Dodaj do ulubionych

Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii

27.10.08, 08:34
obrzydliwa sprawa, nie wierzę, że nie można ustalić do kogo należy bydło i
pociągnąć takiej osoby do odpowiedzialności, pomijam fakt, że ktoś taki
powinien się wstydzić, zaś środowisko powinno takie zachowania publicznie
piętnować! wszyscy włącznie z burmistrzem doskonale wiedzą o kogo chodzi,
jednak nikomu to niestety nie przeszkadza, ciekawe jak by się zachowali, gdyby
ktoś wpuścił krowy na groby ich bliskich?!?!

nie ważne czy to cmentarz żydowski, katolicki, prawosławny, czy muzułmański,
sytuacja dowodzi kompletnego braku szacunku, wrażliwości czy wręcz
zezwierzęcenia, zarówno sprawcy, jak i tych, który o sprawie wiedzą i nie
reagują w odpowiedni sposób.
Obserwuj wątek
    • grat.nowy Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 08:35
      +
      * vanitas vanitatum et omnia vanitas *
    • zewsi Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 09:12
      Dzicz, panie dzieju.
      • grat.nowy Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 09:28
        i to jest przerażające, XXI wiek, a ludzie w środku Europy zachowują się w taki
        sposób. Wstyd i tyle. Ale kasę od turystów odwiedzających miasteczko przyjemnie
        się inkasuje.
    • tygrysio_misio Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 10:47
      zanim zaczniecie krakac...pomyslcie co by bylo gdyby wykazywano szacunek dla
      wszytskich cmentarzy w Bialymstoku...

      moze najwyzszy czas polikwidowac pradawne i nie uzywane/nie odiwedzane przez
      rodziny cmentarze....z szacunkiem, ale likwidowac
      • zewsi Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 11:21
        Czyli co, rolnik dobrze robi gdy wypuszcza bydło na cmentarz?
        • tygrysio_misio Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 12:12
          nie..rolnik nie robi dobrze...ale nie robia dobrze tez Ci ktorzy na sile chca
          zostawic cmentarz ktory jest raczej pastwiskiem a nie cmentarzem
          • stachkonwa Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 14:30
            A ja na Litwie widziałem polski cmentarz, na którym pasą sie krowy. Też należy
            uznać, że to pastwisko i pozwolić żeby je za przeproszeniem bydło zas..ło?
            • tygrysio_misio Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 14:46
              nie..trzeba je zlikwidowac....tak jak to sie robi z wszytskimi nieczynnymi i
              zapomnialymi cmentarzami

              chyba,ze nie jest zapomniane
              • grat.nowy Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 15:06
                zapytam tylko z ciekawości co rozumiesz pod hasłem "zlikwidować" w odniesieniu
                do cmentarza?
                • tygrysio_misio Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 15:41
                  to samo co przewiduje ustawa
                  • grat.nowy Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 16:09
                    tygrysio_misio napisała:

                    > to samo co przewiduje ustawa
                    >
                    >

                    ustawa (dz. U. z 2000r. Nr 23, poz. 295) jakoś specjalnie nie precyzuje czegoś
                    takiego jak likwidacja cmentarza z powodu jego zaniedbania. Co innego
                    wywłaszczenie na inny cel, koszty w tym wypadku pokrywa nabywca terenu. Tutaj
                    mamy zaś do czynienia z idiotą, którego rodzice nie nauczyli jak zachować się w
                    szczególnych miejscach, nie sądzę aby był on wystarczającym powodem na
                    likwidację cmentarza oraz by pokrył tej koszty operacji, aby móc już legalnie
                    dalej pasać swoje krowy.

                    Nie widzę powodów do likwidacji cmentarza, zaniedbanie to nie jest żaden powód,
                    to po prostu wstyd, zaś dla pastucha - hańba za to co robi.

                    Nie będę podnosił innej kwestii, która również zasługuje na uwagę i szacunek:
                    (...) Dla Żydów cmentarz jest miejscem świętym i nienaruszalnym. Tutaj prochy
                    przodków oczekują na nadejście Mesjasza - dlatego w judaizmie obowiązuje zakaz
                    ekshumacji, niemożliwa także jest likwidacja cmentarza. (...)
                    • stachkonwa Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 18:24
                      Uprzedzę niektóre pytania i wyjaśnię: byli tacy, co się skutecznie postarali, by
                      nie miał kto sie modlić nad tymi grobami
                    • 141288bs Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 01.11.08, 01:19
                      Dla kogo wstyd?
                      grat.nowy napisal:
                      >Nie widze powodow do likwidacji cmentarza,zaniedbanie to nie jest
                      zaden powod,
                      >to po prostu wstyd,zas dla pastucha-hanba za to co robi.
                  • wt82 cały Tykocin zbudowano na dawnych cmentarzach 29.10.08, 08:10
                    częsc miasta przy kosciele to dawny cmentarz prawosławny nieczynny
                    od XVIIIw jest na nim zbudowana droga, przy zamku to XVIII- XIX
                    cmentarz protestancki-stoja na nim domy, a nagrobki walaja się

                    O kirkut powinna zadbac gmina zydowska, bo nikt inny tego nie zrobi
                    z wyjatkiem moze paru studentów zwiezionych na praktyki

                    taka jest rzeczywistosc-gdy nie ma jakiejś grupy religijnej to
                    cmentarze powoli sa zapominane, to nie antysemityzm tylko proza
                    życia i dotyczy w takim samym stopniu innych wyznań

              • 141288bs Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 01.11.08, 01:08
                tygrysio_misio napisała:

                > nie..trzeba je zlikwidowac....tak jak to sie robi z wszytskimi
                nieczynnymi i
                > zapomnialymi cmentarzami
                >
                > chyba,ze nie jest zapomniane

                - jesli krowy maja co jesc,to,to miejsce jest zapomniane.
                >
      • grat.nowy Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 12:08
        to zupełnie inna kwestia i problem.

        matoł, można by go jeszcze inaczej nazwać, pasa krowy na cmentarzu jakby nie
        miał własnego pastwiska. Krowa to głupie bydlę i nie rozumie / nie wie co to
        cmentarz / nie ma to dla niej żadnego znaczenia gdzie się wypróżnia. Wychodzi na
        to, że i właściciel nie jest wcale mądrzejszy, a różnią się tylko tym, że to on
        krowy wypasa, a nie krowy jego, ot co.
        • tygrysio_misio Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 12:16
          a czy dobrze robi ten ktos, kto usilnie chce "zabezpieczyc teren cmentarza"
          zostawiajac je w takim stanie jakim jest...jeszcze do tego pisioczac cos o
          cmantarzach pod ZUSem...cale centrum Bialegostoku to jeden wielki cmentarz...tam
          gdzie staly synagogi tez byly cmentarze...zaden Żyd nie mysla o szacunku wtedy..

          bez sensem jest usilne dzialania na rzecz pozostawiania cmentarzy, na ktore nikt
          juz nie przychodzi o o ktore nikt nie dba...

          ten cmentarz jest pastwiskiem...dlatego jest, bo nikt o niego nie dba..
          dlatego,ze tak wyglada... to ze sa tam krowy jest naturalnym nastepstwem...tak
          sie dzialo z tysiacami cmantarzy od poczatku istnienia cywilizacji na tych terenach
          • grat.nowy Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 12:30
            tak czy inaczej nie można takich rzeczy zostawiać bez echa.

            Co innego zlikwidować cmentarz czyniąc to z należytym szacunkiem, szacunkiem dla
            zmarłych i szacunkiem dla własnego człowieczeństwa, a co innego pasać krowy
            między nagrobkami.

            to, że cmentarz jest zaniedbany jest pokłosiem polityki władz lokalnych
            niestety, oczywiście społeczność, która w tej chwili się o niego upomina,
            powinna pamiętać o obiekcie na co dzień, a nie tylko przy okazji "afery", to nie
            zwalnia jednak burmistrza z dbałości o dziedzictwo, bo to jest dziedzictwo,
            lepsze czy gorsze, ale jest i nie można chować głowy w piasek i w nieskończoność
            zasłaniać się brakiem pieniędzy. Są różne programy w tym np. unijne, dzięki
            którym można otrzymać dofinansowanie na ochronę zabytków, także gdyby tylko
            władza chciała, umiałaby zadbać o teren bez ponoszenia nadmiernych kosztów. To
            się tyczy również i innych kwestii życia, nie tylko tego konkretnego cmentarza,
            najprościej jest narzekać na brak kasy, trudniej się o nią postarać.
          • cayetan Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 12:35
            Cmentarz, obojętnie jakiego wyznania, powinien być traktowany z szacunkiem.
            Mógłbym zrozumieć gdyby owi pastuszkowie nie mieli pojecia, ze istniał on w tym
            miejscu. Na jego terenie zachowały sie nagrobne tablice, a to o czyms świadczy.

            www.kirkuty.xip.pl/tykocin.html
    • annaz-19 Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 27.10.08, 12:19
      gdyby chodzilo o nasz cmentarz katolicki byla by to
      profanacja ,satanizm itp a takjesli chodzi o zydowski to moze
      byc.Wstyd za nasz narod tak postepuje ,tam tez leza ludzie ,ktorym
      nalezy sie spokoj po smierci.Panie burmistrzu wstyd i to jaki.
      • macrow ma ktos krowy? 27.10.08, 15:14
        ciekawe byloby wypuszczenie paru sztuk bydla na katolicki cmentarza parafialny.
        samorzadowcy pozostawiliby to bez reakcji?
        • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 15:21
          nie róbmy może takich eksperymentów.

          przeraża mnie i jednocześnie śmieszy postawa burmistrza, że niby powiadomił
          policję. Po jakiego grzyba on tam jest tym burmistrzem w ogóle, za co on
          odpowiada? Powiadomił policję i co, sprawa skończona? Że on niby nie wie czyje
          to krowy, za bardzo zajęty i w ogóle kasy nie ma, żeby pilnować porządku na
          własnym terenie, to może znajdzie się taki, który da sobie radę?
          • w.koronkiewicz Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 15:43
            "ten cmentarz jest pastwiskiem...dlatego jest, bo nikt o niego nie
            dba.."
            czy to oznacza, że jeśli idę ulicą i widzę śmieci, też mogę śmiecić?
            czy jeśli na dworcu śmierdzi, czy to daje mi prawo załatwiać tam w
            kącie swoje potrzeby fizjologivczne? może zaś widząc bita kobietę
            powinienem doskoczyć i tez sprzedac jej parę kopów? skoro jest bita,
            to znaczy że jest i widocznie nikt o nią nie dba. no to lu!
            cmentarz nie jest pastwiskiem, dlatego że jest zaniedbany. cmentarz
            jest pastwiskiem, dlatego że ktoś wypasa tam bydło.
            i jest to wielki wielki wstyd. który dotyczy nie tylko właściciela
            krów, burmistrza, ale i nas wszystkich.
            • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 15:54
              czy to,ze ktos na danym miejscu zostal pochowany oznacza,ze po koniec swiata nie
              ma prawa tam byc nic innego??

              widzisz...nawet na cmentarzach naszych miejskich jest cos takiego jak likwidacja
              starych, zapomnianych grobow

              malo tego: czy to,ze na gorce magldaleny byl cmentarz oznacza,ze nalezy czcic
              ten teraz i nie wolno postawic ZUSu...tam gdzies gdzie jest park kolo teatru
              lalek, albo na siennym..albo w wielu wielu miejscach na terenie centrum
              Bialegostoku byly cmentarze.....

              to,ze nieuzywane,zapomniane cmentarze sie likwiduje jest najnormalniejsze na
              swiecie...gdyby tak nie bylo nie mielibysmy teraz gdzie zyc....bo przez te kilka
              tysiecy tak wszedzie byli chowani ludzie
              • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 16:01
                opary nie ZUSu
                ba! tam gdzie byly budowane synagogi tez byly stare cmentarze

                inna kwestia jest to,ze slychac krzyk tylko Żydow...nikt w Polsce nie broni
                cmentarzy ewangelikow i innych
                • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 16:12
                  to nieprawda, że nikt nie broni. Dla Żydów i chrześcijan ekshumacja ma zupełnie
                  inne znaczenie wypływające z istoty ich religii, więc najpierw poczytaj sobie na
                  ten temat, a potem się nie dziw, że Żydzi głośniej protestują.
                  • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 16:19
                    no i niech protestuja jesli chca...ale niech zobowiaza sie dbac o teren ktory
                    jest dla nich tak wazny

                    oni natomiast pozadaja danych terenow i posesji dopiero jak zostana
                    odrestaurowane...nieprawdaz?

                    inna sprawa jest to, ze gdyby wszytskie groby Żydow byly od kilku tysiecy lat
                    utrzymywane,ze wzgledu na przyjscie mesjasza to wszystkie istnialy by do tej
                    pory..prawda jest tak,ze wszytskie (tez z przed 3tys/2tys/200 lat) zostaly
                    zlikwidowane jak tylko zostaly zapomniane...i to jest calkiem naturalne

                    nie bede rozszerzac rozmowy na to co Żydzi robia a Izraelu i Palestynie... bo to
                    jest bardzo szeroki temat...ale wystarczy,ze zastanowisz sie jak wielka
                    hipokryzja jest domaganie sie poszanowania dla nich, kiedy sami nie maja
                    szacunku za grosz do innych
                    • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 16:26
                      nie rozumiesz, że to zupełnie inna kwestia?

                      to w jakim poważaniu MY mamy ich, czy czyjekolwiek groby, świadczy przede
                      wszystkim o NAS niestety i to bardzo źle świadczy - o naszej kulturze,
                      wrażliwości, poziomie cywilizacyjnym.

                      Chodzi tylko i wyłącznie o to, że zaniedbanie cmentarza nie upoważnia żadnego
                      idioty, żeby pasać w tym miejscu krowy. A władze miasta / kościelne, policja
                      itd. są od tego, żeby tak się nie działo.

                      renowacja, likwidacja itd itp to zupełnie wtórne kwestie w tym konkretnym
                      przypadku.
                      • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 16:40
                        to nie jest do konca zupelnie inna kwestia

                        bo jesli bedziesz tak to rozstrzasal,to nie bedziesz mial prawa zyc w wlasnym
                        kraju...tak jak nie maja prawa zyc palestynczycy...

                        to jest kwestia tego,ze kazdy powinien byc traktowany rowno..a nie jednym sie
                        lezie w tyki,a innym nie

                        zydzi nie moga byc w Polsce traktowani lepiej traktowani jak polacy..

                        a to co sie dzieje na swiecie to jest paranoja totalna...to np,ze w Oswiecimiu
                        nie mozna uczcic chrzescijan poleglych tam (rowniez mojego pradziadka) tylko
                        dlatego,ze krzyz w tamtym miejscu przeszkadza zydom...i wiele innych podobnych
                        kwestii

                        opuszczony, zaniedbany cmentarz zydowski powinien byc zlikwidowany tak samo jak
                        likwiduje sie opuszczaone,zlikwidowane cmentarze ewangelikow czy innych
                        chrzescijan...tatarow, prawoskalwych...

                        popprostu na swiecie nie mozemy sobie pozwolic na istnienie cmentarzy przez
                        kilka tysiecy lat, tylko dlatego,ze przedstawiciele danej religii sobie cos
                        ubzdurali

                        malo tego....czy sami zydzi przestrzegaja tych zasad nie i buduja sie tam gdzie
                        chowani byli zydzi 3tys lat temu?

                        oczywiscie...powinno sie szanowac i tolerowac inne wyznania..ale w ramach
                        pewnego rozsadku
                        • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 17:00
                          widzę, że się rozmijamy więc ujmę to w następujący sposób:

                          uważam za skandal, że jakiś idiota pasa krowy na cmentarzu, pomijam czy to
                          cmentarz żydowski, katolicki, ewangelicki, prawosławny, ormiański, hinduistyczny
                          czy jakikolwiek. Uważam za skandal, że burmistrz wykręca się brakiem środków,
                          żeby coś z tym zrobić, chociaż zwyczajnie mógłby pójść do sąsiada i powiedzieć
                          "Stachu/Heniu/Zdzichu co ty robisz? Zabieraj się z tymi krowami na swoje pole!",
                          bo nie wierzę, że w tak wielkiej miejscowości jaką jest Tykocin nie wiadomo
                          czyje to krowy.

                          Oburza mnie brak szacunku dla zmarłych i to w jakim świetle sytuacja stawia
                          Polaków, jako ludzi którzy pasają krowy na grobach.

                          powtórzę - nie uważam, że cmentarz powinien zostać zlikwidowany, nikt nie
                          planuje tam żadnej ważnej dla społeczności inwestycji, ziemia nie jest nikomu
                          potrzebna, ot jest sobie cmentarz, na którym wiejski głupek postanowił pasać
                          krowy, skutkiem czego jest afera.
                      • azp11 Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 18:48
                        >A władze miasta / kościelne, policja
                        > itd. są od tego, żeby tak się nie działo.
                        ______________

                        "...Cmentarzem opiekuje się Fundacja Ochrony Dziedzictwa
                        Żydowskiego..."

                        A co do tego mają władze kościelne? Chyba się zagalopowałeś... no
                        chyba, że krowy do proborszcza z Tykocina należały, w co wątpię.
                        • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 23:58
                          ksiądz proboszcz mógłby pouczyć wiernych, że zmarłym należy się szacunek i nie
                          godzi się chrześcijanom bezcześcić czyjekolwiek groby. Wydaje mi się to oczywiste.
                          • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 15:42
                            a burmistrz, premier, prezydent...ktokolwiek..powinien ten cmentarz poprostu
                            zlikwidowac...

                            a jesli tak bardzo zalezy Ci na czci zmarlych...to wyprowadz sie z swojego
                            domu,bo najprawdopodobiej tam tez byl kiedys cmentarz...
                            • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 15:52
                              na drugim piętrze był cmentarz?

                              a tak na poważnie - zgrywasz się czy naprawdę nie rozumiesz w czym rzecz?
                              • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:38
                                a tak na serio na powaznie...zgrywasz sie,czy naprawde zywisz sie ladnymi
                                publicznie mrzonkami, nie chcac nawet spojrzec na sprawe racjonalnie?
                          • azp11 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 18:54
                            Skąd wiesz, czy tego nie zrobił?
                            • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 20:22
                              Jeśli to zrobił, to autorytet ma sredni, delikatnie mówiąc
                    • ariadna-enta Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 18:15
                      tygrysico czytam co piszesz i za przeproszeniem pieprzysz
                      jutro ludzie stadnie pójda na groby swoich bliskich,żaden z tych
                      ludzi nie chciałby miec obsranego grobu przez krowe.albo pasa
                      to by była profanacja,ale na innym cmentarzu niekatolickim ,czy w
                      można
                      to jest chamstwo i brak elementarnej kulultury
                      nieważne czyj jest cmentarz,czy jest nowszy ,czy starszy leżą tam
                      zmarli.

                      a Twoje gadanie co się dzieje w Izraelu przypomina
                      "a u was bija murzynów" "bedziemy sr... na wasze groby bo nie
                      jesteście święci"
                      a Polacy za to sama świętośc.
                • followthesun Re: ma ktos krowy? 27.10.08, 18:42
                  Dlaczego pleciesz, że nikt nie broni?
                  Przespaceruj się ulicą Produkcyjną.
                  A wracając do kirkutu w Tykocinie: wstyd i nic innego.
                  tygrysio_misio napisała: inna kwestia jest to,ze slychac krzyk tylko
                  Żydow...nikt w Polsce nie broni
                  > cmentarzy ewangelikow i innych
            • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 13:32
              co do pierwszego zdania zgoda...
              co do drugiego nie...!!!

              cmentarz moze byc pastwiskiem..bez zadnej hanby dla grobow..taka
              kolej rzeczy...! cmentarz zyje pamiecia... ziemia zyje
              codziennoscia...

              cmentarz karmi pamiec...! ziemia karmi zywych...!
              rzecz w tym, aby nie szantazaowac ziemi,tym, ze nie pamieta...

              ci, ktorzy, tam wypasaja krowy, wiedza doskonale co i jak...
              i nikt nie moze im zarzucic szacunku do tych, co pochowani,
              bo moga sie o nich modlic codziennie i z calego serca...

              i nikt jeszcze nie udowodnil, ze sie nie modla...!!!

              w.koronkiewicz napisał:

              > cmentarz nie jest pastwiskiem, dlatego że jest zaniedbany...
              > cmentarz jest pastwiskiem, dlatego że ktoś wypasa tam bydło.
              • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 13:52
                Nie życzę Ci jednak, żeby z grobu Twojej matki krowy robiły sobie miejsce do
                strzelania swoimi plackami mimo że najwyraźniej Ci to nie przeszkadza. To może
                od razu zlikwidować wszystkie cmentarze i chować zmarłych anonimowo i byle gdzie?
                • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 14:11
                  daruj sobie teksty o matce...
                  moja,zyje i ma sie dobrze...!

                  cmentarz jest tam , gdzie jest pamiec, tam gdzie jej nie ma,
                  jest tylko ziemia...
                  na cmentarzu miejskim w bialymstoku , ta pamiec wyceniaja na 20-25
                  lat... w tykocinie, tej pamieci nikt nie wycenial...!!!
                  po tym, jak ich wszystkich zabito, nie bylo nikogo, kto by
                  wycenil....!!!

                  stachkonwa napisał:

                  > Nie życzę Ci jednak, żeby z grobu Twojej matki krowy robiły sobie
                  > miejsce dostrzelania swoimi plackami mimo że najwyraźniej Ci to
                  > nie przeszkadza.(...)
                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 14:17
                    No to tym bardziej wszystko jedno gdzie kogo zagrzebią...
                    • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 14:33
                      tu sie mylisz...!
                      wazne jest, zeby grzebac na cmentarzu, zwlaszcza swoim...
                      czyli tam, gdzie pamiec o swoich lezy...
                      w tykocinie zabraklo ciaglosci pokolen i pamieci...!

                      nie mozna z tego powodu, robic polakom wyrzutu... !
                      w termopilach bylo to samo... tylko zamiast krow, kozy byly...!!!

                      stachkonwa napisał:

                      > No to tym bardziej wszystko jedno gdzie kogo zagrzebią...
                    • grat.nowy Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:00
                      widzę, że interlokutorzy nie rozumieją istoty problemu, pusta gadka zatem. Są
                      tacy dla których krowy na cmentarzu to żadna sprawa, są jednak na szczęście i
                      tacy, którzy uważają, że to co najmniej niestosowne. Poziom trzeba równać w górę.
                      • bogo2 no to spusc niebiosa wiedzy i prawde zadaj... 28.10.08, 16:21
                        na czy problem polega ?

                        grat.nowy napisał:

                        > widzę, że interlokutorzy nie rozumieją istoty problemu, (...)
                • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 15:38
                  wiesz co sie stanie z Twoja matka po tym jak minie 50 lat od pogrzebu..i przez
                  nastepne kilka nikt nie bedzie jej odiwedzal?

                  grob zostanie zlikwidowany

                  wiec dlaczego Cie to tak bulwersuje?
                  • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 15:48
                    nie wiem, jak jest na innych bialostockich cmentarzach , ale na
                    bialostockim miejskim, to nie jest kwestia odwiedzania, tylko
                    oplacania...


                    tygrysio_misio napisała:

                    > wiesz co sie stanie z Twoja matka po tym jak minie 50 lat od
                    > pogrzebu..i przez nastepne kilka nikt nie bedzie jej odiwedzal?
                    >
                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:21
                    Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla ludzkiej śmierci i
                    ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy. Dokładnie to samo było w ZSRR, gdy
                    kościoły przerabiano na magazyny: no bo to przecież kraj samych ateistów by,
                    więc o co chodzi? Gratuluję wam obojgu nawiązania do tej szczytnej tradycji. No
                    i tamtym pastuchom też
                    • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:38
                      szacunek do smierci i to tradycji nie ma nic wpolnego z tym, co sie
                      dzieje w tykocinie.... polacy, ktorzy pasa tam krowy, wcale nie sa
                      bydlakami...!!!

                      stachkonwa napisał:

                      > Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla
                      > ludzkiej śmierci i ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy. (...)
                      • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:27
                        Rzeczywiście, ci, którzy pasą krowy w takich miejscach są po prostu źle
                        wychowani i bezmyślni: tak jak bezmyślni są np. ci, którzy wypasają swoje krowy
                        w rowach przy ruchliwych ulicach. Ale jeśli wyjedziesz gdzieś w odwiedziny do
                        naszych wschodnich sąsiadów, pogratuluj im, gdy będą bezcześcili polskie
                        cmentarze, że są tak przedsiębiorczy i działają zgodnie z odwiecznymi prawami
                        Natury i Historii. I nie miej do nich żadnych, najmniejszych nawet pretensji.
                        Mogę ci podrzucić kilka adresów z takimi miejscami. Dziwi mnie tylko, że Polacy
                        się bulwersują, ilekroć słyszą o takich praktykach. Niech wezma przykład z
                        przedsiębiorczych tykocińskich pasterzy
                      • azp11 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 18:37
                        Krowy między nagrobkami dobrze się nie kojarzą. A kiedy cmentarz
                        przestaje nim być - po 50, 100, 200 latach od ostatnich pochówków?
                        Z pewnością, trudno jest to rozstrzygnąć. W każdym razie, za
                        dziwaczny uważam pomysł, że w przeciwieństwie do innych cmentarzy,
                        zapomnianych kirkutów nie można likwidować. Miejsca pochówku nie
                        powinny być chronione lub niechronione w zależnośći od religii
                        zmarłych. Niby to oczywiste, a jednak są pod tym względem opinie
                        rozbieżne.
                        • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 19:55
                          Można zlikwidować każdy, ale przecież po likwidacji tego cmentarza pastuch
                          będzie musiał kupić łąkę, żeby na niej krowy pasać, a tak robi to za darmo
                    • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:48
                      a bulwersuje Cie to,ze miedzy wojnami Polacy burzyli cerkwie i budowali z nich
                      koscioly?

                      albo,ze teraz w kosciele ewangelisckim jest kosciol katolicki?

                      albo,ze bezczesci sie obiektu kultu wielku innych religii (takich jak greckie
                      czy rzymskie?) i robi sie z nich obiekty do zarabiania kasy?

                      cmentarz pelni funkcje poki ludzie na niego przychodza i pamietaja o pochowanych
                      tam...koscioly pelnia funkcje kiedy sa czynne i odbuwaja sie w nich praktyki
                      religijne... kiedy to wszytsko sie konczy... sa niczym...od wielkow mamy ten sam
                      mechanizm...nie widze powodow,zeby nagle sie cos zmienilo

                      pozatym...czy to nie patron Polski zostal swietym bo zbeszczescil cmentarzysko
                      tamtejszych wyznan?
                      • followthesun Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:53
                        Koścół ewangelicki, obecnie św. Wojciecha został przekazany w ręce
                        katolickie za porozumieniem stron i kościół katolicki poniósł
                        jakieś koszty.
                        Inna para kaloszy to cerkwie, na przykład na ulicy Traugutta, który
                        został przejęty ordynarnie i dodatkowo jeszcze proboszcz zniszczył
                        tam zabytkowe tablice.
                      • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:09
                        Mamy rozbieżne opinie i poprzestańmy na tym
                  • followthesun Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:22
                    Tygrysie, czy ty naprawdę nie rozumiesz tego co czytasz?
                    Ktoś wyżej napisał ci jakie są zwyczaje żydowskie dotyczące
                    grzebania zmarłych i ich cmentarzy.Zrozum, że tych cmentarzy nie
                    powinno się likwidować.
                    Mieszkańcy Tykocina powinni ze wstydu z domów nie wychodzic.
                    • tygrysio_misio Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:44
                      dokladnie to rozumiem..rowniez to,ze Zydzi w Izraelu pilnie szukaja starozytnych
                      cmantarzysk...i robia wszytsko,zeby ich nie zbezczescic inna dzialanoscia..

                      rozumiem, ze z taka sama czcia traktuja Palestynczykow?

                      a moze tego nie robia?
                      a skoro nie robia? to dlaczego my mamy przestrzegac praw, ktorych oni nie
                      przestrzegaja?

                      bo sa zydami? bo caly swiat wlazi im w tylki?

                      nie..oni sa tkimi samymi ludzmi jak my...i nie powinnismy wlazic im w tylki tak
                      jak oni nam nie wlaza i nie szanuja nas

                      gdybysmy respektowali ich zasady (ich zasady dane nam a samych ich nie do konca
                      obowiazujacych) to cale centrum Bialegostoku byloby jednym wielkim polem...
                      • followthesun Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:49
                        Słuchaj uwąznei Tygrysie, bo nei będę dwa arzy powtarzać. Żyję tu i
                        teraz. Nie obchodzi mnie co ktoś robi w Izraelu czy też Hondurasie.
                        Nie wiem i nie interesuje mnie kto komu włazi w cztery litery.
                        Nieuszanowanie cmentarza w TYKOCINIE budzi mój sprzeciw i wstręt.
                        • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:11
                          Zgodnie z jej logiką Litwini nie powinni lizać Polakom tyłków i powinni np.
                          pasać swoje krowy na cmentarzu Rossa. No i "gdy ktoś inny zachowuje się głupio
                          ja mam prawo być jeszcze głupsza". A może to jej krowy?
                          • followthesun Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:14
                            Na to niestety wychodzi. :(
                            Chyba masz rację Stachu, że czas skończyć tę dyskusję. :(
                            stachkonwa napisał:

                            > Zgodnie z jej logiką Litwini nie powinni lizać Polakom tyłków i
                            powinni np.
                            > pasać swoje krowy na cmentarzu Rossa. No i "gdy ktoś inny
                            zachowuje się głupio
                            > ja mam prawo być jeszcze głupsza".
                    • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:54
                      alez nikt ich nie likwiduje i nie chce likwidowac....!!!
                      to,ze popadaja w zaniedbanie i zapomnienie, to wina czasu,historii,
                      pieniedzy, pamieci,pokolen...!
                      ktos, kto chce zbijac na tym argumenty , przeciwko polakom, jest
                      polakom przeciwny z zalozenia..



                      followthesun napisała:
                      (...)
                      > Zrozum, że tych cmentarzy nie powinno się likwidować.
                      • jdbad Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 16:56
                        Tygrysio. Misio ma taki pomysł.
                        bogo2 napisał:

                        > alez nikt ich nie likwiduje i nie chce likwidowac....!!!

                        Nie przeciw Polakom, ale przeciw w zasadzie nie wiem komu, bo
                        człowiek źle wychowany to za mało powiedziane.
                        Przypomnij sobie cmentarz Orląt we Lwowie.
                        • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:16
                          widzisz, ja nie z tej tradycji pochodze...
                          o wiele bardziej mnie obchodzi zadeptany i obsrany przez krowy
                          cmemtarz w tykocinie, niz wynegocjowany przez panstwa cmentarz orlat
                          we lwowie... moze dlatego, ze ten pierwszy, to zycie, a ten drugi,
                          to polityka....


                          jdbad napisała:
                          (...)

                          > Przypomnij sobie cmentarz Orląt we Lwowie.
                          • jdbad Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:24
                            A ja tradycyjnie wszystkie cmentarze traktuję tak samo i polityka
                            nie ma tu nic do rzeczy.
                            Wszędzie tam w ziemi spoczywają kości zmarłych, którzy byli kochani
                            i kochali.
                            bogo2 napisał:

                            > widzisz, ja nie z tej tradycji pochodze...
                            • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:58
                              to jest tak...!
                              idac do katolickiego grobu na cmentarzu w springvale, to najpierw
                              przechodze kwatere zydowska, muzulmanska , hindu...potem zaczynaja
                              sie krzyze grecko-katolickie , i potem jestem u siebie....!!!

                              a przez ile wyznan , ty przechodzisz..?


                              jdbad napisała:

                              > A ja tradycyjnie wszystkie cmentarze traktuję tak samo (...)
                              • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 18:17
                                I ilu durniów pasących krowy tam widziałeś?
                                • bogo2 Re: ma ktos krowy? 30.10.08, 16:00
                                  nikogo... ale to zadbane miejsce jest...!

                                  stachkonwa napisał:

                                  > I ilu durniów pasących krowy tam widziałeś?
                                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 30.10.08, 17:52
                                    Tak w ogóle to cały ten wątek okazał się bez sensu, gdyż to podobno tylko
                                    incydent był
                              • jdbad Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 20:55
                                Czy ty Bogo nie rozumiesz, ze mnie wyznanie nie interesuje?
                                Na każdym cmentarzu czuję się tak samo.
                                • bogo2 Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 15:26
                                  szkoda, ze cie nie interesuje...
                                  bo gdybys wiedziala, jak rozne wyznania czuja sie na cmentarzach, to
                                  moze nie byloby ci wszystko jedno, na jakim cmentarzu jestes....
                                  przepraszam , ze wkleje moja wypowiedz z innego watku, ale wydaje mi
                                  sie, ze warto powtorzyc...

                                  widzisz, dla zyda, cala ta przepychanka o krowy, lajno i cmentarze,
                                  to smieszna jest...!
                                  zyd jak idzie do ziemi, to do domu idzie, by tam czekac na przyjscie
                                  mesjasza...ladnie miec piekny dach na glowa , ale jak ktos, zrobi z
                                  niego pastwisko, to w sumie nie jest to wazne...!

                                  wazne, aby w ziemi nie kopac,domu nie burzyc,kosci zostawic
                                  nienaruszone....! zostawic wszystko w spokoju...!

                                  zyd rozumie, ze cmentarz moze byc pastwiskiem...!
                                  zyd nie rozumie, ze cmentarz moze byc miejscem pogrzebowej uslugi...!


                                  jdbad napisała:

                                  > Czy ty Bogo nie rozumiesz, ze mnie wyznanie nie interesuje?
                                  > Na każdym cmentarzu czuję się tak samo.
                          • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:29
                            "o wiele bardziej mnie obchodzi zadeptany i obsrany przez krowy
                            cmemtarz w tykocinie"

                            No już przecież wyjaśniłeś, że podoba ci się to zadeptywanie i obsrywanie, nie
                            musisz tego w kółko powtarzać
                            • bogo2 Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 17:41

                              pomiedzy "obchodzi", a "podoba" , lezy nieuczciwosc twojej
                              interpetacji...takze nieporadnosc i zgrzytanie zebow...
                              myslalem,ze stac cie na wiecej...!!!


                              stachkonwa napisał:

                              > "o wiele bardziej mnie obchodzi zadeptany i obsrany przez krowy
                              > cmemtarz w tykocinie"
                              >
                              > No już przecież wyjaśniłeś, że podoba ci się to zadeptywanie i
                              > obsrywanie, nie musisz tego w kółko powtarzać
                              • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 28.10.08, 18:17
                                Zarzucasz mi nieuczciwość interpretacji, a jak wygląda twoja uczciwość
                                interpretacji? Gdzie ona była, gdy w jednym z postów zasugerowałeś, że twierdzę
                                jakoby Polacy pasący krowy na cmentarzach byli bydlętami, choć w kółko
                                powtarzam, że bydlęctwo (względnie zwyczajna bezmyslność) takiej postawy nie ma
                                żadnego związku z narodowością danego osobnika?
                                Znalazł się pan "uczciwy"
                                • ultramontanist1 Re: ma ktos rozum? 28.10.08, 18:46

                                  Generalnie, to cmentarze nie sa najlepszym miejscem do pasania krow.
                                  Co by tam nie mowic...
                                  • stachkonwa Re: ma ktos rozum? 28.10.08, 20:21
                                    A swoja droga gdzie są nasze gwiazdeczki od ekumenicznej historii typu pani
                                    Kloza? Zrobić szkolenie dla dwudziestu osób, pojechac ma wycieczkę (sam bym
                                    chciał za unijne pieniądze się przejechać), pomizdrzyć sie do kamery i porobć za
                                    ofiarę prawicowej ekstremy jest łatwiej niż wziąć się za prawdziwą robotę i np.
                                    uporządkować ten cmentarz?
                                    • luna31 Re: ma ktos rozum? 30.10.08, 09:54
                                      stachkonwa napisał:

                                      > A swoja droga gdzie są nasze gwiazdeczki od ekumenicznej historii typu pani
                                      > Kloza? Zrobić szkolenie dla dwudziestu osób, pojechac ma wycieczkę (sam bym
                                      > chciał za unijne pieniądze się przejechać), pomizdrzyć sie do kamery i porobć z
                                      > a
                                      > ofiarę prawicowej ekstremy jest łatwiej niż wziąć się za prawdziwą robotę i np.
                                      > uporządkować ten cmentarz?


                                      Dziękuję za nazwanie mnie gwiazdeczką, bardzo ładne określenie:))
                                      Jednak prosiłabym o nieszastanie moim nazwiskiem na publicznym forum, jeśli Pan
                                      nie zna faktów dotyczących mojej działalności.
                                      Jeśli taka sytuacja się powtórzy, podejmę bardziej radykalne działania.Pozdrawiam.
                                      • stachkonwa Re: ma ktos rozum? 30.10.08, 14:15
                                        Nie wiedziałem, że w Pani działalności zawiera się coś dla Pani obraźliwego
                                        oraz, że gdy ktoś robi działania o publicznym charakterze, to w żaden sposób nie
                                        można tych publicznych działań oceniać, ale obiecuję, że nie wspomnę o Pani na
                                        tym forum ani słowem.
                                        • luna31 Re: ma ktos rozum? 31.10.08, 10:33
                                          Bardzo dziękuję, bo taka promocja jaką Pan przedstawił jest mi do niczego
                                          niepotrzebna, więc cieszę się, że nie wspomni Pan ani słowem.Pozdrawiam,
                                          • stachkonwa Re: ma ktos rozum? 31.10.08, 11:44
                                            Faktycznie, niewygodnych faktów w promocji się nie eksponuje, więc rozumiem, że
                                            moja troska o tamten cmentarz i sugestia, że jako "spec od porozumienia" mogłaby
                                            Pani coś z tym zrobić są absolutnie nie na miejscu. W końcu specjaliści są od
                                            spraw specjalnych, a nie od prozy życia.
                                • bogo2 Re: ma ktos krowy? 30.10.08, 16:10
                                  masz na mysli, te wymiane zdan... ?

                                  bogo2 28.10.08, 16:38
                                  (...)
                                  szacunek do smierci i to tradycji nie ma nic wpolnego z tym, co sie
                                  dzieje w tykocinie.... polacy, ktorzy pasa tam krowy, wcale nie sa
                                  bydlakami...!!!

                                  stachkonwa napisał:

                                  > Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla
                                  > ludzkiej śmierci i ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy. (...)

                                  stachkonwa napisał:

                                  > Zarzucasz mi nieuczciwość interpretacji, a jak wygląda twoja
                                  > uczciwość interpretacji? Gdzie ona była, gdy w jednym z postów
                                  > zasugerowałeś, że twierdzę jakoby Polacy pasący krowy na
                                  cmentarzach byli bydlętami(...)
                                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 30.10.08, 17:54
                                    Ty napisałeś:

                                    "polacy, ktorzy pasa tam krowy, wcale nie sa
                                    bydlakami...!!!"

                                    A ja napisałem

                                    > Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla
                                    > > ludzkiej śmierci i ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy

                                    Jakieś. Narodowość bez znaczenia

                                    • bogo2 Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 15:53
                                      przeciez piszesz o tym, co stalo sie w tykocinie... !
                                      "jakies bydle", to przeciez nie zaden bydlak z china ,kongo,
                                      meksyku,izraela, czy australii..! tacy w tykocinie, nie sa
                                      pastuchami...takich w tykocinie nie ma...!

                                      stachkonwa napisał:

                                      > Ty napisałeś:
                                      >
                                      > "polacy, ktorzy pasa tam krowy, wcale nie sa
                                      > bydlakami...!!!"
                                      >
                                      > A ja napisałem
                                      >
                                      > > Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla
                                      > > > ludzkiej śmierci i ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy
                                      >
                                      > Jakieś. Narodowość bez znaczenia
                                      >
                                      • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 16:01
                                        Przyjmę, że tylko udajesz głupiego, więc ci wyjaśnię: jeśli ktoś rozmyślnie pasa
                                        krowy na cudzym cmentarzu to zachowuje się jak bydlę niezależnie od tego, gdzie
                                        to robi. To jest ogólna refleksja, a sprawa tego incydentu w Tykocinie jest
                                        tylko przykładem takiego zachowania. Ty zaś piszesz "polacy, ktorzy pasa tam
                                        krowy, wcale nie sa bydlakami...!!!" . A skąd wiesz, jakiej narodowości jest
                                        ten, kto te krowy tam pasie? Bo ja na przykład nie wiem, kto to jest i nie wiem,
                                        jakiej jest narodowości. Cytowanie przeze mnie twoje zdanie jest z twojej strony
                                        zwyczajną złośliwą próbą przypisania mi ściśle określonych intencji. Wypraszam
                                        sobie, byś uważał, że lepiej wiesz, co napisałem ode mnie samego. Znalazł się
                                        Wielki Interpretator
                                        • bogo2 Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 16:23
                                          a stad...!!
                                          Policjanci znaleźli właściciela bydła, które pasło się na kirkucie w
                                          Tykocinie. Pouczyli go i sprawę zamknęli.
                                          miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35250,5863712,Krowy_same_wybraly_sie_na_kirkut_w_Tykocinie.html

                                          stachkonwa napisał:

                                          > Ty zaś piszesz "polacy, ktorzy pasa tam
                                          > krowy, wcale nie sa bydlakami...!!!" .

                                          > A skąd wiesz, jakiej narodowości jest ten, kto te krowy tam
                                          > pasie? Bo ja na przykład nie wiem, kto to jest i nie wiem jakiej
                                          > jest narodowości. (...)
                                          • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 16:30
                                            W tym tekście nie ma nic na temat narodowości właściciela tych cieląt, zresztą
                                            dziś poszła w tv informacja, że nie dwa ciekali, ale siedem krów i i nie
                                            incydentalnie, ale regularnie, więc może w środę się dowiemy jeszcze innej
                                            wersji. Nie wykluczam
                                            • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 16:35
                                              Cielaki czy też cielęta
                                              • bogo2 Re: ma ktos krowy? 01.11.08, 13:53
                                                cielak - cielaki... tak to chyba sie odmienia w liczbie mnogiej...
                                                znasz kogos, kto cielaka, cieleciem nazywa...? ;)

                                                stachkonwa napisał:

                                                > Cielaki czy też cielęta
                                            • bogo2 Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 16:42
                                              ty nadal chcesz isc w zaparte i sugerowac, ze to jakis azjata,
                                              chinczyk, albo czarny, wypuscil te cielaki na kirkut...
                                              jedz to tykocina i zapytaj tylko...
                                              przeciez, tam wszyscy wiedza, czyje , to cielaki byly..?

                                              stachkonwa napisał:

                                              > W tym tekście nie ma nic na temat narodowości właściciela tych
                                              cieląt,(...)
                                              • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 31.10.08, 16:57
                                                Idiota pasący krowy na cudzych cmentarzach jest idiotą niezależnie od nacji i
                                                żadna nacja jako całość nie jest odpowiedzialna za zachowanie jednego idioty.
                                                Ponieważ nasza rozmowa dawno juz przekroczyła granicę śmieszności, więc
                                                proponuję ją skończyć
                                                • bogo2 Re: ma ktos krowy? 01.11.08, 14:01
                                                  najbardziej nie znosze,jak ktos ucieka od wlasnych slow...!!!
                                                  pozwol, ze ci przypomne....

                                                  Autor: stachkonwa 30.10.08, 17:(...)

                                                  Ty napisałeś:

                                                  "polacy, ktorzy pasa tam krowy, wcale nie sa
                                                  bydlakami...!!!"

                                                  A ja napisałem

                                                  > Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla
                                                  > > ludzkiej śmierci i ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy


                                                  stachkonwa napisał:

                                                  > Idiota pasący krowy na cudzych cmentarzach jest idiotą niezależnie
                                                  od nacji (...)
                                                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 01.11.08, 17:00
                                                    > Bulwersuje mnie zawsze, gdy jakieś bydlę nie ma szacunku dla
                                                    > > ludzkiej śmierci i ludzkich tradycji i wpuszcza tam krowy

                                                    Widzę, że się upierasz. To napisz, gdzie w tym zdaniu padło słowo "Tykocin".
                                                • 141288bs Re: ma ktos krowy? 02.11.08, 03:46
                                                  stachkonwa napisał:

                                                  > Idiota pasący krowy na cudzych cmentarzach jest idiotą niezależnie
                                                  od nacji i
                                                  > żadna nacja jako całość nie jest odpowiedzialna za zachowanie
                                                  jednego idioty.
                                                  > Ponieważ nasza rozmowa dawno juz przekroczyła granicę śmieszności,
                                                  więc

                                                  To byly jeszcze nie krowy,a cielaki,nikt je nie psal,nie bylo tam
                                                  ani jednego"idioty".O czym Ty piszesz?
                                                  > proponuję ją skończyć
                                                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 02.11.08, 08:58
                                                    Masz nieaktualne informacje. Otóż ten "przedsiębiorczy rolnik" regularnie
                                                    wypasał tam swoje krowy, tak przynajmniej stwierdzono w telewizji
                                                  • 141288bs Re: ma ktos krowy? 02.11.08, 17:30
                                                    Dyskutujemy na podstawie artykulu w gazecie.
                                                  • stachkonwa Re: ma ktos krowy? 02.11.08, 18:28
                                                    To ptrzeczytaj ten artykuł i doczytasz się, że jakiś baran paluje na tym
                                                    cmentarzu krowy. Może weźnmiesz przykład i na cmentarzu twojej rodziny
                                                    upalujesz, trawę wyskubią
    • sviatoslav Polacy to katoliccy barbarzyńcy... 28.10.08, 19:13
      ...może nie wszyscy, ale...
      ...to katolicka większość rozciąga tę splamioną etykietę katolicką na resztę,
      zamieszkałą nad Wisłą. To kościół (kościół!??) katolicki tak wychowuje: w
      nienawiści do innych, w niczym nieuzasadnionej "katolickiej lepszości", w
      jedynej "słuszności", "nieomylności" wydumanych stolcowych szefów, etc, etc...
      Przypomnijmy:
      - burzenie cerkwi (nawet czołgami) z katolickim pokropkiem
      - kolaboracja z nazistami w "drang nach osten"
      - łapanki ("przechowywanie") Żydów w celu dybania na ich majątek
      - liczne pogromy, cel - jw.
      - etc, etc...

      Ciekawostka z dzisiaj:
      Przy wejściu do muzeum w Sobiborze, wisi sobie taka oto tablica:
      "GAZ - Polska Firma" !!! Obok boisko, też jak pastwisko...
      Ale w Sobiborze przecież nie GAZOWANO "tych", no...
      Polski, katolicki "smak"....
      • stachkonwa Re: Polacy to katoliccy barbarzyńcy... 28.10.08, 19:53
        Uważaj, bo jak ci przypomnę to, co wyczyniali twoi krajanie to się do końca
        życia nie pozbierasz. Paszoł won do swoich łubianek
        • ultramontanist1 Re: Polacy to katoliccy barbarzyńcy... 28.10.08, 20:15

          Tawariszczu "Sviatoslav" vel "Prastauycz" vel "ortheus", vel, vel...:

          A wy szto?
          Wosstali iss groba?
          Przeciez to tylko dyskusja o nagrobkach!
          • sviatoslav [...] 28.10.08, 21:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bogo2 najbardziej denerwujace sa h...asy, ktore koncza w 30.10.08, 16:20
        polowie zdania!!!
        dyskutowac z takim,ktos umie..?

        sviatoslav napisał: (...)
        > ...może nie wszyscy, ale...
        • stachkonwa Re: najbardziej denerwujace sa h...asy, ktore kon 30.10.08, 17:55
          Denerwujące jest to, że najpierw gazeta pisze, że to jakiś straszny problem, a
          potem się okazuje, że ten straszny problem to jeden facet, ktorego wystarczyło
          pouczyć
          • ewagrossman reportaż w TVP 31.10.08, 14:03
            Sprawą zajęła się też TVP: ww6.tvp.pl/video/2008/10/29/180468/film.asf

            Krowy na cmentarz w Tykocinie wypędzano od dawna - to nie jest tylko wybryk
            jednego osobnika. Nieważne czy to dwa cielaki czy siedem krów z reportażu TVP -
            gdzie pochowani są ludzie, nie powinno być g.... Nikt nie chciałby, by na grobie
            jego matki leżały odchody - obojętnie, psie, krowie czy ludzkie.
            • stachkonwa Re: reportaż w TVP 31.10.08, 14:59
              Przyznam, że jestem już cokolwiek skołowany całą tą historią. Czy naprawdę
              trudno jest napisać o tym w sposób jasny i klarowny nie zmieniając wersji co
              praę dni?

              > gdzie pochowani są ludzie, nie powinno być g.... Nikt nie chciałby, by na grobi
              > e
              > jego matki leżały odchody - obojętnie, psie, krowie czy ludzkie.

              Oczywiście. Cały czas w tym wątku to powtarzam
              • ewagrossman Re: reportaż w TVP 31.10.08, 15:38
                Życzę Wam, abyście w dniu jutrzejszym (1 XI) nie znaleźli kału na grobach
                Waszych bliskich.
                • stachkonwa Re: reportaż w TVP 31.10.08, 15:40
                  A gdzie ja pochwalam ten proceder? Proszę mi wskazać? Bo od kilku dni się na
                  niego w tym wątku oburzam.
                • bogo2 Re: reportaż w TVP 31.10.08, 16:09
                  jakze okrutne , jest to zyczenie...! zwlaszcza w tym watku...!

                  ewagrossman napisała:

                  > Życzę Wam, abyście w dniu jutrzejszym (1 XI) nie znaleźli kału na
                  > grobach Waszych bliskich.
                  • ultramontanist1 Re: reportaż w TVP 31.10.08, 16:48
                    Ten watek jest chybiony od samego poczatku, to sie odbija
                    szczegolnie wyraznie w nieuczciwie pokreconej linii dyskusji co
                    chwila spychanej na jakies zakola i wertepy.
                    Oto kolejna dyskutantka "eva..." wprowadzila tu slowo "kal".
                    Zlosliwie?
                    "Kal", aczkolwiek smierdzi z rownym natezeniem co i zwierzeca kupa,
                    ma bowiem zupelnie inna konotacje. Ktos kto zostawia kal na na
                    grobie ma zla intencje i swoim czynem chce ugodzic w czyjas pamiec.
                    A zatem sprawca to poprostu quoootas.
                    Placek krowi, chociaz o wiele wiekszy od ludzkiej kupy, niema w
                    sobie wszystkich tych zlowieszczych konotacji. Co jedynie zagrozenie
                    estetyczne czy sanitarne. I w takim przypadku mozna mowic jedynie o
                    karach administracyjnych dla wlascicieli zanieczyszczajacych
                    zwierzat. Ba, nikt by nie chcial by mu zwierzeta zanieczyszczaly
                    nawet jego, neutralny uczuciowo, park.
                    Nie mieszac slow o roznych zrodloslowach!
                    • stachkonwa Re: reportaż w TVP 31.10.08, 16:55
                      Ponieważ rozwinięcie do absurdu tego wątku jest ewidentnie moją i przede
                      wszystkim moją wątpliwą zasługą, więc skończę swoje wypowiedzi w nim i pójdę
                      zjeść tatara :)
                      Na wołowine chetka mnie po tym wszystkim wzięła
                    • bogo2 Re: reportaż w TVP 31.10.08, 17:07
                      o nie , ten watek jest wazny od samego poczatku,nawet jezeli jest
                      pokrecony i spychany na wertepy i zakola....
                      ten watek jest o tym, co w nas siedzi na amen....!

                      ultramontanist1 napisał:

                      > Ten watek jest chybiony od samego poczatku, to sie odbija
                      > szczegolnie wyraznie w nieuczciwie pokreconej linii dyskusji co
                      > chwila spychanej na jakies zakola i wertepy. (...)
                      • pan_gerwazy Spróbuję podsumować 02.11.08, 19:19
                        1/. Bardzo podobała mi się logiczna argumentacja Tygrysia-misia. Tak naprawdę to
                        na jej rzeczowe argumenty odpowiedzią były jakieś górnolotne pustosłowia.
                        Została zjedzona przez populistów.

                        2/. Przyjrzyjcie się uważnie zdjęciu.
                        miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=5850780&dx=35250
                        Kto najbardziej bezcześci cmentarz? Ten, kto go tak zaniedbał. Kto się opiekuje
                        cmentarzem i swoim niedbalstwem doprowadził do tak skandalicznego stanu?
                        Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Do nich niech różne zakłamane osoby
                        kierują swoje górnolotne zakłamane wyrazy oburzenia o szacunku dla zmarłych,
                        bydlakach itd. Od burmistrza i mieszkańców zaś się odpierdulta, bo to nie oni
                        tak ten cmentarz zbezcześcili.

                        3/. To tak jakby ktoś wyjechał za granicę, zostawił dom z ogrodem w Tykocinie i
                        wrócił po latach, mając pretensje, że ogród zarósł chwastami. "Przecież ja nie
                        mam tu żadnej rodziny, więc niech burmistrz kosi" - tak by argumentował.

                        4/. Niezbyt ładnie, że krowy kupkę nawozu zostawiły na cmentarzu, ale zamiast
                        wyzywać właściciela dobrze byłoby mieć trochę wyobraźni jak tragicznie by
                        wyglądał cmentarz, gdyby nie te krasule. Nieprzebyte, zaniedbane chaszcze
                        chwastów. Trochę więc szacunku dla ciężkiej pracy krasul na froncie
                        odchwaszczania cmentarza. Z dwojga złego lepsza już jakaś krowia kupka, którą
                        deszcz zmyje niż syf, chaszcze i chwasty

                        5/. Pięknie i górnolotnie, co fałszywie brzmią hasła o grobach, szacunku, itd.
                        Co jednak z tego? Przecież każdy nowo budowany odcinek drogi bezcześci czyjeś
                        cmentarze, kurhany. A to Jaćwingów, a to Słowian, a to Prasłowian, a to ludzi
                        pierwotnych. Przecież to też historia naszych ziem. To mamy pracować tylko na
                        utrzymywanie dawnych cmentarzy?

                        Owszem, lepiej byłoby gdyby cmentarz był zadbany. Dziwię się więc ambasadzie
                        Izraela, że zamiast bezczelnie wyciągać ręce do mieszkańców Tykocina nie wezmą
                        przykładu z Polaków. Pod tym względem polskie ambasady na wschodzie mogą być im
                        przykładem szacunku dla zmarłych. Dużo jest tam jeszcze polskich zapomnianych
                        zaniedbanych cmentarzy, ale ogrom roboty został wykonany. Polski lud też grosza
                        nie skąpi na ten cel, gdy są prowadzone zbiórki na ten cel przez różne
                        organizacje czy w kościołach.

                        6/ Izrael dostaje corocznie olbrzymie miliardy dolarów z USA, więc uważam, że
                        stać by ich było, więc ja wolę dać na polskie cmentarze na wschodzie niż dać się
                        cwaniakom naciągać.

                        A czy organizacje żydowskie obchodzi czy białostocką samotną matkę stać na
                        opłaty za swych licznych przodków groby na cmentarzu np komunalnym? Nie -
                        żydowscy działacze są tak zajęci tropieniem rzekomego polskiego antysemizmu, że
                        groby swoich przodków mają w doopie, co zresztą na zdjęciu dobrze widać.
                        • stachkonwa Re: Spróbuję podsumować 02.11.08, 21:16
                          "Trochę więc szacunku dla ciężkiej pracy krasul na froncie
                          > odchwaszczania cmentarza."

                          Nie zapomnij ich zgłosić do Nagrody im. Sendlerowej
                          • obserwator.2008 Re: Spróbuję podsumować 02.11.08, 22:08
                            w tej dyskusji jedna rzecz wszystkim umknela a mianowicie czy jak krowy pasly
                            sie na zydowskim cmetarzu to dawaly koszerne mleko?
                          • 141288bs Re: Spróbuję podsumować 03.11.08, 00:54
                            Alez ciezki dowcip - plakac,czy sie smiac?

                            stachkonwa napisal:
                            >Nie zapomnij ich zglosic do Nagrody im.Sendlerowej

                            gamoniu,jesli wymieniasz Pania Sendlerowa,racz okazac wiecej
                            szacunku,poniewaz tak jak kazda Polka ,imie wlasne ma.
                            • stachkonwa Re: Spróbuję podsumować 03.11.08, 07:41
                              Ty akurat masz na tym forum najmniej prawa do pouczania innych, czym jest
                              szacunek.
                              • 141288bs Re: Spróbuję podsumować 04.11.08, 02:12
                                stachkonwa napisał:

                                > Ty akurat masz na tym forum najmniej prawa do pouczania innych,
                                czym jest
                                > szacunek.

                                A ty akurat,nie jestes od ustanawiania praw.
                                • stachkonwa Re: Spróbuję podsumować 04.11.08, 09:43
                                  Jesteś pewien?
    • tyktyn Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 02.11.08, 22:16
      Szanowni Państwo. Jestem katoliczką wychowaną przez katolickie
      polskie środowisko. Nikt nigdy nie uczył mnie nienawiści do innych
      narodowości i nigdy w kościele nie słyszałam, aby ktokolwiek
      nawoływał do niechęci wobec ludzi innych narodowości lub rasy. Co
      więcej w każdym rachunku sumienia w modlitewnikach pogardzanie czy
      niechęć do ludzi innej narodowości jest grzechem. Proszę więc w
      dyskusjach nie występować z takimi pomówieniami, jak to ma miejsce
      na tym Forum i nie przenosić ocen jakichś jednostkowych incydentów
      na poziom ogólny i uniwersalny. Pozdrawiam Ewa Wroczyńska
    • stachkonwa Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 07:38
      okazało się po drodze, że ten cmentarz ma konkretnego wlaściciela (uzytkownika),
      a każdy, kto korzysta z cudzej własności (przedmiotu użytkowania) bez zgody
      właściciela (użytkownika) zawsze nazywany był tak samo. Złodziej. Po prostu.
      Pozdrawiam wszystkich samozwańczych obrońców tego "przedsiębiorczego " rolnika i
      mam nadzieję, że będziecie tak samo wyrozumiali, gdy ktoś będzie korzystał z
      waszych rzeczy bez waszej zgody. A jesli macie jakieś swoje nieruchomości,
      zabierzecie te krówki do siebie
      • pan_gerwazy Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 15:23
        Pozdrawiasz wszystkich samozwańczych obrońców tego "przedsiębiorczego "
        rolnika??? To i ja też bym chciał ich pozdrowić, ale doprawdy nie widzę takich.
        Kim oni są, ci tajemniczy obrońcy, bom baaaaardzo ciekaw?

        Ja osobiście uważam tego rolnika za dobrotliwego naiwniaka. Gdyby był on
        przedsiębiorczy, to by zamiast na cmentarzu krowy wypasać, wszedłby w komitywę z
        kimś zaufanym, kto by założył firmę oferujące odchwaszczanie.

        Chwasty bez ciężkiej pracy dzielnych krasul błyskawicznie zarosłyby cmentarz.
        Wtedy należy wysłać pismo do organizacji żydowskiej z prośbą o wycięcie
        chwastów, bo się rozprzestrzeniają na pole rolnika. Oczywiście nikt by się
        zbytnio pismem nie przejmował. Wtedy rolnik zleciłby kompleksowe odchwaszczanie
        zaufanej firmie. Rachunek byłby solenny a zyski oczywiście dzielone pod suto
        zastawionym stołem po połowie. Później tylko sprzedać na lewo pozostałe po
        operacji wysokiej jakości herbicydy i podać "właścicieli" chwastów czyli
        organizację do sądu o zapłatę rachunku.

        Przestrzegałbym też przed tym, by winić krowy za to, że pasły się na cudzej
        posesji i cmentarzu. Biedne krasule nie otrzymały w młodości stosownego
        wykształcenia i nie znają pojęcia typu własność czy szacunek dla zmarłych. Nie
        wiem nawet czy zostały poinfirmowane, że ich nie pochowają, ale zostaną zjedzone
        na surowo w postaci pysznego tatara lub jako steki, kotlety, itd.
        • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 16:36
          Mój znajomy ma stado krów. Daj namiary na twoją posesję to przyśle krowy i wyżrą
          trawę. Zaoszczędzisz: nie będziesz musiał kupować kosiarki i krowie placki
          zapewnią ci darmowy nawóz. Napisz na skrzynkę.
          • ultramontanist1 Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 16:52
            I tak oto po 122-ch wpisach sprawa tykocinskich krow zeszla z poziomu skandalu o znaczeniu ogolno-europejskim (takie tam rozne polskie antysemickie "ciagoty"), do poziomu naturalnych wymiarow to jest - krowich plackow.
            Co bylo do udowodnienia...
            • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 19:48
              I drobnego cwaniaczka- złodziejaszka, który skąpił swoim krowom własnej łąki,
              słusznie licząc, że gdy będzie je pasł na kirkucie nikt mu nic nie zrobi, a
              niektórzy go poprą. Czekam teraz na doniesienie o złodzieju samochodów, ktory
              będzie kradł wyłącznie te, które są brudne, skorodowane lub mają łyse opony (bo
              skoro takie są, znaczy, że właściciel o nie nie dba i marnują się biedactwa)
              • pan_gerwazy Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 22:43
                stachkonwa napisał:

                > I drobnego cwaniaczka- złodziejaszka, który skąpił swoim krowom własnej łąki,
                > słusznie licząc, że gdy będzie je pasł na kirkucie nikt mu nic nie zrobi, a
                > niektórzy go poprą. Czekam teraz na doniesienie o złodzieju samochodów, ktory
                > będzie kradł wyłącznie te, które są brudne, skorodowane lub mają łyse opony (bo
                > skoro takie są, znaczy, że właściciel o nie nie dba i marnują się biedactwa)

                Rolnika do tiurmy a chwasty niech do końca zniszczą cmentarz. Jeszcze raz
                powtarzam - najmniej winne są krowy. No może z wyjątkiem tych świętych krów z
                Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.

                Gdyby tak rolnik rozsiewał chwasty na ich własność, to by dostał maksymalny
                wymiar kary ale im to wolno. Niech tylko ktoś spróbuje im nawet drobny mandat
                wlepić, to od razu podniósłby się lament o złych Polakach prześladujących
                biednych żydów...
                • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 23:20
                  Jutro umyję swoje auto na wszelki wypadek, bo jeszzce pójdziesz tropem
                  mniejszego zła i je mi podiwanisz
                  • 141288bs Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 02:04
                    Wreszcie dostrzegles,ze jezdzisz brudnym rzechem?- Radze zebys nie
                    myl,Zagorskie blotko dobrze uszczelnia.
                    • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 09:42
                      To jakim autem jeżdżę nie powinno cię obchodzić. No chyba, że chcesz
                      je ukraść
                      • 141288bs Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 14:13
                        Twoje auto(czyt.rzech)mnie nie obchodzi. - Tym stwierdzeniem odnios-
                        lem sie do glupiego porownania; gospodarza cielat,pasacych sie
                        cudzymi chwastami,do pospolitego zlodzieja.
                        • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 16:37
                          Tym stwierdzeniem odnios-
                          lem sie do glupiego porownania; gospodarza cielat,pasacych sie
                          cudzymi chwastami,do pospolitego zlodzieja.

                          To nie porównanie. To stwierdzenie oczywistego faktu
                          • 141288bs Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 05.11.08, 03:50
                            stachkonwa napisał:

                            > Tym stwierdzeniem odnios-
                            > lem sie do glupiego porownania; gospodarza cielat,pasacych sie
                            > cudzymi chwastami,do pospolitego zlodzieja.
                            >
                            > To nie porównanie. To stwierdzenie oczywistego faktu
                            Oczywisty fakt to;cielaczki zjadly chwasty na zydowskim
                            cmentarzu,terytorialnie nalezacym do Polski.
                            - Wiem jaka bedzie twoja odpowiedz.
                            • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 05.11.08, 06:58
                              Nie, oczywisty jest fakt, że jakiś chłopek postanowił oszczędzić swoją łąke i
                              wypaść swoje krowy na cudzym cmentarzu, ponieważ doskonale wiedział, że tacy jak
                              ty albo gerwzy go za to pochwalą, a nawet będą mu zazdrościć, ze to nie oni
                              wpadli na ten "przednn" pomysł
                      • pan_gerwazy jest tu jakiś student prawa??? 04.11.08, 14:57
                        stachkonwa napisał:

                        > To jakim autem jeżdżę nie powinno cię obchodzić. No chyba, że chcesz
                        > je ukraść

                        Znowu muszę cię trochę dokształcić. Mylisz zupełnie różne terminy prawne.
                        Rozważmy dwa takie przypadki.

                        1. Jakiś młodzieniec otworzył twój samochód, pojechał na wieś po ćwiartkę
                        świniaka, worek ziemniaków i kapustę kiszoną. Wszystko przywiózł do wielkiego
                        miasta Białystok, w domu zostawił a samochód z prawie pustym bakiem odstawił na
                        miejsce. Miał jednak pecha, bo kamera go nagrała, więc wpadł. Za co będzie
                        odpowiadał przed sądem? Za kradzież? Otóż NIE. Jest zupełnie inny termin prawny
                        - ale nie dokładnie nie pamiętam - nieuprawnione użycie, bezprawne użyczenie czy
                        coś podobnie.

                        2. Ktoś odjeżdża twoim samochodem i jedzie do tak zwanej dziupli, ale ma pecha,
                        bo policja robi nalot na dziuplę i go łapie. On już odpowie przed sądem za
                        kradzież - zupełnie inne przestępstwo, zupełnie inny paragraf.

                        Teraz uważaj, skup się. Gdyby młodzieniec z pktu 1 podkradł się z kanistrem i
                        ściągnął nawet połowę tej benzyny, którą zużył jadąc do swego Czerezowa, to by
                        odpowiadał za kradzież benzyny. On jednak żadnej benzyny nie ukradł. On ją zużył.

                        Jeżeli jakiś bezdomny by wszedł do twego domu i wjadł ci najlepsze przysmaki,
                        czy nawet kilogram czarnego kawioru (he he he), to by też za żadną kradzież nie
                        odpowiadał. Najwyżej za co innego.

                        Czy już żarówka w twojej czaszce zapaliła się? Rolnik NIE JEST wg prawa
                        złodziejem. On nawet źdźbła trawy nie wziął z cmentarza, tylko swoje krasule tam
                        nakarmił. Tak więc nie oczerniaj wieśniaka i go od złodziejów NIESŁUSZNIE nie
                        wyzywaj, bo to baaardzo nieładnie...

                        Ja tam sądy omijam szeeerokim łukiem, więc może jakiś zdolny student prawa
                        sprawdzi terminologię i temu panu odpowiednim terminem prawniczym i paragrafem
                        sypnie, bo tym pisaniem o kradzieży i złodziejach zanudzi nas na śmierć.
                        • stachkonwa Re: jest tu jakiś student prawa??? 04.11.08, 16:39

                          Jeżeli jakiś bezdomny by wszedł do twego domu i wjadł ci najlepsze przysmaki,
                          czy nawet kilogram czarnego kawioru (he he he), to by też za żadną kradzież nie
                          odpowiadał. Najwyżej za co innego.

                          Właśnie za coś podobnego zlodziej, ktory wkradł sie do mojego domu dostał trzy
                          lata. Bez zawieszenia. Niech cię ten student prawa douczy baranie
                          • pan_gerwazy Re: jest tu jakiś student prawa??? 04.11.08, 22:52
                            stachkonwa napisał:

                            > Właśnie za coś podobnego zlodziej, ktory wkradł sie do mojego domu dostał trzy
                            > lata. Bez zawieszenia. Niech cię ten student prawa douczy baranie

                            Złodziej włamał się, żeby sobie kanapkę zrobić???? Buuuuuechachacha. Coś ci się
                            znowu we łbie pie....li.

                            Sprawdź lepiej durniu czy przypadkiem za włamanie go nie skazano...
                          • 141288bs Re: jest tu jakiś student prawa??? 05.11.08, 03:57
                            stachkonwa napisał:

                            >
                            > Jeżeli jakiś bezdomny by wszedł do twego domu i wjadł ci najlepsze
                            przysmaki,
                            > czy nawet kilogram czarnego kawioru (he he he), to by też za żadną
                            kradzież nie
                            > odpowiadał. Najwyżej za co innego.





                            >
                            > Właśnie za coś podobnego zlodziej, ktory wkradł sie do mojego domu
                            dostał trzy
                            > lata. Bez zawieszenia. Niech cię ten student prawa douczy baranie

                            Tego nie wiedzialem;jadasz replike kawioru?
                            • stachkonwa Re: jest tu jakiś student prawa??? 05.11.08, 06:59
                              Nie będę sie przecież konserwami dla psów odzywiał tak, jak to mają w zwyczaju
                              tacy, jak ty
              • 141288bs Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 01:55
                Wyraznie widac,ze wlasciciel o cmentarz nie dba,albo jest kukulka.
                Czas pokaze,jak ten cmentarz bedzie zadbany bez udzialu krowek,bo po
                tej wrzawie juz nikt swoim zwierzakom nie pozwoli pracowac na rzecz
                Fundacji DZ.
                • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 16:54
                  Niestety, nie mozna wykluczyć tego, że ty go zbezcześcisz
          • pan_gerwazy Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 22:31
            stachkonwa napisał:

            > Mój znajomy ma stado krów. Daj namiary na twoją posesję to przyśle krowy i wyżr
            > ą
            > trawę. Zaoszczędzisz: nie będziesz musiał kupować kosiarki i krowie placki
            > zapewnią ci darmowy nawóz. Napisz na skrzynkę.

            1. Tak wygląda rolnik:
            kociewiak.pl/main/archiwum/images/smetowo.kociewiak.pl/Czeslaw%20Olszewski%20-%20nagrodzony%20rolnik%20portal%202.JPG
            2. Tak wygląda krowa:
            www.strykowski.net/hodowlane/Krowa_-_fotografie_krow_1904.php
            Ja widzisz, są to różne stworzenia. Jeżeli ktoś lubi sympatyczne krasule, które
            chwasty na mleko przerobiły, to wcale nie znaczy, że lubi rolnika, ich
            właściciela, paniatno???

            Nie pochwalam ani nie ganię rolnika. Z jednej strony uratował cmentarz przed
            jeszcze gorszą dewastacją ze strony przyrody, zapobiegł rozsiewaniu się chwastów
            na okolice, a z drugiej strony naruszył cudzą własność i nie posprzątał placków
            krowich, co by zrobił, gdyby miał trochę wyobraźni. Zacytuję nieskromnie sam
            siebie, jak to określiłem - "mniejsze zło".

            Czy ty rozumiesz, co to znaczy MNIEJSZE ZŁO??? A czy ty uważasz, że zapuszczenie
            cmentarza przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, jego zarośnięcie
            chwastami i badylami jest mniejszym przestępstwem niż nielegalny wypas krów? I
            gdzie się podziały te górnolotne pierduły o szacunku wobec zmarłych?
            • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 03.11.08, 23:19
              Mniejsze zło. Tak się więc teraz nazywa naruszanie własności. Kiedyś to była
              ochrona interesów socjalistycznego państwa. Wara od cudzych rzeczy. Przypomnij
              sobie jak brzmi siódme przykazanie i przestań bredzić.
              • pan_gerwazy Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 15:15
                stachkonwa napisał:

                > Mniejsze zło. Tak się więc teraz nazywa naruszanie własności. Kiedyś to była
                > ochrona interesów socjalistycznego państwa. Wara od cudzych rzeczy. Przypomnij
                > sobie jak brzmi siódme przykazanie i przestań bredzić.

                Ale krowy Dekalogu nie znają, tak samo, jak ty prawa.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=86450096&a=86792589
                Jaka więc jest między wami różnica? Ano taka, że krów Dekalog nie obowiązuje a
                ciebie prawo tak.

                To już wszystko jasne. Wyszło właśnie szydło z worka. Te górnolotne pierduły o
                szacunku dla zmarłych były tylko po to, by Tygrysia-misia spacyfikować, gdy
                zabrakło rzeczowych argumentów. Trawa ważniejsza - niech cmentarz zarasta,
                niszczeje.

                Myślę, że wielu z was dwa razy zastanowi się, gdy przyjdzie do głowy pomysł, by
                jakąś żydowską mogiłę usprzątnąć. Chcecie i wy być posądzone o kradzież trawy,
                badyli i chwastów? Przecież VII przykazanie i cudza własność....
                • pan_gerwazy Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 16:35
                  "Chcecie i wy być posądzone..." i te literówki..
                  Chyba będę musiał zacząć sprawdzać przed wysłaniem...
                  • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 16:42
                    Powinienieś: żeby naiwnym nie była wiadoma twoja rzeczywista narodowość i
                    rzeczywisty ojczysty język
                • stachkonwa Re: Sprawa w istocie jest bardzo prosta 04.11.08, 16:41
                  Wracaj na swoje komuchowskie forum komunistyczna gnido nie mająca ani pojęcia,
                  ani szacunku dla prawa własności. Pośpiewaj sobie "podmoskownyje wiecziera"
                  • pan_gerwazy Buuuuuuuuuuuchachacha! 04.11.08, 23:05
                    stachkonwa napisał:

                    > Wracaj na swoje komuchowskie forum komunistyczna gnido nie mająca ani pojęcia,
                    > ani szacunku dla prawa własności. Pośpiewaj sobie "podmoskownyje wiecziera"

                    Jak ci zawory puszczą psycholku, to świetne dowcipy wymyślasz. Nawet żółtozębne
                    komuchy swe zęby teraz szczerzą rechocząc. Opowiedz jeszcze jakiś dowcip zanim
                    panowie sanitariusze rękawy ci zawiążą...
                    • stachkonwa Re: Buuuuuuuuuuuchachacha! 05.11.08, 06:55
                      To nie dowcip. To smutna prawda, że przemawiasz w tym wątku jak towarzysz
                      • 141288bs Re: Buuuuuuuuuuuchachacha! 06.11.08, 02:19
                        stachkonwa napisał:

                        > To nie dowcip. To smutna prawda, że przemawiasz w tym wątku jak
                        towarzysz

                        A wy to na tym sie znacie,w tym przypadku jednak mylicie sie
                        towarzyszu.
    • stachkonwa Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 04.11.08, 17:46
      www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081104/BIALYSTOK/924835730
      Tu przykład porównywalnej obrzydliwości. Nie wiedzą, co czynią. Inaczej nie
      umiem wyjasnić
      • pan_gerwazy Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 04.11.08, 23:17
        Porównywalne chyba tylko dla ciebie. Znowu masz problemy myślowe:

        1. Tak wygląda kościół
        www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/misc?url=/templates/zoom.pbs&Site=KP&Date=20081104&Category=BIALYSTOK&ArtNo=924835730&Ref=AR&NoCache=1
        2. Tak niestety wygląda to, co pozastało z cmentarza:
        miasta.gazeta.pl/aliasy/mod/super_zoom.jsp?xx=5850780&dx=35250
        Porównywalne???

        Znowu muszę niestety ci coś wytłumaczyć. Jest wielka różnica między tym jak pies
        zrobi kupkę na twoim podwórku i jak jego właściciel odleje się na kanapę w twoim
        salonie.
        • stachkonwa Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 05.11.08, 06:56
          Nie. To jest to samo. Brak szacunku dla ludzkich uczuć religijnych. Różne są
          tylko dekoracje
          • obserwator.2008 Re: Dzikie pastwisko na wiekowej nekropolii 05.11.08, 09:32
            krowy do gazu?
    • bogo2 o sasiadach, ktorzy nagle znikneli... 05.11.08, 10:50
      www.rp.pl/artykul/2,214798_O_sasiadach__ktorzy_nagle_znikneli_.html

      juz to pisalem, ale warto to, moim zdaniem, powtorzyc..

      dla zyda, cala ta przepychanka o krowy, lajno i cmentarze,
      to smieszna jest...!
      zyd jak idzie do ziemi, to do domu idzie, by tam czekac na przyjscie
      mesjasza...ladnie miec piekny dach na glowa , ale jak ktos, zrobi z
      niego pastwisko, to w sumie nie jest to wazne...!

      wazne, aby w ziemi nie kopac,domu nie burzyc,kosci zostawic
      nienaruszone....! zostawic wszystko w spokoju...!

      zyd rozumie, ze cmentarz moze byc pastwiskiem...!(...)
      • stachkonwa Re: o sasiadach, ktorzy nagle znikneli... 05.11.08, 12:49
        Tyle, że ten cmentarz istnieje i nikt nie zmieniał przeznaczenia
        gruntu, na ktorym on stoi. Dla mnie to jest przede wszystkim żałosne
        zachowanie, a jeszcze żałośniejsze są próby dorabiania ideologii do
        zwykłej głupoty
        • pan_gerwazy Re: o sasiadach, ktorzy nagle znikneli... 05.11.08, 13:41
          Jaką ideologię???

          Kto tu ideologię dorabia i różne wzniosłe ale sprzeczne ze sobą pierduły pisze,
          o niech czytający ocenią. Sprawa jest przecież prosta, wszyscy już dawno to
          zrozumieli oprócz ciebie.

          Sprawa jest prosta. Cmentarz nie jest dobrym miejscem na wypas krów. Osobiście
          nie chciałbym pić mleka z trawy rosnącej na cmentarzu i innym też odradzam, bo
          górne trójki mogą zbytnio urosnąć.

          Rolnikowi zabrakło wyobraźni, ale jeszcze mniejszą wyobraźnią popisał się
          opiekun cmentarza - Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.

          Teren jest nieogrodzony, więc tam zapewnie bezdomne psy i zwierzęta dzikie srają
          i sikają. Żaden szanujący się pies przecież takiego kamienia nie przepuści,
          przebiegając tam.

          Zamiast winić wszystkich dookoła od burmistrza po krowy, Fundacja Ochrony
          Dziedzictwa Żydowskiego powinna się WRESZCIE wziąć do roboty. Podpisać z kimś
          umowę, by cmentarz ogrodzić, doprowadzić do cywilizowanego wyglądu. Później
          zostaje tylko wynająć kogoś do koszenia trawy i to wszystko. Wtedy niech ten
          cmentarz będzie i 200 lat.

          Jeżeli jednak cmentarz staje się zapomniany, nikt o niego nie dba, demoralizuje
          okolicznych ludzi swoim zapuszczonym wyglądem, to jest likwidowany, niezależnie
          od tego czy jest jaćwieski, katolicki, prawosławny, ewangelicki czy żydowski.
          Prawo jest równe dla wszystkich a żałosne jęki niektórych "równiejszych" o złych
          Polakach, antysemityzmie mało jakoś mnie wzruszają a tylko napawają mnie
          niesmakiem.

          A teraz przemyśl, ocen, ile warte było całe twoje pisanie - gmatwanie,
          komplikowanie i fałszowanie SEDNA SPRAWY.
          • stachkonwa Re: o sasiadach, ktorzy nagle znikneli... 06.11.08, 17:41
            Napiszę coś pojednawczego. Uważam, że mówimy o dwóch różnych rzeczach. Ja
            uważam, że nic nie usprawiedliwia chamskiego zachowania tego rolnika: nawet to,
            że opiekun tego cmentarza opiekuje się nim raczej średnio. I nie zrównuj tego
            rolnika z psem. Bo przyprowadzenie krowy i upalowanie jej na cmentarzu jest
            świadoma i dobrowolną decyzją. Co do opieki nad cmentarzem to jeśli się
            dogrzebiesz w tym wątku, znajdziesz moje pretensje o to, że osoby lansujące się
            za pośrednictwem dziedzictwa żydowskiego nie raczyły kiwnąć palcem w sprawie.
            Niekoniecznie fundacja ma zadbać o cmentarz: mamy przecież w Białymstoku
            laureatkę nagród i orderów, która za ochronę dziedzictwa żydowskiego te laury
            otrzymała. Mogłaby więc raz coś konkretnego w sprawie zrobić.
            • 141288bs Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 00:15
              Cel nie daje sie osiagnac,wiec"napisze cos pojednawczego".
              Lansujesz siebie jako osobe sklonna do kompromisow,ale w/g.swego
              uwazania.- Jak mam rozumiec;"Napisze cos pojednawczego.Uwazam,ze
              mowimy o dwoch roznych rzeczach.Ja uwazam,ze nic nie usprawiedliwia
              chamskiego zachowania tego rolnika..."
              - Czyli,ide na kompromis,ale moje musi byc na"wierzchu".
              • stachkonwa Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 09:43
                To nie było do ciebie.
                • 141288bs Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 13:47
                  stachkonwa napisał:

                  > To nie było do ciebie.
                  Wiem.
                  Pisalem w ramach wiedzy o twoich "zdolnosciach"do kompromisu.
                  • stachkonwa Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 14:18
                    To teraz bezkompromisowo. Czep się swojej baby, a ode mnie raz na zawsze się...
                    • 141288bs Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 14:52
                      stachkonwa napisał:

                      > To teraz bezkompromisowo. Czep się swojej baby, a ode mnie raz na
                      zawsze się...
                      >
                      W tej chwili juz jest 1:0 na korzysc mojej Zony.
                      • stachkonwa Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 18:13
                        Ciekawe czym sobie zawiniła w poprzednim życiu, że się jej taki mąż, jak ty
                        trafił. Głęboko jej współczuję
                        • 141288bs Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 18:26
                          stachkonwa napisał:

                          > Ciekawe czym sobie zawiniła w poprzednim życiu, że się jej taki
                          mąż, jak ty
                          > trafił. Głęboko jej współczuję
                          Moja Zona powiedziala mi,iz twego wspolczucia nie potrzebuje.- I
                          radzi ci,zebys sie przyjzal sobie...bardziej.
                          • stachkonwa Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 20:23
                            1.Nie "przyjżał", ale "przyjrzał", skoro robisz sobie image patrioty, to się
                            zasad ortografii naucz
                            2. Kobiety potrafią umiejętnie kłamać zwłaszcza, gdy są w pierwszej fazie
                            rozczarowania małżeństwem. Potem przestają i zwyczajnie kopią takich, jak ty w zadek
                            • 141288bs Re:... cos pojednawczego 09.11.08, 22:31
                              stachkonwa napisał:

                              > 1.Nie "przyjżał", ale "przyjrzał", skoro robisz sobie image
                              patrioty, to się
                              > zasad ortografii naucz
                              > 2. Kobiety potrafią umiejętnie kłamać zwłaszcza, gdy są w
                              pierwszej fazie
                              > rozczarowania małżeństwem. Potem przestają i zwyczajnie kopią
                              takich, jak ty w
                              > zadek
                              Lubujesz sie w poprawianiu dyktand,wiem o tym od dawna.
                              Zgadzam sie ,ze zasady sa po to,by je przestrzegac,szczegolnie wobec
                              kobiet.- Twoja wrazliwosc wobec tych zasad(szczegolnie wobec kobiet
                              nie znanych),okreslam mianem chamstwa z najwyzszej polki.
                              • stachkonwa Re:... cos pojednawczego 10.11.08, 09:15
                                Gdybyś umiał porządnie czytać, doczytałbyś się, że ja jej współczuję i, że moje
                                wypowiedzi są o tobie. I to ty zacząłeś pyskówkę, więc racz posłuchać mojej
                                prośby i zamknij w końcu twarz.
                                • 141288bs Re:ty jestes Kali 11.11.08, 03:17

                                  Doczytalem sie i wiem jaka intencja sie kierujesz,nie inna a wyjeta
                                  z rynsztoku.- Wciaz osobom nie znanym,przyklejasz brzydkie
                                  rzeczowniki,i to,niestety,jest domena rynsztokowego chama.
                                  • stachkonwa Re:ty jestes Kali 11.11.08, 08:37
                                    Wezmę to sobie do serca, ponieważ kto jak kto, ale ty na rynsztokowych
                                    zachowaniach się znasz doskonale. Jesteś bowiem arcymistrzem w tej dziedzinie, a
                                    byc kimś takim, jak ty to prawdziwa klęska. Kiedy w końcu się zamkniesz?
                                    • 141288bs Re:ty jestes Kali 11.11.08, 13:52
                                      Tak,znam sie doskonale i potrafie rozpoznac rynsztokowego chama,po
                                      jego zachowaniach na forum.
                                      • stachkonwa Re:ty jestes Kali 11.11.08, 15:47
                                        Więc bądź konsekwentny i opuść to forum, chamie
                                        • 141288bs Re:ty jestes Kali 11.11.08, 23:43

                                          Z tak obrzydliwa kreatura,jest mi nie po drodze.
                                          • stachkonwa Re:ty jestes Kali 12.11.08, 08:18
                                            Czyżby? To dlaczego wiernie odpowiadasz na moje posty, ba, to ty zaczepiłeś mnie
                                            i próbujesz mnie pouczać? Jesteś świadkiem jehowy?
                                            • 141288bs Re:ty jestes Kali 14.11.08, 02:19
                                              Nie,nie pouczam, a jedynie nie popieram klamstw.
                                              • stachkonwa Re:ty jestes Kali 14.11.08, 09:37
                                                Czytałem to, co napisałeś o totolotku. Na temat kłamstw lepiej sie nie
                                                wypowiadaj, bo jesteś zwyczajnie mało wiarygodny w tej materii
                                                • 141288bs Re:ty jestes Kali 14.11.08, 14:30
                                                  Totolotek,jest loteria dla naiwnych.- Tak uwazam,i dlatego nie gram.
                                                  • stachkonwa Re:ty jestes Kali 14.11.08, 14:32
                                                    Pisałeś coś innego. Brawo, odkryłeś, że się wygłupiłeś. Kupiłeś sobie szary
                                                    telefon komórkowy?
                                                  • 141288bs Re:ty jestes Kali 14.11.08, 15:00
                                                    stachkonwa napisał:

                                                    > Pisałeś coś innego. Brawo, odkryłeś, że się wygłupiłeś. Kupiłeś
                                                    sobie szary
                                                    > telefon komórkowy?

                                                    Przeczytaj jeszcze raz,i jeszcze raz,i jeszcze raz...a moze uda ci
                                                    sie zrozumiec co sadze o grach liczbowych.
                                                    Ubywa ci szarych komorek,i to w zastraszajacym tempie.
                                                  • stachkonwa Re:ty jestes Kali 14.11.08, 15:38
                                                    To juz twój problem, że nie pamiętasz, co piszesz. A może inaczej: nie możesz
                                                    wykasować bzdury, ktorą napisałeś onegdaj, więc teraz tłumaczysz, że nie
                                                    napisałeś tego, co napisałeś. Prawie jak poseł Górski, który tłumaczy, że nie
                                                    powiedział tego, co powiedział jak najbardziej.
                                                  • 141288bs Re:ty jestes Kali 14.11.08, 18:24
                                                    stachkonwa napisał:

                                                    > To juz twój problem, że nie pamiętasz, co piszesz. A może inaczej:
                                                    nie możesz
                                                    > wykasować bzdury, ktorą napisałeś onegdaj, więc teraz tłumaczysz,
                                                    że nie
                                                    > napisałeś tego, co napisałeś. Prawie jak poseł Górski, który
                                                    tłumaczy, że nie

                                                    > powiedział tego, co powiedział jak najbardziej.
                                                    - jestes baran i wlisz glupim lbem nie wiedzac w co,gdzie i kiedy.
                                                  • stachkonwa Re:ty jestes Kali 14.11.08, 23:58
                                                    Taki jeden baran napisał w pewnym wątku, że nikt nigdy nie zobaczył i nie
                                                    zobaczy tego, co wygrał cokolwiek w totolotka, bo to (wiadomo) jeden wielki
                                                    przekręt dla naiwnych. Pilnuj swojego sznurka, baranie, bo jak ten sznurek
                                                    przegnije, uszy ci odpadną. W twoim poście brakowało tylko aluzji, że totolotek
                                                    to spisek pejsatych. żegnaj, rogaczu
                                                  • 141288bs Re:ty jestes Kali 15.11.08, 01:21
                                                    Nie znam sie na zastosowaniach sznurka,i nie mam podstaw,by ci nie
                                                    wierzyc w twoje sznurkowe uzdolnienia.
                                                    (:jestes plagiotoman
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka