Dodaj do ulubionych

Fibin, to Ty ?

IP: *.unl.edu 20.02.02, 18:36
Obserwuj wątek
    • fibin Re: Fibin, to Ty ? 21.02.02, 09:58
      A to ty kochany Buddo? Od depresji i medytacji? Właśnie wczoraj myślałem o
      Tobie i przeglądałem Twoje wspaniałe wypowiedzi o medytacji. Mam je wydrukowane
      i co jakiś czas do nich wracam. Odwiedzam również stronę Meditation Center i
      dużo czytam. Od jakiegoś czasu również medytuję regularnie i bardzo mi to
      pomaga. Przeczytałem ostatnio "Fala jest morzem" Willigisa Jaegera. Super!
      Czytałeś? Tak się cieszę, ze się odnalazłeś:) Pzdr:)
      • Gość: Andrzej Re: Fibin, to Ty ? IP: *.unl.edu 21.02.02, 17:02
        fibin napisał(a):

        > A to ty kochany Buddo? Od depresji i medytacji? Właśnie wczoraj myślałem o
        > Tobie i przeglądałem Twoje wspaniałe wypowiedzi o medytacji. Mam je wydrukowane
        >
        > i co jakiś czas do nich wracam. Odwiedzam również stronę Meditation Center i
        > dużo czytam. Od jakiegoś czasu również medytuję regularnie i bardzo mi to
        > pomaga. Przeczytałem ostatnio "Fala jest morzem" Willigisa Jaegera. Super!
        > Czytałeś? Tak się cieszę, ze się odnalazłeś:) Pzdr:)

        Ja tez myslale duzo o Tobie. Zmienilem nicka na Andrzej, gdyz troche narozrabialem
        na forum psychologia i przepraszajac innych wolalem zeby juz nie mieli skojarzen
        z Budda. O ile pamietam na imie masz Zbyszek, czy tak ? Jesli nie prosze popraw
        mnie. Czy stale piszesz w Bielskim forum ? Ja urodzilem sie w Cieszynie, dlatego
        tu zagladnalem. napisz cos .
        Pozdr, Andrzej.
        • fibin Re: Fibin, to Ty ? 22.02.02, 16:47
          Ciekawe co wyrabiałeś na tej psychologii, muszę tam zajrzeć i poczytać:)
          Owszem, na imię mam Zbyszek, ale na forum jestem znany jako fibin (wolę z małej
          litery).
          Ostatnio piszę głownie na forach B-B (nie mylic z Big Brotherem, który zresztą
          chyba zniknął), Narty i Książki. Ostatnio spodobała mi się również Wróżka,
          która wyparła moje ukochane Narty:)
          Na Nartach też zresztą podpadłem kilku dobrym ludziom, których ego rozdęło się
          do nieprawdopodobnych rozmiarów. A może to moje ego wciąż się buntuje i rządzi?
          Napisz co u Ciebie? Dalej medytujesz? Ja staram sie codziennie, choć jest to
          jak na razie bardzo trudne:)
          Pzdr:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka