Dodaj do ulubionych

Regionalne lotnisko: niewielki wybór

25.03.08, 10:52
"Według jego słów sama infrastruktura pasa startowego wymaga około 5 km w
linii prostej w miarę możliwości niezabudowanego terenu. Do tego trzeba
doliczyć drogi podejścia do pasa - linie, po których samolot będzie zbliżał
się do lotniska. To kolejne, chociaż niewidoczne i przebiegające w powietrzu
linie, które nie mogą wypaść byle gdzie. Na nie potrzeba kolejnych kilometrów."

No prosze.
czy niezabudowany teren = okolice mickiewicza, solniczek, stanislawowa?
mowa i kilometrach, ktore sa potrzebne do niskich lotow - jak to sie ma do
"braku uciazliwego halasu", o ktorym mowily niedawno wladze?
Tu jest odpowiedz na pytanie, ktora lokalizacje trzeba wybrac.

nie rozumiem tez, dlaczego ptactwo nad narwia i biebrza jest uwzgledniane, a
ptactwo na stawach ordynackich nie zasluguje juz na uwage. chyba chodzi o
ptaki, nie o wode?

a co do wskazania lepszego miejsca przez specjalizujaca sie spolke: czy nie ma
bieglych sadowych czy innych niezaleznych ludzi, ktorzy mogliby wydac opinie w
sprawie obciazenia wynikajacego z lotniska? nie podoba mi sie, ze podmiot
zorientowany na zysk ma wydawac opinie, czy miasto powinno wydawac pieniadze
na wykup dzialek w topolanach, czy korzystac z miejskich terenow w krywlanach.
Obserwuj wątek
    • macrow ! 25.03.08, 10:54
      • natt Ziew 25.03.08, 13:21
        Nudne to już. Niedługo wyjdzie na to, że stawy dojlidzkie to
        najcenniejsze przyrodniczo miejsce na świecie. Bo że cenniejsze od
        bagien biebrzańskich to już z postu przedmowcy wiemy.
        Ciekawe gdzie byli ci obrońcy kaczek znad tych stawów kiedy
        lokalizowano obwodnicę Augustowa na torfowiskach Rospudy? Na
        przykład radny Cylwik - czy protestował przeciwko takiemu
        przebiegowi tej trasy? Czy wspierał alternatywny? Jakoś sobie nie
        przypominam...
        • jacekcylwik Re: Ziew 25.03.08, 14:59
          Jakoś sobie nie przypominam, abym posługiwał się argumentami dotyczącymi obrony kaczek i stawów dojlidzkich w odniesieniu do lokalizowania lotniska na Krywlanach. Tak więc jakby nie ten adres szanowny Panie. To nie radny Cylwik 20 lat gadał o lotnisku, wbijał łopaty, roztaczał wizje oparte na wirtualnych koncepcjach, zmieniał lokalizacje, obracał pas ileś tam razy, wydłużał go, skracał, organizował wycieczki do Łodzi, rysował tunele itd. Nawiasem mówiąc na dzień dzisiejszy te wszystkie papiery za blisko 2 mln obrazujące te przedziwne wizje są warte mniej, niż zgrzewka papieru toaletowego, którą radny Cylwik przechowuje w garażu.
          Obwodnicy Augustowa radny Cylwik też nie lokalizował, więc proszę raczej pytać ówczesnych decydentów, których część- sądząc i po uporze i po absurdalnych działaniach w kwestii lotniska- żadnych wniosków nie wyciągnęła a część wyciągnąć nie chce. I to jak gdyby jest główną przyczyną tego, że lotnisko dla Województwa Podlaskiego jest na takim etapie zaawansowania, jak 15 lat temu.
          • Gość: Kazik Re: Ziew IP: 212.33.72.* 25.03.08, 16:08
            > I to jak gdyby jest główną przyczyną tego, że lotnisko dla
            Województwa
            > Podlaskiego jest na takim etapie zaawansowania, jak 15 lat temu.
            Mam coraz większe przeświadczenie, że najlepiej będzie jak lotnisko
            pozostanie na obecnym etapie budowy, a pieniądze pójdą na cel
            rzeczywiście służący regionowi. Być może kiedyś będzie nas stać na
            bardziej masowe podróżowanie samolotami wtedy i pieniądze na
            lotnisko się znajdą i na jego utrzymanie.
            • stachkonwa Re: Ziew 25.03.08, 16:19
              A ja uważam, że lotnisko się przyczyni do rozwoju regionu i powinno powstać w
              pierwszej kolejności
              • Gość: idzikczortu Re: Nie Ziew a Gwalt! IP: *.sub-75-194-6.myvzw.com 25.03.08, 17:21
                To nie jest dyskusja sobie a muzom, to juz czas najwyzszy by
                bialostoccy decydenci widzieli (slyszeli) ostatni dzwonek przed tak
                wazna decyzja ktora jest z natury perspektywiczna - lotnisko
                regionalne dla Polski polnocno-wschodniej. Czy to sie komus podoba
                czy nie bedzie to takze najblizsze lotnisko rezerwowe dla Warszawy.
                I nie dlatego, ze ja tak mowie tylko dlatego, ze taka jest geografia
                Polski. Wspominam o tym specjalnie dla tej czesci ktora zamierza
                lokowac lotnisko gdzies na skraju ul. Mickiewicza. Fantasci? Czy
                raczej czlonkowie bialostockiej sekcji mlodziezowych modeli
                latajacych na zielonej trawce?
                Do podjecia takiej decyzji wymagani sa konsultanci naprawde z
                referencjami najlepszymi z calej Polski lub zza granicy. Potrzebni
                sa planisci przestrzenni, urbanisci, architekci, ekonomisci,
                specjalisci od ekologii i ochrony srodowiska ze znajomoscia regionu
                srodkowego Podlasia, no i oczywiscie od budowy infrastruktury
                nowoczesnych lotnisk. Kolejnosc wagi roznych specjalistow to tez
                wymaga dyskusji specjalistycznej czy w zespole specjalistow np., od
                ochrony przyrody znajdzie sie tylko ornitolog i biolog czy tez
                dodatkowo specjalista od "stosunkow wodnych"? To wszystko po to by
                przy ewentualnych pozniejszych protestach nikt nie mogl przebic
                karty wagi specjalistow ktorzy dawali swoje opinie. To ma byc
                decyzja zespolu ludzi najlepszych na dzisiaj w kraju by nie dac
                potem szansy na jej podwazenie. Nikomu. A, ze to bedzie troche
                kosztowac? Ale jakaz to dobra inwestycja ktora pozwoli na sytuacje
                czysta, na: Wszystkie koty za ploty...
                Dosc przeciagania liny przez jedna grupe ktora jest za Pawlem z
                druga grupa ktora jest za Gawlem...
                Taka zabawa w przeciaganie liny doprowadzila do sytuacji
                arcykomicznej: Oto na przyklad, plusy lokalizacji w Topolanach
                dyskutowane sa pewnie lat 40-sci z okladem.
                Jak wyjsc z tego obledu?
                Ktory polityk zapisze sie na trwale w historii regionu jako ten
                ktory przerwal impas 40-letniej dyskusji i dal podwaliny pod budowe
                nowoczesnego regionalnego lotniska?
                • stachkonwa Re: Nie Ziew a Gwalt! 25.03.08, 20:36
                  Ja już zwątpiłem w to, że do 2025 roku będzie tu jakiekolwiek lotnisko
          • natt Re: Ziew 25.03.08, 17:00
            jacekcylwik napisał:

            > Jakoś sobie nie przypominam, abym posługiwał się argumentami
            dotyczącymi obrony
            > kaczek i stawów dojlidzkich w odniesieniu do lokalizowania
            lotniska na Krywlan
            > ach. Tak więc jakby nie ten adres szanowny Panie.

            Och, proszę wybaczyć. Ten jest pan widać jednym z nielicznych
            przeciwników budowy lotniska na Krywlanach ktorzy nie posługuja się
            przy tym demagogicznie argumentacją ekologiczną. Że kaczki, że stawy
            dojlidzkie, że unikatowy las pierwotny i inne takie. Zarzut o
            hipokryzję w tej materii wobec pana więc cofam, do pozostałych
            antypiewców podtrzymuję.


            To nie radny Cylwik 20 lat ga
            > dał o lotnisku, wbijał łopaty, roztaczał wizje oparte na
            wirtualnych koncepcjac
            > h, zmieniał lokalizacje, obracał pas ileś tam razy, wydłużał go,
            skracał, organ
            > izował wycieczki do Łodzi, rysował tunele itd.

            20 lat? CZy my się tymi samymi kalendarzami posługujemy? 20 lat temu
            mieliśy rok 1988. Jeszcze w 2002 roku, czyli sześć lat temu,
            lotnisko miało powstać w Toipolanach. Co do łopat - to było chyba w
            2006, czyli dwa lata temu.
            Więc gdzie tych 20? CZyzby wszystkie przytaczne przez pana przeciw
            lotniksu na Krywlanach dane były równie wiarygodne jak owo
            kalendarium?
            • jacekcylwik Re: Ziew 26.03.08, 09:52
              Zapewniam Pana, że posługujemy się tym samym kalendarium i nie ma
              wielkiej przesady w pisaniu o 20 latach dyskusji o lotnisku w
              Białymstoku. Koncepcja przekształcenia Krywlan w port pasażerski
              pojawiała się jeszcze wcześniej niż rzeczone 20 lat, więc zapewne
              chodzi Panu raczej o historię aktualnego sporu polegającego na
              przepychaniu się między Krywlanami i Topolanami, które rzeczywiście
              toczą się od roku 2002, ja zaś wracam do początku lat 90-tych.
              Wg mnie marne to pocieszenie, że nie po 20 latach a „tylko” po
              sześciu nie mamy żadnych ustaleń, które choćby pozwoliłyby albo na
              staranie o środki z budżetu centralnego, albo urealniały
              wykorzystanie środków z RPO wspominanych w artykule. Jeśli uważa
              Pan za normalne, że przez wspominane przez Pana 6 lat poza wydaniem
              publicznych pieniędzy niczego nie osiągnięto to oczywiście Pana
              prawo. Mi trąca to groteską.
              O tym, że przelały się nam przez palce miliony złotych, które mogły
              pracować tu w tym regionie pisałem wielokrotnie. Przelały się m.in.
              dlatego, że 5-6 lat nie wystarczyło na przygotowanie choćby
              namiastki realnego wariantu lotniska. O wizji tego, czego chcemy
              nawet nie wspominam, bo mam wrażenie, że jej nigdy nie było i nadal
              nie ma. Napomknę tylko, że np. koncepcja portu w Kielcach pojawiła
              się w 2006 roku a w 2007 roku MRR przyznało na Obice 7 mln pln. Nas
              wśród portów, które dostały dotacje (Lublin tez dostał) zabrakło, bo
              nie mieliśmy się czym podeprzeć, aby o te środki się starać.
              Pierwszą łopatę owszem wbito w 2006 roku- niedawno nawet w którejś z
              gazet było zdjęcie z tej pięknej uroczystości. Podobnie jak przez
              ostatnie pół roku zachwycano się nad lotniskiem na Krywlanach,
              którego poza dostawianiem kolejnych kresek na mapie za kolejne
              tysiące złotych nikt przez kolejne lata nie potrafił urealnić.
              Jeśli chodzi o argumenty przytaczane przeze mnie przeciwko
              Krywlanom, o których Pan wspomina rzekłbym dość ogólnikowo nie
              kontrując ich w żadnym miejscu (chyba, że coś przeoczyłem), to
              owszem wszystkie podtrzymuję- począwszy od tezy o kurniku, którą
              postawiłem na lipcowej sesji sejmiku a na marnotrawstwie oraz
              krótkowzrocznym i konfrontacyjnym myśleniu skończywszy. Jednak jak
              już pisałem, jeśli ktoś ma na tyle dużo optymizmu i wiary w to, że
              lotnisko na Krywlanach może powstać szybko to zamiast pustego
              gadania niech określi, co te "szybko" oznacza oraz poda taką drogę
              dojścia do wbicia DRUGIEJ ŁOPATY, która gwarantuje wykorzystanie
              środków zapisanych w Regionalnym Programie Operacyjnym 2007-2013. W
              innym przypadku jest i pozostanie zwykłym populistą grającym na
              emocjach mieszkańców regionu. Dla pasa 2500 m ŻADNEJ ANALIZY NIKT
              NIGDY DO TEJ PORY NIE PRZEDSTAWIŁ a o takim pasie na zasadzie
              CHCIEJSTWA w tej chwili mówimy.
              Teraz trochę o wiarygodności…
              W lipcu śmiano się ze mnie na sesji, gdy mówiłem o zbyt krótkim
              planowanym „nowym” pasie 2000 metrów. Pół roku zajęło planującym i
              dyskutującym dojście do tego, że rzeczywiście jeśli lotnisko ma mieć
              kod 4D i przyjmować tanich przewoźników, to pas powinien mieć
              MINIMUM 2500 metrów. Również na tej sesji kwestionowano sens
              robienia terminalu Cargo. W najnowszej wersji zagospodarowania
              Krywlan jednak się pojawił.
              W listopadzie, gdy mówiłem o niedoszacowaniu wyliczeń w odniesieniu
              do Krywlan (błąd w szacunkach o „jedyne” circa 200 mln pln)
              krzyczano o amatorszczyźnie itd. itd. i kwestionowano wyliczone
              przeze mnie 400 mln. Krótko mówiąc radnym i opinii publicznej
              wstawiono KIT lub pisząc dobitniej dokonano manipulacji. Po
              oficjalny dokument rozdany na sesji mówiący o lotnisku na Krywlanach
              za 230 mln pln lubię sobie zresztą sięgać dla poprawy humoru. Dziś
              już wiadomo, że Krywlany, to o ile dobrze pamiętam 420 mln a
              Topolany 427 mln pln.
              Uśmiechano się również przy podawanej przeze mnie wycenie gruntu na
              Krywlanach, negowano możliwość pozyskania inwestora na lokalizację
              inną niż Krywlany, co też okazało się nieprawdą, itd. itd.
              Wielokrotnie w gazetach pisano, że ulubiony przez niektórych hałas
              nie wchodzi w żadne zabudowy mieszkaniowe. Podczas debaty na
              Uniwersytecie padało nawet określenie „BEZLUDZIA” w odniesieniu do
              ewentualnych stref podejścia i wznoszenia. A jednak- pomijając fakty
              przytoczone w artykule-w protokole kontroli NIK czytamy:
              „(…) Z części rysunkowej raportu określającej izofony przy natężeniu
              ruchu założonym w 3 wariantach, wynika, że w wariancie z największym
              natężeniem ruchu, obszar oddziaływania dźwięku obejmie także teren
              zabudowy mieszkaniowej, co wskazuje na „konieczność ustanowienia
              obszaru ograniczonego użytkowania na terenach zabudowy w rejonie
              wiaduktu i ul. Ciołkowskiego” ”.
              Dodając do tego fakt, że powyższy opis dotyczy pasa o długości 2100
              m lub 2200 m (całość do kosza) oraz powstające osiedle budynków
              wielopiętrowych na pierwotnie planowanym podejściu zachodnim (stąd
              obracanie pasem) mamy obraz wiarygodności argumentów zwolenników
              Krywlan, o którą Pan mnie pyta. Ani nie podano wiarygodnych danych
              finansowych, ani środowiskowych, ani żadnych innych. Nawiasem mówiąc
              wejście izofon w zabudowę mieszkaniową skończy temat Krywlan z
              powodów ekonomicznych, no ale z tym też jest nieodparta chęć
              dyskutowania i powtarzania bzdur o „bezludziu”. Widać też potrzeba
              bolesnych doświadczeń praktycznych, aby się o tym przekonać.
              I na koniec trochę o MITYCZNYCH sześciu miesiącach na podjęcie
              decyzji.
              Proszę zapomnieć o podjęciu decyzji przez najbliższe pół roku. Już
              pomijam jakieś ekwilibrystyczne koncepcje spółki, która zamiast
              uwiarygodniać koncepcję choćby Krywlan- za którymi jak mniemam Pan
              optuje- skutecznie temat lotniska w każdym miejscu będzie rozmydlać
              i wydłużać. Natomiast nie można pominąć tego- czy to się komuś
              podoba, czy nie- że aby skorzystać ze środków, o których mowa w
              artykule Pana Redaktora Medka trzeba będzie zrobić studium
              wykonalności inwestycji w odniesieniu i do Krywlan i do Topolan i do
              każdego innego miejsca, które sobie ktoś wymyśli. Studium to będzie
              musiało być oparte m.in. o analizę wpływu na środowisko, która
              zajmie okrągłe 12 miesięcy, czyli pełen cykl przyrodniczy od
              momentu, w którym ktoś RACZY JĄ ZLECIĆ. Tak więc pisanie, czy
              mówienie o 6 miesiącach jest po prostu niepoważne a kwestionowanie
              tych procedur skończy się tak, jak wspomniana przez Pana obwodnica
              Augustowa.
              Pod dwoma wpisami autorstwa Idzikczortu i Białostoczanina podpisuję
              się wszystkimi kończynami z naciskiem na zdanie o tym, że „władza
              nie ma jaj”. Rozszerzyłbym owe zdanie o stwierdzenie „nie ma i nie
              miała, ale pozostaje mieć nadzieję, że jej kiedyś wyrosną".
    • Gość: białostoczanin< Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.03.08, 16:49
      w prawdzie jestem za budową lotniska na Krywlanach to zaakceptował bym w
      ostateczności Topolany. tylko, że to wszystko za długo trwa. powiedzmy sobie
      szczerze: podjęcie decyzji o budowie w Topolanach i na Krywlanach pociągnie za
      sobą różne ale podobne konsekwencje tzn. różnymi sprawy ale w podobnym stopniu.
      a powołaniem tej spółki miasto po prostu umywa ręce. potem wybierze lokalizacje
      wskazaną przez ekspertyzy i w razie jakiś komplikacji zwali winę właśnie na
      nie(ekspertyzy). mówiąc kolokwialnie "władza nie ma jaj". powinna teraz wskazać
      np. Krywlany a potem ponieść konsekwencje w razie błędnej decyzji. a zlecaniem
      kolejnych pomiarów itp. władza chce sie po prostu zabezpieczyć.
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 17:41
      Na co wykorzystac te pieniadze z UE zamiast mrzonek o lotnsku na
      planowana modernizacje w pierwszej kolejnosci linii kolejowej
      Białystok Warszawa by podróz skrócic z 2 godzin do 1 godziny
      (podwyższenie predkosci ze 100 do 160 km/h) . Każdy kto chce
      dojedzie na lotnisko Okęcie czy planowane lotnisko w Modlinie
      stamtad więcej tanszych polaczen samolotem . na razie przez 1,5 mln
      wydane na projekty loniska na Krywlanach które trafiły ostatecznie
      do kosza brakuje pieniedzy wiec zlikidowano polaczenie kolejowe
      Bstok wwawa o godz 20 . W nocy i tak startów samolotów z
      Bialegostoku by nie było podobnie jak z Okecia – lotniska w miescie
      obowiazuje cisza nocna od godz 22 do 6 nie ma startów i lądowań

      Zreszta UE i tak nie da ostatecznie kasy na lotnisko na podlasiu bo
      finansuje tylko nie deficytowe (tzn. powyzej 300 tys pasazerów
      rocznie) i oplacalne (tzn. powyzej 1 mln pasazerów rocznie) a 1000
      pasazerów dziennie to realna liczba na kolej ale nie na samoloty

      A te wszytskie argumenty przemawiaja za tym że w Białymstoku na
      Krywlanach lotnisko nie może powstać:
      Bliskosc budynku nowego Sądu na ul. Mickiewicza 103, osiedli jak
      Nowe Miasto itp.
      zgodnie z prawem lotniczym do 5 km od lotniska nie może być miejsc
      żerowania ptaków (by uniknąc wciągnięcia ptaka do silnika samolotu
      przy starcie lub lądowaniu co spowodowałoby katastrofę) wysypisko
      śmieci w Hryniewiczach jako miejsce pobytu stad mew powinno być
      zlikwidowane. Propozycje rozbudowy wysypiska smieci w Hryniewiczach
      oznaczaja że Białystok blokuje budowę lotniska na Krywlanach - i tak
      zreszta niemożliwą bez zasypania Stawów Dojlidzkich (następne
      bliższe miejsce przebywania ptaków).

      "KRYWLANY"-LOTNISKA W MIEŚCIE (jak warszawskie Okęcie) NIE MAJĄ
      PRZYSZŁOŚCI - tymczasowe LOTNISKO DLA URZĘDNIKÓW, POSŁÓW, SENATORÓW
      (MAJĄ BEZPŁATNE PRZELOTY LOTEM). LOTNISKO W ODLEGLOŚCI 200 KM OD
      WARSZAWY JEST NIEOPŁACALNE Wiecej informacji na ten temat:
      www.zieloni.osiedle.net.pl/lotniska.htm
      strona mieszkanców www.krywlany-nie.pl
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 17:43
      biznes.onet.pl/0,1716011,wiadomosci.html
      Szybka kolej chce wyprzedzić tanie linie lotnicze
      (Dziennik, dd/24.03.2008, godz. 18:44)

      Operatorzy szybkiej kolei z zapałem uruchamiają nowe połączenia i
      skracają
      czas podróży między największymi miastami, chcąc w ten sposób ukraść
      klientów krótkodystansowym przewoźnikom lotniczym - czytamy
      w "Dzienniku".

      Podróżowanie po Europie szybką koleją staje się coraz popularniejszą
      alternatywą dla udręki latania samolotami. Pędzenie z prędkością 320
      km/h ma
      dla niektórych coraz większy urok, a często jest o wiele szybszą niż
      samolot
      metodą na przemieszczanie się.

      Podróżni decydujący się na jazdę pociągiem mogą uniknąć niedogodności
      związanych z regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa na lotniskach,
      opóźnień
      lotów, z którymi Europa ma coraz większy problem czy ryzyka
      zgubienia bagażu
      podczas przesiadki. Jeszcze jedna istotna zaleta - stacje kolejowe są
      zazwyczaj położone w centrach miast, z kolei lotniska - przeważnie na
      obrzeżach.

      Tanie linie lotnicze nie do końca poważnie traktują konkurencję ze
      strony
      szybkiej kolei, mówiąc, że są szybsze i tańsze. A wiele ukrytych,
      dodatkowych opłat - za bagaż, check-in na lotnisku czy nawet
      regulowanie
      należności kartą kredytową - oznacza, że z pozoru tanie połączenia
      stają się
      coraz droższe. A przewoźnicy zapowiadają, że opłaty nadal będą rosły.

      Linie kolejowe oferują coraz więcej udogodnień i dodatków. Pociągi
      Eurostar
      mają gniazdka z prądem, czy darmowe czasopisma, TGV odtwarzacze DVD i
      wypożyczalnie filmów. W pociągach można się posługiwać telefonami
      komórkowymi.

      Największymi wadami linii kolejowych pozostają jednak ceny i
      struktura
      połączeń. Przy blisko 5,5 tys. km "szybkich torów", między znaczną
      liczbą
      dużych miast nadal nie ma bezpośrednich połączeń.

      Na koniec stycznia 2008 w Europie budowało się łącznie 4200 km torów
      na
      potrzeby szybkich kolei, z czego ponad połowę w Hiszpanii. Przejazd
      szybką
      koleją z Madrytu do Barcelony trwa 2 godz i 35 minut. Lotnisko w
      Gironie, z
      którego korzystają tanie linie latające "do Barcelony" jest oddalone
      o 90 km
      od miasta.

      Więcej w dodatku "The Wall Street Journal" do "Dziennika".
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 17:44
    • Gość: Murzyn Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: 80.51.92.* 25.03.08, 20:17
      Kononowicz miał racje mówiąc "nie będzie niczego" :). Nic dziwnego, że to POLSKA
      D. Ale czytając np co tu wypisuje Pan Zielony to nic dziwnego . To przez takie
      podejście do wszystkiego i wszystkich co próbują coś zmienić właśnie nic się nie
      zmienia... Człowieku Tobie nic nie pasuje. Jak narazie to nasi szanowni ekolodzy
      zablokowali wszystkie ważne inwestycje dla tego województwa. Obwodnica
      Augustowa, Wasilkowa, Via Baltica, Krywlany. Jestem pewien , że dobrej drogi do
      Warszawy również nie będziemy mieli, bo tam tez cos im nie będzie pasować..
      Wracajac do lotniska to Topolany wg. mnie nie sa dobrym pomysłem. Mamy za słaba
      infrastukture. Taka odleglosc jest dobra dla zagranicznych metropolii ale nie
      dla malego miasteczka z biednej sciany wschodniej. Lotniska na Podlasiu to nie
      będzie z pewnoscia przez nastepne 20 lat :)
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.03.08, 20:48
        pan się myli. ekolodzy nie zablokowali obwodnicy Augustowa. sprawa
        trafiła przed Trybunał Europejski. budowa w każdej chwili może być
        kontynuowana, ale Polsce grożą za to olbrzymie kary finansowe i
        ucięcie dotacji.
        ekolodzy nie zablokowali tez obwodnicy Wasilkowa. budowa została
        wstrzymana ze względu na błędy proceduralne.
        ekolodzy nie blokowali nigdy Via Baltici. ani ekspresowej drogi do
        Warszawy.
        coś się panu najwyraźniej pokręciło. albo celowo pan pragnie
        odwrócic uwage od osób, które rzeczywiście ponoszą winę za brak
        infrastruktury drogowej w regionie.

        wiele osób pisze na tym forum, jakże to naszemu miastu potrzebne
        jest lotnisko. nikt natomiast nie zauważył, że przydałoby się
        również wysypisko:
        www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080325/BIALYSTOK/965399540
        • koczisss Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 20:59
          Panie Koronkiewicz, odnośnie drogi do Warszawy to mylisz się Pan. Niejaki Kosno
          bodajże w zeszłym roku przyczynił się do spowolnienia inwestycji S8 Warszawa -
          Białystok. Jako jedyny protestował i pisemka gdzieś tam posłał!
          • koleshka Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 22:30
            koczisss napisał:

            > Panie Koronkiewicz, odnośnie drogi do Warszawy to mylisz się Pan.
            Niejaki Kosno
            > bodajże w zeszłym roku przyczynił się do spowolnienia inwestycji
            S8 Warszawa -
            > Białystok. Jako jedyny protestował i pisemka gdzieś tam posłał!


            To Kosno jest ekologiem? Bo ja myslałem że zwykłym wymuszaczem. A
            tak w ogóle, to kto to jest ekolog?
            • koczisss Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 22:37
              Niejaki Murzyn napisał o zielonym, czyli Kosno, ze to ekolog, a Koronkiewicz
              zaczął bronić ekologów, czyli poniekąd przyznał, że Kosno nim jest.
              Tyle w tym temacie.
              • stachkonwa Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 25.03.08, 23:15
                Ekolog (właściwie)- biolog środowiskowy, osoba zajmująca się badaniem relacji
                między organizmami i otaczającym je środowiskiem
                Ekolog (potocznie)- obrońca środowiska, osoba starająca się prowadzić styl życia
                zgodny z wymogami ochrony środowiska
                Pan Kosno nie spełnia żadnego z obu warunków: z tego, co wiem, biologiem nie
                jest, widziałem też, że jeździ po mieście zrujnowaną skodą. Na rower!
                • Gość: idzikczortu Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.sub-75-193-46.myvzw.com 25.03.08, 23:54
                  Panie "Konwa" jak tak mozna, sam Pan przeciez pisze: "...jezdzi
                  zrujnowana Skoda...".
                  Teraz, z kolei Pan mu kaze: "Na rower!". Czy naprawde chce Pan by
                  teraz zrujnowal sobie tez i zycie?
                  • stachkonwa Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 26.03.08, 14:07
                    Chce zmieniać świat niech zacznie od siebie
    • Gość: niezainteresowany Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 26.03.08, 04:33
      ... eeee tam ekolog- srolog, pojawia sie jak kupa, zawsze w nie odpowiednim
      miejscu i czasie.
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.03.08, 08:27
        podtrzymuję to co napisałem.
        sprawa obwodnicy Augustowa jest rozpatrywana przed Trybunałem
        Europejskim. jeśli zostanie uchylony wyrok WSA drogowcy mogą podjąc
        pracę co narazi znowu Polske na kolosalne straty finansowe.
        budowa obwodnicy Wasilkowa została wstrzymana przez błedy
        proceduralne popełnione przez drogowców.
        nigdy ekolodzy nie protestowali przeciwko trasie ekspresowej
        Warszawa Białystok. mało tego - w Wyszkowie nad Bugiem wspólnie z
        władzami gminy i drogowcami opracowali wariant przebiegu obwodnicy
        miasta.
        pan Kosno byc może słał jakies pisma, ale żadna z organizacji
        ekologicznych bynajmniej tego nie firmowala.
        nie zamierzam nikogo bronić. fakty mówią same za siebie: większość
        inwestycji drogowych regionu została wstrzymana nie ze względu na
        pisma jakiegokolwiek pana, a przez błędy popełnione przez
        drogowców.

        ciekawe, że nikt nie podjął tematu braku wysypiska. tymczasem jest
        już ono pełne i od lata tego roku (!!!) przestanie przyjmowac
        odpady. za kilka miesięcy wyrośnie nam w mieście wielki śmierdzący
        problem.



        • akcent.zoo Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 26.03.08, 09:03
          > pan Kosno byc może słał jakies pisma, ale żadna z organizacji
          > ekologicznych bynajmniej tego nie firmowala.
          Obrażasz pana Kosno i jego Federację Zielonych. To nie on prywatnie zablokował
          przebudowę koło Jeżewa, tylko jego federacja. Jeśli nie jest to "organizacja
          ekologiczna", to kto nią jest?
          • koleshka Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 26.03.08, 09:14
            akcent.zoo napisała:

            > > pan Kosno byc może słał jakies pisma, ale żadna z organizacji
            > > ekologicznych bynajmniej tego nie firmowala.
            > Obrażasz pana Kosno i jego Federację Zielonych. To nie on
            prywatnie zablokował
            > przebudowę koło Jeżewa, tylko jego federacja. Jeśli nie jest
            to "organizacja
            > ekologiczna", to kto nią jest?

            Zablokował budowę koło Jeżew? A to ciekawe. MOże pan rozwinie ów
            temat. Jak bardzo zablokował, na jak długo, co się stało z jego
            skargą i z jakich powodów ta budowa koło jeżewa jeszcze nie ruszyła.
            No ciekaw jestem jaką pan ma wiedzę na ten temat, ale po tezie że
            winny tu jest przygłup Kosno (piszę to w pełni świadomie, bo ten
            człowiek dla mnie z ochroną środowiska naturalnego nie ma nic
            wspólnego) moge przypuszczać, że wyjątkowo znikomą.
            • Gość: wkoronkiewicz Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.adsl.szeptel.net.pl 26.03.08, 09:31
              "To nie on prywatnie zablokował przebudowę koło Jeżewa, tylko jego
              federacja. Jeśli nie jest to "organizacja ekologiczna", to kto nią
              jest?"

              czy jeśli założę "Stowarzyszenie Biskupów" to zostanę biskupem?

              • akcent.zoo Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 26.03.08, 09:51
                > czy jeśli założę "Stowarzyszenie Biskupów" to zostanę biskupem?
                Ktoś mianuje biskupa biskupem. A kto mianuje ekologa ekologiem?
            • macrow Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 26.03.08, 09:34
              Pan Kosno lubi przeszkadzac i jest malo konstruktywny.
              we wszystkim szuka haczykow, ale malo ma propozycji poprawiajacych sytuacje.
              przeszkadzal mi nawet w procedurze uzyskania pozwolenia na budowe w polnocnej
              czesci bialegostoku.
              jednak sie ciesze, ze jest ktos, kto docenia przyrode i zwraca uwage na jej
              wartosc. prosilbym jedynie o konstruktywnosc zamiast ciaglego marudzenia.
    • Gość: niezainteresowany Regionalne lotnisko: niewielki wybór IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 27.03.08, 00:46
      ... to pan kosno jest zielony, ku...w wiedzialem, ze kreca nami obcy.
      • zewsi Re: Regionalne lotnisko: niewielki wybór 27.03.08, 07:47
        :-)
        albo niezorienowani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka