29.04.14, 07:47
Wojska Polskie zajęły Kreml.
W związku z tym należy podjąć wszelkie działania by przywrócić ten stan.
Wszak niezbywalnym prawem państwa Polskiego jest własność Kremla.
Stan obecny jest krzywdą historyczna którą trzeba jak najszybciej naprawić!
PS
Nie ma Rosjan, to są tak naprawdę gorsi Polacy których trzeba otoczyć opieka i nauczyć poprawnej mowy Polskiej.
Obserwuj wątek
    • azyata Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 09:03
      Na Kremlu byliśmy od 1610 do 1612 i w 1812.

      Rosjanie zajęli Warszawę w 1794, a potem w 1813. W 1815 weszli na 100 lat z krótką przerwą (1830-1831).

      Co prawda na zasadzie wzajemności wypadałoby zająć Moskwę na cały wiek i jeszcze zwasalizować ja na 45 lat (za 1945-1989), ale to może być trudne.
      • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 11:01
        Ależ się ci nie ,którzy podniecają drobnymi przypadkami z przed 400 lat!:) Aż miło popatrzeć na tą bezsilną wściekłość!:)
        • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 12:22
          Drobnymi bym tego nie nazwał.
          • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 12:56
            Jak Byś nie Nazywał to nadal będą drobne epizody nie wpływające na historię świata!
            • azyata Zależy od punktu widzenia 29.04.14, 14:50
              W 1610 zdobywamy Kreml, a niecałe 40 lat później wpadamy w czarną d..ę naszej historii, za sprawą jednego z niewielu udanych powstań w polskiej historii (powstania Chmielnickiego)...
            • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 16:47
              marek_boa napisał:

              > Jak Byś nie Nazywał to nadal będą drobne epizody nie wpływające na historię świata!

              Marku, no jakże tak: "drobne epizody". Przecież sam Władymir Władymirowicz swoją osobą uświetnia rocznicę wypędzenia polskich panów z Kremla. A przecież On nie zajmuje się duperelami - znaczy się było to znaczące wydarzenie.

              pozdrawiam
              jasiol
              • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 17:34
                I mat.
              • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 18:54
                Znaczące wydarzenie dla Rosjan było ale w...1612!:)
                -Pozdrawiam!
            • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 22:53
              marek_boa napisał:

              > Jak Byś nie Nazywał to nadal będą drobne epizody nie wpływające na historię świ
              > ata!

              Ciekawe jak w II wojnę światową będą postrzegać za 400 lat?
              • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 23:10
                Jeśli nie dojdzie do kolejnej z jeszcze większą liczbą ofiar to raczej nadal jako najstraszniejszą!
                -Pozdrawiam!
                • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 23:19
                  Ale w sumie to niewiele zmieniła.
                  Ludzi tez zginęło proporcjonalnie do liczby mieszkańców wcale nie tak strasznie dużo, pod tym względem były w historii wydarzenia straszniejsze.
                  • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 23:37
                    No nie zgodzę się z Tobą tym razem! W jednorazowym konflikcie zginęło jak dotąd najwięcej istnień! No na pewno były - ale jeszcze bez udziału ludzi - wielkie wymieranie!
                    -Pozdrawiam!
                    • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 16:38
                      Zginęło bo ludzi było więcej niż w wcześniejszych wojnach, ale choćby np taka wojna trzydziestoletnia czy podbój Mezoameryki przez Hiszpanów , tam proporcjonalnie do liczby mieszkańców zginęło więcej ludzi.
                      • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 18:10
                        Proporcjonalnie do liczby mieszkańców krajów biorących udział w wojnie czy w ogóle?!
                        -Pozdrawiam!
                        • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 18:53

                          Gdyby Niemcy ponieśli takie straty w II wojnie światowej jak w wojnie trzydziestoletniej , były by one co najmniej dwa razy większe , straty w ludności dochodziły do 50 %, czyli III Rzesza straciła by co najmniej 30 milionów ludzi.
                          Wiec co jest straszniejsze?
                          • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 19:23
                            Straszniejsze ,że jest to ,że doprowadzili do śmierci prawie 52 miliony ludzi! Piszę od początku o OGÓLNYCH stratach w czasie JEDNEGO konfliktu!
                            -Pozdrawiam!
                            • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 20:04
                              Żyło więcej ludzi i technika poszła do przodu wiec w razie większej wojny to chyba naturalne ze zginęło więcej ludzi , jednak za 400 lat to będzie tylko fakt statystyczny taki jak to ze wojnie trzydziestoletniej zginęło 8 milionów ludzi a przecież ludzi w tym czasie żyło Europie znacznie mniej niż w pierwszej połowie XX w.

                              Jednak jak ginie połowa mieszkańców kraju a 10% to jest chyba różnica?
                              Nie sadzisz?
                              • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 20:51
                                Ale czy ,któryś inny konflikt ogarnął CAŁY znany świat???!
                                • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 09:50
                                  marek_boa napisał:

                                  > Ale czy ,któryś inny konflikt ogarnął CAŁY znany świat???!

                                  Nie cały świat, w Ameryce płd walk praktycznie nie było, Płn tez, w większej części Afryki również.
                                  Za 400 lat będą patrzeć na ten konflikt jak na wojny punickie, wojna trzydziestoletnia , wojna siedmioletnia itp, itd.
                                  • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 11:58
                                    Eeeee w jakim to kraju i na jakim kontynencie uległ samozagładzie niemiecki pancernik kieszonkowy "Admiral Graf von Spee"??! Ameryka Północna też była ostrzeliwana z okrętów podwodnych i bombardowana z samolotów i balonów! Desant na Madagaskar!
                                    Nie ważne w jakiej części ale jednak na wszystkich kontynentach!
                                    • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:03
                                      Bez przesady! A jeśli w Acapulco Austriak dał w mordę Amerykaninowi to zaliczysz do jako Niemiecką inwazję na USA?
                                      • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 15:08
                                        A co to ma wspólnego z teatrem działań II Wojny Światowej?! Może Wiesz dlaczego nazywana jest "światowa"???!
                                        - Brazylijczycy we Włoszech w 1944
                                        - Meksykanie na Filipinach w 1945
                                        w 1941 roku wojnę Niemcom wypowiedziały - Costa Rica,Kuba,Dominikana,Kolumbia
                                        w 1942 roku - Meksyk ,Brazylia
                                        w 1943 - Boliwia
                                        w 1945 - Ekwador,Paragwaj,Peru,Urugwaj,Argentyna
                                        • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 15:14
                                          A ilu żołnierzy z tych państw wystrzeliło w niej choć raz? W sumie to chyba tylko USA toczyło jednocześnie wojnę na dwóch teatrach działań. Brytyjczycy na dalekim wschodzie tylko w Birmie byli aktywni.
                                          • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 16:50
                                            Prosiłem tyle razy - najpierw Poczytaj zanim Napiszesz - mniej głupot Na wypisujesz!
                                            Royal Navy uczestniczyła w walkach na Pacyfiku od początku do końca wojny z Japonią!
                  • misza_kazak Re: Trzeba być ostrożnym 30.04.14, 09:49
                    > pod tym względem były w historii wydarzenia straszniejsze.

                    oczywiscie ze bylo.
                    przy bestialskim genocydzie rdzennych mieszkancow Afryki, Australii, Azji i Ameryki przez Anglosasow, Hiszpanow, Portugalczykow i Francuzow WW2 to drobiazg.

                    Ww. imperia wybijali ludnosc calych kontynentow w pien.
                    • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 16:49
                      Ww. imperia wybijali ludnosc calych kontynentow w pien.

                      Bredzisz , jak zwykle.
                      • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 18:13
                        Eeee to chyba nie do końca konsekwentne?! Najpierw Piszesz ,że proporcjonalnie więcej zginęło mieszkańców Ameryki Południowej w czasie konkwisty a później jak Misza napisał o wycinaniu w pień to sam temu Zaprzeczasz????!
                        -Pozdrawiam!
                        • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 18:59
                          czemu zaprzeczam?
                          Nie było wybijania całej ludności w pień.
                          w Afryce, Azji ludność tubylcza żyje, w Ameryce tez Indianie żyją.
                          W Ameryce wojna nie była tylko miedzy konkwistadorami hiszpańskimi i Indiami,ale tez miedzy samymi Indianami(część wspierała Corteza), plus choroby.
                          Niczym sobie nie zaprzeczam.
                          • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 19:29
                            Czyli Aztekowie gdyby nie Hiszpanie dalej by istnieli?!
                            -Pozdrawiam!
                            • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 19:40
                              Hiszpanie nie wycinali w pień ludność całych kontynentów.
                              W walkach z Aztekami wzięło dział wiele plemion indiańskich , trudno było było Hiszpanom wyciąć w pień tyle milionów ludzi(nie było ich za wielu i nie było to ich celem).
                              • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 20:53
                                Źle sformułowałem pytanie sorry - Czy gdyby nie Hiszpanie to Aztekowie,Majowie i Inkowie również zniknęli by praktycznie z powierzchni ziemi czy może nie?!
                                • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 00:55
                                  marek_boa napisał:

                                  > Czy gdyby nie Hiszpanie to Aztekowie, Majowie i Inkowie również zniknęli by praktycznie z powierzchni ziemi
                                  > czy może nie?!

                                  Jeśli chodzi o Majów, to gdyby nie Hiszpanie, prawdopodobnie faktycznie zniknęliby z powierzchni ziemi. Ponoć się z Aztekami specjalnie nie lubili i przetrwali głównie dlatego, że Aztekom nie udało się na poważnie wziąć za podbój dżungli. W efekcie - jednym z głównych sojuszników Hiszpanów w tropieniu Azteków były właśnie plemiona Majów.

                                  > Aztekowie gdyby nie Hiszpanie dalej by istnieli?!

                                  Nie ma sposobu. To było szybko rosnące imperium oparte na kolejnych podbojach i bezwzględnej eksploatacji podbitych plemion. Wszystko fajnie, nie pierwsi, nie ostatni, ale wyjątkowa krwiożerczość nawet na tle okolicy czyniła ich powszechnie znienawidzonymi oprawcami.
                                  W dodatku Meksyk i Ameryka Środkowa jest usiany śladami po cywilizacjach, które powstały, rozkwitły i szlag je trafił, od miast-państw Majów po miasta Anasazi z drugie strony - to są rejony mało stabilne ekologicznie, stosunkowo łatwo np. wyeksploatować ziemię. Dla małych plemion to nie problem, można się przenieść 200 km dalej, dla imperium które się rozrasta aż do wypełnienia wszystkich nisz w okolicy takie zakłócenia oznaczają krach.
                                  Sądząc po poprzednikach i analogiach z innych kontynentów - Aztekowie mieli jeszcze wiek, może dwa, a potem jakieś radosne powstanie, koalicja podbitych albo klęska głodu załatwiłaby imperium (a przy okazji samo plemię).

                                  pozdrawiam
                                  jasiol
                                  • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 01:10
                                    Podziękował!:)
                                    -Pozdrawiam!
                                • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 09:52
                                  Źle sformułowałem pytanie sorry - Czy gdyby nie Hiszpanie to Aztekowie,Majowie
                                  > i Inkowie również zniknęli by praktycznie z powierzchni ziemi czy może nie?!

                                  Ależ oni nie zniknęli , inkowie, potomkowie Azteków czy tez Majowie żyją do dzisiaj.
                                  • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 11:59
                                    Hm?! Którychś z nich było ponad 15 milionów!
                                    • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:32
                                      Obecnie potomkowie Majów żyje obecnie jakieś dwa miliony,Azteków jakieś 1,8mln, Inków
                                      tzn mówiących językiem jest obecnie 11 mln.
                                      Azteków nie było 15 mln tylko ludność tej części kontynentu Ameryki środkowej chyba dochodziła 15 mln czy 20 , imperium azteckie to w końcu konfederacja 3 miast które narzuciły swoja zwierzchność innym plemionom indiańskim, cześć tych plemion przeszła na stronę Cortesa , gdyby tego nie zrobili Cortes niewiele by osiągnął.
                                      • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 15:09
                                        Nie będę się kłócił - nie chce mnie się!:)
                                        -Pozdrawiam!
                                    • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 05.05.14, 22:15
                                      marek_boa napisał:

                                      > Hm?! Którychś z nich było ponad 15 milionów!


                                      Większość (nadziałem się na szacunki mówiące nawet o 90%) "ofiar" Europejczyków to byli zmarli na różne choroby zawleczone przez nich do Nowego Świata. Hiszpanie czy Portugalczycy, to nie były aniołki, ale dosyć typowi dla swoich czasów "ludzie interesu": ich interesowało nie wyrzynanie w pień narodów, ale ich podbijanie - martwy niewolnik nie przyniesie żadnego zysku.
                                      Choroby zostały zawleczone zupełnie nieświadomie, a większość ich ofiar białych oczy nie widziała, a często i o nich nie słyszała. Przy czym znowu: im bardziej zorganizowane społeczeństwo, tym większe skupiska ludzkie i mniejsza odporność na nowe zarazki - a dla przeciętnego Indianina z Meksyku śmiertelny był przecież nasz europejski katar wirusowy. Jeśli dana populacja bytowała na niespecjalnie zdrowym terenie, to zdarzało się, że znikała z powierzchni ziemi i mało kto, albo nikt o niej nie wiedział. Tak było choćby na Florydzie (gdy Hiszpanie tam wylądowali napotkali na wioski zredukowane z kilkuset do paru osób - pozostali zmarli) czy w Amazonii (gdzie ostatnio odkryto ślady całkiem nieźle zorganizowanej cywilizacji żyjącej w osadach na sztucznych nasypach, o której nikt nie słyszał - upadłej kilkadziesiąt lat po przybyciu Europejczyków).
                                      btw - nie było ówcześnie sposobu na uniknięcie tej hekatomby - do nas co kilkaset lat docierały pustoszące kontynent epidemie, u Indian wszystko się skumulowało w jednym pokoleniu.

                                      pozdrawiam
                                      jasiol
      • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 12:17
        Tak ale my nie zajęliśmy Moskwy , po za tym jesteśmy w NATO, przyleciało kilkanaście samolotów najpotężniejszej armii świata i 150 żołnierzy , wiec nie ma się co bać.
        Ja czuje się bezpiecznie .
        • fidziaczek Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 12:38
          Ja tez raczej czuję się "raczej bezpiecznie".
          "Bezpiecznie" bo Putin nie jest debilem.
          "Raczej" dlatego że nie wiadomo czy żołnierze najpotężniejszej armii świata kiedykolwiek stąd wyjadą.
          • azyata Trzeba ufać sojusznikom 29.04.14, 15:00
            Żeby w Polsce nie stacjonowali żołnierze innej potężnej armii...
          • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 23:06
            Raczej" dlatego że nie wiadomo czy żołnierze najpotężniejszej armii świata kiedykolwiek stąd wyjadą

            Jeśli dla Ciebie armia byłego zaborcy i odwiecznego wroga jest tożsama z armią zaprzyjaźnione i odległego mocarstwa to mogę tylko załamać ręce .
            Kubańczycy jak chcieli się uchronić przed Amerykanami to nie zwracali się do Amerykanów tylko do Rosjan , chętnie widzieli obecność rosyjskiej armii i i ich rakiet na swoim terytorium.
            Ty natomiast obawiasz się Amerykanów?
            Dlaczego się ich boisz i ich wojsk?
            • fidziaczek Re: Trzeba być ostrożnym 30.04.14, 09:06
              Każda obca siłą wojskowa na Twoim terytorium jest dla Ciebie zagrożeniem prędzej czy później jeśli nie podlega Twoim rozkazom ponieważ służy ona interesom swojego kraju a nie Twojego.
              • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 16:42
                fidziaczek napisał:

                > Każda obca siłą wojskowa na Twoim terytorium jest dla Ciebie zagrożeniem prędze
                > j czy później jeśli nie podlega Twoim rozkazom ponieważ służy ona intere
                > som swojego kraju a nie Twojego.

                Nie zgadzam się z tym.
            • fidziaczek Re: Trzeba być ostrożnym 30.04.14, 09:08
              "Gdy słucham polskich wymówek, mam ochotę zapytać: co wy za państwo macie? Czy to normalne, że pozwala się przedstawicielom obcego kraju założyć na swoim terytorium więzienie? - pyta Joseph Margulies, adwokat, który społecznie broni Abu Zubajdy, prawdopodobnie więzionego i torturowanego w Polsce Saudyczyjka"
              • misza_kazak Ale jednak POlakom jest z kogo brac przyklad 30.04.14, 09:55
                Ale jednak POlakom jest z kogo brac przyklad

                W Kijowie Joe Biden siedzial w fotelu prezydenta i wydawal rozkazy do ministrow Ukrainy nawet nie ukrywajac

                W POlsce przynajmniej Sikorski z Tuskiem otrzymaja rozkazy za zamknietymi drwziami.
                • fidziaczek Re: Ale jednak POlakom jest z kogo brac przyklad 30.04.14, 11:30
                  Tusk według najnowszych rewelacji bierze kase od CDU, co sporo tłumaczy w jego polityce i "przyjaźni"z niemcami. Sikorski to mniej Polak a bardziej brytyjczyk, w dodatku żona to wazna persona z USA
              • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 16:44
                fidziaczek napisał:

                > "Gdy słucham polskich wymówek, mam ochotę zapytać: co wy za państwo macie? C
                > zy to normalne, że pozwala się przedstawicielom obcego kraju założyć na swoim t
                > erytorium więzienie?
                - pyta Joseph Margulies, adwokat, który społecznie bro
                > ni Abu Zubajdy, prawdopodobnie więzionego i torturowanego w Polsce Saudyczyjka

                Niech się ten muzułmanin swoim państwem zajmie, zdaje się tez tam stacjonują siły amerykańskie.
                • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 18:18
                  Czyli logicznie rzecz biorąc po grzyba Amerykanie wpieprzają się w Rosyjskie sprawy? Niech się swoim krajem zajmą!
                  -Pozdrawiam!
                  • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 19:00
                    Ukraina to nie jest wewnętrzna spraw Rosji.
                    • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 19:30
                      Okej?! A Kaliningradzkaja Obłast?!
                      -Pozdrawiam!
                      • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 19:42
                        Czyżby Amerykanie wspierali separatystyczne dążenia ludności pruskiej do samostanowienia?
                        • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 20:54
                          Nie! Wpierdzielają się Rosjanom w to jaki sprzęt ma tam z Rosyjską Armią stacjonować!
                          • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 00:23
                            marek_boa napisał:

                            > Wpierdzielają się Rosjanom w to jaki sprzęt ma tam z Rosyjską Armią stacjonować!

                            Marku, umówmy się. Władymir Władymirowicz przestaje się wpieprzać w wewnętrzne sprawy swoich sąsiadów i zawierane przez nich umowy (np. u nas: czy NATO może dyslokować swoje wojska do Polski, ile mamy F-16, czy stawiamy tarczę antyrakietową i mnóstwo innych), a my przestajemy kwękać na jego rakiety w obłasti.

                            pozdrawiam
                            jasiol
                            • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 00:44
                              Znaczy się Wołodia o ile wiem wpieprza się tylko w sprawy własnych sąsiadów! Amerykanie nie mogli by robić tego samego?! Ja wiem ,że nie za wielu mają sojuszników w Ameryce środkowej i Południowej ale to chyba ich wina?!
                              -Pozdrawiam!
                              P.S. Coś tam jak przez mgłę pamiętam o jakowyś zapewnieniach ,że po wycofaniu Wojsk Radzieckich z Czechosłowacji,NRD,Polski,Węgier i Bułgarii NATO zapewniało solennie ,że nie będzie się rozwijać na wschód i w państwach ,które CA opuściła instalacji NATO/USA nie będzie - no ale co ja tam wiem?! Czyli dobrze jest oszukiwać ale tylko wtedy jak "my" oszukujemy?!
                              • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 00:52
                                Powiem tak - Rosja nie powinna się wtrącać w sprawy żadnego kraju. W tym Ukrainy, Białorusi czy Kazachstanu. Jeśli Rosjanie to robią to powinni ponieść konsekwencje - łącznie z eksterminacją. Rosja nie ma żadnych praw do mówienia innym państwom co mają robić. A system powstały po II wojnie jest pozostałością sojuszu Rosji z Hitlerem. I jako taki powinien zostać zakończony.
                                • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 01:08
                                  No oczywiście! Przecież Ci naziści Roosevelt i Churchill to prawa i lewa ręka Hitlera! No ,że jeszcze nikt się nie zorientował - ale nie Boj mamy przecież na forum Anty-coś tam zaraz wskoczy na koń ,przypnie do pleców skrzydła a w du...ę wsadzi ogon śledzia ...ops sorry to była bajka o syrence, więc te skrzydła już mamy , z koniem będzie kłopot bo się jeden biegun złamał - ale nic to Dasz radę!......
                                  A tak serio chłopie znowu łamiesz Polskie prawo - ładnie to tak?!
                              • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 01:19
                                marek_boa napisał:

                                > Znaczy się Wołodia o ile wiem wpieprza się tylko w sprawy własnych sąsiadów!

                                A przepraszam, ale kto mu dał jakiekolwiek prawo do tego? Owszem, można się powołać na samodzierżawie, ale to generalnie przesuwa Rosję w okolice radosnych azjatyckich satrapii bliższych Chinom niż Europie.

                                > Amerykanie nie mogli by robić tego samego?!

                                Amerykanów tutaj wielu zapraszało i zaprasza. Zielonych ludzików można uznać za ciekawe pociągnięcie propagandowe, nijak za argument.

                                > Coś tam jak przez mgłę pamiętam o jakowyś zapewnieniach ,że po wycofaniu Wojsk Radzieckich
                                > z Czechosłowacji, NRD, Polski, Węgier i Bułgarii NATO zapewniało solennie ,że nie będzie się rozwijać
                                > na wschód i w państwach ,które CA opuściła instalacji NATO/USA nie będzie - no ale co ja tam wiem?!

                                Widzisz, może bym się nie czepiał, gdyby nie fakt, że Rosja o powyższe zapewnienia tak jakoś zapomniała zapytać zainteresowanych - czyli np. nas. Jakby wydusili takie zapewnienia z Wałęsy - oki, mamy problem. Ale nie wydusili i nie my mamy problem tylko Rosja, bo w naszym kręgu cywilizacyjnym obowiązuje stara szlachecka zasada "nic o nas bez nas".
                                I znowu - Rosja oczywiście nie musi naszych zasad przestrzegać, może się bawić w koncerty mocarstw i politykę kanonierek, ale - w Polsce, na Węgrzech czy w tej chwili na Ukrainie to jest obierane jako bandyterka.
                                Na zachodzie zresztą też, czego by Rusia today & Co. nie głosiły - bo do bandytów się strzela, a nie zawiera nimi porozumienia, przecież i tak nie dotrzymają. Można im sprzedać perkal i paciorki, ale na dłuższa metę...
                                Jak już nawet Niemcy wycofują kapitał z Rosji...

                                pozdrawiam
                                jasiol
                                • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 02.05.14, 02:42
                                  I za co ja Cię tak lubię Jasiolku??!:( Ech starość nie radość!
                                  -Pozdrawiam!
                                  -P.S. No coś ostatnio Węgrzy jak by mniej?! Kupili se hihicopterów w Rosji i na dniach znowu będą kupować! Austriacy okazało się nadal lubią gorącą herbatę więc "South Stream" nie długo zacznie powstawać!
                                  • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 07.05.14, 12:48
                                    marek_boa napisał:

                                    > No coś ostatnio Węgrzy jak by mniej?! Kupili se hihicopterów w Rosji i na dniach znowu
                                    > będą kupować! Austriacy okazało się nadal lubią gorącą herbatę więc "South Stream" nie
                                    > długo zacznie powstawać!

                                    Brak zaufania nie oznacza braku możliwości robienia interesów - my w końcu też Mi-8 kupiliśmy, a jak Rosji przejdzie foch, to znowu zaczniemy sprzedawać wieprzowinę. Brak zaufania oznacza jednak dystans, np. coraz mniej firm dostarcza Rosji cokolwiek na gębę (czyli na gwarancje rządu rosyjskiego) - albo gwarancje bankowe poważnych banków, albo gotówka. Pamiętasz, jak kiedyś była gaduła o Sztokmanie? Sprawdź może co się z tym złożem dzieje i ile włożyły w nie zachodnie koncerny, zanim spisały na straty. To już nie jest poziom z lat '90.

                                    pozdrawiam
                                    jasiol
                                    • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 07.05.14, 13:13
                                      Ależ proszę Ciebie bardzo Jasiolku! Nawet mają swoją stronę!:)
                                      shtokman.ru/
                                      Pozdrawiam!
                          • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 09:53
                            Bo obwód graniczy z państwami NATO wiec naturalne jest ze jak mieć Rosjanie pokojowe stosunki z NATO i USA nie mogą trzymać w tej enklawie dużych oddziałów wosjka.
                            • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:00
                              Ale NATO może trzymać duże oddziały wojska przy granicach z Rosją??!
                              • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:34
                                A niby jakie to wojska trzyma na granicy z Rosja trzyma?
                                Te 3/4 samoloty w krajach bałtyckich?
                                Czy te kilkanaście w Polsce co ostatnio przyleciały plus 200 żołnierzy ?
                                • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:42
                                  A polskie wojska to pies?
                                  • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:53
                                    Chodziło o Amerykanów i ich obecność.
                                    Polskie wosjka nie reprezentują poważnej siły zagrażającej Rosji nawet w obronie a co dopiero mówiąc o ataku a wojskach krajów bałtyckich nawet nie ma co wspominać.
                                    • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:55
                                      Obawiam się że twojego zdania Putin nie podziela.
                                      • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:58
                                        Nikt nie wie co myśli i zamierza Putin wiec skromny nie jesteś.
                                    • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 15:13
                                      Nie,chodziło o NATO!
                                • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 15:13
                                  Hm?! Pomyślmy?! Polska ,Litwa.Łotwa.Estonia,Norwegia należą do NATO czy nie?!
                                  • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 15:19


                                    marek_boa napisał:

                                    > Hm?! Pomyślmy?! Polska ,Litwa.Łotwa.Estonia,Norwegia należą do NATO czy nie?!

                                    Wiec te państwa maja zlikwidować armie by Rosja poczuła się bezpieczna?
                                    • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 16:51
                                      Może zapytam inaczej?! Czy nie wielki, bo nie wielki ale jednak potencjał tych Armii nie zwiększył możliwości NATO poprzez wstąpienie tych państw do sojuszu?!
                                      • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 05.05.14, 22:25
                                        marek_boa napisał:

                                        > ...niewielki, bo niewielki ale jednak potencjał tych Armii nie zwiększył możliwości NATO
                                        > poprzez wstąpienie tych państw do sojuszu?!

                                        Nie :-)
                                        Ponieważ jednocześnie tak nowoprzyjmowane, jak i armie tworzące oryginalne NATO były redukowane bardzo energiczne od początku lat '90 - to się nazywała "dywidenda pokoju" i było hasłem bardzo popularnym - nie bez przyczyny Amerykanie przy każdym spotkaniu NATO smędzą żeby budżety wojskowe sięgnęły 2 % PKB.
                                        Tymczasem Rosja po okresie smuty gwałtownie zwiększyła wydatki zbrojeniowe.

                                        pozdrawiam
                                        jasiol
                                        • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 05.05.14, 22:48
                                          Bo i nie miała innego wyjścia! Zauważ ,że około 10 letni "okres Jelcynowskiej smuty" jest/będzie nadrabiany przez przeszło 20 lat jeśli chodzi o technikę wojskową! Bo o ile bura konstrukcyjne zachowały swój potencjał projektując prawie do "szuflady" nowe samoloty to już zakłady produkcyjne nie miały przez ten czas praktycznie co robić i ratowały się jeszcze jako tako eksportem!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • cie778 Re: Trzeba być ostrożnym 07.05.14, 13:12
                                            marek_boa napisał:

                                            > Bo i nie miała innego wyjścia!

                                            E, lanie wody. Była smuta i jakoś nikt się na Moskwę nie wyprawił, nieprawdaż?

                                            > Zauważ ,że około 10 letni "okres Jelcynowskiej smuty" jest/będzie nadrabiany przez przeszło 20
                                            > lat jeśli chodzi o technikę wojskową!

                                            Dokładnie to samo można powiedzieć o NATO. Przecież nakłady na armię spadły tutaj bodaj równie drastycznie jak w Rosji - tyle, że w Holandii czy Niemczech nikt ich tak bezczelnie nie rozkradał. Jeśli opracowywano nowe wzory uzbrojenia, to raczej do wojen kolonialnych - pamiętasz może, kiedy opracowano w NATO ostatni czołg albo samolot bojowy? Bo mi się kojarzy tylko F-35 - trochę mało, jak na pakt mający połowę gospodarki światowej.
                                            A o amerykańskich narzekaniach, że polityka zbrojeniowa kasuje zdolności projektowe w różnych dziedzinach pisuje tu od czasu do czasu Matrek.

                                            Tak po prawdzie - jakby Władymir Władymirowicz zadeklarował, że się zbroi, bo się boi Chin, to by się trzymało kupy. Ale On deklaruje, że mu NATO zagraża, a że jest człowiekiem poważnym, to sprawdzam możliwości i mi wychodzi, że WWP mówiąc o wojnie z Polską szykuje się raczej do podboju, a nie obrony.

                                            pozdrawiam
                                            jasiol
          • wojna71 Re: Trzeba być ostrożnym 30.04.14, 09:55
            Widzę, że mamy tu towarzystwo wzajemnej adoracji. Tak lubicie Amerykanów, a o Gruzji to zapomnieliście. Też tam stacjonowali, a jak Ruskie weszły to dali drapaka.
            • fidziaczek Poważnie? 30.04.14, 11:31
              To musi ciekawa historia, ma ktoś szczegóły?
              Byłby świetny argument dla tych osiołków co myślą ze kilku żołnierzy z obcego kraju zapewni im bezpieczeństwo
              • jopekpl Re: Poważnie? 30.04.14, 23:34
                fidziaczek napisał:

                > To musi ciekawa historia, ma ktoś szczegóły?
                > Byłby świetny argument dla tych osiołków co myślą ze kilku żołnierzy z obcego k
                > raju zapewni im bezpieczeństwo
                >

                No właśnie z tą powagą to nie do końca, to raz ,po drugie powoływanie sie na Gruzję jest zupełnie bez sensu dlaczego? Ano dlatego ze po pierwsze Gruzja nie jest członkiem NATO, a po drugie to Gruzja tam zaatakowała(a więc była agresorem) wojska rosyjskie ,o czym wielu raczy tu zapominać.
                • rzewuski1 Re: Poważnie? 01.05.14, 16:46
                  zgadza się Jopek , niektórzy o tym zapominają , a tu proszę Gruzja i Ukraina nie maja podpisanych sojuszy i są ofiarami rosyjskiego imperializmu.
                  Gdyby kraje bałtyckie nie były w NATO i UE podzieliły by los Ukrainy.
                  • marek_boa Re: Poważnie? 01.05.14, 18:21
                    Musisz Zgłosić szybko postulat aby mieszkańcy Trinidadu i Tobago wstąpili do NATO!
                    - Pozdrawiam!
                    • rzewuski1 Re: Poważnie? 01.05.14, 19:03
                      Trynidad i Tobago , szczególnie Tobago to tam zdaje się kiedyś kurlandzki książę(lennik rzeczpospolitej) zakładał kolonie wiec nie było dobrze gdyby wstąpili do NATO gdyż możemy mieć w stosunku do nich zadania terytorialne w przyszłości.
                      Skoro Rosja może to czemu nie my.
                      • marek_boa Re: Poważnie? 01.05.14, 19:31
                        No o tym nie pomyślałem!:)
                        -Pozdrawiam!
          • bmc3i Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 04:41
            fidziaczek napisał:

            > Ja tez raczej czuję się "raczej bezpiecznie".
            > "Bezpiecznie" bo Putin nie jest debilem.
            > "Raczej" dlatego że nie wiadomo czy żołnierze najpotężniejszej armii świata kie
            > dykolwiek stąd wyjadą.


            i daj Bóg niech nie wyjeżdżają. Bo w kraju pełno idiotów, ktorzy chcieli by Polske do Rosji przylaczyć. Takze na tym forum.
            • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:01
              No! "Nie ważne aby Polska była suwerenna i niepodległa ,ważne by była pro Amerykańska"
              • antyk-acap Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:03
                A co? Nie wolno?
              • jopekpl Re: Trzeba być ostrożnym 04.05.14, 12:08
                marek_boa napisał:

                > No! "Nie ważne aby Polska była suwerenna i niepodległa ,ważne by była pro Amery
                > kańska"

                Powtarzałem to wiele razy i jeszcze raz powtórzę, teraz to my wybieramy sojuszników i zapraszamy ich do siebie, kiedyś to sojusznicy narzucali nam swój sojusz i sami się do nas zapraszali,ot drobna różnica.
                Apolska jest i suwerenna i proamerykańska z własnego wyboru.
              • bmc3i Re: Trzeba być ostrożnym 06.05.14, 00:56
                marek_boa napisał:

                > No! "Nie ważne aby Polska była suwerenna i niepodległa ,ważne by była pro Amery
                > kańska"

                To wlasnie amerykanskie wojska w Polsce moga byc jedynym zabezpieczeniem Polski, przed utrata suwerennosci.
                • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 06.05.14, 01:46
                  A ,że przy okazji "trochę suwerenności" zabiorą to pal licho co nie?!
      • tornson Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 12:53
        azyata napisał:

        > Na Kremlu byliśmy od 1610 do 1612 i w 1812.
        W 1812 to na zasadzie mrówki która idzie razem ze słoniem przez most i mówi "ale tupiemy".
        • rzewuski1 Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 22:59
          W 1812 to na zasadzie mrówki która idzie razem ze słoniem przez most i mówi "al
          > e tupiemy"

          jakiej mrówki człowieku biedny ?
          Polaków było tam prawie 100 tysiecy ludzi , wiec udział był znaczny.
          • marek_boa Re: Trzeba być ostrożnym 29.04.14, 23:14
            Na 600 000 luda było mniej jak 90 000! Duża liczba no ale Niemców było dwa razy tyle!
            -Pozdrawiam!
            • tornson Re: Trzeba być ostrożnym 30.04.14, 14:00
              marek_boa napisał:

              > Na 600 000 luda było mniej jak 90 000! Duża liczba no ale Niemców było dwa razy
              > tyle!
              > -Pozdrawiam!
              Do tego mobilizację i uzbrojenie tych 90tys sponsorowała Francja.
              • scibor3 Re: Trzeba być ostrożnym 01.05.14, 01:14
                > Do tego mobilizację i uzbrojenie tych 90tys sponsorowała Francja.

                Żarty sobie stroisz. Nie tylko musieliśmy sami zapłacić za tą armię to jeszcze zapewnić aprowizację Wielkiej Armii. Francuzi nic za darmo nie dają.
      • wkkr Ich zajęcia są niesłuszne 29.04.14, 13:11
        z historycznego punktu widzenia.
    • tornson To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 12:52
      wobec Rosji występowała w roli hieny i wygrywała jedynie wtedy gdy przeciwniki był pogrążony w chaosie (Wielka Smuta) czy potem wojna domowa w 1920 roku, choć w tym drugim przypadku Polska przegrała (Piłsudski nie zrealizował swoich celów jakim było podporządkowanie Ukrainy).
      • wkkr Tomson idź się leczyć n/t 29.04.14, 13:12

      • azyata Jakkolwiek nie oceniać 29.04.14, 14:42
        W 1920 r. nie przegraliśmy. Odparliśmy śmiertelnie niebezpieczne uderzenie na naszą stolicę, ocalając niepodległy byt państwa na 19 lat a w konsekwencji także istnienie formalnie niepodległej Polski po 1944 r.

        Wygrana podobna (skalą) do francusko-brytyjsko-amerykańskiego zwycięstwa w Wielkiej Wojnie, może tylko w lepszym stylu. Raczej nie było szans na więcej, np. zniszczenie reżimu sowieckiego i wsparcie niepodległościowych dążeń Ukrainy i Białorusi.
        • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 29.04.14, 15:12
          A Napiszesz kto tę awanturę w 1920 roku zaczął czy dyskretnie Przemilczysz ,że Piłsudski?!
          -Pozdrawiam!
          • cie778 Re: Jakkolwiek nie oceniać 29.04.14, 16:45
            marek_boa napisał:

            > Napiszesz kto tę awanturę w 1920 roku zaczął czy dyskretnie przemilczysz, że Piłsudski?!

            Zgodnie z naszą polityką historyczną - bolszewicy. A tak naprawdę - jedni drugim jako psom nie wierzyli* i przygotowywali się do dalszej wojny, więc wybuchło przy pierwszej okazji. Swoją drogą - jak specjalnie nie przepadam za Davisem, to całkiem przystępnie pokazał tą wzajemną nieufność w "Orzeł biały, czerwona gwiazda."

            * Panowie, zwłaszcza polscy przecież zawsze kłamią - coś jak nastawienie współczesnej bojowej lewicy do MFW ;-) versus wiara w słowa pospolitej bandyterki która się dorwała do władzy i oficjalnie głosi podbój całej Europy jest skrajnym idiotyzmem.
            Historia pokazała, że więcej racji mieli Polacy - wiara w słowa kogokolwiek z Sowietów/Rosjan faktycznie dowodziła upośledzenia umysłowego - no chyba, że obiecywali, że zgwałcą i zabiją.

            pozdrawiam
            jasiol
            • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 29.04.14, 18:56
              A co ma Jasiolku "polityka historyczna" wspólnego z historią???!
              -Pozdrawiam!
              • stary_chinczyk Re: Jakkolwiek nie oceniać 30.04.14, 06:14
                A tam, diabli cie biora ze Sowieci wtedy nie wygrali. Kto wie moze Polska bylaby dizs jak Bialorus i miala realne szanse wstapienia do FR ? Wtedy bys dopiero wszystkim pokazal, co nie ? A tak zostaje jalowe sianie propagandy na forum, ktore czyta 20 osob na krzyz...
                • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 30.04.14, 11:30
                  To na to "jałowe forum" czytane "na krzyż" przez 20 osób ,Żeś Wrócił pod zmienionym nickiem po szumnej "politycznej" deklaracji ,że więcej Pisał nie Będziesz??! Padła Ci samoocena czy gdzie indziej Cię wybrechtali??!
                  P.S. Absolutnie nie chodzi mnie o to ,że się czepiam z tego powodu - ba nawet się cieszę - bo niestety czuję jakiś sentyment do Ciebie!:) Mój pierwszy post na tym forum dotyczył korygowania głupot Jakieś Nawypisywał na temat pocisku p-p R-33!:)
                  • stary_chinczyk Re: Jakkolwiek nie oceniać 30.04.14, 19:54
                    Boa, Boa, byłem na tym forum zanim Ty nauczyłeś się klepać tą swoją propagande na komputerze.
                    Obecny nick jest już moim trzecim.
                    I nie forum jest jałowe tylko twoja propaganda.
                    A opuszczać sobie forum mogę tyle razy ile mi się spodoba. Nic Ci do tego.
                    • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 30.04.14, 20:17
                      Pewnie Masz rację! Jak ktoś się bucem urodził to.....z tego się nie wyrasta! Pomyliłem się - pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz!
                    • jopekpl Trzy nicki? 06.05.14, 20:16
                      stary_chinczyk napisał:

                      > Boa, Boa, byłem na tym forum zanim Ty nauczyłeś się klepać tą swoją propagande
                      > na komputerze.
                      > Obecny nick jest już moim trzecim.

                      Tak z ciekawości się spytam o powody zmiany nicków ,czyżbyś się wstydził swoich postów pisanych pod starymi nickami?
                      • marek_boa Re: Trzy nicki? 06.05.14, 21:08
                        E tam! Na początku występował jako gość (kiedy się nie trzeba było logować do pisania) "marek" , Później jak już trzeba było się logować to "Marek_Ogarek" a ,że jakiś czas temu strzelił focha jak rasowa nastolatka ,że to niby z przyczyn polityczno-patriotycznych pisał na forum więcej nie będzie to zachowując resztki godności wrócił pod zmienionym nickiem jako "Stary_Chińczyk"!
                        Ot i tyli - cała prawda!
                        -Pozdrawiam!
              • cie778 Re: Jakkolwiek nie oceniać 02.05.14, 01:01
                marek_boa napisał:

                > A co ma Jasiolku "polityka historyczna" wspólnego z historią???!

                Akurat w przypadku Polski - całkiem sporo. Nasi historycy nie są specjalnie agresywni, a żadnym politykom nawet do głowy nie przychodzą jakieś "Nasze matki nasi ojcowie".

                Poza tym - mój wpis dotyczył nie polityki historycznej a realnych wydarzeń. A te były takie, że nikt nikomu nie wierzył, przy czym nasza nieufność w stosunku do bolszewików się okazała uzasadniona - faktycznie łgali jak psy i oszukiwali.

                pozdrawiam
                jasiol
                • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 02.05.14, 01:11
                  Łoj tam,łoj tam! Nasi za to słowem honoru zaręczyli ,że prawdę mówią?!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • cie778 Re: Jakkolwiek nie oceniać 02.05.14, 01:24
                    marek_boa napisał:

                    > Łoj tam,łoj tam! Nasi za to słowem honoru zaręczyli ,że prawdę mówią?!:)

                    Nie. Nasi na ten przykład przestrzegali porozumień pokoju ryskiego, w przeciwieństwie do Sowietów. Inne bardzo ładny przykład to pakt o nieagresji z 1932 roku, który Sowieci wprost złamali w '39.

                    pozdrawiam
                    jasiol
                    • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 02.05.14, 02:43
                      No ale mnie nadal ta wyprawa na Kijów nurtuje Jasiolku!
                      -Pozdrawiam!
                      • cie778 Re: Jakkolwiek nie oceniać 05.05.14, 22:41
                        marek_boa napisał:

                        > mnie nadal ta wyprawa na Kijów nurtuje Jasiolku!

                        Ale czemu?
                        Bolszewicy parli na zachód niosąc rewolucję, niezależnie od przyszłości dawnych terenów Rzeczypospolitej (były wszak różne koncepcje) należało ich odrzucić jak najdalej, wszak nie rozumieli innych argumentów jak siłowe. A przy okazji jakby wyszło z Petlurą, to Piłsudski by postawił narodowców przed faktami dokonanymi i pewnikiem by się opłaciło (i nam i Ukraińcom). A że nie wyszło...
                        Jak na grę tak słabymi kartami, to i tak w sumie całkiem nieźle pograł w latach 1914-'20.

                        pozdrawiam
                        jasiol
          • azyata Nie pisałem 30.04.14, 08:03
            O tym, kto zaczął, tylko o końcowej ocenie wojny 1920 r.
          • jopekpl Re: Jakkolwiek nie oceniać 30.04.14, 23:37
            marek_boa napisał:

            > A Napiszesz kto tę awanturę w 1920 roku zaczął czy dyskretnie Przemilczysz ,że
            > Piłsudski?!
            > -Pozdrawiam!
            Marku nikt jej nie zaczynał w 1920 bo ta awantura trwała od 1918r a na poważnie zaczęła sie po ewakuacji wojsk niemieckich , i naturalne było ze w pustkę po nich wleją się inne wojska. do zderzenia musiało dojść naturalnie gdzieś na linii spotkania i doszło.
            • marek_boa Re: Jakkolwiek nie oceniać 01.05.14, 00:07
              No bardzo Spłyciłeś Jopuś "Wyprawę na Kijów"!:)
              -Pozdrawiam!
        • tornson Re: Jakkolwiek nie oceniać 29.04.14, 18:51
          azyata napisał:

          > W 1920 r. nie przegraliśmy. Odparliśmy śmiertelnie niebezpieczne uderzenie na n
          > aszą stolicę,
          Celem było podbicie Ukrainy (Wyprawa Kijowska), udało się uchronić przed totalną klęską, wygrać bitwę, ale Piłsudski nie zrealizował swoich celów.

          > ocalając niepodległy byt państwa na 19 lat a w konsekwencji także
          > istnienie formalnie niepodległej Polski po 1944 r.
          Tylko durnota Piłsudskiego spowodowała zagrożenie tego bytu, a brak jego zaangażowania w walki na zachodzie (utrata większości Śląska) sprawił że IIRP była bardzo słabym krajem, choć biorąc wyjątkową nieudolność sanacyjnego reżimu, chyba nawet zajęcie całego Górnego Śląska by wiele nie dało.

          > Wygrana podobna (skalą) do francusko-brytyjsko-amerykańskiego zwycięstwa w Wiel
          > kiej Wojnie,
          Czyje zwycięstwo? Ani skrawek niemieckiej ziemi nie został zbrojnie zajęty. Wojna skończyła się tak szybko dzięki rewolucji. Lenin zrobił "Kaiserowców" w bambus aż miło, myśleli że wgrali na wschodzie bo zdobyli ziemię i podpisali rozejm, a wsparli rewolucję która ogarnęła potem także ich armię i ludność i zmusiła II Rzeszę do poddania się bez porażki militarnej.

          > może tylko w lepszym stylu. Raczej nie było szans na więcej, np. z
          > niszczenie reżimu sowieckiego i wsparcie niepodległościowych dążeń Ukrainy i Bi
          > ałorusi.
          To Stalin i Lenin stworzyli Białoruś i Ukrainę (nacjonalizm ukraiński zbudowali Habsburgowie, ale dopiero stalinowski reżim utrwalił świadomość ukraińską), po to by nadać większych cech federalizmowi ZSRR. Dziś widać że to była durnota.
          • azyata Tak, winniśmy wdzięczność Stalinowi 30.04.14, 08:08
            Gdyby w 1941 RKKA była tak sprawna, jak liczna, to 7 listopada 1941 defilowałaby na ulicach Brestu, ale nie białoruskiego, tylko tego w Bretanii.
            • tornson Re: Tak, winniśmy wdzięczność Stalinowi 30.04.14, 14:03
              azyata napisał:

              > Gdyby w 1941 RKKA była tak sprawna, jak liczna, to 7 listopada 1941 defilowałab
              > y na ulicach Brestu, ale nie białoruskiego, tylko tego w Bretanii.
              Gdyby babcia miała wąsy...
              Na niemiecki blitzkrieg nie było wtedy mocnych. Anglosasów ochroniła tylko woda, Francja która miała armię większą niż UK i USA razem wzięte i jeszcze wsparcie Angoli, plus kraje Beneluxu, padła dużo szybciej pod naporem dużo mniejszych sił niż te które szły ZSRR w 1941 roku.
      • brigada_di_bandito Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 14:43
        tornson napisał:

        > (Piłsudski nie zrealizował swoich celó
        > w jakim było podporządkowanie Ukrainy).

        Piłsudski był zdrajcą.Dogadał się z Leninem zamiast z Kołczakiem i Denikinem.
        • jopekpl Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 14:52
          brigada_di_bandito napisała:

          > tornson napisał:
          >
          > > (Piłsudski nie zrealizował swoich celó
          > > w jakim było podporządkowanie Ukrainy).

          > Piłsudski był zdrajcą.Dogadał się z Leninem zamiast z Kołczakiem i Denikinem.
          Wielkie słowa na nieznajomość realiów politycznych tamtych czasów . Akurat Kołczakiem i Denikinem nie chcieli za żadną cholerę słyszeć o wolnym państwie Polskim , wiec jak z nimi miał się dogadywać???
          • brigada_di_bandito Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 15:06
            jopekpl napisał:

            > wiec jak z nimi miał się dogadywać???

            Wstrzymał ofensywę w najgorszym momencie,kiedy bolszewicy byli już na łopatkach powodując możliwość wysłania wojsk z frontu zachodniego do walki z białymi.Jakie to miało konsekwencje dla Polski wszyscy wiemy.To że potem Sosnkowski nie Piłsudski powstrzymał bolszewików pod Warszawą zawdzięczamy raczej tarciom wewnętrznym między Tuchaczewskim a Stalinem.
            • antyk-acap Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 15:13
              Tyle że Deniken raczej nie chciał niepodległej Polski - W trakcie pierwszych nieoficjalnych rozmów wyłoniły się od razu pierwsze poważne trudności polityczne związane z kwestią wschodnich granic Polski. Denikin wprawdzie bardzo pozytywnie odniósł się do niepodległości państwa polskiego, ale jedynie w granicach Królestwa Polskiego z 1815 roku. Kwestia ta uzmysłowiła gen. Karnickiemu, że „piętrzy się przed nim wał nastawień psychologicznych, którego nie zdoła przebyć”.

              Na początku października zastępca szefa polskiej misji mjr Przeździecki dał wyraźnie Rosjanom do zrozumienia, iż jeśli nie przyznają Polakom takich granic jakich chcą, wówczas niech się liczą z możliwością uderzenia na ich flanki. Opinia ta wywołała wściekłość Rosjan i Karnicki aby załagodzić sprawę zdecydował o odesłaniu mjr Przeździeckiego do Polski. Rozmowy o granicach ze zwolennikami „jednej, wielkiej i niepodzielnej Rosji” należało prowadzić w sposób ostrożny i taktowny.
              • rakietnik Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 17:25
                antyk-acap napisał:

                > Tyle że Deniken raczej nie chciał niepodległej Polski

                To nie chodzi o to, że Denikin nie chciał niepodległej Polski, to chodzi o to, że Denikin był sojusznikiem Anglii i Francji a to było bardzo niekorzystne dla nas.
          • tornson Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 18:55
            jopekpl napisał:

            > Wielkie słowa na nieznajomość realiów politycznych tamtych czasów . Akurat Koł
            > czakiem i Denikinem nie chcieli za żadną cholerę słyszeć o wolnym państwie Pols
            > kim , wiec jak z nimi miał się dogadywać???
            On chyba pisał z punktu widzenia ideologii a nie państwa. Poprostu kibicował systemowi wyzysku feudalno-kapitalistycznego przeciw ideom sprawiedliwości społecznej, dlatego w tym temacie ma Piłsudskiego za zdrajcę.
        • tornson Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 18:53
          brigada_di_bandito napisała:

          > tornson napisał:
          >
          > > (Piłsudski nie zrealizował swoich celó
          > > w jakim było podporządkowanie Ukrainy).
          >
          > Piłsudski był zdrajcą.Dogadał się z Leninem zamiast z Kołczakiem i Denikinem.
          Wszystko wskazuje że był niemieckim szpiclem, bo wplątał Polskę w niepotrzebną wojnę na wschodzie, dając Szwabom wolną rękę na zachodzie Polski. Gdyby nie nieprzejednana postawa ludności Śląska i Wielkopolski, to IIR byłaby bez tych ziem.
          • brigada_di_bandito Re: To niby powód do dumy, że Polska 29.04.14, 20:02
            Lenin był cwańszy,wziął 0,5 mln marek od Niemców za wypuszczenie rodziny carskiej następnie ich rozstrzelał.Od brytoli dostał 0,5 mln funtów za nie podpisywanie rozejmu z Niemcami a rozejm podpisał.Typowy wzór do naśladowania.
          • jopekpl Re: To niby powód do dumy, że Polska 30.04.14, 23:43
            tornson napisał:

            > brigada_di_bandito napisała:
            >
            > > tornson napisał:
            > >
            > > > (Piłsudski nie zrealizował swoich celó
            > > > w jakim było podporządkowanie Ukrainy).
            > >
            > > Piłsudski był zdrajcą.Dogadał się z Leninem zamiast z Kołczakiem i Deniki
            > nem.
            > Wszystko wskazuje że był niemieckim szpiclem, bo wplątał Polskę w niepotrzebną
            > wojnę na wschodzie, dając Szwabom wolną rękę na zachodzie Polski. Gdyby nie nie
            > przejednana postawa ludności Śląska i Wielkopolski, to IIR byłaby bez tych ziem
            Jezeli był niemieckim szpiclem to chyba dla ciebie powinien być powód do dumy w końcu Lenin też nim był,a i rewolucje za niemieckie pieniądze robił;-)
            • tornson Re: To niby powód do dumy, że Polska 04.05.14, 00:45
              jopekpl napisał:

              > Jezeli był niemieckim szpiclem to chyba dla ciebie powinien być powód do dumy w
              > końcu Lenin też nim był,a i rewolucje za niemieckie pieniądze robił;-)
              Lenin doprowadził do rewolucji, której skutki boleśnie też odczuł Kaiser. To dzięki buntowi ludności i armii, którego źródłem była rewolucja idąca ze wschodu, to IWŚ nie skończyłaby się tak szybko. Lenin szybko odzyskał utracone ziemie i pokonał pogrobowców caratu.
              • jopekpl Re: To niby powód do dumy, że Polska 04.05.14, 12:19
                tornson napisał:


                > Lenin doprowadził do rewolucji, której skutki boleśnie też odczuł Kaiser. To dz
                > ięki buntowi ludności i armii, którego źródłem była rewolucja idąca ze wschodu,
                > to IWŚ nie skończyłaby się tak szybko. Lenin szybko odzyskał utracone ziemie i
                > pokonał pogrobowców caratu.

                Lenin doprowadził do podpisania pokoju z Kaiserem czym spłacił dług wdzięczności za udzielona pomoc. Niemcy tym zamknęli jeden z frontów i mogli się skupić na zachodnim, do tego czasu wojna była jeszcze nie nierozstrzygnięta.
                O zwycięstwie aliantów zdecydowały dywizje Amerykańskie które przeważyły szalę zwycięstwa,a nie bunty w wojsku które nastąpiły później.
                • tornson Re: To niby powód do dumy, że Polska 04.05.14, 15:23
                  jopekpl napisał:

                  > Lenin doprowadził do podpisania pokoju z Kaiserem czym spłacił dług wdzięcznoś
                  > ci za udzielona pomoc. Niemcy tym zamknęli jeden z frontów i mogli się skupić n
                  > a zachodnim, do tego czasu wojna była jeszcze nie nierozstrzygnięta.
                  > O zwycięstwie aliantów zdecydowały dywizje Amerykańskie które przeważyły szalę
                  > zwycięstwa,a nie bunty w wojsku które nastąpiły później.
                  Buuuuuuuuahahahahahahahaha!!! :D
                  Skąd w Polakach tyle serwilizmu i skundlenia wobec Amerykańców???
                  Amerykańce podczas IWŚ pełnili rolę mięsa armatniego. Ich wojska nie miały żadnego doświadczenia bojowego i ich udział był minimalny, większy wpływ na morale Ententy miały firmy Chaplina które przywieźli (oglądałeś Czarną Żmiję? ;)).
                  Ani skrawek niemieckiej ziemi nie był pod okupacją, Niemcy mogliby się jeszcze długo bronić, ale rewolucyjne i pacyfistyczne wobec zbrodniczej wojny nastroje zbuntowały ludność i armię. Gdyby nie inspiracja ze wschodu najpewniej nic takiego nie miałoby miejsca.
      • stary_chinczyk Re: To niby powód do dumy, że Polska 30.04.14, 06:04
        A w tym roku 500 setna rocznicza bitwy pod Orsza. Rosjanie szykowali sie na rozbior RP i dosatli lupnia. Zreszta pozniej dostawali lupnia regularnie przez nastepne 150 lat. A wiekszosc z tych klesk byla dla nich wrecz kompromitujaca. W stylu Kluszyna czy Orszy wlasnie, czyli druzgocaca kleska przy wielokrotnej przewadze liczebnej.
        Wiec nie wiem kto tam byl hiena.
        • azyata Próbowali rozebrać Polskę 30.04.14, 11:55
          Aż im się udało, mimo tylu klęsk.
    • brmtvungernsternberg Re: 1610 29.04.14, 22:06
      Tak to jedyne rozwiazanie problemu z nimi .
      • billy.the.kid Re: 1610 30.04.14, 09:47
        no to co wolacy?????
        szable w dłoń, na co jeszcze czekacie????aż ktoś za was wyjmie kasztanki z ogieńka????
        ruskie tera słabe jak nigdy/wszystkie siły poszły na krym/ to i macie szanse.jak zydzi w treblince.
        • panzerviii gwoli ścisłości 30.04.14, 12:05
          wątek jest prowokacyjny, ale tu nie czynię zarzutu, bo ostatnio to większość wątków ma taki charakter, nasi "Rosjnie" w nich znaleźli upodobanie.

          ad rem. Polacy nie zajęli Kremla bodajże 27 sierpnia 2010 jako okupanci, tylko wkroczyli do Moskwy poproszeni o to przez samych Rosjan - nikt Moskwy nie zdobywał w tym roku, a husarię witały wiwatujące tłumy, które miały nadzieję na stabilność w końcu. wiem, że to się w pale nie mieści, ale w końcu Wermaht też był witany kwiatami w CCCP przez jakiś czas. Cóż Rosjanie mieli dość zamordyzmu Iwana Groźnego, i Borysa Gudounowa, mieli dość głodu za Gudunowa w latach 1599-1603. Tu dodam tylko, że głód nie był spowodowany sztucznie przez opryczników Cara Borysa Gudnowa. To anomalie pogodowe, w 1599 była bardzo długa zima, potem deszczowe lato, a potem przyszła szybko zima, w efekcie Rosajnie zjedli ziarno na zasiewy i nie mieli czym obsiać pól. oczywiście te same warunki pogodowe były za zachodnią granicą Rosji, czyli nad Dnieprem i Wisłą. ale u nas odnotowano tylko brak zysków w rolnictwie, o głodzie nikt nie słyszał. Rzeczpospolita była dużo lepiej gospodarczo rozwinięta. Potem Rosjanie mieli dość kolejnych samozwańców, i własnych oligarchów, którzy przejęli wtedy władzę - chodzi o koterię Szujskich. W efekcie chłopaki Zółkiewskiego wydawali się wybawieniem.

          Cóż, demokracji nawet szlacheckiej nie wprowadza się mieczem i kopią, tak jak demokracji parlamentarnej nie wprowadza się bombami. Zołnierze to nie armia zbawienia. Zwłaszcza złonierze, którzy nie dostają na czas pieniędzy, a I RP to była norma. Zachowywali się koszmarnie. Marines w Iraku to szkółka niedzielna. W efekcie rzeczywiście "wyzwoliciele" stali się okupantami.
          Natmiast nie kładał bym nacisku na prawosławie. Większość Polaków w Moskwie to prawosławni. Bo 50 % społeczeństwa ówczesnej I RP to prawosławni.

          Pierwszy wybuch to tzw. pierwsze pospolite ruszenie w marcu 1611. stłumione, ale kawał Moskwy poszedł z dymem. Drugie pospolite ruszenie było w 1612, wtedy Polacy zamknęli się w dwóch dzielnicach Moskwy, Kremlu i Kitajgordzie i tam ..................... zostali zagłodzeni. 04 listopada 1612 r. według prawosławnego kalndarza, niedobitki armii szkieletorów wyszły z Kremla i tam zostały wymordowane. Sądzę, że mordowani po tym jak się przekonali, że zjeśc można nawet buty, a na pewno człowieka, byli szczęśliwi, że koszmar się kończy chcocby wraz z życiem.
          • panzerviii Re: gwoli ścisłości - errata 30.04.14, 12:29
            chodziło o 27 sierpnia 1610 r. a nie 27 sierpnia 2010
            • billy.the.kid Re: gwoli ścisłości - errata 30.04.14, 13:39
              tzn.jeśli dobrze zrozumiałem, wasi rosjanie zaczynają wątki o odbijaniu moskwy,lwowa,berdyczowa i czegoś tam jeszcze, no i naturanie że ruskie ju8ż zaraz zdechną,
              wielgie nigy nie bendom, a putyn zżera wolskie bachury na surowo.
              cos pominąłem????
              • marek_boa Re: gwoli ścisłości - errata 30.04.14, 15:27
                Też zauważyłem ,że Panzer ostatnio przypomina katolickiego księdza i Żyda jednocześnie! Jakakolwiek krytyka księży w Polsce to od razu atak na kościół i wiarę a krytykowanie Izraela to tylko i wyłącznie antysemityzm!
                -Pozdrawiam!
                • panzerviii Re: gwoli ścisłości - errata 30.04.14, 16:06
                  ????
                  • marek_boa Re: gwoli ścisłości - errata 30.04.14, 16:10
                    Domyśl się Drogi Watsonie!:)
                    -Pozdrawiam!
                • j-k gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 16:26
                  marek_boa napisał:
                  Jakakolwiek krytyka księży w Polsce to od razu atak na kościół i wiarę

                  - 1. procent ksiezy popelniajacych przestepstwa jest niewielki, wiec anty-klerykalizm
                  to rzeczywiscie i de facto podskorne atakowanie zasad religii

                  2. a krytykowanie Izraela to tylko i wyłącznie antysemityzm!

                  - naturalnie. Izrael jest wyspa Zachodu na islamskim wschodzie i dlatego powinien znajdowac sie pod szczegolna ochrona...

                  Watki atakujace Izrael sa usuwane z forum Swiat na foro Bliski Wschod za moja sugesttia...

                  na BW jednak WOLNO na Israel pluc, co desperatom polecam :)))

                  J.K.
                  • marek_boa Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 17:12
                    Ech....! I Ty Brutusie przeciwko mnie??! Nie o to mnie chodziło i myślałem ,że ktoś to w końcu pojmie?!
                    1) Nie ważne jaki procent księży schodzi na złą drogę - w latach 90-tych Byli świętymi krowami w Polsce i de fakto stali ponad prawem - w tym samym czasie JAKIEKOLWIEK słowa krytyki doprowadzały wierchuszkę Polskiego KK do białej gorączki i do głoszenia z ambony ,że ... "nie ważne ,że był pijany i ciągnął za samochodem przez prawie kilometr przejechaną 9-cio latkę, nie ważne ,że uciekł z miejsca wypadku i nie udzielił pomocy,nie ważne ,że na posterunku pojawił się dopiero na trzeci dzień a w międzyczasie blacharz reperował samochód, ważne ,że wracał z posługi pasterskiej a prowadzenia śledztwa w tej sprawie to bezprecedensowy atak na kościół katolicki i na wiarę".....
                    2) Krytykowanie poczynań Izraela ,który ma mocno w du...e wszelkie postanowienia i rezolucje potępiające te działania przez ONZ ma tyle wspólnego z antysemityzmem co ja z wpływem trzeciorzędu na ubarwienie białych myszek!
                    Summa summarum - Panzer napisał o wątkach zakładanych przez "prorosyjską" opcję a raczył nie Zauważyć ,że więcej na tym forum jest anty Rosyjskich wątków zakładanych przez Jego opcję -
                    Na tej stronie:
                    - wątki założone przez opcję anty Rosyjską - 23
                    - wątki założone przez opcję pro Rosyjską - 10
                    Ot i tyli!
                    -Pozdrawiam!
                    • j-k Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 17:26
                      marek_boa napisał:
                      1) Nie ważne jaki procent księży schodzi na złą drogę - w latach 90-tych
                      Byli świętymi krowami w Polsce i de fakto stali ponad prawem

                      - robisz z pozalowania godnych incydentow problem...
                      a to sie zwie PROPAGANDA.

                      -> 2) Krytykowanie poczynań Izraela ,który ma mocno w du...

                      - no tu bende mniej spolegliwy...

                      ano ma i co mu zrobisz ?

                      raczył nie Zauważyć ,że więcej na tym forum jest anty Rosyjskich wątków za
                      > kładanych przez Jego opcję -

                      - a co w tym dziwnego ?
                      GW jest pro amerykanska i proizraelska.
                      komu sie ten fakt nie podoba, moze jej fora opuscic i poszukac sobie np. tych
                      na "Naszym Dzienniku" :)))

                      _________________________________________________
                      Na tym Swiecie sa rowni i rowniejsi.
                      • marek_boa Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 18:21
                        I tam! Doskonale Wiesz ,że w obu przypadkach mam rację! Ano nic dziwnego ale co ma oficjalny kurs właściciela portalu do wyrażanych na jego łamach opinii internautów??!
                        -Pozdrawiam!
                        P.S. Wiem ,że są równi i równiejsi - zawsze tak było i zawsze będzie! Nawet przyznam się bez bicia ,że po cichu i ja z tego korzystam - nie tylko w Polsce ale i w UK nie płacę mandatów!:)
                        • brigada_di_bandito Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 19:19
                          A nieładnie,powinieneś świecić przykładem przestrzegając przepisów dając tym samym dobry przykład innym:)
                          • marek_boa Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 20:19
                            No ale co zrobić BdB?! No niestety pomimo usilnych prób wychodzi nadal ,że jestem tylko człowiekiem!:)
                            -Pozdrawiam!
                    • panzerviii Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 22:28
                      a o to chodzi.

                      masz rację zgodze się. wątków prowokacyjnych jest ot groma. po obydwu stronach. wiele głupich . Asieńka w uroczy sposób prowokowała. no ale to kobieta :) i nie jest toporna jak my cepy. :)

                      jest urocza. spamowac też trzeba umieć.
                      • marek_boa Re: gwoli ścisłości, marek... 01.05.14, 00:08
                        O i tu Panzer pełna zgoda!:)
                        -Pozdrawiam!
                    • stary_chinczyk Re: gwoli ścisłości, marek... 30.04.14, 23:44
                      Boa, kto i kiedy z wierchuszki KK tak mówił?
                      Ps. Ja znam inne święte krowy. W latach 90 w samochód koleżanki wjechał pędzący pod prąd policjant. Ledwie przeżyła. Na miejscu wypadku momentalnie pojawiły się wszystkie radiowozy z całego Powiatu. Dziwnym trafem wyparowały wszystkie pieniądze jakie miała przy sobie. Zatarte dokładnie zostały też wszystkie dowody świadczące przeciw sprawcy wypadku. Koniec końców policjantowi piratowi włos z głowy nie spadł.
                      Czepiesz się świętych krów to przyglądnij się pierwsze na swoje podwórko.
                      • marek_boa Re: gwoli ścisłości, marek... 01.05.14, 00:12
                        Czepiam się bo takie jak Opisałeś to ja znałem z własnego podwórka i w miarę możliwości tępiłem jak mogłem! Tylko ,że w takich przypadkach zawsze działa wydział wewnętrzny a tam milusińscy nigdy nie siedzieli! Policjantów wyrzuconych z roboty lub posłanych do pudła jest na pęczki - ksiądz ,któremu udało się winę udowodnić i posadzić to rodzynek - o wyrzuceniu z roboty jeszcze nie słyszałem!
                        • cie778 Re: gwoli ścisłości, marek... 02.05.14, 01:30
                          marek_boa napisał:

                          > Czepiam się bo takie jak Opisałeś to ja znałem z własnego podwórka (...) Policjantów wyrzuconych z roboty
                          > lub posłanych do pudła jest na pęczki - ksiądz ,któremu udało się winę udowodnić i posadzić to
                          > rodzynek - o wyrzuceniu z roboty jeszcze nie słyszałem!

                          Marku, a wziąłeś może pod uwagę, że środowisko policjantów znałeś (więc słyszałeś o takich przypadkach), a środowisko księży niespecjalnie? Bo mimo, że KK to nie moja bajka, to ja słyszałem o takich przypadkach, mimo, że dowolny kościół nie chwali się chętnie porażkami.

                          pozdrawiam
                          jasiol
                          • marek_boa Re: gwoli ścisłości, marek... 02.05.14, 02:50
                            Jasiolku w latach 90-tych??! Kole 2005 już były przypadki i słychać było!
                            -Pozdrawiam!
    • j-k radzilbym poczytac - jak sie to skonczylo w 1612.. 30.04.14, 14:54
      wkkr napisał:
      > Nie ma Rosjan, to są tak naprawdę gorsi Polacy których trzeba otoczyć opieka i
      > nauczyć poprawnej mowy Polskiej.


      radzilbym poczytac - jak sie to skonczylo w 1612..
      pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Moskw%C4%85_(1612)
      • billy.the.kid Re: radzilbym poczytac - jak sie to skonczylo w 1 30.04.14, 19:13
        łojezusicku-to ci gorsi polacy wpier...lili tym l;epszym wolakom????
        czy wolacy, jako naród, w onych czasach istnieli?????
      • panzerviii Re: radzilbym poczytac - jak sie to skonczylo w 1 30.04.14, 22:30
        ta nasi kozacy się napażali z dońskimi. nie wyszło, szkoda.
      • wkkr kompletnie nie pojmujesz o co 01.05.14, 22:09
        w tym wątku chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka