Dodaj do ulubionych

Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo...

26.08.08, 09:06
Jak mozna nie chciec kosciola?
Tylko komunisci i antychrysty moga go nie chciec.
To kolejny przyklad na walke i nagonke na KK.

Ksieza i KK staraja sie i chca tak dobrze dla ludzi a oni wybrzydzaja - banda
niewdziecznikow. Na kolanach na Jasna Gore powinni isc heretycy jedni.
Obserwuj wątek
    • sebcioo Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 09:09
      "Nasza parafia, po zasiedleniu nowych bloków przy ul. Antoniuk Fabryczny, będzie
      liczyła około 4 tysięcy wiernych."
      Jesli przyjac ze Bialystok ma ok. 280 000 ludzi to dzielone na 4 000 wiernych na
      kosciol daje 70 kosciolow. Czysty biznes. A przy okazji ciemnogrod i bezhołowie.
      • madziek1983 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 09:14
        Sprostowanie: Białystok liczy obecnie ponad 350 tys mieszkancow.
        Ja jestem z os. Antoniuk i nie przeszkadza mi nowy kosciol.
        • zewsi Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 10:06
          UUUUU, żesz pojechała z tą liczbą mieszkańców.
          Można wiedzieć, na jakich danych się oparłaś?
        • konstanty52 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 09:35
          Do tłuka z Antoniuka: to za mało, że tobie nie przeszkadza -
          powinien ci być potrzebny, a o tym jakoś nie piszesz.

          Po czerwonej mafii mamy czarną - ziemia w mieście droga, a zawsze
          znajdzie się jakiś urzędniczyna, ktory tyle już nakradł i
          naoszukiwał, że gwałtownie poszukuje poparcia u urzędnikow
          towarzysza Boga, więc przyzna im ziemię kosztem nieszczęsnych
          bliźnich.
          Mieszkam we Wrocławiu na osiedlu Akademicka - właśnie nam fundują
          kościół pod oknami. Zupełnie zbędny, bo wokół blisko trzy inne, ale
          podobno to efekt dogadania się radnego Aniszczyka (dośc stary, więc
          i życie pozagrobowe kusi) z szefem działkowców Mośkowiczem (najgorsi
          są neofici) i bezrobotnymi najwyraźniej urzędnikami z kurii. Z tej
          desperacji chyba przejdę na islam i zażądam meczetu.
          • wyciety Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 10:20
            nie musisz przechodzic na islam,wystarczy jak zostaniesz przy swoim
            faryzeizmie.Myslisz,ze ci cos kapnie z tych 65 mld.dolcow?A moze to ciebie
            wydoja pejsaci.
      • rikol Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 20:19
        Ciekawe, ze to ksieza wystepuja z inicjatywa w tej sprawie - a to przeciez
        parafianie powinni dzialac, gdyby rzeczywiscie potrzebowali nowego kosciola. Nie
        dzialaja, wiec nie potrzebuja. Co wiecej, nawet katolicy nie chca nowego
        kosciola na osiedlu. Po co w takim razie budowac?
        • lechocki51 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 20:41
          Co szkodzi nad kazdym blokiem wybudowac wiezyczke z krzyzem? Jednego
          loktora z najwyzszego pietra by sie wysiedlilo i w tym mieszkaniu
          bylaby kapliczka.Nie trzeba budowac dodatkowych kosciolow.
        • followthesun Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 07:36
          To prawda. Może chodzi im o tworzenie nowych miejsc pracy? Zazwyczaj
          dobrze płatnych.
          rikol napisała:

          > Ciekawe, ze to ksieza wystepuja z inicjatywa w tej sprawie - a to
          przeciez
          > parafianie powinni dzialac, gdyby rzeczywiscie potrzebowali nowego
          kosciola. Ni
          > e
          > dzialaja, wiec nie potrzebuja. Co wiecej, nawet katolicy nie chca
          nowego
          > kosciola na osiedlu. Po co w takim razie budowac?
        • em_obywatel Wlasnie, po co? 27.08.08, 12:48
          Wlasnie, po co budowac te koscioly? Czy one sa komukolwiek potrzebne? Przeciez i
          tak beda staly puste.

          Mi wydaje sie, ze ped do budowy kosciolow jest wywolany poprostu checia ksiezy
          do wykazania sie.

          Jak widze dzialania KK to czasem zastanawiam sie, co KK ma wspolnego z prawdziwa
          wiara? Przeciez KK to tak naprawde najdluzej istniejaca na swiecie korporacja.
          Do tego, najbogatsza. IBM, Microsoft, Motorola, moga z KK brac przyklad, jak
          budowac firme ktora przetrwa tysiace lat. Zadna inna firma na swiecie nie
          istnieje tak dlugo jak KK.
          • tomeu Re: Wlasnie, po co? 28.08.08, 09:05
            Jak to po co? Już za kilka lat, kiedy społeczeństwo pójdzie po rozum do głowy,
            wykorzysta się powierzchnię użytkową i niecodzienną akustykę i przerobi te
            architektoniczne potwory na imprezownie. Budować!
      • pan_gerwazy [...] 26.08.08, 23:08
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • mitchris Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo... 26.08.08, 10:01
      Darmozjady muszą przecież mieć gdzie pracować. Tylko jak długo? W końcu
      zabraknie wiernych, kościoły opustoszeją. Tych wszystkich księżuli wysłałbym
      na eksport, do Afryki.
      • macrow Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 10:05
        niecg mi ktos powie, ile w koncu jest tych matek boskich... juz
        kolejna-rozancowa!

        vor dem gesetz sínd alle gleich,
        doch kirch gehört zum himmelreich.
        • zorro_zx Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 08:43
          Księża na Borneo - z misja nawracania orangutanów.
    • tuli5 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 14:09
      no wlasnie - dzwony... mnie doprowadzaja do rozpaczy. Mieszkam w
      okolicy Bazyliki na Kaweczynskiej, dzwony bija tak glosno, ze trzeba
      przerywac rozmowy, bo nie slychac siebie. w niedziele zaczynaja od
      siodmej rano! przeciez nie wszyscy w tym kraju sa katolikami. czy
      ktos mial jakies doswiadczenia, co mozna z tym zrobic, jak mozna
      protestowac przeciwko takim dzwonom, albo chociaz prosic o ich
      zciszenie? Boje sie zaczynac jakas akcje, bo przeciez spala na
      stosie, nasi katolicy znani z milosierdzia...
      • adan911 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 26.08.08, 19:20
        Można, kłopotliwe to troszkę a i czarnym się podpadnie. Ekskomunika, stos itp.
        Kilka lat temu mieszkałem na Warszawskiej Starówce z przepięknym widokiem na
        dzwonnicę. Było by słodko gdyby nie dzwony. Jak szaleniec za sznur się chwycił,
        dzwonił aż od sznura nie odpadł, a trwało to dobre 15 minut. I tak 2 razy
        dziennie, 7 dni w tygodniu itd.
        Prośby o cichsze dzwonienie nie przynosiły żadnego efektu. Sąsiedzi się wkurzyli
        i pozwali kościół do sądu o zanieczyszczenie środowiska, dokładnie o
        przekroczenie górnej granicy emisji dźwięku. Normy to określają dość
        precyzyjnie. Kościół przegrywał trzy razy i po trzech, czterech latach dzwonić
        zaczęli znaczniej ciszej i krócej. Teraz jest do wytrzymania. Pozostaje tylko
        droga sadowa.
        Co do represji ze strony Czarnych to o dziwo żadnych nie było, tylko to nie
        bazylika była. Czarni (tamci byli brązowi, mnisi) wiedzą że przeginają i jak
        prokurator nakaże, to dzwonić będą ciszej.
        Powodzenie w walce z dzwonami i wiatrakami.
        • mal49 A co radzisz w takiej sprawie: 27.08.08, 09:27
          Pobliski kościół odprawia msze w dni powszednie 3 x, a w niedziele od 6 rano do
          6 wieczorem. Dzwony walą 3 x dziennie, ale dzwony są niewielkie i sterowane
          elektronicznie, trwa to dość krótko. Irytujące jest wysłuchiwanie wszystkich
          mszy i nabożeństw poprzez podkręcony na max głośnik, który wisi na zewnątrz.
          Prośby - na nic się zdały. Odpowiedź jest taka, że to "dla wiernych stojących na
          zewnątrz". Ale na zewnątrz nikogo nie ma, bo frekwencja teraz jakby niewielka...
          Moja cierpliwość wyczerpała się od momentu, gdy okna są otwarte.
          • adan911 Re: A co radzisz w takiej sprawie: 27.08.08, 11:30
            Zawsze można dzwonić na policję i zgłaszać głośne słuchanie muzyki i audycji.
            Może to coś pomoże, po setnym telefonie a może i znacznie szybciej.
            W przypadku braku reakcji ze strony policji, a tak na pewno się stanie proponuję
            zgłosić reklamację to komendy wojewódzkiej czy stołecznej a najlepiej włączyć w
            to wydział wewnętrzny w policji. Skarżyć, że komenda od której zgłoszenie
            dotarło totalnie nie wywiązują się ze swoich obowiązków. To pomaga, w końcu
            niebiescy pojadą do czarnych i może troszkę przyciszą głośnik.
            Proszenie księży na nic się nie zda.
            • mal49 Re: A co radzisz w takiej sprawie: 27.08.08, 18:30
              adan911 napisał:

              > Zawsze można dzwonić na policję i zgłaszać głośne słuchanie muzyki i audycji.
              > Może to coś pomoże, po setnym telefonie a może i znacznie szybciej.
              > W przypadku braku reakcji ze strony policji, a tak na pewno się stanie proponuj
              > ę
              > zgłosić reklamację to komendy wojewódzkiej czy stołecznej a najlepiej włączyć w
              > to wydział wewnętrzny w policji. Skarżyć, że komenda od której zgłoszenie
              > dotarło totalnie nie wywiązują się ze swoich obowiązków. To pomaga, w końcu
              > niebiescy pojadą do czarnych i może troszkę przyciszą głośnik.
              > Proszenie księży na nic się nie zda.


              Ten sposób przećwiczyli moi znajomi (z innej okolicy, ale też z kościołem
              pośrodku osiedla).
              Skutek:
              zlecono sanepidowi pomiar natężenia hałasu.
              Zgodnie z przepisami pomiaru dokonano przy ZAMKNIĘTYCH OKNACH.

              No comment.
          • 4g63 Re: A co radzisz w takiej sprawie: 27.08.08, 12:20
            elektroniczne dzowny? no no, coraz wygodniej tam mają te darmozjady, kiedy ich w końcu ktoś pozwie o robienie z ludzi niewolników i wciskanie bzdur? to powinno być prawnie zabronione, bo jest bardzo niebezpieczne, a ludzki umysł jest tak elastyczny że ech...
            co do kościoła - dobrze ktoś powiedział, zamiast budować kościół, nakarmić głodne dzieci, nikt tego nie zrobi oczywiście, bo kościół nic z dobrem wspólnego nie ma, tym bardziej z wyimaginowanym bogiem... nie pojmuje dlaczego w ogóle takie instytucje jeszcze maja prawo istnieć i egzystować, mamy 21 wiek...
    • totus.tytus Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojnie 26.08.08, 14:18
      ta instytucja jest przebiegła i chytra jak dobry akwizytor. Wszędzie wciśnie
      te swoje fabryki złudzeń i maszyny do wyłudzania pieniędzy.
      To, że raz się nie udało, to nic - zmieni się radnych na bardziej uległych i
      "bogobojnych" świętoj*bliwych i klepną zgodę na budowę kościoła.
      A wam, drodzy mieszkańcy, pozostanie tylko pisanie do "Faktów i Mitów" oraz
      "Nie", a o ciszy i spokoju zapomnijcie, jak wam proboszcz zacznie hałasować
      dzwonami. Wyrazy współczucia dla Was, ale nie dajcie się, Obywatele! Walczcie
      z czarnymi pająkami-krzyżakami póki nie oplączą i zawłaszczą tego co jeszcze
      pozostało świeckie w naszej umęczonej przez Kościół katolicki Ojczyźnie.
      • lechocki51 Re: Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojn 26.08.08, 18:52
        Chcę kościołów ! Na każdym metrze kwadratowym !
        • lech.niedzielski Re: Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojn 26.08.08, 19:14
          lechocki51 napisała:

          > Chcę kościołów ! Na każdym metrze kwadratowym !
          A ja na każdym centymetrze liniowym !!!!
          • codein Re: Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojn 27.08.08, 13:01
            A ja się posługuję skalą nano. I też chcę kościołów!!! Też chcę! Też chcę! Wraaaa!
            (Muszę kończyć. Czas na prozac.)
        • prababka44 Re: Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojn 27.08.08, 14:26
          Alez zrób sobie kościółek na kazdym CENTYmetrze !! W kolorze.
      • pan_gerwazy [...] 27.08.08, 00:10
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • czwarty.wymiar Re: Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojn 27.08.08, 09:58
        totus.tytus napisał:
        [...]
        > "Nie", a o ciszy i spokoju zapomnijcie, jak wam proboszcz zacznie
        hałasować
        > dzwonami.

        Dokładnie. Szczególnie "miłe" jest to o godzinie 6:00, gdy człowiek
        akurat ma wolne i chciałby się trochę wyspać.
        • 4g63 Re: Nie, panie proboszczu - nie mogą spać spokojn 27.08.08, 12:23
          > akurat ma wolne i chciałby się trochę wyspać.

          gdzie tam spać, do kościoła zapie@@zać bo co tak walczyli o wolne niedziele... sami pracują w tych swoich kościółkach w święta, czy to nie jest czasem zakazane prawnie?? kto wreszcie te kwestie unormuje, kiedy zaczną płacić podatki????
          mamy 21 wiek... !!!!!!! kiedy polacy wyjdą z ciemności?!
    • ciagciulaciag Proboszcz juz wyszukuje urodziwych ministrantow! 26.08.08, 21:34
    • ka12332 ceny mieszkań k. kościołów spadają o 10-20 %hałas 26.08.08, 22:47
    • guru133 Jeżeli na jedną parafię ma przypadać średnio 27.08.08, 00:44
      4 tysiące wiernych, to obawiam się że nic innego niż kościoły do 2012 nie
      wybudujemy a ludzie lubiący domowy spokój będą musieli zejść do podziemia, bo
      jak wszyscy proboszczowie zaczną na raz dzwonić, to..... Chryste zmiłuj się nad
      nami!
    • raveness1 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 09:02
      Co za kraj, co za dziwni ludzie - "Chociaz nam to troche
      przeszkadza, to i tak ciagle jestesmy Katolikami".
      Paranoja.
    • jolkak11 Kościoły często alternatywą zieleni - nie trzeba w 27.08.08, 09:06
      mieszkam w Łodzi - w okolicy mam dwa parki (osiedle Dąbrowa-Zarzew)i
      w obydwu parkach kosztem zieleni powstały wielkie kościoły. Z całym
      otoczeniem i plebanią. Podobnie na pl. Niepodległości - kosztem
      parku powstał kościół! Nie jestem przeciwniczką kościołów (choć
      wolałabym mniejsze gmachy i nawiązujące do architektury sakralnej, a
      nie architektoniczne dziwolągi) - ale w Łodzi jest bardzo dużo
      zaniedbanych "bezpańskich" terenów,niektóre nawet jak chodzą słuchy
      są własnością kościoła, lecz nic z tego - kościół zawsze dostaje te
      w otulinie parków lub w ciekawym miejscu z gotową infrastrukturą!
      • maryshaa Re: Kościoły często alternatywą zieleni - nie trz 27.08.08, 09:21
        Mieszkam pod Warszawą. W moim mieście jest mniej więcej 40 tyś
        mieszkańców - i jest u nas obcenie około 10 kościołów, nie liczę
        pozostałych w samym powiecie. Co nie przeszkadzało aby wybudować
        kolejny w ścisłym centrum miasta, w odległości 500m od już
        istniejącego, przy liceum ogólnokształcącym i domu młodzieżowym, na
        działce które miała prawnie zastosowanie pod zabudowę handlowo-
        usługową. Znaczy się kościoły w tej chwili to nie obiekty kultu
        religijnego a obiekty handlowo-usługowe? Jakby nie patrzeć na to
        właśnie wychodzi...
      • and_nowak Re: Kościoły często alternatywą zieleni - nie trz 27.08.08, 14:58
        Zapomniałaś dodać, że:
        1. Ten na Dąbrowie powstał 25+ lat temu
        2. Oba wspomniane parki mają po wiele hektarów i naprawdę kościoły nie zajęły
        zbyt wiele miejsca.
        3. W okolicy nie było nigdzie blisko kościoła, a ludzi tam mieszka sporo
        (zwłaszcza na Dąbrowie).
        4. Kościół na pl. Niepodległości był planowany chyba już przed wojną.
        5. Wcześniej w tym miejscu (pl. Niepodległości) można było wypić wino na ławce,
        albo dostać w ryja.
        6. Zaniedbane i bezpańskie tereny są dobre pod fabryki i magazyny, a kościół
        powinien być blisko. Tak jest po prostu wygodniej.

        A inna rzecz, że jest wiele kościołów niepotrzebnych i zajmujących miejsce.
    • rkcb Przestańcie chodzić do kościoła! 27.08.08, 09:42
      I dawać czarnym na tacę, jak nie będzie wiernych, to nie będzie kościołów.
      Istniejące się wyburzy, albo zamieni na coś pożytecznego, księża zajmą się
      konserwacją powierzchni płaskich lub innym potrzebnym społecznie zajęciem,
      zamiast wciskaniem ludziom kłamstw i odprawianiem guseł.
      Po co komu wiara w boga, którego nie ma?
      Popatrzcie na Czechy czy Skandynawię, tam ponad połowa ludzi to ateiści! I
      mają drogi, szkoły i funkcjonującą infrastrukturę - to nie przypadek!
      Kościół jest potrzebny społeczeństwu jak wrzód na d*** i jak wrzód powinien
      zostać usunięty.
      • 4g63 Re: Przestańcie chodzić do kościoła! 27.08.08, 12:23
        masz "świętą" racje!
    • czwarty.wymiar Wcale się nie dziwę, że nie chcą 27.08.08, 09:52
      U mnie na osiedlu postawili kościół dokładnie pomiędzy blokami.
      Efekt? Każdego dnia tygodnia przymusowa pobudka o 6:00, bo ksiądz
      odpala dzwony na kilka dobrych minut! Ludzie prosili, skarżyli się
      na hałas, nawet media pochwyciły ten temat... Bez większego efektu.
      Do tego ksiądz lubi niektóre msze nagłośnić na zewnątrz. No i leci
      to na całe osiedle...
    • galan12 a zrobić kaplicę w każdym blokudla polaka-katolika 27.08.08, 09:53
      a zrobić kaplicę w każdym bloku dla polaka-katolika
      • yoka1 Re: a zrobić kaplicę w każdym blokudla polaka-kat 27.08.08, 10:09
        dziwne. Na 4 tys wiernych trzeba wybudować kościół, a przychodnie obsługują po 20 tys i jakoś nowych nie budują. Niewch ludzie płacą za wizyty prywatne.
        • malgorzata_n Re: a zrobić kaplicę w każdym blokudla polaka-kat 28.08.08, 08:34
          W tym tkwi cała paranoja... Może jak ktoś jest chory to powinien się modlić a
          nie leczyć? Tak by z tego wynikało....
          A poważnie - mam nadzieję, że już niedługo proporcje będą odwrotne.
          • sikorka68 Re: a zrobić kaplicę w każdym blokudla polaka-kat 28.08.08, 09:34
            malgorzata_n napisała:

            > W tym tkwi cała paranoja... Może jak ktoś jest chory to powinien się modlić a
            > nie leczyć? Tak by z tego wynikało....
            > A poważnie - mam nadzieję, że już niedługo proporcje będą odwrotne.


            Masz rację, przy naszej służbie zdrowia... To tylko modlitwa została.:)))
    • sen5241 Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo.. 27.08.08, 11:05
      Ja mam tą przyjemność mieszkać 50m od kościoła na osiedlu z wielkiej płyty. Same zalety. W dni powszednie dzwonią o 12 i 17:30, w weekend dodatkowo o 9:30. Hałas jest taki, że muszę zamykać okna bo w domu nie słychać osoby mówiącej głośno 2m ode mnie. I tak 365 dni w roku. Młodzi ludzie są zmuszani przez rodziców do chodzenia do kościoła. Jak jest ciepło to się szwędają po okolicy. Jak zimno lub pada to siedzą na mojej klatce, palą szlugi, plują, skrobią i malują ściany. W każdą sobotę jest ślub i mam 25 trąbiących samochodów pod oknem. Dodatkowo w święta i uroczystości typu komunia (dodam, że komunia nie jest jedna tylko jest milion prób i potem jakieś repety), zwala się na parking setka samochodów. Pomijając, że nie można zaparkować na własnym parkingu i wejść do klatki, to dodatkowo ludzie parkują na trawniku, który wygląda dzięki temu jak murawa 5to ligowego klubu. Nie polecam mieszkać koło kościoła.
      • sen5241 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 11:07
        Jeszcze tylko dodam co kiedyś mi powiedział mój Ojciec. Mówił, że trzy najgorsze sąsiedztwa to burdel, knajpa i kosciół - i chyba miał rację...
        • sen5241 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 11:12
          Aha - i jeszcze historyjka. Kiedyś jak parkowałem (mój parking za który PŁACĘ) to mnie koscielny dziadek (taki w śmiesznej czapce od zabezpieczania eventów kościelnych) próbował przegonić bo trzymał miejscówę dla jakiegoś busa kapeli co miała grać na roratach. Nie muszę dodawać, że próbować to sobie może - ale cała sytuacja to było maksymalne przegięcie pały.
          • 4g63 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 12:27
            wp@@rdol im spuścić to się możę wyniosą gdzie ich miejsce - do watykanu, tam niech sobie robią co im się podoba, a z polski precz! 1000 lat okradania społeczeństwa wystarczy!
        • amerykanin09 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 28.08.08, 04:32
          no bo najpierw ida do kosciola (chociaz knajpa poze tez byc
          pierwsza), pozniej do knajpy i do burdelu. Nic co ludzkie nie jest
          im obce
          • sikorka68 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 28.08.08, 09:39
            amerykanin09 napisał:

            > no bo najpierw ida do kosciola (chociaz knajpa poze tez byc
            > pierwsza), pozniej do knajpy i do burdelu. Nic co ludzkie nie jest
            > im obce


            A czy ty naprawdę masz moralne prawo oceniać innych??? To jest ich sprawa gdzie
            i w jakiej kolejności chodzą. Powiedz jeszcze, że ani razu nie byłeś w knajpie.
            Na pewno byłeś i to nie raz a sam innym bronisz...
            • lechocki51 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 29.08.08, 19:52
              budujac koscioly wyrazamy nasza wole istnienia na tym zap....
              podlasiu.Kapliczka w kazdym bloku!Wypieprzyc niedowiarkow i w tych
              mieszkaniach zrobic kapliczki!
      • amerykanin09 niedaleko mnie dzwonia chyba 28.08.08, 04:30
        tez o 6 rano lol. Ktos ich chyba kiedys sadzil ale nie wiem co z
        tego wyniklo
    • 3cik Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo... 27.08.08, 11:29
      Swoją wiarę okazujcie czynem i trzymajcie ją w sercu,
      a nie budując kościoły a po mszy obrabiając dupy sąsiadom.
    • bucefal76 Po co Polacy budują kościoły? 27.08.08, 12:06
      By mieli się gdzie modlić o mieszkania...
    • togo13 Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo... 27.08.08, 12:11
      Polska kołtuńska spod barwy czarnej. Dość waszych szachrajstw,
      kradzieży, zwrotów majątków.Wszedzie widoczna dyktatura
      kościoła.Tylko szerzą cenzurę, ciemnotę i zabobon.Obce są im normy
      moralne.Człowieku - uderz się w glacę - zanim dasz na tacę.
    • codein Kościołów jak grzybów... 27.08.08, 12:49
      a szpitali mało. Z mieszkania na łódzkim Teofilowie krzyż jednego kościoła widzę
      z okna, a do drugiego mam wątły rzucik moherowym beretem. Do najbliższego
      szpitala muszę natomiast jechać koło dwudziestu minut. Może któregoś pięknego
      dnia te proporcje się odwrócą. Może...
      • lech.niedzielski Kościołów jak grzybów... tylko wierzących mało ! 27.08.08, 13:04
        Ale praktykująych za to dużo.
        Powodzeniem cieszy się zwłaszcza rydzykoradyjstwo.
    • moonfairy Zakłamany lud 27.08.08, 13:03
      Narzekacie, narzekacie, a później lecicie do kościoła i dajecie na tacę. I
      płacicie za śluby, chrzty, komunie, pogrzeby i różne msze na zamówienie. Bo co
      ludzie powiedzą, bo co rodzina pomyśli... Zakłamanie i obłuda. A przestańcie
      nabijać kabzę czarnym, przestańcie chodzić do kościoła, jeśli macie go
      rzeczywiście dość. I tylko to sprawi, że czarni w końcu będą musieli
      skapitulować. Droga będzie dłuuuuuga, ale to jedyna droga.

      W Anglii kościołów też trochę jest. Bardzo różnych wyznań. Ale dzwon słyszę z
      daleka tylko raz w niedzielę, o 9 rano. Poza tym tutejszy pastor (nie wiem
      dokładnie jakiego wyznania), kiedy przychodzi na zaproszenie np. ludzi starszych
      w domu opieki, jest cichy i pokorny, delikatny i niezauważalny. Nie to, co nasze
      rodzime spaślaki, głośne i pewne siebie, walące ludziom w oczy swoje poglądy ;)
    • amirez anytchrysty i psy niewierne... 27.08.08, 14:48
      Wy anychtrysty, psy niewierne, odszczepieńcy od jedynej wiary.
      Jak można nie chcieć kościoła. Sami powinniście o niego walczyć, grosz wdowi
      oddawać, agitować, protestować, starać się.
      Czego wam się zachciewa - parkingów, a może placów zabaw dla dzieci?
      Gdzie macie rozum lachy parszywe.
      • jkmjkm Re: anytchrysty i psy niewierne... 27.08.08, 15:15
        Bóg ma jakiś niepojęty cel tolerując takich antychrystów jak wy, być może chodzi
        o to byśmy my - ludzie kościoła zobaczyli jak obrzydliwy jest SZATAN, jakiego
        zła unikniemy wierząc i słuchając nauk boskich wysłanników. Jak śmiecie nazywać
        ich pogardliwie "czarnymi"?! To niepojęte jak jesteście zepsuci.
        • mitchris Re: anytchrysty i psy niewierne... 27.08.08, 15:21
          Katoliccy Talibowie. Ksiądz przecież jest nie omylny. Banda czarnych mafiozów,
          co by tylko kasę garnęła i do władzy się pchała.
    • j.an Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo.. 27.08.08, 15:46
      Znam taką parafię gdzie ksiądz też nowoczesny włączał już od godziny 6.oo
      kuranty ze śpiewami religijnymi ale tak głośno,że a w uszach dzwoniło i nic nie
      pomogły rozmowy z proboszczem i chyba na złość włączał melodyjki o każdej pełnej
      godzinie.Parafianie zmówili się i coraz mniej ludzi zaczęło chodzić do tego
      kościoła ,efekt był natychmiastowy kuranty dzwonią ale o wiele ciszej i tylko
      rano na południe i wieczorową mszę, dotarło to do proboszcza jak kasa była
      mniejsza i tak można wszędzie ,jeżeli robią coś wbrew społeczeństwu to trzeba
      ich ignorować tak jak to oni robią.
    • basia172 Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 15:49
      W każdym bloku i kamiennicy powinno być miejsce dla boga. Kuria powinna
      wydelegować kapelanów dla każdej spółdzielni mieszkaniowej, by dbał o sumienia
      lokatorów, spowiadał ich w każdy 1 piątek miesiąca i organizował nabożeństwa.
    • polkainaczej Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 16:22
      zwyczajnie mozna nie chciec i tyle. To czy jestem dla ciebie
      komunistka czy antychrystem nie ma dla mnie zadnego znaczenia. Mysl
      sobie co chcesz, a ja nie chce zeby jacys ksieza wraz z calym KK
      chcieli mi robic dobrze.
      • jkmjkm Re: Jeśli kościół to na działkach, a nie między b 27.08.08, 17:25
        biedne dziecko. będziesz się smażyć w ogniu piekielnym po wieki wieków. amen.
    • nievyspany Jeśli kościół to na działkach, a nie między blo.. 27.08.08, 17:40
      3 lata temu napisałem na forum gazety, że z nowej kruchty im. św. Pio w
      Białymstoku (tej koło stawów na os. Mickiewicza) xiądz budzi codziennie dzwonami
      spory kawał osiedla. Zdenerwowawszy się cogodzinnym hałasem od 6 rano
      postanowiłem zainterweniować. Skorzystałem z rad forumowiczów, byłem zadzwonił
      na: plebanię(koszt rozmowy 35gr. śmiech plebana z antychrysta - bezcenny), straż
      miejską ("dzwony biją bo to katolicki kraj"), kurię ("pan żartuje, dzwony są do
      dzwonienia"), sanepid ("poziom hałasu można zmierzyć ale to i tak nic nie da,
      okna niech na noc zamyka"). Zabawny kawał przeciwnikom dzwonienia spłatała
      również dziennikarka gaz. wyborczej wystawiając proboszczowi owej parafii laurkę
      w gazecie. Link: miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,2860545.html
      Jak dzwonili wtedy, tak i teraz, uszy katują. Okalające zaś kościół stare drzewa
      wycięto w międzyczasie niemal w całości, co akustyczne dręczenie sprawia jeszcze
      nieznośniejszym.

      www.apostazja.info
    • ilirian Dzwony to anachronizm w XXI wieku. Miały sens w 27.08.08, 20:29
      czasach do XX wieku, kiedy większość wiernych nie miała zegarków. Powinny
      zniknąć, tak samo jak zniknęły syreny fabryczne. Ten anachronizm jest wspierany
      nowoczesną techniką, bo gdyby kościelny miał co godzina wisieć na sznurze, to
      zaraz by im się odechciało. U mnie w parafii nie ma dzwonów, są tylko udające
      dzwony głośniki, kompletny bezsens.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka