Dodaj do ulubionych

Babcia Kasia

31.07.25, 19:05
Sąd Okręgowy w Warszawie obniżył karę orzeczoną wcześniej przez sąd rejonowy, uznając, że choć doszło do przekroczenia granic protestu, nie można mówić o dużej szkodliwości społecznej.

Incydent na Placu Zamkowym
Do zdarzenia doszło 1 maja 2022 roku podczas demonstracji Fundacji Pro-Prawo do Życia w centrum Warszawy. Augustynek miała – według ustaleń sądu – znieważyć jednego z wolontariuszy oraz ugryźć go w ramię. Oskarżona od początku utrzymywała, że jej reakcja była wynikiem emocji, prowokacji ze strony działaczy pro-life oraz sprzeciwu wobec ich publicznego przekazu. Ja od lat przeciwko temu protestuję. Ten przekaz ma charakter szkalujący i poniżający. (...) To był mój protest w ramach takich możliwości, jakie miałam – mówiła na sali rozpraw.
Obserwuj wątek
    • hrasier_2 Re: Babcia Kasia 31.07.25, 19:05
      Można, a Bąkiewicza do ciupy.
    • hrasier_2 Re: Babcia Kasia 31.07.25, 19:07
      Sąd Okręgowy częściowo przychylił się do apelacji, łagodząc karę do 4 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania 20 godzin prac społecznych miesięcznie oraz zwalniając z kosztów procesu.

      – Oskarżona ma prawo protestować. Natomiast posunęła się w swojej formie protestu za daleko – uzasadnił sędzia Michał Doleżal. Wyrok jest prawomocny. Jedni mogą drudzy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka