Dodaj do ulubionych

Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl

22.02.08, 22:05
To jakiś koszmar. Jeżeli prawdziwe są zamiary meliorantów, na naszych oczach
zniszczona zostanie perełka naszej przyrody. I nic nie pomoże wojewoda z PO, z
partii wykształciuchów? Gdzie oni byli kształceni? To powrót do debilizmu
komunistycznych decyzji, Grądy Woniecko II.
A co z cenami działek w nadsupraskich wioskach, może pozew do sądu
właściciela, o odszkodowanie za obniżenie wartości ziemi nad rzeką pomoże?
Jakieś sposób na powstrzymanie tych troglodytów musi istnieć. Coś wymyślimy...
Obserwuj wątek
    • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 22.02.08, 22:58
      Nie bój się, oni kalkulują i zarabiają.
      Napisane jest w tekście, ze do 2015 roku Polska ma przywrócić naturalny bieg
      rzek, czyli teraz zarabiają na niszczeniu rzeki, a za 7 lat będą znów upychać
      kieszenie mamoną naprawiając to co teraz niszczą!

      A teraz zadam pytanie, gdzie są zieloni krzykacze?
      Czemu nie przypinają się do drzew?
      Czemu nie protestują, nie blokują niszczenia rzeki?
      Nad Rospudą potrafili, a tu cisza?

      Przecież tu ginie rzeka, a z nią tysiące stworzeń w niej żyjących. Zimujące
      żaby, które wiosny nie doczekają, ryby, które wyrwane z letargu pewnie padną,
      jak nie teraz, to wiosną.
      Ptaki wodne też ucierpią, bo przez kilka lat pozbawione zostały lęgowisk.

      No, ale nie ma kasy od kogo wyciągnąć, to i krzyków nie ma?
      • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 22.02.08, 23:20
        A ty czemu nie krzyczysz madralo? Jak zieloni krzyczeli - bylo zle, ze hamuja
        inwestycje. Jak nie krzycza - tez zle. A ty co? Szkoda ci przyrody? To rusz
        dupsko sprzed telewizora i zasuwaj nad Suprasl, zamiast szukac wytlumaczenia dla
        swojego lenistwa.
        • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 22.02.08, 23:25
          Chcę tylko pokazać zakłamanie zielonych, którzy widzą problemy niszczenia
          przyrody wyrywkowo, wedle uznania!

          A jeśli chodzi o mnie, to gdybym nawet strasznie chciał, to nie bardzo mogę,
          gdyż wychodzę z domu o 7.30 i zazwyczaj wracam około 17, a na ten przykład dziś
          po 18.
          Jak widzisz, nie za bardzo mam czas, a telewizję to se dopiero wieczorkiem mogę
          pooglądać!
          • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 22.02.08, 23:55
            Dobra, dobra, cwaniaczku... A ci twoi "zieloni" to niby kto? Dzieci bogatych
            rodziców? A ty taki miłośnik przyrody? Za dużo pracujesz? To sie zapisz do
            "zielonych" - posiedzisz sobie na drzewie, na łonie przyrody, wiosna idzie -
            fajna robota, Żydzi i Niemcy płacą "zielonym" po 400 zł dziennie jak donosił
            Poranny. Nie skorzystasz? Przecież zaraz będą meliorować za grube miliony euro -
            to sporo można z tego ukręcić no nie?
            • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:12
              > Dobra, dobra, cwaniaczku... A ci twoi "zieloni" to niby kto? Dzieci bogatych
              > rodziców?

              Nie wiem czyje dzieci, ale wiem, że mieli czas na siedzenie przez kilka ładnych
              dni w środku zimy w lesie!
              • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:17
                Bo to byli twardzi ludzie, a nie fajtlapy spedzajace wieczory z piwkiem przed
                TV. Ale ty bedziesz miał łatwiej, zima minęła - więc do dzieła zamiast tracic
                wzrok przed ekranem. Pokaż na co stać prawdziwego obrońce przyrody, a nie
                jakichs tam niewiadomo jakich "zielonych" o których się wyrażasz z takim
                lekceważeniem.
                • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:22
                  Czemu ci twardzi ludzie nie siedzą nad Supraślą?
                  Przecież okoliczności przyrody są bardziej łaskawe ku takim zachowaniom?!
                  To gdzie oni są?
                  Rospuda cacy, a Supraśl be?
                  Trochę konsekwencji drodzy zieloni, bo jak na razie wygląda to mało poważnie.

                  Porównując zniszczenie przyrody, to wybudowanie przeprawy przez Rospudę było by
                  niczym w porównaniu do zdewastowania kilku kilometrów koryta Supraśli!
                  • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:42
                    A po co mają siedzieć? Przecież wielokrotnie ich obrażano w mediach, wyzywano od
                    morderców i terrorystów, mówiono żeby wracali do domów (bo przyjechali z całej
                    Polski i z zagranicy) bo mieszkańcy Podlasia sami sobie poradzą z ochroną swojej
                    przyrody. Tak było czy nie? No to gdzie teraz są Ci proekologiczni lokalni
                    mieszkańcy? Nie pytaj więc teraz gdzie są ekolodzy. Idź do ludzi z sąsiedztwa
                    doliny niszczonej Supraśli i zbieraj ich w obronie ICH rzeki. Gdzie są ci
                    proekologiczni mieszkańcy Podlasia którzy pogonili ekologów znad Rospudy
                    krzycząc że sami lepiej się zajmą Podlaska przyrodą?
                    • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:47
                      Już nie wykręcaj się. Niby nie ma ich, bo poczuli się obrażeni?
                      Nie rozśmieszaj mnie na noc, bo nie zasnę:)!

                      Prawda jest taka, że większość tych "ekologów" przyrodę ma tak naprawdę w dupie!
                      Gdyby tak nie było, to mimo różnych przeciwności i tu by protestowali, a jakoś
                      tego nie widać.

                      Tacy dumni są?
                      Obrażalscy?

                      Jak tak, to oznaczało by, ze są tylko zgrają bachorów, która szuka rozrywki!@
                      • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:53
                        Byc moze tak wlasnie jest. To były dzieciaki ktore mialy prawo poczuc sie
                        obrazone tym co uslyszaly od lokalnych mieszkancow i mediow. A ty nie masz prawa
                        ich osadzac lub tym bardziej ich obrazac, bo sam im do piet nie dorastasz. Tym
                        bardziej nie masz prawa od nich wymagac zeby znowu przyjezdzaly z calej Polski
                        zeby bronić rzekę na której tobie zależy, tylko dlatego że tobie sie nie chce.
                        Ale przeciez teraz masz szanse sie wykazac - wiec powtarzam - do dziela!
                        • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:57
                          Ja od nikogo niczego nie wymagam, ale chcę tylko dowiedzieć się, dlaczego
                          wybiórczo traktują przyrodę?
                          Zapału starczyło na jedną rzekę, a zwłaszcza, ze wygrali tą batalię, to powinni
                          przeć do przodu i walczyć dalej, a tak nie jest.
                          • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:10
                            Czlowieku, o czym ty piszesz? Ci twoi "ekolodzy" to zwykli ludzie, tacy jak ty
                            czy ja. Nie rozumiesz??? Każdy kto zajmuje jakiekolwiek stanowisko związane z
                            ochroną przyrody, np. żeby nie wycinać drzew za płotem albo segregować śmieci -
                            jest w mediach określany jako "ekolog" czy "zielony". Taki skrót myślowy, żeby
                            lepiej brzmialo w relacji prasowej. Ci ludzie nie sa niczyimi pracownikami, nie
                            maja szefa ktory im powie: "wczoraj Bylismy nad Rospuda - było zimno, jutro
                            idziemy nad Suprasl - jest mokro, ale trudno - taka robota". Tak nie jest. Wiec
                            zamiast stawiac tutaj takie durne pytania - idz na ulice i pytaj ludzi dlaczego
                            nie ida bronic Suprasli. Moze dlatego bo boja sie narazic na obelge bycia
                            "ekologiem" - lapowkarzem, morderca i terrorysta. Ale to juz twoja zasluga,
                            innych ludzi ktorzy tak to przedstawiaja i mediow ktore wywolaly taka nagonke na
                            "ekologow" nad Rospuda.
            • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:14
              Czy sądzisz, że Koczisss nie ma racji? Może sam nie wiesz, o co ci
              chodzi?
              • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:49
                Nie ma racji. Chce przerzucić odpowiedzialność na innych za ratowanie rzeki,
                którą na pewno sam lubi i szkoda mu jej, ale sam jest za cienki żeby zrezygnować
                z wieczorków w ciepłych kapciach przed TV i samemu coś zrobić. Pamiętaj że ci
                "zieloni" to nie żadna firma czy urząd, tylko zwykli ludzie którzy wyszli z domu
                by bronić czegoś co uznali za godne obrony. Jeśli ktoś tak to czuje, to powinien
                sam iść i bronić, a nie pisac zeby inni bronili teraz czegos, bo wczesniej
                bronili czegos innego. Moze dzieciaki ktore zawalily szkole bo siedzialy wtedy w
                zimie na drzewie teraz musza odpracowac zalegla prace domowa w szkole, a ich
                miejsce powinien zajać Kocziss z innymi osobami ktorym zalezy na Suprasli.
                • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:59
                  Właśnie protestuje, wykorzystując do tego internet. Ja również
                  przyłączam sie do krytyki pomysłu robienia rowów z rzek.
                  Podejrzewam, że jesteś jednym z tych, którzy siedzieli nad Rospudą
                  na drzewach, i teraz chcesz się dowartościować krytykując tych,
                  którzy niezależnie od ciebie działają przeciwko niszczeniu przyrody.
                  • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:15
                    Niestety nie. Nie jestem taki twardy. Tym bardziej podziwiam ludzi ktorzy byli w
                    stanie wytrzymac kilka tygodni w zimie w lesie, w obronie czegos w co wierza.
                    Mozna sie z nimi nie zgadzac, ale nie mozna odmowic im szacunku. Tym bardziej
                    nie mozna ich obrazac, i w takiej sytuacji zawsze bede stawac w ich obronie.
                    • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:23
                      Nie możesz odmówić im szacunku...To jeszcze przyznaj, że ktoś, kto
                      protestuje przeciwko niszczeniu innej rzeki, też na jakieś uznanie
                      zasługuje.
            • Gość: hubus Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 15:23
              Ty faszystowska gnido co tu znowu robisz na tym polsko języcznym
              forum?!?
          • Gość: porb Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:00
            Dzień coraz dłuższy, wieczory coraz cieplejsze, więc pewnie wkrótce będziesz
            mógł czynnie właczyć się w ochronę Supraśli po pracy. Spoko.
      • big-lebowski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:41
        > A teraz zadam pytanie, gdzie są zieloni krzykacze?

        Ale przecież Jacek Engel jest "zielonym krzykaczem". Dotarł do dziennikarza,
        powstał tekst, a teraz ty i setki ludzi go przeczytają.
        Twój zarzut jest chybiony.
        • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:43
          Ale po fakcie, to po pierwsze.
          Zresztą o planowanej melioracji było już głośno wczesną jesienią.
          Ja nie pytam się o dziennikarzy i tym podobnych, ale o zgraję, która nad Rospudą
          potrafiła koczować, a Supraśl ma gdzieś!
          • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:24
            A ty nie masz gdzies? W czym jestes od nich lepszy? Tym ze sobie mozesz
            popyskowac na forum?
            • Gość: Augustowianin Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 14:53
              > popyskowac na forum?
              Koczis to płatny prowokator.
              Od lat pisze tylko o tym że ekolodzy czegos nie zrobili.
              Nigdy niczego nie wspomni o urzędnikach - olewajacych swoją pracę o
              samorządowcach, posłach, całej tej urzedniczej sitwie, o nic nie
              dbajacej poza pozorowaniam pracy.
              Nie pisze o nich, bo oni mu płacą za siania zametu. Za przerzucanie
              odpowiedzialności za wszystko na tych, którzy zdolni są dobrać się
              do zatłuszczonych tyłków tej urzedniczek kasty leniów i pozorantów
              często pozbawionych podstawowych kompetencji, jednak sprawujących
              ważne funkcje w urzędach.

              Nie pisze niekoprzystnie o urzędnikach bo od nich można wyrwać kasę.
              A od ekologów niczego nie dostanie, a najłatwiej zarobić na ich
              płatnym szkalowaniu.
              • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 16:52
                Oj, chciałbym aby mi za to płacili, ale niestety to są tylko Twoje urojenia:)
                • Gość: Augustowianin Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 17:38
                  > Oj, chciałbym aby mi za to płacili, ale niestety to są tylko Twoje
                  urojenia:)

                  Znakomicie. hehehehe
                  A co z twoimi urojeniami. Kto płacił ekologom.

                  Dalej za rojenia fanatyku,
                • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 17:43
                  Sprawa z Supraślą dla mnie jest oczywista.W odróżnieniu od Biebrzy,dolina
                  Supraśli jest zmeliorowana i to z nastawieniem tylko na odwodnienie.Przez
                  lata,woda spływająca z pól i łąk wypłukiwała najżyzniejsze,lekkie elementy
                  gleby.Rowami to trafiało do rzeki i osiadało na dnie koryta.Żyzny osad pozwolił
                  na bujne rozwinięcie się roślinności wodnej,doszło do szybkiej eutrofizacji w
                  wyniku której zaczęło w ogóle zanikać koryto rzeki.Dzisiejsze oczyszczanie i
                  pogłębianie jest leczeniem skutków tej melioracji i pozwoli na zwiększenie
                  rezerwuaru wody w korycie a co za tym idzie,przy normalnej ilości wody,nastąpią
                  procesy samooczyszczenia.

                  Część rzeki Supraśl postrzegana jest jako woda górska w której powinne dobrze
                  żyć i czuć się takie ryby jak np.pstrąg.Zamulone dno sprzyja raczej rybom
                  karpiowatym.
                  Osobiście marzę o takim odmulaniu mojej rodzimej rzeki Orlanki.Ta sama
                  sytuacja.Rzeka w przeciągu 40 lat zmieniła się z szerokiej,głębokiej i rybnej w
                  ciek ze szlaką który można miejscami przestąpić jednym krokiem.
                  Panowie melioranci!My tu na was czekamy.Proszę naprawiać błędy poprzedniego
                  pokolenia.
                  Panie Janowski liczymy również na pana!
                  • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 17:56
                    Od tego trzeba zacząć, czy wiesz co to jest eutrofizacja?
                    Jak już się dowiesz, do dojdziesz do wniosku, ze brednie wypisujesz:)

                    Jakbyś też nie wiedział, to Ci powiem, ze większa ilość roślin w kazdym
                    zbiorniku, cieku wodnym jest na plus, a nie odwrotnie!
                    Brak roślin, równa się zanikowi samooczyszczenia, a to wiąże się ze wzrostem
                    biogenów w wodzie, co przyczynia się do zakwitów glonów, zmniejszenia ilości
                    tlenu w wodzie, a zwiększenia się rozkładu materii organicznej beztlenowej, co
                    prowadzi do zaniku życia biologicznego, zmętnienia wody i na koniec mamy ściek z
                    cieczą bez życia. Do tego doprowadzi to odmulanie!
                    Co z tego, że wyciągnie się osady denne wraz z roślinami na brzeg?
                    Przecież te substancje będą spływały wraz z wodą opadową do rzeki
                    zanieczyszczając ją powtórnie, a przy braku roślin w wodzie, które by to
                    zagospodarowały, marne szanse są na wodę o dobrych parametrach
                    fizyko-chemicznych, a także biologicznych!
                    • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:01
                      Do wszystkiego jest potrzebna równowaga,w tym wypadku też.Musi być odpowiednia
                      ilość wody w stosunku do żyjącej w niej roślin i odwrotnie.Gdy te stosunki są
                      naruszone w nie naturalny sposób,to mamy to co mamy
                      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:09
                        Jakoś nie widziałem nadmiaru roślin w rzece.
                        Powtarzam, czym ich będzie więcej, tym będzie woda czystsza!

                        Po melioracji Supraśl przez kilka ładnych lat będzie wodą bez życia. Po jakimś
                        czasie wrócą rośliny i zwierzęta, ale będzie to tylko ułamek tego, co było
                        wcześniej!

                        Gdyby te osady choć wywozili poza dolinę rzeki, to jakiś skutek może by to
                        przyniosło, ale pozostawiając na brzegu do niczego dobrego to nie prowadzi.
                        Biogeny wrócą do rzeki, a że nie będzie w niej roślin, to ona będzie brudniejsza
                        niż jest dotychczas!

                        Co tu się rozwodzić, każdy wie (oprócz Ciebie i meliorantów), że rzeka
                        zmeliorowana, to rzeka martwa, a rzeka naturalna obfituje w setki gatunków
                        organizmów żywych, zarówno wodnych jak i lądowych!
                  • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 17:59
                    Acha, jak chcesz się przekonać jaki wpływ na wodę mają rośliny, to przejdź się
                    nad stawy dojlidzkie. Popatrz jak wygląda kałuża w której kąpią się ludzie (tu
                    nie ma praktycznie roślinności przybrzeżnej) i podejdź dalej na stawy hodowlane.
                    Na tych drugich woda ma przejrzystość przynajmniej do 2 m, a na pierwszym ledwie
                    kilka centymetrów!
                    • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:13
                      Panie koczisss mnie nie musisz pan uczyć.Z szambem którym jest w tej chwili
                      Supraśl i zbiornik na niej w Wasilkowie trzeba coś zrobic.Ja rozumiem bolesne
                      kroki,ale nie ma wyjścia,jak raz zaczęło się majstrować z przyrodą to już nie ma
                      odwrotu.Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.Będzie więcej wody to i pojawi się
                      roślinnośc i wszystko wróci na jakiś czas do normy.Niestety,urządzeń
                      melioracyjnych nikt nie bierze się likwidować,nikt nie zasypuje rowów.Wyjścia
                      innego nie ma.

                      Natomiast zastanawia mnie fakt,dlaczego zaczęto odmulać pod prąd rzeki a nie z
                      prądem.Tu to bym dokładniej się przyjrzał
                      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:19
                        Nie widziałem tam szamba, a woda zeszłego lata była bardzo przejrzysta, czego
                        pewnie nie będę mógł powiedzieć w tym roku!

                        A to co jest w Wasilkowie to szambo?
                        A czym to się różni od jakiejś zatoczki, czy starorzecza np. na Narwi?
                        Porasta tam pałka wodna, trzcina, które są najlepszymi roślinami pochłaniającymi
                        z lubością fosforany i azotany z wody!
                        Jakbyś nie wiedział, te rośliny stosuje się w ekologicznych oczyszczalniach
                        przydomowych!
                        Pozbywając się ich doprowadzi się do zwiększonego zanieczyszczenia, a nie odwrotnie!
                        • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:26
                          Słuchaj,jesteśmy po tej samej stronie barykady tylko się nie rozumiemy.Ja
                          twierdzę,że dzisiejszy stan rzeki nie jest naturalną koleją losu,lecz efektem
                          majstrowania człowieka w przyrodzie.I niestety bez pomocy tych co to
                          zmajstrowali,tego się nie przywróci do stanu poprzedniego,chyba że zasypie się
                          wszystkie rowy melioracyjne,usunie urządzenia wodne,odkopie się to co się
                          zasypało i zamuliło i zostawi samej przyrodzie.Myślisz,że to jest możliwe
                          • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:35
                            Ale poprzez takie działania jak obecnie nie przywraca się stanu naturalnego, a
                            wręcz pogarsza sprawę.
                            Rzeka od czasu poprzedniej melioracji, przynajmniej na niektórych odcinkach
                            zbliżyła się do stanu naturalnego. W niektórych miejscach zaczęła płynąć w
                            sposób bardziej naturalny, wyrwała się z ryzów poprzedniej melioracji.
                            Wytworzyły się głęboczki, gdzie mogą bytować ryby, przewężenia, wypłycenia, są
                            zarośla, drzewa, powalone drzewa itp. Melioracja to zniszczy, co rzeka z mozołem
                            od poprzedniej melioracji tworzyła!

                            Nie bój się, rzeka mimo tych jazów, zastawek, rowów itp., gdy zostawi się ją w
                            spokoju, prędzej czy później osiągnie swoją równowagę biologiczną, podobną do
                            naturalnej, ale jest jeden warunek, musimy ją zostawić w spokoju.

                            Tak samo jest z polami uprawnymi, które nie są naturalną formą (czyli otwarte
                            przestrzenie) w naszym klimacie. Gdy pozostawi się te pola w spokoju, najpierw
                            przeobrażą się w łąkę, później wejdą zakrzaczenia, z wierzby, brzozy, później
                            małe drzewka, a po kilkunastu latach będzie to już młody lasek i do tego
                            naturalny, a nie monokulturowa uprawa. Nazywa się to sukcesja wtórna. Wystarczy
                            zostawić przyrodę samej sobie, a ona zrobi to co do niej należy, czyli powróci
                            to miejsce do stanu pierwotnego.
                            To samo jest z rzeką, ale jak już wspomniałem należy ją pozostawić samej sobie!
    • uki11 Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 22.02.08, 23:23
      Słuchajcie! Puszcza Knyszyńska podlega ochronie Natura 2000, więc
      melioranci nie moga sie dobrac do Supraśli płynącej przez puszcze!
      Unia nie da na to pieniędzy!Zrobi się z tego afera!
      • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:22
        uki11 napisał:

        > Słuchajcie! Puszcza Knyszyńska podlega ochronie Natura 2000, więc
        > melioranci nie moga sie dobrac do Supraśli płynącej przez puszcze!
        > Unia nie da na to pieniędzy!Zrobi się z tego afera!


        Mogą mogą, przynajmniej na części. Jasnie oświecony Jan Szyszko,
        ministre śtrodowiska rządu który nie jeden pod niebiosa, zwłaszcza w
        podlaskim wychwala, jednym pociągnięciem pióra na poczatku wrzesnia
        ubiegłego roku z PLH i PLB Puszcza Knyszyńska cała dolinę Supraśli
        na odcinku między nowodworcami a Supraślem wyłączył.
        • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:24
          Zaraz zaraz, to dolinę Supraśli można było wyłączyć, a część Rospudy już nie?

          Nie dało się też wyłączyć kawałeczka sosnowej uprawy w okolicach Wasilkowa?
          • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 00:30
            koczisss napisał:

            > Zaraz zaraz, to dolinę Supraśli można było wyłączyć, a część
            Rospudy już nie?

            Nad Supraślą dokonywał korekty granic przy dopisywaniu Shadow, więc
            teoretycznie się dało. Zresztą tak na prawdę to się okaże. Polska ma
            przed ETS nie tylko proces o Rospudę i Wasilków, ale również o zbyt
            opieszała wdrażanie i nieuzasadnione uszczuplanie obszarów NAtura.
            Dolina Supraśli jest tam zdaje się jednym z kamieni węgielnych
            oskarżenia, uzupełniając piękny przypadek wyłaczenia przez ministra
            własnych gruntów w Tucznie.
            Nad Rospudą obszar natomiast już był ustalony, prznajmniej z PLB,
            więc takiego wicu się tam zrobić nie dało. Zresztą nad Rospudą też
            namieszał, również we wrześniu poszerzył obszary naturowe na te
            kartofliska nad żwirownią w Chopdorkach

            >
            > Nie dało się też wyłączyć kawałeczka sosnowej uprawy w okolicach
            Wasilkowa?

            Toż wyłączył. To właśnie przy tej okazji tak mu się na mapie jakoś
            szeroko machło, ze i dolinę wyłaczył.
    • Gość: praw Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:12
      Ludzie, jesli bedzie działać normalnie prawo, a co ważniejsze zdrowy rozsądek,
      takie historie nie będą miały prawa się zdarzyć. Gdy nad Rospudą ekolodzy
      tlumaczyli że inwestycja jest sprzeczna z prawem, to wszyscy święci: politycy,
      Wojewoda, Marszałek, drogowcy, mieszkańcy Augustowa - wyzywali ich od
      terrorystów i morderców twierdząc ze wszystko jest zgodne z prawem, są dokumenty
      i pozwolenia zeby zacząc budowę. Minęło kilka miesięcy, okazało się że te
      wszystkie dokumenty i pozwolenia funta kłaków nie warte i wszystkie zostały
      uchylone przez wyższe władze (sądy, misnisterstwo), a Komisja Europejska pozwała
      Polskę do Trybunału. Swoją drogą nie wiem czy następnym razem, np. przy tej
      okazji, znajdą się ludzie którzy w obronie przyrody wystawią się pod taki
      pręgierz opinii publicznej i mediów - przypomnijmy sobie co sie działo nad
      Rospudą. Przecież żeby nie policja to praworządni mieszkańcy Augustowa z
      krzyżami w ręku w imię Boga, Burmistrza i Obwodnicy by ekologów roznieśli na
      kosach. Wszystko to było bardzo medialne i sprawnie podsycane przez Reżim TV
      Białystok i lokalne brukowce. Wierzę że media bardzo chętnie by powtórzyły tamtą
      akcję znad Rozpudy nad Supraślą, ale tym razem może sie obejdzie bez tego cyrku,
      i normalnie zadziała prawo które zabroni tego typu idiotycznych inwestycji za
      publiczne pieniądze.
      • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:21
        Nie pisz bzdur. Krzyże symbolizowały tych, którzy zginęli w
        Augustowie pod kołami samochodów. Nie mieszaj w to Boga.
        • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:36
          W Augustowie zginęły 4 osoby w ciągu ostatnih kilku lat, z tego 3 pod kołami
          samochodów mieszkańców Augustowa, 1 osoba w wypadku z TIRem. Takie sa fakty.
          Reszta to manipulacja (policja podawała statystyki z wypadków na odcinku
          Białystok - Suwałki przedstawiając to jako ofiary braku obwodnicy Augustowa).
          Krzyży były tysiące niesione przez mieszkańców Augustowa, a ich zachowanie było
          takie że policja musiała chronić ekologów, bo gdyby tego nie zrobiła to ofiar
          tamtego spotkania byłoby więcej niż ofiar drogowych na całej tej nieszczesnej
          drodze, bo by ekologów tamtem rozhisteryzowany tłum wdeptał w ziemie.
          • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 00:51
            Krzyży były tysiące
            ______________
            To bardzo ciekawe.
            • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:00
              A ciekawe, ciekawe, owszem. Jesli uwaznie ogladales relacje Rezim TV Bialystok
              znad Rospudy, to było tam takie ujecie jak rozdawano krzyze powiazane w peczki z
              kartonow po chipsach.
              A jesli chodzi o wypadki na tej trasie - to radze zapoznac sie z wiarygodnymi
              statystykami, i to nie zadnych ekologow, tylko policji. Wtedy dokladnie sie
              dowiesz ile jest wypadkow w Augustowie i w jakich okolicznosciach. A jesli ktos
              bardzej zainteresowany, to policyjne symulacje mowia o tym, ze po zdjeciu
              tranzytu TIRow z drogi przelotowej w Augustwie, poziom hałasu owszem spadnie,
              ale ilosc wypadkow sie zwiekszy. Tak sie dzieje wszedzie gdzie ruch przyspiesza,
              i to niestety obiektywne, statystyczne dane. Zla wiadomosc dla Augustowian ...
              • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:12
                Napisałem wyraźnie: krzyże miały symbolizować ofiary wypadków
                samochodowych. Nawet jeżeli były to tylko cztery osoby, nie zmienia
                to istoty rzeczy. Jasne?
                • Gość: wib Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:21
                  Oczywiscie ze nie zmienia. Ekolodzy tez trzymali krzyze w zalobie po ofiarach
                  wypadkow. Kazde zycie jest najwyzsza wartoscia, kazda smierc jest najwieksza
                  tragedia, niezaleznie od liczby ofiar. Ekolodzy jasno i wyraznie to mowili,
                  wielokrotnie powtarzajac. Augustowianie zachowywali sie jakby chcieli pozabijac
                  ekologow. Trzymali w rekach krzyze. Od ekologow odgradzal ich kordon policji.
                  Czytales o "obywatelskich partolach" z kosami postawionymi na sztorc?
                  • Gość: azp11 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 01:25
                    Jeszcze raz wyjaśniam: odniosłem się do tego, że krzyże
                    symbolizowały ofiary. Innych kwestii nie poruszałem.
                    • Gość: ras Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.elpos.net 23.02.08, 13:45
                      A co symbolizowały krzyże w rękach inkwizycji, bo ja tu widzę jasne powiązanie w
                      myśl - "wiem, że nie mam racji, ale za krzyżykiem schowam się ze swoimi
                      nikczemnymi zamiarami". Ten motłoch z Augustowa nie bronił życia, tylko
                      łamiących prawo administrację i polityków. Uprzedzając atak - z pewnością byli
                      wśród nich poczciwi ludzi, ale to nie zmienia faktu, że razem tworzyli motłoch,
                      tłuszczę, przed którą trzeba było wystawić kordon policji, i nie zmienia faktu,
                      że mimo, iż się im wydawało, że bronią życie, bronili łamania prawa. A krzyżyków
                      nie zdjęli ze ściany, tylko ktoś im je rozdał, więc jego trzeba się spytać co
                      symbolizowały - rozsądek i logika nakazuje stwierzednie, że miały służyć
                      zamaskowaniu politycznego interesu kilku osób.
                      p.s.
                      cała ta pyskówka jednak nie dotyczy najważniejszego, Supraśl zostanie
                      unicestwiona, a rozsądek znowu będzie spał. ha, i podziękujmy za to motłochowi z
                      Augustowa i jego prowodyrom. Teraz nikt nie odważy się staną w obronie przyrody!
          • zewsi Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 10:55
            A w okolicach najbliższych Augustowa?
          • zewsi Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 10:57
            Ot, choćby taki wypadek:
            "Policjanci i strażacy usuwają skutki wypadku, do którego doszło w Szczebrze
            koło Augustowa. Zderzyły się tam czołowo dwa pojazdy: cysterna i litewski bus
            Merecedes Sprinter. W wyniku wypadku zginęło osiem osób: sześć kobiet, pasażerek
            busa oraz kierowcy obu aut. Katastrofę przeżyła tylko jedna kobieta. Ostateczna
            liczba ofiar nie jest jednak znana. Z podaniem tej informacji policjanci
            wstrzymują się do czasu uprzątnięcia roztrzaskanych pojazdów.
            Do zdarzenia doszło kilka minut po północy na prostym odcinku drogi w
            miejscowości Szczebra położonej 10 kilometrów od Augustowa."
            • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 11:15
              zewsi napisał:

              > Ot, choćby taki wypadek:
              > "Policjanci i strażacy usuwają skutki wypadku, do którego doszło w
              Szczebrze
              > koło Augustowa. Zderzyły się tam czołowo dwa pojazdy: cysterna i
              litewski bus
              > Merecedes Sprinter. W wyniku wypadku zginęło osiem osób: sześć
              kobiet, pasażere
              > k
              > busa oraz kierowcy obu aut. Katastrofę przeżyła tylko jedna
              kobieta. Ostateczna
              > liczba ofiar nie jest jednak znana. Z podaniem tej informacji
              policjanci
              > wstrzymują się do czasu uprzątnięcia roztrzaskanych pojazdów.
              > Do zdarzenia doszło kilka minut po północy na prostym odcinku
              drogi w
              > miejscowości Szczebra położonej 10 kilometrów od Augustowa."



              Szkoda Zewsi, że nie napisałeś jaka była przyczyna tego akurat
              wypadku. Nie pamiętasz? To ja ci przypomnę - kierowca przewożącego
              mleko ciągnika siodłowego był nawalony w trupa alkoholem metylowym.
              Sam go pił. Rozumiesz: PIJANY KIEROWCA. On i tak by umarł, zresztą
              do wypadku zapewne doszło dla tego, że albo metyl zaczął mu własnie
              odbierać wzrok, albo przytomność. A tak pociągnął za sobą jeszcze
              parę kobiet z Kłajpedy.
              Co z tym mają wspólnego ekolodzy? Nic. Może mi powiesz, że gdyby
              była obwodnica Augustowa to by do tego wypadku nie doszło... A ja
              wtedy zapytam - na jakiej podstawie tak sądzisz? Po pierwsze, gdyby
              babcioa miała kółka to by była hulajnoga. Poza tym obwodnica
              Augustowa w wariancie lansowanym przez gdakę, poza wiaduktem nad
              doliną, ma być drogą jednojezdniową. Więc taką samą jak dzisiaj. Z
              dokładnie taką samą możliwością wypadków czołowych.
              Więc krzyże nad Rospudą rok temu z tym wypadkiem nic wspólnego nie
              miały. Z innymi też nie. To był tani i populistyczny chwyt jednego z
              polityków. Dość obrzydliwy.
              • zewsi Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 12:55
                Koleshko, nie wierzę, że nie zrozumiałeś z jakiego powodu zamieściłęm ten cytat.
                Forowicz napisał że przez kilka lat zginęły w Augustowie 4 osoby - jakby nie
                mógł pojąc, że obwodnica Augustowa pozwoli ucywilizować ruch drogowy nie tylko w
                samym Augustowie, ale i w okolicach.
                Co do przyczyn wypadków. Każdy wypadek ma jakieś przyczyny; alkohol, awaria,
                brawura, plama oleju na drodze. Nie zmienia to faktu, że ludzie giną na drogach.
                Statystyka zabitych rośnie.
                Dobrze wiesz, że planowana obwodnica ma mieć dwie jezdnie, nie tylko na
                estakadzie, ale na całej długości. Nie podoba mi się minimalizm GDDKiA. Powinni
                od początku całą obwodnicę dwujezdniową budować.
                • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 13:12
                  Nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje tego, że Augustów potrzebuje
                  obwodnicy jak najszybciej (jak zresztą cały szereg miejscowości w
                  całym kraju, z najbliższych tylko wymienię: Suwałki - większy ruch,
                  Łomża - porównywalny ruch, Sztabin, Suchowola, Korycin - nieco
                  mniejszy ruch). Żonglowanie trupami jest tu zupełnie nia na miejscu,
                  niezaleznie od tego kto to robi. Zresztą, kolega wyliczający trupy w
                  Augustowie był w błedzie, bo 4 osoby to zginęły tylko w 2006 roku,
                  rok wsześniej trzy, w sumie w ciągu ostatnich 16 lat 15. Piętnaście
                  tragedii. I nie ma co szukać winnych, zwłaszcza że jednen, czy to
                  człowiek, czy organizacja nie istnieje. trzeba iść do przodu, starać
                  się na każdym kroku poprawić bezpieczeństwo. Budując obwodnice i
                  drogi, stawiając fotoradary i wypuszczając na drogi kompetentną i
                  uczciwą (pieśń przyszłości) policję, ucząc w końcu kierowców
                  odpowiedzialności i rozsądku.
                  Tyle że to wszystko trzeba robić z głową. A obserwując działania
                  naszych władz które od conajmniej pięciu (a są tacy co powiedzą że i
                  od dziesięciu) lat wiedzą że z trasą przez torfowiska będzie jeden
                  wielki zong w Brukseli a pomimo tego z uporem mianiaka nie chcą
                  szukać kompromisu, można dojść do wniosku że im zależy wyłacznie na
                  tym, żeby tę drogę budować. A między budować a zbudować różnica jest
                  ogromna. znacznie większa niż między żywcem a piwem
                  • zewsi Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 14:01
                    W intencji szybkiej budowy obwodnic tych wszystkich miejscowości idę robić zupę
                    cebulową.
                    Jak chcesz to wpadaj.
                    • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 17:28
                      zewsi napisał:

                      > W intencji szybkiej budowy obwodnic tych wszystkich miejscowości
                      idę robić zupę
                      > cebulową.
                      > Jak chcesz to wpadaj.

                      Dzieki za zaproszenie. Zupa cebulowa z zielonym groszkiem i
                      grzankami - pychota. Ale dzisiaj i tak bym nie zmieścił - kiełbasa z
                      kartofla domowej roboty rządzi
        • Gość: 1111 Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 15:52
          > Nie pisz bzdur. Krzyże symbolizowały tych, którzy zginęli w
          > Augustowie pod kołami samochodów. Nie mieszaj w to Boga.

          Bielmo masz na oczach czy co.
          Niestety błądzisz - Boga zamieszali w to ci ludzie z krzyżami,
          szczególnie ten co ich do tego sprowokował.
          Krzyż jest symbolem - Męki Pańskiej - a wszystko co ponadto "ma
          symbolizować" nazywa się bezczeszczeniem.

          Prostujesz kogoś kto to widzi prosto i jasno.
          Krzyże to śliski temat, tam były jeszcze dwa po bokach. Te z
          łotrami .... ale daruje sobie
    • Gość: uki11 Zniszczenie Supraśli nie przejdzie meliorantom IP: *.jn.lnet.pl 23.02.08, 02:19
      Na bardzo długim odcinku Supraśl płynie przez obszar Natura 2000
      ( puszcza Knyszyńska )!Ekolodzy na pewno zaczną protestować!Unia na
      takie inwestycje bardzo niechętnie daje kase! Mam nadzieje, że
      władze samorządowe Podlasia nie wywołaja kolejnej afery!!!
    • estestest Po cichu? Mają ciche przyzwolenie 23.02.08, 02:50
      z góry!
    • Gość: Mikołaj Janowski Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 08:13
      Aby miasto Białystok miało wystarczającą ilość czystej wody należy
      wybrac jeden z trzech wariantów:1 odmulić rzekę Supraśl przy
      ujeciach wody wraz ze zbiornikiem w Wasilkowie, a także oczyścić
      rowy w gminie Gródek-Michałowo co obecnie jest robionie i to w
      okresie zimowym, aby jak najmniej zaszkodzić dla przyrody.2 nie
      czyscic rzeki Supraśl, a wykorzystac stary projekt i doprowadzic
      wodę pitną dla miasta rurociągami ze zbiornika Siemianówka.3
      przenieść miasto Białystok w okolice gdzie jest czysta woda.
      Były członek zarządu woj. Podlaskiego.
    • Gość: uki11 pan Mikołaj Janowski IP: *.jn.lnet.pl 23.02.08, 09:03
      Dzień dobry!
      To skąd bierze sie diaboliczny pomysł by rzeke na długości
      70km "odmulać"???Czy Podlasiu potrzebna jest kolejna awantura????
      • Gość: wkoronkiewicz Re: pan Mikołaj Janowski IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.02.08, 09:22
        kocziss zadał pytanie: Gdzie są zieloni krzykacze?

        chciałbym zatem panu przypomnieć, że opisałem kwestię niszczenia
        rzeki supraśł w momencie gdy udrożniany był odcinek między rzeka
        narew, a dobrzyniewem. napisałem list do redakcji wszytskich
        lokalnych gazet. napisałem list do ówczesnego marszałka. pisałem po
        specjalistach krajowych, bo miejscowy autorytet sporządzał plany na
        zlecenie i za pieniądze meliorantów.

        marszałek nie odpowiedział, bo akurat były wybory. żadna z gazet
        poza wyborczą nie zamieściła wówczas informacji o tym co się z
        Supraślą dzieje.
        ale pan panie koczisss możesz sprawdzić na tym forum wątek pod
        nazwą "nie niszczcie rzeki Supraśl".
        jeżeli będziemy czekali, że "zieloni krzykacze" zrobia za nas
        wszystko, to z rzeką Supraśl możemy się pożegnać. zostanie nam rów,
        za który sami zapłaciliśmy 700 mln zł.

        • Gość: wkoronkiewicz Re: pan Mikołaj Janowski IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.02.08, 09:36
          Mikołaj Janowski napisał: "Aby miasto Białystok miało wystarczającą
          ilość czystej wody należy wybrac jeden z trzech wariantów:
          1 odmulić rzekę Supraśl przy ujeciach wody wraz ze zbiornikiem w
          Wasilkowie, a także oczyścić rowy w gminie Gródek-Michałowo co
          obecnie jest robionie i to w okresie zimowym, aby jak najmniej
          zaszkodzić dla przyrody"

          1. Skoro tak, dlaczego "odmulana" jest rzeka PONIŻEJ ujęć wody w
          okolicach Wasilkowa i Jurowiec?
          2. dlaczego "odmulano" koparkami zamieniając rzekę w rów od samego
          ujścia do rzeki Narew?
          3. dlaczego prace prowadzono latem?
          4. czy niszczenie rzeki wiosną, jest mniej szkodliwe niż w innych
          porach roku?
          5. czy czyszczenie rowów w gminie michałowo i gródek nie sprawi, że
          gnojowica wylewana na pola będzie szybciej spływała do rzeki, a
          stamntąd zmeliorowanym korytem wprost do ujęć wody?
          6. czy taniej nie byłoby zbudować w w/w gminach kilku zbiorników na
          gnojowicę i dokładne kontrole u hodowców bydła po każdym przypadku
          zatrucia rzeki?
          7. czy prawdą jest bowiem, ze kilku hodowców pozbywa się gnojówki
          właczając podczas deszczu pompy ze zbiorników przydomowych wprost do
          rowów?
          8. dlaczego wybierane jest zawsze rozwiązanie najdroższe i
          najbardziej szkodliwe przyrodzie?
          9. na co konkretnie idzie owych 700 mln zł? na benzynę do koparki?
          10. raz jeszcze powtórzę: kto konkretnie gospodaruje owymi 700 mln
          złotych? do kogo konkretnie trafiły te pieniądze? poprosimy o
          nazwiska i zakres prac.

          Wojciech Koronkiewicz
    • 10elektryk10 melioranci łapy precz od Supraśli 23.02.08, 09:38
      znam trochę meliorantów i wiem że jak czegoś tkną to zaraz
      sp......lą, sztandarowymi ich osiągnięciami jest zalew w siemianówce
      z którym niewiadomo co zrobić bo zarasta zamula się , kwitnie i
      śmierdzi , kolejne osiągnięcie to zalew w Wasilkowie - kto był to
      wie co to jest , tysiące małych krętych rzeczek w całej Polsce
      bezpowrotnie zniszczonych przez meliorantów , bo dla takiego
      melioranta to nie mieści się w głowie że rzeka może płynąć jak chce
      a nie prosto od linijki. kiedyś w tych rzeczkach było pełno różnych
      ryb , a teraz mimo że często od melioracyjnej interwencji minęło
      kilkadziesiąt lat nawet mały ciernik rzadko tam bywa. Zostawcie
      melioranci supraśl bo najprawdopodobnie zniszczycie ją.
    • Gość: uki11 Nie martwcie się IP: *.jn.lnet.pl 23.02.08, 09:53
      Unia nie da kasy a melioranci takiej kasy ze środków krajowych nie
      zdobędą!Trzeba zacząć meliorantów PILNOWAĆ!!!!Pozostałe odcinki
      rzeki są do uratowania!
    • Gość: WĘDKARZ Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.cnb.com.pl 23.02.08, 10:18
      I PO PSTRĄGOWYM ŁOWISKU.... 70 KM RZEKI ZNISZCZYĆ ZA NASZE PIENIĄDZE!
    • Gość: czesty bywalec sup Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.osiedle.net.pl 23.02.08, 10:24
      Czy wy w ogóle byliście nad rzeka w Supraślu ?? Z tego co piszecie to nie, widzieliście stare koryto rzeki wydaje się że nie, tego nie można nazwać rzeką a cuchnącym zarośniętym szambem w którym woda się sączy, także dajcie sobie na wstrzymanie pseudo ekolodzy.
      • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 10:55
        Gość portalu: czesty bywalec sup napisał(a):

        > Czy wy w ogóle byliście nad rzeka w Supraślu ?? Z tego co piszecie
        to nie, widz
        > ieliście stare koryto rzeki wydaje się że nie, tego nie można
        nazwać rzeką a cu
        > chnącym zarośniętym szambem w którym woda się sączy, także dajcie
        sobie na wstr
        > zymanie pseudo ekolodzy.

        My chyba o dwóch różnych rzekach mówimy. Gdzie miałeś to cuchnące
        szambo? Tylko konkretnie? Między Wasilkowem a DObrzyniewem? Na pewno
        nie - bo tam rzeka jest szeroka. Między Wasilkowem a Supraślem? Też
        nie, bo tam płynie dość wartko. Powyżej Supraśla? Również nie, o
        czym wie każdy kto tam bywa. Owszem, było parę historii związanych z
        gnojowicą i obornikiem na tym wielkim zarośniętym jeziorze w
        okolicach Gródka,ale wyłacznie po ulewach, latem, przy wysokich
        teperaturach i wynikało to z ogólnego burdelu jaki tam panuje wśród
        tamtejszych hodowców. Nie miało to nic wspólnego z samą rzeką.
        Tymczasem z powodu buractwa paru kmieci, dla których nasr.. sobie
        albo sąsiadom do studni to rzecz normalna, rozpie.. się
        siedemdziesiąt kilometrów dobrze zachowanej, na większej części
        naturalnej rzeki.
        • Gość: dylo Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 11:10
          przyroda nie musi być piękna (co jest w ogóle rzeczą gustu), chodzi o to żeby
          nie niszczyć jej naturalnych procesów, bo dzieki nim możemy żyć
      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 13:52
        Co Ty bredzisz?
        Zarośnięte szambo?
        Chyba w Twojej głowie!

        Zmeliorujmy jeszcze Biebrzę, bo po co ona tak się kręci zamiast płynąć prosto?
    • Gość: dylo Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 11:04
      myślałem że już dawno odeszło się od takich głupot,przecież żyjemy w XXI wieku!!!
      • koleshka Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 11:07
        Gość portalu: dylo napisał(a):

        > myślałem że już dawno odeszło się od takich głupot,przecież żyjemy
        w XXI wieku!
        > !!

        Ty czy ja owszem. Ale władze województwa i wojewódzki zarząd
        melioracji i urządzeń wodnych wciąż jeszcze żyją w epoce Leonida
        Breżniewa, czerpiąc pełnymi garściami z doświadczeń i koncepcji
        ówczesnych sowieckich naukowców. Dla nich w tej konkretnej kwestii
        czas zatrzymał się w roku 1975.
    • Gość: uki11 Do Podlasian IP: *.jn.lnet.pl 23.02.08, 11:54
      Jak rzeczywiście melioranci zaczną robić "podchody" by wejśc na
      teren puszczy Knyszyńskiej to zrobi się dym!Napisze się skarge do
      Komisji Europejskiej, ministra środowiska itp.Nie przejdzie taki
      numer!Wiem co mówie, bo od ładnych paru lat staram sie chronić
      przyrode Podlasia choć mieszkam w centrum kraju!Wy "miejscowi"
      musicie być bardziej aktywni!Nam- zamiejscowym trudno wszystko
      ogarnąć, nie da się!!Jesteśmy przygotowani do ewentualnej obrony
      rzeki, jak "betoniarze" bedą chcieli dalej "harcować"! Wy tez na
      miejscu na prawde możecie dużo zrobić!Dobrze, że GW zauważyła
      problem!Jest czas by powstrzymać niszczycieli!
    • ormond Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 13:10
      "kastrowanie rzeki Supraśl"... bardzo ciekawe obrazowanie. Czy rzeka Suprasl ma
      odnoge w ksztalcie fallusa, ktora zostanie wkrotce odcieta? Gramatycznie, tez
      mamy tu pewna perwesje, jestem ciekaw jak mozna kastrowac rzeke, ktora jak by
      nie bylo, jest rodzaju zenskiego.
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.02.08, 13:38
        "Czy wy w ogóle byliście nad rzeka w Supraślu ?? Z tego co piszecie
        to nie, widzieliście stare koryto rzeki wydaje się że nie, tego nie
        można nazwać rzeką a cuchnącym zarośniętym szambem w którym woda się
        sączy, także dajcie sobie na wstrzymanie pseudo ekolodzy."

        albo pan kłamie, albo nie wie o czym mówi.
        po pierwsze mówimy o rzece Supraśl na całym jej odcinku, a nie tylko
        w miejscowości Supraśl.
        po drugie zaś: ani w starym korycie, ani w nowym nie było
        zarośniętego szamba w którym woda ledwo się sączyła. kto był w
        Supraślu pamięta spiętrzenie pod miostem obok zalewu. czy tam się
        sączyło czy aż przelewało?

        co się tyczy smrodu i gnojowicy w wodach Supraśli.
        zwróćcie uwagę - w jakich miesiącach dochodziło do zatrucia rzeki?
        czy latem w porze sianokosów i zbliżających się żniw - gnojówka jest
        wylewana na pola? jak więc mogła wówczas spłynąć z pól?
        a tego własnie historyjki są nam serwowane.

        tymczasem kluczem jest odpowiedź na dwa pytania:
        kto otrzymał owe 700 mln zł? i konkretnie za co?
        • zewsi Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 13:59
          Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a):
          > tymczasem kluczem jest odpowiedź na dwa pytania:
          > kto otrzymał owe 700 mln zł? i konkretnie za co?

          Nie no, bez przesadyzmu. W artykule piszą, że 700 tys.
    • Gość: zbyszek Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.centertel.pl 23.02.08, 13:28
      Może od razu wybetonować całe koryto??? Kiedyś, ładnych parę lat
      temu urzędas chciał zlikwidować wylewy Narwi. I zlikwidował, zrobili
      zalew w Siemianówce, uregulowali rzekę, wstawili sieć jazów
      regulujących poziom wody w rzece. Jaki jest tego efekt? wystarczy
      pojechać, dajmy na to do Rzędzian / 20 km od Białegostoku / i
      zobaczyć na własne oczy jak wygląda "rzeka". Proponuję porozmawiać z
      ludźmi, którzy tam mieszkają od dawna, chętnie opowiedzą jak było
      kiedyś. Wiem jedno, że jeśli pozwoli się urzędasom na takie
      działania "w majestacie prawa" rozpieprzą wszystko, co się tylko da.
      Nikt mnie nie przekona, że te regulacje brzegów coś pozytywnego
      dały. Wykończono w ten sposób część największej w Polsce rzeki
      meandrującej / wielokorytowej / , wykończą także i rzekę Supraśl.
      Nikt z tych mądrali nawet nie weźmie pod uwagę, że kwestia
      zanieczyszczenia Suprasli może leżeć zupełnie w innym miejscu.
      Proponuję przyjżeć się tematowi nawożenia łąk i wylewania gnojowicy
      na te łąki przez rolników. To jest moim zdaniem główna przyczyna
      występujących okresowo zanieczyszczeń. Ale kto rozmawiał z
      włascicielami gruntów nad Supraślą? Myślę, że nikt. Nawiasem mówiąc,
      sądzę że pewnie taniej i z mniejszą szkodą dla wszystkich byłoby
      porozumieć się w sprawie nawożenia łąk z rolnikami niż wydawanie
      kasy na robienie kolejnej rynny.
      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 13:59
        Ja tylko w kwestii formalnej, Narew jest rzeką anastomozującą (raczej była), a
        meandrującą jest np. Biebrza:)
        • Gość: Augustowianin Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 14:12
          Koczis ty dzwoń do Ciesliak, to w końcu poseł i kiedyś członek WROP
          i człowiek który przykładnie bronił przyrody Rospudy. Zasłużony dla
          Podlasia, Zabierzcie jeszcze specjalistę od ekoterroryzmy
          Chmielewskiego. Nie czekaj na desant ekologów z Wrocławia Warszawy
          czy Krakowa.
          namioty śpiwory i ratować rzekę.
          Ty w końcu masz wykształcenia przyrodnicze. Możesz być liderem całej
          akcji, szybko bo wyręczy cię Kosno.

          Tylko nie pisz by z ciebie zejść. nie licz na to ....
        • Gość: zbyszek Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 23.02.08, 14:54
          Dzięki za sprostowanie. W koncu nie mam fakultetu przyrodniczego.
          Nie zmienia to , niestety faktu, że należy cos w tym temacie
          zdziałać. Jestem świadomy tego, że nie pomogą tu nasze posty. Może
          jakieś zbieranie podpisów pod petycją do odpowiednich władz. Sam nie
          wiem, bo nie mam doświadczenia, jak skutecznie przeszkodzić takim
          działaniom. Odnośnie Biebrzy, jeżdżę i tam, pasą się krowy,
          sztucznych rowów jest mało i nie widziałem tam przyduchy.
    • Gość: Mikołaj Janowski Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 14:02
      Ekolodzy na forum chrońmy wspólnie rzekę Supraśl.Proponuję wspólnie
      z Wami rozbroić bombę ekologiczną, która znajduje się w
      gm.Michałowo i Gródek, i która to zagraża dla całej rzeki Supraśl i
      Narwi, a także ujęciu wody miasta Białystok.Według badań badań
      stacji chemiczno-rolniczej w Białymstoku przyczyną złej jakości wody
      jest zbyt powolny spływ wody w rzece i mineralizacja torfu w rowach
      na terenie powyższych gmin.Powoduje to tworzenie tak
      zwanej "przyduchy" niedotlenienia rzeki co było widoczne w
      poprzednich latach.Nie jest prawdą to,że za złą jakość wody są winni
      rolnicy.Badania temu zaprzeczają(w gm.Michałowo i Gródek nie ma
      gospodarstw które prowadzą gospodarkę intensywną,w tamtych rejonach
      rolnictwo praktycznie nie istnieje a ziemia lezy odłogiem).Proszę
      was wszystkich,aby wspólnie w maju wziąść szpadle i kosy aby odmulić
      i wykosić istniejące rowy.Napewno dzieki temu nie wejdą tam
      maszyny,a My bedziemy mieli satyswakcję, że ochroniliśmy wspaniałą
      rzekę Supraśl.Koledzy ekolodzy do pracy nie tylko przy komputerach
      ale bierzmy się do łopat i kos, przy ciężkiej pracy fizycznej
      napewno dojdziemy do porozumienia.

      Mikołaj Janowski radny, były członek zarządu woj. podlaskiego
      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 14:24
        Jakoś Biebrza sobie radzi bez melioracji, a jest bardzie zabagniona, dlaczego?

        To, ze ziemia leży odłogiem jeszcze nic nie znaczy, bo problem leży w gnojowicy
        wylewanej na łąki, a nie w ziemi!

        Panie Janowski, w jakiej szkole uczyli takich bredni, ze rzeka wyprostowana
        będzie toczyła czystą wodę?
        Nie mówili o samooczyszczaniu cieków wodnych?
        A żeby do tego mogło dojąć, to woda musi płynąć wolno, powinno być dużo
        roślinności wodnej, efekt murowany, ale żeby on zaistniał, to należy zlikwidować
        dopływ biogenów do rzeki, bo inaczej nic się nie zmieni.
        Proste koryto pomoże tylko w szybszym odprowadzeniu brudnej wody w niczym więcej.
        A to, że wiosną woda ma inny kolor i czasem zapach jest czymś naturalnym,
        wystarczy pojechać nad Biebrzę, tam też to widać, a jakoś rzeki nikt nie chce
        meliorować. Nawet jak tam nie było parku narodowego, to tego nie uczyniono, choć
        plany były i wstępne próby, które spaliły na panewce, bo to jest zbyt trudna
        rzeka do melioracji.
        Niestety Supraśl jest mniejsza i łatwiej to zrobić.
        Miałem kiedyś zajęcia z melioracji i takich bredni jakich tam uczono nie
        słyszałem nigdy więcej przez same studia!
    • Gość: uki11 Do Wkoronkiewicza i innych IP: *.jn.lnet.pl 23.02.08, 14:35
      O odcinek puszczański supraśli proszę się nie martwić!Natura 2000
      ochroni tam rzeke przed niszczeniem! Powtarzam, Unia E bardzo,
      bardzo niechetnie daje kase na takie inwestycje!!!Wystarczą
      protesty, listy ze skargami i Komisja E przyjrzy sie tej sprawie i
      raczej nie da funduszy!!!Gorzej niestety na odcinkach rzeki nie
      objętej N 2000!- czy polskie prawo jest w stanie to zrobić! Z wielu
      doświadczeń z kraju wiem, że bywa z tym różnie!
    • Gość: eM.E.m Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.08, 15:19
      Jest psychopatyczny morderca,morderca z zimną krwią i meliorant -
      takie stopniowanie zbrodniczej działalności...
    • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:33
      Wez również pod uwagę,że taka gospodarka wodna człowieka spowodowała taki duży
      spadek wód gruntowych.Zmiany klimatyczne też tu się przyłożyły.W takich
      warunkach rzeka sama się nie odrodzi za życia naszego pokolenia.Hura melioracja
      zostawi po sobie wymierny skutek,to przynajmniej niech je łagodzi odmulając to
      co w wyniku jej działania,się zamuliło i zarosło
      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:37
        Melioracja spowoduje szybszy odpływ wód, czyli jeszcze większe obniżenie wód
        gruntowych!
        • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:44
          koczisss napisał:

          > Melioracja spowoduje szybszy odpływ wód, czyli jeszcze większe obniżenie wód
          > gruntowych!
          Już to właśnie zrobiła,próbuje to Ci przekazać i niech teraz łagodzą te skutki
          melioranci.Normalnie ziemia była rezerwuarem wody,gdy ją osuszono to gdzie ta
          woda ma być magazynowana.Myśle ,że przynajmniej w korycie rzeki
          • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:52
            Ty chyba czegoś nie rozumiesz. Supraśl od poprzedniej melioracji trochę się
            upodobniła do rzeki z przed niej, czyli w niektórych miejscach płynie w miarę
            naturalnie.
            Rozkopując ją ponownie, niszczy się to co jest, czyli znów zrobi się z niej
            kanał do jak najszybszego odprowadzania wody!

            Jak już się chce gmerać przy rzece, to należało by w jej biegu wykopać co kilka
            kilometrów stawy, które by swobodnie zarastały roślinnością, miała by ona mieć
            za zadanie pochłanianie biogenów, a dodatkowo była by to tzw. mała retencja,
            która by poprawiła stosunki wodne w okolicy, a przy okazji bioróżnorodność
            byłaby większa.
            Rzeka by prowadziła czystszą wodę, okolica zaroiła by się od licznych gatunków
            ptaków i wszyscy by byli zadowoleni.
            A to co się robi, a Ty popierasz jest działaniem odwrotnym.
            Będzie to ściek, z syfiastą wodą, którego zadaniem będzie tylko odprowadzenie
            gnojówki z pól. Nawet komarów nie będzie, bo one do rozmnażania się muszą mieć
            spokojną wodę!
      • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:39
        Na pewno słyszałeś o rewitalizacji rzek.Właśnie tak trzeba by było zrobić i
        zostawić samej sobie Supraśl w spokoju
        • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:45
          Otóż to, w takim razie dlaczego jesteś za melioracją?
          Jak nie da się przywrócić do poziomu z przed pierwszej melioracji, to
          przynajmniej nie powinno się naruszać obecnego status quo!
          • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:47
            koczisss napisał:

            > Otóż to, w takim razie dlaczego jesteś za melioracją?
            > Jak nie da się przywrócić do poziomu z przed pierwszej melioracji, to
            > przynajmniej nie powinno się naruszać obecnego status quo!
            Ja jestem za naprawianiem skutków przez tych co do tego doprowadzili
            • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 23.02.08, 18:54
              Jak jesteś za tym, to nie popieraj obecnej melioracji, bo to nie jest naprawa, a
              brnięcie w jeszcze większe szkody!
              • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 19:26
                Jak nie przystąpi się do rewitalizacji,to tylko kolejna epoka lodowcowa
                przywróci pierwotny charakter rzek.
                • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 19:39
                  Ale melioracja która się dokonuje, to nie rewitalizacja!
                  Nie rozróżniasz tego?
                  Melioracja zniszczy to, czego przy poprzedniej do końca nie zniszczono!
                  A zresztą, jak pisałem wyżej, przyroda nieco zniwelowała skutki tejże, a
                  powtórna to zniszczy!
                  • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 20:23
                    W tej chwili już nikt nie melioruje tylko naprawia skutki wcześniejszych działań
                    • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 20:35
                      W takim razie piszesz nie wiedząc nic na temat!
                      Otóż oni teraz Supraśl meliorują, jak za dobrych starych czasów!!!
                      • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 20:41
                        Czyli co budują rowy,przepusty,jazy?Czy wybierają muł z dna który się tam
                        znalazł na skutek wcześniejszej melioracji?Chyba że prostują koryto,to już bandyctwo
    • Gość: uki11 Meliorant=stary sposób myślenia IP: *.jn.lnet.pl 23.02.08, 20:03
      Niestety, ale wydaje im się, że to jeszcze cały czas PRL!Nic nie
      zmienili w swoim podejściu do regulacji!DOBRA RZEKA TO WYPROSTOWANA,
      ZABETONOWANA RZEKA!mam wrażenie, że natąpił teraz "renesans
      regulacji"!Tak źle jak teraz nie było od lat 80tych ub. wieku!
      Dlaczego??- bo jest więcej kasy!!!A też jeszcze większośc samorządów
      myśli po staremu- " po meliorancku"!Jedyny plus, że świadomośc wielu
      ludzi w tej kwesti zmieniła się i często można skutecznie
      powstrzymywać działania melorantów!
    • Gość: rybak@ Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.lodz.mm.pl 23.02.08, 22:07
      Ludzie ja chyba koszmar śnię W XXI w. melioracja rzeki jako sposób
      na ochronę przeciwpowodziową i finasuje to fundusz ochrony
      środowiska- zbrodnia na przyrodzie jak za komuny. Zróbmy akcję jak z
      Rozpudą Panie Wajrak pisz pan list do ministra, larum graj.
      Myślałem, że takie akcje mamy już za sobą. Ichtiolog powiedzaił mi
      kiedyś, że dobry meliorant to martwy meliorant. Obawiam sie, że mam
      rację
    • Gość: dziad jeden Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.02.08, 12:11
      Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że z wypowiedzi na forum mozna więcej sie
      dowiedziec merytorycznych kwestii niż z całego artykułu? Mam dość tych wypocin
      wybiórczej. Weźcie sie do roboty redaktorzy i przedstawiajcie sprawę konkretnie,
      argumnety dwu stron i ich rozsądną konfrontację, a nie takie banialuki i
      chamskie odzywki jak w tej powyższej relacji.
      • jakub.medek Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że 24.02.08, 14:16
        Gość portalu: dziad jeden napisał(a):
        > a nie takie banialuki i
        > chamskie odzywki jak w tej powyższej relacji.

        A konkretnie? Gdzie te banialuki i chamskie odzywki? Gdzie ten brak
        merytorycznych informacji?
        • dziad-jeden Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że 25.02.08, 11:30
          "- To idiotyzm. Przecież meandrująca, płynąca wolno i rozlewająca Supraśl może
          się sama oczyścić z tego rodzaju zanieczyszczeń. Pozbawiona roślinności rynna,
          którą woda szybko płynie, nie ma na to żadnych szans - tłumaczy Jacek Engel."
          Oto przykłąd chamskiej odzywki.
          A moze sie mylę, może to merytoryczna dyskusja? Jednak moim zdaniem jest to
          zwyłe podgrzewanie atmosfery. Ten facet powiedziął to na osobności i nie trzeba
          było tego upubliczniać. Stosunek emocjonalny do sprawy pana Engele mało kogo
          interresuje. A np wymiana merytorycznych kontrargumentów między panem Engelem a
          głownym melioranetem była by już ciekawa. Może coś by z niej wynikło. A tak. GW
          i pan redaktor spełnili swoją rolę. INTRYGOWAĆ, INTRYGOWAĆ, MANIPULOWAĆ!!!! Taki
          jest przecież głowny cel istnienia GW.
          • Gość: jakub.medek Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że IP: *.bialystok.agora.pl 25.02.08, 13:12
            Gratuluję poglądów. I współczuję z powodu wybiórczego analfabetyzmu.
            Jak rozumiem dla pana gazeta idealna to taka, w której piszą
            wyłacznie to co pan chce przeczytać. Jesli jakaś udzielona
            dziennikarzowi wypowiedź nie pasuje do pana wizji rzeczywistości,
            nie należy jej publikować.
            Jeżeli więc naukowiec, członek najwyższego przyrodniczego gremium w
            Polsce - rzadowej instytucji jaką jest Państwowa Rada Ochrony
            Przyrody mówi że coś jest idiotyzmem, to nie należy tego pisać, bo
            to jego stosunek emocjonalny? Brawo.
            Co do stanowiska zarządu melioracji - jest ono w tekście wyraźnie
            opisane. Co do braku wypowiedzi dyrektora lub jego zastępcy - to
            również jest w tekście wytłumaczone.
            Tak więc jednoznacznie spełnił pan swoją rolę. INTRYGOWAĆ,
            INTRYGOWAĆ, MANIPULOWAĆ. Dodatkowo jeszcze, według najlepszych
            sowieckich wzorców - CENZUROWAĆ.
            Po raz trzeci gratuluję. Ale jesli to główny cel pana istnienia, to
            współczuję.
            • Gość: dziad jeden Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.02.08, 17:57
              Chciałbym zwrócic uwagę, że omawiany artykuł jest wyraźnie tendencyjny. Nie
              twierdzę, że słusznie czy nie. Nie znam się na melioracji i ochronie środowiska.
              Jestem natomiast żywo zainteresownym stanem tegoż srodowiska i sensownością
              działań władz. pan wybaczy, ale padające słowo: "Idiotyzm" mnie jednak nie
              przekonywuje, choćby padło z ust najwybitniejszego autorytetu naukowego, a wręcz
              odstrasza. Świadczy bowiem w najlepszym razie o niezrównoważeniu emocjonalnym
              lub niskim poziomie etycznym interlokutora. Takie traktowanie inaczej myslacych
              raczej w świecie nauki nie ma miejsca. Słowinik jest bogaty i pozwala grzecznie
              wyrazić swoją negatywna opinie w kwesti czyjegoś stanowiska. Widać autor
              artykułu sobie z tego sprawy nie zdaje.
              Osobiście wątpię by naukowiec autoryzował artykuł z takimi jego autorstwa epitetami.
              Efekt jest taki. Strony zostały na siebie mocno "nagrzane". Na dalszą
              merytoryczną dyskusję nie ma co liczyć. Całe szczęście, ze pare inteligentnych
              osób wypowiedizało się na forum. Dzieki temu mogłem w sposób umiarkowany wyrobic
              sobie własne stanowisko w tej sprawie.
            • Gość: dziad jeden Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.02.08, 18:29
              Tam mnie ten zarzut "cenzurowania" do żywego dotkął, że cały objad o tym
              myślałem. A wiec jeszcze jedna myśl. :)
              Czym jest cenzura? nie bęe zaglądał do wikipedia. Napisze co myślę. Na pewno
              szanowny oponent mnie zweryfikuje jak sie pomylę.
              Otóż moim zdaniem jest to niedopuszczenie do przedstwienia czyjejś myśli, formy
              estetycznej, sposobu wyrażenia, może czegoś jeszcze. Ale tego co było intencją
              autora, a nie wszystkiego jak leci. Musi tu być odniesienie do prawdy. Prawdy o
              tym co ktoś chciał mam przekoazać.
              W przypadku pana Engela była to podejrzewam myśl, opinia na temat regulacji
              rzeki. Jako człowiek wybitny podejrzewam dokładnie zna zasadność swoich poglądów
              i wie jak to wyrazić. Jestem przekonany, że okreslenie "Idiotyzm" nie jest
              najmocniejszym i najtrafniejszym sposobem udokumentowania swojej racji w jego
              wykonaniu. Tak więc sformułowanie "idiotyzm" było być może uzasadnionym
              wyrażeniem emocji pana naukowca, ale nie wniosło nic nadzwyczajnego i napewno
              jego pominięcie nie pomniejszywło by wagi przesłania jaki miał nam do
              przekazania. Myśl została by zachowana i była by precyzyjna. Nie było by więc
              mowy o cenzurze.
              Natomiast ja dostrzegoam problem manipulacji jaki, wydaje mi się często
              występuje. Tam gdzie ktoś chce przedstawić myśl demonstruje się w mediach
              emocje, a tam gdzie wyraża sie np. formę lub emocję przedstawia się
              interpretację w postaci myśli. Czyli przy pozornym braku cenzury, pełna kontrola
              przekazu medialnego.
              • Gość: Kozak Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 00:18
                Myślałem że chcesz tylko dowalić autorowi. Na poczatku to co pisałeś
                brzmiało nieładnie.
                Teraz jednak rozumiem twoje intetcje.
                Może i Medek przyzna tobie racje i sie pogodzicie, dla dobra tej
                rzeki.
              • Gość: Kozak Re: Pytanie zasadnicze! Jak to jest, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 00:23
                Może z ta manipulacją "to se daj siana". Może jest to takie pisania
                z emocją. I to zaraz takim grzechem nie jest. Spotyka się we
                Współczesnej Kurierze i innych lokalsach, znacznie bardziej chmskie
                formy manipulacji i cicho jest o nich.
                Jakoś łatwo ja znajduja ludkowie w Wyborczej.
                I to jest inne oblicze manipulacji.
                Może warto sie temu poprzygladać.
    • Gość: Tron Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: 195.177.85.* 24.02.08, 20:52
      Kilkanaście lat temu melioriantom z Podlasia udało sie wykończyć
      rzekę Nereśl . Kiedyś była superczysta i zasobna w różne gatunki
      ryb . Teraz z czystością jest nieżle , ale ry w tej rzece już sie
      nie spotyka .
    • Gość: marek Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl IP: *.vast.net.pl 24.02.08, 20:52
      nie wiem czy morduja Suprasl. Po roku, mniej wiecej, znow naniesiony
      zostanie mul i rzeka wroci do normy jak przed robotami
      melioracyjnymi.
      • koczisss Czyżby? 24.02.08, 20:58
        A skąd się wezmą rośliny tak szybko?
        A ryby, żaby?
        Przecież to co teraz robią pozbawi miejsca na bytowanie i rozmnażanie tych zwierząt.
        Może i rzeka za kilka lat jakoś się odrodzi, ale ryb tam będzie próżno szukać,
        oprócz cierników, uklei czy kiełbi i kilku innych mało wartościowych gatunków.
        One nie są zbyt wymagające.
      • koczisss Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 20:59
        Jakbyś nie wiedział, to powiem, że większość gatunków ryb potrzebuje roślin do
        tarła, a ich w tym roku nie będzie!
        • markochmeleski Re: Melioracja czy kastrowanie rzeki Supraśl 24.02.08, 21:06
          I tak gro szlachetnych gatunków ryb,raków pochodzi z zarybień.Z żabami jest też
          tak samo.Czy po roku się Supraśl zamuli?Chyba nie tak szybko,ale po dziesięciu
          na pewno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka