Dodaj do ulubionych

Bielsko jest śląskie ?

31.07.05, 14:46
Powoływanie się na śląskość Bielska jest manipulacją.
Dlaczego ?
Gdyż ci co to robią jednocześnie celowo milczą się o małopolskiej Białej,
która z Bielskim tworzyła jeden organizm, praktycznie jedno miasto, grubo
przed formalnym połączeniem w 1951.
Biała od samego początku była całkowicie zintegrowana z Bielskiem gospodarczo.
Mieszkańcy nie dzielili się nie na Ślązaków i Małopolan, tylko na Polaków,
Żydów i Niemców.
W Białej i Bielsku razem przed 1939 Niemcy byli mniejszością. W Białej było
ich zaledwie z 20%, w Bielsku ledwie przeszło 50%.
Niemcy tworzyli obcą etnicznie wyspę językową.
Czasy c.k. monarchii takie złote dla Polaków w Bielsku i Białej nie były.
Polacy mieli zagwarantowane prawa w skali całej wielonarodowej i
wielokulturowej monarchii. W skali lokalnej wyglądało ich położeniu w Bielsku
i w Białej źle.
Niemcy w obu miastach od II połowy XIX wieku popierali w większości
niemieckich nacjonalistów. Nacjonaliści opanowali władze miejskie.
Polacy byli w Bielsku i Białej przez Niemców dyskryminowani politycznie i
gospodarczo, byli pozbawieni praktycznie możliwości posługiwania się językiem
polskim w urzędach, szykanowano polskie organizacje, utrudniano powstawanie
polskich szkół, szkoły polskie mogły być tylko prywatne, miasto finansowało
tylko szkoły niemieckie. Polacy mieli być jedynie biedakami, uzależnionymi od
swoich pracodawców.
Przewagę Niemców w Bielsku i Białej w tych czasach utrzymywano sztucznie, gdyż
opanowane przez Niemców rady miejskie nie zgadzały się na powstawanie w
mieście osiedli robotniczych.
Oczywiście Niemcy mieli swój duży wkład w rozwój Bielska i Białej, szczególnie
gospodarczy.
Państwo polskie zapewniło po 1918 roku Niemcom wszelkie prawa. Mieli swobodne
stosowanie swojego języka w urzędach, posiadali własne hojnie finansowane
przez władze miasta szkolnictwo –
o tym Polacy w czasach austriackich mogli tylko pomarzyć.
Niemcy żyli w dobrobycie, przemysł w Bielsku i Białej zyskał po 1918 roku nowe
rynki zbytu.
Dużo Niemców nie ulegało już propagandzie nacjonalistów, asymilowali się,
często ulegali polonizacji.
Większość jednak „odwdzięczyła się” za dobrobyt i polską tolerancję poparciem
dla hitlerowskiej Jungdeutsche Partei.
Zdradzili Polskę w 1939 roku.

Po wojnie ukształtowała się nowa tożsamość mieszkańców Bielska-Białej.
Podbeskidzie jest faktem i żadne groźby, agresja tego nie zmieni.
Zamieszkali tu przed wojną Polacy, ci ze strony małopolskiej i cieszyńskiej,
wymieszali się z przybyszami z Małopolski oraz z ludźmi z innych regionów
Polski, którzy u nas się osiedlili.
Powstała dobrze zintegrowana społeczność.

Dlaczego ona tak bardzo niektórym przeszkadza ?
Dlaczego szerzone są kłamstwa o obecnej śląskości Bielska ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Olo Re: Bielsko jest śląskie ? IP: 62.233.185.* 31.07.05, 23:33
      czyli Bielsko nie leży na terenie Śląska?

      PS. Poza paroma oszołamami nikt nie twierdzi, że Bielsko-Biała to czysto
      śląskie miasto, ale nie chciałbym, aby ktoś mówił o Bielsku-Białej jako o
      mieście zupełnie nie związanym ze Śląskiem, a tymbardziej że bliżej mu do
      Małopolski itp. Na zachód od Białej jest teren Śląska. Mocno zróżnicowanego,
      ale dalej Ślaska i w tym momencie mało istotne jakiego. I jeśli ktoś chce
      zapomnieć o przeszłości tworząc przyszłość, to współczuje.
    • tomek9991 Jest w województwie śląskim 01.08.05, 00:26
      Tak jak Częstochowa.
      Zgadzam się, iż nie wolno rozdzielać Bielska od Białej, zawsze było to tak po
      prawdzie jedno miasto.
      Gadanie o odrębności, różnicach między tymi miastami to mity.
      Z twoimi uwagami raczej trudno się nie zgodzić.
      Nazwa "Podbeskidzie" jest dość trudna do zaakceptowania dla Cieszyniaków, gdyż
      są oni niesłychanie przywiązani do nazwy Śląsk Cieszyński.
      Salomonowym wyjściem byłoby potraktowanie Śląska Cieszyńskiego jako
      regionu ściśle związanego z Podbeskidziem, rozumianym jako miasto B-B i powiat
      ziemski B-B.
      Trzecim takim regionem byłaby wtedy Ziemia Żywiecka.
      • Gość: Olo Re: Jest w województwie śląskim IP: 62.233.185.* 01.08.05, 00:41
        tomek9991 napisał:

        > Tak jak Częstochowa.

        co ty chłopie porównujesz? zastanów się.

        > Zgadzam się, iż nie wolno rozdzielać Bielska od Białej, zawsze było to tak po
        > prawdzie jedno miasto.

        możesz przytoczyć wypowiedź w której zaproponowano podzielenie Bielska-Białej?


        > Gadanie o odrębności, różnicach między tymi miastami to mity.
        > Z twoimi uwagami raczej trudno się nie zgodzić.

        jakimi miastami? czyżbyś już podzielił Bielsko-Białą?


        > Nazwa "Podbeskidzie" jest dość trudna do zaakceptowania dla Cieszyniaków, gdyż
        > są oni niesłychanie przywiązani do nazwy Śląsk Cieszyński.

        kwestionujesz istnienie tej części Śląska?


        > Salomonowym wyjściem byłoby potraktowanie Śląska Cieszyńskiego jako
        > regionu ściśle związanego z Podbeskidziem, rozumianym jako miasto B-B i powiat
        > ziemski B-B.

        no to do dzieła. Działaj proszę!


        > Trzecim takim regionem byłaby wtedy Ziemia Żywiecka.

        a czwartym, piątym i dziesiąstym? które wyznaczysz?
    • Gość: Bielszczanin Kto tu manipuluje? IP: *.um.bielsko.pl 01.08.05, 09:30
      Niestety, ale Pana opinia ma też charakter manipulacji. Bielsko było zawsze
      miastem śląskim, wystarczy spojrzeć na orła w jego herbie, żeby się o tym
      przekonać. Nie można oczywiście również kwestionować małopolskości Białej.
      Bielsko i Biała były długo miastami położonymi po dwóch stronach granicy:
      Śląska i Polski. Nie wolno też zapominać, że Biała wyrosła dużo później (w
      XVIII w) przy prężnie już rozwiniętym Bielsku, jak np. Nowa Huta przy Krakowie.
      Co do manipulowania historią, to trzeba wiedzieć, że Bielsko zostało założone w
      XIII w. przez osadników niemieckich (nie pamiętam, ale chyba ze Spiszu). Co do
      odwdzięczania się ludności niemieckojęzycznej Bielska poparciem dla organizacji
      Rudolfa Wiesnera, to popularność jego partii jest w znacznej mierze „zasługą”
      rządów sanacyjnych. Kto uczynił Rudolfa Wiesnera senatorem RP? Kto szykanował
      działalność wybitnych, niemieckich antyfaszystów z Bielska (np. socjalistę
      Siegmunda Wiesnera) jeśli nie rządy sanacyjne? Inna sprawa, to jawnie
      prowokacyjna antyniemiecka ale również antyśląska działalność wojewody
      Grażyńskiego. Jak mówić prawdę, to całą!
      • z_bielska Ja o teraźniejszości, pan żyje przeszłością 01.08.05, 10:15
        Nie neguję związku Bielska ze Śląskiem,
        Jednak historia Bielska się skończyła w 1951 roku i od tego czasu jest
        Bielsko-Biała.
        Próby usprawiedliwienia zdrady większości Niemców w 1939 są bez sensu.
        Zdrada jest zdradą. Gdyby Hitler wygrał wojnę Polacy byliby niewolnikami bez
        jakichkolwiek lub zostaliby jak Żydzi wymordowani.
        W tym kontekście mówienie o szykanach wobec Niemców przed 1939, kiedy posiadali
        oni autonomię kulturalną, język niemiecki w urzędach, niemieckie szkoły, legalne
        niemieckie partie polityczne, swojego senatora, swoich posłów, budzi tylko niesmak.
    • Gość: Szary Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 11:27
      Ludzie, nad czym wy się głowicie? Przecież zagadnienie jest proste, brak wam
      chyba elementarnej wiedzy historycznej. Wystarczy zajrzeć do jakiegokolwiek
      atlasu historycznego, podręcznika, opracowania naukowego, nie mówiąc już o
      głębszych źródłach. Bielsko-Biała jest miastem śląsko-małopolskim. Bielsko to
      część historycznego Śląska, Biała zaś to część historycznej Małopolski. Ot i
      cała filozofia.
      Mnie osobiście zastanawia niechęć niektórych mieszkańców Bielska-Białej do
      Śląska i wyrzekanie się przynależności do niego, w czym szczególnie zdaje się
      celować młode pokolenie z tzw. wykształceniem. Ci młodzi ludzie – przeważnie
      jest to pierwsze w swej rodzinie pokolenie, które “zdobyło” wyższe
      wykształcenie – nadmiernie eksponują związek z (ich zdaniem) inteligencką
      Małopolską i Krakowem, wyrzekają się zaś związku z (ich
      zdaniem) “niewykształconym” i robotniczym Śląskiem. To żałosne. Bardzo
      natomiast podobała mi się postawa mieszkańców podbielskiego Jaworza. Kilka lat
      temu, podczas przymiarek do nowego podziału administracyjnego kraju, na
      pojawiające się propozycje przyłączenia części Śląska Cieszyńskiego do
      Małopolski, zareagowali oni wywieszając w oknach swych domów śląskie flagi i
      transparenty z napisami “Tu był i będzie Śląsk”.
      • z_bielska Śląsk Cieszyński jest atrakcyjny ? 01.08.05, 13:21
        Jaworze nie jest dzielnicą Bielska-Białej.
        Wszystkie miejscowości powiatu ziemskiego są silnie zintegrowane z miastem
        Bielsko-Biała.
        Gdyby zapytać się mieszkańców Jaworza, czy chcieliby włączenia do powiatu
        cieszyńskiego, 90% z nich byłoby przeciwko.
        Podobnie sytuacja wygląda we wszystkich gminach okolicznych, np. Jasienicy.
        Powiat cieszyński nie jest atrakcyjny dla mieszkańców okolic Bielska-Białej
        Mam znajomych w Strumieniu. Oni jeżdżą na większe zakupy lub do kina tylko do
        Bielska-Białej.
        Mieszkańcy Strumienia i Skoczowa jeżdżą bardzo licznie do pracy w Bielsku-Białej.
        Cieszyn jest mało atrakcyjny gospodarczo w porównaniu do Bielska-Białej.
        Nie przyciągnął po 1989 roku żadnej poważnej inwestycji, nie umie wykorzystać
        swojego przygranicznego położenia do czegoś więcej niż handel na targowisku.
        Po uruchomieniu drogi ekspresowej do Cieszyna, miasto to przekształci się w
        sypialnię dla zatrudnionych w Bielsku-Białej.
        Trudno oczekiwać czegoś inego, jeśli władze Cieszyna zamiast budować strefy
        przemysłowe dla inwestorów, chcą budować most-zabawkę na Olzie za bagatela
        milion euro.
        • Gość: Bielszczanin Przeciwko "tożsamości podbeskidzkiej" IP: *.um.bielsko.pl 01.08.05, 14:24
          A ja mam wątpliwość, czy trzeba tworzyć nową tożsamość „podbeskidzką”. Sztuczne
          tożsamości już próbowano kształtować (np. naród radziecki, czechosłowacki), ale
          bez żadnego skutku. A tutaj głównym założeniem tworzenia takiej tożsamości
          byłaby niechęć do Śląska. Lepiej może, gdy ludzie niezakorzenieni w tradycji
          tego regionu zaczną odkrywać jego piękną i bogatą kulturę. Tak dzieje się np.
          na Dolnym Śląsku, gdzie wnukowie imigrantów z dawnych kresów RP, odkrywają
          wspaniałą kulturę materialną i duchową Wrocławia i Dolnego Śląska. Śląsk był
          zawsze tolerancyjny i otwarty na wpływy z zewnątrz. A co do Białej, to tez
          trzeba pamiętać, że nie była to taka typowa Małopolska. Tereny, które Pan
          chciałby ochrzcić, jako „Podbeskidzie” (B-B i powiat bielski), to nic innego
          jak dawna die deutsche Spachinsel. Proponuję więc następujący wzór na
          tożsamość: Bielsko-Biała<Śląsk Cieszyński<Śląsk<RP<Europa.
          • z_bielska Znowu historyczne sentymenty 01.08.05, 14:46
            Na śląskości pojmowanej jako opozycja do polskości, na "deutsche sprachinsel"
            nic się konstruktywnego nie zbuduje.
            "Deutsche sprachinsel" została unicestwiona przez samych Niemców, którzy w
            większości poparli Hitlera i musieli wiać w 1945.
            Ci, co poparli Hitlera, nie umieli oni przed 1939 konstruktywnie współpracować
            z Polakami i zaakceptować tego, że mieszkają na polskiej ziemi i mają być Polsce
            lojalni. Tak się dla nich skończyło ignorowanie rzeczywistości.

            Historia ma dostarczać nam wskazówek jak unikać błędów w przyszłości.

            Tożsamość podbeskidzka istnieje zdaniem zainteresowanych, czyli mieszkańców
            Bielska-Białej i okolic. Ignorowanie rzeczywistości do niczego dobrego nie prowadzi.




            • Gość: Bielszczanin Re: Znowu historyczne sentymenty IP: *.um.bielsko.pl 01.08.05, 15:06
              Jest Pan bardzo radykalny w swoim rewolucyjnym zapale. Racja, trzeba skończyć z
              tymi historycznymi sentymentami. Proponuje zlikwidować wszystkie ślady obcej
              działalności w Bielsku i Białej powstałe przed 1945 r. Proponuję nie oszczędzać
              teatrów, fontann, kościołów, cmentarzy. Pozostaną wspaniałe osiedla i budynek
              starostwa powiatowego przy ul. Piastowskiej. Nazwa miasta też mogłaby brzmieć
              bardziej po polsku: np. Biało-Czerwona?
              • z_bielska Re: Znowu historyczne sentymenty 01.08.05, 19:06

                Zabytki Bielska-Białej nie są niemieckie czy polskie.
                Fontanna miejska przed teatrem, zamek, ratusz, stare kamienice w naszym mieście
                nie mają nic wspólnego z polityką. Są zabytkami kultury.


                Nie mam nic przeciwko sentymentom historycznym pod warunkiem, że są tylko
                sentymentami.


                  • Gość: Bielszczanin Re: Znowu historyczne sentymenty IP: *.um.bielsko.pl 02.08.05, 14:33
                    Wybitny francuski polityk Arystydes Briand powiedział, mniej więcej, coś
                    takiego: „Po cholerę ta Joanna d’Arc tak walczyła z Anglikami, trzeba było im
                    się poddać i wpuścić ich do Francji, a za sto lat ich wnuki byłyby najlepszymi
                    Francuzami”. Myślę, że Pan może już nie, ale Pańskie dzieci urodzone w Bielsku
                    odkryją, że są Ślązakami i będą z tego dumne. A tak na marginesie, to co robiła
                    w Bielsku partia młodoniemiecka jest tak samo sprzeczne z charakterem tego
                    miasta jak działalność polskich nacjonalistów. Tradycją Bielska i Śląska jest
                    wielokulturowość, wieloetniczność i wielowyznaniowość. Poza tym nie zamierzałem
                    niczego insynuować, więc jeśli Pan poczuł się dotknięty, to przepraszam.
                    A "Bielszczanin", mógłby być bez cudzysłowu.
                    • z_bielska Re: Znowu historyczne sentymenty 02.08.05, 15:23
                      Ludzie, którzy osiedlili się w Bielsku-Białej nie są najeźdźcami jak Anglicy we
                      Francji.
                      Porównanie takie uważam za obraźliwe.
                      Tradycją Bielska i Śląska jest wielokulturowość, wieloetniczność itd., tyle iż w
                      pana wydaniu sprowadza się ona wyłącznie do specyficznie pojmowanej niemieckiej
                      śląskości. Moje dzieci mają odkryć(?) śląskość, małopolskość jest już be,
                      Podbeskidzie jest be.

                      Nikt panu nie zabrania czuć się Ślązakiem, ale niech pan uszanuje to, że inni
                      mieszkańcy Bielska-Białej mają tożsamość ugruntowaną i niczego nie muszą
                      odkrywać, nikt też im używania nazwy Podbeskidzie zabronić nie może.
                      • mcmaxim Re: Znowu historyczne sentymenty 02.08.05, 19:47
                        z_bielska napisał:

                        > Ludzie, którzy osiedlili się w Bielsku-Białej nie są najeźdźcami jak Anglicy we
                        > Francji.
                        > Porównanie takie uważam za obraźliwe.

                        jestes na prawde ograniczony. chodzilo o asymilacje ludnosci naplywowej (bo widze ze tobie trzeba tlumaczyc na chlopski jezyk rzeczy do pojecia na poziomie szkoly realnej).

                        > Tradycją Bielska i Śląska jest wielokulturowość, wieloetniczność itd., tyle iż
                        > w
                        > pana wydaniu sprowadza się ona wyłącznie do specyficznie pojmowanej niemieckiej
                        > śląskości.

                        nie. to jest po prostu slaskosc tutejsza.

                        > Moje dzieci mają odkryć(?) śląskość, małopolskość jest już be,
                        > Podbeskidzie jest be.

                        1. gdy w 1951 roku polaczono oba miasta, to biala wlaczono do woj. slaskiego, nie odwrotnie.
                        2. dokladnie to samo mowisz ty o slasku: jest beeee...

                        > Nikt panu nie zabrania czuć się Ślązakiem, ale niech pan uszanuje to, że inni
                        > mieszkańcy Bielska-Białej mają tożsamość ugruntowaną

                        tzn jaka i na czym uksztaltowana?...

                        > i niczego nie muszą
                        > odkrywać,

                        bo nie ma co odkrywac tak w sumie :-)

                        > nikt też im używania nazwy Podbeskidzie zabronić nie może.

                        zabronic nie, naklonic - owszem.
                    • wikin Re: Znowu historyczne sentymenty 02.08.05, 15:39
                      bielszczaninie może przestałbyś produkować się na necie, a zająłbyś się pracą,
                      za którą my podatnicy ci płacimy
                      nikt nie tworzy na siłę nowej tożsamości, jak miało to miejsce z narodem
                      sowieckim czy czechosłowackim,
                      ale skoro w powojennym bb zintegrowały się ludność śląska, małopolska i jeszcze
                      napływowa, tworząc dość jednolitą społeczność, to trudno nazywać i dzielić ją
                      na śląską czy małopolską
                      a to że bielszczanie nie nazywają się ślązakami to nie znaczy, że nie odkrywają
                      dawnego oblicza swojego miasta i nie dążą do przywrócenia dawnego jego blasku
                      może kiedyś mieszkańcy bb (nie tylko bielska) poczują się ślązakami, ale może
                      to być już inny śląsk, bliższy dzisiejszemu woj.śląskiemu z sosnowcem czy nawet
                      częstochową
                  • z_bielska Dla szowinistów zabytki są polityczne 02.08.05, 12:54
                    Tylko dla szowinistów kościoły, ratusze, teatry, fontanny są polityczne,
                    niemieckie, polskie.
                    Dla normalnych ludzi są dziełami kultury stworzonymi przez ludzi.

                    Polacy po 1945 odbudowali stworzony przez Niemców zamek w Malborku tak samo
                    starannie jak zabytki Warszawy. Polacy odbudowali nie będące dziełem Polaków
                    zabytki Wrocławia i Szczecina.

                    Bielsko i Biała były wielokulturowe i Polacy mają takie samo prawo do uważania
                    zabytków w tych miastach za swoje jak Niemcy.
                    Niech nikt nie zmusza Polaków do nazywania fontanny przed teatrem w Bielsku
                    niemiecką fontanną,
                    niech nikt nie róbi z zabytków polityki, powinny być granice szowinizmu.
                    • mcmaxim Re: Dla szowinistów zabytki są polityczne 02.08.05, 19:31
                      z_bielska napisał:

                      > Tylko dla szowinistów kościoły, ratusze, teatry, fontanny są polityczne,
                      > niemieckie, polskie.

                      no i ty jestes przykladem takiego szowinisty.
                      a jesli nie... to np. przemianujmy teatr spowrotem na "miejski".

                      > Dla normalnych ludzi są dziełami kultury stworzonymi przez ludzi.

                      i DLA ludzi.

                      > Polacy po 1945 odbudowali stworzony przez Niemców zamek w Malborku

                      przez niemcow? myslalem ze przez zakon krzyzacki...

                      > tak samo
                      > starannie jak zabytki Warszawy.

                      ktora sami zburzyli...

                      > Polacy odbudowali nie będące dziełem Polaków
                      > zabytki Wrocławia i Szczecina.

                      taaa... a ocalalo ich tyle, ze glowa boli - od niedosytu.
                      ps. gdzies musieli mieszkac pierwsi osadnicy ze wschłodu.

                      > Bielsko i Biała były wielokulturowe i Polacy mają takie samo prawo do uważania
                      > zabytków w tych miastach za swoje jak Niemcy.

                      pierniczysz. przed 1918 rokiem, do ktorego powstalo 99,9% zabytkow, polacy w bielsku nie przekraczali 15%. sparkassa w bialej tez raczej przez niemcow zostala zbudowana. wiec lepiej juz pisac, ze sa to dziela w tym miescie, dla jego mieszkancow, a nie niemieckie czy polskie...

                      > Niech nikt nie zmusza Polaków do nazywania fontanny przed teatrem w Bielsku
                      > niemiecką fontanną,

                      pogielo cie? a kto ma takie zamysly?...
                      ps. skoro tak - nie nazywajmy teatru polskim

                      > niech nikt nie róbi z zabytków polityki, powinny być granice szowinizmu.

                      wiec spojrz w lustro.
                        • mcmaxim Re: Mcmaxim 02.08.05, 23:09
                          z_bielska napisał:

                          > Twoje chamstwo przekroczyło wszystkie granice.
                          > Ty nic innego nie potrafisz, tylko obrażać w rynsztokowy sposób.

                          taaak, argumentow nie ma to sie zmienia temat :-) w czym przekroczylem granice? na ZADNE moje pytanie nei odpowiedziales, do zadnej mojej wypowiedzi sie nie odniosles. poza tym mocno przesadzasz - chyba bardzo delikatny jestes, ze moje slowa za rynsztok uwazasz.
                        • mcmaxim Re: Mcmaxim 02.08.05, 23:09
                          z_bielska napisał:

                          > Twoje chamstwo przekroczyło wszystkie granice.
                          > Ty nic innego nie potrafisz, tylko obrażać w rynsztokowy sposób.

                          taaak, argumentow nie ma to sie zmienia temat :-) w czym przekroczylem granice? na ZADNE moje pytanie nei odpowiedziales, do zadnej mojej wypowiedzi sie nie odniosles. poza tym mocno przesadzasz - chyba bardzo delikatny jestes, ze moje slowa za rynsztok uwazasz.
            • mcmaxim Re: Znowu historyczne sentymenty 02.08.05, 19:53
              z_bielska napisał:

              > Na śląskości pojmowanej jako opozycja do polskości,

              co ty bredzisz?...

              > na "deutsche sprachinsel"
              > nic się konstruktywnego nie zbuduje.

              dokladnie. ale tez nic sie nie zbuduje na negowaniu przeszlosci i ignorancji.

              > "Deutsche sprachinsel" została unicestwiona przez samych Niemców, którzy w
              > większości poparli Hitlera i musieli wiać w 1945.

              owszem. przez niemcow ktorzy byli w dwudziestoleciu miedzywojennym mocno uciskani. polacy bardzo mocno sie garneli do tego, czego nienawidzili, gdy to oni byli w obcym sobie panstwie: przymusowej asymilacji.

              > Ci, co poparli Hitlera, nie umieli oni przed 1939 konstruktywnie współpracować
              > z Polakami i zaakceptować tego, że mieszkają na polskiej ziemi i mają być Polsc
              > e
              > lojalni.

              ej, czy ty nie przeginasz?... bielsko bylo polska ziemia? a pamietasz moze o tym, ze wiekszosc mieszkancow miasta na przelomie 1918/1919 byla za "eksterytorialnoscia" bielska i przylaczeniem go do "nowej austrii"? (cos a'la pozniejszy west berlin)

              > Historia ma dostarczać nam wskazówek jak unikać błędów w przyszłości.

              wiec dlaczego chcesz je powielac?...

              > Tożsamość podbeskidzka istnieje zdaniem zainteresowanych, czyli mieszkańców
              > Bielska-Białej i okolic.

              tak, oczywiscie... po pierwsze: powiedz komus z jaworza, ze nie mieszka na slasku cieszynskim...
              po drugie: na szczescie termin "podbeskidzie" w powszechnych i normalniejszych mediach odchodzi w zapomnienie...
        • alex.stela Re: Śląsk Cieszyński jest atrakcyjny ? 02.08.05, 15:55
          z_bielska napisał:


          > Gdyby zapytać się mieszkańców Jaworza, czy chcieliby włączenia do powiatu
          > cieszyńskiego, 90% z nich byłoby przeciwko.


          Co jest logiczne, bo Jaworze leży na granicy Bielska-Białej, a ponad 20 km od Cieszyna. Poza tym Jaworze nigdy nie leżało w powiecie cieszyńskim, więc po co byłoby to zmieniać?


          > Podobnie sytuacja wygląda we wszystkich gminach okolicznych, np. Jasienicy.


          Jak wyżej. Nie widzę problemu.


          > Powiat cieszyński nie jest atrakcyjny dla mieszkańców okolic Bielska-Białej


          A co rozumiesz przez "atrakcyjność powiatu"??? Szczerze mówiąc kompletnie nie kapuję, o co Ci chodzi. Co ma być atrakcyjne w powiecie??? Powiat to tylko jednostka administracyjna, nic więcej! Jasienica, Czechowice, Jaworze mają swój powiat, powiat bielski, i jakoś nie słyszałem, aby ktoś miał to zmienić. Nadmienię jeszcze, że powiat bielski nie jest atrakcyjny dla mieszkańców Cieszyna i okolic, jak i dla samych mieszkańców Bielska-Białej również (Bielsko-Biała nie wchodzi w skład powiatu bielskiego, jakbyś nie wiedział). I co z tego? Nic!


          > Mam znajomych w Strumieniu. Oni jeżdżą na większe zakupy lub do kina tylko do
          > Bielska-Białej.


          A gdzie mają je robić? W Strumieniu, gdzie nie ma ani hipermarketu, ani multipleksu???


          > Mieszkańcy Strumienia i Skoczowa jeżdżą bardzo licznie do pracy w Bielsku-Białej.


          I nie tylko Strumienia i Skoczowa, ale i Cieszyna, Ustronia, Żywca, Oświęcimia, Pszczyny itd. Jest to raczej zrozumiałe, bo B-B jest miastem dużym i rozwiniętym gospodarczo. Nie widzę w tym nic dziwnego, bo tak jest wszędzie. Tylko nadal nie wiem, do czego zmierzasz...


          > Cieszyn jest mało atrakcyjny gospodarczo w porównaniu do Bielska-Białej.
          > Nie przyciągnął po 1989 roku żadnej poważnej inwestycji, nie umie wykorzystać
          > swojego przygranicznego położenia do czegoś więcej niż handel na targowisku.


          Tak jak większość miast jego wielkości, które nie wytrzymują konkurencji ze specjalnymi strefami ekonomicznymi oraz pobliskimi dużymi ośrodkami miejskimi, takimi jak dla Cieszyna jest Bielsko-Biała.


          > Po uruchomieniu drogi ekspresowej do Cieszyna, miasto to przekształci się w
          > sypialnię dla zatrudnionych w Bielsku-Białej.


          Byłoby miło, gdyby budowa drogi ekspresowej pomogła Cieszyniakom w nagłym znalezieniu pracy w Bielsku-Białej :-)


          > Trudno oczekiwać czegoś inego, jeśli władze Cieszyna zamiast budować strefy
          > przemysłowe dla inwestorów, chcą budować most-zabawkę na Olzie za bagatela
          > milion euro.


          W Cieszynie nie ma miejsca (fizycznie!) na budowanie stref przemysłowych, a poza tym nie ma możliwości konkurowania z innymi, istniejącymi już strefami. A "zabawka za milion euro" ma być atrakcją turystyczną i ułatwieniem komunikacyjnym. Cieszyn musi bowiem postawić na turystykę i kulturę, bo nic innego mu nie pozostaje. A pod tym względem nadal przewyższa Bielsko-Białą i wydaje mi się, że będzie przewyższał nadal. To miasto jest sercem historycznego Śląska Cieszyńskiego i tak już pozostanie.



          Reasumując:
          Nadal pojęcia nie mam, o co chodziło Ci w udowadnianiu wyższości rozwoju gospodarczego 180-tysięcznego B-B nad 37-tysięcznym Cieszynem. Napisałeś same truizmy, w dodatku porównałeś Goliata z Dawidem pod względem gospodarczym, co uważam za kompletny bezsens. Ja też mogę napisać posta, w którym będę udowadniał wyższość Krakowa nad Tarnowem, tylko po co??? C

          Czekam więc na Twoje wyjaśnienie - o co ci chodziło?

          Pozdrawiam

          Olo z Ustronia
        • mcmaxim Re: Śląsk Cieszyński jest atrakcyjny ? 02.08.05, 19:57
          z_bielska napisał:

          > Jaworze nie jest dzielnicą Bielska-Białej.

          no jasne ze nie. jest tylko jego willowa sypialnia ;-)

          > Wszystkie miejscowości powiatu ziemskiego są silnie zintegrowane z miastem
          > Bielsko-Biała.

          to chyba dobrze?...

          > Gdyby zapytać się mieszkańców Jaworza, czy chcieliby włączenia do powiatu
          > cieszyńskiego, 90% z nich byłoby przeciwko.
          > Podobnie sytuacja wygląda we wszystkich gminach okolicznych, np. Jasienicy.

          i co z tego wynika?

          > Powiat cieszyński nie jest atrakcyjny dla mieszkańców okolic Bielska-Białej

          no to chyba wynika z odleglosci...

          > Mam znajomych w Strumieniu. Oni jeżdżą na większe zakupy lub do kina tylko do
          > Bielska-Białej.

          bo bielsko jest - jakby nie bylo - najwiekszym miastem w promieniu 40 km.

          > Mieszkańcy Strumienia i Skoczowa jeżdżą bardzo licznie do pracy w Bielsku-Białe
          > j.

          tak samo jak bielszczanie do katowic - czego to dowodzi?

          > Cieszyn jest mało atrakcyjny gospodarczo w porównaniu do Bielska-Białej.

          bo jest nieco mniejszy, m.in. z powodu przeciecia na pol...

          > Nie przyciągnął po 1989 roku żadnej poważnej inwestycji, nie umie wykorzystać
          > swojego przygranicznego położenia do czegoś więcej niż handel na targowisku.
          > Po uruchomieniu drogi ekspresowej do Cieszyna, miasto to przekształci się w
          > sypialnię dla zatrudnionych w Bielsku-Białej.

          a moze cieszyn sie nie rozwinal wlasnie z powodu braku drog i kolei z prawdziwego zdarzenia, i te rzeczy moglyby mu pomoc sie rozwinac?... bielsko nie zostalo - jak cieszyn - odciete od dworca kolejowego po drugiej stronie granicy.

          > Trudno oczekiwać czegoś inego, jeśli władze Cieszyna zamiast budować strefy
          > przemysłowe dla inwestorów, chcą budować most-zabawkę na Olzie za bagatela
          > milion euro.

          malkontent...
        • samsone Re: Śląsk Cieszyński jest atrakcyjny ? 08.08.05, 21:09
          Cieszyn stracil na znaczeniu w roku 1918, jak go od reszty Slaska Cieszynskiego
          sila oddzielono, a Bielsko od czasow swojego zalozenia, bylo zawsze maistem
          przygranicznym Ksiestwa Cieszysnkiego, ktore wybierajac mogac, nie do
          Rzeczypospolitej, ale do Krolestwa Czeskiego sie przylaczyl, gdzie tez reszta
          prawdziwego Slaska byla.
          Biala byla tylko z tego slynna,ze sie tam kiedys jacys konfederaci schowali i
          byla zawsze noclegiem dla polskiej sily roboczej, ktora gdziekujac kapitalowi z
          Bielska, w Bielsku i Bialej miejsce pracy znalazla, Mowi sie czesto o Polakach
          kolo Ostrawy, ale sie zapomina, ze oni sa potomkami polskich werbusow w
          pierwszej polowie XIX, tam jako sila robocza sprowadzonych.
    • Gość: marek Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:10
      Część mieszkańców Bielska-Białej maniakalnie nienawidzi Śląska, obojętnie czy
      Cieszyńskiego, czy Górnego, czy Opolskiego. Ci ludzie, nienawidzący nawet
      samego słowa "Śląsk", zarazem upacie probują lansować termin "Podbeskidzie". A
      cóż to takiego? Wokół Bielska-Białej jest tylko fragment Beskidów, a Beskid
      Wyspowy, Sądecki, Niski - to już nie Podbeskidzie, a może zapędy Bielska-Białej
      sięgają aż to nie, czyli aż po Krosno, Jasło, Sanok? Kilka lat temu, w czasie
      reformy administracyjnej, w Bielsku-Białej rojono o utworzeniu
      województwa "górskiego". Czy ci ludzie są w ogóle poważni?
        • Gość: marek Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:28
          Owszem. Nienawidzę głupoty, kłamstwa i ogólnie mówiąc wszelkiego zła. Ale
          wracając do tematu: znam na przykład bielszczan, którzy nigdy nie byli na
          Opolszczyźnie, a z zaciśniętymi ustami mówią, że nie lubią Opola. Niektórzy
          mieszkańcy Bielska-Białej mają po prostu obsesję na punkcie niechęci do Śląska -
          jakkolwiek rozumianego.
          • wikin Re: Bielsko jest śląskie ? 02.08.05, 15:46
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > Owszem. Nienawidzę głupoty, kłamstwa i ogólnie mówiąc wszelkiego zła. Ale
            > wracając do tematu: znam na przykład bielszczan, którzy nigdy nie byli na
            > Opolszczyźnie, a z zaciśniętymi ustami mówią, że nie lubią Opola. Niektórzy
            > mieszkańcy Bielska-Białej mają po prostu obsesję na punkcie niechęci do
            Śląska
            > -
            > jakkolwiek rozumianego.

            przesada
            jeżeli mowa w bb o śląskim antagonizmie, to tylko w stosunku do byłego
            woj.katowickiego, włącznie z zagłębiem, choć najbardziej oczywiście do katowic
            i tychów, a spotkałem się z niechęcią do opola, wrocławia, cieszyna
            takie antagonizmy zza miedzy nie są też czymś nadzwyczajnym - torun-bydgoszcz,
            katowice-sosnowiec, kraków-warszawa, kielce-radom
              • Gość: marek Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:27
                Ja się natomiast spotkałem. Odróżnij jednak proszę Śląsk Opolski od Dolnego
                Śląska. Na tym pierwszym mieszkają bowiem rodowici Ślązacy, drugi zaś
                zasiedlony jest przez ludność napływową, głównie z byłych Kresów Wschodnich i
                Centralnej Polski. To jasne, że bielszczanie nie mają nic do Dolnego Śląska -
                no bo cóż mogliby mieć do Wrocławia, Legnicy czy Świdnicy?
                Opolszczyzna, podobnie jak Śląsk Cieszyński czy Górny Śląsk, jest jednak w
                mniejszym lub większym stopniu zamieszkana przez Ślązaków, a mam wrażenie, że
                właśnie ta kategoria ludności i jej szeroko rozumiana kultura, drażni część
                mieszkańców Bielska-Białej.
                • arnold7 Re: Bielsko jest śląskie ? 02.08.05, 18:21
                  Bielsko jest jak najbardziej slaskim miastem, a w kazdym miescie sa ksiegarnie.
                  Byc moze mozna jeszcze w Bielsku kupic ksiazke "Historia sztuki Gornego Slaska",
                  tu maly fragment:

                  silesia10.w.interia.pl/sgs336.jpg
                  • wikin Re: Bielsko jest śląskie ? 03.08.05, 09:32
                    arnold7 napisał:

                    > Bielsko jest jak najbardziej slaskim miastem, a w kazdym miescie sa
                    ksiegarnie.
                    >
                    > Byc moze mozna jeszcze w Bielsku kupic ksiazke "Historia sztuki Gornego
                    Slaska"
                    > ,
                    > tu maly fragment:
                    >
                    > silesia10.w.interia.pl/sgs336.jpg

                    historia, a nie współczesna sztuka górnego śląska
                    mała, ale istotna różnica
                • wikin Re: Bielsko jest śląskie ? 03.08.05, 09:29
                  Gość portalu: marek napisał(a):

                  > Ja się natomiast spotkałem. Odróżnij jednak proszę Śląsk Opolski od Dolnego
                  > Śląska. Na tym pierwszym mieszkają bowiem rodowici Ślązacy, drugi zaś
                  > zasiedlony jest przez ludność napływową, głównie z byłych Kresów Wschodnich i
                  > Centralnej Polski. To jasne, że bielszczanie nie mają nic do Dolnego Śląska -
                  > no bo cóż mogliby mieć do Wrocławia, Legnicy czy Świdnicy?
                  > Opolszczyzna, podobnie jak Śląsk Cieszyński czy Górny Śląsk, jest jednak w
                  > mniejszym lub większym stopniu zamieszkana przez Ślązaków, a mam wrażenie, że
                  > właśnie ta kategoria ludności i jej szeroko rozumiana kultura, drażni część
                  > mieszkańców Bielska-Białej.

                  przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni wpis, bo sprawiasz wrażenie jakbyś go nie
                  zrozumiał
    • Gość: marek Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:10
      Wszystkiemu zdaje się być winna, podyktowana polityką, zmiana podziału
      administracyjnego w 1975 r. Naturalne więzy, kształtowane przez dziesięciolecia
      lub bardzo często nawet przez stulecia, oparte na wspólnej historii i kulturze,
      próbowano zastąpić sztucznymi, tworzonmi odgórnie, na poczekaniu, na
      zamówienie. Utworzenie 49 województw nie zyskało akceptacji społecznej ani w
      skali makro, ani w skali mikro, ludzie po prostu do samego końca nie wyrazili
      na nie przyzwolenia. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Pierwsze z
      brzegu: Ełk, uważający się za stolicę Mazur, nie chciał być w suwalskim;
      królewiacki Sandomierz nie chciał podlegać pod galicyjski Tarnobrzeg;
      mazowiecki z krwi i kości Grójec nie chciał mieć nic wspólnego z sandomierskim
      w sensie historycznym Radomiem; województwo częstochowskie objęło tereny
      zamieszkane przez autochtoniczną ludność śląską, z Lublińcem, Olesnem, Gorzowem
      Śląskim - toż już gotowa mieszanka wybuchowa; województwo kaliskie objęło w
      przeważającej większości tereny wielkopolskie z Ostrowem, Ostrzeszowem,
      Pleszewem, mimo to na jego stolicę wyznaczono peryferyjnie położony i kulturowo
      odstający od Wielkopolski Kalisz. Mimo blisko 25 lat trwania tego podziału,
      nigdzie nie wykształciły się wspólne więzy, wręcz przeciwnie - nasiliły się
      stare antagonizmy i w międzczasie powstały nowe. Mitem jest zatem region
      bielski w granicach wojewódzkich z lat 1975-1998. Nie powstały tu żadne więzy
      ani z Bielskiem, ani pomiędzy poszczególnymi miastami obu - śląskiego i
      małopolskiego - członów tego województwa-efemerydy. Mieszkańcom dla przykładu
      Wadowic, Kalwarii, Suchej, Makowa tylko z wielkim trudem przechodziło przez
      gardło wypowiedzenie, że ich miasto jest w województwie bielskim. Tak silnie
      byli i są związani z Krakowem.
      • Gość: silesian ja się czasem zastanawiam czy jesteście normalni.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:52
        Przymanjmniej niektórzy... no przepraszam za szczerość, ale tak myślę.
        Ludzie, czy niektórzy z Was nie zrozumieją nigdy, że mieszkacie w Polsce,
        Europie itd. i każdy tutaj ma taką samą dziurę w dupie jak w Zambii? Po co te
        nienawistne, nacjonalistyczne wypowiedzi, heę?
        Chcę po krótce udowodnić, wasze (też przepraszam za ironię) "Polactwo".
        Otóż zacznijmy ode mnie. U mnie, robiąc kiedyś coś a'la drzewo genealogiczne
        doszedłem tak daleko, że brakło mi danych. I okazało się, że pomimo, że
        wszyscy, od XIX wiedziałem, że na pewno mieszkali na Śląsku (Górnym i
        Cieszyńskim) czuli się Polakami. Pomimo, że niektórzy mieli volkslistę tylko z
        powodów "wygód", a np. dziadek działając konspiracyjnie i "od wewnątrz"
        niszcząc wehrmacht, za co zostali skazani. Nawet na Górnym Śląsku mieszkali
        ludzie umiejący jedynie niemiecki język, ale żyli w dość dobrych kontaktach z
        Polakami, pomimo, że wiecznie na nich donosili, skarżyli się itd.
        Inna sprawa. Po co były powstania śląskie? Społeczeństwo śląskie zawsze dążyło
        do Polski, to wiadomo - jak ludnośc witała po ucieczce z kraju Jana Kazimierza
        podczas potopu albo Jana Sobieskiego zmierzającego na odsiecz Wiednia??? Kto
        oprócz tego zaprosił Legiony na Ślask w 1807 roku, kto próbował kandydować w 3
        pierwszych elekcjach - otóż Ślązacy. Idźmy dalej. Skąd się wzięły poselstwa
        szlachty i mieszczan śląskich do Jagiełły w celu inkorporacji Śląska do Korony?
        Czemu nigdy Dolny Śląsk nie chciał do "Rajchu" (bitwy o Głogów)? Aż do
        początków... tam mieszkały wyłącznie polskie (słowiańskie) plemiona: Golęszyce,
        Głupczyce, Opolanie, Dziadoszanie, Ślężanie, Bobrzanie, Trzebowianie. Zresztą
        najpierw poczytajcie troszkę tamtejszych utworów o tamtejszych ludziach czy też
        kroniki (choćby Thietmara - Niemca, który uznał te ziemie za słowiańskie).
        Ale pewnie, jak jeście tacy mądrzy to oddajcie Sowietom, Alemaniakom i
        Austriakom nasze ziemie w ramach szóstego rozbioru Polski. Gratuluję wyczucia i
        honoru niektórym.
        • Gość: marek Nie pleć bzdur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 18:44
          Nie pleć bzdur. Trzebowianie, Dziadoszanie nie chcieli do Reichu? Ludność
          radośnie witała Jana Kazimierza podczas potopu czy Sobieskiego maszerującego na
          Wiedeń? - Co ty w bajki wierzysz?
          Jakbyś studiował historię i coś takiego powiedział na egzaminie z tych epok, to
          na dobrym uniwersytecie zostałbyś po prostu wyśmiany. Twoje podejście jest
          kompletnie ahistoryczne. O czymś takim, o czym rzeczesz, nie mogło być w ogóle
          mowy, gdyż wtedy nie było świadomości narodowej. Ona, wraz ze wszystkimi
          wypływającymi z niej konsekwencjami, wytworzyła się dopiero po Rewolucji
          Francuskiej – wcześniej coś takie po prostu nie istniało.
          Cóż z tego, że w X wieku mieszkały na Odrą, Nysą, Bobrem i Kwisą plemiona
          słowiańskie? Z biegiem czasu uległy one dobrowolnemu zniemczeniu, dobrowolnej
          asymilacji. Są to procesy całkowicie naturalne i zachodzą wszędzie tam, gdzie
          jedna kultura jest atrakcyjniejsza od drugiej. A poza tym, kto mieszkał tam
          wcześniej, powiedzmy w III, IV, V wieku? Historia nie zaczyna się przecież od
          Mieszka I i “jednoczenia plemion polskich”.
    • mcmaxim Re: Bielsko jest śląskie ? 02.08.05, 23:33
      z_bielska napisał:

      > Powoływanie się na śląskość Bielska jest manipulacją.

      nieprawda.

      > Dlaczego ?

      dlatego iz:

      > Gdyż ci co to robią jednocześnie celowo milczą się o małopolskiej Białej,
      > która z Bielskim tworzyła jeden organizm, praktycznie jedno miasto, grubo
      > przed formalnym połączeniem w 1951.
      > Biała od samego początku była całkowicie zintegrowana z Bielskiem gospodarczo.

      owszem. przy czym biala jest o 500 lat mlodszym miastem. po drugie wyrastala przy bielsku, czerpiac z niego wzory. po trzecie bielsko zawsze bylo nad nia gora.

      > Mieszkańcy nie dzielili się nie na Ślązaków i Małopolan, tylko na Polaków,
      > Żydów i Niemców.

      owszem, lecz raczej w odwrotnej kolejnosci, biorac pod uwage liczebnosc: niemcow, zydow i polakow.

      > W Białej i Bielsku razem przed 1939 Niemcy byli mniejszością. W Białej było
      > ich zaledwie z 20%, w Bielsku ledwie przeszło 50%.

      klamstwo. przed I WS w bielsku bylo zaledwie 13-15% plakow, reszte stanowili niemcy i zydzi. pozniej bielsko bylo na sile spolszczane.
      w bialej bylo wiecej polakow, owszem, ale praktycznie dopiero po przylaczeniu do niej lipnika polacy zaczeli liczebnoscia gorowac nad niemcami.

      > Niemcy tworzyli obcą etnicznie wyspę językową.

      obca dla kogo?!

      > Czasy c.k. monarchii takie złote dla Polaków w Bielsku i Białej nie były.

      bo bielsko nie bylo polskim miastem.

      > Polacy mieli zagwarantowane prawa w skali całej wielonarodowej i
      > wielokulturowej monarchii. W skali lokalnej wyglądało ich położeniu w Bielsku
      > i w Białej źle.

      bo bylo ich bardzo niewielu.

      > Niemcy w obu miastach od II połowy XIX wieku popierali w większości
      > niemieckich nacjonalistów. Nacjonaliści opanowali władze miejskie.
      > Polacy byli w Bielsku i Białej przez Niemców dyskryminowani politycznie i
      > gospodarczo, byli pozbawieni praktycznie możliwości posługiwania się językiem
      > polskim w urzędach, szykanowano polskie organizacje, utrudniano powstawanie
      > polskich szkół, szkoły polskie mogły być tylko prywatne, miasto finansowało
      > tylko szkoły niemieckie. Polacy mieli być jedynie biedakami, uzależnionymi od
      > swoich pracodawców.

      a ja jestem ciekaw kiedy warszawa zacznie finansowac szkoly wietnamskie. chlopie, dostep do szkolnictwa polskojezycznego byl jak najbardziej nieutrudniany. jednak ze wzgledu na mniejszosciowosc ludnosci polskiej miasto ich nie finansowalo. poza tym, chcialbym abys podal mi przyklad szykan polakow przez jakes wladze bielska przed 1918 rokiem. ps. powiedz paniom w okienku na poczcie albo w UM zeby z wlochami rozmawialy po wlosku, bo jest ich sporo w bielsku...

      > Przewagę Niemców w Bielsku i Białej w tych czasach utrzymywano sztucznie, gdyż
      > opanowane przez Niemców rady miejskie nie zgadzały się na powstawanie w
      > mieście osiedli robotniczych.

      hola hola. po pierwsze niemcy sami budowali osiedla robotnicze w bielku, chociazby budynki przy dzisiejszej ul. michalowicza. po drugie mieli pelne prawo ograniczac dzika slumsowa rozbudowe bielska (bo chyba mi nie powiesz ze prosci robonicy ze swoich marnych pensyj sami by sobie osiedla zbudowali)

      > Oczywiście Niemcy mieli swój duży wkład w rozwój Bielska i Białej, szczególnie
      > gospodarczy.

      Bogu dzieki ze mowisz chociaz to.

      > Państwo polskie zapewniło po 1918 roku Niemcom wszelkie prawa. Mieli swobodne
      > stosowanie swojego języka w urzędach, posiadali własne hojnie finansowane
      > przez władze miasta szkolnictwo –
      > o tym Polacy w czasach austriackich mogli tylko pomarzyć.

      zacznijmy od tego, ze bielsko ne nalezalo do galicji, tylko do slaska austryjackiego, a na tym obszarze wladze nie wspieraly szkolnictwa innego niz niemieckie. po drugie niemcy po I WS wcale nie mieli tak slodko. na sile polonizowano bielsko (zreszta jak inne miasta z wiekszoscia niemiecka). od polowy lat 30. ub.w. niemcy mieli po prostu totalnie dosyc ucisku ze strony polskiej, ktora dawala w skore czesto niegorzej niz prusacy w poznanskiem.

      > Niemcy żyli w dobrobycie,

      zywisz socjalistyczna zazdrosc?...

      > przemysł w Bielsku i Białej zyskał po 1918 roku nowe
      > rynki zbytu.

      nie martw sie, przed 1918 rokiem mial jeszcze wieksze...

      > Dużo Niemców nie ulegało już propagandzie nacjonalistów, asymilowali się,
      > często ulegali polonizacji.

      mhm... i wlasnie w ten sposob wzrastal odsetek ludnosci "polskiej" w bielitz w miedzywojniu.

      > Większość jednak „odwdzięczyła się” za dobrobyt i polską tolerancję
      > poparciem
      > dla hitlerowskiej Jungdeutsche Partei.

      a co zrobili polacy w 1918?

      > Zdradzili Polskę w 1939 roku.

      nie. oni chcieli zyc u siebie.

      > Po wojnie ukształtowała się nowa tożsamość mieszkańców Bielska-Białej.
      > Podbeskidzie jest faktem i żadne groźby, agresja tego nie zmieni.

      a na czym sie ta "nowa podbeskidzka tozsamosc" wg ciebie uksztaltowala?

      > Zamieszkali tu przed wojną Polacy, ci ze strony małopolskiej i cieszyńskiej,
      > wymieszali się z przybyszami z Małopolski oraz z ludźmi z innych regionów
      > Polski, którzy u nas się osiedlili.
      > Powstała dobrze zintegrowana społeczność.

      moze nie zawsze tak dobrze zintegrowana, ale ujdzie w tlumie.

      > Dlaczego ona tak bardzo niektórym przeszkadza ?
      > Dlaczego szerzone są kłamstwa o obecnej śląskości Bielska ?

      alez to tobie przeszkadza to, ze bielsko jest slaskim miastem. to dlaczego nie zaczniemy o wroclawiu i okolicach mowic podsudecie?... w sumie, fajna nazwa... w koncu tam bylo jeszcze mniej polakow, i 99,9% to przyjezdni, wiec niby dlaczego nazywa sie wroclaw miastem slaskim? (ok, dolnoslaskim, ale jednak). nie powinno sie - wedlug twojego myslenia.

      ps. dlaczego na nowo probujesz rozdmuchac wojne, ktora z powodzeniem udalo sie zakopac pod zwalami watkow jakies pol roku temu? ignorancja czy glupota? jesli to drugie, to sie jeszcze da wybaczyc.
    • mcmaxim Re: Bielsko jest śląskie ? 02.08.05, 23:33
      z_bielska napisał:

      > Powoływanie się na śląskość Bielska jest manipulacją.

      nieprawda.

      > Dlaczego ?

      dlatego iz:

      > Gdyż ci co to robią jednocześnie celowo milczą się o małopolskiej Białej,
      > która z Bielskim tworzyła jeden organizm, praktycznie jedno miasto, grubo
      > przed formalnym połączeniem w 1951.
      > Biała od samego początku była całkowicie zintegrowana z Bielskiem gospodarczo.

      owszem. przy czym biala jest o 500 lat mlodszym miastem. po drugie wyrastala przy bielsku, czerpiac z niego wzory. po trzecie bielsko zawsze bylo nad nia gora.

      > Mieszkańcy nie dzielili się nie na Ślązaków i Małopolan, tylko na Polaków,
      > Żydów i Niemców.

      owszem, lecz raczej w odwrotnej kolejnosci, biorac pod uwage liczebnosc: niemcow, zydow i polakow.

      > W Białej i Bielsku razem przed 1939 Niemcy byli mniejszością. W Białej było
      > ich zaledwie z 20%, w Bielsku ledwie przeszło 50%.

      klamstwo. przed I WS w bielsku bylo zaledwie 13-15% plakow, reszte stanowili niemcy i zydzi. pozniej bielsko bylo na sile spolszczane.
      w bialej bylo wiecej polakow, owszem, ale praktycznie dopiero po przylaczeniu do niej lipnika polacy zaczeli liczebnoscia gorowac nad niemcami.

      > Niemcy tworzyli obcą etnicznie wyspę językową.

      obca dla kogo?!

      > Czasy c.k. monarchii takie złote dla Polaków w Bielsku i Białej nie były.

      bo bielsko nie bylo polskim miastem.

      > Polacy mieli zagwarantowane prawa w skali całej wielonarodowej i
      > wielokulturowej monarchii. W skali lokalnej wyglądało ich położeniu w Bielsku
      > i w Białej źle.

      bo bylo ich bardzo niewielu.

      > Niemcy w obu miastach od II połowy XIX wieku popierali w większości
      > niemieckich nacjonalistów. Nacjonaliści opanowali władze miejskie.
      > Polacy byli w Bielsku i Białej przez Niemców dyskryminowani politycznie i
      > gospodarczo, byli pozbawieni praktycznie możliwości posługiwania się językiem
      > polskim w urzędach, szykanowano polskie organizacje, utrudniano powstawanie
      > polskich szkół, szkoły polskie mogły być tylko prywatne, miasto finansowało
      > tylko szkoły niemieckie. Polacy mieli być jedynie biedakami, uzależnionymi od
      > swoich pracodawców.

      a ja jestem ciekaw kiedy warszawa zacznie finansowac szkoly wietnamskie. chlopie, dostep do szkolnictwa polskojezycznego byl jak najbardziej nieutrudniany. jednak ze wzgledu na mniejszosciowosc ludnosci polskiej miasto ich nie finansowalo. poza tym, chcialbym abys podal mi przyklad szykan polakow przez jakes wladze bielska przed 1918 rokiem. ps. powiedz paniom w okienku na poczcie albo w UM zeby z wlochami rozmawialy po wlosku, bo jest ich sporo w bielsku...

      > Przewagę Niemców w Bielsku i Białej w tych czasach utrzymywano sztucznie, gdyż
      > opanowane przez Niemców rady miejskie nie zgadzały się na powstawanie w
      > mieście osiedli robotniczych.

      hola hola. po pierwsze niemcy sami budowali osiedla robotnicze w bielku, chociazby budynki przy dzisiejszej ul. michalowicza. po drugie mieli pelne prawo ograniczac dzika slumsowa rozbudowe bielska (bo chyba mi nie powiesz ze prosci robonicy ze swoich marnych pensyj sami by sobie osiedla zbudowali)

      > Oczywiście Niemcy mieli swój duży wkład w rozwój Bielska i Białej, szczególnie
      > gospodarczy.

      Bogu dzieki ze mowisz chociaz to.

      > Państwo polskie zapewniło po 1918 roku Niemcom wszelkie prawa. Mieli swobodne
      > stosowanie swojego języka w urzędach, posiadali własne hojnie finansowane
      > przez władze miasta szkolnictwo –
      > o tym Polacy w czasach austriackich mogli tylko pomarzyć.

      zacznijmy od tego, ze bielsko ne nalezalo do galicji, tylko do slaska austryjackiego, a na tym obszarze wladze nie wspieraly szkolnictwa innego niz niemieckie. po drugie niemcy po I WS wcale nie mieli tak slodko. na sile polonizowano bielsko (zreszta jak inne miasta z wiekszoscia niemiecka). od polowy lat 30. ub.w. niemcy mieli po prostu totalnie dosyc ucisku ze strony polskiej, ktora dawala w skore czesto niegorzej niz prusacy w poznanskiem.

      > Niemcy żyli w dobrobycie,

      zywisz socjalistyczna zazdrosc?...

      > przemysł w Bielsku i Białej zyskał po 1918 roku nowe
      > rynki zbytu.

      nie martw sie, przed 1918 rokiem mial jeszcze wieksze...

      > Dużo Niemców nie ulegało już propagandzie nacjonalistów, asymilowali się,
      > często ulegali polonizacji.

      mhm... i wlasnie w ten sposob wzrastal odsetek ludnosci "polskiej" w bielitz w miedzywojniu.

      > Większość jednak „odwdzięczyła się” za dobrobyt i polską tolerancję
      > poparciem
      > dla hitlerowskiej Jungdeutsche Partei.

      a co zrobili polacy w 1918?

      > Zdradzili Polskę w 1939 roku.

      nie. oni chcieli zyc u siebie.

      > Po wojnie ukształtowała się nowa tożsamość mieszkańców Bielska-Białej.
      > Podbeskidzie jest faktem i żadne groźby, agresja tego nie zmieni.

      a na czym sie ta "nowa podbeskidzka tozsamosc" wg ciebie uksztaltowala?

      > Zamieszkali tu przed wojną Polacy, ci ze strony małopolskiej i cieszyńskiej,
      > wymieszali się z przybyszami z Małopolski oraz z ludźmi z innych regionów
      > Polski, którzy u nas się osiedlili.
      > Powstała dobrze zintegrowana społeczność.

      moze nie zawsze tak dobrze zintegrowana, ale ujdzie w tlumie.

      > Dlaczego ona tak bardzo niektórym przeszkadza ?
      > Dlaczego szerzone są kłamstwa o obecnej śląskości Bielska ?

      alez to tobie przeszkadza to, ze bielsko jest slaskim miastem. to dlaczego nie zaczniemy o wroclawiu i okolicach mowic podsudecie?... w sumie, fajna nazwa... w koncu tam bylo jeszcze mniej polakow, i 99,9% to przyjezdni, wiec niby dlaczego nazywa sie wroclaw miastem slaskim? (ok, dolnoslaskim, ale jednak). nie powinno sie - wedlug twojego myslenia.

      ps. dlaczego na nowo probujesz rozdmuchac wojne, ktora z powodzeniem udalo sie zakopac pod zwalami watkow jakies pol roku temu? ignorancja czy glupota? jesli to drugie, to sie jeszcze da wybaczyc.
    • mcmaxim Re: Bielsko jest śląskie ? 02.08.05, 23:33
      z_bielska napisał:

      > Powoływanie się na śląskość Bielska jest manipulacją.

      nieprawda.

      > Dlaczego ?

      dlatego iz:

      > Gdyż ci co to robią jednocześnie celowo milczą się o małopolskiej Białej,
      > która z Bielskim tworzyła jeden organizm, praktycznie jedno miasto, grubo
      > przed formalnym połączeniem w 1951.
      > Biała od samego początku była całkowicie zintegrowana z Bielskiem gospodarczo.

      owszem. przy czym biala jest o 500 lat mlodszym miastem. po drugie wyrastala przy bielsku, czerpiac z niego wzory. po trzecie bielsko zawsze bylo nad nia gora.

      > Mieszkańcy nie dzielili się nie na Ślązaków i Małopolan, tylko na Polaków,
      > Żydów i Niemców.

      owszem, lecz raczej w odwrotnej kolejnosci, biorac pod uwage liczebnosc: niemcow, zydow i polakow.

      > W Białej i Bielsku razem przed 1939 Niemcy byli mniejszością. W Białej było
      > ich zaledwie z 20%, w Bielsku ledwie przeszło 50%.

      klamstwo. przed I WS w bielsku bylo zaledwie 13-15% plakow, reszte stanowili niemcy i zydzi. pozniej bielsko bylo na sile spolszczane.
      w bialej bylo wiecej polakow, owszem, ale praktycznie dopiero po przylaczeniu do niej lipnika polacy zaczeli liczebnoscia gorowac nad niemcami.

      > Niemcy tworzyli obcą etnicznie wyspę językową.

      obca dla kogo?!

      > Czasy c.k. monarchii takie złote dla Polaków w Bielsku i Białej nie były.

      bo bielsko nie bylo polskim miastem.

      > Polacy mieli zagwarantowane prawa w skali całej wielonarodowej i
      > wielokulturowej monarchii. W skali lokalnej wyglądało ich położeniu w Bielsku
      > i w Białej źle.

      bo bylo ich bardzo niewielu.

      > Niemcy w obu miastach od II połowy XIX wieku popierali w większości
      > niemieckich nacjonalistów. Nacjonaliści opanowali władze miejskie.
      > Polacy byli w Bielsku i Białej przez Niemców dyskryminowani politycznie i
      > gospodarczo, byli pozbawieni praktycznie możliwości posługiwania się językiem
      > polskim w urzędach, szykanowano polskie organizacje, utrudniano powstawanie
      > polskich szkół, szkoły polskie mogły być tylko prywatne, miasto finansowało
      > tylko szkoły niemieckie. Polacy mieli być jedynie biedakami, uzależnionymi od
      > swoich pracodawców.

      a ja jestem ciekaw kiedy warszawa zacznie finansowac szkoly wietnamskie. chlopie, dostep do szkolnictwa polskojezycznego byl jak najbardziej nieutrudniany. jednak ze wzgledu na mniejszosciowosc ludnosci polskiej miasto ich nie finansowalo. poza tym, chcialbym abys podal mi przyklad szykan polakow przez jakes wladze bielska przed 1918 rokiem. ps. powiedz paniom w okienku na poczcie albo w UM zeby z wlochami rozmawialy po wlosku, bo jest ich sporo w bielsku...

      > Przewagę Niemców w Bielsku i Białej w tych czasach utrzymywano sztucznie, gdyż
      > opanowane przez Niemców rady miejskie nie zgadzały się na powstawanie w
      > mieście osiedli robotniczych.

      hola hola. po pierwsze niemcy sami budowali osiedla robotnicze w bielku, chociazby budynki przy dzisiejszej ul. michalowicza. po drugie mieli pelne prawo ograniczac dzika slumsowa rozbudowe bielska (bo chyba mi nie powiesz ze prosci robonicy ze swoich marnych pensyj sami by sobie osiedla zbudowali)

      > Oczywiście Niemcy mieli swój duży wkład w rozwój Bielska i Białej, szczególnie
      > gospodarczy.

      Bogu dzieki ze mowisz chociaz to.

      > Państwo polskie zapewniło po 1918 roku Niemcom wszelkie prawa. Mieli swobodne
      > stosowanie swojego języka w urzędach, posiadali własne hojnie finansowane
      > przez władze miasta szkolnictwo –
      > o tym Polacy w czasach austriackich mogli tylko pomarzyć.

      zacznijmy od tego, ze bielsko ne nalezalo do galicji, tylko do slaska austryjackiego, a na tym obszarze wladze nie wspieraly szkolnictwa innego niz niemieckie. po drugie niemcy po I WS wcale nie mieli tak slodko. na sile polonizowano bielsko (zreszta jak inne miasta z wiekszoscia niemiecka). od polowy lat 30. ub.w. niemcy mieli po prostu totalnie dosyc ucisku ze strony polskiej, ktora dawala w skore czesto niegorzej niz prusacy w poznanskiem.

      > Niemcy żyli w dobrobycie,

      zywisz socjalistyczna zazdrosc?...

      > przemysł w Bielsku i Białej zyskał po 1918 roku nowe
      > rynki zbytu.

      nie martw sie, przed 1918 rokiem mial jeszcze wieksze...

      > Dużo Niemców nie ulegało już propagandzie nacjonalistów, asymilowali się,
      > często ulegali polonizacji.

      mhm... i wlasnie w ten sposob wzrastal odsetek ludnosci "polskiej" w bielitz w miedzywojniu.

      > Większość jednak „odwdzięczyła się” za dobrobyt i polską tolerancję
      > poparciem
      > dla hitlerowskiej Jungdeutsche Partei.

      a co zrobili polacy w 1918?

      > Zdradzili Polskę w 1939 roku.

      nie. oni chcieli zyc u siebie.

      > Po wojnie ukształtowała się nowa tożsamość mieszkańców Bielska-Białej.
      > Podbeskidzie jest faktem i żadne groźby, agresja tego nie zmieni.

      a na czym sie ta "nowa podbeskidzka tozsamosc" wg ciebie uksztaltowala?

      > Zamieszkali tu przed wojną Polacy, ci ze strony małopolskiej i cieszyńskiej,
      > wymieszali się z przybyszami z Małopolski oraz z ludźmi z innych regionów
      > Polski, którzy u nas się osiedlili.
      > Powstała dobrze zintegrowana społeczność.

      moze nie zawsze tak dobrze zintegrowana, ale ujdzie w tlumie.

      > Dlaczego ona tak bardzo niektórym przeszkadza ?
      > Dlaczego szerzone są kłamstwa o obecnej śląskości Bielska ?

      alez to tobie przeszkadza to, ze bielsko jest slaskim miastem. to dlaczego nie zaczniemy o wroclawiu i okolicach mowic podsudecie?... w sumie, fajna nazwa... w koncu tam bylo jeszcze mniej polakow, i 99,9% to przyjezdni, wiec niby dlaczego nazywa sie wroclaw miastem slaskim? (ok, dolnoslaskim, ale jednak). nie powinno sie - wedlug twojego myslenia.

      ps. dlaczego na nowo probujesz rozdmuchac wojne, ktora z powodzeniem udalo sie zakopac pod zwalami watkow jakies pol roku temu? ignorancja czy glupota? jesli to drugie, to sie jeszcze da wybaczyc.
      • Gość: ślązak z bielska mcmaxim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 01:16
        Człowieku, wcale nie miałem chęci zabierać głosu na tym forum, ale użytkownik
        z_bielska i poniżej silesian mają rację. Inna sprawa o śląskości
        (małopolskości), ale jak ty nienawidzisz tak Polski to wyjedź sobie do Austrii.
        Tam zobaczysz co znaczy rasa niemiecka. Bo Niemcy to już wymieszani są. Sam
        widziałem. Kupię ci bilet w jedną stronę.
        Pozdrawiam.
          • bartoszcze Wislok 03.08.05, 10:06
            Zaskakujesz mnie.
            To oczywiście Twoje decyzje i tylko Twoje, ale jeżeli wywalasz mcmaxima za to
            co napisał w tym wątku, a tolerujesz ordynarną chamówę odwalaną przez
            niejakiego "z_bielska", to mnie też możesz usunąć z listy uczestników Forum
            Księstwo.
            Nie mój styl.
            Ostra dyskusja - może być, ale promowanie chamstwa w imieniu jedynosłuszności
            poglądów, to coś czego ja nie akceptuję.
            A w czasach wolnych od wiadomych tematów bywało u Ciebie sympatycznie i
            pouczająco.
            • mcmaxim Re: Wislok 03.08.05, 10:14
              thx bartoszcze...
              wiesz, najbardziej zaskakuje mnie decyzja wisloka pod katem tego, ze kiedys sie wypowiedzial mniej wiecej: jak ktso robi cos nieprawomyslnego gdzie indziej, niech siobie robi, u mnie mu nic nie grozi, poki nie robi mi bydla.
              coz, zawsze uwazalem forum KC za ostoje normalnosci...
            • wislok1 Bartoszcze 03.08.05, 11:11
              Do czasu zabrania głosu przez mcmaxima dyskusja na forum była kulturalna, bez
              inwektyw z obu stron.
              Wywołał pyskówę, ponadto jego obrona zdrady dokonanej przez Niemców w Bielsku
              w 1939 jest skandaliczna.
              U mnie na forum pisał o wybijaniu w pień "arabusów", konieczności zrzucania na
              nich bombek neutronowych itp.
              Tolerowałem to, choć z przykrością.
              Teraz miarka się przebrała.
              Moderatora forum Katowice proszę o więcej obiektywizmu.

              Sprawa jest zakończona
              • mcmaxim Re: Bartoszcze 03.08.05, 11:17
                wislok1 napisał:

                > Do czasu zabrania głosu przez mcmaxima dyskusja na forum była kulturalna, bez
                > inwektyw z obu stron.

                ciekawe... a ja jakies zaczalem rzucac?...

                > Wywołał pyskówę,

                bo nie trawie ignorancji...

                > ponadto jego obrona zdrady dokonanej przez Niemców w Bielsku
                > w 1939 jest skandaliczna.

                oj, przesadzasz. zadnej zdrady nie bronie, nigdy nie napisalem nawet ze jej nie bylo, podalem jedynie jej powod. oczywiscie ze niemcy zdradzili polske, i to jest fakt.

                > U mnie na forum pisał o wybijaniu w pień "arabusów", konieczności zrzucania na
                > nich bombek neutronowych itp.

                eee, pogadac to ja se moge :-) fakt, bylem zbulwersowany kolejnym ich "numerem", i moze nieco przesadzilem, ale bazuje na Biblii, ktora mowi: oko za oko, zab za zab :-)

                > Tolerowałem to, choć z przykrością.
                > Teraz miarka się przebrała.

                a w czym przebrala sie miarka na KC? lub tutaj? a moze chodzi o jedynie sluszne podejscie?

                > Moderatora forum Katowice proszę o więcej obiektywizmu.

                popatrz w lustro, wislok, popatrz w lustro...

                > Sprawa jest zakończona

                i bardzo dobrze.

                ps. takis chojrak, a nawet na maila nie odpiszesz?...
                eee...
              • bartoszcze Re: Bartoszcze 03.08.05, 11:53
                Chyba czytamy inne wątki.
                Ale - tak jak powiedziałem - decyzja jest Twoja.
                Notabene, skoro już odwołujesz się do obiektywizmu, to zwracaj uwagę na
                agresję, często prymitywną, u innych uczestników Twojego forum (chociaż
                niekoniecznie na nim). Ona Ci jakoś nie przeszkadza, ale może to dlatego, że
                jest "w słusznej sprawie".
                Jak dla mnie EOT.
              • wikin Re: Bartoszcze 03.08.05, 11:55
                z tą zdradą to trochę przesada, niemcy w międzywojennym bielsku nie byli
                uciskani jak to max sugeruje, ale pewnie woleliby żyć w zasobniejszym państwie
                niemieckim, tak jak polacy woleli mieć swoje państwo, a nie integrować się z 3-
                ma sąsiadami
              • zielony1972 Re: Bartoszcze 03.08.05, 12:33
                Apeluję do "wisloka1", żeby nie kneblował wolności wypowiedzi.
                Poglądy "Mcmaxima" są radykalne, ale nie zawierają manipulacji. Manipuluje
                opiniami niejaki "_z bielska" i to jego należałoby wykluczyć z KC. Co do
                Bielska, to oczywiście miasto o śląskiej przeszłości, niewyraźnej
                teraźniejszości i śląskiej przyszłości (na Śląsku Cieszyńskim - rzecz jasna)w
                Europie - zgodnej rodzinie autonomicznych regionów!
            • z_bielska Re: Wislok 03.08.05, 13:09
              Toczyła sie kulturalna dyskusja. Nagle zostałem chamsko zaatakowany, na poziomie
              rynsztoka i dowiaduję się, że to ja jestem chamem.
              Pogratulować odwrócenia kota ogonem.
              Nie zamierzam więcej udzielać się na tym forum, jeśli to zwolenników śląskości
              Bielska uczyni szczęśliwymi.
              • Gość: Olo do z_bielska IP: 62.233.185.* 03.08.05, 13:22
                po pierwsze Ty zacząłeś przypisywać pewnym osobom różne niewybredne cechy, a po
                drugie jak ktoś mówi na białe, czarne i nie przyjmuje żadnych argumentów, że
                może jest chociaż szare, to może się spodziewać pewnych, niezbyt grzecznych
                zachowań. Mnie np. Twoje teksty irytują, a zarazem pokazują jak człowiek może
                być skrajnie jednostronny, niezważając na oczywiste fakty dające do myślenia
                zarówno za, jak i przeciw.
        • mcmaxim Re: mcmaxim 03.08.05, 09:21
          ehm, widzisz... napisze ci to tak. ja rowniez nie chcialem zabierac glosu w tym watku, ale po prostu juz mnie pan "z_bielska" zbyt mocno zirytowal, i niestety dalem sie mu podpuscic.
          sluchaj, pokaz mi jeden cytat z ktorego by wynikalo ze ja polski "nienawidze"? nie mam pojecia skad to wydedukowales. nie mam nic do polski, jestem jej lojalnym obywatelem. jednak jak ktos pierniczy dwa po trzy, to czasami nerwy puszczaja.
          ps. ehm :-) mowiac austria masz na mysli wieden, czy ludzi na tzw. "landzie"? ;-)
    • Gość: rad81 największym bogactwem jest historia i kultura BB IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 03.08.05, 16:57
      największym bogactwem jest historia i kultura tak państwa jak i miasta.
      Ktoś kiedyś powiedział, iż naród nie pamiętający/nieznajacy swej historii
      skazany jest na zagładę... to samo jest z miastem i jego mieszkańcami bo jest
      to ta mniejsza ojczyzna, kórej nie brak historii tak jak i tej dużej ojczyźnie.
      Najwiekszym bogactwem zawsze była jest i bedzie historia, tworząca
      tradycję/kulturę. O niej trzeba pamiętać, ją trzeba szanować ZAWSZE i
      pielęgnować a nie zastępować czymś nowym i porównanie jak ktoś już wspomniał do
      czechosłowacji ZSRR wcale nie jest błędem czy przesadą.
      BB była, jest i będzie miastem śląsko-małopolskim złozonym ze śląskiego bielska
      i małopolskiej/krakowskiej białej co sam podkreślał JP II. I to jest właśnie
      prawdziwe bogactwo tego miasta-JEGO JEDNOŚĆ W RÓŻNORODNOŚCI!!!!
      Nie podcina się nigdy gałęzi z których się wyrosło, a to że wielu przyjezdnych
      nie zna historii miasta w którym zamieszkali i podcina te gałezie jest wysoce
      naganne. Nie można niszczyć takiego bogactwa jakie ma w postaci historii i
      tradycji BB, tylko dlatego że wiele osób jej nie zna, ba nalezy dokształcać te
      osoby i na każdym kroku podkreślać sląskość cześci i małopolskość części tego
      miasta bo to jest prawdziwe bogactwo. Sląskość bielska i małopolskosć białej to
      jest fakt z którym nikt chyba o zdrowych zmysłach polemizować nie zamierza, a
      przynajmniej ten kto zna historię i chcociazby herb tego miasta. Od półwieku
      jest to wspólne miasto śląsko-małopolskie, ale to nie oznacza, że od momentu
      powstania BB rozpoczeła się jego nowa historia i jego nowa tożsamość bo ta
      pozostała niezmienna -kultura śląska i krakowska i nie nalezy zastepowac ich
      czymś nowym - to głównie tyczy się "z_bielska" jak dobrze zrozumiałem jego
      odpowiedź.
      Jedność BB w jego różnorodność; sląskość i małopolskość przenika tu jak nigdzie
      indziej. To należy pielegnować i to należy szanować, a nie tworzyć coś nowego,
      tłumacząc to wydarzeniem sprzed półwieku. Równie dobrze mozna porównać to do RP
      i jej wydarzeń. Czy to że były rozbiory, zmieniały się granice jest
      wystarczajacym powodem aby odcinać sie od wydarzen kóre były przed np.
      rozbiorami?? Nie rozumiem za bardzo "z_bielska" o co ci chodzi pisząc ten post
      i nadajac mu taki tytuł???
      • wikin Re: największym bogactwem jest historia i kultura 03.08.05, 18:41
        śląsko-małopolski nie równa się ani śląski, ani małopolski
        od czasu gdy powstało miasto bb ten śląsko-małopolski został wzbogacony
        elementami napływowymi, w tym znacznym stopniu z okolic wszelakich beskidów od
        nowego sącza po zaolzie
        nie zastępuje się, nie tworzy się czegoś nowego, tylko w wyniku tego
        przenikania i wzbogacania powstało coś co nie jest już ani śląskie ani
        małopolskie
        nazwanie tego czegoś (pod)beskidzkim, poniekąd od gór które otaczają i śląską i
        małopolską część miasta i z których pochodzi wielu nowo przybyłych mieszkańców,
        a nie czegoś ze śląskiem w nazwie, wcale nie oznacza niszczenia bogactwa
        historii
    • Gość: rad81 największym bogactwem jest historia i kultura BB IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 03.08.05, 16:57
      największym bogactwem jest historia i kultura tak państwa jak i miasta.
      Ktoś kiedyś powiedział, iż naród nie pamiętający/nieznajacy swej historii
      skazany jest na zagładę... to samo jest z miastem i jego mieszkańcami bo jest
      to ta mniejsza ojczyzna, kórej nie brak historii tak jak i tej dużej ojczyźnie.
      Najwiekszym bogactwem zawsze była jest i bedzie historia, tworząca
      tradycję/kulturę. O niej trzeba pamiętać, ją trzeba szanować ZAWSZE i
      pielęgnować a nie zastępować czymś nowym i porównanie jak ktoś już wspomniał do
      czechosłowacji ZSRR wcale nie jest błędem czy przesadą.
      BB była, jest i będzie miastem śląsko-małopolskim złozonym ze śląskiego bielska
      i małopolskiej/krakowskiej białej co sam podkreślał JP II. I to jest właśnie
      prawdziwe bogactwo tego miasta-JEGO JEDNOŚĆ W RÓŻNORODNOŚCI!!!!
      Nie podcina się nigdy gałęzi z których się wyrosło, a to że wielu przyjezdnych
      nie zna historii miasta w którym zamieszkali i podcina te gałezie jest wysoce
      naganne. Nie można niszczyć takiego bogactwa jakie ma w postaci historii i
      tradycji BB, tylko dlatego że wiele osób jej nie zna, ba nalezy dokształcać te
      osoby i na każdym kroku podkreślać sląskość cześci i małopolskość części tego
      miasta bo to jest prawdziwe bogactwo. Sląskość bielska i małopolskosć białej to
      jest fakt z którym nikt chyba o zdrowych zmysłach polemizować nie zamierza, a
      przynajmniej ten kto zna historię i chcociazby herb tego miasta. Od półwieku
      jest to wspólne miasto śląsko-małopolskie, ale to nie oznacza, że od momentu
      powstania BB rozpoczeła się jego nowa historia i jego nowa tożsamość bo ta
      pozostała niezmienna -kultura śląska i krakowska i nie nalezy zastepowac ich
      czymś nowym - to głównie tyczy się "z_bielska" jak dobrze zrozumiałem jego
      odpowiedź.
      Jedność BB w jego różnorodność; sląskość i małopolskość przenika tu jak nigdzie
      indziej. To należy pielegnować i to należy szanować, a nie tworzyć coś nowego,
      tłumacząc to wydarzeniem sprzed półwieku. Równie dobrze mozna porównać to do RP
      i jej wydarzeń. Czy to że były rozbiory, zmieniały się granice jest
      wystarczajacym powodem aby odcinać sie od wydarzen kóre były przed np.
      rozbiorami?? Nie rozumiem za bardzo "z_bielska" o co ci chodzi pisząc ten post
      i nadajac mu taki tytuł???
    • josef_kozdon Re: Bielsko jest śląskie ? 05.08.05, 13:16
      z_bielska napisał:

      > Powoływanie się na śląskość Bielska jest manipulacją.
      > Dlaczego ?
      > Gdyż ci co to robią jednocześnie celowo milczą się o małopolskiej Białej,
      > która z Bielskim tworzyła jeden organizm, praktycznie jedno miasto, grubo
      > przed formalnym połączeniem w 1951.
      Nikt nie milczy o małopolskiej Białej. Biała była i jest małopolska a Bielsko było i jest śląskie.
      > Biała od samego początku była całkowicie zintegrowana z Bielskiem gospodarczo.
      > Mieszkańcy nie dzielili się nie na Ślązaków i Małopolan, tylko na Polaków,
      > Żydów i Niemców.
      Owszem dzielili się.
      > W Białej i Bielsku razem przed 1939 Niemcy byli mniejszością. W Białej było
      > ich zaledwie z 20%, w Bielsku ledwie przeszło 50%.
      To są dane zaniżone przez Polaków. Obiektywne dane austriackie z roku 1910 pokazują co innego a mianowicie niemieckość nie tylko sląskiego Bielska ale i małopolskich Białej, Hałcnowa, Lipnika i Wilamowic.
      > Niemcy tworzyli obcą etnicznie wyspę językową.
      Co to znaczy obcą? dla kogo obcą?
      > Czasy c.k. monarchii takie złote dla Polaków w Bielsku i Białej nie były.
      > Polacy mieli zagwarantowane prawa w skali całej wielonarodowej i
      > wielokulturowej monarchii. W skali lokalnej wyglądało ich położeniu w Bielsku
      > i w Białej źle.
      > Niemcy w obu miastach od II połowy XIX wieku popierali w większości
      > niemieckich nacjonalistów. Nacjonaliści opanowali władze miejskie.
      > Polacy byli w Bielsku i Białej przez Niemców dyskryminowani politycznie i
      > gospodarczo, byli pozbawieni praktycznie możliwości posługiwania się językiem
      > polskim w urzędach, szykanowano polskie organizacje, utrudniano powstawanie
      > polskich szkół, szkoły polskie mogły być tylko prywatne, miasto finansowało
      > tylko szkoły niemieckie. Polacy mieli być jedynie biedakami, uzależnionymi od
      > swoich pracodawców.
      Wszystko to propagandowe hasełka a nie konkrety. W Austrii nikt nie był dyskryminowany ze względu na narodowość.
      > Przewagę Niemców w Bielsku i Białej w tych czasach utrzymywano sztucznie, gdyż
      > opanowane przez Niemców rady miejskie nie zgadzały się na powstawanie w
      > mieście osiedli robotniczych.
      Nieprawda
      > Oczywiście Niemcy mieli swój duży wkład w rozwój Bielska i Białej, szczególnie
      > gospodarczy.
      > Państwo polskie zapewniło po 1918 roku Niemcom wszelkie prawa. Mieli swobodne
      > stosowanie swojego języka w urzędach, posiadali własne hojnie finansowane
      > przez władze miasta szkolnictwo ?
      > o tym Polacy w czasach austriackich mogli tylko pomarzyć.
      > Niemcy żyli w dobrobycie, przemysł w Bielsku i Białej zyskał po 1918 roku nowe
      > rynki zbytu.
      Po roku 1918 tak Bielsko jak i Biała były na siłe polonizowane.
      > Dużo Niemców nie ulegało już propagandzie nacjonalistów, asymilowali się,
      > często ulegali polonizacji.
      w Bielsku Niemcy nigdy nie ulegali polonizacji, zawsze twardo obstawali przy swojej niemieckości. Polonizacja była może w Białej ale na pewno nie w Bielsku. Nie znam ani jednego wypadku spolonizowanego bielskiego Niemca.
      > Większość jednak ?odwdzięczyła się? za dobrobyt i polską tolerancję
      > poparciem
      > dla hitlerowskiej Jungdeutsche Partei.
      > Zdradzili Polskę w 1939 roku.
      > Przeciez to władze sanacyjne popierały Jungdeutsche Partei zamiast niemieckich antyfaszystów.
      > Po wojnie ukształtowała się nowa tożsamość mieszkańców Bielska-Białej.
      > Podbeskidzie jest faktem i żadne groźby, agresja tego nie zmieni.
      > Zamieszkali tu przed wojną Polacy, ci ze strony małopolskiej i cieszyńskiej,
      > wymieszali się z przybyszami z Małopolski oraz z ludźmi z innych regionów
      > Polski, którzy u nas się osiedlili.
      > Powstała dobrze zintegrowana społeczność.
      > To dobrze że społeczność jest zintegrowana co nie przeszkadza kultywowaniu regionalnych odrębności.
      > Dlaczego ona tak bardzo niektórym przeszkadza ?
      > Dlaczego szerzone są kłamstwa o obecnej śląskości Bielska ?
      Śląskość Bielska to fakt a nie kłamstwo.
    • Gość: komar Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 21:51
      Bordzo fajna wypowiedź. "Panom znawcom" zaś radzę lektury etnograficzne ( w
      tym niemieckie). Wedle nich oba miasta ( i Biała i Bielsko) to miejskie enklawy
      ( odrębne kulturowo) wokół zaś mieszkali Lasi ( Lachy). Ciekawa etymologia -
      polecam źródła niemieckojęzyczne. W stroju, budownictwie, gwarze, tańcach i
      muzyce był to jeden region. Pogranicze dwóch polskich regionów- Śląska i
      Małopolski. I tylko z tych przyczyn mieszkańców tych terenów nazywano czasami
      Lachami Śląskimi, kiedy indziej zaś Lachami. I Te Lachy ( Ci Lasi) mieszkali od
      Frysztatu po... Lachów Sądeckich.
      • Gość: teschener Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 11:26
        Ha, ha, ha. Dobre sobie. Ty, a może jeszcze dalej, po co to tylko po Lachów
        Sądeckich. Może po Ukrainę, może po Wołyń. Tam przecież też Lachy. Toż źródła
        ruskie mówią wyraźnie o Jarosławie Mądrym, który "wpuścił się na Lachiw i zajął
        ich grody". A "rezaty Lachiw" na Wołyniu. Śmiało! Podbeskidzie ze stolicą w BB
        po Krosno, Lwów, Łuck, Równe.
        • Gość: komar Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 14:23
          Gość portalu: teschener napisał(a):

          > Ha, ha, ha. Dobre sobie. Ty, a może jeszcze dalej, po co to tylko po Lachów
          > Sądeckich. Może po Ukrainę, może po Wołyń. Tam przecież też Lachy. Toż źródła
          > ruskie mówią wyraźnie o Jarosławie Mądrym, który "wpuścił się na Lachiw i
          zajął
          >
          > ich grody". A "rezaty Lachiw" na Wołyniu. Śmiało! Podbeskidzie ze stolicą w
          BB
          > po Krosno, Lwów, Łuck, Równe


          Dobry chwyt retoryczny, podobno działa na niego spokój, więc ja dalej swoje:
          - Lachy Frysztackie, Śląskie, Żywieckie, Krakowskie itd., aż po sądecczyznę to
          grupy etnograficzne (nie etniczne), tak określali się oni a częściej określani
          byli przez sąsiadów. Np. w śpiewce
          "Idzie z dołu Lach
          na Góroli strach
          zaś nase chłopaki
          weznom na wojaki.".

          Śpiewkę spotkacie od Suchej Górnej po Gorce i Zakopane. Pas polskich Lachów
          (Pogórzan) przechodzi w poprzek granicom państwowym i historycznym (etnogfrafia
          jest odporna na podziały administracyjne). Choćbyś Teschenerze wydziwioł jak
          chcesz, Lasi Śląscy mieli dużo więcej wspólnego z Sądeckimi niż by ci to
          pasowało. Lasi to oczywiście polskie ugrupowania etnograficzne- ale to nie
          synonim Polaków. Różnili się np. od Górali Zachodnich ( polskich) i Wschodnich
          ( ruskich)- i to tam określenie Lach zlało się z tożsamością etniczną..
          Podziwiam " odporność" na WIEDZĘ - etnografia, etnochoreologia, etnomuzykologia
          to dziedziny NAUKOWE. Trudne ale ciekawe.
          • Gość: teschener Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 14:52
            Daj spokój. Takie związki, jak w przyśpiewkach, budownictwie, strojach itp., na
            upartego można znaleźć wszędzie. Między wszystkimi, nawet pozornie bardzo
            oddalonymi od siebie regionami, coś tam by się znalazło.
            Poza tym, nie wierz tak bezgranicznie w badania naukowe, zwłaszcza w
            dziedzinach humanistycznych, czyli mniej lub bardziej, ale zawsze zahaczających
            o politykę. W naszej części Europy - gdzie nie ma niezależnych badaczy - jest
            bowiem tak, że służą one tym, którzy je finansują. Niejeden poprawny
            politycznie "naukowiec" na zlecenie swoich chlebodawców stworzyłby każdą teorię
            i oczywiście mocno poparł ją argumentmi.
            • Gość: komar Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 16:43
              Gość portalu: teschener napisał(a):

              > Daj spokój. Takie związki, jak w przyśpiewkach, budownictwie, strojach itp.,
              na
              >
              > upartego można znaleźć wszędzie. Między wszystkimi, nawet pozornie bardzo
              > oddalonymi od siebie regionami, coś tam by się znalazło.
              > Poza tym, nie wierz tak bezgranicznie w badania naukowe, zwłaszcza w
              > dziedzinach humanistycznych, czyli mniej lub bardziej, ale zawsze
              zahaczających
              >
              > o politykę. W naszej części Europy - gdzie nie ma niezależnych badaczy - jest
              > bowiem tak, że służą one tym, którzy je finansują. Niejeden poprawny
              > politycznie "naukowiec" na zlecenie swoich chlebodawców stworzyłby każdą
              teorię
              >
              > i oczywiście mocno poparł ją argumentmi


              Mamulicko, ja się z Tobą zgadzam !!! Ja się z Wami zgadzam, zresztą, prawie
              zawsze jak nie mówicie kategorycznie.
              Wyjątek!!! moich badań nikt nie finansuje, som sie włocym po muzeach i
              archiwach, za własne pieniądze, kosztem " cichych dni " z żoną.

              P.S. Te zaś u dni nas ( Góroli)nazywajom sie " Niymcy przyjechali" tzn. nie ma
              do kogo gęby otworzyć. A już np. w Mikuszowicach mówiało się wtedy " górolsko
              godka" znaczy dokładnie do samo.
        • wislok1 Co za brednie 06.08.05, 20:29
          Robić z hitlerowca, który został nagrodzony przez Adolfa honorowym obywatelstwem
          Cieszyna za germanizowania Ślązaków,
          a wcześniej 1920-1938 był równie gorliwym Czechem i przerabiał Ślązaków na
          Czechów bohatera, to są jaja.
          Kożdoń zaczynał jako polski działacz i zaostał przekupiony przez niemieckich
          nacjonalistów, został "narodowym" Ślązakiem tyko z tego powodu. Miał rozbijać
          polskie partie na Śląsku Cieszyńskim. Jak się przestało opłacać popierać
          Niemców, został jak wspomniałem, Czechem.
          Drugoi raz Czechem został w 1945, kiedy ratując skórę, namawiał ludzi z
          volkslistą do deklarowania czeskiej narodowości i porzucania niemieckiej lub
          polskiej.
          Po zajęciu Śląska przez Chińczyków, zostałby Chińczykiem
          • wislok1 Teschenerze 06.08.05, 20:59
            Mógłbyś łaskawie przestać tu się wygłupiać ?
            Niemców na Śląsku Cieszyńskim nie jest nawet 0,25%, narodowość śląską deklaruje
            nie więcej niż 1%
            i szkoda twojego czasu. 99% stanowią Polacy.
            Łącząć śląskość z nacjonalistyczną niemieckością , atakując Polaków, robisz
            tylko ferment.
            Wiem, że są tacy jak ty, choćby ze strony ProsSilesianet, którzy żyją w
            wirtulanym świecie.
            Nawet Adolfowi nie przyszło nazwać Wisły w Beskidach Niemiecką, choćby przez
            to, że Niemcy stanowili tam zawsze nawet nie jeden procent mieszkańców.
            Okazuje się, ze w XXI wieku na to wpadli
            na stronie ProsSilesia Net. Podane cyferki to wyniki spisu powszechnego z roku
            2003 ( najpierw procent Niemców, potem procent podających narodowość śląską -
            oba "imponujące" ) :

            Teschen

            Deutsch Weichsel


            0.28


            0.31



            Ustron


            0.25


            1.03



            Skotschau


            0.21


            0.44



            Teschen


            0.17


            0.33

            www.dat.prosilesia.net/cms/news/detail.php?nr=671&kategorie=news
            • Gość: teschener Re: O co Ci chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 21:13
              Czy ja kiedykolwiek napisałem na tym forum o niemieckości Śląska Cieszyńskiego,
              o mniejszości niemieckiej na Śląsku Cieszyńskim, o odsetku ludności
              niemieckiej? W ogóle o czymś takim? Pomyliłeś moje wpisy z kimś innym albo
              zasugerowałeś się moim nickiem. Ja, jeśli można tak powiedzieć, opowiadam się
              za zachowaniem tożsamości regionalnej Ślązaków Cieszyńskich, na którą zakusy
              mają ludzie lansujacy sztuczny termin "Podbeskidzie". Ot i wszystko.
                • Gość: teschener Re: O co Ci chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 23:09
                  Jakie ja prowokuję awantury? Przeczytałem jeszcze raz wszystkie swoje posty i
                  nie znalazłem ani jednego zdania noszącego w sobie choćby cień zaczepki.
                  Zacytuj mój wpis, który wydaje ci się być awanturniczy. Mam wrażenie, że po
                  prostu drażni cię zabieranie przeze mnie zdania na temat, do którego
                  przypisujesz sobie i tylko sobie prawo.
            • mcmaxim Re: Teschenerze 07.08.05, 03:47
              to ty sie koles wyglupiasz. czy nie rozumiesz. ze mozna pisac o slaskosci bielska w kontekscie slaska cieszynskiego a nie prusoctwa ani niemieckosci? ej, ty to masz tez niezle klapki na oczach, lepiej idz na swoje forum...
                • mcmaxim Re: Teschenerze 07.08.05, 11:47
                  1. szowinizm jest tak samo szkodliwy jesli jest polski, niemiecki czy meski.
                  2. chlopie, a gdzie ty widzisz w moich wypowiedziach niemiecki szowinizm? dalbys chociaz jeden przyklad, jesli komus cos takiego imputujesz.
                  3. przeczytales ostatnie linijki mojej wypowiedzi do pierwszego posta "z_bielska"?
                  zreszta, co ja sie bede produkowal...
                • arnold7 Re: Teschenerze 08.08.05, 19:15
                  wislok1 napisał:

                  > Śląskość ? Niemiecki szowinizm to nie śląskość,
                  > chodzi wam tylko o skłócenie ludzi

                  Idiota, po prostu idiota.
    • Gość: jotek Re: Bielsko jest śląskie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 23:16
      Bielsko - Biała nie jest ani śląskie, ani małopolskie. Historia obu miast jest
      przecież zupełnie różna Bielsko które powstało w 1312, a już od 1327 było poza
      granicami Polski (najpierw w czechach a od 1526 w austrii)tak więc bielsko
      dłużej było za granicą (na śląsku) niż w Polsce. Natomiast Biała powstała w 1564
      i była w Polsce cały czas aż do rozbiorów. Biała była w czasie rozbiorów stolicą
      galicji podczas gdy bielsko należało o Śląska. 1.01.1951 płączono ze sobą dwa
      miasta leżące w odrębnych regionach i dlatego uważam, że najlepszym rozwiązaniem
      jest utworzenie SAMODZIELNEGO WOJEWÓDZTWA z b-b wywodzi sie tyle znanych osób,
      które mogły by lobbować za utworzeniem województwa. TRZEBA TYLKO TROCHE DOBREJ WOLI

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka