Dodaj do ulubionych

W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu

IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 21.05.12, 09:00
A ja mam inną propozycję dla Redaktorów:

Oddelegujcie redaktorkę Furtak na stanowisko piszącej o Parku Śląskim, kierowanym przez najlepszego kandydata na prezydenta Katowic, Arkadiusza Godlewskiego.

Gdzie jak gdzie, ale na tym stanowisku redaktorka w mig porzuci swoje wieczne zrzędzenie i narzekactwo na rzecz dyżurnego optymizmu.

Zrobicie przysługę i Jej - ludzie bez zgryzot żyją dłużej - i Nam, czytelnikom.
Obserwuj wątek
    • hilaran W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu 21.05.12, 09:10
      Pamiętam noclegi w starym schronisku na Miziowej i pod Babią. Parę lat temu namiot kosztował w prawie każdym schronisku w Beskidach (Rysianka, Krawców, Rycerzowa, Błatnia) 5 zł. Teraz - 10 zł od osoby. Rozumiem oczywiście, że jedzenie czy piwo w schronisku nie będzie kosztować tyle co w Biedronce... Ale to nie Rysy! Właściciel musi zapłacić za ropę do łazika i agregatu, ale 15 zł za 4 placki ziemniaczane czy 7 zł za butelkę piwa... Chyba, że najnowsze ceny były efektem weekendu majowego.
      • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 09:16
        heh, ostatnio na Skrzycznem 12 złotych za chochlę kiepskiej zupy, ocipieli. Co do Pilska - klimaty nie ma, to fakt, ale przynajmniej wygląda jako tako. Buda na skrzycznem ani nie wygląda ani nie ma klimatu w środku.
      • Gość: xzy Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 21.05.12, 14:43
        A ja pamiętam benzynę po 2,50. Wszystko podrożało. Właściciele schronisk muszą przeżyć przez cały rok za pieniądze z sezonu i z weekendów. Jak można tego nie rozumieć?
      • zb.bukowski Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl 22.05.12, 08:38
        To masz ciekawe doświadczenia. Jeszcze trzy, cztery lata temu jak tam bywałem to wszystko do jedzenia i picia było o dziwo tańsze niż na dole. Cóż czasy się zmieniają. Niestety na gorsze. Jedyne co mnie raz wk..ło to jak w schronisku Pod Łabskm Szczytem sku...el za szklankę wrzątku zażądał 2 złote. To było chyba z 8 lat temu.
    • Gość: jola W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.simant.pl 21.05.12, 09:10
      A ja sie zgadzam z Panią redaktor. Mnie nie stac na wędrówki po górach. Ostatnio w schronisku na Magórce zapłaciłam 10 zł za tzw. kawśnicę...(nie miała nic wspólnego z tym przysmakiem) Gdy kiedys rodzinnie wybralismy sie na Klimczok poszło...... 200 zł !!!! (kolejka na Szyndzielnie, skromny obiad w schronisku) Czy to konieczne aby posiłek w schronisku był droższy od tego w najlepszej restauracji???
      • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 09:24
        Ja w pewnym schronisku, nie będę pisał w którym, bo może to już się zmieniło, zapłaciłem dychę za żur, ale było warto, bo było jajo, pełno chleba i kiełbasa, można się było naprawdę najeść. W innym dałem 12 za kaszankę, ale były 2 duże i jedna mała z kapustą i chlebem, też było warto, tym bardziej, ze dobra, wiejska.
        Dam 10, 15 za posiłek, ale niechby tym się dało najeść! A w wielu schroniskach niestety jest drogo i mało, i to jest zonk, zdzierają, a najeść się nie najesz, co po kilku godzinach chodzenia by sie przydało.
        Mam na szczęście sposoby na tych gadów - herbata swoja (dać 8 za szklankę, jak to w jednym z nich sobie liczą???), zimą w termosie, kanapki w razie gdyby nie było warto kupować, bo mało i drogo, a nawet od biedy można kupić grilla jednorazowego, są takie w marketach i kiełbasę w wiejskim sklepie gdzieś na dole i jazda gdzieś na polance.
        Po co przepłacać? Jeśli już jeść w knajpach to na dole - taniej i lepiej.
      • Gość: mysia Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 12:39
        a po co kolejka? narzeka pani że drogo, ale wozi sie pani kolejką? to pani jest bohaterem tego artykułu, pani jest ta wygodna osoba o ktorej mowa, ktora dociera do schroniska kolejką... gdyby szla pani pieszo to zaplacilaby pani o polowe mniej.
        • poborowy102 Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl 22.05.12, 09:43
          No właśnie, ona tak naprawdę nie opisała wycieczki górskiej z prawdziwego zdarzenia tylko spacer z elementami konsumpcji. Wjechała kolejką (kasa, kasa, kasa), potem przeszła się do pierwszego schroniska, gdzie zapewne od razu ustawiła się w kolejce do bufetu (kasa, kasa, kasa), a po zaspokojeniu potrzeb przespacerowała się 45 minut do kolejnego, na Klimczoku, gdzie zapewne też przy pustym stole nie siedziała (kasa, kasa, kasa) i wróciła znowuż na Szyndzielnie, gdzie, a cóżby innego :) (kasa, kasa, kasa) i na koniec, zeby chociaż zejść pieszo z tej Szyndzielni, co zajęłoby raptem 45 minut, znowuż kupiła bilety na kolejkę (kasa, kasa, kasa).
          Na dole podsumowała: "dużo kasy poszło". No, ale to tak jakby łazić po Krupówkach od knajpy do knajpy, a potem narzekać, ze w góracvh drogo jest.
          Zrezygnować z kolejek i już będzie ZNACZNIE taniej.
    • Gość: el Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: 91.213.156.* 21.05.12, 09:16
      tez tej kobity nie trawie
      ale akurat tu ma racje...
      klimat,klimatem, kto co lubi,jeden taki ,drugi inny
      ale te ceny i podejscie zabijaja
    • Gość: Ama W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 09:22
      PTTK to po prostu kolejna pozostałość starego systemu jakich wiele w tym kraju. Byle tylko się nachapać, szczytne idee odeszły razem z przemianą ustrojową, dlatego te wszystkie PTTK, Stowarzyszenia działkowców, PZPN, związki wędkarskie powinny być likwidowane, festiwal kolesiostwa.
      • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 09:31
        Nie, bo to wtedy byłaby kompletnie wolna amerykanka, myślisz, że jakby sprywatyzowano schroniska to by potaniały? Poza tym PTTK to nie komunistyczne, to juz przed wojną ma korzenie...
        Trzeba by po prostu zmienic zarząd PTTK.
        Bo autorka nie napisała, pewnie nie wie, a jest tak, że ajent ma za zadanie wyłożyć kasę na inwestycje związane ze schroniskiem, tego ponoć wymaga PTTK, tak mi jeden ajent mówił. No i w efekcie nie pasjonaci prowadzaą schroniska, a ci zamożni, którzy chcą, żeby im się koszta zwróciły i żeby zarobić.
        • airborell Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl 21.05.12, 10:14
          Mogłyby potanieć. Przecież istnieją w polskich Beskidach prywatne schroniska, które są jak najbardziej konkurencyjne w stosunku do PTTK-owskich.

          >Poza tym PTTK to nie komunistyczne, to juz
          > przed wojną ma korzenie...

          PTTK powstało z połączenia Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w 1950 roku.
          • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 10:22
            > Mogłyby potanieć. Przecież istnieją w polskich Beskidach prywatne schroniska, k
            > tóre są jak najbardziej konkurencyjne w stosunku do PTTK-owskich.

            Może by potaniały, a może podrożały. A może przestałyby być schroniskami. A moze byłyby zamknięte na głucho w dni powszednie? Byłem na Soszowie, w środę, w listopadzie - zamknięte było. Byłem na Stecówce w tygodniu z dużą grupą - pani powiedziała, ze nie otwiera dzisiaj, bo zajęta jest. To nie występuje w schronioskach PTTK.

            > PTTK powstało z połączenia Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego i Polskiego Towa
            > rzystwa Krajoznawczego w 1950 roku

            A kiedy PTK i PTT?
            • airborell Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl 21.05.12, 10:35
              > Może by potaniały, a może podrożały. A może przestałyby być schroniskami. A moz
              > e byłyby zamknięte na głucho w dni powszednie? Byłem na Soszowie, w środę, w li
              > stopadzie - zamknięte było.

              Biznes. Otwieranie schroniska (zwłaszcza nie w jakimś kluczowym miejscu) dla pojedynczych turystów w dni powszednie poza sezonem nie ma uzasadnienia ekonomicznego - schroniska PTTK-owskie muszą sobie to odbić w inny sposób, np. windując ceny.

              > A kiedy PTK i PTT?

              Przed wojną (TT, późniejsze PTT, w 1873 roku). Faktem jest, że wiele z wcześniejszej tradycji w PTTK pozostało, ale też wiele po połączeniu się zmieniło (np. koncentracja na turystyce masowej).
              • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 10:54
                > Biznes.

                no i właśnie napisałem niejako, ze prywatne to tylko biznes i wolność Tomku w swoim domku, a nie o to chodzi.
                Przydałoby się jednak zmienić coś w PTTK, w sposobie umów z ajentami itd., obniżyć może wymagania finansowe, co jest generalnie rzecz biorąc możliwe, każdy może się zapisać, potem kandydować itd.
                Niemniej poza cenami i jakością usług w niektórych trudno się przyczepić ostatnimi czasy do większości. Było już moim zdaniem gorzej, bywało, że ajenci robili speluny ze schronisk, sami chlali, spraszali kolegów agresywnych, nie powiem gdzie, ale było tak, tolerowali imprezy całodobowe jakichś grupek pijackich, bywało, że nie było w miarę normalnego jedzenia w niektórych, bo lepiej piwo sprzedawać tylko, albo odgrzewać hamburgery mrożone w mikrofali, na pocz. lat 90 stawało się to normą, wolny rynek zapanowywał, udało się to jednak odwrócić wg mnie.
                Prywatyzacja by to wszystko przywróciła.

                > Przed wojną

                No to cieszę się, ze potwierdzasz moje zdanie, ze korzenie nie są komunistyczne.
                • Gość: Ama Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.12, 11:19
                  >No to cieszę się, ze potwierdzasz moje zdanie, ze korzenie nie są komunistyczne

                  W taki sposób można by dojść do tego, że każda organizacja ma korzenie sięgające średniowiecza. Zresztą nie chodziło o datę powstania, tylko o układy panujące w PTTK i reszcie tych wyżej wymienionych. Tzw. leśne dziadki. Te układy powstały w poprzednim ustroju, a trwają do dzisiaj, z tym że wtedy te organizacje musiały zachowywać przynajmniej pozory przyzwoitości, bo były kontrolowane.

                  >Może by potaniały, a może podrożały. A może przestałyby być schroniskami.

                  Już dawno przestały być schroniskami. Tak naprawdę prawdziwych schronisk zostało jeszcze kilka. Na palcach jednej ręki można je policzyć. Pozostałe to różnorakie miksy schroniskowych warunków i hotelowych cen, i podejścia do turysty.
                  • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 11:31
                    Do PTTK każdy może się zapisać, możesz nawet własny oddział otworzyć, potem kandydować gdzieś wyżej. Dziadki kiedyś umrą.
      • Gość: Krzysztof Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.unknown.vectranet.pl 21.05.12, 22:52
        Głupi jesteś, dawniej PTTK dofinasowywało schronisko. Teraz w ramch oszczędnosci nie ma pieniędzy i schroniska musza sie jakoś utrzymywać. Jest jeszcze w Beskidach wiele prawdziwych schronisk. Czepianie sie schroniska na Miziowej zbudowanego jako hotelu górskiego jest niepoważne. Takie schroniska jak na Skrzycznem, Szyndzielni są dla tych co wjeżdżaja kolejkami na piwo, albo na obiad. Ale nie rozumiem pomysłu na schronisko na Markowych Szczawinach, wielki budynek, fatalnie zaprojektowany w tak wspaniałym miejscu.......Żal starego drewnianego schroniska.
    • Gość: zmyslak W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: 213.76.138.* 21.05.12, 09:27
      Są jeszcze w Beskidach schroniska gdzie klimat i ceny pozostały, jednak na 100% nie na Hali Miziowej, ponieważ tam nie ma żadnego schroniska! Na Miziowej stoi od lat jedynie kiepskiej klasy drogi Hotel. Byłem tam w 2010 z żoną i moim 3 letnim synem. Przyszliśmy w sobotę o godz. 18:00 i okazało się że prawie cały "hotel" jest wynajęty jakiejś firmie na imprezę integracyjną. Jesteśmy normalnymi turystami, którzy mogą wyspać sie również na podłodze ale Pani w recepcji powiedziała że o nich nie ma takiej opcji. Nie spaliśmy w lesie tylko dzięki pomocy GOPRowców, którzy udostępnili nam pokój w swojej bazie. Znak PTTK i nazwa schronisko na stronie tego "hotelu" to wstyd dla innych schronisk.
      • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 09:35
        no, dokłądnie, na Miziowej można przenocować u GOPRowców, jest to oficjalnie tam ogłoszone.
    • Gość: Anonim W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.rootnode.net 21.05.12, 09:49
      Niestety E.F. ma rację: Beskidy się mocno skomercjalizowały i zgubiły klimat. W sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo wszyscy chcą na nich zarobić i nie sposób im tego zabronić. Schroniska, jakimi je znamy sprzed 10-20 lat, nie mają komercyjnej racji bytu, a do charytatywnego utrzymywania ich raczej nikt się nie kwapi. Turyści to nie związki zawodowe, nie pojadą do Warszawy opon palić żeby ugrać pieniądze z budżetu.

      Jesteśmy reliktem przeszłości, przegraliśmy i trzeba się z tym pogodzić. :(

      "Cześć, i dzięki za ryby"...
      • Gość: BB Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 09:57
        A w jaki sposób ma niby być tanio w schroniskach? Trzeba wszytko dowieźć, przygotować i zapłacić haracz do PTTK, który czasami wynosi po 15 tys miesięcznie!! A przecież turyści tak naprawdę są tylko w weekendy, reszta tygodnia pusta.
        Poza tym turyści też nie rozpieszczają właścicieli, większość przynosi kanapki, czasami termos, a są i tacy co własnego grilla rozpalą pod schroniskiem...
        • Gość: Anonim Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.rootnode.net 21.05.12, 10:09
          ... i właśnie dlatego tamte dawne (tanie) schroniska, to już przeszłość, która nie wróci.
          • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 10:27
            Trzeba by się zastanowić jak to jest w czeskich Beskidach. Tam też jest organizacja, a żarcie w schroniskach i piwo kosztują tyle co na dole.
            Notabene polecam - Stożek, Czantoria od Czeskiej strony, Jaworowy itd. Pociągi z Cz. Cieszyna co godzinkę, tanie, nie to co u nas.
            • airborell Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl 21.05.12, 10:36
              > Trzeba by się zastanowić jak to jest w czeskich Beskidach. Tam też jest organiz
              > acja, a żarcie w schroniskach i piwo kosztują tyle co na dole.

              Do większości z nich prowadzi wygodna asfaltowa droga, ot zagadka.
              • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 10:59
                znam tylko 2 takie - Łysa i Filipka, jeśli to drugie uznać za schronisko. A byłem jeszcze chyba w pięciu, drogi asfaltowej nie było.
                • Gość: maro Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.05.12, 11:19
                  Javorovy, Radhorst, Ostry, Czantoria choć nie zawsze asfalt ale szutrowa droga. Swoją drogą do polskiego Stożka też prowadzi wygodna droga a ceny wysokie
                  • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 11:34
                    odniosłem się do asfaltu, do wszystkich, które wymieniłeś nie ma asfaltu, chyba, ze coś się zmieniło ostatno. Na Czantorii byłem niedawno, asfaltu nie ma. Drogi szutrowe są też do każdego polskiego.
    • Gość: Merkel W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.36.euro-lan.pl 21.05.12, 10:02
      Z jednej strony przykro, ze likwidują klimatyczne miejsca, które kiedyś, będąc młodym chętnie odwiedzałem ( ehhh Markowe ;-) ) z drugiej strony nocleg na Miziowej w apartamencie z widokiem - bezcenne ;-).

      Chyba powinny zostać stare miejsca z częścią w podniesionym standardzie.
    • jazzbb W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu 21.05.12, 10:20
      Idee PTTK dawno już upadły. Pamiętam, jak jakieś 20 lat temu przyszliśmy w zimie, ok. 23 grudnia, koło godziny 24 pod schronisko na Przysłopie - paskudny blok z betonu - i po długim dzwonieniu i dobijaniu się, ktoś wreszcie wyjrzał przez okno. Otworzył nam drzwi i skomentował, że " o tej porze nie wypada chodzić po górach" ! Oczywiście o jakimś wrzątku o tej porze nie było mowy. Dobrze, że miałem ze sobą grzałkę :) i zagotowaliśmy wodę w toalecie. O godzinie 10 -tej obudzono nas brutalnie - a byliśmy po 12 - to godzinnej wędrówce przez śnieg czasami po pas - ponieważ doba hotelowa się kończy.
      Spakowaliśmy się, zapłaciliśmy - i tu fakt były to grosze, i za pół godzinki dotarliśmy do celu naszej podróży, czyli chatki studenckiej AKT. Ale to już inna historia.
      • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 10:32
        czyli nic złego się nie stało, nie wiem na co narzekasz tak naprawdę?
      • Gość: bandulu Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.perr.cable.virginmedia.com 21.05.12, 11:40
        jazzbb napisał:

        > Idee PTTK dawno już upadły. Pamiętam, jak jakieś 20 lat temu przyszliśmy w zimi
        > e, ok. 23 grudnia, koło godziny 24 pod schronisko na Przysłopie - paskudny blok
        > z betonu - i po długim dzwonieniu i dobijaniu się, ktoś wreszcie wyjrzał przez
        > okno. Otworzył nam drzwi i skomentował, że " o tej porze nie wypada chodzić po
        > górach" !

        A ja pamietam jak w styczniu 2005tego przyszlismy o polnocy do Markowych Szczawin i weszlismy sobie do srodka bo drzwi nie byly zamkniete. Swiatla byly pogaszone, weszlismy po cichutku do suszarni zeby sie ogrzac i troche osuszyc (od Krowiarek szlismy przez gleboki snieg), pojawil sie szef schroniska ktorego przeprosilismy ze tak pozno przyszlismy na co odrzekl "w schronisku nigdy nie jest za pozno". Bez klopotu nas zakwaterowal a na drugi dzien pozyczyl nam rakiety sniezne i poszedl z nami na Diablak. Pogoda byla taka ze para z oddechu zamarzala na twarzy i wodac bylo nastepny slupek i nic dalej. Tak ze gdzieniegdzie moze i idee PTTK upadly ale tu i owdzie maja sie nadal dobrze.
        • Gość: osmiol a ja pamietam IP: *.nhs.uk 21.05.12, 13:26
          jak w 1996 szedlem sobie wieczorkiem do schroniska na Hali Szrenickiej w Karkonoszach , 22-ga sie zblizala a tu nagle pod schroniskiem ciemno sie jak cholera zrobilo. Mysle sobie - pewnie im prad wylaczyli - ale nie! To mi sie czapka na oczy nasunela jak poprawialem plecak.
    • Gość: maro Na leniwych turystach dużo więcej się zarabia IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.05.12, 10:21
      Na leniwych turystach dużo więcej się zarabia, łażą po Wiśle czy Zakopanem bez celu i z nudów wydają pieniądze. A takie łaziki to biorą swoje jedzenie, swój namiot i nic nie kupią a tylko góry zadeptują :) i sam też tak robię :D
    • Gość: maro W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.05.12, 12:11
      ja Javorovy jest na pewno asfalt
      • Gość: mk Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetia.net.pl 21.05.12, 12:39
        faktycznie, nie wiem gdzie, ale jest, przypominam sobie, ze gdy tam byłem ostatnio to Skoda stała obok schroniska. Jest tam nadajnik i jest też wyciąg krzesełkowy.
    • poncjusz.pilat W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu 21.05.12, 16:34
      Przy całym moim poparciu dla sprzeciwu wobec zabijaniu klimatu i drożyźnie w górach, to Autorka nie bierze pod uwagę, iż schronisko na Hali Miziowej powstało z myślą o narciarzach. Którzy są z natury bogatsi i mają o wiele mniej miejsc noclegowych.

      I nie jest wcale tak, że takie drogie schroniska zabijają biednych turystów. Wcale nie tak dawno spałem w schronie położonym 20 minut piechotą od Miziowej. A że bez prądu a woda ze strumyka? Cóż, nie można mieć wszystkiego.
      • Gość: jerzy "Schronisko" na Miziowej to największe gó...no IP: *.nysa.dialog.net.pl 21.05.12, 17:54
        jakie widziałem - a chodzę sporo po górach. I nie ma znaczenia, że to hotel dla narciarzy. Taki hotel tez powinien spełniać minimalny standard. Zamówiłem tam kiedyś pomidorową, a moja dziewczyna fasolową. Nie różniły się od siebie niczym, chyba tylko tym, że fasolowa była już kwaśna.Traktuje się tam gości jak świnie, które zjedzą z koryta wszystko co się im poda-ceny oczywiście restauracyjne. Nie zaglądam tam więcej - to budynek dla przygłupów, a nie turystów.
        • Gość: marek Re: "Schronisko" na Miziowej to największe gó...n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.12, 19:58
          Prawdziwy turysta w Beskidach chodzi z namiotem i maszynką do gotowania. Sam tak Beskidy schodziłem. A luksus i drożyzna w schroniskach mi nie przeszkadza. Jak ktoś chce w zgodzie z naturą i tanio, i taki z niego wielki turysta, to niech bierze namiot a nie biadoli, że obiad kosztuje tyle co w knajpie w mieście. Czemu niby miałby kosztować mniej.
    • Gość: Prowadzący W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.12, 20:59
      Prowadzę wiele lat taki "biznes", tylko że mniejszy, ale z klimatem. Drewno na zagotowanie wrzątku zdrożało w ciągu kilku lat dwukrotnie. To samo, jak wszyscy wiemy, dotyczy benzyny, prądu, gazu w butli. Takiemu, co sprząta toaletę też trzeba zapłacić trochę więcej niż przed laty. Trudno, żeby przechodzący turyści zostawiali nawóz, śmieci i szli dalej, nie nocując i nie jedząc. Śmieci trzeba zwieźć, nawóz odprowadzić do oczyszczalni "za milion". Nikogo nie dziwi 200 zł za pokój w byle miejskim hoteliku, a w górach, gdzie wszystko znacznie droższe, przede wszystkim z powodu trudności w zaopatrzeniu, ma być taniej. Dlatego oprócz prowadzenia schroniska pracuję zawodowo, a ten "klimatyczny biznes" traktuję jak hobby.
      • Gość: jerzy Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.nysa.dialog.net.pl 21.05.12, 22:15
        Masz słuszność, ale jeśli piwo ma kosztować 7 zł niech to będzie zimne piwo w czystym kuflu, jeśli zupa po 10zł - niech kalorii ma tyle, że ubogiemu studentowi starczy na pół dnia. Ludzie protestują przeciwko temu, że oferuje się im po wygórowanych cenach usługi ( w tym posiłki) niewarte swojej ceny. A potem jest zdziwienie gospodarzy, że klienci poprzestają na wrzątku i z wrzątku muszą utrzymywać "biznes". I koło się zamyka. Wolny rynek działa w ten sposób, że klienci wolą smaczniej zjeść na dole -płacąc często duże pieniądze, a mogliby je zostawić w schronisku -dla dobra wszystkich. Może właściciele schronisk w końcu zorientują się o co chodzi.
    • Gość: vwe W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.05.12, 22:20
      kiedyś studentów stać było na noclegi w schroniskach, bo płacili forsą rodziców, a dzisiaj sami są rodzicami ! a swoją drogą kto jedzie tam dorabiać tych górali ? co na śmierć zajeżdżają konie i handlują biednymi szczeniaczkami ? na mrozie i w upale !!!
      • poborowy102 Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl 22.05.12, 10:00
        Gość portalu: vwe napisał(a):

        > kiedyś studentów stać było na noclegi w schroniskach, bo płacili forsą rodzicó
        > w, a dzisiaj sami są rodzicami !

        no popatrz, pan, a gadają, ze niż!

        a swoją drogą kto jedzie tam dorabiać tych g
        > órali ? co na śmierć zajeżdżają konie i handlują biednymi szczeniaczkami ? na m
        > rozie i w upale !!!


        Beskidy Zachodnie ci się z Zakpoanem pomyliły, to różne regiony. W Beskidach Zach. nie ma regularnie kursujących bryczek. A owczarki nie są symbolem, wypas owiec kitnął tam już w XIX w., teraz się próbuje lokalnie przywracać, ale to margines, bo lepsze daczowisko niż pastwisko.
    • Gość: Piotr W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.ip.netia.com.pl 21.05.12, 22:42
      Ale nie napisaliscie ze nawet jak nie ma miejsc i sie spi na podlodze to tez trzeba zaplacic 29zl.
      Generalnie chcieliscie kapitalizmu to go macie. Turystyka juz jest nie dla milosnikow tylko dla bogaczy i liczy sie tylko kasa.
    • Gość: PILNE ! ! ! W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.nette.pl 22.05.12, 01:20
      PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sytuacja jest tragiczna. Zapadła decyzja o likwidacji schroniska w Józefowie, 600 psów i 30 kotów ma być UŚPIONYCH! Błagam was rozpowszechniajcie te wiadomość. Może ktoś wziąłby na dom tymczasowy jakiegoś zwierzaka. Bedziemy tez zbierać karmę, pieniądze na hoteliki, by choć troche ich uratować Artur Starosz nr tel. 668249268 Ula Kurek 880822051 Błagam Cię rozsyłaj . Dla Ciebie to tylko skopiowanie tej wiadomosci ale dla tych biednych zwierzat to szansa na dalsze i lepsze zycie.

      schroniskojozefow.pl/start
    • Gość: Angus W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 07:54
      Pd 25 lat chodzę po górach, pamiętam te wspominane z takim sentymentem schroniska sprzed lat. Zimna woda w umywalkach, bufet, w którym poza bigosem, cienką ogórkową i napojami chłodzącymi o smaku rozpuszczonych landrynek nie było prawie nic. O piwie nawet nie było sensu marzyć, bo sprzedaży napojów alkoholowych zabraniała ustawa o trzeźwości.
      Prycze obozowe z kocami nie pierwszej świeżości i dziurawymi poduszkami, z których wychodziło pierze. Toalety o wątpliwym stopniu czystości. Wykąpać można było się w Goprówce na Miziowej (gdy ją wreszcie zbudowano), na Markowych był słownie jeden prysznic. Gdzie indziej prysznic stanowił rzadką i wyjątkowa atrakcję. Za wrzątek trzeba płacić od conajmniej kilkunastu lat, więc to żadna nowość.
      Taniość wypoczynku w górach wynikała w dużej mierze z tego, że cały prowiant nosiło się w plecaku, ciepły posiłek w schronisku był niecodziennym świętem.
      Kto z obecnie chodzącej po górach młodzieży zgodził by się na takie standardy?
      • Gość: Fish Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.sds.uw.edu.pl 22.05.12, 09:32
        Myślę, że wiele osób. Ja mam 20 lat, studiuję i o wiele bardziej wolę marne warunki za grosze (i górski klimat) niż drogie luksusy, które nie przystają do gór. Co do wrzątku - nie trzeba za niego płacić w wielu miejscach (np o dziwo w Markowych). Dlatego coraz bardziej od schronisk wolę namiot - z tym, że pola namiotowe też stają się za bardzo luksusowe. Wolę strumień zamiast prysznica i podejrzany wychodek za 4 zł niż super hiper warunki za 10. :)
        • Gość: Angus Re: W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez kl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 11:17
          Otóż to właśnie. I chwalić takie podejście. Górołazowi wystarczą góry i namiot, warunki lokalowe, bufet itd. nie są sprawą pierwszoplanową. Podniesiony w artykule lament dotyczy czegoś innego. Jeśli poprawiły się standardy wyposażenia i wzrosło zaopatrzenie w schroniskach, wzrosnąć musiały także ceny. Pozostaje wiec popieranie tych schronisk, gdzie cena odpowiada jakości i omijanie szerokim łukiem niedorobionych, "hoteli górskich" jak to na Miziowej.
    • Gość: staruszka W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.12, 11:40
      Nocowałam wiele razy w starym schronisku na Miziowej, zimą podczas obozów narciarskich.
      Trzeba było palić w piecu, a ciepło było tylko w "jadalni". W pokojach spało się na piętrowych łóżkach, a w nocy herbata zamarzała w kubkach. Nikomu to jednak nie przeszkadzało, zawsze było "pełno", gwar, śmiech. Na Pilsku szalał wiatr, a w środku jakoś ciepło...
      O noclegach w dzisiejszym schronisku nikt nie wspomni za parę lat, a ja nadal pomimo prawie upływu prawie trzydziestu lat wspominam mroźne noce pod gwiaździstym niebem, tłok w wspólnej sali, gitarę i śmiech. Nie było się gdzie umyć (znowu zamarzła woda), ale był zapach szarlotki i wołanie gospodarzy: jest wrzątek, dawajcie kubki...
      W nowym schronisku jakoś głucho, nikt nie śpiewa, opowiada dowcipów. Restauracja pusta, a wszyscy pozamykani w pokojach...
      Mimo dzisiejszych luksusów tęsknię za starym...
    • intotheale W schroniskach jak w hotelach: Drogo i bez klimatu 03.12.12, 18:27
      W tamtym systemie było lepiej. Niestety nie miał on uzasadnienia ekonomicznego. Chiny to teraz taki komunizm kapitalistyczny, bo sam komunizm długo nie pociągnie.
      A co do gór: kupiłem namiot, karimatę i śpiwór. Wydatek jest, ale już trudno. Wszystko co potrzebne noszę ze sobą; ciężko, ale bardziej przypomina wycieczkę górską. O mnie te skandalicznie drogie hotele mogą przestać istnieć, choć narciarze pewnie byliby niepocieszeni. Raz rozbiłem namiot na dziko, raz na polu namiotowym, kiedy indziej koło schroniska. Niewygodnie, w nocy chłód, ale cóż, nie pojechałem na imprezę z wygodami, których zresztą nie lubię. Pewnie że czasem chętnie zjadłoby się coś gorącego, ale jak ktoś napisał schroniska to miks spartańskich warunków i kosmicznych cen. Odstraszanie prawdziwych turystów.
      Tak, w tym paskudnym systemie nie ma człowieka, jest tylko jego kieszeń. Dla polityków liczy się tylko budżet, a jak ktoś chce chodzić po górach to nie ich sprawa. Bo skąd w tym żałosnym kraju trzeciego świata wziąć na turystykę, jak nie ma na służbę zdrowia, edukację, i nie wiadomo kiedy zabraknie na emerytury...
    • Gość: Monika Michalak Hala Miziowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.13, 12:55
      Nie wiem z kąt tyle przykrych komentarzy ! Razem z Mężem wyjeżdżamy tam co roku i za każdy razem jesteśmy zadowoleni z pobytu.

      Pozdrawiam Właścicieli i dziękuje za wspaniały pobyt ! :)
      • Gość: cx Re: Hala Miziowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.13, 09:01
        te przykre komentarze pewnie w kącie się chowały
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka