Dodaj do ulubionych

Profesor Bartoszewski w Białymstoku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 20:36
Obserwuj wątek
    • Gość: ..acha skończcie z tym "profesorem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 20:48
      ..przecież Bartoszewski nie ma nawet tytułu magistra..nie ma prawa
      egzaminować na polskich uczelniach wyższych...tytuł został mu nadany
      przez rząd bawarii i nie ma on nic wspólnego z "profesorem" jaki się
      używa w Polsce....ten tytułjest tyle wart co "doktoraty"
      leppera..nie oznacza to jednak że facet jest "niedouczony"..poprostu
      dziwi mnieze osoba tak wielkiego formatu tego nie wyprostuje bo w
      Polsce jest niektaktem posługiwanie się skrótem "prof." w przypadku
      kiedy nie napisało sie pracy habilitacyjnej itd

      ....zresztą pal licho "tytuły"....człowiek kreowany na wielki
      autorytet a leci na szmal niczym jakiś pierwszy lepszy
      polityk....otóż w wieku 85 lat zasiadał w radzie nadzorczej PLL LOT
      a obecnie jest w-ce przewodniczącym rady nazorczej w STU ERGO Hestia
      SA

      rozumiem że fakt pobytu w auschwitz i w stalinwoskim więzieniu zrobi
      z człowieka eksperta od lotnictwa i ubezpieczeń na życie

      czy nie jest tak że za te "stanowiska" pan
      Bartoszewski "ałtorytetuje" tym co je mu nadali?

      dziwne to wszystko.....
      • followthesun Re: skończcie z tym "profesorem" 10.10.07, 21:02
        A ty masz problem z Bartoszewskim? Nie masz ochoty się spotykac to
        się nie spotykaj. A może zazdrościsz?
      • Gość: ułaaa Re: skończcie z tym "profesorem" IP: *.koba.pl 10.10.07, 21:10
        Aleś bracie zapodał.... Jak Cię bawią prawdziwe sygnaturki przed nazwiskiem to może profesora Kaczyniaka słuchaj, a nie Bartoszewskiego. Kaczyniak ma dobrą szkołę skończoną i coś w zyciu osiagnął, nie tak jak nasz bohater. Bartoszewski szybko zrzekł się posady w LOT. Zrobił to chyba wtedy gdy spostzregł, że z taki gremium jaki tam zasiada w zarządzie niczego nie osiągnie. Co do Hestii to sie nie wypowiem, ale uwierz mi, żaden to dyshonor. Ty chciałbyś pewnie, aby pobierał już dawno zasłużona emeryturę :).
      • 1111a16 Re: skończcie z tym "profesorem" 10.10.07, 21:29
        ..acha napisał(a): Głupoty piszesz. Pan Bartoszewski dawno sprostował i
        wyjaśniał że nie ma tytułu profesora. Ale ludzie ze względu na jego autorytet
        tak go nazywają. Ty masz jakieś problemy ze sobą. Zastanów się nad sobą. Nie
        powinieneś negować czegoś czego nie rozumiesz.
        • Gość: J23 Re: skończcie z tym "profesorem" IP: *.koba.pl 10.10.07, 21:32
          Bartoszewski siedział w pierdlu gdy Kaczyńscy studiowali. Nie siedział za włam, czy napad. Siedział za poglądy, a tytuł profesorski został mu nadany decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach 1983-1990. Tam jest ogólnie szanowany, u nas niekoniecznie.
      • Gość: Myszodorn Re: skończcie z tym "profesorem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 21:32
        Jakoś wolę Władysława Bartoszewskiego, który ze względu na prześladowania w okresie stalinowskim nie mógł ukończyć studiów, niż prawdziwego (choć ndzw.) profesora Lecha Kaczyńskiego czy doktora Jarosława Kaczyńskiego.

      • Gość: J07 Re: skończcie z tym "profesorem" IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.10.07, 02:21
        Gosc portalu:...acha napisal(a):

        >dzwi mnieze osoba tak wielkiego formatu tego nie wyprostuje bo w
        >Polsce jest nietaktem poslugiwanie sie skrotem"prof."w przypadku
        >kiedy nie napisalo sie pracy habilitacyjnej itd.

        Trzeba miec umiar i takt,zeby sprostowac to czego sie nie
        posiada. Bartoszewskiego stac na wiele zlosliwych
        wypowiedzi,chociazby;ciemnogrod,dyplomatolki itp.Ciemnogrodem,tak
        sadze,okresla tych ktorzy wierza,ze jest profesorem.Dyplomatolek,
        to okreslenie wynikajace z kompleksu,trzeba przyznac,ze umiejetnie
        maskowane.I taki ktos ma byc autorytetem?

        >...zreszta pal licho"tytuly"...czlowiek kreowany na wielki
        >autorytet a leci na szmal niczym jakis pierwszy lepszy
        O tak,to prawda,za szmalem uganial sie w czasie okupacji
        niemieckiej.- Chwalenie sie udzialem w ratowaniu Zydow, to nic
        innego,jak kreowanie sie na bohatera.Zapomina dodac za jaka kase
        z tym "ratowaniem"spieszyl- zyje jeszcze Zydowka,ktora doskonale
        pamieta"bohaterskie czyny"Bartoszewskiego.
        Dziwny to "autorytet",ale jesli to komus nie przeszkadza...
        '
        • Gość: to_ja_czubki Dyskretny urok opieki medialnej IP: *.muenchen.de 11.10.07, 10:42
          Autorytety medialno-polityczne maja tyle wspolnego z prawdziwym
          autorytetem jak zalozona przez kryminalistow i agentow Hestia. Dla
          rzetelnosci nalezy tylko niesmialo wtracic o "Firmie" imtech
          nl,imtech de,imtech polska i widzimy juz plecy tego
          wielkiego"autorytetu"..Pozdrawiam..
      • ewalap Re: skończcie z tym "profesorem" 13.10.07, 23:05
        Po pierwsze, ty wielce dbały o prawdę człecze . Po PROSTU to się
        pisze oddzielnie. Jak się zabierasz za ludzi wykształconych, to
        nauczy sie ich KODU, czyli otrografii, a potem sięgaj po NASZE
        AUTORYTETY!!!!!!!!!!! Posługujesz się językiem prostaka, który nie
        rozumie historii mojej OJCZYZNY, piszesz małą literą Auschtwitz,
        gdzie znajduje się grób europejskiego humanitaryzmu. Wara nieuku od
        Bartoszewskiego.
    • wioskowy Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 10.10.07, 21:50
      Poszed ja dzisiaj na tego Bartoszewskiego i co usłyszał że uwzioł
      sie łon na naszech KACZORÓW i łotem łon p.i.r.d.o.l.i.ł bez końca i
      jeszcze szyderował coby musie nie podobało że Jarek chce aby był
      jeden naród jedna partia i jeden wódz a toć to samo prawda tego chce
      wienkszośc naroda i my PiSiory musiem wygrać te wybory coby tak
      było ! Hej !
    • Gość: suwalczak Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.07, 02:54
      CZAS STAREMU CZLOwiekowi zajac sie wnukami anie pchac sie juz do
      polityki!!!!!!twoj czas /profesorze/juz sie skonczyl!!!!!!!!!!
      • followthesun Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 07:26
        Nic na ta nie poradzisz,że Bartoszewski cieszy się sympatią.
        Odpowiedzią na twój post, jest liczba ludzi, którzy chcieli się z
        nim wczoraj spotkac. I to by było na tyle:)
        • Gość: tidi Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.nyc.res.rr.com 11.10.07, 08:42
          Wole poczciwego , przecietnego mocherka , anizeli
          podrobke "uczonego" w czapce niewidce .

          To ten kmiot jest autorem bestseleru "Moja Jerozolima , moj
          Izrael " ??
          • followthesun Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 09:00
            Och ta zawiśc....
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 11:28
            Gość portalu: tidi napisał(a):

            > Wole poczciwego , przecietnego mocherka , anizeli
            > podrobke "uczonego" w czapce niewidce .
            >
            > To ten kmiot jest autorem bestseleru "Moja Jerozolima , moj
            > Izrael " ??

            A co Ty napisałeś??
            Bo W. Bartoszewski trochę tego miał
            212.33.72.5/ALEPH/1FET2PTFTH36QPMHIB4N1NDVFHGJ96AK5TUY9MR58INDG483RQ-00360/file/start-0
            I jak on jest kmiotem, to kim Ty jesteś?? Gównem na podeszwie buta kmiota??

            P.S. Bartoszewskiego darzę średnią sympatią, bliżej nawet do antypatii. Nie
            podoba mi sie jego śmieszkowata postawa i mało wybredna krytyka, może mu się
            wydaje, że dyplomatołki są przejawem erudycji, mi nie bardzo. Ale nie
            deprecjonuję jego dorobku, dlatego, że go nie lubię.
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 11:32
            I jeszcze zapomniałem zapytać, czy czytałeś tę książkę???
            • Gość: dd Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 23:02
              on czyta tylko "naszą polskę" ewentualnie portale typu polonica. może jeszcze
              "protokoły mędrców syjonu" przerobił bo ta fałszywka była specjalnie z myślą o
              takich jak on spreparowana
        • Gość: suwalczak Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.07, 10:55
          i co z tego?oglupianie tlumow to specjalnosc PO!
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 11:24
            HAHAAHAAHA.

            > i co z tego?oglupianie tlumow to specjalnosc PO!

            uśmiałem się:)
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 11:23
        Absolwent Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Warszawie (1937) oraz Liceum
        Humanistycznego Towarzystwa Wychowawczo-Oświatowego "Przyszłość" w Warszawie
        (matura w 1939). Od października 1941 do początku 1944 studiował polonistykę na
        tajnym Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W grudniu 1948 został
        przyjęty na trzeci rok polonistyki na Wydziale Humanistycznym UW. Studia zostały
        przerwane w związku z aresztowaniem w grudniu 1949 i pięcioletnim pobytem w
        więzieniu. W listopadzie 1958 został przyjęty na studia polonistyczne na
        Wydziale Filologicznym UW w trybie eksternistycznym. Złożył na ręce prof.
        Juliana Krzyżanowskiego pracę magisterską, jednak decyzją rektora UW został w
        październiku 1962 skreślony z listy studentów. Ponadto posiada tytuł profesorski
        [1] nadany mu decyzją rządu Bawarii, gdzie wykładał na uniwersytetach w latach
        1983-1990.

        Po zwolnieniu z więzienia i uznaniu go za niesłusznie skazanego powrócił do
        działalności publicystycznej. Od sierpnia 1955 kierował redakcją wydawnictw
        fachowych Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. Od lipca 1956 publikował teksty
        w tygodniku Stolica, od stycznia 1957 był członkiem redakcji, a od lata 1958 do
        grudnia 1960 był sekretarzem redakcji tamże. W sierpniu 1957 podjął współpracę z
        "Tygodnikiem Powszechnym" (od lipca 1982 członek zespołu redakcyjnego).

        18 kwietnia 1963 został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
        za pomoc udzielaną Żydom w trakcie wojny (na wniosek Żydowskiego Instytutu
        Historycznego). Od września do listopada 1963 przebywał w Izraelu na zaproszenie
        Instytutu Yad Vashem, gdzie w imieniu Rady Pomocy Żydom "Żegota" odebrał dyplom
        Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata
        otrzymał w 1966).

        Od listopada do grudnia 1963 przebywał w Austrii, gdzie nawiązał liczne kontakty
        z austriackimi środowiskami intelektualnymi i politycznymi. W listopadzie 1963
        rozpoczął współpracę z Radiem Wolna Europa. W kolejnych latach podróżował,
        oprócz Austrii, także do RFN, Wielkiej Brytanii i Włoch, Izraela, a także do
        USA, gdzie kontaktował się zwłaszcza z przedstawicielami polskiej emigracji
        (m.in. z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, Adamem i Lidią Ciołkoszami, Janem Karskim,
        Czesławem Miłoszem czy Gustawem Herlingiem-Grudzińskim).

        Od 1969 do 1973 był prezesem Oddziału Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół
        Książki, a w grudniu 1969 został wybrany do Zarządu Polskiego PEN Clubu. Między
        1972 a 1983 pełnił funkcję sekretarza generalnego Polskiego PEN Clubu.

        W latach 1973-1982 i 1984-1985 prowadził, jako starszy wykładowca (odpowiednik
        zastępcy profesora) wykłady historii najnowszej (ze szczególnym uwzględnieniem
        wojny i okupacji) w Katedrze Historii Nowożytnej Polski na Wydziale Nauk
        Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

        Był czynnym uczestnikiem I Kongresu Kultury Polskiej 11 i 12 grudnia 1981,
        przerwanego przez wprowadzenie stanu wojennego.

        W latach 1983-1984 i 1986-1988 gościł z wykładami w Instytucie Nauk Politycznych
        Wydziału Nauk Społecznych Ludwig-Maximilian Universität w Monachium (na tej
        uczelni także w Instytucie Nauki o Mediach w latach 1989-1990). Rząd Bawarii
        przyznał mu tytuł naukowy profesora. W roku akademickim 1985-1986 wykładał na
        Wydziale Historii i Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Eichstätt w RFN.
        W 1984 otrzymał doktorat honoris causa Hebrew College w Baltimore (USA) oraz
        dyplom uznania American Jewish Committee w Nowym Jorku. Od maja 1984 członek
        rzeczywisty Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce. Od 1986 jeden z
        wiceprezesów Instytutu dla Studiów Polsko-Żydowskich w Oksfordzie. W 1986 został
        przez Prezydenta RP na emigracji, Edwarda Raczyńskiego odznaczony Krzyżem
        Komandorskim z Gwiazdą Orderu Polonia Restituta. Od 1988 do 1989 wykładał w
        Katedrze Nauk Politycznych na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu w Augsburgu.

        Uczestniczył w wielu międzynarodowych konferencjach i sympozjach poświęconych
        problematyce II wojny światowej, zagłady Żydów, stosunków polsko-niemieckich i
        polsko-żydowskich oraz roli intelektualistów w polityce. Wygłosił szereg
        odczytów i referatów na różnorodnych forach międzynarodowych.

        Działalność opozycyjna [edytuj]

        W 1970 w związku z aktywną działalnością opozycyjną i licznymi kontaktami w
        krajach zachodnich został objęty zakazem druku w Polsce (do jesieni 1974) oraz
        poddany innym represjom (rewizje, odmowy wydania paszportu, rozpowszechnianie
        fałszywek). W 1974 zaangażował się w działalność zmierzającą do ułaskawienia
        skazanych członków organizacji "Ruch" (m.in. Stefan Niesiołowski, Andrzej i
        Benedykt Czumowie). W styczniu 1976 był jednym z pierwszych sygnatariuszy listu
        intelektualistów protestujących przeciwko zmianom w Konstytucji PRL. Od 1978
        brał udział w tworzeniu Towarzystwa Kursów Naukowych i wykładał w tajnym
        Uniwersytecie Latającym.

        21 sierpnia 1980 podpisał list intelektualistów do strajkujących robotników
        Wybrzeża. W latach 1980-1981 był członkiem NSZZ "Solidarność". W grudniu 1980
        współzałożyciel Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania przy Komisji Krajowej
        "NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 został
        internowany – początkowo w areszcie na Białołęce, a następnie w ośrodku
        internowania w Jaworzu na poligonie drawskim. Z internowania został zwolniony 28
        kwietnia 1982, dzięki wsparciu udzielonemu przez krajowe i zagraniczne
        środowiska intelektualistów.

        pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski
        • Gość: suwalczak Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.07, 11:48
          powtarzasz sie kolego,zyciorys bartoszewskiego kto chce to zna!
          • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 12:15
            Po pierwsze nie jestem Twoim kolegą (czyli mam w życiu trochę farta)
            Po drugie, wielu sprawia wrażenie, jakby nie znało.
    • Gość: suwalczak Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.ny325.east.verizon.net 11.10.07, 10:53
      nie bredz koles!
      • Gość: idzikczortu Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 11.10.07, 19:33
        Wlasnie dlatego, ze Prof. Bartoszewski ma taki piekny zyciorys tym
        smutniejsze refleksje mnie nachodza: nieuchronnosc demencji starczej.
        Nie ma tu co ukrywac, demencja dopadla go dosc pozno; profesor dawno
        przekroczyl lat 80. Szkoda, ze nikt z rodziny nie umie przekonac
        staruszka by nie wypowiadal sie juz publicznie bo robi z siebie wala.
        Pare dni temu w polskiej TV eksploatowano az do usioru jego glebokie
        rozwazania o Koziolku Matolku. Smutne widowisko podkreslane pseudo -
        teatralnymi gestami. A na dodatek caly czas mialem wrazenie, ze nie
        kontrolujac sie zaglebiony w swoim Koziolku Matolku mowi
        podswiadomie o sobie samym.
        Staruszek nie moze tez zupelnie sobie poradzic ze swoja, tak
        naglosniona, fobia na temat Anny Fotygi, pierwszego ministra Spraw
        Zagranicznych w spodnicy. Wyglada mi to na freudowskie
        odreagowywanie jego relacji z wlasnymi kobietami (kobieta?).
        Smutne to i nie estetyczne...
        • nekroskop88 Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 11.10.07, 20:33
          > Szkoda, ze nikt z rodziny nie umie przekonac
          > staruszka by nie wypowiadal sie juz publicznie bo robi z siebie wala.

          Szkoda, że Twoja rodzina nie powie ci tego samego.
        • Gość: J07 Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.nycmny.east.verizon.net 11.10.07, 21:48

          Wszyscy to widza,w kazdym jego wystapieniu od dawien dawna,ze jest
          nie estetyczny.
          • Gość: idzikczortu Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.dyn.optonline.net 11.10.07, 23:56
            Mnie chodzi jedynie o poziom wypowiedzi, ipso facto jej estetyke.
    • alex.4 Profesor Bartoszewski w Białymstoku 12.10.07, 11:06
      oczywistą oczywistością jest że poziom wypowiedzi Bartoszewskiego to niebo przy
      Fotydze czy J. kaczyńskim....
      • Gość: idzikczortu Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 12.10.07, 16:38
        Mnie na ten przyklad wcale nie dziwi upodobanie "Alexa.4" do poziomu
        wypowiedzi prof. Bartoszewskiego rozprawiajacego wlasnie o Koziolku
        Matolku...
        • alex.4 Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku 15.10.07, 11:16
          PISuary potrafią tylko opluwać. Ale czego można się po nich więcej spodziewać....
          • Gość: J07 Re: Profesor Bartoszewski w Białymstoku IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.10.07, 02:19

            To nie opluwanie,to sa fakty.
    • vigla to co się dzieje na scenie politycznej mobilizuje 14.10.07, 13:32
      "Były szef MSZ na wydziale prawa podkreślił, że to, co się dzieje na
      scenie politycznej, zniechęca ludzi do głosowania"
      Jak to ? Przeciez takiego zainteresowania wyborami dawno nie było !
      • Gość: J07 Re: to co się dzieje na scenie politycznej mobil IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.10.07, 22:25

        Prawde viglo piszesz,ze takiego zaintresowania wyborami nie bylo,
        szczegolnie z strony"prof"Bartoszewskiego.
        • Gość: Dagma Re: to co się dzieje na scenie politycznej mobil IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 17.10.07, 11:50
          byłam na tym spotkaniu i uważam że to element kampanii wyborczej, a spotkania na
          uniwersytetach z wściekłymi i zajadłymi profesorami świadczy tylko o
          upolitycznieniu poszczególnych wydziałów
          studenci owszem byli ale "musowo" jak kiedyś nas prowadzano "musowo" na "Listę
          Schindlera", dziś na "Katyń" nikt nikogo nie zmusza.... a mnie to dziwi...czemu
          w Polsce nie mówi się o historycznej tragedii Polaków tylko Żydów którzy tu
          mieszkali ( z całym szacunkiem do nich) Gdzie my mieszkamy? U siebie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka