Dodaj do ulubionych

Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roczn...

04.08.08, 21:24
Ja byłem wtedy na plaży, jestem normalny. Nie mam zamiaru czcić
rocznic idiotycznych powstań-klęsk. Ofiara dla ojczyzny, dobre
sobie...200 tys cywliów zabitych, miasto zrujnowane, bo szczeniakom
i politykierom zachcialo się powiesic polskie flagi w Warszawie.
Potępić to durne powstanie, nie świętować.
Obserwuj wątek
    • maurycyzulicy Odpowiedź prof. Kuklo 04.08.08, 22:24
      Witam Pana Profesora! Tu Marek Czarniawski. Czuję się w obowiązku odpowiedzieć
      Panu, gdzie byłem 1 sierpnia o godz. 17. Otóż byłem wówczas w pracy, przy
      remoncie mieszkania. Oczywiście to nie wymówka, mógłbym zrobić sobie godzinkę
      wolnego, przebrać się i przyjść na ul. Kilińskiego. Prawdziwym powodem mojej
      nieobecności była obawa, aby nie natknąć się tam z dużym prawdopodobieństwem
      na Pańskiego współpracownika, prokuratora Kulikowskiego, który wytacza procesy
      osobom represjonowanym w stanie wojennym.
    • azp11 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 22:43
      Ciekawe, że za ludobójstwo dokonane przez hitlerowców oskarżasz
      Powstańców. Może pod kopułą coś sobie poprzestawiaj.
      • 141288bs Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 06.08.08, 05:24
        azp11 napisał:

        > Ciekawe, że za ludobójstwo dokonane przez hitlerowców oskarżasz
        > Powstańców. Może pod kopułą coś sobie poprzestawiaj.
        - albo zmniejsz dawke"nalewki na kosciach",bo inaczej grozi ci won
        korzonkow.- Juz niejeden gieroy to przerabia.
    • w.koronkiewicz Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 22:43
      byłem w domu z żoną i dwuletnim synem. urodził się własnie 1
      sierpnia. nie poszedłem pod żaden pomnik, bo pomnika Powstania
      Warszawskiego w Białymstoku nie ma. nie wiedzialem więc, pod którym
      pomnikiem składane są kwiaty i gdzie odbywają sie uroczystości?
      owych plakatów od miesiąca wywieszanych podobno na mieście nie
      zauważyłem.
      przeczytałem tylko apel Prezydenta Miasta Białegostoku, aby o godz.
      17.00 gdy zawyją syreny - na moment zatrzymac się i w ten sposób
      oddać cześć poległym powstańcom.
      to dobrze, że prezydent wystosował ów apel. ciekaw jestem, czy gdy
      nadejdzie dzień 16.08, podobny apel zostanie wystosowany? czy
      Prezydent Białegostoku zwróci się do mieszkańców, aby uczcili pamięć
      bojowników białostockiego getta?
      pan dyrektor IPN pisze: "stojąc pod pomnikiem Żołnierzy Armii
      Krajowej widziałem stojące wokół, zmniejszające się z roku na rok
      grono Bohaterów - Żołnierzy Polski Podziemnej, Wojewodę, kilku
      polityków, urzędników, grupkę harcerzy"
      kilku urzędników i polityków, wieńce zakupione za pieniądze
      podatników. to jest właśnie odpowiedź, dlaczego ludzie nie
      przychodzą pod pomnik. nuda i sztampa panie dyrektorze. mówi pan o
      bohaterach, których coraz mniej. no to może warto wydać na ich temat
      jakąś pozycję? upamiętnić ich twarze i podkreślić rangę wydarzeń, w
      któych brali udział? zamiast rozlpeiac plakaty, może warto wykupić
      parę artykułów w gazetach lokalnych, aby ludzi przekonać o znaczeniu
      owego wydarzenia i przekonać ich, do wzięcia udziału w
      uroczystościach. ale jakich uroczystościach panie dyrektorze?
      naprawdę wierzy pan w to co pan pisze? "prosząc władze miejskie i
      wojewódzkie o włączenie się do organizacji obchodów, apelując za
      pośrednictwem Polskiego Radia Białystok, chcieliśmy przede wszystkim
      dotrzeć do ludzi młodych". uważa pan, że apelujac do władz miejskich
      dotrze pan do ludzi młodych?
      że kilku polityków i urzędników, którzy znaleźli się pod pomnikiem i
      złozyli te same co zwykle bukiety - to wyraz hołdu?
      dziś złożyli tu. jutro pójdą złożyć tam.
      a bohaterów będzie jak słusznie pan to zauważył coraz mniej. pan
      będzie apelował do władz miejskich. i tak to się będzie panie
      dyrektorze kręciło. niepotrzebnie obraża pan zatem ludzi. że nie
      przystają i nie szanują.
      bo oni szanują panie dyrektorze. ale szkolnych apeli napatrzyli się
      już dość. warto wyjść pioza sztampę panie dyrektorze.
      i czekam na apel Prezydenta w sprawie Powstania w Białostcokim
      Getcie. czy będzie? czy znów skończy się na kilku urzędnikach z
      wieńcem?

      • azp11 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 22:53

        Może lepiej nie nagłaśniać sprawy powstania w getcie, bo znowu Polaków
        oskarżą o holokaust?
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,The-Times-Polacy-dla-rozrywki-palili-synagogi-z-Zydami,wid,10222434,wiadomosc.html
        • stachkonwa Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 23:03
          Właściwie dlaczego tak cierpliwie nagłaśniasz te oskarżenia?
          • azp11 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 23:18
            Poprzedni nick ci się zablokował?
            • stachkonwa Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 09:59
              Bardzo umiejętnie autoironiczna odpowiedź
              • azp11 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 20:43
                Znowu kota ogonem odwracasz.
                • stachkonwa Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 22:03
                  Czemu piszesz o sobie per "ty"?
                  • azp11 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 22:43
          • koleshka Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 10:40
            stachkonwa napisał:

            > Właściwie dlaczego tak cierpliwie nagłaśniasz te oskarżenia?

            Normalnym facetom wszystko się kojarzy z dupami, piwem i fajnymi
            samochodami. Ale są, zwłaszcza na forum, również tacy, którym się
            wszystko kojarzy z żydami, albo oskarżaniem Polaków o antysemityzm.
            Powiesz np. Cindy Crawford a ci wyjadą z Koniuchami, rzucisz Claudia
            Schiffer a oni ci o tym, że w białostockim getcie nie było
            powstania, bo żaden niemiec nie zginął. Powiesz lamborgini to jest
            fajna fura a oni tobie o żydokomunie.
            A czy to jest normalne to już sam sobie odpowiedz.
            • koleshka Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 10:47
              A tu masz przykład takiego odchylenia:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=82998718&a=83006201
              Ten akurat osobnik, poza ewidentna samoekscytacją tropieniem
              żydokomuny i nie bedących powstaniami powstań, znajduje również
              zadowolenie w praktykach koprofilijnych, podniecając się pisaniem o
              lizaniu otworów defekacyjnych.
              Tak też można, ale czy to normalne?
              A zobaczysz jak zareaguje na ten wpis... dokładnie według opisanych
              przeze mnie powyżej i w poprzednim poście wzorców. No, może jeszcze
              coś dorzuci o tym, jak jego dziadek bohatersko walczył z niemcami.
              Chciałbym, żeby mnie ktoś jeszcze kiedys czymś zaskoczył. Ale ze
              strony tropicieli wszechświatowegto żydowskiego spisku się tego na
              pewno nie doczekam. Nudni są oni i przewidywalni do wyrzygania.
              • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 06.08.08, 02:34
                koleshka napisał:

                > A tu masz przykład takiego odchylenia:
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=82998718&a=83006201
                > Ten akurat osobnik, poza ewidentna samoekscytacją tropieniem
                > żydokomuny i nie bedących powstaniami powstań, znajduje również
                > zadowolenie w praktykach koprofilijnych, podniecając się pisaniem o
                > lizaniu otworów defekacyjnych.
                > Tak też można, ale czy to normalne?
                > A zobaczysz jak zareaguje na ten wpis... dokładnie według opisanych
                > przeze mnie powyżej i w poprzednim poście wzorców. No, może jeszcze
                > coś dorzuci o tym, jak jego dziadek bohatersko walczył z niemcami.
                > Chciałbym, żeby mnie ktoś jeszcze kiedys czymś zaskoczył. Ale ze
                > strony tropicieli wszechświatowegto żydowskiego spisku się tego na
                > pewno nie doczekam. Nudni są oni i przewidywalni do wyrzygania.

                Nie wiem dlaczego ten żółtozębny burek wielokrotnie skompromitowany na tym forum
                jeszcze tu pisze? Przecież wystarczy przeanalizować używane przez tą wyjątkowo
                odrażającą kreaturę słownictwo, by przypomnieć sobie prawie identyczne debilne
                pseudointelektualne popisy lingwistyczne brombena vel dd, vel hrothulfa, tomkka,
                itd. Wcale nie trzeba być Einsteinem, by odkryć.

                Ponieważ jest to wyjątkowo upierdliwy gość, więc nie będę więcej dręczył go i
                pytał ilu Niemców zabili żydzi podczas rozruchów w getcie białostockim, bo już
                jako tomekk popisał się oślim uporem i oślą wiedzą na ten temat. Mi wystarczy
                wiedzieć, że mój świętej pamięci dziadek odstrzelił więcej Niemców niż całe
                białostockie żydostwo.

                Co innego jednak wzbudza we mnie obrzydzenie - jak można być aż tak podłym,
                mściwym, małostkowym, złośliwym i zakłamanym człowieczkiem.

                P.S. Znowu popełnił prawie ten sam plagiat pisząc "Nudni są oni i
                przewidywalni...". To już który raz ta sama próba kradzieży i pod którym
                kolejnym nickiem? Przyznam, że już pogubiłem rachubę. Czego jednak oczekiwać po
                takim zakłamanym degeneracie... Pozostaje po raz kolejny podlinkować oryginał:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=70063099&a=70266821
                • koleshka Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 07.08.08, 13:33
                  Trafiony zatopiony. Przewidywalny w stu procentach, żałosny jak
                  zawsze. Aczkolwiek o jednym zapomniałem - obsesji spiskowiczów na
                  temat spisków na samym forum i tego kto jest kim, kto czyich nicków
                  używa i kto się pod kogo podszywa. Poza tym trafiłem w setkę.
                  Zmień gerwazy płytę bo nudny jesteś
                  • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 07.08.08, 14:03
                    koleshka napisał:

                    > Trafiony zatopiony. Przewidywalny w stu procentach, żałosny jak
                    > zawsze. Aczkolwiek o jednym zapomniałem - obsesji spiskowiczów na
                    > temat spisków na samym forum i tego kto jest kim, kto czyich nicków
                    > używa i kto się pod kogo podszywa. Poza tym trafiłem w setkę.
                    > Zmień gerwazy płytę bo nudny jesteś

                    Trafiony zatopiony? Czyżbyś bromden nareszcie przejrzał na oczy i składał
                    samokrytykę?

                    Niestety, jest to raczej mało prawdopodobne. Pewien prymitywizm, tanie
                    cwaniactwo, skłonności do chamstwa i wręcz chorobliwą miłośc do kłamstwa masz
                    niestety w genach i nikt tego nie zmieni.

                    Nie jest to tylko moje zdanie. Dobrze wiesz, że i na innych forach (bez mego
                    udziału) pisałeś jakoś krótko, bo zawsze byłeś przeganiany jak pies przez
                    innych. Podwijałeś kitę, znikałeś. Później pojawiałeś się pod innym nickiem, ale
                    cię szybko demaskowamo. Tak więc twoja zakłamana podła "kariera" na FB jest
                    raczej typowa i charakterystyczna - mały, złośliwy człowieczku.

                    Już ci kiedyś napisałem, że jesteś zerkiem i nawet nie muszę szukać dowodów na
                    taką tezę. Sam ich dostarczasz. Nie stać cię nawet na wymyślenie własnych
                    argumentów, więc musisz kraść cudze pomysły. Plagiat, kłamstwo i złodziejstwo -
                    to twój oręż. Kto więc jest przewidywalny, nudny aż do bólu czy jak kto woli w
                    stu procentach? Forumowicze już wiedzą.
                    • koleshka Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 07.08.08, 17:58
                      Nawet ciołku nie wiesz, jak bardzo się mylisz. Ale przekonywac
                      kogoś, kto świat tłumaczy sobie poprzez spiski jest równie sensowne
                      jak przebijanie głową muru. Łeb boli a dziury w scianie i tak nie
                      ma. Więc żyj sobie szczęśliwie w swiecie swoich urojeń.
                • 10elektryk10 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 09.08.08, 12:50
                  megalomania - Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną
                  nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia
                  wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.
                  • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 10.08.08, 23:18
                    10elektryk10 napisał:

                    > megalomania - Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną
                    > nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia
                    > wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.


                    Ten półanalfabeta zapomniał o cudzysłowie. Może jednak lepiej, gdy kopiuje cudze
                    teksty i wkleja jako swoje. Gdy pisze samodzielnie, to jest dopiero tragedia.
                    Wrażliwym ludziom zęby mogą się rozboleć.
            • zdegustowany100 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 06.08.08, 15:09
              koleshka napisał:

              > stachkonwa napisał:
              >
              > > Właściwie dlaczego tak cierpliwie nagłaśniasz te oskarżenia?
              >
              > Normalnym facetom wszystko się kojarzy z dupami, piwem i fajnymi
              > samochodami. Ale są, zwłaszcza na forum, również tacy, którym się
              > wszystko kojarzy z żydami, albo oskarżaniem Polaków o antysemityzm.
              > Powiesz np. Cindy Crawford a ci wyjadą z Koniuchami, rzucisz Claudia
              > Schiffer a oni ci o tym, że w białostockim getcie nie było
              > powstania, bo żaden niemiec nie zginął. Powiesz lamborgini to jest
              > fajna fura a oni tobie o żydokomunie.
              > A czy to jest normalne to już sam sobie odpowiedz.
              >

              normalni faceci lubia mlode ladne dupcie w wieku 18-25 a nie stare dupy kolo
              czterdziestki. lamborgini? nie ma takiego samochodu. domyslam sie ze chodzi o
              lamborghini.
      • w.koronkiewicz Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 22:58
        i jeszcze jedno panie dyrektorze.
        przed kilkoma dniami dotarłem do fascynujących zdjęć z
        białostockiego getta. skoro zaś dotarł do nich taki skromny cżłek
        jak ja, więc zapewne i pan nie powinien mieć z tym większego
        problemu. może zrobimy zatem jakąś wystawę. może pokaz multimedialny
        na ścianie jednego z budynków? potrzeba tylko kabel i rzutnik. jeśli
        pan chce - mogę to załatwić samemu. możemy też z ksiązki "żydzi
        białostoccy" którą nabyć można w muzeum wojska polskiego (10zł)
        zacytowac kilka relacji ukrywających się getcie żydów. można je
        umieścić w prasie, żeby ludzie przekonali się - jak wyglądało życie
        po 16.08.1943.
        albo wykonac kilka tysięcy opasek z gwiazdą dawida i roznieść
        ludziom do skrzynek pocztowych. niech założą w dniu powstania. pan
        to sobie wyobraża panie dyrektorze?
        a może po prostu wystarczyłoby usunąć swstyki wymalowane w
        najbliższym sąsiedztwie pomnika. czy to też dla was za trudne. ja
        przed kilkoma dniami widziałem ich tam 4. nie przeszkadzają wam w
        składaniu wieńców?
        • shiva772 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 23:19
          A ja byłam wtedy w ogrodzie z moim ojcem - ojciec malował altankę,
          ja zbierałam jabłka pod drzewami. Zawyły syreny - ojciec, choć
          średnio do niego dociera, że Stalin czekał na klęskę powstańców,
          odłożył pędzel i mówi " teraz mamy przerwę, godzina W" Zapalił fajkę
          (ja nie;) ) i poszliśmy dalej do roboty.
          Nie każdy musi jechać pod pomnik żeby się zamyślić nad tym, że tylu
          ludzi zginęło. Czy zawsze trzeba oceniać? Dla jednych "krew poszła w
          piach" (jak dla mojego ojca) dla innych powstanie było
          koniecznością. Ważne żeby nigdy o tym nie zapomnieć!
          Białostoczanie nie byli obojętni, a już napewno nie wszyscy.
        • azp11 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 23:22
          "...a może po prostu wystarczyłoby usunąć swstyki wymalowane w
          najbliższym sąsiedztwie pomnika. czy to też dla was za trudne. ja
          przed kilkoma dniami widziałem ich tam 4. nie przeszkadzają wam w
          składaniu wieńców?"
          _____________
          A to już satyra na naszą policję.

          • maurycyzulicy tego akurat nie oczekuję 04.08.08, 23:33
            Oczywiście nie jest rolą dyrektora IPN latanie z kubełkiem i zamalowywanie
            ścian. Od IPN oczekuję ścigania zbrodniarzy komunistycznych, czyli tylko
            realizowania ustawy o IPN. Dlaczego was wyręczają dziennikarze, dlaczego to
            dziennikarze, (a nie wy w IPN), odsłaniają kulisy morderstwa na księdzu
            Suchowolcu? Dlaczego to oni przekazują tę wiedzę (ostatnia niedziela lipca TVP
            INfo, audycja: "Nieznani sprawcy")? Pan Kuklo z takim wdziękiem składa te wieńce
            przy wszystkich rocznicach i uroczystościach. I zawsze akurat znajdzie się w
            kadrze regionalnej telewizji...
      • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 00:46
        Panie Koronkiewicz. Czy po to wieprze założyły wątek o Powstaniu, by je lżyć a
        wychwalać jakiś krótkotrwały bunt w getcie, w wyniku którego zginęło mniej
        Niemców. niż osobiście odstrzelił mój dziadek?
      • carllos75 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 01:12
        a ja 16.08 bede popijal piwko w domcju z kolezka .powiem szczerze mam w dupie
        powstanie w getcie.zajmij sie lepiej facet czyms bardziej pozytecznym np.rodzina.pa
        • w.koronkiewicz Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 08:20
          "Panie Koronkiewicz. Czy po to wieprze założyły wątek o Powstaniu,
          by je lżyć a wychwalać jakiś krótkotrwały bunt w getcie, w wyniku
          którego zginęło mniej Niemców. niż osobiście odstrzelił mój dziadek?"

          Proszę Pana. Nikt nie lży Powstania Warszawskiego. Musiałby to być
          jak sam Pan to określił - zwykły wieprz. Co zaś się tyczy
          Powstania w Białostockim Getcie, to też nie idzie o wychwalanie.
          Chodzi o pamięć. O podejście władz Białegostoku i województwa do
          obchodów kolejnych rocznic. I o udział społeczeństwa. Otóż władze
          ograniczają się do złożenia wieńców, a potem jeszcze mają muchy w
          nosie, że społeczeństwo nie przychodzi tłumnie oglądac ich smutnych
          minek pod pomnikiem. że nie oklaskuje pana prezydenta, wojewodę i
          urzędników polityków jak z tymi kwiatkami w kółko biegają.
          natomiast zapomina się zupełnie o rzeczywistych uczestnikach tamtych
          wydarzeń. to właśnie oni powinni byc tego dnia bohaterami. tego dnia
          w programie tvp chcę zobaczyć uczestnika powstania, a nie urzędników
          i polityków. chcę się dowiedzieć z prasy, jak wspomina owo
          wydarzenie jego uczestnik. i co się z nim dzieje obecnie. chcę pójść
          do muzeum na wystawę poświęconą temu wydarzeniu. dość mam szkolnych
          apeli z udziałem wladz. ta sztampa swą nudą zabija!
          i jako, że zbliża się rocznica powstania w getcie, zaproponowałem
          inny sposób obchodów. nie sztampowy wieneic pod pomnikiem, ale
          właśnie wystawę, pokaz, happening, cykl prasowych artykułów.
          nie idzie o to, ilu Niemców zastrzelono podczas tego powstania.
          idzie o to, że w naszym mieście też ginęli ludzie. i dlatego warto o
          tym pamiętać.
          i pytam: czy pan prezydent Truskolaski, który tak pięknie zwrócił
          się z apelem do społeczeństwa, aby zatrzymać się na chwilę w dniu
          wybuchu Powstania Warszawskiego, zwróci się z podobnym apelem w dniu
          wybuchu powstania w getcie?
          po prostu pytam.
    • ultramontanist1 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 04.08.08, 23:25
      Towarzyszu Gieroj:
      "Priviet'!"
      Slusznie robita, ze nie chodzita na takie uroczystosci.
      Tego typu uroczystosci gdzie sie mowi o wartosciach najwyzszych,
      zachowania Polskosci, jestestwa spoleczenstwa mowiacego wlasnie
      jezykiem polskim, sa nie dla zwyklych squooorvieli...
      Cos sie tam u was jednak na dnie (bo nie w sercu), kolacze skoro
      zdecydowaliscie napisac: "jestem normalnym".
      Potwierdzam, jestescie jak najbardziej normalnym xujem.
      A ja myslalem, ze tylko picie kompletnie zatrutej wody z rzeki
      Moskwa zatruwa umysly do tego stopnia by potem na caly swiat zrobic
      z siebie wala, jak to zrobili z siebie mieszkancy miasta Moskwy,
      wybierajac niedawno "najwieksza postac historyczna Rosji"...Dla nich
      ta postacia okazal sie ... "nastajaszczij" syfilityk - Lenin!
      A co wy Towariszczu Gieroj pijecie w Polsce, ze wam az tak na mozg
      padlo, ze piszecie po polsku odsadzajac od czci i wiary zryw Polakow
      (w tym dzieci), przeciw okrutnym okupantom?
    • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 00:38
      gieroy_asfalta napisał:

      > Ja byłem wtedy na plaży, jestem normalny. Nie mam zamiaru czcić
      > rocznic idiotycznych powstań-klęsk. Ofiara dla ojczyzny, dobre
      > sobie...200 tys cywliów zabitych, miasto zrujnowane, bo szczeniakom
      > i politykierom zachcialo się powiesic polskie flagi w Warszawie.
      > Potępić to durne powstanie, nie świętować.


      Dlaczego nie zakładałem żadnego wątku o Powstaniu? Ponieważ doszedłem do
      wniosku, że nie powinno się rzucać pereł między wieprze. Nie pomogło jednak.
      Wieprze i tak się zbiegły. Ciekawe co ten wieprz asfaltowy czci i świętuje?
      Urodziny cara?

      Znany historyk, profesor Norman Davies stwierdził, że:

      „Powstanie Warszawskie było wspaniałym zbrojnym zrywem, który przeszedł wszelkie
      oczekiwania, decyzja o jego rozpoczęciu – choć z konieczności ryzykowna nie była
      lekkomyślna ani tym bardziej zbrodnicza”. Za tragedię Warszawy odpowiedzialność
      ponosi przede wszystkim koalicja, która z powodu swojej nieudolności, braku
      wyobraźni i koordynacji nie pomogła Polakom"

      Oczywiście jakiś cymbał wie lepiej i nazywa powstanie "durnym", "idiotycznym".
      Mam do niego taki apel. Nie świętuj chamie żadnych polskich świąt, ponieważ już
      samym swoim jestestwem byś je sprofanował i zhańbił.
      • 10elektryk10 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 09.08.08, 12:51
        megalomania - Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną
        nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia
        wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym. - "dziadek
        co strzelał do Niemców"
        • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 10.08.08, 23:24
          10elektryk10 napisał:

          > megalomania - Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną
          > nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia
          > wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym. - "dziadek
          > co strzelał do Niemców"

          Nie dosyć że kradnie, to jeszcze się powtarza...

          kompletne dno...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=82998718&a=83238937
    • lindow1 Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roczn.. 05.08.08, 12:45
      Ten Pan Profesor specjalista od kaźni, grobów, martyrologii i stęchłych akt esbeckich czułby się wówczas jak prawdziwy Polak czyli masochista, gdyby na każdym białostockim rogu wisiała jakaś tablica z nazwiskami zaginionych, pomordowanych,zabitych, zmaltretowanych, a drogi krzyżowe przecinały to peryferyjne miasto we wszystkich kierunkach. Dewoci zawłaszczają już skrawki chodników,ścieżki parkowe,drzewa stawiając, wieszając, przybijając jakieś toporne krzyżyki, tablice,plastykowe kwiaty, świece, znicze i co tylko się da, żeby pokazać się dobrze , chyba plebanom, jaki to katolicki naród tu mieszka. Panu Profesorowi Dyrektorowi tej żywej trumny pt. IPN to za mało, więc chciałby nobilitować to cokolwiek wiejskie proweniencją miasto choćby gehhenną warszawskich niemowląt,dzieci, matek i ojców, czcigodnych starców pamiętających inne też przegrane powstanie, napawać się jego traumą. Z drugiej strony go rozumiem, bo płacą PT^ Profesorowi za grzebanie w grobach, nierzadko wstępuje w mroki dziejów przemocą, grzebie w truchłach, bo się do tego nadaje najlepiej. Ciszej grzebałby w tych białostockich trumnach, a to widać ambitny profesor, zbyt mało tu trupów, więc upomina się publicznie o te 250 tysięcy warszawiaków. A tu białostoczanie chcą patrzeć w dobrą przyszłość, drogę ku Słońcu nie przez manowce, jakimi prowadzeni byli Polacy przez prawie 4 stulecia. Słowem ciszej nad tymi trumnami. Kto mądry, trzyma pamięć głęboko w sercu, nie jęczy na pokaz,jaki to ja Polak dobry ( "dla Polski trzeba umieć żyć, nie umierać"), bo płaczę publicznie.
      • anka1 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 13:21
        nie przesadzaj, akurat profesor Kuklo na pewno nie nalezy do dewotow
        ( jak raczyles napisac ) ani do "masochistow" czczacych ofiary na
        kazdym kroku.
        smutne, ze wiele osob nie rozumie o co profesorowi chodzi... wiec
        moze warto przypomniec slowa Pilsudskiego " narod, ktory traci
        pamiec, traci zycie " i Herberta " narod, ktory traci pamiec, traci
        sumienie ".
      • koleshka Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 13:35
        Gó.. żeś kolego z tego wszystkiego zrozumiał. Chociaż może nie do
        końca. Bo dostrzegasz że w Powstaniu Warszawskim zginęło masę osób,
        nawet ćwierć miliona może, jak samo piszesz w znacznej mierze
        kobiet, dzieci i dostojnych starców.
        Wydaje mi się, że taka ilość rodaków, niezaleznie od osobistej oceny
        sensowności, czy też bezsensowności Powstania, warta jest
        jakiekolwiek odnotowania. Nie chodzi tu o tablice na każdym rogu,
        czy napawanie się martyrologią, tylko zwykłą ludzką przyzwoitość. O
        minutę lub nawet pół, podczas któej każdy z nas zamysli się nad tymi
        dwustoma tysiącami zabitych. Tylko tyle i jak widać po piątkowym
        Białymstoku, aż tyle.
        • w.koronkiewicz Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 14:08
          przeszedłem się dziś ulicami miasta wypatrując owych plakatów.
          rzeczywiście są. niniejszym o wybaczenie proszę, że ich wcześniej
          nie zauważyłem.
          ale dlaczego wyrazem mego patriotyzmu ma być udział w wiecu? czy
          przyglądanie się politykom składającym wieńce jest dowodem że
          kocham Polskę?
          • kiczkis POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 14:36
            Autor: w.koronkiewicz 05.08.08, 14:08
            (...)
            ale dlaczego wyrazem mego patriotyzmu ma być udział w wiecu? czy
            przyglądanie się politykom składającym wieńce jest dowodem że
            kocham Polskę?
            =================================

            Paszol won! - Od lewackiego POP-a - i to niedouczonego - zaden POLAK
            nie wymaga, by przylazil na POLSKIE uroczystosci narodowe..

            Jako PIERWSZY w tym watku rozpoczales ujadanie o Zydach i zaczales
            drzec morde o powstaniu.. ale nie POLSKIM.. tylko ZYDOWSKIM
            powstaniu.. Natychmiast (twoj) "koleshka" zarzucil POLAKOM (a ty
            ledwie POPem jestes..) ze o czym by pisanie nie szlo, to POLACY
            zawsze na Zydow "wsiada".. - Bzdura.. - To POPi ujadaja "po swojemu"
            i "na swojska nute".. - Ale jesli juz zaczales POPie o Zydach, to
            ujadaj o nich dalej.. Na NASZYCH wiecach sie nie pokazuj - bo NIE
            MUSISZ i nikt was - POP-ow mnie pozada w takich miejscach i
            momentach..

            Rob swoje "koro".. i ujadaj do woli, np. o... kim chcesz, ale oprocz
            Polakow i polskiej przeszlosci..

            - Niedawno zachwales Polakom grypsere wiezienna zamiast polskiego
            jezyka (vide: - "Suka rowem poszla"..), a dzisiaj przylaczasz sie do
            POP-iego choru opluwajacego Powstanie Warszawskie..

            Nie wystarczy??

            • koleshka Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 14:50
              I po co łżesz? Uważasz że ludzie są tak głupi, że nie sięgna sobie
              do tych wpisów kilka linijek wyżej? Że nie sprawdzą osobiście, że
              jak tam o żadnych POLAKACH en masse, ogólnie, czy tez generalizując
              nie pisałem? Że pisałem o pojedyńczych, na tym forum niestety dośc
              licznych, ale osobnikach. Ba, ja nawet kwestii ich narodowości
              nigdzie nie poruszałem.
              Widzisz misiu mały, tak własnie traci się wiarygodność. Bo teraz
              każdy normalny człowiek czytając twoja twórczość od razu dojdzie do
              wniosku: ”łgał o koleshce, to w innych sprawach też łgać może...”
              A co do mojego stosunku do Powstania Warszawskiego, to odsylam do
              mojej odpowiedzi na post lindowa bodajże. Ale obawiam się że go nie
              przeczytasz nawet a jesli nawet to do razu wyprzesz ze swojej
              pamięci. Jak wszyscy zwolennicy różnego rodzaju spiskowych objasnień
              rzeczywistości wszystko co do tezy nie pasuje, wzorem prekursora
              marksitów Hegla, zapewne odrzucasz.
            • stachkonwa Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 16:19
              "dzisiaj przylaczasz sie do
              POP-iego choru opluwajacego Powstanie Warszawskie.."
              Bądź łaskaw udowodnić te słowa, ponieważ inaczej wyjdziesz na oszczercę, co jest
              cokolwiek dziwne przy deklarowanym przez ciebie uwielbieniu dla wartości.
              • zdegustowany100 Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 16:41
                stachkonwa napisał:

                > "dzisiaj przylaczasz sie do
                > POP-iego choru opluwajacego Powstanie Warszawskie.."
                > Bądź łaskaw udowodnić te słowa, ponieważ inaczej wyjdziesz na oszczercę, co jes
                > t
                > cokolwiek dziwne przy deklarowanym przez ciebie uwielbieniu dla wartości.

                to jest dobre. to ci, ktorzy szanuja polske, jej bohaterow i swieta maja sie
                tlumaczyc, co wiecej jeszcze cos tam udowadniac agresywnym wrogim polsce
                pozbawionym kultury i zwyklej przyzwoitosci osobnikom.
                • stachkonwa Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 17:00
                  Zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje nie wkładać w czyjeś usta tego, czego te
                  usta nie wypowiedziały. Słowa, które o koro wypowiedział kiczkis mają znamiona
                  oszczerstwa i twoje patriotyczne larum nic tu nie pomoże. Agresję w tym wątku
                  stosuje właśnie kiczkis, który wybrał sobie dziwny sposób na obronę wartości:
                  obrażając kogo się da. Kiepski z ciebie obserwator, jeśli tego nie dostrzegasz.
                  Gdy się rzuca pod czyimś adresem oskarżenia, wypada je jakoś uzasadnić. Kultura
                  i przyzwoitość tego wymagają. Inaczej jest się gołosłownym i jest się oszczercą.
                  Ojczyzny do tych prostych faktów nie mieszaj
                  • obserwator.2008 Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 17:55
                    widac ze nie jestes bialostoczaninem, bo bys teraz z siebie malpy nie robil i
                    dla dobra koronkiewicza nie wnikal zbytnio w wypowiedz kiczkisa. glupcow nie
                    sieja a dobrymi checiami pieklo jest wybrukowane. nie znasz sie, to morda w
                    kubel i przestan szkodzic koronkiewiczowi, tylko staraj sie zmienic temat zanim
                    kiczkis wroci. ostroznie na przyszlosc oskarzaj innych o oszczerstwa, bo znowu
                    na glupka wyjdziesz. kazdy przeciez widzi, ze to nie kiczkis jest agresywny
                    wobec ciebie ale ty wobec niego. najlepiej zniknij zanim jeszcze bardziej
                    nabroisz i innym zaszkodzisz.
                    • stachkonwa Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 19:02
                      Nie mam zamiaru wnikać w słowa oszczercy
                      > widac ze nie jestes bialostoczaninem
                      Bardzo kiepski z ciebie obserwator
                      • obserwator.2008 Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 21:55
                        stachkonwa napisał:

                        > Nie mam zamiaru wnikać w słowa oszczercy
                        > > widac ze nie jestes bialostoczaninem
                        > Bardzo kiepski z ciebie obserwator
                        \

                        jezeli nazywasz mnie oszczerca, to swiadczy, ze nie tylko jestes duren
                        nierozumny, ale ze masz chamska agresywna nature. jestes zwyklym oslem, ktory
                        swoje braki intelektualne niezdarnie probuje zatuszowac chamstwem i tupetem. nie
                        sadze, by ktos na tym forum powaznie traktowal twoje oceny i opinie. jak zreszta
                        mozna powaznie traktowac kogos, kto nie pamieta swego poprzedniego nicka. sprawe
                        twoich agresywnych, bezczelnych atakow na kiczkisa uwazam za wyjasniona i zamknieta.
                        • stachkonwa Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 22:01
                          Ciebie nigdy nie nazwałem oszczercą. Chodzi mi o teksty kiczkisa. Chyba, że
                          używasz dwóch nicków, co pewnie wyjaśniałoby twoje pytania w tym wątku i w tej
                          wypowiedzi także. Jeśli sądzisz, że nazwałem cię oszczercą to (że zacytuję
                          Ciebie) "nie tylko jesteś dureń nierozumny, ale (..) jesteś zwykłym osłem i tak
                          dalej" . Cytując dalej ciebie "nie sądzę, aby ktoś na tym forum poważnie
                          traktował twoje oceny i opinie", ja jednak serio sprostuję twoje urojenia
                          • obserwator.2008 Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 22:39
                            jezeli nazywasz urojeniami wypowiedz kiczkisa, to tym gorzej dla ciebie. znaczy
                            to ze nie zrozumiales moich cennych rad i rozrzutnie szastasz cudza reputacja by
                            podbudowac swoje nadwatlone ego. urojeniami i oszczerstwem mozna natomiast
                            spokojnie nazwac twoja sugestie ze pisze pod dwoma nickami. trafiles kula w
                            plot, bo bylo dokladnie na odwrot. to inni pisali pod moim nickiem i musialem
                            sie zalogowac. wszystko wyjasnilem juz, link podaje, ale umieram z ciekawosci
                            jaki jest ten moj drugi nick. mysle ze tym razem pamiec cie nie zawiedzie i nie
                            zapomnisz. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=82998718&a=83046487
                            • stachkonwa Re: POPi chórek doborowy.. 06.08.08, 10:38
                              Temat rozpuścił siew sugestiach i sugestyjkach. Napiszę wprost : uważam, że nie
                              jest wyrażaniem żadnej pogardy dla Polski przypomnienie o fakcie powstania w
                              getcie białostockim niezależnie od jego skali. To kwestia elementarnej
                              przyzwoitości. Dlatego kiczkis zwyczajnie opluł koronkiewicza
            • kajmir Re: POPi chórek doborowy.. 05.08.08, 19:38
              Zapewne uważasz się za prawdziwego Polaka, wszak buta, prostactwo, chamstwo i
              obłuda się Ci dobrze znane.

              Co miszczu trzeba zrobić, by zasłużyć na zaszczytne miano "prawdziwego Polaka" w
              Twoich ustach. Wymień mi listę świąt, które mam obchodzi, w jaki sposób mam to
              robić, co mam myśleć, jak się obierać, jaki mam mieć stosunek do Wałęsy, jaki do
              Bartoszewskiego, jaki do Kaczyńskiego, gdzie mam jeździć na wakacje, komu
              kibicować w 2012, co myśleć o Rosjanach, co o Żydach, kogo uważać za zdrajcę.
              • pan_gerwazy Re: POPi chórek doborowy.. 06.08.08, 14:35
                kajmir napisał:

                > Zapewne uważasz się za prawdziwego Polaka, wszak buta, prostactwo, chamstwo i
                > obłuda się Ci dobrze znane.

                Kiczkis gdzieś zniknął, więc odpowiem za niego. Jest dokładnie odwrotnie. Buta,
                prostactwo, chamstwo i obłuda to nie są cechy Polaków, ale są to cechy
                nienawistnych zakompleksionych antypolskich burków bezpańskich, co zresztą
                doskonale widać na twoim przykładzie.


                >
                > Co miszczu trzeba zrobić, by zasłużyć na zaszczytne miano "prawdziwego Polaka"
                > w
                > Twoich ustach. Wymień mi listę świąt, które mam obchodzi, w jaki sposób mam to
                > robić, co mam myśleć, jak się obierać, jaki mam mieć stosunek do Wałęsy, jaki d
                > o
                > Bartoszewskiego, jaki do Kaczyńskiego, gdzie mam jeździć na wakacje, komu
                > kibicować w 2012, co myśleć o Rosjanach, co o Żydach, kogo uważać za zdrajcę.

                Jak zasłużyć na miano "prawdziwego Polaka"? To proste. Wystarczy szanować
                Polskę, jej tragiczną historię, święta i tradycje a zaraz zjawią się złośliwe
                burki, które przypną łatkę "prawdziwego Polaka".

                Polskie święta państwowe są to święta dla tych, którzy czują się Polakami a nie
                dla nienawistnych burków bezpańskich, które nieudolnie próbują wcisnąć, że buta,
                prostactwo, chamstwo i obłuda to są cechy Polaków. Nie profanuj więc swoją
                fizjonomią żadnych polskich świąt. Daruj je sobie. Unikaj tych, których
                nienawidzisz a przebywaj wśród tych, których lubisz. Proste?

                Zastanawiam się też, kogo tak naprawdę obchodzi twój stosunek do Wałęsy czy też
                komu będziesz kibicował w 2012, itd. Mnie to zupełnie nie obchodzi i
                podejrzewam, że i Kiczkis też to olewa.
                • kajmir Re: POPi chórek doborowy.. 07.08.08, 14:15
                  co to znaczy "szanować polske", jak ma mwyrażać taki szacunek? Kogo
                  mam nazywać "burkiem". kim mam pogardzać, kogo opluwać?

                  Obchodzi Cie to bardzo, już wielokrotnie obrażałeś ludzi, któzy
                  mysleli inaczej niż Ty, widac w przeciwieństwie do Ciebie byli POP-
                  ami, burkami, komuchami, Ruskimi.

                  Dostrzegam też, że dla Ciebie zwracanie Ci uwagi na to, że
                  zachowujesz się jak pełen buty prostak jest zamachem na idę
                  polskości.
      • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 06.08.08, 15:40
        lindow1 napisał:

        > Ten Pan Profesor specjalista od kaźni, grobów, martyrologii i stęchłych akt es
        > beckich czułby się wówczas jak prawdziwy Polak czyli masochista, gdyby na każd
        > ym białostockim rogu wisiała jakaś tablica z nazwiskami zaginionych, pomordowan
        > ych,zabitych, zmaltretowanych, a drogi krzyżowe przecinały to peryferyjne miast
        > o we wszystkich kierunkach. Dewoci zawłaszczają już skrawki chodników,ścieżki
        > parkowe,drzewa stawiając, wieszając, przybijając jakieś toporne krzyżyki, tabli
        > ce,plastykowe kwiaty, świece, znicze i co tylko się da, żeby pokazać się dobrz
        > e , chyba plebanom, jaki to katolicki naród tu mieszka. Panu Profesorowi Dyrekt
        > orowi tej żywej trumny pt. IPN to za mało, więc chciałby nobilitować to cokolwi
        > ek wiejskie proweniencją miasto choćby gehhenną warszawskich niemowląt,dzieci,
        > matek i ojców, czcigodnych starców pamiętających inne też przegrane powstanie,
        > napawać się jego traumą. Z drugiej strony go rozumiem, bo płacą PT^ Profesorow
        > i za grzebanie w grobach, nierzadko wstępuje w mroki dziejów przemocą, grzebie
        > w truchłach, bo się do tego nadaje najlepiej. Ciszej grzebałby w tych białosto
        > ckich trumnach, a to widać ambitny profesor, zbyt mało tu trupów, więc upomina
        > się publicznie o te 250 tysięcy warszawiaków. A tu białostoczanie chcą patrzeć
        > w dobrą przyszłość, drogę ku Słońcu nie przez manowce, jakimi prowadzeni byli P
        > olacy przez prawie 4 stulecia. Słowem ciszej nad tymi trumnami. Kto mądry, trzy
        > ma pamięć głęboko w sercu, nie jęczy na pokaz,jaki to ja Polak dobry ( "dla Pol
        > ski trzeba umieć żyć, nie umierać"), bo płaczę publicznie.

        Widzę, że lindow chce chyba zostać jakimś guru i wprowadzić nowe zwyczaje do
        naszej cywilizacji. Czcić pamięć tych, co zginęli za Polskę w ciszy i
        konspiracji. Sądzę jednak, że nowy zwyczaj raczej się nie przyjmie.

        Co innego gdyby lindow najpierw przekonał Amerykanów, by przestali tak
        uroczyście i z takim rozmachem świętować tragedię z 11 września. Powinien on
        więc wejść na amerykańskie fora i tam w dyskusji o WTC debilnie się powymądrzać
        o dewotach, krzyżach, katolikach, drogach krzyżowych, truchłach i trupach.
        Chciałbym to zobaczyć, jak go tam besztają a on tchórzliwie podwija kitę i
        zmyka. Taka lekcja by go nauczyła elementarnych zasad kultury i szacunku dla
        symboli religijnych, innych wyznań czy dla zmarłych.
    • kiczkis Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 14:07
      Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roczn...
      Autor: gieroy_asfalta 04.08.08, 21:24

      "Ja byłem wtedy na plaży, jestem normalny. Nie mam zamiaru czcić
      rocznic idiotycznych powstań-klęsk."(...)
      ===============================================

      Ty jesteś POP-em.. - "Pełniącym Obowiązki Polaka"..
      - Pisałem już kilkakrotnie o tym, ostatnio pod artykułem o porzuconym psie
      przygarniętym przez WRAŻLIWYCH ludzi..

      I ty.. i tobie podobni jesteście PRODUKTEM.. WYTWOREM..

      - Jesteście polskojęzyczni, ale z Polska was wiąże jedynie fakt, iz MUSICIE
      mieszkać "w tym kraju"..

      Pisałem już i o tym, ze kiedy nie udało się wyhodować "homo sovieticusa" na
      masowa skalę, to po 1990 roku udało się lewactwu przez te ostatnie ponad 15-cie
      lat dominowania, wyhodować "union-jewropejczyka".
      - I bardziej wy.. "union_jewropejczyki" - tej Polsce szkodzicie jako POPi, niż
      gdybyście szwargotali po żydowsku, białorusku czy niemiecku..

      Pierwsze moje "starcie" na forum B-tok (jeszcze jako "lancet"), odbyło się kilka
      lat wstecz - w roku 2003, kiedy taki jak ty, o fladze polskiej wypowiedział się:
      - "TO TYLKO KAWAŁEK SZMATY" - poczytaj to sobie.. Moze to ty byleś nawet.. Ta
      sama głupota, plebejskość i antypolskość..
      (- link:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=8341849&a=8356887
      i..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=8341849&a=8361786 )..

      Cos się zmieniło od tamtego czasu? - Prawie wszystko..
      Na gorsze.. - czego jesteś drastycznym przykładem..

      Przybyło POPow i odmóżdżonych "union_jewropejczykow", ubyło rozumu, kultury..
      tradycji.. patriotyzmu.. więzi narodowych i poczucia tożsamości i odrębności
      narodowej..
      Tego ubylo..
      Hołota i plebs czuje się hołotą i plebsem w kazdym kraju i obojętne im jest
      jakiego pana maja nad sobą.. - Najważniejsze jest oczywiście hołocie i
      motłochowi to, by była pełna micha.. pełna kicha i wiecznie trwające "igrzyska"..

      - Zmieniły się kryteria "normalności", piękna..dobrego gustu i smaku.. kultury..
      honoru.. etc.itd..
      - Ale inaczej być nie mogło jeśli to "union_jewropejski" motłoch wyznacza normy
      i kryteria.. Jeśli to POPi - jak ten z tego postu - "gieroy_asfalta" decydują o
      tym kto to jest "normalny" Polak, a kto zasługuje na miano "nienormalnego"..
      - Oni.. "normalni" POPi.. - "nie maja zamiaru czcić rocznic idiotycznych
      powstań-klęsk."

      - Nu i eto wsio! - poniali durnyje "patryjoty" Poljaczki???
      • stachkonwa Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 14:46
        A jak piesek? Już adoptowałeś, czy tylko pleść bzdury umiesz? Chcesz zmienić
        świat, zacznij od siebie "mędrcu"...
        • obserwator.2008 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 16:18
          stachkonwa napisał:

          > A jak piesek? Już adoptowałeś, czy tylko pleść bzdury umiesz? Chcesz zmienić
          > świat, zacznij od siebie "mędrcu"...


          nie znam gostka ale moim zdaniem jest troche bezczelny. sam troche wyzej nie
          odpowiedzial na pytanie drugiego forumowicza a innym probuje dokuczyc. moze przy
          okazji dowiem sie o jaki nick chodzi.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=82998718&a=83004098
          a jak tam poprzedni nick? juz odblokowales, czy tylko plesc bzdury umiesz?
          Chcesz zmienic swiat, zacznij od siebie "medrcu"...
          • stachkonwa Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 17:05
            Z wami się na tym forum nie da rozmawiać. Czyście ludzie rozumy postradali z tym
            zmienianiem nicków? A dokuczyć to za wszelką ceną na tym forum usiłuje m. in.
            kiczkis. Niestety, obawiam się, że psa z innego wątku, o którym tu wspominam nie
            wyrzucili przedstawiciele owego POP, ale raczej obrońcy tradycyjnych wartości
            spod znaku "Bóg się rodzi karp truchleje", który to cytat jasno i klarownie
            wyjaśnia pogląd na temat miejsca zwierząt w tym świecie w ujęciu tradycyjnym.
            Więc cała ta gadanina jest czcza po prostu
            • obserwator.2008 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 18:11
              ciekawi mnie to coraz bardziej. jaki poprzedni nick ci sie zablokowal?
              • stachkonwa Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 19:03
                Powstanie warszawskie jest ci jak widać obojętne, skoro wolisz zajmować się
                duperelami
                • obserwator.2008 Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 22:18
                  to jest nie do pojecia. czy to mozliwe by nie pamietac swojego poprzedniego
                  nicka? uczciwi ludzie nie musza niczego ukrywac. moja historia jest prosta.
                  sporadycznie pisywalem nie logujac sie na tym forum. kilka miesiecy temu jakies
                  podstepne s k u r w i e l e wymyslily sobie prostacka zabawe. uzywaly mego
                  nicka udajac mnie, by zniszczyc dyskusje. wtedy pierwszy raz sie zalogowalem, bo
                  zostalem do tego zmuszony. pozniej bylem troche zajety, pozniej zapomnialem o
                  wszystkim, az dzis znalazłem w szufladzie kartke z nickiem i haslem i
                  przypomnialem sobie ze obiecalem wrocic. pacjent sam sie zglosil na ochotnika,
                  poniekad. i czego tu sie wstydzic? moze ktos starszy stazem podpowie jaki byl
                  poprzedni nick tego osobnika? moze sam ten osobnik wyleczy sie z tej dziwnej
                  amnezji i sobie przypomni swoj poprzedni nick?
    • kajmir Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 19:32
      Nawet na taki temat banda trolli zaczyna gadać o głupotach.

      A co do obchodów rocznicy, to chciałem zauważyć, że każdy ma prawo obchodzić je
      na swój sposób. Nie każdy ma ochotę brać udział w medialno-politycznej szopce
      wokół powstania.

      W tym kraju, gdybyśmy mieli zatrzymywać się na minutę w rocznicę każdej
      narodowej traumy, stalibyśmy od narodzin do śmierci w miejscu.

      P.S. Do Profesora Kuklo z zapytaniem: czy są jakieś wiarygodne źródła na to, że
      Stalin planował zrobić z Polski republikę radziecką?
      Bo ja od wielu to słyszałem, jednak nigdy nikt nie powołał się na żadne
      konkretne źródła. Węgrzy, Słowacy swojego powstania nie mieli a nie zostali
      włączeni w skład ZSRR, a przykład fiński jest jeszcze ciekawszy. Oczywiście
      można twierdzić, że Stalin przestraszył się, że "krnąbrność" Polaków jest
      specyfiką regionu i Powstanie Warszawskie może byc zapowiedzią przed oporem w
      innych krajach. Niestety to tylko dywagacje, bez poparcia w faktach.
      • w.koronkiewicz Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 05.08.08, 21:21
        "A co do obchodów rocznicy, to chciałem zauważyć, że każdy ma prawo
        obchodzić je na swój sposób."

        prosto i na temat!
        • pan_gerwazy Re: Szef IPN o obojętności białostoczan wobec roc 06.08.08, 15:58
          w.koronkiewicz napisał:

          > "A co do obchodów rocznicy, to chciałem zauważyć, że każdy ma prawo
          > obchodzić je na swój sposób."
          >
          > prosto i na temat!

          Panie Koronkiewicz. Nie powinien jednak pan spamować i w wątku o Powstaniu
          Warszawskim propagować zamieszek w getcie białostockim. Wielkim nietaktem jest
          też pisać w tym wątku o rozdawaniu opasek innych niż biało-czerwona. Jak ma pan
          chęć dyskutować o zamieszkach w białostockim getcie, to niech pan założy osobny
          wątek, tam rozdaje opaski a nie zaśmieca tego wątku.

          Pańska postawa nasunęła mi bardzo nieprzyjemne wspomnienia. Otóż, amerykańskie
          stacje telewizyjne co jakiś czas nadają film DOKUMENTALNY o powstaniu w getcie
          warszawskim, które ilustrują fragmentami filmów dokumentalnych z Powstania
          Warszawskiego. Film o Powstaniu Warszawskim zaś był nadawany tylko raz i to
          "przypadkowo" w czasie, gdy na innych kanałach był transmitowany finał rozgrywek
          o puchar Super Bowl (najwyższa oglądalność w USA). Tak więc praktycznie
          przeciętny Amerykanin kojarzy bohaterskie i długotrwałe walki polskich
          powstańców z powstaniem w getcie. Czyżby Koronkiewicz również przystąpił do tych
          propagandowych łajdaków i oszustów?
    • circa.yabaum "polacy" nigdy nie byli zdolni do żadnego czynu... 05.08.08, 21:20
      gieroy_asfalta napisał:

      > Ja byłem wtedy na plaży, jestem normalny.

      "polacy" nigdy nie byli zdolni do żadnego czynu...
      ...zauważono to w Europie już bardzo dawno - i to - bardzo trafnie!

      "polacy" to jest sztuczny twor i na własne państwo nie zasługują! Obecna
      "polska" - w istocie, darowizna Stalina - wcześniej czy później - rozpadnie się!
      Symptomy tego już są! Tak jak drzewiej - gryzą się między sobą jak wściekłe psy,
      ba! - kundelki! Pielęgnujmy tę polską nienawiść wzajemną, oby więcej wojen
      polsko-polskich! Zacierajmy rączki - NAS to cieszy! Precz z "państwen polskim"!!!
      • ultramontanist1 Re: "polacy" nigdy nie byli zdolni do żadnego czy 05.08.08, 21:33
        Tawariszcz Prastauycz!
        O kuzwa!
        A chto wam dal takij obmannyj nick: " circa i szto to tam..."?
        • stachkonwa Re: "polacy" nigdy nie byli zdolni do żadnego czy 05.08.08, 21:56
          Myślę, że takich wpisów zwyczajnie komentować nie warto. Olej go. Bardziej mu
          tym dokuczysz
        • circa.yabaum Re: "polacy" nigdy nie byli zdolni do żadnego czy 05.08.08, 23:48
          zabolała prawda, co? ....polaczku, sekciarzu?
          hehehe... biedaki wy skundlone, niemoty miernoty :)))

          p.s. jaki prastaucz znowu polglowku???
          • pan_gerwazy Re: "polacy" nigdy nie byli zdolni do żadnego czy 06.08.08, 01:48
            circa.yabaum napisał:

            > zabolała prawda, co? ....polaczku, sekciarzu?
            > hehehe... biedaki wy skundlone, niemoty miernoty :)))
            >
            > p.s. jaki prastaucz znowu polglowku???

            Tkac, praustowicz czy ty, to te same antypolskie kacapskie skundlone trolle
            niedomyte. Tiepier paniatno?

            Teraz będziecie mieli utrudnione zadanie, ponieważ nareszcie ktoś tym forum się
            zainteresował i trzeba się logować. Mam nadzieję, że za swe chamskie
            antypolskie, obraźliwe, przestępcze posty będziesz często banowany. Prędzej czy
            póżniej znudzi ci się marnować czas na zakładanie coraz to nowych nicków.
    • ogabignac List z IPN-u. Nam Powstanie Warszawskie jest ob... 05.08.08, 22:21
      Ja się pytam dlaczego przy pomniku nie było Putry, Jurgiela, Antypiuk czy
      Fedorowicza z długopisem.
      Ja się też pytam gdzie oni byli w maju 1980 roku gdy cała Polska zapisywała
      się do Solidarności i tworzyła w zakładach pierwsze komórki NSZZ; strajkowała
      Łomża, strajkował Ełk i Suwałki tylko nie Białystok.
      • pan_gerwazy Re: List z IPN-u. Nam Powstanie Warszawskie jest 06.08.08, 01:38
        ogabignac napisał:

        > Ja się pytam dlaczego przy pomniku nie było Putry, Jurgiela, Antypiuk czy
        > Fedorowicza z długopisem.
        > Ja się też pytam gdzie oni byli w maju 1980 roku gdy cała Polska zapisywała
        > się do Solidarności i tworzyła w zakładach pierwsze komórki NSZZ; strajkowała
        > Łomża, strajkował Ełk i Suwałki tylko nie Białystok.

        A mnie mało obchodzi gdzie byli oni. Co innego mnie zastanawia - czyżbyś
        zapomniał, gdzie ty wtedy byłeś, skoro masz jeszcze czelność pytać i rozliczać
        innych?

        I jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia. Gdzie podziały się te żarliwe te apele,
        by pisać o Powstaniu Warszawskim a nie jakieś bzdety o latach 80-ych, jakichś
        rozruchach w białostockim getcie. Cosik mi się zdaje, że te apele są jakoś
        dziwnie wybiórcze...
    • hrabinia.podlaska Chwała bohaterom! 06.08.08, 12:40
      Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie w cieniu Pawiaka,
      trzeba było słyszeć codziennie odgłosy salw, tak, że przestawało się
      je słyszeć, trzeba było asystować na rogu ulicy przy egzekucji
      dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub
      nieznajomych z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi
      rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że
      Warszawa nie mogła się nie bić.

      Więc może szczekacze antypolscy troszkę się zastanowią nas swoimi
      szczekaniami....
      • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 06.08.08, 13:19
        Nie sądzę, żeby osobniki pokroju circa.yabaum (czy jak go tam) były w stanie to
        zrozumieć. Wygląda na kogoś, kto raczej te usta gipsem zaklejał. Lecz wracając
        do wątku: nie uważam, by przyjście, aby się gapić na paru notabli budujących
        sobie powstaniem public relation było wynikiem braku patriotyzmu.
        • hrabinia.podlaska Re: Chwała bohaterom! 06.08.08, 13:41
          Ja poszlam następnego dnia zapalic znicz w skupieniu i będe to robic
          przez caly sierpien.W sumienie nie wiedzialam o tym pomniku,plakatow
          i artykulow widocznie bylo za malo,teraz juz wiem....
          • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 06.08.08, 16:11
            > Ja poszlam następnego dnia zapalic znicz w skupieniu i będe to robic
            > przez caly sierpien.
            I to jest najlepsze, co można zrobić
      • bogo2 Re: Chwała bohaterom! 06.08.08, 17:59
        jak sie czyta pamietnik z powstania warszawskiego mirona
        bialoszewskiego, to niczego, o czym piszesz, tam nie ma...

        wybacz, ale wole swiadectwo swiadka, niz twoje.... !


        hrabinia.podlaska napisała:

        > Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie w cieniu Pawiaka,
        > trzeba było słyszeć codziennie odgłosy salw, tak, że przestawało
        > się je słyszeć, trzeba było asystować na rogu ulicy przy
        > egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci
        > lub nieznajomych z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi
        > rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć,
        > że Warszawa nie mogła się nie bić.
        >
        • pan_gerwazy Re: Chwała bohaterom! 06.08.08, 18:46
          bogo2 napisał:

          > jak sie czyta pamietnik z powstania warszawskiego mirona
          > bialoszewskiego, to niczego, o czym piszesz, tam nie ma...
          >
          > wybacz, ale wole swiadectwo swiadka, niz twoje.... !
          >
          >

          No to bądź już konsekwentni i zacytuj (tylko dokładnie) te fragmenty, w których
          to, co napisała Hrabinia jest rzekomo sprzeczne z pamiętnikiem. Swoją drogą, to
          ja z kolei nie ufam pedałom, więc Białoszewski nie jest dla mnie osobą wiarygodną.
          • ultramontanist1 Re: Chwała bohaterom! 06.08.08, 19:27
            "Pan Gerwazy" podal jedna z cech Mirona Bialoszewskiego dla ktorej
            nie ufa poecie w tym co ten napisal.
            Ja natomiast nie ufam "Pamietnikowi z Powstania Warszawskiego"
            Mirona Bialoszewskiego z dwoch powodow, po pierwsze, autor napisal i
            wydal go w roku 1970, a wiec 26 lat po powstaniu...
            Po drugie, jak juz wydal to stal sie od razu ulubiencem prasy
            rezymowej. Zgarnial medale, zaszczyty, mamone. Tak zdecydowal i to
            byla jego wola. Tylko juz wtedy, gdy opluwano prawdziwych bohaterow
            Powstania - AK-owcow, to po cichu(!) mowilo sie, ze on to dlatego
            wszystko napisal by odrazu zostac "blogonadioznym".
            ......
            Dla "bogo" zas, mialbym inne, prawdziwe, ksiazki jak chocby ta
            Aleksandra Kaminskiego "Kamienie na Szaniec", oparta o prawdziwe
            wydarzenia i zakazana w czasach polskiej Komuny.
            • lindow1 Re: Chwała bohaterom! 08.08.08, 17:04
              , - Co ty pleciesz-człowieku! Nawet nie pleciesz...Ty po prostu
              łgasz,a może nie czyta ksiązek .Żadnych książek.Ty chyba jesteś tym
              prawdziwym Polakiem od tych dwóch orłów intelektu z Żoliborza i ich
              niedouczonej kamaryli skoro dzielisz książki na prawdziwe i tę
              resztę.Chcę ci podpowiedziec,że znam co najmniej 2 wydania "Kamieni
              na Szaniec" z czasów PRL a mam także poruszający wyobraźnię album
              fotograficzny Tomaszewskiego zatytułowany "Epizody Powstania
              Warszawskiego" w nim także utwory powstańczych poetów tych znanych i
              nieznanych,którzy przeżyli powstanie ale i poległych w nim (ze
              wstępem powstańca - Romana Bratnego).A słyszałeś o filmie
              Kanał ,był też inny dla inteligentnych widzów, pt. Pokolenie, a
              wcześniej- Miasto Nieujarzmione. A Polacy to jednak" naród
              masochistów" - a stwierdził to ostatnio historyk Norman Davies.I
              dodał jeszcze parę niepochlebnych spostrzeżeń.Słowem nie łgaj Polaku
              mały pt.ultramontacoś, idź do pierwszego konfesjonału walnij w
              piersi mea maxima culpa,żeby zadudniło. I nie dziel tego porąbanego
              własną niemocą , zaściankowością,bohaterszczyzną itepe,itede narodu
              na "my" dobrzy Polacy, "oni " źli, bo nikt ani z tych "dobrych" ani
              z tycvh "złych" nie wybierał czasów, w którym przyszło mu życ.
              Rozumiem, że tyś z tych ,co to "z lancami na czołgi", a "na tygrysy
              mieli visy" i fajne chłopaki są.Uff...
              • ultramontanist1 Re: Chwała bohaterom! 08.08.08, 17:54
                Uprasza sie pisac piorem (no ostatecznie klawiszami) a nie zolcia.
                Zolc moze sie przydac Pana organizmowi.
                Taa, byly wydane za komuny w czasie prob kolejnych "odwilzy" chyba
                ze dwa wydania. Natomiast nigdy, powtarzam, nigdy wtedy nie byly one
                wolne od ingerencji komuchowskiej cenzury.
                Zwrocil mi na to uwage, juz daaawno, daaawno temu, moj znajomy w
                Warszawie, wtedy jeszcze zyjacy znajomy (przyjaciel?), autora
                ksiazki - Aleksandra Kaminskiego.
                Co do filmow "Kanal" jak i "Miasto Nieujarzmione", pieknych i
                wielkich pozycji w historii polskiego filmu, nie wiadomo po co tu
                przywolanych mam, pewnie jak i Pan, tylko szacunek.
                Jednakze Pan, jak widze, nie bardzo umie wyciagac wnioski z
                polskiej, pokreconej historii. Filmy te powstaly przed rokiem 1950-
                tym a wiec rokiem-cezura, odkad Komunistom udalo sie juz w calosci
                przejac panowanie we wszystkim co bylo zwiazane z kultura.
                • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 09.08.08, 12:08
                  "Kanał" powstał przed rokiem 1950? Widzę, że kolega na filmie zna się...
                  • ultramontanist1 Re: Chwała bohaterom! 11.08.08, 18:46
                    > "Kanał" powstał przed rokiem 1950? Widzę, że kolega na filmie zna
                    się...
                    I rzeczywiscie pamiec jest zawodna (moja, nie innych), ogladalem
                    wszystkie te filmy jako chloptas zaraz po ich upublicznieniu i poza
                    wartoscia historyczna mam do nich stosunek ciut personalny,
                    traktujac jako historje "domowa", wewnetrzna, ktorej nie trzeba
                    sprawdzac "bo to sie wie".
                    "Kanal" rzeczywiscie powstal po roku 1950-tym, ja zas mialem na
                    mysli inny film o podobnej tematyce sprzed roku 1950-go - "Ulice
                    Graniczna" Forda.
                    • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 11.08.08, 20:24
                      ""Kanal" rzeczywiscie powstal po roku 1950-tym, ja zas mialem na
                      mysli inny film o podobnej tematyce sprzed roku 1950-go - "Ulice
                      Graniczna" Forda."

                      Ojej, ultramontanist1, lepiej nie było przyznawać się do błędu: aż mi głupio, że
                      cię zaatakowałem za niesprawiedliwą ocenę osoby Białoszewskiego. Bo pomyliłeś
                      film o powstaniu warszawskim z filmem o powstaniu w getcie warszawskim...
                      • ultramontanist1 Re: Chwała bohaterom! 11.08.08, 21:38
                        "Stach Konwa" teraz z kolei wytyka mi, iz: "...pomyliles film o
                        powstaniu warszawskim z filmem o powstaniu w getcie warszawskim..."
                        Wiem, popelnilem dzis faux pas...
                        Powtorze wazne tu slowo - "dzis".
                        Slowo Faux pas oznacza w swoim zasadniczym trzonie, niewlasciwe
                        powtorzenie czegos (zachowania, zwyczaju), ktore bylo dobre w jednej
                        kulturze jeszcze raz ale juz w kulturze innej. Takie przeniesienie
                        odczuc badz zachowan, uwazanych za normalne gdzie indziej, slowem, z
                        innej kultury, owocuje zazwyczaj konfliktem a w najlepszym razie
                        ocena: Ale frajer! Albo: Ale stary duren! (bo niby niedowidzi
                        roznicy).
                        Rzecz w tym, ze dzieci polskie prowadzane wtedy do kina nie
                        odbieraly tego filmu (Ulica Graniczna), jako "powstania w getcie
                        warszawskim", one to odbieraly jako walke Polakow z okupantem
                        niemieckim poprostu na innym miejscu w tej samej Warszawie...
                        • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 11.08.08, 21:49
                          Ależ ja ciebie doskonale rozumiem i zgadzam się z Twoją interpretacją "Ulicy
                          Granicznej". To była tylko aluzja do wielu w tym wątku wypowiedzi osób, które
                          pamięć o jakimkolwiek innym powstaniu niż warszawskie utożsamiają z szarganiem
                          narodowej świętości. Mam nadzieję, że Ciebie ci obrońcy jedynie słusznej pamięci
                          nie zaatakują za to faux pas. (Dla mnie znacznie bardziej się pomyliłeś w ocenie
                          Białoszewskiego, który swego czasu wolał zbierać pety po ulicach niż w zamian za
                          ciepłą posadkę i wierszówkę pisać socrealistyczne wiersze, a naprawdę niewielu
                          było stać na taką odwagę).
                • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 09.08.08, 12:32
                  Cenzura ingerowała także w "Pamiętniki z powstania warszawskiego" oraz w książkę
                  "Kolumbowie. Rocznik 20". Ich wyższość wobec "Kamieni na szaniec" w kontekście
                  tematyki wątku polega na tym, że są to książki o powstaniu warszawskim
            • bogo2 Re: Chwała bohaterom! 08.08.08, 18:57
              po pierwsze... swiadectwo swiadka, nie mierzy sie data wydania
              swiadectwa....!

              po drugie, co do odznaczen, medali i mamony... to sie mylisz...
              nic nie dostal...
              en.wikipedia.org/wiki/Miron_Bia%C5%82oszewski
              po trzecie, co do prawdziwych ksiazek, to pozwol, ze z nieufnoscia
              sie bede odnosil do ksiazki,ktora miala 10 wydan, pierwsze w 1944..i
              ktora z pewnoscia, nie byla zakazana przez komune.....

              Kamienie na szaniec (10 wydań, pierwsze 1944 i drugie 1945, pod
              pseudonimem Juliusz Górecki) ISBN 83-10-10505-3;
              pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Kami%C5%84ski



              ultramontanist1 napisał:

              (...)
              > Ja natomiast nie ufam "Pamietnikowi z Powstania Warszawskiego"
              > Mirona Bialoszewskiego z dwoch powodow, po pierwsze, autor napisal
              > i wydal go w roku 1970, a wiec 26 lat po powstaniu...

              > Po drugie, jak juz wydal to stal sie od razu ulubiencem prasy
              > rezymowej. Zgarnial medale, zaszczyty, mamone.

              > ......
              > Dla "bogo" zas, mialbym inne, prawdziwe, ksiazki jak chocby ta
              > Aleksandra Kaminskiego "Kamienie na Szaniec", oparta o prawdziwe
              > wydarzenia i zakazana w czasach polskiej Komuny.
              • ultramontanist1 Re: Chwała bohaterom! 08.08.08, 19:44
                Ani nie jestem literaturoznawca ani historykiem ani oficjalnie
                uznanym autorytetem powiedzmy, kulturoznawstwa.
                Wogole niczym.
                A jednak to ja napisalem, iz Miron Bialoszewski byl m.in. w
                konszachtach z boginia Mamona.
                "bogo" zas oparciu o czyjs tam opis (post mortem), ktory przytacza,
                krzyczy do mnie: "Mylisz sie, nic nie dostal...".
                Widzisz mlodziencze ja to pisze z autopsji. W leciech 70-tych jak
                tylko "naszlo" 1-go Sierpnia, to w gazetach niczym krew z nosa,
                ukazywaly sie przyczynki ale to byly w wiekszosci odbicia (z
                przywolaniem zrodel), ksiazki Bialoszewskiego. I tak w calym kraju,
                we wszystkich wojewodztwach... No zawsze mu tam cos z tego skaplo...
                Ja zas nigdzie nie powiedzialem, ze to zle.
                Byl okres, ze jego prywatna, skrzywiona, ocena historii powstania
                byla niby jakos tam akceptowana. Prawdziwi zas, zyjacy jeszcze
                wowczas aktorzy zdarzen, AK-owcy, byli albo na dobre uciszeni albo
                odizolowani.
                To jedynie chcialem przekazac i tym stwierdzeniem zamykam ten epizod.
                • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 10.08.08, 01:10
                  Zamknij wreszcie ten epizod, ponieważ nie masz zielonego pojęcia ani o życiu,
                  ani o twórczości Białoszewskiego. Nie życzyłbym ci tak "wielkiej" mamony w
                  miesiąc, jaką Białoszewski dysponował rocznie. A jego pamiętnik nie był żadną
                  oceną, tylko własna prywatną opowieścią o tym, co się działo. Choć, przyznam,
                  pozbawioną chwilami natrętnej dydaktyki i patosu, które zawiera np. książka
                  "Kamienie na szaniec" obliczona zresztą na dydaktyczny efekt, czego sam twórca
                  nigdy nie ukrywał. Jak się domyślam, ty wiesz z autopsji, że to wersja
                  skrzywiona, ponieważ zapewne uczestniczyłeś we wszystkich walkach równocześnie i
                  najlepiej wiesz, jak było.
                  Oskarżać Mirona o konszachty z mamoną...Świat się chyba naprawdę kończy...
                • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 10.08.08, 01:14
                  www.miron.art.pl/wywiad,3.htm
                  Tu masz wywiad z Mironem zrobiony przez Józefa Barana (jego postawa ideowa chyba
                  nie wzbudza twojej nieufności, o ile wiesz, kto to jest). Zwróć uwagę na
                  ostatnie pytanie. Dotyczy tej bogini mamony...
            • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 09.08.08, 12:06
              "Dla "bogo" zas, mialbym inne, prawdziwe, ksiazki jak chocby ta
              Aleksandra Kaminskiego "Kamienie na Szaniec", oparta o prawdziwe
              wydarzenia i zakazana w czasach polskiej Komuny." To ciekawe, co piszesz,
              ponieważ ja chodziłem do szkoły "za komuny" i "Kamienie na szaniec" miałem
              przerabiane jako jedną z lektur. Mam też w domu wydanie tej książki z owych
              "zakazanych czasów" najzupełniej legalne
          • bogo2 Re: Chwała bohaterom! 08.08.08, 18:24
            no przeciez, nie bede tu cytowal calej ksiazki....
            co do reszty , pozwol ze zmilcze...
            jezeli wiarygodnosc swiadka, jest zalezna od jego orientacji
            seksualnej...to wybacz, ja, w takie gowno-warte, dyskusje nie
            wchodze....!!!

            pan_gerwazy napisał:

            > No to bądź już konsekwentni i zacytuj (tylko dokładnie) te
            > fragmenty, w których to, co napisała Hrabinia jest rzekomo
            > sprzeczne z pamiętnikiem. (...)
        • stachkonwa Re: Chwała bohaterom! 09.08.08, 12:55
          Ale hrabinia.podlaska pisała raczej o tym, co było przed powstaniem
    • gieroy_asfalta potępić gen. Andresa! 06.08.08, 17:58
      bo on też nazwał rozkaz o powstaniu zbrodnią. Też sowiecki
      cziełowiek...?
      • gieroy_asfalta Re: potępić gen. Andersa! 06.08.08, 17:59

        • ultramontanist1 Potepic Gen. Andersa? 06.08.08, 18:28

          Tawariszczu Gieroj!

          A wy szto? Stali specjalistam pa "Lewakach"?
          Tak i tiepier: Nie mieszajtie!
          Rece (brudne), precz od Generala Andersa.
          On byl patriota i wykazal to swoim zyciem. Malo tego, poza niezwykle
          bogatym zyciorysem pozostawil byl legende bohaterstwa polskiego
          Zolnierza, ktory wlasnie pod Jego dowodztwem zdobyl Monte Cassino...
          A slyszeliscie Towariszczu cos takiego, co jest tak bliskie sercom
          Polakow jak: Czerwone maki na Monte Cassino...?
          A poniewaz byl dowodca z krwi i kosci to mial mnostwo opinii
          niezaleznych. Ten typ wielkich dowodcow tak ma. Kazdy ma swoja
          opinie jak niegdys mial Pilsudski.
          Musicie zrozumiec tez jeszcze jedno, jego opinia byla jedna z kilku
          odrebnych w calym gremium generalskim wowczas.
          A wy dzis chcecie go porownac do tych gooownianych pismakow
          oceniajacych wielki zryw Polakow dzisiaj?
          Probujecie zestawiac tych malenkich, piszacych dzis pod dyktando
          roznych "naczelnych" z kims naprawde niezaleznym?
          • kajmir Re: Potepic Gen. Andersa? 07.08.08, 14:20

            ODWET PO POLSKU
            Premier przedwrześniowego rządu Felicjan Sławoj Składkowski nie
            pchał się na urzędy. „Jestem lekarzem chirurgiem – pisał 11
            listopada 1939 r. z miejsca internowania w Rumunii do premiera
            Sikorskiego – i pragnę służyć żołnierzowi polskiemu". Odpowiedź
            Sikorskiego to przykład polskiej choroby, którą Melchior Wańkowicz
            nazwał „kundlizmem”. „Nie rozporządzam tak silną policją, by
            uchronić pana od zniewag i zamachów, które spotkać go muszą w każdym
            wielkim skupisku polskim. Pan, prezes rządu odpowiedzialny za
            bezprzykładny pogrom, jakiego doznaliśmy, powinien zrozumieć, że
            jedno mu teraz pozostaje: dać o sobie zapomnieć”. Trzy lata później
            przebywający w Jerozolimie Sławoj Składkowski stwierdził u siebie
            krwotoki, które wskazywały na obecność nowotworu w jelitach. Na
            operację potrzebował 100 dolarów. Zwrócił się z prośbą do
            Sikorskiego. Otrzymał odpowiedź, że od Polski nic mu się nie należy.
            Od Andersa nie otrzymał żadnej odpowiedzi. I wtedy powstał dokument
            polskiego wstydu – list do prezydenta Roosevelta: „Pisze do Pana
            ostatni premier przedwojennego polskiego rządu. Człowiek, który
            pierwszy w Europie odważył się Niemcom powiedzieć ››nie‹‹ i wydać
            swym rodakom rozkaz do walki na śmierć i życie. Dzisiaj ja sam
            prowadzę walkę o życie. Czy mógłby Pan (...) pożyczyć mi 100 dolarów
            na cel operacji?”. Roosevelt przekazał polskiemu premierowi znacznie
            wyższą sumę, wykluczając zwrot pieniędzy. Operacja się udała i
            Składkowski żył jeszcze 20 lat. Gdy zmarł w Londynie w 1962 r.,
            nagle – jak relacjonowała jego ostatnia żona, Jadwiga Składkowska –
            na pogrzebie pojawił się gen. Anders. Przeprosiwszy wdowę czy
            ściślej – wyprosiwszy ją, zajął miejsce za trumną. Był generałem i
            przywódcą polskiej emigracji, przyszedł uświetnić swoją osobą tę
            uroczystość.
            www.wprost.pl/ar/127192/Zaczadzeni-kleska/?O=127192&pg=0
        • pan_gerwazy Re: potępić gen. Andersa! 06.08.08, 19:05
          No tak. Przez kilkadziesiąt lat temat powstania był tematem tabu zarówno w
          Polsce, jak na wschodzie i na zachodzie. Dlaczego? ponieważ tak było
          najwygodniej dla wszystkich. Komunistyczne władze ukrywały przed społeczeństwem
          polskim prawdziwą naturę sowicekiego zaborcy, sowieci ukrywali swój zdradziecki
          stosunek do przecież sojuszniczej Polski a kraje zachodu ukrywały swą haniebną
          nieporadność i uległość wobec Stalina.

          Teraz dopiero historycy zachodnioeuropejscy dokładniej zaznajomiają się z
          tematem. Oceny są jednoznaczne. To nie Powstańcy są winni przegranej, ale
          haniebna postawa sowietów i ich zachodnich sojuszników. Śmieszą mnie więc jakieś
          domorosłe historyczne pierduły różnych gierojów, chociaż ich chyba rozumiem. Oni
          muszą ujadać anonimowo, bo mają kompleksy. Na szczęście jak to pisał mój wielki
          poprzedmik - pst szczekają a karawana jedzie dalej.

          • w.koronkiewicz obchody z wieńcami 06.08.08, 23:02
            zbliża się kolejna rocznica. w białostckim getcie zgromadzono 45
            tysięcy ludzi. co roku władze przychodzą tam z kwiatami. będą więc
            prawdopodobnie Ci sami, którzy składali kwiaty 1 sierpnia.
            chciałbym żebyście popatrzyli jak wygląda miejsce, pod które pójdą
            oddawać hołd poległym:

            www.szukamypolski.pl/radarxl.php?id=6323&f=8
            to tyle w temacie patriotyzmu władz.

            • bogo2 Re: obchody z wieńcami 08.08.08, 19:23
              co ma wspolnego wandalizm zydowskich miejsc pamieci, z patriotyzmem
              bialostockich wladz...?

              wydaje mi sie, ze szyjesz grubymi nicmi... !!!
              obejrzalem te fotki... jestem podobnie , jak ty , zazenowany
              swastyka... i tym , ze jeszcze tam jest...!!!
              ale to jeszcze nie powod, zeby sugerowac, ze patriotyzm
              bialostockich wladz, ma cos wspolnego z wandalizmem zydowskich
              miejsc pamieci..


              w.koronkiewicz napisał:

              > zbliża się kolejna rocznica. w białostckim getcie zgromadzono 45
              > tysięcy ludzi. co roku władze przychodzą tam z kwiatami. będą więc
              > prawdopodobnie Ci sami, którzy składali kwiaty 1 sierpnia.
              > chciałbym żebyście popatrzyli jak wygląda miejsce, pod które pójdą
              > oddawać hołd poległym:
              >
              > www.szukamypolski.pl/radarxl.php?id=6323&f=8
              > to tyle w temacie patriotyzmu władz.
              >
              • w.koronkiewicz Re: obchody z wieńcami 08.08.08, 22:36
                może rzeczywiście przesadziłem. ale wydawało mi się, że za czystość
                w mieście odpowiadają właśnie władze miasta. to chyba również na
                nich spoczywa obowiązek dbania o miejsca pamięci.
                może rzeczywiście zamiast zarzucać brak patriotyzmu, powinienem
                wytykac lenistwo, nieróbstwo i brak zainteresowania. nie
                dopełnianiem obowiązków.
                ale ja właśnie tak rozumiem patriotyzm. i tak właśnie podaje
                tłumaczony jest ten termin:
                pl.wikipedia.org/wiki/Patriotyzm

                "Patriota na co dzień dba o pomyślność i dobre imię swojego kraju i
                narodu. Dba o symbole narodowe takie jak flaga, godło i hymn swojej
                ojczyzny. Nie pozwala na obrazę swego kraju."

                A skoro swastyki widnieją na murach naszego miasta od wielu
                miesięcy, to znaczy chyba, że ktoś na to pozwala.

                "Patriotyzm przeciwstawia się nacjonalizmowi albo szowinizmowi.
                Tłumaczy się to tym, że patriotyzm odróżnia się otwartością na inne
                narody, uznaniem ich prawa do suwerenności i niepodległości. Co
                więcej, patriotyzm zazwyczaj opiera się na pojęciu obywatela i na
                rozumieniu narodu w sensie kulturowo-politycznym, podczas gdy idee
                nacjonalistyczne często pojmują naród jako przede wszystkim etniczną
                wspólnotę krwi. Wydaje się jednak, że bardziej trafne jest
                przedstawianie patriotyzmu, jako antytezę przede wszystkim
                szowinizmu, ponieważ oba pojęcia są związane z uczuciami, pierwsze z
                miłością do własnego narodu, drugie z nienawiścią do innych."

                Dlatego kiedy widzę, kolejne składanie wieńców, odnoszę wrażenie, że
                jest to już zupełnie martwy ceremoniał, który z patriotyzmem
                niewiele ma wspólnego. A składanie wieńców na placu obsmarowanym
                swastykami to wręcz żenada. Wieńce zwiędną, a swastyki zostaną?
                Dzięujemy Ci kochana władzo!
                Dlatego właśnie napisałem, o patriotyżmie naszych władz.

                • 141288bs Re: obchody z wieńcami 09.08.08, 03:00
                  Ej w.koronkiewicz,patrioto z jakiego narodu? PoPis byl utopia. - Ty
                  w swojej sesji zdjeciowej,popisujesz sie Zoska Loren taplajaca sie
                  obok gwiazd...Dawida.Narodowe,inter,regionalne,itp.patriotyzmy,
                  ale zawsze na,i w tle z ta Zoska Loren.
                  Wyglada mi to na szowinizm.
                • pan_gerwazy Re: obchody z wieńcami 11.08.08, 01:38
                  w.koronkiewicz napisał:

                  > może rzeczywiście przesadziłem. ale wydawało mi się, że za czystość
                  > w mieście odpowiadają właśnie władze miasta. to chyba również na
                  > nich spoczywa obowiązek dbania o miejsca pamięci.
                  > może rzeczywiście zamiast zarzucać brak patriotyzmu, powinienem
                  > wytykac lenistwo, nieróbstwo i brak zainteresowania. nie
                  > dopełnianiem obowiązków.

                  Wcale nie przesadziłeś, natomiast popisałeś się brakiem elementarnej kultury i
                  wrażliwości i wyobraźni. Obchody rocznicy Powstania najwyraźniej cię irytują,
                  nie potrafiłeś zmilczeć, stanąć z boku, uszanować uczuć innych, pozwolić im
                  przeżyć rocznicę po swojemu. Musiałeś w chamski sposób zatruć, zasmrodzić,
                  obrzydzić innym Rocznicę. Doprawdy niskie uczucia tobą kierowały - każdy myślący
                  człowiek to zauważył.

                  > ale ja właśnie tak rozumiem patriotyzm. i tak właśnie podaje
                  > tłumaczony jest ten termin:
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Patriotyzm
                  >
                  > "Patriota na co dzień dba o pomyślność i dobre imię swojego kraju i
                  > narodu. Dba o symbole narodowe takie jak flaga, godło i hymn swojej
                  > ojczyzny. Nie pozwala na obrazę swego kraju."

                  i dlatego z okazji rocznicy Powstania chcesz rozdawać opaski nie biało-czerwone,
                  ale z gwiazdą Dawida? To tak specyficznie pojmujesz szacunek do polskich symboli
                  narodowych? Nie ośmieszaj się, człowieku. Jak zwykle, robisz z siebie pajaca.

                  >
                  > A skoro swastyki widnieją na murach naszego miasta od wielu
                  > miesięcy, to znaczy chyba, że ktoś na to pozwala.
                  >
                  > "Patriotyzm przeciwstawia się nacjonalizmowi albo szowinizmowi.
                  > Tłumaczy się to tym, że patriotyzm odróżnia się otwartością na inne
                  > narody, uznaniem ich prawa do suwerenności i niepodległości. Co
                  > więcej, patriotyzm zazwyczaj opiera się na pojęciu obywatela i na
                  > rozumieniu narodu w sensie kulturowo-politycznym, podczas gdy idee
                  > nacjonalistyczne często pojmują naród jako przede wszystkim etniczną
                  > wspólnotę krwi. Wydaje się jednak, że bardziej trafne jest
                  > przedstawianie patriotyzmu, jako antytezę przede wszystkim
                  > szowinizmu, ponieważ oba pojęcia są związane z uczuciami, pierwsze z
                  > miłością do własnego narodu, drugie z nienawiścią do innych."

                  Głupoty piszesz, człowieku. Powstańcy chwycili za broń nie dlatego, że byli
                  szowinistami, nacjonalistami, ale dlatego, że to szowiniści i nacjonaliści ich
                  napadli, prześladowali, okupowali, zabijali. Ktoś ci w głowie nieźle namieszał.
                  Wypada tylko współczuć...

                  >
                  > Dlatego kiedy widzę, kolejne składanie wieńców, odnoszę wrażenie, że
                  > jest to już zupełnie martwy ceremoniał, który z patriotyzmem
                  > niewiele ma wspólnego. A składanie wieńców na placu obsmarowanym
                  > swastykami to wręcz żenada. Wieńce zwiędną, a swastyki zostaną?
                  > Dzięujemy Ci kochana władzo!
                  > Dlatego właśnie napisałem, o patriotyżmie naszych władz.
                  >

                  Zastanówmy się. Co za fałsz i zakłamanie. Trzeba być do szpiku kości zepsutym
                  politrukiem, by prymitywnie próbować przeciwstawić rozruchy w białostockim
                  getcie i Powstanie Warszawskie, jak to ty robiłeś. Żal mi takich
                  zideologizowanych politruckich karierowiczów sprzedajnych, którzy dla sobie
                  zrozumiałych korzyści tak robią. Uświadamiam więc innych, że zarówno Powstańcy
                  jak i ci w getcie walczyli z tym samym wrogiem - faszystowskim okupantem.

                  Skąd biorą się swastyki na białostockich murach? Ano właśnie przez takich
                  zakłamanych, przeżartych fałszem osobników, jak Koronkiewicz, którzy prymitywnie
                  szydzą z osób obchodzących rocznicę Powstania, poniżają zdrowe i racjonalne
                  uczucie patriotyzmu. To właśnie ci chorzy lewaccy przeżarci nienawiścią i
                  zakłamani propagandziści na siłę wyszukujący wszędzie faszyzmu i nacjonalizmu,
                  inspirują lewackie bojówki a z kolei to powoduje, że tworzą się skrajne grupy
                  antylewackie. Ja na szczęście, podobnie jak większość noemalnych ludzi, mogę
                  trzymać się z daleka zarówmo od lewactwa, jak i od faszystów.
    • naprawdetrzezwy A chciałby, by było tak jak ze ZBoWiD? 09.08.08, 10:30
      "Krótki(...)felieton (...) zasmucił mnie. W piątkowe popołudnie
      (...) widziałem (...)zmniejszające się z roku na rok grono Bohaterów
      - Żołnierzy Polski Podziemnej"

      Ma być ich z roku na rok coraZ WIĘCEJ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka