Gość: Stereophile IP: 198.138.227.* 29.08.02, 16:27 jesli tak dopiszcie sie, prosze tylko o dopisywanie sie prawdziwych audimaniakow... Posiadacze technoli are not welcome w tym watku. :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fiszman Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 195.94.206.* 30.08.02, 15:49 zagladaja, choc raczej nie ma po co. sami milosnicy bum bum z amplitunerow :-( i znawcy wplywu kabli na dzwiek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stereophile Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 198.138.227.* 30.08.02, 16:18 Gość portalu: fiszman napisał(a): > zagladaja, choc raczej nie ma po co. jesli mowisz o jakosci tych wypowiedzi to fakt nie ma po co, ale sa dwa powody dla ktorych warto sie przelamac, po pierwsze jest to forum ktore z def ma zjednoczyc audiomaniakow (musza byc w Polsce, na Audio Show w 1.6mlnowej Warszawie bylo wiecej ludzi niz na HE w Hiltonie w 8mln NewYorku ) i dac im miejsce do wymiany pogladow mozna ignorowac tych co jeszcze nie slyszeli, po drugie mozna pomoc im rzucajac troche swiatla, wielu to zignoruje, wielu wysmieje ale niektoryh moze oswieci... Bedzie nas wiecej a w kupie zawsze razniej. > sami milosnicy bum bum z amplitunerow :-( > i znawcy wplywu kabli na dzwiek :-) :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qrakki999 Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? 30.08.02, 16:30 Od czego zalezy 'bycie audiomaniakiem'? Ja lubie sluchac muzy i zeby mi przy tym po oczach nie swiecilo:) Czy bedziecie rozmawiac na poziomie niezrozumianym dla mnie (czyli wynosic wszelkiego rodzaju wzory na piedestaly)? Czy bedzie mozna z Wami pogadac jak sprzet ustawic by wyciagnac z niego jak najwiecej? Qrna ile tych pytan:) To co? pozdrawiam, Q. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiszman Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 195.94.206.* 30.08.02, 16:43 qrakki999 napisał: > Od czego zalezy 'bycie audiomaniakiem'? > Ja lubie sluchac muzy i zeby mi przy tym po oczach nie swiecilo:) o! to tak jak ja! > Czy bedziecie rozmawiac na poziomie niezrozumianym dla mnie (czyli wynosic > wszelkiego rodzaju wzory na piedestaly)? nie jestem hi-endowcem. i kaska nie ta i chyba nie czuje takiej potrzeby. > Czy bedzie mozna z Wami pogadac jak sprzet ustawic by wyciagnac z niego jak > najwiecej? > Qrna ile tych pytan:) > To co? to sztama! > > pozdrawiam, > Q. Odpowiedz Link Zgłoś
qrakki999 Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? 30.08.02, 16:54 No to 'Fiszman' moze masz jakies doswiadczenie z poddaszem? Cholera - mam wrazenie ze 'cos' mi ucieka! Pokoj ma jakies 35 m.kw. kwadrat, no i oczywiscie skosy z 3 stron. Zalezy mi by tylko na lozu moim bylo OK! /wiesz:) atmosferka:)/ W jakiej odleglosci od lozka i jaka odleglosc pomiedzy glosnikami proponujesz by ladnie brzmialo? pozdrawiam, Q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiszman Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 195.94.206.* 02.09.02, 08:40 witaj po weekendzie! nie mam zadnych doswiadczen z poddaszem. "na poddaszu" mam, ale to bylo dawno temu! a powaznie to podstawowa zasada ustawiania kolumn glosi, ze kolumny i sluchacz powinni tworzyc trojkat rownoramienny. czyli jesli rozstawisz kolumny na 3m to sam powinienes siedziec (lezec) na srodku, oddalony o 3m od kazdej. no i trzeba pamietac o zostawieniu kolumnom swobody - czyli trzeba odsunac je od scian tylnych i bocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
qrakki999 Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? 02.09.02, 13:13 No witam witam:) Ot co - tak wyglada mniej wiecej obecne ustawienie (tam gdzie glowa na lozku tam szczyt trojkata! Kolumny maja swobode /mysle ze ok 1,5 m od kazdej ze scian wystarcza/, nawet sprzedawca w studiu polecil mi abym za kolumnamim pod scianami ustawil jakies durnostoje/nie wiem szczerze mowiac jaka funkcje maja spelniac/ No ale.... czyzbym zbyt duzo oczekiawal!? Byc moze plyta sufitowa jest z materialu pozerajacego dzwiek albo powodujacego jakies odbicia? nie wiem? Obawiam sie po prostu ze nigdy nie osiagne jakosci odsluchu takiego jak przy zakupie kolumn - w koncu byl to specjalny pokoj odsluchowy! No trzeba bedzie po prostu posiwecic jeszcze jakis lykend i zrobic jeszcze jedna roszade w pokoju:) pzdr. Q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiszman Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 195.94.206.* 02.09.02, 14:28 no to bez experymentow sie chyba nie obejdzie. ale wydaje mi sie, ze na siedzaco jednak wiecej slychac niz na lezaco. ponoc najlepsze rezultaty daje usytuowanie glosnika wysokotonowego na wysokosci uszu. udanych poszukiwan! Odpowiedz Link Zgłoś
qrakki999 Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? 02.09.02, 15:07 No coz nie zawsze da sie miec wszystko:) Ale jeszcze powalcze! W koncu nie po to najezdzilem sie tyle ze swoimi klockami po Wawie w poszukiwaniu odpowiednich kolumn - zeby potem spasowac! pozdrawiam Q. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caterpillar Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 00:49 Gość portalu: Stereophile napisał(a): > jesli tak dopiszcie sie, > prosze tylko o dopisywanie sie prawdziwych audimaniakow... > Posiadacze technoli are not welcome w tym watku. :( Co do adwesarza wystepujacego po pseudonimem "Stereophile" to niech ON DOBRZE PRZECZYTA NASTEPNYCH PARE WIERSZY: Przede wszystkim chce poinformowac Stereophila, ze uzywa jako pseudonimu tytulu majacego charakter nazwy zastrzezonej ( Reg. Trade Mark) i w zwiazku z tym naraza sie na wyciagniecie wobec niego konsekwencji z tego wynikajacych. O jaka nazwe zastrzezona chodzi - "S" dobrze wie. Wlasciciele tej nazwy zastrzezonej nie beda zapewne zadowoleni, ze skojarzenia pogladow "S" z ich wlasnoscia intelektualna. To tyle w kwestii formalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naim Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: *.telan.pl 01.09.02, 21:08 zagladają, zaglądają. Muzyką interesuję się od dawna, więc i od dawna modyfikuję moje "studio". Jeśli mogę czymś się podzielić: Po pierwsze i najważniejsze: moją tezę o różnicach w klockach za kilkdziesiąt tysięcy zł/szt. potwierdził pewien sprzedawca ze znanego salonu , powiedzmy gdzieś w polsce. Rzekł mianowicie: kupuj to co słyszysz, a nie widzisz. I wierzcie mi, wielokrotnie odsłuchiwałem różnych piecyków i montorów o wartości autka s- klasy. I co? i nic! . Sam poddałem się testowi: podłączono mi zestaw za kilka tysięcy i na zmianę za bodajże 67000 tyś. Sprzęt był zasłonięty , więc nie mogłem widzieć , co w danej chwili chodzi . I gówno, żadnej różnicy nie usłyszałem. Słuch mam raczej dobry. ( prcowałem przy nagraniach). Oczywiście dystrubutorzy podniosą raban, że plotę bzdury, że to, tamto i sramto. Sam im chętnie taki test przeprowadzę, pod warunkiem że się zgodzą. Kiedyś tak wrobiono Waldorfa Jerzego. Puszczono mu muzykę jakiegoś totalnego amatora, a krytyk swoje: czyste frazy, głębia doznań, mistrzowskie pociągnięcia smyczka i inne podobne dyrdymały. Kompromitację wyciszono. Za to mam doświadczenia z poddaszem bo i mieszkam na strychu. Otórz nie pozostaje Ci nic innego, jak pobuszowaś z monitorami po kątach. Nikt nie da Ci wskazówki, bo każde pomieszczenie ma swoją specyfikę i nie ma dwóch takich samych: ustawienie mebli , durnostoje itp. Co do samego sprzętu, no cóż... Dojechałem do poziomu Naim'a i Triangli. I kilka tyś. płyt (CD i winyl). I jestem zadowolony. Coć stać mnie na droższy sprzęt, to nie będę dawał satysfakcji znajomym w fałszym podziwie słuchanej muzyki. Bo muzyka jest tylko dla mnie . Pozdr. naim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: & Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 01.09.02, 21:30 A daj Boże więcej takich ludzi jak Ty na tym forum a może będzie mniej napuszono, normalniej ,moze będzie bardziej w ludzkiej mierze (dla ucha i ducha) facet od S powinien tego nauczyć się na pamięć.Tak tak więcej pokory wobec bliźniego swego. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pippin Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? 02.09.02, 14:11 Ja też lubie jak mi ładnie gra. Dojechałem do dużo niższego poziomu niż Ty, bo mam bardzo niski WAF (kto zgadnie co to?). Poza tym, jak policzę czas poświęcony na muzykę to po prostu się nie opłaca. :-) Ostatnio moje roczne dziecko przewróciło kolumnę. I dobrze, że nie wydałem na nią 5 tys. I dobrze, że nie stała na kolcach.... Mam takie okresy - raz pobawię się kabelkami a potem przestaję zwracać uwagę na szczegóły i już tylko słucham. Popsuł mi się odtwarzacz i przez miesiąc słuchałem z dvd. Spox. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 198.138.227.* 03.09.02, 17:40 Gość portalu: caterpillar napisał(a): > Gość portalu: Stereophile napisał(a): > > > jesli tak dopiszcie sie, > > prosze tylko o dopisywanie sie prawdziwych audimaniakow... > > Posiadacze technoli are not welcome w tym watku. :( > > Co do adwesarza wystepujacego po pseudonimem "Stereophile" > to niech ON DOBRZE PRZECZYTA NASTEPNYCH PARE WIERSZY: > > Przede wszystkim chce poinformowac Stereophila, ze uzywa jako pseudonimu > tytulu majacego charakter nazwy zastrzezonej ( Reg. Trade Mark) > i w zwiazku z tym naraza sie na wyciagniecie wobec niego konsekwencji > z tego wynikajacych. O jaka nazwe zastrzezona chodzi - "S" dobrze wie. > Wlasciciele tej nazwy zastrzezonej nie beda zapewne zadowoleni, > ze skojarzenia pogladow "S" z ich wlasnoscia intelektualna. To tyle > w kwestii formalnej. > > to juz wiemy, napisz co merytorycznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: este Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 16:19 witam jakoś nie lubię określenia "audiofil" "audiomaniak" brzmi może ciut lepiej audioholik? też średnio... wszystkie jakoś tak kojarzą się z nienajlepszym zdrowiem psychicznym :) (i paskudnymi dewiacjami :) A tak serio - kocham muzykę. I tak jak ukochanej kobiecie nie podaruję pierścionka z tombaku, tak nie będę odtwarzał ulubionych płyt na Tompsoniku z bazaru. Ot i cała kwestia... Ale bakcyla złapałem i parę "klocków" i kabelków już przerzuciłem :) Stereophile wyklucza z tego wątku posiadaczy "Technoli" Chodzi zapewne o Technicsa, a firma ta potrafi zrobić np. bardzo dobre tanie odtwarzacze CD dla początkujących niezamożnych audiofilów, więc taką dyskryminację na starcie uważam za nie fair. Bycia audiofilem nie można mierzyć grubością portfela. Ta jednostka chorobowa może rozwinąć się też u ludzi, ktorych nigdy nie będzie stać na Naima czy McIntosha. Nawet "budżetowy" sprzęt może sprawić wiele radości tym którzy są "w temacie". pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 198.138.227.* 03.09.02, 19:45 Gość portalu: este napisał(a): > witam > jakoś nie lubię określenia "audiofil" a ja uwielbiam, nawet myslalem zeby uzyc jako nick, ale wywoluje ono zbyt wiele kontrowersji (o co do not care) i stawia zbyt wysokie wymagania czego sie boje :) ze nie sprostam > "audiomaniak" brzmi może ciut lepiej nieco ironicznie i zalosnie > audioholik? też średnio... to tak jakby ktos byl uzalezniony > wszystkie jakoś tak kojarzą się z nienajlepszym zdrowiem psychicznym :) mi sie bardziej kojarza zadowoleni posiadacze technoli z nienajlpszym zdrowiem psychicznym :) > (i paskudnymi dewiacjami :) ??? > A tak serio - kocham muzykę. > I tak jak ukochanej kobiecie nie podaruję pierścionka z tombaku, tak nie będę > odtwarzał ulubionych płyt na Tompsoniku z bazaru. > Ot i cała kwestia... mozna tak powiedziec, niestety wyrosly mity ze audiofile nie kochaja muzyki tylko sprzet, a ci co naprawde kochaja muzyke staraja sie jej sluchac na jak najtanszym sprzecie... Logika jak z PRL... > > Ale bakcyla złapałem i parę "klocków" i kabelków już przerzuciłem :) jakie najwieksze wrazenie na tobie zrobily? > > Stereophile wyklucza z tego wątku posiadaczy "Technoli" > Chodzi zapewne o Technicsa, a firma ta potrafi zrobić np. bardzo dobre tanie > odtwarzacze CD dla początkujących niezamożnych audiofilów, coz tu z zalem nie moge sie z toba zgodzic, firma Technics nawet najwyzsze modele ma przecietne, te najtansze to prawdziwy syczacy junk, a niezamozny audiofil ma do wyboru Cambridege Audio, NAD, AMD, Adcom (gdy dolozymy nieco Arcama, creeka i setki innych) i wile innych firm do wyboru ktore naprawde za 30% wiecej daja 300% wiecej i tym sie rozni audiofil od zjadacza chleba ze potfafi dolozyc niewiele a dostac tak wiele i potrafi to znalezc a nie jest to latwe bo 95% sklepow sprzedaje junk, choinki, name it. Technol to producent ktory nigdy nie byl zwrocony ze swoja oferta do audiofili, zawsze celowal w mass market co zawsze bylo slychac i widac (patrz na choinke z przodu i 10 nikomu do niczego nie potrzebnych przlacznikow pokretel) jest to bardzo kontrowersyjn afirma bo nigdy nie pretendowala ze robi cos wielkiego (jak Denon, Sony) a wielu tak widzi. > dyskryminację na starcie uważam za nie fair. posiadalem sprzet tej firmy kilka lat i gdy uslyszalem hifi dla ubogich w 92- gim roku (jak yeraz odbieram firme Marantz i NAD) rozstalem sie z Technolem na zawsze i bez zalu... Dzis gdy go slysze mnie autentycznie skreca, not kidding. > > Bycia audiofilem nie można mierzyć grubością portfela. zgadzam sie, ale mozna swiadomoscia... zbiorem doswiadczen, znam ubogich audiofili ktorym chyle czola i nie brakuje burakow posiadajacych Krella. > może rozwinąć się też u ludzi, ktorych nigdy nie będzie stać na Naima czy > McIntosha. Nawet "budżetowy" sprzęt może sprawić wiele radości tym którzy potrafi jesli jest staranie dobrany okablowany ustawiony i grany jest na nim dobry software co do Naima to ja uwazam ze to swiadomosc ksztaltuje byt a nie odwrotnie, wiec jesli psychicznie dorosniesz do Naima to i fizycznie go kiedys nabedziesz, > pozdrawiam rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Technics IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 13.09.02, 14:56 Swego czasu polski katalog firmy Technics opisywał w pełnych zachwytu słowach wspaniały....wyświetlacz jednego ze swoich modeli. Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyberone Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: *.acn.pl 04.09.02, 09:43 TAK ZAGLĄDAJĄ.JA ZAJMUJĘ SIĘ DZIEDZINĄ HI-FI I HI-END I CHCIAŁBYM SIĘ PODZIELIĆ Z WAMI JEDNĄ RZECZĄ - MIANOWICIE OSTATNIO SŁYSZAŁEM OD MOICH ZNAJOMYCH (NIEZŁYCH ZAPALEŃCÓW AUDIO) O NOWYM POLSKIM, RZEKOMO PIĘKNIE GRAJĄCYM I WYGLĄDAJĄCYM PRODUKCIE - KOLUMNACH ZA KILKA TYSI.NIE WIEM, CZY KTOŚ Z WAS ZNA TĄ FIRMĘ "GLOBAL SOUND" BO JESTEM CIEKAW INNYCH WYPOWIEDZI? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naim Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: *.telan.pl 04.09.02, 18:06 Za komuny w domach królowały Fonomastery, NRD-wskie Symphfonie, nieco pózniej Daniele i Adamy(z centralnym napędem)- konstrukcje moim zdaniem, całkiem udane. Wzmacniacze i tunery też były dobre. Kolumny - średnie , bo jak młodzi audiofani (wtedy nazywani radiotami- m.in. od noszonych na ramieniu radioodborników Izabella-7 trnasistors lub Jowita,), pewnie nie pamiętają, że sprzęt muzyczny dzielony był na "ten dla Polski" i "ten na eksport". Róznicę w wykonaniu zobaczyłby nawet S.Wonder. Podobnie z jakością brzmienia. Jedyną alternatywą był prywatny import lub Pewex, a i tak wybór był znikomy. W tym czasie zacząłem szanować muzykę, tzn. w miarę możliwości finansowych kompletować i eksperymentować. I tu po raz pierwszy zetknąłem się bezpośrednio z techniką. Sam wykonałem wzmacniacz o małych zniekształceniach intermodulacyjnych (Tim), małym przydzwięku, dużej mocy itd. Od strony wykonania nie było większych problemów - zaskoczeniem była doskonała jakość (Czasem z sentymentu używam). Problemem były podzespoły i elektronika. Moja konkluzja: Wykonanie dobrego wzmacniacza, nie ważne: lampa czy elem. dyskretne, dla zaawansowanego elektronika nie stanowi poważnego problemu. Schody zaczynają sie przy próbach bicia rekordów niektórych parametrów - pojawia się problem aparatury kontrolno - pomiarowej(b. kosztownej). I tu pojawia sie problem kosztu budowy . Jak to wycenić? Ile godzin pracowałem nad tym wzmacniaczem? Ile sztuk mogę wykonać? Te same wywody dotyczą kolumn. Podsumowując: zgadzam się z opinią, że sprzęt nawet ten z przed 20 lat może nieżle zagrać. Este napisał: - A tak serio - kocham muzykę. No właśnie. I tak jak ukochanej kobiecie nie podaruję pierścionka z tombaku, tak nie będę odtwarzał ulubionych płyt na Tompsoniku z bazaru. Ot i cała kwestia... Myślę że jest wtym co napisałeś, trochę hipokryzji. Dlaczego? Niektóre "Tompsoniki" oczywiście są budżetowe, i sa takie "bardzo nisko budżetowe" Nie powiesz mi, że nie słychasz muzyki do kotleta... -Ale bakcyla złapałem i parę "klocków" i kabelków już przerzuciłem :) Stereophile wyklucza z tego wątku posiadaczy "Technoli" Chodzi zapewne o Technicsa, a firma ta potrafi zrobić np. bardzo dobre tanie odtwarzacze CD dla początkujących niezamożnych audiofilów, więc taką dyskryminację na starcie uważam za nie fair. A może codzi technopolo, czy coś wtym rodzaju...? - Bycia audiofilem nie można mierzyć grubością portfela. Ta jednostka chorobowa może rozwinąć się też u ludzi, ktorych nigdy nie będzie stać na Naima czy McIntosha. Nawet "budżetowy" sprzęt może sprawić wiele radości tym którzy są "w temacie". Święte słowa. Gość: polonus napisał: > audiofil ma do wyboru Cambridege Audio, NAD, AMD, Adcom (gdy dolozymy nieco Arcama, creeka i setki innych) i wile innych firm do wyboru ktore naprawde za 30% wiecej daja 300% wiecej i tym sie rozni audiofil od zjadacza chleba ze potfafi dolozyc niewiele a dostac tak wiele i potrafi to znalezc a nie jest to latwe bo 95% sklepow sprzedaje junk, choinki, name it. 100% racji. - Technol to producent ktory nigdy nie byl zwrocony ze swoja oferta do audiofili, zawsze celowal w mass market co zawsze bylo slychac i widac (patrz na choinke z przodu i 10 nikomu do niczego nie potrzebnych przlacznikow pokretel) jest to bardzo kontrowersyjn afirma bo nigdy nie pretendowala ze robi cos wielkiego (jak Denon, Sony) a wielu tak widzi. > dyskryminację na starcie uważam za nie fair. posiadalem sprzet tej firmy kilka lat i gdy uslyszalem hifi dla ubogich w 92-gim roku (jak yeraz odbieram firme Marantz i NAD) rozstalem sie z Technolem na zawsze i bez zalu... Dzis gdy go slysze mnie autentycznie skreca, not kidding. Masz rację. > > Bycia audiofilem nie można mierzyć grubością portfela. zgadzam sie, ale mozna swiadomoscia... zbiorem doswiadczen, znam ubogich audiofili ktorym chyle czola i nie brakuje burakow posiadajacych Krella. > może rozwinąć się też u ludzi, ktorych nigdy nie będzie stać na Naima czy > McIntosha. Nawet "budżetowy" sprzęt może sprawić wiele radości tym którzy potrafi jesli jest staranie dobrany okablowany ustawiony i grany jest na nim dobry software co do Naima to ja uwazam ze to swiadomosc ksztaltuje byt a nie odwrotnie, wiec jesli psychicznie dorosniesz do Naima to i fizycznie go kiedys nabedziesz, I tu też pełna racja. Dodam , że problemem może być i jest , rodzaj słuchanej muzyki i posiadany zbiór. Bo , jeśli w mojej płytotece znajdę winyle 30 letnie, nagrywane inną techniką, potem nowsze, potem CD, SACD i co jeszcze?. Do tego dodam spektrum zespołów i wokalistów: od Niemena do Marka I Wacka, , klasyka, jazz, country, Janis.J, Pink.F i Gotan project, to na czym tego słuchać? Pozdr. naim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus Re: Czy zagladaja tu jacys audiofile? IP: 198.138.227.* 04.09.02, 19:28 Gość portalu: naim napisał(a): > Dodam , że problemem może być i jest , rodzaj słuchanej muzyki i posiadany > zbiór. Bo , jeśli w mojej płytotece znajdę winyle 30 letnie, nagrywane inną > techniką, potem nowsze, potem CD, SACD i co jeszcze?. Do tego dodam spektrum > zespołów i wokalistów: od Niemena do Marka I Wacka, , klasyka, jazz, country, > Janis.J, Pink.F i Gotan project, to na czym tego słuchać? > Pozdr. naim > fakt software to problem, jesli nie jestes fanem jazzu i klasyki to audiofilski software prawie nie istnieje, prawie bo jedynie Mobile Fidelity z tych co znam znizyl sie i wypuscil ze 20 plyt rokowych, cos za cos, oczywiscie mozna sluchac EMI czy BMG na high-endzie ale gra to jak klasa C (zgodnie z zasada ze slyszymy najslabsze ogniwo), coz jezdzenie lamborgini po polu nigdy nie mialo i nie bedzie mialo sensu Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Czy zagladaja tu jacys audiofile? 12.09.02, 09:08 Mało casu kruca bomba, mało casu :) Początki nie były najlepsze, jakieś pierdoły o DVD z Media Markt i takie inne mało ciekawe historie. Pzdr pacio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: LAMBORGINI IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 13.09.02, 15:01 dla ścisłości: pierwsze Lamborgini były...właśnie CIĄGNIKAMI ROLNICZYMI (od tego firma zaczynała) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus Re: LAMBORGINI IP: 198.138.227.* 13.09.02, 15:06 Gość portalu: andrzej napisał(a): > dla ścisłości: pierwsze Lamborgini były...właśnie CIĄGNIKAMI ROLNICZYMI (od > tego firma zaczynała) wazne na czym skonczyla :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacio Re: LAMBORGINI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 20:55 Gość portalu: polonus napisał(a): > Gość portalu: andrzej napisał(a): > > > dla ścisłości: pierwsze Lamborgini były...właśnie CIĄGNIKAMI ROLNICZYMI (o > d > > tego firma zaczynała) > wazne na czym skonczyla :) Wszak poznaje sie po tym jak sie konczy nie zaczyna :) pacio Odpowiedz Link Zgłoś
spiralarchitect Re: JA 19.09.02, 19:59 O ile mi wiadomo firma Lamborghini wciaz produkuje ciagniki, nie najgorsze zreszta :))) Odpowiedz Link Zgłoś