Gość: rezerwowy
IP: *.bsk.vectranet.pl
10.10.07, 21:25
A nie mówiłem, żeby po porażce w Krakowie, klub wystąpił do miasta
po kredyt klęskowy? Miasto by dało, bo przecież tak bardzo leżu mu
na sercu dobro klubu, jak Gosiewskiemu Włoszczowa. I strajku by nie
było.