sea9
22.06.08, 16:19
zastanawiam sie czy to normalne , od kilku lat biore leki - jaoks funkcjonuje
,jest tylko jedno ale -nie mam uczuc
tydzien temu przezyłam smierc psa moich sasiadow (starsi ludzie )- kocham
zwierzeta ,mam sama psy i koty ,na szczescie sa zdrowe ... ale do rzeczy:
pies umierał,,nieestetycznie ,, przepraszam to obrzydliwe słowo - smierdział,
wymiotował itp . a ja jak maszyna brałam wate myłam go wycierłam, robiłam
zastrzyki -bez emocjii ,zadnego drzenia rąk ,obrzydzenia zapchem ,zalu ( który
musiałam udawac)poprostu
igła ,strzykawka wkucie - nic,zadnego strachu zalu ,obrzydzenia - BRAK UCZUC .
ja pochowałam tego pasa ,moj ojcie i moj facet ryczeli jak bobry -a ja jak
zimna maszyna wkopałam , połozyłam zakopałam .........czuje do siebie wstęt ,
nie umiem powiedziec czy kocham mojego faceta , nie odczuwam zalu,strachu nie
czuję nic .wszystko po manie spływa jak po szybie ... nie wiem czy chce tak dalej