Dodaj do ulubionych

(Bez)partyjne zgrzyty w magistracie

17.08.09, 00:12
Tur+Tusk+olaski sie zuzyje i sie go wymieni

PO rzadzi w miescie juz od czasów Tura, wiceprezydentem byl Klim z PO, Arlukowicz niedoszly eurodeputowany byl rzecznikiem prasowym Tura, a sam Tur startowal z list PO do Sejmiku Województwa (bez PO+wodzenia) kampanie PO=dobno prowadzil Tyszkiewicz

Białystok: Referendum proPOzycje pytań forum.gazeta.pl/forum/w,52,98783284,98783284,Bialystok_Referendum_proPOzycje_pytan.html
Obserwuj wątek
    • fotofirma do Autora 17.08.09, 12:27
      Szanowny Panie czy aby na pewno jest pan autorem tego tekstu ? bo wygląda
      jakby go pisał sztab PO
      • jakub.medek Re: do Autora 17.08.09, 12:49
        Oczywiście, z pewnością, jak najbardziej. To oczywiście ironia. Ale
        jakie pytanie, taka odpowiedź.
        • fotofirma Re: do Autora 17.08.09, 13:01
          wygląda jak odpowiedz sztabu PO na pytania członków dlaczego Prezydent "nie
          należy" i co Tyszkiewicz robi z tym


          Nic tekst nie wnosi o niczym nie informuje głaska liderów - normalnie polityczna
          papka do członków

          a Tekst Rzecznik Tura ma szanse na prezydenturę bo jest łysym ET toć to
          "jechanie Tyszkiewiczem" wbrew logice

          • jakub.medek Re: do Autora 17.08.09, 14:07
            Każdy rozumie co chce i jak chce. To jego święte niezaprzeczalne
            prawo. I tak jedni wszędzie widzą krasnoludki, inni białe myszki i
            pająki a jeszcze inni spisek PO. Albo PiS czy też innego SLD. Nie
            zamierzam panu udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Sumienie mam
            czyste.
            I jak to mówią: psy szczekają a karawana idzie dalej.
            Zwłaszcza jeśli psy szczekają anonimowo.
            • fotofirma Re: do Autora 17.08.09, 16:00
              Wie Pan - anonimowo?
              Forum ma zasady a zasada nr 1. to nick - nie ja je ustalałem.

              Dziękuje za "psa szczekającego" dla mnie nie jest Pan partnerem do dyskusji.
              Jest Pan żywym dowodem na zejście gazety na "szczekanie" i na "organ partyjny"
              • jakub.medek Re: do Autora 17.08.09, 16:15
                O jak miło. Ja również żegnam - nie będzie dla mnie partnerem w
                dyskusji osoba, która anonimowo zarzuca mi pisanie na zamówienie
                partyjnych propagandzistów, nie potrafiąc tego podeprzeć żadnym
                konkretnym przykładem. Pisze pan o nickach - ja akurat uzyłem
                własnego imienia i nazwiska, więc jest to z pana strony prymitywny
                wykręt.
                Bez odbioru - proszę dalej żyć w świecie iluzji i zwidów. I skoro
                tak pana bulwersują, proszę nie czytać moich tekstów, po co ma pan
                sobie szargać nerwy.
                • fotofirma Re: do Autora 17.08.09, 16:49
                  Pan ma swój nick ja swój - ciężko pojąc? Może dla drukarza za ciężko.
                  Przeglądając Pana dyskusje z czytelnikami zawsze pisze Pan to samo:
                  - nie dyskutuję z nickami
                  - żadna odpowiedz nie dotyczy tematu a wszystkie atakują osobę
                  - wszystkie są chamskie

                  i już nie do Autora tylko do Gazety:
                  "nie idźcie tą drogą"

                  ale jak mówi kolega : Może nie warto pisać bo red.nacz jest fotoreporter,
                  teksty piszą/przepisują chałturnicy a dziennikarza tam widziano 3 lata temu jak
                  zabłądził
                  • stachkonwa Re: do Autora 17.08.09, 19:09
                    > ale jak mówi kolega : Może nie warto pisać bo red.nacz jest
                    fotoreporter,
                    > teksty piszą/przepisują chałturnicy a dziennikarza tam widziano 3
                    lata temu jak
                    > zabłądził

                    Bądź więc konsekwentny i nie korzystaj z tego forum. Jeszcze ktos
                    pomyśli, że ta chałtura jest akurat do twojego poziomu dostosowana.
                    • fotofirma Re: do Autora 19.08.09, 15:31
                      stachkonwa napisał:

                      > > ale jak mówi kolega : Może nie warto pisać bo red.nacz jest
                      > fotoreporter,
                      > > teksty piszą/przepisują chałturnicy a dziennikarza tam widziano 3
                      > lata temu jak
                      > > zabłądził
                      >
                      > Bądź więc konsekwentny i nie korzystaj z tego forum. Jeszcze ktos
                      > pomyśli, że ta chałtura jest akurat do twojego poziomu dostosowana.

                      bardzo ciekawa i wiele wnosząca do dyskusji wypowiedź, prawie jak ta o braku
                      imienia i nazwiska, klubik ćwierćinteligentów tu macie ? rzadko wpadam to nie
                      załapałem
                      • stachkonwa Re: do Autora 20.08.09, 10:42
                        Po prostu dziwi mnie, że odwiedzasz potral gazety, o której masz
                        zdanie, jak sam napisałeś. Jeśli czegoś nie cenię, nie czytam, to po
                        prostu nie zawracam sobie tym głowy

                        > bardzo ciekawa i wiele wnosząca do dyskusji wypowiedź,

                        w przeciwieństwie do twojej
                        • prawdziwyzenek Re: do Autora 20.08.09, 11:43
                          stachkonwa napisał:

                          > Jeśli czegoś nie cenię, nie czytam, to po
                          > prostu nie zawracam sobie tym głowy

                          Dzięki, że zawracasz sobie głowę moją skromną osobą (jeśli nie zrozumiałeś - to aluzja do twojego wpisu w sąsiednim wątku).
                          Coraz bardziej brakowało mi twojej obecności na forum. Cieszę się, że wreszcie wróciłeś i znowu będziesz, jak sternik na łodzi, wyznaczać "kurs dyskusji":))))
                          • stachkonwa Re: do Autora 20.08.09, 13:48
                            > Coraz bardziej brakowało mi twojej obecności na forum.

                            Ho ho, jestem skłonny pomyslec, że twoja ulubiona lektura
                            to "Lubiewo". Na wszelki wypadek poradzę ci- lepiej zajmij się
                            dziewczynami i za nimi tęsknij
                            • prawdziwyzenek Re: do Autora 20.08.09, 15:57
                              Co za sztywniak z ciebie:) Nie czujesz ironii?
                              • stachkonwa Re: do Autora 20.08.09, 19:02
                                Napiszę wprost, gdyż subtelności nie rozumiesz. Odchrzań się.
                                • prawdziwyzenek Re: do Autora 20.08.09, 20:09
                                  Wzajemnie.
                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 13:11
                                    To ty sie zwykłeś podklejac pod moje wypowiedzi, więc wybraleś
                                    bardzo osobliwy sposob unikania mnie
                                    • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 13:20
                                      stachkonwa napisał:

                                      > To ty sie zwykłeś podklejac pod moje wypowiedzi, więc wybraleś
                                      > bardzo osobliwy sposob unikania mnie

                                      Ale nikt nie mówił o unikaniu ciebie:)
                                      • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 13:22
                                        Ty chyba naprawdę uwielbiasz "Lubiewo". A może to jest po prostu o
                                        tobie?
                                        • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 13:37
                                          stachkonwa napisał:

                                          > Ty chyba naprawdę uwielbiasz "Lubiewo". A może to jest po prostu o
                                          > tobie?

                                          W przeciwieństwie do ciebie, takie coś nawet mi do głowy nie przychodzi. Powtarzasz to jak mantrę. Ja nawet nie wiedziałem, że jakieś twoje ulubione "Lubiewo" istnieje:) Może ty masz jakiś głęboko ukryty problem?
                                          • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 13:56
                                            "Ja nawet nie wiedziałem, że jakieś twoje ulubione "Lubiewo""

                                            Nie jest to moja ulubiona lektura, chociaż ksiązka jest chwilami
                                            bardzo zabawna. Jakiś czas temu zgrywałeś się w którymś wątku na
                                            znawcę sztuki. Fakt, że nie wiedzialeś o istnieniu tej ksiązki
                                            świadczy o twoich kompetencjach w tamtej tematyce. A właściwie oich
                                            braku. Nie spodziewam się jednak, że kiedykolwiek napiszesz
                                            ciokolwiek na jakikolwiek merytoryczny temat jakiegokolwiek wątku,
                                            więc i ten twój brak wiedzy mnie nie zdziwił.
                                            • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 14:32
                                              Nie przesadzaj, nadęty bufonie. W przeciwieństwie do ciebie, nie pasjonuję się
                                              homoseksualizmem i twórczością z nim związaną. I nie próbuj wmawiać nikomu, że
                                              ty przeczytałeś wszystkie książki świata, byłeś na wszystkich wystawach,
                                              performansach, obejrzałeś wszystkie filmy itd. Każdy normalny człowiek zajmuje
                                              się tym, co lubi, co go interesuje i pasjonuje itp. Gratuluję ci twoich
                                              "szczególnych pasji i zainteresowań".
                                              • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 14:46
                                                No i wyszła z ciebie twoja dresiarska natura. Od dawna wuiem, że
                                                jedyną ksiązką, którą czytasz jest instrukcja obsługi i naprawy
                                                twojego bmw rocznik 1984
                                                • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 14:53
                                                  stachkonwa napisał:

                                                  > No i wyszła z ciebie twoja dresiarska natura.

                                                  Jak nie masz nic do powiedzenia to zaczynasz bełkotać jak zwykle.

                                                  > Od dawna wuiem,

                                                  Może wuiesz a może i nie wuiesz.

                                                  > że
                                                  > jedyną ksiązką, którą czytasz jest instrukcja obsługi i naprawy
                                                  > twojego bmw rocznik 1984

                                                  Instrukcja obsługi i naprawy bmw (i każdej innej marki) z pewnością jest dobrą lekturą dla facetów, w przeciwieństwie do twojej ostatniej ulubionej, zabawnej i interesującej lektury:)
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 14:57
                                                    Ja nie potrzebuję instrukcji obsługi, żeby jeździc autem. Na ogół
                                                    wszystkie urządzenia są jasno i jednoznacznie oznakowane. Instrukcje
                                                    są dla takich, dla których to oznakowanie jest zbyt trudnym
                                                    intelektualnym wyzwaniem.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 15:13
                                                    No wiesz - w takim starym bmw wszystkie oznakowania na urządzeniach dawno się zatarły:) Tutaj nawet twój niesamowity intelekt nie pomógłby:)
                                                    Zbyt dosłownie bierzesz słowa. Nie umiesz czytać podtekstów między wierszami. Już ci pisałem, że jesteś sztywniak i już.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 15:52
                                                    Ja jestem sztywniak, ty kleszcz i wystarczy. Nie mam ochoty dłużej
                                                    podbijac wątku. Raz w życiu zrób to samo, co ja.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 19:43
                                                    stachkonwa napisał:

                                                    > Ja jestem sztywniak, ty kleszcz i wystarczy. Nie mam ochoty dłużej
                                                    > podbijac wątku. Raz w życiu zrób to samo, co ja.

                                                    Zastanowię się........
                                                    Tylko nie pomyśl przypadkiem, że jesteś jakimś wzorem do naśladowania........
                                              • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 14:49
                                                "Każdy normalny człowiek zajmuje
                                                się tym, co lubi, co go interesuje i pasjonuje itp."

                                                Z tej właśnie przyczyny przeczytałem bardzo wiele ksiązek,
                                                obejrzałem mnóstwo wystaw i filmów, a także wysłuchałem mnóstwa
                                                płyt. Właśnie jak każdy normalny człowiek, który zajmuje sie tym co
                                                lubi.

                                                "W przeciwieństwie do ciebie, nie pasjonuję się
                                                > homoseksualizmem i twórczością z nim związaną."

                                                Dawno temu przeczytałem też ksiązkę Harrisa "Milczenie owiec", ale
                                                to nie znaczy, że pasjonuje mnie kanibalizm tudziez obdzieranie
                                                ludzi ze skóry. Tylko prymitywne umysły twojego pokroju traktują
                                                lektury dosłownie.

                                                Co do homoseksualizmu:

                                                jedna z najwybitniejszych ksiązek Platona została przezeń napisana
                                                ewidentnie z homoseksualnego punktu widzenia, a freski w jednej z
                                                najwazniejszych katolickich ksiązek namalował pederasta. zamierzasz
                                                je w tej sytuacji zamalowac?
                                                • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 15:06
                                                  Oczywiście tylko taki prymityw jak ty, zakłada, że skoro nie przeczytałem twojej
                                                  ulubionej lektury, to z pewnością nie przeczytałem żadnej książki. Pozazdrościć
                                                  logiki. Niestety przejawiasz ją w każdym wpisie.
                                                  "Tylko prymitywne umysły twojego pokroju traktują lektury dosłownie" - plączesz
                                                  się. To przeczytałem coś czy nic? Zdecyduj się. Facet powinien być zdecydowany:)
                                                  Miałeś w ręku katolicką książkę? A freski to maluje się w książkach? Czy są to
                                                  może malowidła na ścianach?
                                                  Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 15:12
                                                    Miałem w ręku katolicką książkę. Niejeden raz. I to tę najważniejszą
                                                    katolicką książkę. Jaśli chcesz, to powiem ci, jak się nazywa. Mogę
                                                    ci tez powiedziec, o jaką świątynię chodzi, ponieważ najwyraźniej
                                                    też tego nie wiesz.
                                                    Instrukcja obsługi auta to rzeczywiście lektura dla ciebie stosowna
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 15:25
                                                    Przeczytaj to, co napisałeś (jeśli umiesz czytać siebie ze zrozumieniem) - "freski w jednej z najwazniejszych katolickich ksiązek". Nie ma tu ani słowa o jakiejkolwiek świątyni. W książce mogą to być co najwyżej reprodukcje fresków.
                                                    Chyba twój intelekt szwankuje a pouczasz innych.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 15:33
                                                    W sumie czego można sie po tobie spodziewac, jeśli nie czepiania się
                                                    słówek. Uzyje twojej poetyki:
                                                    > Chyba twój intelekt szwankuje a pouczasz innych.
                                                    Przed "a" należało użyc przecinka.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 19:40
                                                    stachkonwa napisał:


                                                    > Przed "a" należało użyc przecinka.

                                                    Chciałeś błysnąć swoim intelektem i oczytaniem. A tu - znowu pudło. Przed "a" nie stawia się przecinka. Przed "i" również. Podobna zasada. Powinieneś wkuć na blachę zasady interpunkcji. Po co masz sę błaźnić?
                                                    Zarzucasz komuś, że albo nic nie czyta albo czyta jakieś instrukcje obsługi wyimaginowanego przez twoją chorą psychikę BMW 1984. Nie sądzisz, że sam powinieneś od takiej lektury zacząć? A ty tak od razu niby górnolotnie - "Lubiewo", "Milczenie owiec". Pamiętaj, że pewnego etapu nie da się przeskoczyć. Pomyśl o tym.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 19:45
                                                    filolozka.brood.pl/kiedy-przecinek-przed-a/
                                                    A tu drugi twój błąd:

                                                    "Zarzucasz komuś, że albo nic nie czyta albo czyta jakieś instrukcje
                                                    obsługi"
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 20:07
                                                    Aleś sobie zadał trudu. Czuję się zaszczycony. Ale jesteś pewien?
                                                    A może chcesz żebym policzył wszystkie twoje błędy? O literówkach nie wspomnę. Chociaż przyznaję że w twoich postach skierowanych do mnie unikasz ich jak ognia.
                                                    Może od tej pory zacznę pisać bez przecinków żeby nie dawać ci pretekstu do zmiany tematu. Zresztą czuję się usprawiedliwiony bo niektórzy piszący na forum nie używają w ogóle wielkich liter. I jest ok.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 20:33
                                                    Czepianie się literówek i słówek to twoja poetyka, co powyżej
                                                    napisałem. Czytaj uważniej. W istocie twoje umiejetnosci związane z
                                                    interpunkcja mam w miejscu, do którego światło nie dociera.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 21.08.09, 21:45
                                                    Ty swoje jakiekolwiek umiejętności mógłbyś wreszcie wydobyć na światło dzienne:) Bo jak do tej pory, to są one głęboko ukryte.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 21.08.09, 23:45
                                                    Taką mam cechę, że się przez grzecznośc zniżam do poziomu
                                                    moich "rozmówców". Inaczej byś nie zrozumiał mnie. Przez grzecznosc
                                                    napisałem przed chwilą zdanie zawierające błąd gramatyczny. Taki
                                                    empatyczny wobec ciebie jestem.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 22.08.09, 09:13
                                                    No widzisz - a ja przez grzeczność nie zwróciłem ci uwagi.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 22.08.09, 13:09
                                                    To miłe, że forum uczy cię manier.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 22.08.09, 17:08
                                                    Bardzo mi przykro, że nie napiszę tego samego o tobie. Ty swoje maniery, a raczej ich brak, zawdzięczasz pewnie bliskim kontaktom ze środowiskiem dresiarzy, kołtunów oraz .........sam wiesz kogo mam na myśli:)

                                                    Zauważ, że przed "a" postawiłem przecinek. Jak myślisz - dobrze czy źle?
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 23.08.09, 12:26
                                                    W sumie to nie napisałem, że forum uczy cię dobrych manier,
                                                    a moje maniery to akurat nie jest twoje zmartwienie. Wystarczy, ze
                                                    się ode mnie od... i będziesz zmiał mnie z głowy.
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 23.08.09, 14:28
                                                    stachkonwa napisał:

                                                    > W sumie to nie napisałem, że forum uczy cię dobrych manier,

                                                    To oczywiste, przecież trudno nauczyć się dobrych manier w "dyskusji" z kimś takim jak ty.
                                                  • stachkonwa Re: do Autora 23.08.09, 15:51
                                                    trudno nauczyć się dobrych manier w "dyskusji" z kimś ta
                                                    > kim jak ty.

                                                    No widzisz-
                                                    Skoro trudno ci się ich nauczyc, oznacza to, że zwyczajnie ich nie
                                                    znasz. Inaczej nie musiałbys się niczego uczyc...
                                                  • prawdziwyzenek Re: do Autora 23.08.09, 18:18

                                                    Wiesz konwa, człowiek otwarty i nie zadufany w sobie uczy się do końca życia. I nie mam tu na myśli tylko manier. Natomiast ograniczony tępak i nadęty bufon myśli, że wszystkie rozumy już zjadł i jakakolwiek nauka mu nie w głowie. I dlatego się uwstecznia. Nie idź dalej tą drogą. Na naukę nigdy nie jest za późno.
                                                    Pomyśl o tym:)
                  • jakub.medek Re: do Autora 19.08.09, 12:04
                    fotofirma napisała:

                    > Pan ma swój nick ja swój - ciężko pojąc? Może dla drukarza za
                    ciężko.
                    > Przeglądając Pana dyskusje z czytelnikami zawsze pisze Pan to samo:
                    > - nie dyskutuję z nickami
                    > - żadna odpowiedz nie dotyczy tematu a wszystkie atakują osobę
                    > - wszystkie są chamskie
                    >
                    > i już nie do Autora tylko do Gazety:
                    > "nie idźcie tą drogą"
                    >
                    > ale jak mówi kolega : Może nie warto pisać bo red.nacz jest
                    fotoreporter,
                    > teksty piszą/przepisują chałturnicy a dziennikarza tam widziano 3
                    lata temu jak
                    > zabłądził

                    Ale jak ja mam z panem dyskutować? To co napisał pan wyżej narusza
                    moje dobre imię i podważa moja zawodową wiarygodność. Zasugerował
                    pan, że nie jestem autorem tekstu. Czyli mówiąc dokładnie, że jestem
                    złodziejem. Bo albo okradam kogoś kto ten tekst w rzeczywistości
                    napisał, albo okradam swojego pracodawcę wmawiając mu, że to ja
                    jestem autorem. Nazwał mnie pan drukarzem (cokolwiek by to nie
                    oznaczało) i chałturnikiem (a to już ma bardzo konkretne znaczenie).
                    I to wszystko ukryty za nickiem. Pan doskonale zdaje sobie sprawę z
                    tego, że gdyby miał pan odrobinę odwagi cywilnej, to za te
                    okreslenia w bardzo konkretny sposób naruszające moje dobre imię,
                    spotkalibysmy się w sądzie. Ale się nie spotkamy - bo pan umie
                    nazwać sygnującego teksty własnym nazwiskiem dziennikarza złodziejem
                    wyłącznie chyłkiem. Takie ”lucusiowe” bohaterstwo.
                    I dlatego nie mamy o czym rozmawiać. Tym zresztą kończę swój udział
                    w tej dyskusji. Nie jestem masochistą, nie znajduję żadnej
                    przyjemności w byciu opuwanym i pomawianym przez kilku leczących
                    swoje kompleksy chłystków. Inaczej bowiem osób zachowujących się tak
                    jak pan nazwać się nie da.
                    • fotofirma Re: do Autora 19.08.09, 15:27
                      nooooo... nie nie ta miara:) to nie żadne dzieło tylko tekst tak bez ładu i
                      składu o konkrecie nie wspinając ze wygląda jakby w partii pisany - partyjna
                      nowomowa - zero konkretów - sami "zorientowani" itp
                      Przykładanie do tego miary Autora, kradzieży itp jest śmieszne kradzież jest jak
                      się COŚ ukradnie nie można ukraść NIC - a może wg Pana można tak jak mówi
                      przysłowie z kropką nad "i"

                      PS
                      nie możemy się doczekać tego przysłowia :))))
                      • jakub.medek Re: do Autora 19.08.09, 16:27
                        Czyli jednak żałosny tchórz bez honoru, co nie ma odwagi wziać
                        odpowiedzialności za swoje słowa. Gratuluję. Zwłaszcza pańskim
                        rodzicom ”wspaniałej” roboty.
                        • fotofirma ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I E R D 19.08.09, 17:18
                          ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I E R D A L A J.
                          • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 19.08.09, 17:33
                            Tylko na tyle stać tchórza... A czegóż innego można było się po panu
                            spodziewać. Chociaż panu jest chyba mocno na wyrost.
                            Rzeczywiście, użyłem dokładnie takich słów kierując je do pana
                            Kosno. Załuję że zrobiłem to w tym akurat miejscu, urazonych
                            przepraszam.
                            Różnica między mną a panem jednak polega na tym, że ja za te slowa
                            wziąłem odpowiedzialność. Podpisałem się pod nimi imieniem i
                            nazwiskiem.
                            Osoba której mamusia z tatusiem nie nauczyli co to honor,
                            odpowiedzialność za własne słowa i odwaga cywilne, tego nie potrafi.
                            W sumie to żal mi pana. Musi pan mieć bardzo smutne życie. Poprawiać
                            sobie nastrój i leczyć własne kompleksy takim karzełkowatym
                            podskakiwaniem i pluciem... żałosne. Współczuję też pana rodzicom.
                            Ponieśli jednoznaczną klęskę wychowawczą.
                            • competer1 Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 19.08.09, 20:40
                              Panie Medek. Pan się na pewno pod wszystkimi artykułami podpisuje nazwiskiem?
                              • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 19.08.09, 21:23
                                competer1 napisał:

                                > Panie Medek. Pan się na pewno pod wszystkimi artykułami podpisuje
                                nazwiskiem?

                                Pod tymi, pod którymi nie podpisuję się nazwiskiem, podpisuję się
                                skrótem - jame. Zawsze tym samym, odkąd pracuję w Gazecie, czyli od
                                ponad czterech lat. W tytułach z którymi byłem związany wcześniej też
                                zresztą używałem tego skrótu. Nie jest on żadną tajemnicą. Zresztą to
                                który tekst zostanie podpisany skrótem a który pełnym nazwiskiem nie
                                zależy od autora tekstu, ale miejsca które zajmuje on w głównym (tj.
                                papierowym) wydaniu gazety. Reguły te ściśle definiuje tzw. makieta.
                                • competer1 Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 19.08.09, 23:54
                                  No widzisz, a tu jest necik, anonimowość, dystans, który nawet tobie(jeśli mnie pamięć nie myli) pozwala powiedzieć gościowi "spie...j". Mówiąc mu to w oczy, sam przyznasz, niekoniecznie wyszłoby ci to na zdrowie.
                                  • zewsi Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 07:30
                                    Chyba Cię jednak myli pamięć.
                                    • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 08:45
                                      zewsi napisał:

                                      > Chyba Cię jednak myli pamięć.

                                      A w jakiej konkretnie kwestii?
                                      A co do mówienia "w oczy". No cóż - w dosłownym tego znaczeniu za
                                      pośrednictwem internetu czegoś takiego zrobić nie sposób. Ale je się
                                      pod tamtą odzywką podpisałem - imieniem i nazwiskiem. Ona ma
                                      konkretnego autora - mnie - który bierze za nią pełną
                                      odpowiedzialność.
                                      A co do tego że necik, anonimowość itp. Jak pan wejdzie do chlewa, to
                                      staje się pan wieprzem? Tarza w gnojowicy, wypróżnia się gdzie
                                      popadnie i żre z koryta? Tak z definicji, na "dzień dobry".
                                      Wiem, wiem, zaraz mi wygarniecie że przecież mi tez zdarza użyć się
                                      słów uznanych powszechnie za obraźliwe, więc gdzie ten "wersal".
                                      Owszem, zdarzyło mi się. Poniosło mnie. Nie wyprę się tego. Nie mogę
                                      nawet, bo je się pod tymi słowami podpisałem. Nie napisał ich jakiś anonimowy czesiu, wiesiu czy inny wredny albo pokemon. Tylko
                                      konkretna osoba. Ci co mnie znają, wiedzą że klnę jak szewc, gó...
                                      nazywam gównem i zwykle mówię to co myślę. W realu i w necie.
                                      Dokładnie tak samo. I tu właśnie tkwi różnica.

                                      • antykompeter Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 09:04
                                        jakub.medek napisał:

                                        > Ci co mnie znają, wiedzą że klnę jak szewc...

                                        W takim razie Pana rodzicom też trzeba współczuć, "ponieśli jednoznaczną klęskę wychowawczą".
                                        W gronie moich znajomych Pan na pewno nie znalazłby się. Takie osoby staram się omijać z daleka.
                                        • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 10:12
                                          Myślę że jest wiele innych powodów, dla których ani ja nie znajdę się
                                          wśród pana znajomych ani pan wśród moich. Żalu z tego powodu nie
                                          odczuwam. Dziwię się tylko, że mimo że jestem dla pana tak
                                          obrzydliwy, to nie dość że czyta pan co piszę w Gazecie, to jeszcze
                                          podejmuje pan ze mną dialog na forum. Ale masochizm w końcu nie jest
                                          zabroniony. Nikomu też krzywdy nie czyni.
                                          A co do moich rodziców - może i ponieśli klęskę w kwestii czystości
                                          języka jakim się posługuję. Ale przynajmniej nauczyli mnie co to
                                          honor i odpowiedzialność. Jak klnę, to pod własnym nazwiskiem.
                                          • deaarts Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 10:16
                                            ty gościu do jakiegoś terapeuty idź, bo czytając wypowiedzi widać że masz
                                            problemy i to spore,

                                            Wojciech Włoszczak

                                            podpisuję się bo tez zaraz wiadro pomyj poleci na moich rodziców - a jako że
                                            honor mam to zmuszony byłbym odwiedzić redakcję i przywalić autorowi w ryj
                                            chamski i klnący jak szewc, do mamusi sobie mięsem rzucaj panie MeNdek
                                            • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 10:28
                                              A zapraszam panie Wojciechu do redakcji. Lać się po ryjach nie
                                              będziemy, przynajmniej ja nie zamierzam. Jesteśmy w końcu
                                              cywilizowanymi ludźmi.
                                              Ale chętnie z panem porozmawiam. Może to panu coś pomoże. Ochłonie
                                              pan trochę, odpuści, ciśnienie z pana zejdzie. Nie zamierzam lać
                                              pomyj na pana rodziców, bo i z jakich powodów. Po tym co pan do mnie
                                              pisze widać jednoznacznie że bywa pan prostakiem (jak i ja bywam),
                                              ale nie boi się pan do tego przyznać. Gratuluję odwagi. Myślę że to
                                              panie Wojciechu, pierwszy krok do tego, by stać się lepszym
                                              człowiekiem. Czego z całego serca i szczerze panu życzę.
                                              Jakub Medek
                                              p.s.
                                              Redakcja białostockiej Gazety znajduje się w budynku przy ulicy
                                              Sienkiewicza 49, na ostatnim piątym piętrze. Dziś mnie w pracy nie
                                              ma, ale jutro będę.
                                      • deaarts Panie Medek - dobra dawaj to przysłowie bo czekamy 20.08.09, 10:13
                                        Panie Medek dawaj to przysłowie o kropce nad i.. bom ciekawy,
                                        a rodzicom współczuje takiego dziecka , klnie, niedouczony, wiecznie coś kręci i
                                        do tego zakompleksiony.

                                        dobra dawaj to przysłowie bo czekamy
                                      • zewsi Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 10:22
                                        Odniosłem się do wypowiedzi pana Competera. Nie do Pana.
                                        • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 10:28
                                          O.k. Przepraszam za nieporozumienie.
                                    • competer1 Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 11:03
                                      zewsi napisał:

                                      > Chyba Cię jednak myli pamięć.

                                      Ja tam nie wiem. Wymsknęło mu się?. Krzewi kulturę wypowiedzi na forum nasz redaktor-kontraktor?

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,52,98507747,98527837,Re_wybiorcza_pseudoekologiczna_P_r_O_paganda_Jak.html
                                      • zewsi Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 11:11
                                        Okej. Mój błąd.
                                      • babbler Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 11:26
                                        competer1 napisał:

                                        > Ja tam nie wiem. Wymsknęło mu się?. Krzewi kulturę wypowiedzi na forum nasz red
                                        > aktor-kontraktor?
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,52,98507747,98527837,Re_wybiorcza_pseudoekologiczna_P_r_O_paganda_Jak.html

                                        Za używanie takiego słownictwa powinien wylecieć z redakcji każdej gazety.
                                        • competer1 Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 11:33
                                          Nie jestem za tym, aby "wylatywał". Ma na swoim koncie też fajne kawałki. Niech się lepiej poprawi. Młody, krnąbrny, nie przyjmuje krytyki... Poprawi się z czasem i wyrośnie na dorodnego dziennikarza. Pytanie tylko kiedy?
                                        • jakub.medek Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 12:13
                                          Proponuję napisać na mnie donos. To ma długą tradycję. Adresy na które
                                          należy go kierować znajdzie pan w internecie. Może być też anonimowy.
                                          Donosy zwykle zresztą takie bywają.
                                          • babbler Re: ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I 20.08.09, 12:34
                                            jakub.medek napisał:

                                            > Proponuję napisać na mnie donos. To ma długą tradycję. Adresy na które
                                            > należy go kierować znajdzie pan w internecie. Może być też anonimowy.
                                            > Donosy zwykle zresztą takie bywają.

                                            Nie jestem specjalistą od pisania donosów na kogokolwiek. Zresztą wcale nie ma takiej potrzeby. Przecież pańska twórczość jest ogólnie dostępna na forum. Każdy może przeczytać i wyciągnąć wnioski.
                • babbler Re: do Autora 20.08.09, 10:11
                  jakub.medek napisał:

                  > O jak miło. Ja również żegnam - nie będzie dla mnie partnerem w
                  > dyskusji osoba, która anonimowo zarzuca mi pisanie na zamówienie
                  > partyjnych propagandzistów, nie potrafiąc tego podeprzeć żadnym
                  > konkretnym przykładem. Pisze pan o nickach - ja akurat uzyłem
                  > własnego imienia i nazwiska, więc jest to z pana strony prymitywny
                  > wykręt.

                  A może Wyborcza (przy Pana współudziale, oczywiście) powinna założyć jakieś NOWOCZESNE forum - każdy dyskutant musiałby podać swoje szczegółowe dane: imię, nazwisko, datę urodzenia, aktualny adres, zawód wyuczony i wykonywany, wykształcenie, NIP, pesel, regon, wymiary ciała, rysopis, ilość dzieci lub ich brak itp........
                  Życzę powodzenia:)
                  • jakub.medek Re: do Autora 20.08.09, 10:18
                    Sądzę, że takie posunięcie znacząco wpłynęłoby na podniesienie
                    jakości i poziomu dyskusji. Inwektywy, brednie i pomówienia siłą
                    rzeczy zastąpione zostałyby rzeczowymi i merytorycznymi argumentami.
                    Mimo tego jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania. Wolę wierzyć w
                    to, że chamstwo i prostactwo wymrze prędzej czy później. Tak jak
                    wymarły dinozaury. Znacznie lepiej byłoby, gdyby potrzeba mówienia
                    prawdy i używania argumentów płynęła z nas samych a nie jakiś
                    nakazów, czy ograniczeń. A tak przy okazji - proszę spojrzeć, na tym
                    forum nie brakuje osób podpisujących się w sposób jednoznacznie
                    umożliwiających identyfikację. Więc takich, które nie boją się wziąć
                    odpowiedzialności za to co napisały.
                    • deaarts Re: do Autora 20.08.09, 10:21
                      Oczywiście łatwiej by było dyskutować o przysłowiach np. Kropka nad i

                      tu dzieżo WIELKICH BRACIACH Orwella i innych fajnych kompromitacjach Medka -
                      tylko mi się nie chce
                    • babbler Re: do Autora 20.08.09, 10:39
                      jakub.medek napisał:

                      > Sądzę, że takie posunięcie znacząco wpłynęłoby na podniesienie
                      > jakości i poziomu dyskusji.

                      A w pańskim przypadku (nie mylić z wypadkiem) ujawnienie imienia i nazwiska podnosi poziom pisanych tekstów?
                      Aż boję się wyobrazić, co Pan może wypisywać anonimowo:)
                  • deaarts Re: do Autora 20.08.09, 10:19
                    zdecydowanie dobry pomysł na FORUM MEDKA

                    bo inaczej się facet nam spali z nerwów (patrz jego teksty na forum w kółko to
                    samo - na końcu wątku gostek wybrał

                    w skrócie
                    jak się nie podpisujesz to jesteś chamski obszczymur i atak na rodziców

                    a może medek to sierota i dlatego go tak to wali po uszach?
                    • jakub.medek Re: do Autora 20.08.09, 10:31
                      Raz jeszcze panie Wojciechu zapraszam do redakcji. Możemy porozmawiać o
                      pana gniewie i frustracji. O pana obsesji na punkcie mojej rodziny,
                      nazwiska i domniemanego sieroctwa. Chętnie pana wysłucham. Nawet
                      herbatą poczęstuję.
      • kajmir Re: do Autora 17.08.09, 22:00
        fotofirma napisała:

        > Szanowny Panie czy aby na pewno jest pan autorem tego tekstu ? bo
        wygląda
        > jakby go pisał sztab PO

        Jak dla mnie to ten tekst jest bardzo krytyczny wobec PO.
        No cóż, może tylko w mojej opinii, postawa PO przedstawiona w
        artykule jest przykładem myślowego debilizmu.
        Nie ważne jaki, nie ważne czy dobry, ważne żeby nasz: mierny, bierny
        ale wierny.
    • zewsi (Bez)partyjne zgrzyty w magistracie 17.08.09, 16:59
      Jeśli PO chce przegrać wybory na prezydenta Białegostoku, to oczywiście może
      postawić na Arłukowicza.
      Tylko czy nie będzie to odebrane w centrali jako sabotaż?
    • komod Dwa pytania do autora artykułu 17.08.09, 18:38
      1. Od kiedy Hajnówka ma prezydenta?
      2. Jakie przysłowie o "kropce nad i" miałeś na myśli pisząc: "I chociaż cała
      reszta pracuje na sukces popierającej prezydenta partii, angażując się w
      różnego rodzaju propagandowe działania, to przysłowiowej kropki nad i nie ma."?
      • lindow1 O co tu chodzi... 17.08.09, 20:21
        Dobry więc czy zły jest ten prezydent.Wiem,że magistrat jest pelen
        zwyczajnych przygłupów.Rozrósł się do granic niekompetencji.Przybyło
        wielu nowych,twórczych,pisatych i czytatych , odsyłających do
        kolegi,departamentu (co to, k..., za słowo)petentów. Miałem pismo w
        ręku. To jest czysty cyrk. Ten pieprzony urzędniczy żargon jest
        komiczny. A tu prezydenT nie z tej partii. Truskolaski jest w
        pozrądku.Przynajmniej jeden coś robi, a co widzimy.
        • rafal.kosno Re: O co tu chodzi... 17.08.09, 22:02
          Tur+tusk+olaski obiecal zmiany

          jedyne zmiany to zmiana nazw z "wydzialów" na "departamenty" (koszty zmiany pieczatek tabliczek itp.

          boi sie nawet wyrzucic skompromitowanego Ostrowskiego z wydzialu inwestycji z zarzutami za afere w Hryniewiczach, zatopiony tunel bezsensowne remonty i budowy z Po+zawyzanymi kosztami itp itd
          • grat.nowy Re: O co tu chodzi... 19.08.09, 15:35
            Ty jesteś dysydent? :o

            powiedz przez ile lat byłeś tchórzem nie podającym nazwiska pod swoimi post'ami?
            • rafal.kosno Re: O co tu chodzi... 20.08.09, 12:15
              i wszyscy i tak wiedzieli kto je pisze:)?

              a chodzilo by nick reklamowal moje strony internetowe z wieksza iloscia informacji na tematy poruszane przez mnei na forach

              politycy =oszuści =kłamcy i urzędnicy= łapówkarze przypisują zielonym to co sami robią

              zielonych pomawiają anonimowo tylko ci którym zieloni przeszkodzili kraść oszukiwać brać łapówki niszczyć środowisko, ustawiać przetargi zawyżać koszty itp. itd.

              Każdy wpis przeciwko zielonym to wpis złodzieja oszustwa łapówkarza kogoś komu zieloni przeszkodzili niszczyć środowisko, ustawiać przetargi zawyżać koszty itp. itd.

              jeśli piszesz prawdę podaj swoje imię nazwisko adres np. na e-maila i niech np. sąd rozstrzygnie kto z nas ma racje

              boisz się nawet podpisać? ujawnić kim jesteś i dlaczego kłamiesz o zielonych? wiec jesteś anonimowym niewiarygodnym kłamcą:)
              • stachkonwa Re: O co tu chodzi... 20.08.09, 13:49
                Ja piszę prawdę, a jesli chcesz mnie, kanciarzu, pozwac, to znasz
                mój adres mailowy. Amnie chroni ustawa o ochronie danych osobowych-
                w żadnym wypadku nie będę ich ujawniac szantażystom i złodziejom
      • fotofirma o 19.08.09, 11:40
        dpowiedzi:
        1. Jak się nazywasz? i kim jesteś. Jak Ci się nie podoba to nie czytaj.

        2. " iiiiiiidzie Grześ przez wieś..." to tez nie przysłowie ale logika podobna
        jak w Tfurczości autora
    • fotofirma Re: (Bez)partyjne zgrzyty w magistracie 19.08.09, 15:50
      ulubione "argumenty" w "dyskusji" podpisane imieniem i nazwiskiem oczywiście:

      . Tym bardziej że nie kryje się pod bezpiecznymi pseudonimami,
      ale za to co piszę ręczę nazwiskiem.
      forum.gazeta.pl/forum/w,52,75432681,75539118,Re_re_p_Jakub_Medek.html
      nie podoba się, nie czytaj.
      forum.gazeta.pl/forum/w,52,98799727,99106140,Re_Tak_to_jest_gdy_nie_patrzy_sie_z_Ziemi_w_nie.html
      ja ci powiem tak szczerze i od serca - S P I E R D A L A J.
      forum.gazeta.pl/forum/w,52,98507747,98527837,Re_wybiorcza_pseudoekologiczna_P_r_O_paganda_Jak.html
      "Jak ja uwielbiam takich anonimowych obszczymurów, co to potrafią za
      węgła obszczekać pod pseudonimem."

      "Nie pozdrawia anonimowego obszczymura (zdanie na pana temat nie
      zmienię do czasu, w którym zdobedzie się pan na odwagę firmowania
      takiej krytyki (w formie), tj. dziennikarzyn, baranów i innych
      wykwitów burackiego wersalu - własnym nazwiskiem)"

      "Przyznam szczerze że nie czytałem tej pana słownej biegunki,"

      "Nastepny anonimowy bohater. Równie odważny jak poprzedni?
      " A z gó..arzami nie rozmawiam. Nie warto. Nie ważne jak bardzo by się nie pluli
      i jak wysoko nie podskakiwali. Radzę więc trochę dorosnąć."

      "Nazywam się Jakub Medek. Przy komentowanym artykule jest to napisane
      wyjątkowo wyraźnie. Przyznam, że trudno mi ocenić czy autor
      poniższego jest analfabetą, czy chamem"



      styl, szyk, kultura nie? facio na strasznie ubogi zestaw słów i tekstów do tego
      shizę na puncie imienia i nazwiska czyli jak mówi przysłowie o kropce nad i
      musieli mu je w dzieciństwie przekręcać
      • babbler Re: (Bez)partyjne zgrzyty w magistracie 20.08.09, 11:13
        fotofirma napisała:

        > styl, szyk, kultura nie? facio na strasznie ubogi zestaw słów i tekstów do tego
        > shizę na puncie imienia i nazwiska czyli jak mówi przysłowie o kropce nad i
        > musieli mu je w dzieciństwie przekręcać

        Mam nadzieję, że jeśli oprócz imienia i nazwiska poda inne dane osobiste (datę urodzenia, aktualny adres, zawód wyuczony i wykonywany, wykształcenie, NIP, pesel, regon, wymiary ciała, rysopis, ilość dzieci lub ich brak itp........), to dopiero wtedy jego wypowiedzi nabiorą prawdziwego szyku i elegancji (o stylu i składni nie wspomnę).
    • stachkonwa Rafale 21.08.09, 14:02
      gdyby ktoś inny zamiast ciebie wklejał ten spam, wielu forumowiczów
      byc może traktowałoby go poważnie, a nawet znalazłby wiele zdań,
      ktore uznałby za absolutnie prawdziwe. Jednak ty akurat jesteś
      ostatnia osoba, która mogłaby miec jakiekolwiek prawo do oceniania
      kogokolwiek (twoje pomówienia pominę litosciwym milczeniem). jesteś
      bowiem osoba niewiarygodną i skompromitowaną:
      - pozyskujesz środki na swoje stowarzyszenie w sposób uznawany
      powszechnie za niegodny,
      - kwestia finansowania, a nawet legalnosci istnienia twojej
      organizacji wzbudza poważne zastrzeżenia i wątpliwości
      - sposób twojego działania: groteskowe hurtem prowadzone i hurtem
      przegrywane procesy, protesty i szantaże na zasadzie "kup pan
      cegłę"; sposób ten powoduje, że zdecydowana większośc mieszkańców
      Białegostoku reaguje torsjami na hasło "ekolog", co mam ci
      szczególnie za złe
      I jeszzce to samoznwańcze określenie siebie samego przez "dysydent".
      Pozostaje skierowac do ciebie słowa klasyka:
      "kończ waśc, wstydu [sobie] oszczędź"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka