Dodaj do ulubionych

Górnictwo a sprawa białostocka

29.08.03, 11:35
Tem,at nie dotyczy bezpośrednio Białegostoku. Ale jakie macie odczucia, gdy
górnicy z kopalni przynoszących olbrzymie straty protestują. Bo mnie krew
zalewa. Kopalnie powinny ulec natychmiastowej likwidacji. Górnicy powinni
sobie uświadomić, że czas kopalń sie skończył. Zmniejszyło się
zapotrzebowanie na węgiel, polski węgiel wydobywany na dużej głebokości
przegrywa cenowo z konkurencją, wreszcie wydajność pracy w naszych kopalniach
jest zastraszająco niska.
Z budżetu w ostatnim dziesięcioleciu wydano ponad 40 mld zł na samo
górnictwo. Gdyby pieniądze te wydać na potrzebne inwestycje, to mogłyby one
generować zwiększenie inwestycji, miejsc pracy itd. A tym czasem są one
topione w błoto.
Przecież Białystok jest niedoinwestowany. Może zamiast topić nie potrzebnie
pieniądzę w górnictwo, należałoby budować autostrady, czy aktywizować
gospodarczo tereny uboższe?
Problemem polskiego budżetu nie jest brak środków, ale złe ich wydawanie
Pozdr
Obserwuj wątek
    • hawk.eye Re: Górnictwo a sprawa białostocka 29.08.03, 13:35
      Inaczej byś mówił, jakby Twój ojciec, pracujący w kopalni
      był jednynym żywicielem rodziny. To, że pieniądze są źle
      wydawane, to wiadomo od dziesięcioleci, ale nie zgodze
      się z Tobą, żeby zamykać kopalnie. I co zrobisz z
      kilkuset tysiącami ludzi, którzy nie mają środków do
      życia? Powiem więcej, nie mają perspektyw na jakąkolwiek
      pracę, skoro całe życie taki człowiek spędził pod ziemią,
      to raczej do pracy biurowej go nie przyjmą. To fakt, że
      to jest błędne koło, ale natychmiastowa likwidacja kopalń
      wywoła wojnę w kraju, jak w latach 50. Idea bedzie inna,
      ale cel dokładnie ten sam. Pomimo tego, że Cię nie znam,
      to tracę szacunek do Ciebie, bo zachowujesz sie jak kat.
      Pewnie siedzisz na cieplutkiej posadce i nie martwisz się
      co włożyć do gara, albo co gorsza, czym nakarmić dzieci.
      Każdy dzień górnika to strach przed dniem jutrzejszym i
      to trzeba być bezdusznym oprawcą, żeby tego nie rozumieć.
      • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 29.08.03, 14:11
        Hawk.eye

        nie masz racji - dlaczego jedna galaz przemyslu jest wspierana dotacjami - a na
        przyklad upadle PGRy i inne zaklady pracy nie sa??? ludzie ida na zasilek
        bezrobotny i tyle, - gornicy dostaja odprawy i to nie male..-dlaczego tylko
        oni???sa lepsi? nie tylko ze jest ich kupa...dlaczego ktos kto placi podatki i
        skladki zusowskie cale zycie ma nie dostac tego samego co gornik???

        Rozumiem probley z praca - ale wolalbym zeby moj brat ktory po szkole stal sie
        od razu bezrobotnym - tez dostal takie szanse na jakas odprawe jak gornik...
        (moze nie w takiej kwocie co oni ale choc 1/10 tego) + zasilek dla
        bezrobotnych..

        byly i sa programy dla gornikow zeby sie przyszkolili do innego zawodu - i
        co??? ilu ich to zrobilo???

        te 40mld mozna by bylo wsadzic w zorganizowanie czegos innego -0 nawet
        przeznaczyc na szkolenia dla gornikow - albo zainwestowac kase w ulgi podatkowe
        dla firm ktore chcialyby cos u nas produkowac...
        Juz za niecaly rok bedziemy w UE - Polska lezy idealnie w centrum europy a
        wiekszosc firm komputerowych sklada swoje produkty w Irlandii - moze tak
        zaoferowac im infrastrukture ktora mozna by bylo im nawet oddac w dzierzawe
        wieczysta za przyslowiowa zlotowke rocznie - zwroci sie z nawiazka gdy
        zatrudnia kilka-kilkanascie tysiecy osob z regionow najbardziej dotknietych
        bezrobiociem (slask na przyklad...)

        A tak no coz bogaca sie jednostki - posrednicy okdradajacy gornikow i cwaniaki
        ktorzy pierwsi dopadaja do koryta...
      • harmor Re: Górnictwo a sprawa białostocka 29.08.03, 14:35
        hawk.eye napisał:

        > natychmiastowa likwidacja kopalń
        > wywoła wojnę w kraju

        Może o to chodzi...

        Jakiż mądry jest ten naród polski! W powszechnych, demokratycznych wyborach
        daje władzę swym przedstawicielom. Ci jako najzdolniejsi ze zdolnych
        rozmontowują swój kraj - miło jak się patrzy. I jak szybko to robią -
        kilkanaście lat wystarczyło... Bismarck, który mówił coś tam o
        polskim "rządzeniu", chichocze w grobie... I chyba nie tylko on...
        • Gość: borewicz harmor a sprawa polska IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 16:25
          harmor napisał:

          > hawk.eye napisał:
          >
          > > natychmiastowa likwidacja kopalń
          > > wywoła wojnę w kraju
          >
          > Może o to chodzi...
          >
          > Jakiż mądry jest ten naród polski! W powszechnych, demokratycznych wyborach
          > daje władzę swym przedstawicielom. Ci jako najzdolniejsi ze zdolnych
          > rozmontowują swój kraj - miło jak się patrzy. I jak szybko to robią -
          > kilkanaście lat wystarczyło... Bismarck, który mówił coś tam o
          > polskim "rządzeniu", chichocze w grobie... I chyba nie tylko on...

          Na szczęście w powszechnej opinii twój naród, harmor, jest jeszcze głupszy.
      • Gość: eryyk Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 23:02
        moj stary pochodzi ze slaska ,po podstawowce jako jedyny z klasy poszedl do
        liceum a potem na stud, reszta od razu do zawodowki i kpili z tego ze ktos
        myslal o czyms innym niz praca w kopalni-bo wtedy kasa z pracy w kopalni byla
        duza, mieszkanie, wakacje w gorniczych osrodkach nad morzem i na
        mazurach ,szybka i wysoka emerytura,ba i dzis srednia gornicza emerytura to
        ok. 2000zeta!!! ...i ta postawa sie zemscila na nich.I dobrze!
        czas najwyzszy zamykac te kopalnie , aha w koncu tez powinni wstrzymac
        dofinansowywanie rolnictwa ,sammotnych matek ,odebrac te renty ,etc ,
        etc.pieprzone panstwo nierobow!!!
        • hawk.eye Re: Górnictwo a sprawa białostocka 29.08.03, 23:33
          Gość portalu: eryyk napisał(a):

          > moj stary pochodzi ze slaska ,po podstawowce jako
          jedyny z klasy poszedl do
          > liceum a potem na stud, reszta od razu do zawodowki i
          kpili z tego ze ktos
          > myslal o czyms innym niz praca w kopalni-bo wtedy kasa
          z pracy w kopalni byla
          > duza, mieszkanie, wakacje w gorniczych osrodkach nad
          morzem i na
          > mazurach ,szybka i wysoka emerytura,ba i dzis srednia
          gornicza emerytura to
          > ok. 2000zeta!!! ...i ta postawa sie zemscila na nich.I
          dobrze!
          > czas najwyzszy zamykac te kopalnie , aha w koncu tez
          powinni wstrzymac
          > dofinansowywanie rolnictwa ,sammotnych matek ,odebrac
          te renty ,etc ,
          > etc.pieprzone panstwo nierobow!!!


          Ciekawe, co powiesz, jak Ciebie będą wypierdalać z pracy
          i Twoim schorowanym rodzicom odbiorą renty. Też bedziesz
          taki twardy? Idąc Twoim tokiem myślenia to trzeba
          pozamykać też szpitale, bo są cały czas w długach, PKP
          też trzeba rozwiązać, szkoły bo nauczyciele domagają się
          obiecanych podwyżek. Twoja głupota jest porażająca.
          • Gość: eryyk Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.03, 20:25
            ,,,wiesz chyba masz racje,aha zapomniales jeszcze dodac
            BALCEROWICZ MUSI ODEJSC !!!
            • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 01.09.03, 17:39
              nasza gospodarka, nasz budżet jest toczony przez wydatki na nierentowne
              zakłady, na pomoc społeczna. Potrzebne sa tu zmiany. Bez tych zmian, Polska nie
              nadrobi zaległości do państw wysoko rozwiniętych. Kopalnie były likwidowane w
              Anglii. Niemczech, Belgii, Francji. Trudno, abysmy wszyscy dokłóądali do
              górników.
              Pozdr
              • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 11:32
                swoja droga zastanawiam sie ile z tych 40mld zlotych poszlo na wyplaty dla
                gornikow a ile wsiaklo do keszeni cwaniakow - jakbysmy przyjeli ze gornik
                miesiecznie zarabia 4000(pewnie zawyzam ale niech tam) to wychodzi 10 000 000
                pensji miesiecznych ( przyjmijmy ze gornikow jest 100 000 - pewnie tez
                zawyzam) wciaz wychodzi mi 100 - miesiecy w roku jest 12 (ale doliczmy jeszcze
                13stke, 14stke i jakies tam barburkowe premie - niech dostanie wiec 15 - 20
                pensji rocznie) gdzie te 80 pozostalych??? (jesli moje obliczeni sa bledne -
                dajcie znac...::))

                przeciez to taniej wyszloby zamknac te kopalnie i dawac im kase za nic niz
                utrzymywac je...

                i znow gdzie reszta tej kasy wyplywa???

                • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 11:34
                  Gość portalu: MK1 napisał(a):

                  Pomylilem sie w ostatnim oczywiscie 10 000 000 milionow pensji rocznie a nie
                  miesiecznie

                  Sorx

                  > swoja droga zastanawiam sie ile z tych 40mld zlotych poszlo na wyplaty dla
                  > gornikow a ile wsiaklo do keszeni cwaniakow - jakbysmy przyjeli ze gornik
                  > miesiecznie zarabia 4000(pewnie zawyzam ale niech tam) to wychodzi 10 000 000
                  > pensji rocznie ( przyjmijmy ze gornikow jest 100 000 - pewnie tez
                  > zawyzam) wciaz wychodzi mi 100 - miesiecy w roku jest 12 (ale doliczmy
                  jeszcze
                  > 13stke, 14stke i jakies tam barburkowe premie - niech dostanie wiec 15 - 20
                  > pensji rocznie) gdzie te 80 pozostalych??? (jesli moje obliczeni sa bledne -
                  > dajcie znac...::))
                  >
                  > przeciez to taniej wyszloby zamknac te kopalnie i dawac im kase za nic niz
                  > utrzymywac je...
                  >
                  > i znow gdzie reszta tej kasy wyplywa???
                  >
                  • hawk.eye Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 11:42
                    Gość portalu: MK1 napisał(a):

                    > ... 10 000 000 milionow ...

                    10 000 000 milionów = 10 000 000 000 000 = 10 bilionów

                    Na pewno tą kwotę miałeś na myśli?
                    • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 12:23
                      hawk.eye napisał:

                      > Gość portalu: MK1 napisał(a):
                      >
                      > > ... 10 000 000 milionow ...
                      >
                      > 10 000 000 milionów = 10 000 000 000 000 = 10 bilionów
                      >
                      > Na pewno tą kwotę miałeś na myśli?

                      nie mialem na myslu to:

                      40mld pln = 40 000 000 000

                      Dzielimy to przez 4000pln miesiecznie - jedna przecieczna pensja - to wychodzi

                      10 000 000 pensji rocznie - teraz podzielilem to przez liczbe gornikow 100 000

                      wychodzi 100 pensji rocznie dla kazdego gornika rocznie

                      pzdr

                      > swoja droga zastanawiam sie ile z tych 40mld zlotych poszlo na wyplaty dla
                      > gornikow a ile wsiaklo do keszeni cwaniakow - jakbysmy przyjeli ze gornik
                      > miesiecznie zarabia 4000(pewnie zawyzam ale niech tam) to wychodzi 10 000 000
                      > pensji rocznie ( przyjmijmy ze gornikow jest 100 000 - pewnie tez
                      > zawyzam) wciaz wychodzi mi 100 - miesiecy w roku jest 12 (ale doliczmy
                      jeszcze
                      > 13stke, 14stke i jakies tam barburkowe premie - niech dostanie wiec 15 - 20
                      > pensji rocznie) gdzie te 80 pozostalych???
                      • harnor Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 13:20
                        > > pensji rocznie) gdzie te 80 pozostalych???

                        spiewa se pod nosem, sia la la la smierc frajerom !
                        A gornikow jest mniej niz 100 tys, i zarabiaja mniej niz 4000 PLN.
                        • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 15:04
                          dlatego tez wolalem zawyzyc numery zeby jeszcze to bardziej podkreslic (no i z
                          drugiej strony dll latwiejszem matematyki...::)))
                          • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 15:21
                            do pensji dodaj podatek, ZUS, unezpieczenie socjalne itp wyjdzie kwota 2 razy
                            wyzsza. Im ktos zajmuje wyzsze stanowisko tym zarabie więcej - dyrektorzy
                            spółek weglowych itd. Węgiel jest zbyt drogi więc sprzedaje się go po cenach
                            niższych niż koszt wydobycia to kolejna suma.
                            Oczywiście, ze wokół górnictwa istnieje cała szara sfera. Ale po pierwsze
                            zwiazki zawodowe górników są za pan brat za nimi również zainteresowane są
                            utrzymaniem startusu quo. Po drugie do chwili gdy nie bedzie obowiązywał tylko
                            rynek czyli do czasu gdy zostanie sprywatyzowany sektor i przestanie przynosić
                            straty, to ta szara sfera bedzie. Ergo bez zamkniecia nierentownych kopalń nie
                            ma poprawy w górnictwie
                            POzdr
                            • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 15:50
                              alex.4 napisał:

                              > do pensji dodaj podatek, ZUS, unezpieczenie socjalne itp wyjdzie kwota 2 razy
                              > wyzsza. Im ktos zajmuje wyzsze stanowisko tym zarabie więcej - dyrektorzy
                              > spółek weglowych itd. Węgiel jest zbyt drogi więc sprzedaje się go po cenach
                              > niższych niż koszt wydobycia to kolejna suma.
                              > Oczywiście, ze wokół górnictwa istnieje cała szara sfera. Ale po pierwsze
                              > zwiazki zawodowe górników są za pan brat za nimi również zainteresowane są
                              > utrzymaniem startusu quo. Po drugie do chwili gdy nie bedzie obowiązywał
                              tylko
                              > rynek czyli do czasu gdy zostanie sprywatyzowany sektor i przestanie
                              przynosić
                              > straty, to ta szara sfera bedzie. Ergo bez zamkniecia nierentownych kopalń
                              nie
                              > ma poprawy w górnictwie
                              > POzdr


                              OK Alex - to wszystko prawda - ale wez pod uwage ze uwzglednilem 100 000
                              gornikow - jest pewnie o polowe mniej - i niech nawet pomnozymy penjsje przez
                              2.5 - wciaz zostaje nam 50% kasy ktora gdzies wsiaka po drodze - wiec ja jestem
                              za zamknieciem kopaln wogole (sprowadzajmy od ruskich czy nawet z Pd Afryki -
                              bedzie taniej) - wole jednak placic im kase zeby siedzieli na tylkach i
                              dostawali tyle co dostaja teraz na reke - ale zeby te 50% kasy (choc sadze ze
                              pewnie wiecej by wyszlo) szlo na edukacje lub modernizacje sluzby zdrowia - jak
                              by na to nie patrzec to 20mld pln - ja nawet takjiej kwoty sobie wyobrazic nie
                              moge...tzn wiem ze to wyglada mniej wiecej tak: 20 000 000 000 - ale jakby
                              nawet to na 200pln banknoty zamienic to by zajmowalo calkiem fajna
                              przestrzen...- (ma ktos wymiary 100 dwustuzlotowek : szerokosc, dlugosc,
                              wysokosc - z nudow przeliczylbym ile to metrow szesciennych..::))) - wszystko
                              to idzie za przeproszeniem do czyjejs kieszeni - wkurza mnie to bo wiem ile
                              jest osob potrzebujacych, bez zasilku bezroboitnego, zyjacych w skrajnej
                              nedzy...
                              • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:01
                                ale górnictwo korumpuje gospodarke. Polska gospodarka nie stanie na nogi bez
                                pozbycia sie tego garba.
                                A górników było sporo ponad 100 tys.
                                Tu nie chodzi o sprawiedliwość jakakolwiek, ale o gospodarkę. Polska będzie
                                stała w miejscu jeśli nie rozwiaże problemów górnictwa, PKP. rolnictwa.
                                Wszędzie wokół tych deficytowych dziedzin powstaje szara strefa, która
                                dodatkowo wchłąnia publiczne pieniądzę. Dlatego też trzeba zamykać kopalnie
                                Pozdr
                                • observator1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:08
                                  alex.4 napisał:

                                  > ale górnictwo korumpuje gospodarke. Polska gospodarka nie stanie na nogi bez
                                  > pozbycia sie tego garba.
                                  > A górników było sporo ponad 100 tys.
                                  > Tu nie chodzi o sprawiedliwość jakakolwiek, ale o gospodarkę. Polska będzie
                                  > stała w miejscu jeśli nie rozwiaże problemów górnictwa, PKP. rolnictwa.
                                  > Wszędzie wokół tych deficytowych dziedzin powstaje szara strefa, która
                                  > dodatkowo wchłąnia publiczne pieniądzę. Dlatego też trzeba zamykać kopalnie
                                  > Pozdr

                                  Ameryki zes nie odkryl tym stwierdzeniem, pytanie jest co zrobic z pracujacymi
                                  w gornictwie. Jak dokonac restrukturyzacji ? Ale faktem jest, ze niektorym, to
                                  jest nie na reke, bo przy dotacjach mozna sie nachapac.

                                  • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:12
                                    Górnicy są w tej uprzywilejowanej sytuacji, ze część dostanie zasilki
                                    przedemerytalne. Inni dostana zasiłki, na tyle wysokie, że bedą pomysleć nad
                                    samozatrudnieniu się. Chyba że powtórzą błedy swoich kolegów którzy wydali
                                    pieniadze na konsumpcje. Ale wtedy będą sobie sami winni
                                    Jak się słyszy górników, to niesety odkrywam Amerykę... Oni nierozumieja że
                                    czas górnictwa definitywnie się skończył
                                    Pozdr
                                    • observator1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:27
                                      alex.4 napisał:

                                      > Jak się słyszy górników, to niesety odkrywam Amerykę... Oni nierozumieja że
                                      > czas górnictwa definitywnie się skończył
                                      > Pozdr

                                      Chyba jednak nie do konca. Mam znajomych po studiach na Gornym Slasku i
                                      potrafia szukac pracy przez 12 miesiecy (czesto bezskutecznie). Zreszta
                                      wszedzie jest podobnie. Przy tej recesji jaka jest, nie ma szans na prace.
                                      Autostrady jakos sie nie buduja, bo cash rozszedl sie na gornictwo, no troche
                                      to bledne kolo.
                                      • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:35
                                        ale te koło musi ulec przerwaniu...
                                        Pozdr
                                  • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 16:17
                                    tego nikt nie wie - ale z drugiej strony jak to jest ze mamy kopalnie ktore ni
                                    przynosza zysku - w Czechach jakos sobie daja rade i nawet sa zyskowne - czyli
                                    ze u nas wydobycie jest za drogie - to po co wydobywac jesli sie sprzedaje
                                    wegiel ponizej kosztow - nie ma sensu - ja tam bym je sprywatyzowal do konca -
                                    ktos by je kupil i nagle zaczelyby przynosic zyski. Po drugie dlaczego weglem
                                    nie moga handlowac kopalnie same? Dlaczego uzywaja posrednikow ktorzy "zjadaja"
                                    nie dosc ze pieniadze od gornikow ale tez te z dotacji od panstwa - one sa juz
                                    prywatne i ta kasa zamiast isc tam gdzie jest potrzebna tzn wracac dpo kopalni
                                    wpada do prywatnych kieszeni...
                                    • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:19
                                      ważna jest też wydajność pracy - u nas jest z tym wyjatkowy problem....
                                      Rozwiązanie jest prywatyzować. Jak zanjdzie węgiel nabywcó to kopalnia bedzie
                                      istniała. Jak nie, to włąściciel je sprzeda
                                      Pozdr
                                      • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 16:34
                                        Alex masz racje - problem w tym ze gornicy to gnojki - mysla o swoich tylkach
                                        tylko- jak tylko ktos mowi o prywatyzacji to oni wychodza na ulice i jest ich
                                        po prostu za duzo zeby ot tak z dnia na dzien powiedziec im won. Po drugie sa
                                        znacza sie grupa na slasku - zaden posel stamtad wybrany nie pozwoli na to...-
                                        co z tego ze przez nich kazdy kto placi podatki musi na nich "dokladac" - to
                                        jest chory system i powinien zostac zmieniony - ale o ile pamietam kazdy z
                                        dotychczasowych rzadow tylko potrafi duzo gadac a nic nie robi...- to jest
                                        strach przed tymi wlasnie masami...

                                        ale co tu duzo gadac o gornikach - podobno mamy rzad lewicowy ale i on nie
                                        potrafil pokazac "znaku kozakiewicz" dla kosciola..., tak samo jesli chodzi o
                                        anykoncepcje itd itp...

                                        wiec moze powinnismy my wziac to we wlasne rece - wystartowac w nastepnych
                                        wyborach z jakas partia ludzi mlodych i z pomyslami... nie obwieszonych
                                        przeszloscia w PRLu, bez "grzybicy" przeszlosci - nie koniecznie musialoby by
                                        byc lepiej - ale napewno nie byloby gorzej...::)))
                                        • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 16:49
                                          Oczywiście trudno sie spodziewać, że posłowie Śląscy chca utrzymania status
                                          quo. Co oczywiście wcale nie jest pozytywne nie tylko dla Poslki, ale i dla
                                          Śląska. Niedługo dziura budżetowa bedzie tak duza, że do peknięcia bańki
                                          mydlanej dojść musi.
                                          Pozdr
                                          • Gość: MK1 Re: Górnictwo a sprawa białostocka IP: *.apcc.com 02.09.03, 17:15
                                            a wtedy jaj beda sie dzialy...::))

                                            • alex.4 Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 17:17
                                              dlatego likwidować lepiej jest wczesnie....
                                              Likwidacja kopalń to szansa, aby przełamać zastój na Śląsku
                                              Pozdr
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m Re: Górnictwo a sprawa białostocka 02.09.03, 17:44
      alex.4 napisał:

      > Tem,at nie dotyczy bezpośrednio Białegostoku. Ale jakie macie odczucia, gdy
      > górnicy z kopalni przynoszących olbrzymie straty protestują. Bo mnie krew
      > zalewa. Kopalnie powinny ulec natychmiastowej likwidacji. Górnicy powinni
      > sobie uświadomić, że czas kopalń sie skończył.

      - a więc co proponujesz dla nich? śmierć głodową czy ekspresową w komorze
      gazowej?
      Zmniejszyło się
      > zapotrzebowanie na węgiel, polski węgiel wydobywany na dużej głebokości
      > przegrywa cenowo z konkurencją, wreszcie wydajność pracy w naszych kopalniach
      > jest zastraszająco niska.

      - Jako to nie opłacalne a Balcerowicz i Steinhoff i Markowski wprowadzili kilka
      programów narpawczych i co? koalnie miały przynosić po kilku latach
      zyski..znowu jakiś przekręt?
      > Z budżetu w ostatnim dziesięcioleciu wydano ponad 40 mld zł na samo
      > górnictwo. Gdyby pieniądze te wydać na potrzebne inwestycje, to mogłyby one
      > generować zwiększenie inwestycji, miejsc pracy itd. A tym czasem są one
      > topione w błoto.
      - gdyby postawiono tamę dumpingowemu importowi węgla z Ukrainy czy z Australii
      nie byłoby potrzeby dopłacać do górnictwa! no i gdyby ni e nakladano
      absurdalnych zobowiązań na firmy...(połowa kosztów wynagrodzeń górnuiczych i
      nie tylko to są koszta pozapłacowe)
      > Przecież Białystok jest niedoinwestowany. Może zamiast topić nie potrzebnie
      > pieniądzę w górnictwo, należałoby budować autostrady, czy aktywizować
      > gospodarczo tereny uboższe?
      - Jakś Autsralii opłaca się wydobywać węgiel Ukrainie również..dlaczego nam się
      nie opłaca? odp złe rządy w węglowych spółkach oraz na szczytach władzy
      > Problemem polskiego budżetu nie jest brak środków, ale złe ich wydawanie
      > Pozdr
      - problemem jest UE na rzecz której zobowiązaliśmy się ograniczyć moce
      przerobowe nie tylko kopalń ale i hut cukrowni itd. USA Izrael Australia nie
      mają żadnych ograniczeń i właśnie dlatego się rozwijają
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m No nie! znowu wykasowano moją wypowiedź! 03.09.03, 22:12
      Skandal! jeśli jeszcze raz to redakcjo zrobisz to lojalnie uprzedzam ze
      zaspamuję forum!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka