO wej młodzieży wraz z
              pracownikami Um tego wpisami nie zmienią",więc niech pani/pan daruje sobie
              bzdety w stylu "sztabowcami" bo to panią może ktoś posądzić o jego byciem.To się
              nazywa dopiero obiektywizm.
              Jestem zwykłym mieszkańcem tego miasta ,nienależącym do żadnej partii (osobiście
              brzydzę się partyjniactwem),który z perspektywy ostatnich lat widzi,ze obecny
              styl rządzenia Bialymstokiem jest zupełnie inny niż za prezydenta Tura.Miasto
              jest bardziej otwarte na zewnątrz,na inwestorów,na inicjatywy obywatelskie
              ,poprawia się wygląd miasta (chociażby przebudowa Rynku Kościuszki,wiadomo,ze
              wszystkiego nie da się zrobić w krótkim czasie,do tego potrzebne są obowiązujące
              plany zagospodarowania przestrzennego,dobre pomysły i oczywiście pieniądze)
              A jeśli pani uważa ,że Międzynarodowy Kongres Esperanto to słaba promocja w
              Świecie, to niech pani powie co będzie lepszą za takie przecież nieduże
              pieniądze które mają być nań przeznaczone ?
              • Gość: jaga2 Re: ta ja jestem ślepa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:43
                Jeśli ktos uważa że kongres esperanto to "promocja" w świecie to nie
                wie o czym pisze i ma zero wiedzy marketingowej - nie mam zamiaru
                uczyć co to grupa dpcelowa, zasięg i oczekiwane efekty - spokojnie
                mozna uznac że bieganie z gołym tyłkiem po Lipowej to też "promocja"
                Co promujemy miasto do kongresu co 150 lat? Co pokażemy tony smieci
                i brzydotę - prosze pojechac do miast Polski o podobnym potencjale i
                zobaczyc jak wygladaja miasta dobrze zarządzane. Prezydent to
                promuje tylko siebie i tu nasze nieszczęście Tur jaki był to wie
                każdy teraz Truskolaski to samolubek narcyz i politruk co partie
                stawia ponad wszystko - szczytem jest powołanie pana od WFu na
                dyrektora tylko dlatego że jest na tyle głupi że nie może sobie
                znaleść uczciwej pracy a jest z PO.
    • Gość: TUR TURskolaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:18
      TURskolaski - doskonałe określenie
      • Gość: aska Re: TURskolaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:32
        popieram ! Bardziej TUR niż skolaski
    • Gość: Jolanta Re: Budzik się popsuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:45
      ale o czym Panowie (w większości ) rozprawiają prosze poczytać:
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070910/BIALYSTOK/70909038

      takich spraw są dziesiątki na każdym osiedlu miasto nic nie "da
      rady" ciągnie się latami i ja pytam co jest wazniejsze od
      mieszkańców? Zjazd Miłosników Zabytkowego Języka? do Urzędu
      Marszałkowskiego bliżej jest niż do Japonii
      • Gość: no bo tak Re: Budzik się popsuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:14
        truskolaski jest od promowania siebie i od wodotrysków nie od
        normalnej prezydenckiej roboty najlepiej niech go PO wysle na
        księżyc albo choć do Senatu RP
    • Gość: PIXELL zakład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:50
      Zakładamy się co do "światowych efektów: zjazdu Esperanto?

      stawiam na :
      1. wzmiankiw w mediach lokalnych
      2. 10 sekund białegostoku w TVP3 ogólnopolskiej
      3. + portale tematyczne esperantystów o sumie odwiedzających 10 ci
      dziennie

      szokująca promocja
      • Gość: wt Re: zakład IP: *.osiedle.net.pl 10.09.07, 20:33
        Ale prezydent się przejechał aż do Japonii za nasze
        pieniądze.Promocja(negatywna) to może będzie taka,że gdzieś napomną że to ,,to"
        miasto w którym przy pomniku Zamenhofa co raz ktos maluje swastyki albo wulgarne
        hasła.
    • Gość: vlad kosno to ty? IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 14:29
    • Gość: vlad zielony to ty IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 14:35
      Nie wiem czy jesteś świadomy ale nr IP jest wciąż ten sam .Styl wypowiedzi
      bardzo podobny .
    • Gość: Podlasie XXI wieku raz sierpem raz młotem IP: *.koba.pl 10.09.07, 14:55
      Komitet Obywatelski Podlasie XXI wieku zaprasza do udziału w manifestacji
      przeciwko występowi chóru armii czerwonej
      2 października, godz 19 Włókniarz
      Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę
    • Gość: vlad Budzik się popsuł IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 15:35
      Zastanawiam się kto rozsądny,znający historię może pójść na występ chóru armii
      czerwonej?
      • Gość: olek kwach > Zastanawiam się kto rozsądny,znający historię mo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:44
        > Zastanawiam się kto rozsądny,znający historię może pójść na występ
        chóru armii
        > czerwonej?


        komunista a najwiecej ich w PO
        • Gość: vlad Re: > Zastanawiam się kto rozsądny,znający hi IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 15:58
          Gość portalu: olek kwach napisał(a):

          > > Zastanawiam się kto rozsądny,znający historię może pójść na występ
          > chóru armii
          > > czerwonej?
          >
          >
          > komunista a najwiecej ich w PO

          tak a po za tym masonów, cyklistów,wielbłądów... skąd się tacy nawiedzeni biorą ?
          • Gość: kolo wiesz Vlad, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:29
            wiesz Vlad,
            napisałeś raz, 3 gi 3ci co myślisz i więcej z siebie nie dasz nawet
            jak sam ołówkiem będziesz portrety tadzia rysował na billboardach,
            poprostu nudzisz, wróć to bicia pokłonów
            • Gość: wiesz kolo Re: wiesz Vlad, IP: *.euro-net.pl 10.09.07, 20:20
              Zmieniasz chopie tylko nicki i robisz przez to sztuczny tłum ,napisz raz a nie
              10 pod innymi nickami.Rozumisz?
    • Gość: uciekinier Się wali miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:36
      1. nie budujemy nowych urzedów ściskamy sie po prawko czy
      rejestracje - kasa poszła na jagę
      2. nie myślimy o śmieciach - syf na ulicach i nie ma gdzie tego
      wywozić a prezydnt wiesza swoje obrazki na plakatach - które trzeba
      zerwac i gdzie wywieść i za ile?
      Będzie drożej za wywóz śmieci


      Tak wysokiej podwyżki za wywóz śmieci w Białymstoku jeszcze nie
      było. Spółka „Lech", która administruje wysypiskiem śmieci w
      Hryniewiczach koło Białegostoku chce pobierać od firm przewozowych
      po 220 zł za tonę śmieci. A więc ponad dwukrotnie więcej niż teraz.


      ....że od początku przyszłego roku więcej będą też płacić
      białostoczanie. Ale ostateczną decyzję podejmą radni Białegostoku
      jeszcze w tym miesiącu.

      Nikomu nie potrzebne, ale jeszcze nie bezwartościowe. Zakłady
      utylizacyjne potrafią zarobić na śmieciach. Za przyjęcie tony
      odpadów spółka „Lech”, która zarządza wysypiskiem w Hryniewiczach,
      pobiera teraz 90 złotych. Twierdzi, że to zdecydowanie za mało. Jak
      mówi Janusz Szymczukiewicz, prezes spółki „Lech" w Białymstoku -
      Rozpatrywana przez nas kwota za przyjęcie odpadów to 220 złotych.

      Przyczyn aż takiego wzrostu jest wiele. Spółka „Lech" musi płacić
      Urzędowi Marszałkowskiemu wyższe stawki za teren wysypiska. Wyższe
      aż pięciokrotnie, zamiast 15 – 75 złotych. Ponadto kilka milionów
      złotych będą kosztować „Lecha" niezbędne inwestycje oraz
      odzyskiwanie terenów pod nowe wysypiska.

      Nowe ceny muszą zaakceptować jeszcze białostoccy radni. Ale według
      prezydenta miasta nie można ich nie poprzeć, bo wysypisko w
      Hryniewiczach musiałoby zostać wkrótce zamknięte. - My nie możemy
      dopuścić do sytuacji, że zamykamy składowisko odpadów i staniemy pod
      ścianą. I byśmy musieli wywozić śmieci do Mławy, Warszawy czy innych
      miast w Polsce – powiedział Aleksander Sosna, wiceprezydent
      Białegostoku.

      Tak duże podwyżki dla firm przewożących śmieci z Białegostoku do
      Hryniewicz spowodują, że firmy podniosą opłaty dla swoich klientów:
      spółdzielni mieszkaniowych i mieszkańców domków jednorodzinnych. Jak
      mówi Anna Nowacka, Astwa Białystok - To nieuniknione, bo firmy nie
      udźwigną tak wielkiej podwyżki, bo będzie to ponad 200%. Natomiast
      dopóki nie mówi się o cyfrach i my nie możemy mówić o cyfrach.

      Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mieszkańcy mogą za wywóz śmieci
      płacić nawet o 100% więcej.

      Małgorzata Wnuk, Obiektyw



    • Gość: Podlasie XXI wieku "Zamknij ryja" IP: *.koba.pl 10.09.07, 17:33
      Przecież większość głosujących chciała prezydenta w krawacie wykształconego
      ekonomisty. Nie przyznajemy, że spośród tych kandydatów wybór Truskolaskiego to
      było najmniejsze zło. On nie rozumie, że dusi przedsiębiorczość, nie rozumie, że
      dyskryminując wykształconych ludzi i poglądy przyczynia się do utrwalania
      stereotypu Konon City - no jobs here. Ja w tym mieście tylko śpię, pracuję przez
      internet, zleceniodawców mam spoza Białego. Nie czuję się Obywatelem, bo
      Truskolaski i platforma i tak wiedzą lepiej wszystko niż ja. Tak miasto się dusi
      przez pseudo wykształciuchów. Na szczęście nie mam pieniędzy żeby tu inwestować
      bo inaczej byłbym zakładnikiem tej "elyty" PO. "Zamknij ryja" to odpowiedź
      Kudryckiego z PO dla oponentów
      • Gość: jas123 Re: "Zamknij ryja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 21:43
        W krawacie najlepiej wygląda się w 3 -cim pokoleniu.
        My go nie wybieraliśmy, został objawiony przez niejakiego
        Tyszkiewicza. Może sobie przypominacie - to ten sam Tyszkiewicz,
        szef kampanii wyborczej poprzedniego prezydenta Tura.
    • Gość: uli Budzik się popsuł i to bardzo ! IP: *.elpos.net 10.09.07, 18:03
      jak chińska tandeta
    • Gość: wt Turskolaski IP: *.osiedle.net.pl 10.09.07, 20:30
      Nawet pan Tur startował w ostatnich wyborach z list platformy, to jedno i to
      samo tyle że teraz sprawiają na pierwszy rzut oka ciut lepsze wrażenie-tak
      naprawdę to niewiele się zmieniło,o ile coś w ogóle
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Turskolaski 11.09.07, 00:46
        No tak przecież Truskolaski miał budżet 100000 miliardów dolarów i wziął nie
        wykorzystał, a mogło być tak pięknie.
        40 poziomowa autostrada przez całe miasto. Lotnisko większe niż JFK, oczywiście
        w rok. Co to za problem, skoro znawcy twierdzą ,że przy obecnym prawie, budowa 4
        stadionów do 2012 jest prawie niemożliwa. Ale co tam, ponarzekać można.
        • Gość: kilec Re: Turskolaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:42
          no jasne Kielce, RZeszów mają takie budzety:)
          nawet Suwałki są ładniejsze i czystrze!
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Turskolaski 11.09.07, 17:38
            Bo w Kielcach w ciągu roku wszystkie zaległości nadrobiono.

            Przestań syfić na ulicach, to będziesz miał czysto. Skoro w tym mieście co drugi
            to syfiarz, to nie ma co się dziwić, że pełno śmieci.
            • Gość: powiec Re: Turskolaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 20:49
              jak nie syfić na ulicach jak trawa i zielska po pachy nie
              koszone ........
              dawno pożniwach a zielska nie ma komu kosić we wsi Białystok
              • Gość: dd Re: Turskolaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 00:15
                tobie kolego się białystok z twoim pietkowem pomylił. wyjdź z domu i
                spójrz na tablicę z nazwą miejscowości
              • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Turskolaski 12.09.07, 12:06
                Miasta w których trudniej znaleźć kosz na śmieci to np. Chorzów i Ryga,. A
                śmieci mniej, może ludzie normalniejsi?
                • Gość: dd Re: Turskolaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:18
                  ryga piękne miasto i dość czyste, choć nie wszędzie
      • Gość: poli Re: Turskolaski IP: *.elpos.net 11.09.07, 08:21
        a vice - to kolesie tura, a diał promocji - ci sami co a tura
    • Gość: von Barszczewo Budzik się popsuł IP: *.elpos.net 11.09.07, 09:06
      Niech GW lepiej czepia się suchej gałęzi niż Placu Inwalidów.
      Pracuje tam 160 podmiotów gospodarczych . Nie sprzeciwiają sie oni
      opuszczeniu placu , chcą jedynie uzyskać sensowną lokalizację
      pozwalająca na kontynuację ich działalności gospodarczej . Rozumiem,
      że koszerna chce mieć bardziej estetyczny widok z okien swojej
      redakcji bo jej pracownicy nie robia zakupów na Placu bo są
      bogaciale ale przecież nie wszyscy sa bogaci , a Prezydent musi
      pamietac i o tych najbiedniejszych
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Budzik się popsuł IP: 85.232.247.* 11.09.07, 11:33
        ja natomiast chciałem nawiązać do stwierdzenia, że przeciwko budowie
        lotniska protestują mieszkańcy Dojlid, zaś spalarni śmieci nie chcą
        mieszkańcy Nowego Miasta. to prawda.
        prawdą jest również to, że mieszkańcy mają prawo protestować. nie
        jesteśmy rzeźnym bydłem, które musi iść tam gdzie nam wskażą.

        co się tyczy lotniska i spalarni śmieci, to nikt chyba nie ma
        wątpliwości, iż są to inwestycje uciążliwe dla najbliższego
        sąsiedztwa. ich lokalizacja sprawi, że na danym terenie znacznie
        spadnie jakość życia mieszkańców.
        spadną też ceny okolicznych gruntów i ceny mieszkań.
        dlaczego zatem mieszkańcy mają cieszyć się z pogorszenia jakości
        życia i utraty majątku?
        na całym cywilizowanym świecie, jeśli realizuje się uciązliwe
        inwestycje, proponuje się mieszkańcom jednocześnie rozwiązania,
        które ich jakość życia poprawią. które sprawią, że dana dzielnica
        czy teren nadal będą atrakcjne.
        tymczasem u nas prowadzona jest kampania obrażania tych, którzy
        walczą o swoje prawa.

        rozumiem, że miasto potrzebuje lotniska i spalarni odpadów. ale
        zupełnie nie rozumiem, dlaczego mają być one realizowane w tych
        właśnie miejscach i nic nie słyszalem o jakichkolwiek propozycjach
        dla mieszkańców, którzy czują sie poszkodowani.
        w przypadku spalarni odpadów nie słyszałem też nic na temat innych
        alternatywnych lokalizacji. czyżby takich nie było?
      • Gość: Podlasie XXI wieku pracownicy koszernej bogaci? IP: *.koba.pl 11.09.07, 21:19
        Tu się mylisz. Nie wszyscy są bogaci. Znam gostka z redakcji co kupował
        papierosy EB po 2.50, w redakcji koszernej płacą wyrobnikom po 600 złotych. I to
        jest najgorsze, że ci niewolnicy za takie żadne "piniądze" tak mocno kąsają
        ludzi walczących o swoje prawa
    • Gość: vlad Budzik się popsuł IP: *.euro-net.pl 11.09.07, 11:53
      Gość portalu: jaga2 napisał(a):

      > Jeśli ktos uważa że kongres esperanto to "promocja" w świecie to nie
      > wie o czym pisze i ma zero wiedzy marketingowej - nie mam zamiaru
      > uczyć co to grupa dpcelowa, zasięg i oczekiwane efekt...


      Tak proszę pochwal się swoją niebywałą wiedzą o marketingu zdobytą w wyższej
      szkole marketingi i czegoś tam jeszcze.Zacytuj ze słowniczka marketingowca
      pojęcia :grupy docelowej, zasięgu i oczekiwanych efektów. Mueheh.Zamenhof
      twórca m i ę d z y n a r o d o w e g o języka esperanto to najbardziej znany
      Białostoczanin na świecie i podług ciebie powinniśmy się tego wstydzić albo
      najlepiej w ogóle wyprzeć.Mogę się założyć, że oprócz krótkich wzmianek we
      wszystkich polskich stacjach (pewnie również niektórych międzynarodowych)
      ,telewizja publiczna przygotuje z tej okazji kilka dłuższych dokumentów o
      miejscu narodzin i atmosferze miasta która natchnęła małego Ludwika Zamenhofa do
      tej pięknej idei.
      Taka międzynarodowa impreza jest także bodźcem do jeszcze bardziej wytężonej
      pracy nad poprawieniem wyglądu miasta ,aby móc przywitać gości z całego świata
      ,a co będzie po skończeniu kongresu cieszyło oczy i służyło Białostoczanom. Tak
      jest zawsze z infrastrukturą wybudowaną w miastach będących gospodarzami imprez
      typu EURO,Igrzyska itp.
      Ale wiem najlepiej jest tylko narzekać,nieproponując nic sensownego w zamian
      • Gość: olek czego sie wsciekasz Vlad? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:50
        gośc ma rację, kongresik esperanto - to malutka nisza - nie bedzie
        uwagi "świata" i użych mediów - ot taka m i ę d z y n a r o d o w a
        wystawa psów rasowych tylko ok 50% wieksza żadne aj waj, a wystawę
        zwierzaków ludzie se zrobili bez pomocy Truskolaskiego
        A pomysł zeby miasto okresliło czego się spodziewają po kongresie
        punk po punkcie to dobry pomysł bo wydaje mi się że miejscy
        marketingowcy są oderwani od ziemi
    • Gość: misiek Budzik jest super - tyle że jednorazowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 09:03
      Budzik jest super - tyle że jednorazowy
      Zrobił sylwestra i koncert Ski i powinien sie wyłaczyć, nie nadaje
      się do władania miastem. Błagam PO weście go na jakąś listę do Sejmu
      albo co...
    • Gość: vlad olek i jakich tam jeszcze innych nicków używasz IP: *.euro-net.pl 13.09.07, 10:53
      Jeśli uważasz ,że jakiś tam konkurs psów można porównać do kongresu Esperanto
      organizowanego w 150 rocznice urodzin tego wybitnego i najbardziej znanego w
      świecie B i a ł o s t o c z a n i n a to ty chyba
      nie czujesz żadnego związku z tym miastem.Proponuję więc wrócić z powrotem na
      wieś czy innych Moniek .Jeśli dzięki min. takim postaciom nie będziemy się
      promować ,to co proponujesz w zamian ? Aha ,wspominałeś coś o częstszym koszeniu
      trawników...
      • Gość: olek Re: olek i jakich tam jeszcze innych nicków używa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 11:25
        patrz bo ci pęknie,
        spoko. miłośników psów jest wiecej niż esperantystów i ja tak nie
        uważam tak jest, a z pełnym szacunkiem obchodzenie urodzin 150 czy
        200 to kiszka - niech znajomi sobie obchodzą, a z tym najbardziej
        znamym białostoczaninem to nie wyjezdzaj bo założe się że 99,99% nie
        wie kto to zamenhof - usłusznie bo martwe języki nie mają racji bytu
        i są dla hobbystów tak jak rasa piesków pudelko-amstafów
        • Gość: vlad Re: olek i jakich tam jeszcze innych nicków używa IP: *.euro-net.pl 13.09.07, 14:06
          Gość portalu: olek napisał(a):

          > patrz bo ci pęknie,
          > spoko. miłośników psów jest wiecej niż esperantystów i ja tak nie
          > uważam tak jest, a z pełnym szacunkiem obchodzenie urodzin 150 czy
          > 200 to kiszka - niech znajomi sobie obchodzą, a z tym najbardziej
          > znamym białostoczaninem to nie wyjezdzaj bo założe się że 99,99% nie
          > wie kto to zamenhof - usłusznie bo martwe języki nie mają racji bytu
          > i są dla hobbystów tak jak rasa piesków pudelko-amstafów

          patrz aby ci nie pękła.Widzisz chopie choćbyś się tego nie wiem jak wypierał i
          negował Zamenhof to najbardziej rozpoznawany Białostoczanin na świecie,wystarczy
          się tylko od czasu do czasu ruszyć poza rogatki miejskie .A że wielu
          Białostoczan go nie kojarzy (właściwie tego ,ze się urodził właśnie w
          Białymstoku) to tylko świadczy o nich i o dotychczasowego stosunku w tej sprawie
          władz miejskich .W innych cywilizowanych miastach takimi postaciami się szczycą
          i poprzez nie się promują.Należy w tej gestii podziękować Turowi i jego ekipie
          • Gość: poli do vlada IP: *.elpos.net 13.09.07, 16:04
            nie rozumiesz okla, najbardziej rozpoznawalny - zgoda masz rację ,
            rozpoznawalność na poziomie 0,001% też olek ma rację i pompowanie
            sił,energi, kasy na fetowanie urodzin? bez sensu, niech się tym
            zajmą esperantyści - miasto ma na głowie wazniejsze sprawy, a efekt
            marketingowy - niestety naprawdę będzie porównywalny z wystawą
            zwierzaków
            Sporo jezdze po swiecie i tylko we włoszech jako tako Białystok jest
            znany (czyli ktoś słyszał nazwę) nie wiedzieć czemu przez
            PMB "bizony" czyli krowy. 99,999 ludzi nie wie co to Biłystok i
            gdzie to, i kit o promocji miasta zamenhofem - to kit sorki smutne
            ale prawdziwe, a Ty wlad to z UM jesteś - tak myslę i jak cie czytam
            to jak organ naczelny UM w języku esperanto - języku hobbystów o
            znikomej liczbie - jeśli się myle to prosze podaj mi kraj gdzie mogę
            wyjśc z ltnicka i zamówić w esperanto taksówkę:)
            • Gość: poli do vlada cz2 IP: *.elpos.net 13.09.07, 16:11
              cała akcja "marketingowa" jest skierowana do członków organizacji
              esperanckich których na świecie jest..... 20.000 osób
              gdzie tu sens?

              "Względem liczby użytkowników esperanta istnieje znaczna rozbieżność
              szacunków. Szacunku na poziomie 1,5 miliona dokonał w latach
              osiemdziesiątych XX wieku prof. Sidney Culbert z uniwersytetu w
              Waszyngtonie w swoim opracowaniu dotyczącym najczęściej używanych
              języków. Jest jednak bardziej prawdopodobne, że językiem tym płynnie
              posługuje się kilka razy mniej osób, tj. około 0,4-1 mln (na całym
              świecie członkami organizacji esperanckich jest ok. 20 tys. osób). "
            • Gość: vlad Re: do poli IP: *.euro-net.pl 13.09.07, 18:08
              Czy ty w ogóle rozumiesz o czym ja pisałem ? Jeśli nie to przeczytaj ponownie.Z
              argumentacją która prezentujesz to praktycznie wszystko nie ma sensu i najlepiej
              żyć tylko szarą codziennością z krótkimi przerwami na "igrzyska".
              I nie jestem z żadnego urzędu ,z PO,nie jestem także masonem ani wielbłądem .
              Jestem mieszkańcem Białegostoku któremu zależy na jego rozwoju.Być może tobie
              nie i tym się właśnie różnimy
              • Gość: olek Re: do poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 09:08
                no jasne rozwiniemy się możemy zaprosić nawet na nasz koszt te
                20.000 członków organizacji esperanckich i to będzie rozwój?, a ja
                myślałem,że drogi, lotnisko, czyste miasto, czyste lasy (a będzie
                syf po podwyżce cen smieci), baza hotelarsko - gastronomiczna i
                turystyczna to jest rozwój głupi widac jestem dla mądrego vlada
                rozwój to koncert Ski i picie piwa w sylwestra na ulicy ...
    • wagamiejska habilitacja 14.09.07, 18:03
      I to trzeba docenić. Gratulacje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka