Dodaj do ulubionych

Rewolucja na Rynku Kościuszki

28.07.09, 22:44
Dobry początek na prawdziwy miejski Rynek Kościuszki.Gratulacje!!
Obserwuj wątek
    • w.koronkiewicz Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 28.07.09, 23:05
      ów fragment placu od fary do ratusza wygląda naprawdę nieźle. trzeba przyznać.
      • shiva772 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 28.07.09, 23:21
        Trzeba, trzeba się popisywać naszym miastem! Co roku mam gości z
        bardzo daleka i co roku pewniej się czuję prowadząc ich do naszego
        centrum. Mało tego! Ludzie są zachwyceni. Tak zupełnie bez żadnej
        wiedzy o naszych lokalnych problemach. Wiozę kogoś do Krainy
        Otwartych Okiennic, do Supraśla, do Tykocina, Białowieży a potem na
        nocne szwędy po mieście...I co? I kurde zachwytom nie ma
        końca!!!!!!!!!!!
    • marceledi Rewolucja na Rynku Kościuszki 28.07.09, 23:28
      Łomża gratuluje Rynku. Witajcie w miejskiej rodzinie :)

      Złośliwy jestem, ale tak serio i bez sarkazmu, Wasz Rynek prezentuje
      się fantastycznie.
    • kiczkis Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 00:20
      (...).."Białostoczanie powoli przyzwyczają się do rozległej strefy między farą
      a księgarnią Akcent do spacerowania, posiedzenia przy kawie czy kuflu piwa,
      podziwiania wystaw czy słuchania występujących na żywo zespołów."..
      =========================================================================

      Kpicie towarzyszu Kłopotowski najwyraźniej z durnych Białostocczan..
      Dostaliście polecenie napisania "produkcyjniaka" i "wysmażyliście" towarzyszu
      laurkę Truskolaskiemu & Company.. - Obrzydliwa "z lekka" laurkę"..

      - Albo wybory jakieś się zbliżają, albo PO-płuczyny tracą poparcie i na
      popularności.. - Nie zdziwię się jeśli i to pedalskie "logo" zaczniecie pod
      niebiosa towarzyszu wychwalać..

      Rynek może i wygląda.. "gładko" - towarzyszu Kłopotowski (nie przypadkowo nie
      odważyliście się użyć słowa: - "pięknie wygląda") - ale czy napewno
      "atrakcyjnie"??
      - To raczej typowa socjotechniczna manipulacja, próbujecie
      wmówić Białostocczanom ze to ich własny pogląd iż "rynek jest atrakcyjny"..

      Znając mentalność i poziom typowych białostockich "czytatieli" GW, pewnie to
      zafunkcjonuje(choć Warszawiacy np. generalnie i dokumentnie "zjechali" projekt
      "Muzeum Sztuki (tak zwanej) Nowoczesnej" który ma stanąć w miejsce "blaszaka"
      spacyfikowanych kupców) i będą za towarzyszem jak papugi bełkotać i smędzić o
      "atrakcyjności" tego martwego betonowiska-marmurowiska, jednak rzeczywistość
      raczej będzie wyglądać jak na załączonym zdjęciu, gdzie tłumów na ławeczkach,
      tłumów oglądających wystawy i tłumów kłębiących się na tej pustej
      wybetonowanej przestrzeni trudno dostrzec - nawet przy mocno wybujałej fantazji..

      Już przed laty zauważyłem odwiedzając szwedzkie miasta i miasteczka, które
      poszły ta sama droga co i Białystok, iż łączy je jedno.. Charakterystyczna..
      martwa cisza w miejscu(centrum zazwyczaj) zwanym "rynkiem"!! - Nawet ptaki z
      tych "rynków" ociekają...
      Hula tam sobie albo słonce.. albo deszcze i wiatr..

      Te miejsca zwyczajnie NIE ŻYJĄ..

      Odwiedzałem tez i miasta i miasteczka które w porę (lub niedawno) "zmitygowały
      się" i postawiły na zieleń nie na beton i marmury..

      Efekty? - Nie do uwierzenia.. - To wszystko ŻYJE.. - To się właśnie odrazu
      nasuwa jako spostrzeżenie: - "To ŻYJE!"..

      "Okazyjnie" będzie się ten "rynek" zapełniać.. choć częściowo ale będzie..

      Tyle ze "okazyjnie" to i wszystkie stadiony były zapełnione w Polsce w 1976 po
      "Radomiu" i "Ursusie" kiedy spędzano na nie Polaków by potępiać "warchołów" i
      “wichrzycieli"..

      Tylko co z Białymstokiem? - Historia Kijowskiej.. Bojar.. Warszawskiej 13..
      kościoła Rocha etc.etc.. - jak i ten artykuł: -
      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,78942,6378573,Gilotynowanie_Warszawskiej.html
      raczej złudzeń nie pozostawiają..

      - Jak znam życie to Truskolaski ostatnie co bierze pod rozwagę, to głos
      opinii społecznej i samych Białostoczan..

      Najbardziej prawdopodobna reakcja to "prikaz" wycięcia tego co pisze "kiczkis"
      - sprawdzona to praktyka ekipy Truskolaskiego - jak choćby tu:

      forum.gazeta.pl/forum/w,52,89226725,89240915,Re_Mily_gest_pana_prezydenta_ale_.html
      Metoda namiętnie stosowana przez "Siwa"..
      Efekty "działalności" tej "ober-moderator" GW, widać najlepiej po zdychającym
      forum Białegostoku.. Bo i po co pisać jak wolno pisać to co wolno???
      • vycher Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 00:51
        A dajże chłopie spokój redaktorowi Kłopotowskiemu! Rynek wychwala, bo rzeczywiście wygląda dobrze (nawet Panu Wojtkowi się spodobał - rynek rzecz jasna, nie Kłopotowski :). A redaktorowi nie brakuje artykułów, w których przysr..ł nieraz ekipie Truskolawskiego.
        • osemek Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 07:58
          vycher napisał:

          > A dajże chłopie spokój redaktorowi Kłopotowskiemu! Rynek wychwala,
          bo rzeczywiś
          > cie wygląda dobrze (nawet Panu Wojtkowi się spodobał - rynek rzecz
          jasna, nie K
          > łopotowski :). A redaktorowi nie brakuje artykułów, w których
          przysr..ł nieraz
          > ekipie Truskolawskiego.

          Ale tego towarzysz Kiczkis, pojmujący świat po bolszewicku,
          dwubiegunowo, pojąć niestety nie będzie w stanie. On jest jak Lenin -
          kto nie z nim, ten przeciw niemu. I temu nie jest w stanie pojąć, że
          można oceniać czyjeś czyny czy działania w oderwaniu od ich autora.
          Że patrząc na ulicę można powiedzieć: "to prosta ulica", zamiast "tę
          ulicę wybudowal wróg ludzkości, więc jest zła". Nie jest w stanie
          nasz dzielny wyznawca Lenina Kiczkis pojąć również takiej oto idei,
          że ktoś poza nim może mieć własne zdanie. Dla niego każda myśl, tekst
          czy przekaz musi być inspirowany, tudzież pisany na zamówienie przez
          wraże siły.
          Smutne jest życie takie takich Kiczkisów, zwłaszcza od momentu, gdy
          znaleźli się w mniejszości. Może towarzyszu Kiczkis warto by rozważyć
          wyjazd do Korei Północnej - tam jeszcze tacy jak ty dzierżą ster
          władzy.
          A rynek? No cóż - od strony Fary wygląda dobrze. Co do tego co za
          ratuszem, w stronę Desy, to moje zdanie jest nieco odmienne od wizji
          prezydenta. Nie moge tylko pojąć, dlaczego magistrat nie zdecydował
          się pójść za ciosem i schować Sienkiewicza na odcinku rynku pod
          ziemią, tak by nic nie łamało jego powierzchni. I nie mogę się też
          doczekać, kiedy to magistrat zrobi ów od dawna zapowiadany porządek z
          elewacjami, zwłaszcza od strony Lipowej.
          • kajmir Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 22:04
            > Nie moge tylko pojąć, dlaczego magistrat nie zdecydował
            > się pójść za ciosem i schować Sienkiewicza na odcinku rynku pod
            > ziemią, tak by nic nie łamało jego powierzchni.

            To chyba oczywiste. Chodzi o pieniądze.
            • osemek Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 22:59
              kajmir napisał:

              > > Nie moge tylko pojąć, dlaczego magistrat nie zdecydował
              > > się pójść za ciosem i schować Sienkiewicza na odcinku rynku pod
              > > ziemią, tak by nic nie łamało jego powierzchni.
              >
              > To chyba oczywiste. Chodzi o pieniądze.

              A ja myślę, że chodzi o cojones. A raczej ich brak. Jak się cojones i
              ma się wizję, to się do tej wizji stara dopasować rzeczywistość.
              Szuka kasy, sponsora, dotacji, unijnego programu. Emituje obligacje
              czy co. To już pan docent ekonomii, a takowy nami w Białymstoku
              rządzi, będzie wiedział najlepiej. Innymi słowy dla chcącego nic
              trudnego.
              • zewsi Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 09:42
                Żeby zrobić pełnowymiarowy tunel pod skrzyżowaniem Sienkiewicza z Rynkiem
                Kościuszki trzeba by było wejść w park.
                • osemek Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 13:44
                  Patrząc np. na tunel pod marszałkowską między domami centrum a
                  pałacem kultury w warszawie sądzę że się mylisz. Zresztą, nie trzeba
                  siegać tak daleko - a wiadukt pod Towarową na Wasilkowskiej? A poza
                  tym po to ksztalcimy za panstwowe pieniądze inzynierów, żeby
                  wymyślili jak to zrobic w taki sposób, żeby było dobrze. Jeśli do
                  wszystkiego będziemy podchodzić "nie da się" to będziemy stali w
                  miejscu
                  • kajmir Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 22:34
                    Da się wybudować wszystko, np. sztuczną wyspę w kształcie palmy, tunele
                    w wiecznej zmarzlinie, drapacz chmur z turbiną wiatrową. Tylko czy jest
                    to ekonomicznie uzasadnione?
                    • osemek Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 22:39
                      kajmir napisał:

                      > Da się wybudować wszystko, np. sztuczną wyspę w kształcie palmy,
                      tunele
                      > w wiecznej zmarzlinie, drapacz chmur z turbiną wiatrową. Tylko czy
                      jest
                      > to ekonomicznie uzasadnione?

                      A czy wszystko robi się dla pieniędzy? Przecież to ma być
                      reprezentacyjna część miasta. Tu ma dominować estetyka i
                      miastotwórczość. Gdyby ekonomia była najważniejsza, to by się ten
                      cały rynek sprzedało za parędziesiąt baniek Rogowskiemu czy innemu
                      Piekutowi a on już by tam wcisnął ze cztery albo i pięć
                      apartamentowców otoczonych płotem. Albo jakąś galeryjkę. I wtedy
                      dopiero byłoby ekonomicznie.
    • lilli33.0 Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 09:00
      Moze też dobrze by było, pomysleć o wyłożeniu okalającego każde
      drzewo betonu, na którym od upału skrywają się i szukają cienia
      starsi ludzie robiący w centrum zakupy - drewnem. Nie każdy może
      wysiedzieć na betonie pod drzewem, a i nie każdego stać na siedzenie
      w kawiarniach. Myślę tu o starszych ludziach, którzy kiedyś chcętnie
      przesiadywali i odpoczywali na ławkach pod drzewami. To w koncu
      nieduzy wydatek, a ile osób mogłoby siedzieć pod drzewem nie na
      betonie.....Za mało ławek, a jeśli już są, to stoją na słonecznej "
      patelni" bez zadnego cienia.....I czym tu się zachwycac?????
      Betonem?????
      • zewsi Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 09:19
        Żeby Rynek wyłożono betonem to pewnie nikt by się nie zachwycał.
      • vl_a_d Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 10:49
        lilli33.0 napisała:

        > Moze też dobrze by było, pomysleć o wyłożeniu okalającego każde
        > drzewo betonu, na którym od upału skrywają się i szukają cienia
        > starsi ludzie robiący w centrum zakupy - drewnem. Nie każdy może
        > wysiedzieć na betonie pod drzewem, a i nie każdego stać na siedzenie
        > w kawiarniach. Myślę tu o starszych ludziach, którzy kiedyś chcętnie
        > przesiadywali i odpoczywali na ławkach pod drzewami. To w koncu
        > nieduzy wydatek, a ile osób mogłoby siedzieć pod drzewem nie na
        > betonie.....Za mało ławek, a jeśli już są, to stoją na słonecznej "
        > patelni" bez zadnego cienia.....I czym tu się zachwycac?????
        > Betonem?????


        Po pierwsze nie wybetonowany, tylko wyłożony naturalnym kamieniem (granitem).Nie
        wiem czy dzieciaku rozróżniasz te dwa pojęcia? rynki miejskie mają to do siebie,
        że są otwartymi przestrzeniami . Dawniej służyły głównie do handlu i wymiany
        poglądów/idei. Były także, reprezentacyjnymi punktami miast. Dopiero w latach
        prl-u aby wyeliminować wymienione przeze mnie czynniki zakładano powszechnie na
        polskich rynkach "skferki" rujnując wygląd historycznych tyhże. Wszystkie rynki
        w cywilizowanych miastach są "wybetonowane", wie o tym każdy kto choć raz
        wyściubił nosa z miejsca w którym przyszedł na świat. A jeśli ktoś chce pójść do
        parku to w promieniu 50-100 metrów ma cztery do wyboru. Może nawet nie
        opuszczając nich wyjść poza miasto. A jakie funkcje będzie ów rynek spełniać to
        już w dużej gestii zależy od samych Białostoczan - ich pomysłowości itp.

        A co do tego dwubiegunowego schizofrenika idioty kiczkisa. Won ograniczony cepie
        do rynsztoku z którego wypełzłeś :).
    • torontos Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 12:12
      Rynek po przebudowie wygląda świetnie, tyko mam wrażenie że brakuje jakiejś
      kładki czy jakiegoś przejścia nad ulicą Sienkiewicza, tak żeby ruch zarówno
      pieszy jak i samochodowy był bardziej płynny. Ale i tak jest dobrze :)
      • martines999 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 16:50
        Witam wszystkich i przyłączam się do opinii że nasz Rynek prezentuje się
        całkiem, całkiem a tak naprawdę wygląda świetnie. Owszem można mieć uwagi do
        kilku rzeczy ale ogólne wrażenie jest oki. Miałem dziś gości w pracy z centrali
        z Wrocławia. Trochę pochodziliśmy i Ci co byli ostatni raz pare lat temu byli
        pod wrażeniem. Część od Fary do Sienkiewicza super. Druga część też nieźle ale
        jednak czegoś jeszcze tam brakuje no i te obskurne (niektóre) kamienice...Jeśli
        można to obdrapane Kuratorium bym wyteges out i zamiast tego mógłby tam być
        hotel coś a'la Branicki z Zamenhofa. Mam nadzieję że niedługo (podobno za kilka
        m-cy) zamiast D.H. Nowy powstanie te Bierhalle z odnowioną fasadą, z nowym
        wyglądem.
        • shiva772 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 17:48
          Jaki beton? Gdzie ten beton? Bruk, strobruk czy jak to sie tam
          fachowo zwie. To co mieli tam piasek zostawić czy trawę? Litości,
          nie ma się czego czepiać...
          • martines999 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 17:57
            Jak "beton" mówi, że jest beton to znaczy że jest beton. Beton betonowy tam jest, o!
        • kajmir Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 22:08
          Fasada D.H. nie może ulec zmianie. Budynek jest chroniony:)
          • martines999 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 22:22
            Nie no Stary nie osłabiaj, poważnie?! A co tam chronić do qwy nędzy???
            • kajmir Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 22:35
              Bardzo kulturalna wypowiedź.
              Panu podziękujemy:(
              • martines999 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 17:37
                Wyluzuj gościu...Zwyczajnie się zdziwiłem i wkurzyłem że taki budynek ma
                chronioną fasadę, której nie można ruszyć.szpetna jest i paskudna. A Ty od razu
                do siebie bierzesz.
                • janou Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 21:43
                  piekny,prawie jak w mojej Owernii;)
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1912072,2,1.html
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1912074,2,2.html
                  • zewsi Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 22:28
                    Cześć Janou. Kopę lat. :-)
                    • janou Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 22:42
                      Salut Zewsi :):):)
                      • zewsi Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 23:00
                        Białystok pięknieje z każdym rokiem.
                        Może byś wróciła? :-)
                        • janou Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 23:16
                          No wlasnie,tak bym chciala pokazac rodzince jak Bialystok
                          pieknieje,ale maz czeka na lepsze drogi i smiem dodac "lepszych
                          kierowcow",a czas leci....
              • kajmir Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 02.08.09, 10:37
                Jest coś takiego jak kategoria dóbr kultury współczesnej, wprowadzone
                ustawą o planowaniu i zag. przestrzennym.

                W Białymstoku są to m.in. Central, Spodki, D.H. Nowy i jeszcze kilka
                innych obiektów.
                • janou Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 02.08.09, 15:07
                  Czesc kajmir,chyba znamy sie,co slychac u Ciebie?:)
                  • kajmir Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 02.08.09, 15:31
                    Witam, tak znamy się, tylko zmieniłem ociupinkę nick:)
                    Odpiszę Ci prywatnie.
      • ultramontanist1 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 18:11
        Nie da sie ukryc artykul red. Klopotowskiego jest ciut panegirykiem na czesc
        obecnego Prezydenta miasta ale po zastanowieniu uwazam, ze nie jest to wcale
        czyms podobnym do nie tak dawnych artykulow "wiernopoddanczych" pisanych na
        kleczkach "pierwomu siekrietar'u sawieckoj PZPR", przez roznych redaktorkow.
        Odmienne jest z dwu wzgledow, po pierwsze kazdy sukces ma swego ojca; sukcesy
        nie zdarzaja sie ot tak gdzies na bezdrozach gdzie jeno wiatr gwizdze. Tak i w
        tym przypadku, gdy sie obraz przebudowywanego fragmentu miasta zaczyna nam
        podobac to jest to sukcesem "kogos", kto za tym stal, popedzal, i czesto gesto
        przyjmowal krytyke poczynan na piers swoja, nie innych. I za to teraz nalezy mu
        sie pochwala.
        Po drugie, to jest w interesie nas wszystkich by chwalic "udacznikow"; tych,
        ciagle jest za malo w Polsce w stosunku do potencjalu intelektualnego naszego
        spoleczenstwa. Tych wszystkich obolalych, zgniecionych okolicznosciami
        nieszczesnikow, ktorzy "tak dobrze chca a tylko im zle wiatry nie daja rozwinac
        skrzydel", nalezy kierowac do ochronek. Tam ich miejsce.
        Udalo sie Truskolaskiemu? Brawo! Zuch!
        Inna sprawa czy ja bym, wzorem red. Klopotowskiego, pisal uzywajac chwytow
        niczym z bajek Andersena: "...o szansach (...) z prawdziwego zdarzenia mozemy
        mowic od chwili, gdy (...) pojawil sie nieznany do tej pory szerzej (...) doktor
        ekonomii Tadeusz Truskolaski...".
        Rzecz w tym, ze p. Tadeusz Truskolaski pokazal, iz jest autentycznym chlopem z
        yayami w momencie gdy raz podejmie decyzje. A przeciez tytul doktora ekonomii,
        sam w sobie, ma bardzo niewiele wspolnego z jakimikolwiek yayami...
        Ponadto red. Klopotowski sam wchodzi w prawdziwa sadzawke personalnych klopotow
        gdy mu odtad masy "nieznanych do tej pory szerzej" Bialostocczan takze zaczna
        sie domagac publicznego naglosnienia.
        Ale, to jego sprawa...
        Odnosnie kilku wpisow, ze to nowe, bialostockie Forum zwane Rynkiem Kosciuszki
        jest cokolwiek puste to ja uwazam, iz to jest problem czysto techniczny; rzecz
        do zagospodarowania.
        Jest piekny plac? To teraz trzeba napiac intelekt by wymyslec drogi i metody
        zapelnienia ciekawymi ludzmi a i gawiedzia.
        Wrocilbym do prawzoru europejskich, wspolczesnych placow, do wloskich "piazza".
        Oczywiscie, Wlosi schytrzyli sie by miec piekne place, drobiazg, 600 - 400 lat
        temu i te, dzisiaj, sa piekniejsze anizeli wyposazenie niejednego drogiego
        muzeum. I wlasnie, pomyslec o piazzach, skopiowac. Sam bylem swiadkiem jak to
        wlasciciele kafejek na rzymskiej Piazza della Repubblica chcac utrzymac ruch
        takze i wieczorem urzadzili na placu staly konkurs spiewu wloskich melodii. To
        bylo piekne. Capuccino alla gelato annisetto - muzyka - ksiezyc - Campari...
        Nic dziwnego, ze tlumy byly do pozna w nocy.
        • ultramontanist1 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 29.07.09, 19:05

          I jeszcze jeden maly drobiazg, skoro artykul red. Klopotowskiego ma miec status - kultowego.
          Ja bym tam stronil od zwrotow typu "maslo - maslane".
          Pisze on, redaktor, "...rynek zaprojektowany przez pracownie Atelier Zetta Zenona Zabagly". (to pewnie przypadek owe nagromadzenie az "czterech zetek": zaprojektowala Zetta Zenona Zabagly?).
          Otoz slowo "Atelier", uzywane najczesciej na terytoriach niemiecko-jezycznych oznacza ni mniej ni wiecej tylko pracownie, wlasnie.
          A skoro architekt Zenon Zabaglo nazwal swoja pracownie "Atelier Zetta", to znaczy, ze rynek byl zaprojektowany czy tez powstal w Atelier Zetta Zenona Zabagly.
        • lansome Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 30.07.09, 12:18
          ultramontanist1 napisał:

          >... I wlasnie, pomyslec o piazzach, skopiowac...

          Z tym kopiowaniem trzeba uważać, bo Białystok będzie wyglądał jak wiele innych
          miast w Europie. Kopiowanie, to także kompleksy i brak wiary we własną kulturę.
          Białystok ma swój niepowtarzalny klimat i to trzeba eksponować. Dla turystów to
          żadna frajda zwiedzać podobne miasta. Globalizacja jest prosta, łatwa, nawet
          praktyczna, ale nie ciekawa.

          Rynek nabiera kształtu, oby elewacje zostały wyczyszczone z reklam, jeżeli
          mówimy też o estetyce to powinny być maksymalnie oddalone miejsca parkingowe, no
          i ta ulica Sienkiewicza, coś trzeba z nią zrobić, postawiłbym też na muzea,
          galerie, koncerty, sam goły plac nie wystarczy,a tak to wygląda teraz, co prawda
          z biegiem czasu ulegnie to zmianie. Prezydent miasta odwalił kawał dobrej
          roboty, byle nie przestraszył się komunalnych w centrum miasta.
    • makjus Jest pusty Rynek ... 29.07.09, 19:09
      ...chociaż inny, z nowymi widokami,przestrzenny. Daję stówę na dobry
      początek za konterfekt lub charakterystyczną figurkę, może byc na
      ławce, pod lataRNIĄ,gdziekolwiek, owego charakterystycznego
      chłopca,młodzieńca,mężczyzny Andrzejka B. Był jak nikt z nas
      zawiązany z tym miastem. Zarówno on jak i jego ojciec znakomity
      architekt odtwórca i budowniczy Białegostoku zapisali się w pamięci
      ( i na planach) miasta. Ojca zostawiam , ma liczne grono
      zwolenników, przyjaciół,ludzi mądrych. Syn - jak mało kto inny -
      zasłużył na naszą fajną, beztroską,uliczną i nieco łobuzerską pamięc
      swoim byciem wszędzie.Czy muszę tu przypominac,że chorował, był
      dotknięty "Downem", aq mimo to potrafił swoim niewinnym uśmiechem,
      zagraniem, byciem tu i tam wywołac uśmiech akceptacji. A może
      będzie to pierwsza taka ławka,taki portret, takiego Białostoczanina
      o którym wszyscy powiedzą : nasz Andrzejek. Daję stówę do
      składki,niechaj ktoś stworzy komitet,konto, resztę tego wszystkiego.
      Może
      • ultramontanist1 Re: Jest pusty Rynek ... 29.07.09, 19:20

        No prosze, jest juz pierwsza gwiazdka - blysk intelektualnego "napiecia sie".
        Autentycznie.
        Tym razem jestem jak najdalszy od dworowania sobie...
        • alzb Re: Jest pusty Rynek ... 29.07.09, 21:31
          teks wreszcie jakis normalny.My wciaz tylko narzekamy i narzekamy.
          rynek nam sie wreszcie pojawil, Bialystok stal sie w koncu Miastem.
          Moze warto jednak bylo wsomniec o takich ludizach jak Towarzystwo
          przyjaciol Lipowej?
          Oni pierwsi zaczeli walke o "normalny" Rynek Kosciuszki.
          A i jesli chodzi o Tura , to nie tylko kmial oponenta w postaci
          p.debskiego.Cala uwczesna Rada Miejska byla przeciwko!!
          O ile pamietam to jeden jedyny radny H. opowiadal sie za "deptakiem".
          w tej sytuacji to ze wogle Tur cos w tym kierunku robil to cud!
    • ogabignac Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 01:21
      No właśnie - już nie ma gdzie wypić piwa.
      Jasne - takiego co smakuje najbardziej - spod marynarki;)
    • faziom Rewolucja na Rynku Kościuszki 31.07.09, 10:19
      Nie mogę pojąć odporności na wiedzę niektórych redaktorów. Przecież
      nie odkryto fundamentów żadnej wagi bo ona fundamentów nie miała!!!
      Odkryto fundamenty XIX wiecznych kramnic. Tyle fachowych artykułów o
      tym było napisane np. w "Biuletynie Konserwatorskim" i wielu innych
      miejscach. Lechowski też o tym wie ale nie może przecież przynać się
      do błędu, nie on. Tak jak odkrył w Supraślu XVI wieczną chrzcielnicę
      która okazał się korytem do robienia kafli i to całkiem młodym. Ile
      jeszcze będzie się gadać o fundamentach wagi, która ich nie miała???
      A tym dla których literatira fachowa jest zbyt trudna lub w ogóle
      brzydzą się książką polecam ten link:
      www.sarp-bialystok.org/index.php?secId=1&page=0&newsId=62
    • bogo2 Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 02.08.09, 15:17
      masz na mysli to..? przeciez, to pustynia jest...!

      miasta.gazeta.pl/bialystok/3292000,37227,6868391.html?back=/bialystok/1,37227,6869600,rewolucja_na_rynku_kosciuszki.html

      janwincenty napisał:

      > Dobry początek na prawdziwy miejski Rynek Kościuszki.Gratulacje!!
      • tygrysio_misio Re: Rewolucja na Rynku Kościuszki 02.08.09, 15:29
        i tak wlasnie powinien wygladac rynek...
        • bogo2 umierajacego miasta...pustynia...! 02.08.09, 15:42
          moze ja bajm zapelni na chwile igrzysk i chleba... ?!
          wyobrazasz sobie , jak to bedzie wygladalo w listopadzie ?
          tam bedzie samochodow parkowanie gdzie sie da...!

          tygrysio_misio napisała:

          > i tak wlasnie powinien wygladac rynek...
          >
          >
          • zewsi Re: umierajacego miasta...pustynia...! 02.08.09, 16:00
            Ot. mundrego to i przyjemnie posłuchać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka