Dodaj do ulubionych

ARSENAŁ: BEZ PRZEBACZENIA - LEWACY NIE NAMIESZAJĄ!

29.11.03, 11:03
"Białostockie Nowiny SF"
Białystok, 28.11.2003


Jak się dowiadujemy, mimo spodziewanego przełomu w sprawie pracy „Dostałem
pieska” (nasza notatka z 26 listopada br. pt. „Nieoczekiwany przełom w
Arsenale”), spór związany z zamknięciem wystawy pt. "Pies w sztuce polskiej"
w galerii Arsenał nie został jednak załagodzony.
Przypomnijmy, że spór dotyczył interpretacji pracy Piotra Kurki z Poznania,
przedstawiającej psią budę z figurką psa i zdjęciami księży katolickich w
środku. Białostoccy działacze związani z LPR i Akcją Katolicką uznali, że
praca jest skandaliczną obrazą księży katolickich oraz obraża uczucia
religijne i spowodowali jej usunięcie z wystawy, co z kolei pociągnęło za
sobą wycofanie się z wystawy także innych twórców. Działacze katoliccy
uznali, że przedstawienie wizerunków księży w psiej budzie jest poniżające i
oburzające. Możliwa jednak okazała się również - jak pisaliśmy - inna
interpretacja, zgodnie z którą dzieło artysty miało obrazować porównanie
psiej wierności i służby dla człowieka z takąż wiernością religii i służbą
ogółowi wiernych, właściwą kapłanom Kościoła Katolickiego (nie było to jednak
zdanie wyrażone wprost przez samego twórcę, lecz opinia rozpowszechniona
wśród części widzów, którzy zdążyli wystawę obejrzeć) .
O tej innej interpretacji dzieła Piotra Kurki stało się głośno, nie tylko w
Białymstoku. Miejscowe kręgi związane z LPR, Akcją Katolicką oraz ruchem
społecznym Radia Maryja, zaskoczone i skonsternowane nowatorską interpretacją
dzieła, zwarły szeregi i postanowiły odbyć w ostatnia środę późnym wieczorem
tajną naradę, na której miało zostać wypracowane stanowisko tych środowisk
wobec problemu. Jeden z działaczy LPR wypowiedział się jeszcze przed naradą,
że rozważa się możliwość powrotu pracy na wystawę pod warunkiem, iż artysta
umieści obok psiej budy krótką informację o tym, co i w jakim kontekście
praca przedstawia (to znaczy, że nie obraża, a wychwala księży).
Narada przeciągnęła się aż do piątkowego poranka. Obserwatorzy białostockiej
sceny politycznej już po upływie pierwszej doby trwania narady – tj. w
czwartek wieczorem – wysuwali przypuszczenia, że kompromisu jednak nie będzie.
I rzeczywiście. Naszym reporterom udało się przeprowadzić kilka krótkich
rozmów z uczestnikami narady. Już pierwsze wypowiedzi zmęczonych
ponadtrzydziestogodzinnymi obradami wskazywały, że w patriotyczno-katolicko-
elpeerowsko-radiomaryjnym środowisku Białegostoku (i nie tylko, bo w obradach
brali udział również przedstawiciele środowisk z Warszawy, Krakowa, Poznania
i Torunia) zwyciężył nurt „twardej ręki”. Zapytany o stanowisko członek ruchu
społecznego Radia Maryja z Poznania powiedział: „no proszę, co za
przewrotność, teraz obrócili hm..psa ogonem o 180 stopni... cóż za iście
diabelska przewrotność... ten numer im się nie uda! A jeśli rzeczywiście
intencje pana Kurki były dobre - to dlaczego na tej wystawie swe prace
wystawiała Nieznalska?”. Zapytany o to, co ma pani Nieznalska do psa (i vice
versa, pies do pani Nieznalskiej), odpowiedział trochę nie na temat,
aczkolwiek szczerze i w miarę wyczerpująco: „My nie zamykamy żadnych galerii,
artyści sami je zamykają...nikt przecież pozostałym artystom nie kazał usuwać
swoich dzieł...poza tym nie powinno się wystawiać dzieł ludzi którzy są
oskarżeni o szkalowanie i skazani prawomocnym wyrokiem sądu tak jak jest to w
przypadku Nieznalskiej...w Ostrowie Wielkopolskim żadni radni nie naciskali
na to by nie wpuszczać Nieznalską... szef
galerii buńczucznie zapewniał że u niego to się nie stanie bo to jego
prywatna galeria... a że dzierżawca wypowiedział mu lokal...czy to nasza
wina?”.
Zapytaliśmy również przedstawiciela Ligi Polskich Rodzin z Krakowa (wysoko
postawiony działacz ten prosił o anonimowość), dlaczego nie mogliby przyjąć
interpretacji spornego dzieła (psiej budy z kapłanami katolickimi)
dostrzegającej wierność kapłanów Kościoła Katolickiego religii i ich służbę
ogółowi wiernych, na co otrzymaliśmy odpowiedź: „my lepiej wiemy, z czym się
kojarzą księża katoliccy i żadni lewacy nie będą nam wmawiali żadnych
bzdur”.
Dalszych wypowiedzi nie uzyskaliśmy, ponieważ uczestnicy narady udali się na
zasłużony wypoczynek.
W przypadku uzyskania kolejnych informacji o losach psa, jego budy, księży
katolickich i środowisk patriotyczno-katolicko-elpeerowsko-radiomaryjnych
będziemy naszych Czytelników informować na bieżąco.
Obserwuj wątek
    • Gość: lancet LEWACY NIE NAMIESZAJĄ! - czego?? IP: *.telia.com 30.11.03, 06:02
      No i.. jednak "lancet" napisze tu cos :) - szkoda takiej gratki nie
      wykorzystac..
      -------------------
      stach52 napisał:

      > "Białostockie Nowiny SF"
      > Białystok, 28.11.2003
      >
      > Jak się dowiadujemy,(...)
      ------------------------
      I to ow "stach52"(brzydko mi sie kojarzy z niejakim "Krzys52") - jak sie
      domyslam - jest tym, ktorzy "sie dowiaduja"?
      ====================

      (...)"Działacze katoliccy uznali, że przedstawienie wizerunków księży w psiej
      budzie jest poniżające i oburzające."
      ----------------------

      W koncu to lewacy doprowadzili do patologicznej i paranoicznej sytuacji gdzi
      wszyscy protestuja przeciwko wszystkiemu i wszyscy o wszystko wszystkich do
      sadow podaja.. Jest to niekwestionowanye osiagniecie lewakow..
      - Wiec dlaczego ci "dzialacze katoliccy" nie mieliby z tego skorzystac? - Moze
      to glupka "alex.4"(et consortes..) bulwersowac - ale kazdy myslacy, ze stoickim
      spokojem stwierdzi: - "moga jedni.. to moga i drudzy"..
      ==================

      (...)"Możliwa jednak okazała się również - jak pisaliśmy - inna
      > interpretacja, zgodnie z którą dzieło artysty miało obrazować porównanie
      > psiej wierności i służby dla człowieka z takąż wiernością religii i służbą
      > ogółowi wiernych, właściwą kapłanom Kościoła Katolickiego (nie było to jednak
      > zdanie wyrażone wprost przez samego twórcę, lecz opinia rozpowszechniona
      > wśród części widzów, którzy zdążyli wystawę obejrzeć) .
      > O tej innej interpretacji dzieła Piotra Kurki stało się głośno, nie tylko w
      > Białymstoku."
      ----------------------

      Jak napisalem w innym watku o wyroku NSA w sprawie Optimusa(forum Aktualnosci
      i ipln.org/ ):
      - "Jak sie chce.. to zawsze sie znajdzie "specjalistow" od udowodnienia iz
      jestes wielbladem( - sam to niezle potrafie). - Ba! - Znajdzie sie tez cale
      mnostwo "specow", ktorzy udowodnia ze ten "wielblad" to zwykla glizda...
      - Kiedys nazywalo sie to robieniem kogos "w buta", lub.. robieniem z
      kogos "wala" - czyli - popularnie mowiac, traktowanie motlochu jako polglowkow
      i idiotow.."
      Tak wiec.. - jesliby mi ktokolwiek probowal tlumaczyc iz obraz,
      gdzie g..wno na podeszwie(lub nogawce) z wizerunkiem obok niejakiego "alex.4" -
      z gwiazda betlejemska w rece - to obraz nowego, zweryfikowanego czlonka SLD-e -
      to i tak bym mu nie uwierzyl..
      =======================

      (...)"Zapytany o stanowisko członek ruchu społecznego Radia Maryja z Poznania
      powiedział: „no proszę, co za przewrotność, teraz obrócili hm..psa ogonem o 180
      stopni... cóż za iście diabelska przewrotność... ten numer im się nie uda! A
      jeśli rzeczywiście intencje pana Kurki były dobre - to dlaczego na tej wystawie
      swe prace wystawiała Nieznalska?”.A jeśli rzeczywiście intencje pana Kurki były
      dobre - to dlaczego na tej wystawie swe prace wystawiała Nieznalska?”. Zapytany
      o to, co ma pani Nieznalska do psa (i vice versa, pies do pani Nieznalskiej),
      odpowiedział trochę nie na temat, aczkolwiek szczerze i w miarę
      wyczerpująco:"(...)
      --------------------------

      Hmmm... pani(- pardonnez moi!..) Nieznalska ma do psa - i vice versa, pies do
      pani(- pardonnez moi! - jeszcze raz najmocniej..) Nieznalskiej - maja dokladnie
      to samo, co ma g..wno na podeszwie(lub nogawce) do niejakiego "alex.4"..
      - Wszystko to, tak czy inaczej... smierdzi..
      ============================

      (...)"> W przypadku uzyskania kolejnych informacji o losach psa, jego budy,
      księży katolickich i środowisk patriotyczno-katolicko-elpeerowsko-
      radiomaryjnych będziemy naszych Czytelników informować na bieżąco."
      ----------------------

      Hehehe.. Informujcie.. informujcie.. nie zapomnijcie poinformowac o losach
      (pardonnez moi..)pani Nieznalskiej.. "alex.4" i g..wna na podeszwie.. (- "Jak
      wszyscy to wszyscy.. Babcia tez..").
      - Tak niewinnie.. i calkiem "przy okazji".. - czy ten skrot przy
      nazwie "Bialostockich Nowin" - czyli "SF".. to w pelnym brzmieniu znaczy: -
      "Science Fiction"??????? (nie wmawiajcie mi tylko - jak z tym psem, ksiezmi,
      Nieznalska i buda.. - ze to "SF" wymyslil "alex.4"!! - ze glupi i niepoczciwy,
      to jeszcze nie powod by kazde g..wno jemu do nogawki przylepiac! - Miejscie
      litosc nad ofiara!)

      Z komsomolskim priwietom - informiaszczyj kamrat "stach52"..

      lancet
      • stach52 Re: LEWACY NIE NAMIESZAJĄ! - czego?? 30.11.03, 13:15
        Gość portalu: lancet napisał(a):

        > I to ow "stach52"(brzydko mi sie kojarzy z niejakim "Krzys52") - jak sie
        > domyslam - jest tym, ktorzy "sie dowiaduja"?

        Zaczynasz nieźle; ale z tym Krzysiem pudło - nie znam człowieka.

        > Z komsomolskim priwietom - informiaszczyj kamrat "stach52"..

        Bolszoje spasibo!
        Tożie pozdrawliaju, towariszcz Lancet!
        Sliedujuszczije infomacyji - w prigotowlieniju.

        Da zdrawstwujet!
      • chbmp Re: LEWACY NIE NAMIESZAJĄ! - czego?? 30.11.03, 14:39
        Lancet napisał:

        --------------------------------
        „W koncu to lewacy doprowadzili do patologicznej i paranoicznej sytuacji gdzi
        wszyscy protestuja przeciwko wszystkiemu i wszyscy o wszystko wszystkich do
        sadow podaja.. Jest to niekwestionowanye osiagniecie lewakow..
        - Wiec dlaczego ci "dzialacze katoliccy" nie mieliby z tego skorzystac?”

        Ależ niech korzystają z osiągnięć lewaków pełną garścią! To wolny (jeszcze)
        kraj. Mogą nawet z siebie robić durniów. A jeżeli mają negatywne skojarzenia
        widząc księdza i psa – no to chyba wiedzą, co robią, w końcu to oni są
        fachowcami od KK i powinni mieć pojęcie z czym się może kapłan katolicki
        kojarzyć.
        -----------------------------------
        „Tak wiec.. - jesliby mi ktokolwiek probowal tlumaczyc iz obraz,
        gdzie g..wno na podeszwie(lub nogawce) z wizerunkiem obok niejakiego "alex.4" -
        z gwiazda betlejemska w rece - to obraz nowego, zweryfikowanego czlonka SLD-e -
        to i tak bym mu nie uwierzyl..”

        Czy to „gówno” w przykładzie Lanceta to odpowiednik psa czy księdza z
        opisywanej afery? W obydwu przypadkach jestem zdziwiony, a w jednym z nich się
        nie zgadzam.
        --------------------------------------------
        „Hmmm... pani(- pardonnez moi!..) Nieznalska ma do psa - i vice versa, pies do
        pani(- pardonnez moi! - jeszcze raz najmocniej..) Nieznalskiej - maja dokladnie
        to samo, co ma g..wno na podeszwie(lub nogawce) do niejakiego "alex.4"..
        - Wszystko to, tak czy inaczej... smierdzi.. „

        Pan (pardonnez moi) Lancet ma dosyć monotonne skojarzenia. Cóż, wolno mu, choć
        szkoda człowieka. A propos – mam psa i on nie śmierdzi. Może dlatego że go
        czasem kąpię? Co polecam panu (veuillez m’excuser encore une fois) Lancetowi.
        ------------------------------------------

        A przy okazji – o co chodzi z tym alexem4? Czy ten alex zrobił jakąś krzywdę
        panu (excusez le mot, s’il vous plait) Lancetowi?


        Pogody ducha życzę!

        Howgh!
        • Gość: lancet Ekskrementy.. psia buda.. i.. alex IP: *.telia.com 30.11.03, 19:58
          chbmp pisal(i napisal):

          > "Alez niech korzystaja z osiagniec lewaków pelna garscia! To wolny (jeszcze)
          > kraj. Moga nawet z siebie robic durniów. A jezeli maja negatywne skojarzenia
          > widzac ksiedza i psa – no to chyba wiedza, co robia, w koncu to oni sa
          > fachowcami od KK i powinni miec pojecie z czym sie moze kaplan katolicki
          > kojarzyc."
          -----------------------

          - Patrzaj jakie dobre panisko.. Najmniej mnie to jednak obchodzi czy chca czy
          nie - "robic z siebie durniow"..
          Prawdziwa bieda - dla lewakow ofcourse - jest to, ze zanim dla
          tych "osmieszajacych sie dzialaczy katolickich" pies i buda zaczal sie kojarzyc
          z czym konkretnym i negatywnym, to kojarzyl sie tak samo i identycznie przez
          caly ciag wczesniejszych pokolen autentycznym "niedzialaczom"..
          Kolejny "specyalysta" od formowania wielblada a z wielblada glizdy?
          =======================

          (...)"
          > Czy to „gówno” w przykladzie Lanceta to odpowiednik psa czy ksiedza
          > z opisywanej afery? W obydwu przypadkach jestem zdziwiony, a w jednym z nich
          > sie nie zgadzam.
          -----------------------

          Jednak to "panisko" juz nie glizde, a zwykla swinie chce podlozyc liczac na
          gamoniowatosc interlokutora.. Zacytujmy wiec..
          - Najpierw ci od "Sajens Fikszyn"(SF Nowiny Bialostockie):
          - "(...)"Mozliwa jednak okazala sie równiez - jak pisalismy - inna
          interpretacja, zgodnie z która dzielo artysty mialo obrazowac porównanie psiej
          wiernosci i sluzby dla czlowieka z takaz wiernoscia religii i sluzba ogólowi
          wiernych.."

          na co "lancet":
          - "Jak sie chce.. to zawsze sie znajdzie "specjalistow" od udowodnienia iz
          jestes wielbladem(- sam to niezle potrafie). - Ba! - Znajdzie sie tez cale
          mnostwo "specow", ktorzy udowodnia ze ten "wielblad" to zwykla glizda...
          - Kiedys nazywalo sie to robieniem kogos "w buta", lub.. robieniem z
          kogos "wala" - czyli - popularnie mowiac, traktowanie motlochu jako polglowkow
          i idiotow.."

          - w konkluzji.. lancet opisowo - czyli PRZYKLADEM, wyjasnil dlaczego nie zgadza
          sie z owa "mozliwa - jak sie okazalo(uny tak pisali-dop.moj) interpretacja" -
          piszac:
          - "Tak wiec.. - jesliby mi ktokolwiek probowal tlumaczyc iz OBRAZ,
          gdzie g..wno na podeszwie(lub nogawce) z wizerunkiem obok niejakiego "alex.4" -
          z gwiazda betlejemska w rece - to obraz nowego, zweryfikowanego czlonka SLD-e -
          to i tak bym mu nie uwierzyl.."

          - Zacznijmy od tego iz sa to porownania paralelne - gdzie na zasadzie dwoch
          roznych przykladow, "lancet" pokazal mechanizm robienia pospolstwa w
          przyslowiowego "wala" lub "buta"..
          Niezaleznie wiec od tego co chce zasugerowac "dobre panisko chbmp"(czyli
          udowodnic ze wielblad to jednak glizda) - to ta "psia buda i pies", ma sie tak
          do ksiezy i tej "wiernosci" i "psiego przywiazania", jak.. (tu UWAGA! - trzeci
          raz wyjasnial nie bede..) gowno pod podeszwa do niejakiego "alex.4". - ale
          nigdy gowno do PSA lub KSIEZY!!
          Czyli.. (z tym g..wnem i "alexem.4"..) - jedno i drugie smierdzi i
          przykleja sie gdzie tylko moze..
          I nie zmienilaby tego faktu zadna "mozliwa jednak inna interpretacja, zgodnie z
          która" - bylby to OBRAZ(namalowany np. przez "artyste" P.Kurka lub(pardonezz
          moi..)pania Nieznalska) przedstawiajacy nowego.. zweryfikowanego czlonka SLD-e.

          I gdzie tu zwiazek - taki jaki chce zasugerowac "dobre panisko" - miedzy
          g..wnem, ksiedzem i psem? - A o taka "niewinna" zbitke pojeciowa chodzilo
          oczywiscie "dobremu panisku chbmp".
          - Tymczasem "lancet" udowadnia iz gowno ma owszem scisly zwiazek.. ale z
          podeszwa(nogawka) i "alexem.4" ! - Taka ci to niezamierzona "drobna przykrosc",
          dla dobrego paniska "chbmp"..
          ==========================

          (...)"Pan (pardonnez moi) Lancet ma dosyc monotonne skojarzenia. Cóz, wolno mu,
          choc szkoda czlowieka. A propos – mam psa i on nie smierdzi. Moze dlatego ze go
          czasem kapie? Co polecam panu (veuillez m’excuser encore une fois) Lancetowi."
          -------------------

          Heee? - Znowu "dobre panisko" z "chbmp" wylazlo?? - "Pan (pardonnez moi)
          Lancet" - dziekuje za laskawe przyzwolenie na "monotonne skojarzenia", i
          korzystajac z przyzwolenia, bedzie "monotonnil" ile wlezie.. - tylko po co sam
          nas tak namietnie przekonuje o tym, ze jego pies nie smierdzi i ze go kapie
          (czasem..)???
          - Alez wierzymy.. wierzymy.. Toc to nie "alex.4"(wierzymy tez gleboko
          iz "chbmp" ma psa a nie "alexa.4" - chociaz.. kto wie? kto wie??
          - filozoficznie westchnijmy..).
          - Aaaa.. tak "a propos".. - pozwoli sam, iz z polecajacej rady(niewatpliwie
          zyczliwej - w koncu dobre z niego - "chbmp" - panisko) nie skorzystam.. W
          odroznieniu od "chbmp" - psich szamponow nie uzywam..
          =======================

          (...)"A przy okazji – o co chodzi z tym alexem4? Czy ten alex zrobil jakas
          krzywde panu (excusez le mot, s’il vous plait) Lancetowi?
          ---------------------

          Niech juz mnie sam tak ciagle nie przeprasza.. - ja Jego po sadach ciagac nie
          bede.. - slowo Czekisty!
          - Ja (pardonezz moi)pania Nieznalska przepraszam dlatego, iz nie chce byc
          posadzonym o obraze lub znieslawienie(nia daj Bog) jakowes..
          Ale na mnie i o mnie, moze "chbmp" smialo wyzywac sie piszac o mnie
          per - "pan"..
          A co mi tam! - Stalina my przezyli.. Wojne Jaruzelsko-polska my przezyli..
          T.Grossa my przezyli.. - to i to przezyjemy..

          O co zas chodzi "z tym alexem4"??? - O nic.. A musi "o cos chodzic"??
          - Zwyczajnie.. "lancet" nie lubi kabotynkow, bufonow i
          niedouczonych "fajlozofow"(na dodatek z bialostockiej prowincji).
          - Wiec jesli go "lancet" zapamietal, to juz zapamietal "na zawsze" i nie
          przepusci za nic w swiecie nadarzajacej sie okazji..
          Ot i cala tajemnica..
          (A "zrobic".. to by ow "alex.4" mogl.. ale w "sztany".. - wiadomo co..)
          =======================

          (...)
          > Pogody ducha zycze!
          ---------------------

          A... dziekuje, dziekuje.. Jest bo byla.. - Iii.. nawzajemnie.. - nawzajemnie..
          ===================

          (...)"Howgh!"
          -------------------

          Uuuuuu!!! - przypomina sie natychmiast pewna anegdotka, ktora zacytuje (excusez
          le mot, s’il vous plait)dobremu panisku "chbmp":

          - "Na lawce siedzi Zyd, a obok niego Murzyn w jarmulce.. czytajacy Talmud.
          Zydek do niego: - Tyyy... nie wystarczy ci ,ze jestes czarny?"

          lancet



          • chbmp Re: Ekskrementy.. psia buda.. i.. alex 30.11.03, 22:17
            O kurcze!
            Aż się spociłem czytając. Jak na mój prosty chłopski pomyślunek, to nieco
            nazbyt molto complicate.

            Ja Pana (sans excuses) proszę o wyrozumiałość. Ja sobie tak trochę pożartować
            chciałem, wykorzystać (chyba niecnie) pewne zbitki słowne lanceta. Ja wiem, z
            czym się gówno lancetowi kojarzy, i że nie jest to ksiądz ani pies. Postaram
            się być na przyszłość poważniejszy (chociaż nie obiecuję, o nie).

            A co do alexa4 to przyjmuje do wiadomości, że o nic nie chodzi, bo nie musi o
            nic chodzić. Przyjmuję do wiadomości też, że lancet z zwyczajnie nie lubi
            kabotynkow, bufonow i niedouczonych "fajlozofow"(na dodatek z bialostockiej
            prowincji). A że nic z tego nie rozumiem (do czego się przyznaje bez bicia i
            bez excuzów) - to przecież nie ma obowiązku rozumienia, no nie?

            Dowcip z Żydem i Murzynem przedni, znałem go już, ale niestety niente capisco
            co tu jest a propos. Ale i nie muszę (chociaż chciałbym, człowiek czasem ma
            taką dziwną potrzebę).

            I zrewanżuje się anegdotką, starą bardzo.
            Za komuny to było. W pociągu dwóch facetów opowiada sobie dowcipy o przywódcach
            państwowych. Że niby mają duże dupy a małe głowy, bo ośrodek myślenia im się w
            dolnych partiach pleców umieścił. Trzeci współpasażer słuchał dłuższy czas, a
            gdy się zatrzymali na stacji, powiada: "Jesteście aresztowani za antypaństwowe
            dowcipy". "Ależ, za co - bronią się tamci - my mieliśmy na myśli amerykańskich
            przywódców!" -"Dobra dobra, nas nie oszukacie, my wiemy lepiej którzy przywódcy
            myslą dupami".

            I to na tyle.
            Najserdeczniejsze pozdrowienia!
            • Gość: lancet Ostrozniej z "mysleniem" ! IP: *.telia.com 30.11.03, 23:55
              chbmp napisal:

              > O kurcze!
              > Az sie spocilem czytajac. Jak na mój prosty chlopski pomyslunek, to nieco
              > nazbyt molto complicate.
              -------------------

              - Nie takie to znowu "complicate" - na dodatek "molto" bylo - jesli "dobre
              panisko" - mimo wylanego potu, calkiem skladnie i inteligentnie odpowiedzialo..
              ==================

              (...)"> Ja Pana (sans excuses) prosze o wyrozumialosc. Ja sobie tak troche
              pozartowac
              > chcialem, wykorzystac (chyba niecnie) pewne zbitki slowne lanceta. Ja wiem, z
              > czym sie gówno lancetowi kojarzy, i ze nie jest to ksiadz ani pies. Postaram
              > sie byc na przyszlosc powazniejszy (chociaz nie obiecuje, o nie)."
              -------------------

              - No to pozartowalismy sobie.. - skojarzeniami..
              A i obiecywac mi nic nie musi - dyc ja nie kandydatka do uwiedzenia by jej "to"
              lub "owo" obiecywac..
              ===================

              (...)"> A co do alexa4 to przyjmuje do wiadomosci, ze o nic nie chodzi, bo nie
              musi o
              > nic chodzic. Przyjmuje do wiadomosci tez, ze lancet z zwyczajnie nie lubi
              > kabotynkow, bufonow i niedouczonych "fajlozofow"(na dodatek z bialostockiej
              > prowincji). A ze nic z tego nie rozumiem (do czego sie przyznaje bez bicia i
              > bez excuzów) - to przeciez nie ma obowiazku rozumienia, no nie?"
              ------------------

              No jasne!!!! - Wiekszosc czyta nic nie rozumiejac, to tymbardziej
              dobry "chbmp" moze nie miec obowiazku rozumienia tego o czym nie wie..
              - Tak... - niczego nie zdradzajac i nie plotkujac bron Boze - zdradze iz byla
              tu na tym forum dyskusja o narodowej fladze, czyli fladze polskiej i
              bialoczerwonej, w ktorej nieostroznie zabral glos "lancet" - nie podejrzewajac
              iz nie tylko z funkcjonalnymi analfabetami bedzie mial do czynienia(- to bylo
              oczywiste), ale tez i z wynarodowionym, lewackim motlochem - by nie posuwac sie
              do stwierdzenia iz - z otwartymi wrogami Polski i polskosci..
              I tam "blysnal" niekwestionowanym - bo lokalnym - "yntelektem" i mozliwosciami
              percepcyjnymi owze "alex.4" - a jako ze "lancet" nie lubi".. etc etc.. to i
              glaba zapamietal..
              =================

              (...)"Dowcip z Zydem i Murzynem przedni, znalem go juz, ale niestety niente
              capisco co tu jest a propos. Ale i nie musze (chociaz chcialbym, czlowiek
              czasem ma taka dziwna potrzebe)."
              --------------------

              - Alez tu nie ma co rozumiec.. - Poprostu.. czlowiek uzywajacy jezyka Gallow i
              potomkow Petrarki, a sumujacy swoje "résumé" mocnym akcentem w stylu Vinetou i
              Geronimo, - dla "zoila" lanceta, byl oklazja do wsadzenia drobniutkiej
              szpileczki..
              ====================

              (...)"I zrewanzuje sie anegdotka, stara bardzo."
              --------------------

              - Jako ze o "mysleniu" owa anegdotka byla, wiec zamknijmy owa arcyuprzejma
              wymiane zdan i wzajemnych "komplimentow", pouczajaca anegdotka wlasnie
              o.. "mysleniu"(boc rzadka to dzis umiejetnosc "myslenie" - oj rzadka!). Otoz:

              - Pelne slonce.. poludnie.. Ogromna plaza pelna ludzi.. Z trampoliny skacze do
              glebokiej wody Pan.. Wychodzi po skoku na brzeg i.. tumult.. wrzask.. krzyki
              przerazonych kobiet i ich pociech, uswiadamiaja temu Panu iz podczas skoku..
              zgubil w wodzie slipki i wychodzil z wody tak, jak go Bozia stworzyla!
              Przerazony wbiega spowrotem w wode az po szyje i postanawia przeczekac az sie
              plaza oprozni.. Niestety.. mija godzina.. dwie..
              Pan zsinial z zimna, a na plazy jakby wiecej i wiecej ludzi.. Zrozpaczony, i
              prawie zrezygnowany, nagle wyczuwa pod stopa jakis owalny, metalowy przedmiot..
              Chowa sie pod wode i co znajduje? - Heureka! - Stary, metalowy kubek..
              Uradowany wyprostowuje sie, przyklada kubek do przyrodzenia, i pewnym krokiem
              wychodzi z wody na plaze.. Prawie natychmiast dostrzega ponetna Pania, samotnie
              okupujaca koc.. Dosiada sie.. probuje zabawic Pania.. nawiazac rozmowe.. Ale
              Pani jest jakas taka rozmarzona.. zamyslona.. nieobecna jakby duchem.
              - Pan nie wytrzymuje, i pyta wreszcie wprost: - "Przepraszam.. czy moglaby mi
              Pani zdradzic, o czym Pani teraz mysli??

              - Pani spoglada na niego jakby obudzona z glebokiego snu.. zbiera przez chwile
              mysli, i powoli odpowiada:

              - "JA mysle.. ze PAN mysli.. ze JA mysle.. - ZE TEN KUBEK MA DNO!"

              lancet

              Klaniam sie i pozdrawiam...





















              • chbmp Re: Ostrozniej z "mysleniem" ! 01.12.03, 11:37
                I ja się kłaniam i pozdrawiam.
                Et en ce qui concerne des lettres "SF" - votre diagnose etait excellente,
                Monsieur. Chapeaux bas!
                Et veuillez agreer aussi, Monsieur Lancet, meilleures salutations de Stach52.
                C'etait une petite plaisanterie seulement...
                • Gość: lancet Re: Ostrozniej z "mysleniem" ! IP: *.telia.com 02.12.03, 02:29
                  chbmp napisał:

                  (...)
                  > Et en ce qui concerne des lettres "SF" - votre diagnose etait excellente,
                  > Monsieur. Chapeaux bas!
                  > Et veuillez agreer aussi, Monsieur Lancet, meilleures salutations de Stach52.
                  > C'etait une petite plaisanterie seulement...
                  ----------------------

                  Milo mi.. I milo bylo - choc epizodycznie - "skrzyzowac szpady".. Polecam sie
                  laskawej pamieci (czyli.. www.ipln.org).
                  - Réverénce i dla "Stach52" (nieslychanie "podniosl" Go w moich oczach fakt, iz
                  nie zna i nie wie nawet kto to "Krzys52" :))..).
                  - A dla godnych przeciwnikow zawsze mam nalezna estyme i szacunek..

                  lancet
      • Gość: bernard Re: LEWACY NIE NAMIESZAJĄ! - czego?? IP: *.swipnet.se 01.12.03, 21:49
        alez tu wszystko po.....dolone - ani to polski ani jakikolwiek inny. Dowcipy,
        rodem spod Malkini.
        • Gość: ptica Re: LEWACY NIE NAMIESZAJĄ! - czego?? IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 23:34
          To wszystko smieszne,boki zrywam,ale gdy pomyslę , że we wspólnej nienawisci do
          komuchów w nastepnych wyborach wybierzemy PIS-ów i LPR-wców w koalicji z
          platwormą, że wojewoda podlaskim zistanie radna Antypiuk, a kuratoerm radna Dec
          to....
          (chciałem cos jeszcze napisać ale ciarki przbiegły mi przez
          grzbiet......................................................................
        • Gość: lancet intelektualista "bernardo"(spod Malikini).. IP: *.telia.com 02.12.03, 03:10
          Gość portalu: bernard napisał(a):

          > alez tu wszystko po.....dolone - ani to polski ani jakikolwiek inny. Dowcipy,
          > rodem spod Malkini.
          -----------------------

          - Najmocnej przepraszam.. ale inteligencja jednozdaniowa i barany, "dyskutuja"
          w innym miejscu.. (jednozdaniowo zreszta..)
          - Nie zauwazyl wchodzac tutaj tabliczki przy wejsciu: - "Plebsowi i sobakom
          wstep WZBRONIONY" ??? - Jesli nie zauwazyl.. to niech wyjdzie i sprawdzi.. a
          wchodzac niech sie wysmarka i buty wytrze..

          (Tak na marginesie - bo ciekaw niezmiernie jestem.. Czymzesz jest "dowcip spod
          Malkini"? - i dlaczego "spod Malkini"? - a taki.. np "spod Wachacka"..
          albo "spod Kornika" - czy na ten przyklad "spod "Szczecinka".. to gorszy? a
          czymzesz sie rozni od tego "spod Malkini"? - i dlaczego tylko Malkinia ma caly
          splendor i zaszczyty zbierac?)
          - Jakis "utajniony" filo-Malkinista, czy ki czort? - No oczywiscie.. Malkinia
          jest piekna.. nawet bardzo.. ale.. - Tak "a propo's".. - przypomniala mi sie
          pewna anegdotka..

          - "Radiostancja Jerewan" - czyli przeslawna z kompromitujacych, propagandowych
          bzdur "Radiostancja Junost", zawsze raz w tygodniu otwieczala na
          woprosy "radiosluszatieli"..
          I ktoregos razu.. w eterze..
          - "Halio halio.. zdies "Radio Jerewan", "Radiostancja
          Junost".. Otwieczajem na woprosy radiosluszatieli"..
          - Pierwyj wopros:

          - Radiostancja Odiessa do Radiostancji Junost' ;

          - "Radiostancja Junost.. Skazytie.. kakij gorod w mire.. priekrasnyj??"

          - "Radiostancja Junost"; - "Nu dazee.. Jerewan!!!!!!"

          - "Radostancja Odiessa"; - "A skazytie skolko atomnych bomb nado, na prekrasnyj
          gorod Jerewan???"

          - Po dluzszej chwili.. Radiostancja Junost otwieczajet; - "Nuuuu... Odiessa
          toze prekrasnaja..."

          (Malkinia pewnie teez..)

          lancet
    • oszolom.z.radia.maryja Re: ARSENAŁ: BEZ PRZEBACZENIA - LEWACY NIE NAMIES 01.12.03, 23:57
      republika.pl/lpr_bialystok/ars2.htm
    • oszolom.z.radia.maryja W Poznaniu tez Arsenał został zaatakowany 04.12.03, 13:01
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1808892.html
      -tym razem to nie była nasza kacja..niestety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka