Dodaj do ulubionych

Moździerz 120mm

23.05.12, 13:59
Można na ciężko jak nasz mastodont RAK, można też na lekko:
Izraelski Soltam SPEAR 120mm
defense-update.com/20120522_spear-a-mortar-for-the-hmmwv.html
Obserwuj wątek
    • speedy13 Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 14:21
      Można nawet na jeszcze lżej :) en.wikipedia.org/wiki/M120_120_mm_mortar

      A serio to jednak nie to samo. Taki w wieży ma dodatkową opcję, strzelania na wprost (dolną grupą kątów) do celów punktowych; to się może niekiedy przydać.
      Taki maluch na łaziku nie da rady tak (za duży odrzut).
      • adam_al Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 15:14
        > Można nawet na jeszcze lżej :)
        E tam, toż to ciągnione.

        > strzelania na wprost
        Za pewne są takie sytuacje, ale czy do tego wymyślono moździerz?. Czy warto aż tak komplikować konstrukcję? Amerykanom też to nie przeszkadza (M1129 Stryker 120-mm).

        Prawdę mówiąc to nie mogę przeżyć ;) gabarytów Raka (wielkość wieży, wysokość zestawu nośnik + wieża) . Jakoś konstrukcję typu Amos, nie mówiąc o Nemo sprawiają lepsze wrażenie wizualne. Oczywiście wygląd to ostatnia ważna rzecz, ale gabaryty już są istotne.
        • marek_boa Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 15:39
          Można panowie tak też:
          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D1%83%D0%BD%D0%B4%D0%B6%D0%B0_%28%D1%81%D0%B0%D0%BC%D0%BE%D1%85%D0%BE%D0%B4%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%BC%D1%91%D1%82%29
          ru.wikipedia.org/wiki/2%D0%A19
          ru.wikipedia.org/wiki/2%D0%A123
          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B5%D0%B2%D0%B0_%28%D0%BC%D0%B8%D0%BD%D0%BE%D0%BC%D1%91%D1%82%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D0%BA%D0%BE%D0%BC%D0%BF%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%29
          - Pozdrawiam!
        • speedy13 Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 16:13
          Hej

          adam_al napisał:

          > > strzelania na wprost
          > Za pewne są takie sytuacje, ale czy do tego wymyślono moździerz?. Czy warto aż
          > tak komplikować konstrukcję? Amerykanom też to nie przeszkadza (M1129 Stryker 1
          > 20-mm).

          No nie przeszkadza, ale też do strzelania na wprost mają oni pojazd z rodziny Strykerów z armatą 105 mm.
    • wiarusik Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 16:07
      starsza wieża, seryjna jest odchudzona od przodu, ale tak to działa:
      www.hsw.pl/czytaj/617
      • anton_pl Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 16:26
        Ciekawe, ale jeszcze ciekawsze jest dlaczego nasza armia nie zamawia klasycznych moździerzy 120 mm???, ma chyba ze 100 klasycznych 120 mm, a mała Finlandia pewnie z 1000, dlaczego tak jest??? Proszę o pilną odpowiedź...
        • rozkoszny_bobasek Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 17:17
          Bo w Finlandii kwestie obronności traktuje się poważnie. Nie tylko zresztą te.
        • speedy13 Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 18:45
          Widać tak widzą swoje zapotrzebowanie. Z drugiej strony Finlandia ma 90 samobieżnych haubic a my chyba z 500 (Goździk)
          • ma1969 Re: Moździerz 120mm 23.05.12, 19:30
            Przepraszam, że być może zadaję naiwne pytanie do czego służy i czym różni się od działa moździerz. Patrzałem w Wiki ale tam sam opis był, to co już i tak wiem, czylu, że moździeż strzela pociskami pod kątem ostrym. I tyle. Czyli wnioskujęc dalej jest to broń do rażenia piechoty?
            Ave, MAC
            • anton_pl Re: Moździerz 120mm 25.05.12, 08:34
              Moździerz nie może w przeciwieństwie do armat strzelać ogniem na wprost, tylko pośrednim.
              • speedy13 Re: Moździerz 120mm 25.05.12, 14:38
                Hej

                anton_pl napisał:

                > Moździerz nie może w przeciwieństwie do armat strzelać ogniem na wprost, tylko
                > pośrednim.

                Będę złośliwy:)

                en.wikipedia.org/wiki/2S9_Nona
                tinyurl.com/cplyrgg
                tinyurl.com/bnkoawu
                www.youtube.com/watch?v=sQIlyY8Jlzc
                No ale tak generalnie anton_pl ma trochę racji. Moździerz to broń optymalizowana do strzelania górną grupą kątów podniesienia (czyli powyżej 45 st. i to raczej dużo powyżej). To że moździerze pokładowe (stanowiące uzbrojenie wozów bojowych, jednostek pływających itp.) mogą zwykle strzelać na wprost, to jest wyjątek potwierdzający regułę.

                Moździerz w dzisiejszym rozumieniu tego słowa narodził się w czasie I wojny światowej jako prosta i tania broń stromotorowa pozwalająca wrzucić pociski do okopów przeciwnika. W wersji polowej to jest naprawdę prosta konstrukcja. Nie ma oporopowrotnika (urządzenia pochłaniającego odrzut przy strzale), a jedynie płytę oporową, która przenosi siłę odrzutu na grunt. Nie ma zazwyczaj zamka - ładuje się go przez wylot lufy, wrzucając tam nabój który opadając grawitacyjnie na dno lufy "nadziewa się" spłonką na umieszczoną tam stałą iglicę co powoduje wystrzał. Lufa jest najczęściej gładka (pociski o stabilizacji brzechwowej) a więc tania w produkcji. Ciśnienie w niej jest niewielkie i niewielka też prędkość początkowa pocisku (zwykle poddźwiękowa lub niewiele więcej), wobec czego lufa może mieć lekką konstrukcję i nie zużywać się szybko. Ot taka najprostsza forma artylerii.

                Wspomniane moździerze pokładowe, a także w ogóle moździerze większych kalibrów są zwykle bardziej skomplikowane. Mają często zamek (ładowanie odtylcowe) i normalny mechanizm odpalania z ruchomą iglicą, oporopowrotnik, natomiast zwykle wystrzeliwują standardową w danym kraju amunicję moździerzową.

                Na przeciwnym końcu artylerii są armaty. Optymalizowane są do strzelania na wprost a w każdym razie dolną grupą kątów podniesienia (poniżej 45 st.). Mają wielką prędkość początkową pocisku, kilkakrotnie większą od dźwięku. Najczęściej są gwintowane (choć współczesne ekstremalnie potężne działa czołgowe często są gładkolufowe), ładowane oczywiście odtylcowo, od końca XIX wieku mają oporopowrotnik.

                A haubice są jakby pomiędzy. Optymalizowane są do strzelania górną grupą kątów, ale zbudowane jak armaty (odtylcowe, gwintowane, z oporopowrotnikiem) tyle że z krótszą relatywnie lufą. Strzelają amunicją słabszą od armatniej, ale mocniejszą od moździerzowej. Bez problemu można strzelać z nich na wprost, choć nie tak daleko jak z armat.

                Technika, także wojskowa, cały czas idzie naprzód i mnóstwo jest konstrukcji trudnych do zaklasyfikowania. Współczesne haubice polowe to na dobrą sprawę haubicoarmaty, mają długie lufy, strzelają i dolną i górną grupą kątów. Wspomniane moździerze pokładowe niekiedy określa się jako armato-moździerze, mogą wszak strzelać na wprost (choć zwykle na niezbyt dużą odległość), mają zamek i oporopowrotnik.
                • anton_pl Re: Moździerz 120mm 26.05.12, 11:52
                  speedy13 napisał:
                  > No ale tak generalnie anton_pl ma trochę racji. Moździerz to broń optymalizowan
                  > a do strzelania górną grupą kątów podniesienia (czyli powyżej 45 st. i to racze
                  > j dużo powyżej). To że moździerze pokładowe (stanowiące uzbrojenie wozów bojowy
                  > ch, jednostek pływających itp.) mogą zwykle strzelać na wprost, to jest wyjątek
                  > potwierdzający regułę.

                  Pisząc ten wcześniejszy post chciałem o tym wspomnieć, ale pomyślałem że nie będę się rozpisywał :D, bo mimo iż nowoczesne samobieżne moździerze mają możliwość strzelania na wprost, to ich podstawowym zadaniem jest ogień pośredni.)
        • misza_kazak Re: Moździerz 120mm 25.05.12, 11:37
          anton_pl napisał:

          > Ciekawe, ale jeszcze ciekawsze jest dlaczego nasza armia nie zamawia klasycznyc
          > h moździerzy 120 mm???, ma chyba ze 100 klasycznych 120 mm, a mała Finlandia pe
          > wnie z 1000, dlaczego tak jest??? Proszę o pilną odpowiedź...

          Bo "mala" Finladnia jest bogatsza od POlski i nie uczestniczy w okkupacyjnych kolonialnych wojnach pindostanu.
          • speedy13 Re: Moździerz 120mm 26.05.12, 18:07
            Hej

            misza_kazak napisał:

            > Bo "mala" Finladnia jest bogatsza od POlski i nie uczestniczy w okkupacyjnych k
            > olonialnych wojnach pindostanu.

            Wybacz ale bzdury gadasz. Po prostu Finlandia ma inne potrzeby niż Polska. 86% kraju pokrywa tundra, nierzadko podmokła, poprzecinana wzgórzami morenowymi i tysiącami jezior. Sieć drogowa i kolejowa jest bardzo rzadka. Więc operować ciężkim sprzętem jest tam trudno, wygodniej im używać jako ruchomej artylerii ciężkich moździerzy, które mogą być transportowane lekkimi pojazdami terenowymi albo w skrajnych przypadkach przenoszone przez obsługę po rozmontowaniu (Tampella ma w ofercie kilka modeli 120 mm moździerzy o masie ok. 100 kg). Za to Finowie mają tylko ok. 170 czołgów (i to licząc wraz z zakonserwowanymi) w tym 70 starych T-55. I 90 samobieżnych haubic.

            W Polsce jest inaczej. Sieć drogowa i kolejowa jest dosyć gęsta, lasów niewiele, przeważają otwarte tereny równinne, raczej suche, jak pokazały doświadczenia II wojny, bardzo dogodne do operacji wojsk pancernych i zmechanizowanych. W związku z tym Polska faktyczne nie ma 1000 moździerzy 120; za to ma ponad 600 samobieżnych haubic i chyba z 900 czołgów.

            (I faktycznie Finlandia jest bogatsza od Polski, może dlatego, że ominęło ich 40 lat komunizmu i mogli rozwijać normalną gospodarkę).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka