bmc3i
05.03.14, 21:38
wyborcza.pl/politykaekstra/1,136826,15567826,Armia_nasza_moze_byc_zwycieska__jesli_sie_dozbroi.html#BoxSlotI3img
Po wydarzeniach na Ukrainie nie ma co dyskutować nad polską doktryną bezpieczeństwa, tylko po raz pierwszy spróbować wypełnić jej założenia. A szczególnie założenie, z którego wynika, że powinniśmy liczyć przede wszystkim na własne siły zbrojne
Rzadko się zdarza, aby koncepcje strategiczne nadążały za rozwojem wypadków. W przypadku współczesnej Polski sytuacja jest wyjątkowa. Po raz pierwszy od wielu lat to polska doktryna strategiczna, konkretnie "Biała Księga Obronności", przewidziała zagrożenia bardzo podobne do tych występujących w "pełzającej agresji" Rosji wobec Ukrainy. Chodzi szczególnie o zagrożenia trudno definiowalne - stan pomiędzy wojną a pokojem, sytuację presji militarnej oraz to, co w polskiej doktrynie nazywane jest "sytuacją trudno konsensualną" - czyli takie działanie zbrojne, co do którego instytucje NATO będą miały kłopoty z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji.