Dodaj do ulubionych

Demonstracja antyfutrzarska

IP: *.light.csk.pl 26.11.03, 15:40
Ci pseudo obrońcy zwierząt futerkowych, to zwykła forpoczta
producentów sztucznych futer. Jeżeli ktoś nie chce chodzić w
futrze z naturalnych skór, to niech chodzi w futrze sztucznym.
Jakim prawem ktoś mi może narzucać swoje chore poglądy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lookash Re: Demonstracja antyfutrzarska IP: *.mimuw.edu.pl / *.gazeta.pl 26.11.03, 15:48
      Nędzna grupka zdebilałych krzykaczy i hipokrytów! Ciekwe, czy
      jedzą np. szynkę, albo kurczaka... :> A może odżywiają się tylko
      kiełkami?
    • ormond Re: Demonstracja antyfutrzarska 26.11.03, 16:04
      Gość portalu: J23 napisał(a):

      > Ci pseudo obrońcy zwierząt futerkowych, to zwykła forpoczta
      > producentów sztucznych futer. Jeżeli ktoś nie chce chodzić w
      > futrze z naturalnych skór, to niech chodzi w futrze sztucznym.
      > Jakim prawem ktoś mi może narzucać swoje chore poglądy?


      Bzdura, bzdura. Futro to kawalek zwierzecego trupa. Poki co, nikt ci go nie
      zabroni nosic na sobie, nos. Ale dlaczego sie czepiasz ludzi, ktorzy sa na tyle
      wrazliwi, aby sie temu sprzeciwiac?
      • alex.4 Re: Demonstracja antyfutrzarska 26.11.03, 17:10
        jestem wegetarianinem i nie noszę ubrań, których produkcja wymagałą zabicia
        zwierząt. Wiec nie jestem hipokrytą. Gardzę osobami chodzącymi w futrach. Bez
        żadnej empatii. To chore wydmuszki. Należy takim panienkom uświadomić czym jest
        noszenie futra
        Pozdr
      • spetz Re: Demonstracja antyfutrzarska 26.11.03, 17:14
        ormond napisał:

        > Gość portalu: J23 napisał(a):
        >
        > > Ci pseudo obrońcy zwierząt futerkowych, to zwykła forpoczta
        > > producentów sztucznych futer. Jeżeli ktoś nie chce chodzić w
        > > futrze z naturalnych skór, to niech chodzi w futrze sztucznym.
        > > Jakim prawem ktoś mi może narzucać swoje chore poglądy?
        >
        >
        > Bzdura, bzdura. Futro to kawalek zwierzecego trupa. Poki co, nikt ci go nie
        > zabroni nosic na sobie, nos. Ale dlaczego sie czepiasz ludzi, ktorzy sa na
        tyle
        >
        > wrazliwi, aby sie temu sprzeciwiac?

        Ale nie na tyle wrazliwi, zeby zrec schabowego. Zaloze sie, ze nie wszyscy z
        nich to jarosze.
        • oszo1om.z.radia.maryja Re: Demonstracja antyfutrzarska 26.11.03, 21:51
          spetz napisał:

          [...]

          >
          > Ale nie na tyle wrazliwi, zeby zrec schabowego. Zaloze sie, ze nie wszyscy z
          > nich to jarosze.

          w wątku, w którym zarestrowany został login "spetz" jedyną osobą, która
          nieużywała polskich liter była osoba zalogowana jako "j.lewandowski". "Gosc: J
          Lewandowski" używał już jedynie polskiego ó, ale i tak podchodzi. Zgadłem?
          • spetz Re: Demonstracja antyfutrzarska 27.11.03, 17:40
            No nie zgadles, ale przyznam jest juz jakies logiczne powiazanie. Prawie jak
            z "cyklistami" o ktorych duzo na tym forum.
            Bawisz sie w detektywa dlatego, ze wpadlem na nick - spetz. A nie oddam, nie ma
            mowy :)))
          • spetz Re: Demonstracja antyfutrzarska 27.11.03, 17:47
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=9319806&a=9339906
            Czy moze cos cie zdenerwowalo ?
    • Gość: Raf Re: Demonstracja antyfutrzarska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:47
      Nie meiszajcie noszenia futer z wegetarianizmem. Ludzie,
      słyszeliście kiedys o kotlecie z lisa? Nie, bo je zabija się
      tylko dla futra. To dwie zupełnie inne sprawy
    • Gość: Arturro Re: Demonstracja antyfutrzarska IP: *.tkb.net.pl 26.11.03, 22:11
      zajmijcie wy sie lepiej ludzmi, czy ci milosnicy zwierzat pomogli chociaz raz
      jakiemus bezdomnemu ?
      • Gość: rybka Re: Demonstracja antyfutrzarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 09:01
        Jakoś nie słyszałam o przerabianiu bezdomnych na okrycia wierzchnie, więc
        bezdomni nie mają chyba dużego związku z tematem antyfutrzarskim? Jeśli macie
        jakąś (elementarną choćby) wrażliwość, spróbujcie sobie wyobrazić mord na stu
        wiewiórkach.
    • Gość: Acro Ja tam nie wiem IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 22:41
      No właśnie - sam nie wiem, co o tym myśleć.
      Z jednej strony męczenie zwierząt i mordowanie tylko po to, żeby jakaś paniusia
      mogła sie pokazac w ładnym ubranku - to trochę fe, nie sadzicie? Dlatego tez
      nie lubię mysliwych - fajna tradycja, pewno niezła zabawa - ale jakby troche
      nieetyczna.
      Z drugiej strony - w końcu to tworzywo naturalne. Ile świństw powstaje przy
      produkcji chmikaliów niezbędnych do wytworzenia sztucznego futra? Jeśli juz to
      zabronić wszelkich tworzyw sztucznych: tylko wełna, len i bawełna!

      To troche jak z ortodoksyjnym recyclingiem (przepraszam za słowo...): często
      okazuje się, że koszty towarzyszące zbieraniu i utylizacji odpadków (transport,
      chemikalia i strata energii ptzy myciu, przetwarzaniu itp) przyważszają
      korzyści wynikające ze zmniejszenia wysypisk itp.
      • alex.4 Re: Ja tam nie wiem 27.11.03, 17:10
        od tego mamy świadomość, aby czuć więcej empatii... wobec swiata, bez tego
        niedługo rzeczywiście zniszczymy tą planetę.
        Ceną za cywilizację jest powiększanie nakłądów na ochrone środowiska....
        To zresztą jest nasz interes. Bez tego skutki mogą być katastrofalne.
        Ludzie nie muszą chodzić w futrach. To barbarzyństwo... zresztą najlepiej
        ocenic człowieka po stosuynku do zwierząt. To dobry wyznacznik...
        Pozdr
        P.S.
        Porónanie z bezdomnymi jest nie na miejscu. Ale jeśli mam byc szczery bardziej
        wzrusza mnie każdy upolowany nosorozec niż zabity kłusownik. Nosorozce są nma
        wymarciu....
        • Gość: Acro Re: Ja tam nie wiem IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 21:14
          Poza tym kłusownik ma zawsze jakiś wybór - nosorożec czy lis w klatce - nie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka