ellw41 14.08.09, 07:47 POPROSTU obciach po polsku ..Buty robione gorzej niż w CHinach ,nierzetelność sprzedawcy ,producenta i innych rzeczoznawcow -szkoda Słów .. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miecznikow Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 08:31 O, i juz wiem jakich butow i z jakiej firmy NIE KUPOWAC! No i te sklepy tez juz sa przegrane, skoro nie mozna nic reklamowac... Oczywiscie swoja wiedza podziele sie wszedzie gdzie sie da! Odpowiedz Link Zgłoś
poplar31 Re: Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 13:50 Moja droga - to naprawdę nie wina sklepu. Winę ponosi producent. Swego czasu pracowałam w firmie obuwniczej i zajmowałam się rozpatrywaniem reklamacji. Zalecenia szefostwa - odrzucać maksymalną ilość reklamacji jako niezasadne. Większość polskich producentów tak robi. W Ustawie o ochronie praw konsumenta jest zapis, że producent ma obowiązek ustosunkowania się do reklamacji, ale nie jest napisane, że ma obowiązek wymiany towaru na nowy w każdym przypadku, więc producenci skwapliwie to wykorzystują. Naprawdę może 1 raz na 100 przypadków dochodzi do wydania nowej pary obuwia, ale do zwrotu gotówki jeszcze rzadziej. I nie ma co czepiać się sklepu, bo tu akurat sklep nie zawinił. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 17:58 Kupujac buty, kupujacy zawiera umowe ze sklepem (czyli sprzedawca), a nie z producentem. Nieuczciwy producent to problem sprzedawcy, a nie klienta. Winny jest sklep, gdzie te buty zostaly kupione. Odpowiedz Link Zgłoś
nafletek Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 09:03 No niee...firma Onyx pojechała jak to mówia po bandzie...But drogi ale z materiałów z odzysku To co .. moze następnym razem bedziecie do butów wpychac stare gazety?? A moze całę buty szyjcie ze starych kartonowych pudeł? Oczywiscie cene nalezało by wtedy podnieśc bo trzeba doliczyć za ekologie Żenada Odpowiedz Link Zgłoś
mama459 Re: Buty nib 14.08.09, 14:30 babsztyl nie widzial co kupuje? Nie odroznia tektury od skory? Zresta bylo na pewno napisane z czego te buty sa zrobione Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Bojkot firmy ONYX. 14.08.09, 10:30 Wiem - to obuwie dla zakładów pogrzebowych! Z tektury i miękkim wierzchem aby się łatwo na trupka nasadzało. Ależ dziadostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Dzwonimy do firmy Totem. 14.08.09, 10:34 Już mam namiar - dzwonimy i pytamy dlaczego nie zwracają gotówki za wadliwy towar - aż do skutku. B.u.T.y. Totem ul. Gen. Andersa 38 15-113 Białystok tel. 085 653 96 96 fax 085 666 31 30 www.totembut.pl Odpowiedz Link Zgłoś
poplar31 Re: Dzwonimy do firmy Totem. 14.08.09, 13:51 Puknij się w czoło. Nie zwracają, bo nie muszą - bo reklamację rozpatruje producent, anie sprzedawca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 11:08 Nie kupować w gó...anej firmie "Onyx". Podaj dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
ksenaa Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 13:14 Nikomu nie polecam tego sklepu. Ciężko tam z uznaniem uzasadnionej reklamacji. Mojemu bratu powiedzieli ,że nie powinien był chodzić w butach do biegania. A on 2 x wyszedł z psem i buty popękały , nie zdążył nawet podbiec. Kosztowały też podobnie.. Takie sklepy powinny być omijane=eliminowane przez klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
macrow recycling... 14.08.09, 15:03 jest czyms dobrym i nie nalezy go tepic. jesli chcecie miec sama skore w butach, to nie robcie zakupow w groszowych sklepikach. o ile nie beda montowac rybnych wkladek w damskich majtkach, to wszystko ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
takajednaania Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 14.08.09, 16:25 Takie buty - jednorazowego użytku - nazywano niegdyś trumniakami. Nie bez powodu - ubierano w nie osoby zmarłe. Odpowiedz Link Zgłoś
matthiew Buty niby-skórzane, ale z wkładką rybną 15.08.09, 15:21 Największy skandal jak dla mnie to zachowanie się rzecznika- ciekawe czy przez ten tydzien, kiedy telefon milczał ktoś podpisywał listę obecności i potrafi wytłumaczyć to milczenie? Zachowanie urzędników to skandal- są tylko wtedy, gdy czują się ważni, ale nigdy, gdy trzeba coś zrobić. Podobna sprawa jak w przypadku konserwatora zabytków, strażników miejskich i pewnie da się znaleźć kilku innych urzędników, którzy biorą z publicznej kasy pieniądze za etaty, nie oferując w zamian zupełnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś