Dodaj do ulubionych

stało się

13.05.14, 18:39
dzisiaj o 2:16 urodził sie mój drugi synek Adaśsmile Poród w 28 tc, Maluszek duzy bo mierzy 39 cm i waży 1440smile rokowania mimo bardzo wczesnego porodu sa bardzo dobre, leżymy sobie w inkubatorze. Mama mimo szoku też czuje się dobrze, a starszy brat nie może się doczekac żeby zobaczyć braciszkasmile
Obserwuj wątek
      • jk3377 Re: stało się 13.05.14, 19:30
        o rety, ale numersmile dobrze,ze wszystko ok. odpoczywaj, Wam duzo sil i zdrowia zycze.
        Drobinke ucałuj jak tylko bedziesz mogla. Moj byl o dodatkowe 3kg ciezszy,ale w terminie. Za to ja tez w 'słoiku' lezalam jak sie urodzilamwink
        Trzymaj sie.
    • dlania Re: stało się 13.05.14, 21:25
      Gratulacje i zdrowia przede wszystkim dla Adasia, żeby nie miła przygód w drodze do solidnej wagi. A skąd decyzja o wczesniejszym porodzie, miałas skurcze?
    • motylka34 Re: stało się 13.05.14, 21:35
      Decyzja o porodzie byla troche dramatyczna bo pekl mi krwiak sad szczescie w nieszczesciu ze cos wyczulam, jakas intuicja kazala mi jechac do szpitala i tam to wszystko sie wydarzylo. I dobrze bo inaczej nie pisalabym tego.postu.
      Ja jestem jeszcze w szoku, ale szczesliwa. Baaardzo zmeczona bo caly czas czuwam przy inkubatorze. Ciekawe kiedy w koncu padne
    • motylka34 Re: stało się 13.05.14, 21:40
      No i nie mam zupelnie nic dla Adasia. Dopiero zaczelam eksplorowac internet w kompletowaniu wyprawki. Co prawda Adas jeszcze nie potrzebuje niczego poza mna i pieluchami ale jakos smutno mi sie zrobilo, ze nie prxygotowalam sie zeby go przywitac sad Tak, wiem ze to hormony smile
      • iziula1 Re: stało się 13.05.14, 21:58
        Boszsz.... Dziewczyno chuchaj na tego swego synka. Kruszynka malutka.
        Gdyby to był 39 t.c gratulowałabym szczerze ale tak trzymam kciuki aby maluch szybko nadrobił wszystko. I był silny!!
        Motylku, nie gniewaj się ale pogratuluje wam jak będziecie wychodzić do domu. Teraz zaciskam kciuki i wstawiam maglowy kocioł smile

        Jak coś pilnie potrzebujesz dawaj adres na maila wyśle ci to z czego moja córeczka wyrosła.
        • motylka34 Re: stało się 13.05.14, 22:06
          Badania wychodza dobrze jak na takiego wczesniaka. Wiadomo ze wszystkie uklady musza sie dobrze rozwinac wiec czeka nas jakies 2 miesiace w szpitalu. Ale tak szczerze to czuje sie bezpieczniej jak Adas jest juz na tym swiecie, pod opieka lekarzy.
          O rzeczy dla Malego zadba tatus wink
          • iziula1 Re: stało się 13.05.14, 22:27
            Jak przeczytałam wstęp postu to aż mi się słabo zrobiło sad.
            Dobrze, że badania wychodzą w miarę dobrze.
            Motylku, karm małego swoim odciagnietym mlekiem.
            Nie pozwól na żadne mieszanki. Twoje mleko to jak " opatrunek " na niedojrzaly układ trawienny.
            Potem jak zechcesz przejdziesz na mm ale te pierwsze tygodnie wczesniactwa twoje mleko da mu siłę do walki o zdrowie.
            Porad szukaj na forum " wczesniaki" tam inne mamy podpowiedzą ci co i jak.
            Ściskam mocno Was obydwoje.
      • kama_msz Re: stało się 13.05.14, 22:47
        trzymam mocno kciuki.
        dziewczyna ode mnie z forum też urodziła na początku maja wcześniaka - ciut większego, ale wszystko jest ok.
        oby z adasiem też wszystko szło do przodu.
        trzymajcie siękiss
        • 3-mamuska Re: stało się 13.05.14, 23:30
          Jejku motylku ale mnie przerazilas tym tytułem.

          Witamy na świecie małego mężczyznę.
          Trzymamy ty kciuki za niego aby wszystko szło do przodu bez zgrzytów.

          A ty mamusi śpij i odzyskuj siły potrzebna mu wypoczęta i silna mama, im szybciej dojdziesz do siebie tym lepiej dla małego i produkcji mleka.
          Bedziesz pobudzać laktacje? Beda karmić małego? Czy jeszcze za wszesnie?
          -----------------
          ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
    • anna_sla Re: stało się 14.05.14, 08:23
      ojej rzeczywiście wcześnie, ale chłopak spory, byłby wielki gdyby dotrwał do końca. Powodzenia życzę, dużo zdrówka i cierpliwości i jak najszybszego osiągnięcia wagi ponad 2kg (bo wtedy do domku puszczają, gdy wszystko inne też ok smile). Serdecznie gratuluję!
      • emma_me Re: stało się 14.05.14, 09:30
        Motylku od dawna śledzę Twoje wpisy, mocno trzymałam za Ciebie kciuki, żeby wszystko się poukładało, żebyś spokojnie donosiła ciąże. Teraz mocno trzymam kciuki za Adasia, witaj Malutki na świecie. Trzymaj się dzielnie, fajna z Ciebie babka wink
      • iziula1 Re: stało się 14.05.14, 17:05
        Wiesz, Greva może to taki typ osobowości- na zewnątrz spokój a w środku panika.

        Jeśli to rzeczywiście 25/26 t.c to rzeczywiście dramat. Zresztą 28 t.c też nie najlepszy do rodzenia. Najgorzej z płucami.
        Grunt, że waga dziecka powyżej kilograma to dobrze rokuje.
      • magiczna_marta Re: stało się 15.05.14, 01:13
        Grejw- zostajesz naszym forumowym Szerlokiem big_grin

        A tak serio to jestem wstrzasnieta, na chooooooja taka scieme walic? Ciekawe czy to jakas wariatka czy jakis znany gazetowy troll sobie jaja robi uncertain
    • motylka34 Re: stało się 14.05.14, 16:57
      Wcale nie ze spokojem, z duma tak ale do spokoju mi daleko. Dzisiaj Adas zostal przewieziony na oddzial patologii noworodka w CZD, ja zostalam w szpitalu w ktorym rodzilam. Wsteppne badania sa ok, od dzisiaj zaczyna sie szczegolowa diagnostyka. Wiem, ze kazdy uklad jest slaboo rozwiniety i dluga droga zanim wezme go.na rece i zabiore do domu. Ale stan jest stabilny i tego sie trzymam. Jak dobrze pojdzie za 2-3 miesiace bedziemy razem. A ja nie moge i jie chce sie zalamywac chociaz jestem przerazona
                • grave_digger Re: stało się 14.05.14, 22:27
                  Ale liczby to nie domyślny słownik suspicious

                  O 19;30 pisze jak robi naleśniki a o 2:00 już rodzi. A z kim zostawia starsze dziecko? Co, tak nagle jedzie do szpitala późnym wieczorem?
                  • andziulec Re: stało się 14.05.14, 22:33
                    trójka z trzynastego tygodnia do ewentualnej szóstki kawałek ma nawet jak na pisanie z telefonu. Poczekajmy jednak co nam motylka napisze.
                    Grejw co do porodu to wiesz różnie bywa. Czasem dlugo długo a czasem rach ciach i się rodzi. Więc te nalesniki bym w spokoju zostawiła smile
                    • woezel_pip Re: stało się 14.05.14, 22:41
                      Musi być jakieś wytłumaczenie...Dla mnie z takich rzeczy jak urodzenie skrajnego wcześniaka się nie żartuje, nie wymyśla. Wiem, że ja to ja ale...
                      Ja w każdym razie weszłam od razu rano żeby przeczytać czy czegoś nie napisała, czy jakoś nie mogę pomóc, wesprzeć.
                      • moonshana Re: stało się 14.05.14, 22:48
                        dla mnie tak samo. nie wolno żartować w takich tematach. to wstrętne i charakterystyczne dla niedorobionych małolatów których życie jeszcze nie skopało...
                        irracjonalnie mam nadzieję, że to się jakoś wyjaśni. ja nie chcę się ocierać, choćby netowo o ludzi pozbawionych... czego> nie potrafię nazwać i nie chcę się nauczyć.
                        • iziula1 Re: stało się 14.05.14, 22:59
                          Ja tak samo zastanawiam się jak pomóc.
                          I czekam na wpisy Motylka.
                          W głowie mi się nie mieści że to żart.

                          Jedyne wytłumaczenie, że Motylek liczy tygodnie od owulacji a lekarze od pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Wtedy różnica wynosi około 2-3 tygodni.

                          Naleśniki o 19.30 ? Grace Ona tylko napisała że je tak zazwyczaj robi. A nie ze zaczęła rodzić między jednym plackiem a drugim wink

                          Poczekajmy na jej wyjaśnienie.
                          • guderianka Re: stało się 15.05.14, 10:36
                            Jedyne wytłumaczenie, że Motylek liczy tygodnie od owulacji a lekarze od pierws
                            > zego dnia ostatniej miesiączki. Wtedy różnica wynosi około 2-3 tygodni.

                            matematycznie nadal jest różnica między 24 tc a 28 tc -nijak nie wychodzi
                  • 3-mamuska Re: stało się 15.05.14, 01:11
                    grave_digger napisała:

                    > Ale liczby to nie domyślny słownik suspicious
                    >
                    > O 19;30 pisze jak robi naleśniki a o 2:00 już rodzi. A z kim zostawia starsze d
                    > ziecko? Co, tak nagle jedzie do szpitala późnym wieczorem?


                    Ale wymyslisz zeby zaistnieć????
                    Moja teściowa Piła kawę i pracowała urodziła 6 godzin pózniej.

                    Ja o 19.30 widziałam sie z mężem, poszedł do domu a syn urodził sie o2.20.
                    Kuzyna była u swojego ginekologa, godzinę pózniej karetka zabrała ja do szpitala i przedwcześnie urodziła z powodu infekcji.

                    Motylek mogl nie doliczyć tych 3 tygodni kiedy faktycznie nie nie jest sie e ciąży od 1 dnia ostatniej miesiączki.
                    Ja z 3 dzieci moge ci podać dni kiedy zaszłam w ciąże.
                    Az sie położna tu UK dziwila skąd wiem ile jestem w ciąży kiedy jeszcze nawet u lekarza nie byłam.

                    Wiec nie oceniajcie , zreszta skąd sie biorą dzieci 5-6 kg przy narodzinach , moze szybciej rosną?
                    -----------------
                    ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
                    • guderianka Re: stało się 15.05.14, 12:58
                      Motylek mogl nie doliczyć tych 3 tygodni kiedy faktycznie nie nie jest sie e ciąży od 1 dnia ostatniej miesiączki

                      4tc
                      nie podsuwaj jej usprawiedliwień-kiepskich , chodząc do lekarza mając problemy pisząc w którym się jest tygodniu ciąży-chyba każda matka wiec w którym jest miesiącu?
                    • grave_digger Re: stało się 15.05.14, 14:12
                      3-mamuśka, ona nie zaczęła rodzić. Ona poczuła intuicyjnie (cytuję), że coś jest nie tak i pojechała do szpitala. Ta pękł krwiak i urodziła. Jak urodziła? Nagle zaczął się w szpitalu poród? Wywołali go?

                      I tak, chcę zaistnieć. Pragnę tego big_grin
                • guderianka Re: taaaaa 15.05.14, 10:32
                  Ta pomyłka-siedzi na necie do godzin popołudniowych w nocy rodzi dużego wcześniaka pisząc że to 28 a nie 24 i na drugi dzień chwali się i tryska szczęściem w necie
      • mandziola Re: stało się 14.05.14, 23:55
        Ściema jak nic. Mój był dużym wcześniakiem i ważył w 33 tyg. 2100 gram. Fantastka. Nie poczytała o rozwoju ciąży.. nie poczytała, że jak wcześniak to NATYCHMIAST przewożą go do szpitala o najwyższym poziomie referencyjności. No i jakos umknął jej prawie miesiąc ciążytongue_outPP. Bujać to my, a nie namtongue_out
        • 3-mamuska Re: stało się 15.05.14, 01:15
          mandziola napisała:

          > Ściema jak nic. Mój był dużym wcześniakiem i ważył w 33 tyg. 2100 gram. Fantast
          > ka. Nie poczytała o rozwoju ciąży.. nie poczytała, że jak wcześniak to NATYCHMI
          > AST przewożą go do szpitala o najwyższym poziomie referencyjności. No i jakos u
          > mknął jej prawie miesiąc ciążytongue_outPP. Bujać to my, a nie namtongue_out

          Wszystko zależy, ja urodzona w 32 tc i 1700 G, moja kuzynka urodziła w 32, 1400g wiec to moze ty Bukareszt bo cos ci duze dziecko wyszło.
          Dzieci sa rozne geny maja rozne rożny rozwój.
        • arwena_11 Re: stało się 15.05.14, 10:07
          Aż sprawdziłam zdjęcia z usg syna. W 31 tygodniu ważył 2150. Urodził się z wagą 4000.
          Pamiętam to bardzo dokładnie, bo koleżanka, która była w ciąży ok 1,5 dłużej niż ja urodziła córkę w 31 tygodniu z wagą ok 1100 i była załamana. Ja się cieszyłam że w razie czego to syn jest juz na tyle duzy, ze jego szanse się porządnie zwiększyły

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka