olaboga3
04.01.09, 19:49
Wiekszosc postow to refleksje posylwestrowe. Ja chce poruszyc troche
inny temat, ale tez jakby na czasie...
Co sadzicie o funkcjonowaniu naszej poczty?...
Kartka z zyczeniami swiatecznym wyslana do mnie z miejscowosci
Wysokie Mazowieckie w dniu 20 grudnia, dotarla dopiero 2
stycznia...no przepraszam , prawie dwa tygodnie , to gdzie ona
lezala przez te wszystkie dni...a moze listonosz chodzil piechota do
Mazowiecka i piechota ja przyniosl do Lap..
Co ci ludzie na poczcie w Lapach robia...otwieraja te nasze listy
nad para i czytaja, a potem ewentualnie doreczaja albo wrzucaja do
kosza...co jest...cenzura jakas, czy po prostu zwykle chamstwo i
lenistwo...